Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Miłość, nienawiść a polskość

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od pewnego czasu mamy podsycaną falę wmawiania społeczeństwu polskiemu używania „mowy nienawiści”. Przoduje w tym Gazeta Wyborcza i środowiska powiązane. Czy ta antypolska „krucjata” ma uzasadnione podstawy?

 

 
Ponieważ rozważam takie kwestie w oparciu o przekonanie , że istnieje POLSKA ODMIENNOŚĆ CYWILIZACYJNA mająca głębokie podstawy filozoficzne  rzutujące na kształtowanie się rozumienia wartości bazowych cywilizacji, ta kwestia musiała także znaleźć się w sferze zainteresowań.
 
Odnośnie MIŁOŚCI – ograniczę się do lapidarnej, końcowej konkluzji rozważań zaprezentowanych w „Cywilizacji Polskiej”, którą można zapisać w postaci: „miłość to akceptacja istnienia bytów odrębnych w ich własnej postaci”.
Czyli bez zamierzenia dokonywania zmiany tej „postaci” innych bytów.
To jedno zdanie wymagało kilkunastu stron rozważań przedstawionych w formie „Traktatu o Miłości”, a są to tylko bardzo ogólne poglądy, które należałoby znacznie rozszerzyć i uszczegółowić.
 
Czy NIENAWIŚĆ może być traktowana jako określenie przeciwstawne miłości? W pewnym zakresie – tak. Są jednak , w moim przekonaniu i różnice, które odmiennie traktują sferę pojęciową.
We wcześniejszych tekstach wskazywałem na język polski, a szerzej – języki słowiańskie, jako znacznie precyzyjniej i pełniej oddające filozoficzne akcenty rozumienia personalizmu, także zawartego w nauce Chrystusa.
Tu chcę zwrócić uwagę na skojarzenie związane ze strukturą słowa „nienawiść”.
  Przedrostek „nie” oznacza zaprzeczenie cechy określanej przez przymiotnik podstawowy. Czyli – chodzi tu o słowo „nawidzieć”, albo też , tak to rozumiem, chcieć kokoś widzieć, być w jego pobliżu – w sferze bezpośredniego widzenia.
W słowniku języka polskiego – nie jest podawane takie znaczenie, ale można zastanowić się nad analogią w odniesieniu do określenia „nawiedzać”, czyli odwiedzać, czasowo wspólnie przebywać, czy też , co ma jeszcze i mniej przyjazne znaczenie, gdy dany teren jest nawiedzany przez burze, gradobicia i tp. zjawiska.
 
Nienawiść, w polskim rozumieniu znaczenia tego słowa, jest więc niechęcią względem zjawisk i osób zachowujących się niezgodnie z przyjętymi wzorcami postępowania. Deklarowana publicznie – jest odrzucaniem odmienności i wskazywanie, że nie chcemy „być w towarzystwie” osób o takich przekonaniach. Oczywiście – jest to  odrzucenie wielokulturowości , co przez antypolskie środowiska jest oceniane negatywnie.
 
Tymczasem próbuje się zmienić znaczenie słowa nienawiść nadając mu cechy nieprzystające do wartości Cywilizacji Polskiej. Nienawiść nabiera bowiem charakteru nie tylko „niechęci widzenia i akceptowania odmienności”, ale także jej  niszczenia i zwalczania .
 
Chrześcijańską „miłość” i „nienawiść” można porównać z polskim rozumieniem terminów w odniesieniu do zapisu w Ewangelii św. Mateusza o upomnieniu braterskim (18. 15-17),:
 „Gdy brat twój zgrzeszy (przeciw tobie), idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię  usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jednego, albo dwóch, żeby na słowie dwóch lub trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha , niech będzie ci jak poganin i celnik!”
 Ta „ewangeliczna” forma nienawiści jest chyba bardziej „twarda” od słowiańskiej zawartości; słowiańska jest niechęcią przebywania w towarzystwie, gdy ewangeliczna jest też osądem i całkowitym odrzuceniem.
Cóż, każdy sądzi wg siebie i swych „wdrukowań” kulturowych. Warto mieć to na względzie, gdy spotykamy się z tak nieuzasadnioną kampanią  antypolskich fobii.

