Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
617 postów 10158 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Japa mala i taniec

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Drugi tekst, po „Kobietom i Żydom”, który można uznać za „zajawkę” dla mentalnego zakresu skojarzeń występującego w przygotowywanej książce „Systemy filozoficzne a polskość”.

 
Japa mala – to „sznur modlitewny szeptanej modlitwy” występujący w buddyzmie i lamaizmie, a po skopiowaniu pomysłu przez jezuitów –  pierwowzór różańca.
Czyli są to nanizane na sznurek paciorki z różnych materiałów – orzeszki drzewa sandałowego (nawiązanie do Buddy), z drzewa poświęconego Śivie (rudraksza), ale też ze szlachetnych kamieni lub kości (jaków) bądź ludzkich – to w lamaizmie tybetańskim, gdzie wykorzystuje się kości świętych lamów.
Dodać należy, że tych paciorków jest 108.
 
Tyle na temat można znaleźć w wikipedii i pokrewnych źródłach informacji. Moim zaś zakresem zainteresowania jest próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego jest tych paciorków 108. Bo jest to liczba „święta” w buddyzmie, lamaizmie (jako odmianie), ale też i w hinduizmie.
 Skąd się wzięła i dlaczego uznana została za świętą?
 
Na pierwszą część pytania można znaleźć odpowiedź pośrednią.
Otóż kiedyś zaistniał spór o przynależność do grona najwyższych bóstw hinduizmu. To sami bogowie określali swe miejsce w hierarchii. Była zgoda, że „najwyższymi” są Brahma i Wisznu. Tymczasem żądanie przyznania równego statusu zgłosił Rudra – Śiva, co wzbudziło wątpliwości u tej dwójki, czy kandydat ma dostateczne kwalifikacje.
Śiva, aby udowodnić swą wartość zaczął tańczyć a w tańcu pokazał 108 układów tanecznych (stąd częste wyobrażenia Śivy w tańcu).
To zdarzenie zostało uznane za przekonywujące, co do przynależności Śivy do grona najwyższych bóstw hinduizmu i chyba w tym należy upatrywać uznania liczby za świętą.
 
Pozostaje jednak pytanie dalsze, czyli dlaczego akurat było to 108  układów tanecznych? To, że Siva tyle układów tanecznych wymyślił nie oznacza przecież, że ich liczba musiała mieć znaczenie dla pozostałych bóstw. Skąd uznanie dla tej  akurat liczby?
Drugie zaś pytanie to dlaczego taniec i układy taneczne miałyby być wyrażeniem boskości?
 
Taniec to sekwencja ruchów i układów ciała mająca nawiązywać do jakiegoś wyobrażenia, wykonywana zazwyczaj w takt muzyki także wyrażającej to wyobrażenie.
„Koń w galopie, okręt pod żaglami a kobieta w tańcu” są najpiękniejsze, bo ruchem wyrażają swe piękno.
 
 
I tu potrzeba nawiązań i skojarzeń filozoficznej natury. Czym jest bowiem piękno? Umieszczamy je zazwyczaj wśród wartości podstawowych wraz prawdą i dobrem (o wątpliwościach tyczących przyznaniu dobru tego statusu więcej w książce).
Ponieważ odrzucam dobro, jako wartość podstawową – ono nie ma przełożenia na rzeczywistość, zajmę się tu nawiązaniami do prawdy i piękna.
 
Prawda – to Racja Bytu, czyli Boże Zamierzenie zawarte w każdym bycie. Sam zaś byt to owoc oddziaływania Miłości. I w tym sensie genialne są słowa Norwida, że „piękno kształtem jest miłości”, bo nadaje formę – kształt bytom.
Wszelkie byty są piękne zgodnością ze swą racją bytu.
 
W jednej z wcześniejszych notek napisałem, że poza pięcioma zmysłami (wzrok, dotyk, słuch, smak, powonienie), mamy jeszcze szósty zmysł –  ruch. Każdym ze zmysłów można wyrażać piękno, a  tym szóstym poprzez grację przemiany. I w tym miejscu piękno ruchu w tańcu ma także głębsze  uzasadnienie.
 
Nawiązując do tańca Śivy – poprzez układy taneczne wyraził odmienność form życia, które przecież jest ciągłą przemianą.
 
Warto w tym miejscu sięgnąć do skojarzeń jeszcze innego kręgu cywilizacyjnego – Ameryki Południowej, gdzie najwyższym bóstwem był Wirakocza – rozsadnik życiodawca. Czyli bóg – stwórca świata, który zapoczątkował jego istnienie nadając mu „pierwszy impuls”, czyli rodzaj kodu życia. Dalsze formy – to multiplikacje z tego wynikające – tworzenie nowych form dostosowujących się do czasu i okoliczności.
 
Łącząc oba wątki można domniemywać, że liczba 108 jest „boską wiedzą”, na temat wielości torów rozwojowych.
 
Czy te uwagi są przekonywujące?
Trudno określić. Być może powinny być brane pod uwagę przy rozważaniu torów rozwojowych różnych form życia z jakimi mamy do czynienia, ale to już odmienna mojej dziedzina wiedzy. Dlatego ocenę pozostawiam czytającym.

KOMENTARZE

  • Najbardziej mi się "podoba" taki spryt
    "modlitwy" zapisane na walcu-ustawionym ,zamocowanym na strumieniu.Nurt wody obraca walec,a walec się za nas "modli"
  • @kfakfa 10:41:39
    Cóż. W tamtej kulturze modlitwa to 'zawracanie głowy" bogu (czy siłom wyższym).
    Zatem każda forma"mantrowania", czyli powtarzania świętych wersetów jest uzasadniona.
    Stąd w tamtych regionach nad dachami domów sż "flagi" płachty zazwyczaj białego materiału z naniesionymi tekstami.
    Wiatr powiewając nimi - wykonuje też taka pracę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:28:09
    A naszej "Kulturze" pocieranie paciorków przez TV i telefon i ten szemrzący głos strumienia ?
  • @kfakfa 11:44:20
    Są różne zboczenia...
  • @
    a może ta "boska wiedza" w tych 108 aspektach ma jedynie związek z tym ,że ten Śiva najzwyczajniej się zmęczył albo nie umiał już żadnego innego układu tego tańca wymyślić ?czyli równie dobrze świętą mogłaby być mniejsza lub większa od 108 liczba
  • @puuuq 17:27:12
    Ta kwestia przecież jest przedmiotem moich rozważań; czy jakby Śiva wymyślił no 120 układów to byłby bogiem najwyższym?
    Przyznam, że tą sprawą interesuję się od dawna.
    Podobnie słowem "amen" - skąd się wzięło?
    Na razie ustalenia wskazują na boskie tchnienie - "ommmm...".
    Proszę przysłuchać się w trakcie mszy św., jak to brzmi przy kościele pełnym wiernych.
    To ciekawe powiązania.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:33:54
    ten "amen " lepiej sobie darować bo można go przypisać nazwie egipskiego boga życia , postaci z głową barana , moim zdaniem wszystko co ma jakiś związek z każdą religią jest zwykłym " przetworzeniem" jakichś pierwotnych zachowań , wydarzeń , obyczajów i zwykłych marzeń
  • @night rat 19:44:07
    Radix?

    Mogę zrobić. Tak circa 300 PLN.
    Ale tylko wraz z odczytaniem dłoni (chiromancja) - wtedy mniej pomyłek

    PS. Kiedyś wróżyłem z ręki Cygance.
    Jak doszedłem do spraw ważnych - wyrwała rękę i uciekła. Po 2 dniach przyszła i mówi "Ty chyba nasz jesteś".

    To jak, machniom?
  • @puuuq 19:48:38
    Oj, rzeczywiście, bo może wyjść, że Żydzi przed wyjściem z Egiptu to dlatego kazali sobie zabić barana na ucztę aby symbolicznie uśmiercić tego boga życia.
    A przecież Przechodził anioł śmierci - może miał prawo wejść tylko wtedy, jak nie było w pobliżu boga życia?

    Naprowadza pan na ciekawe skojarzenia;-)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:34:57
    jak to tam było , to nikt nie wie ale jest raczej pewne ,że wszystko miało jakieś racjonalne ramy i co najwyżej wykorzystano repertuar sztuczek i trików wówczas stosowanych , dla osiągnięcia różnych celów ten repertuar jest ciągle modyfikowany
  • @night rat 01:50:19
    To nie jest bzdura; bzdura jest, gdy traktuje się to pobieżnie i bez zrozumienia.
    Zajmowałem się na swój użytek porównawczo chiromancją i astrologią.
    Celem było sprawdzenie, czy istnieje korelacja między tymi dwoma sposobami "wróżenia".
    Bo jeśli jest - to można twierdzić, że warto rozwijać tę wiedzę metodycznie.
    A jesli brak - to jest to bzdura.

    Po kilkudziesięciu latach - twierdzę, że korelacja jest, ale nasza wiedza, a przynajmniej tych, którzy tematem się zajmują, jest bardzo ograniczona i pobieżna.
    Tu trzeba rzeczywiście olbrzymiej wiedzy, aby "dotknąć" tematu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