 

KOMENTARZE

  • @
    Interesujący post. Przez nienawiść zawsze wyrażałem odrazę lub niechęć do kogoś który stawał się niepożądany w moim otoczeniu. Nawet nie zauważyłem iż znaczenie tego słowa powoli się zmienia. Do określania
    bezpośredniej wrogości używałem innych słów. :-)
  • @Stara Baba 09:49:26
    Dzięki za uwagę; wydaje się, że warto te kwestie rozważać.
    Wszak tworzymy odrębna cywilizację - trzeba zatem wiele kwestii odmiennie określić.
  • Pan Krzysztof J. Wojtas 09:55:24.CET
    .
    Bög ma poczucie humoru wiec stworzyl niesmiertelny Naröd Polski jako Naröd wybrany wsröd innych .

    Tlumaczenie Wujka na jezyk zrozumialy :
    --- "Jeśli ludzie poróżnią się między sobą(...) i gdyby doszło do śmierci, [zabójca] zapłaci życiem za życie, odda oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, śmierć za śmierć"
    (Wj 21,22-25).

    Zemsta
    --- "Pan dojrzał to wszystko i gniewem zapłonął(...) wdział na siebie chęć zemsty jak suknię i okrył się zazdrością jak płaszczem(...) gniew okaże swym przeciwnikom, pomstę swoim wrogom"
    (Iz 59,15.17n).
    .
    Zydzi przestrzegaja wersety , maja lepsze tlumaczenie ofkors * ale , Panie Wojtas - Polak to Polak i nie ma na niego bata !
    Pozabijali w ubieglym stuleciu rdzennych Polaköw jednakze nie wszystkich .Czesc przetrwala i mysle , ze Waszmosc do nich nalezy .
    O truflach wiedza Holendrzy i tylko taka wiedza zdobyta pozwala na przewage w rynku .Podröz do Chin tez bral bym po uwage.
    Uklony .

    * --of course
  • @Max von Stirlitz 11:19:44
    No właśnie; te Żydy to sobie napisali Biblię, aby tam umieścić różne swoje niecne zamysły i zamiary a nadać im rangę Boskiego Nakazu.
    A wszystko to z semickich skłonności, które jeden z arabskich poetów , pisząc o semitach, ujął w słowach:
    "Naszym zajęciem jest dokonywanie najazdów na wroga, na naszego sąsiada i na naszego własnego brata w wypadku, gdy nie znajdziemy nikogo innego, oprócz brata, na kogo moglibyśmy napaść".
  • @autor
    Słowo miłość jest pokrewne ze słowem miły. Coś jest nam miłe gdy jest przyjemne, pasuje do nas w danej chwili. Miłować, znaczy dopasować się do innych, by im było przyjemnie. Odczuwać miłość, czyli zauważać, że inni są dla nas mili.
    Tymczasem próbuje się zmieniać znaczenie słowa miłość, nadając mu jakieś cudowne właściwości, albo przypisując znaczenia o zabarwieniu erotycznym.
    Można zauważyć, że chęć czynienia przyjemności innym bierze się z utożsamiania, lub częściowej identyfikacji z innymi. Pisałem, że miłość jest rozpoznawaniem innych w sobie i wynika z mądrości. Może Pan uwzględnić to w swoich rozważaniach.

    http://ssak.nowyekran.pl.neon24.pl/post/109064,o-milosci
  • @ssak 11:12:38
    Miły - to niekoniecznie musi wiązać się ze sferą rozkoszy, ale też na pewno nie jest jej przeciwstawne.
    Miły - nie musi wpływać, oddziaływać na nas. Możemy tak traktować czyjeś przyjazne istnienie. Miły zapach. Miły krajobraz. Miły widok.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:38:36
    >Miły - nie musi wpływać, oddziaływać na nas.

    Nie musi oddziaływać fizycznie, ale nasze doznania są przecież subiektywne. Czy coś jest miłe, czy nie, jest wynikiem naszej oceny. Dotyczy to również zapachów itp.
  • @ssak 11:55:51
    Zapach - wpływa. Czy wpływa także widok, nastrój?
    Niemniej - ten element powinien być brany pod uwagę, choć nie jest dominujący.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY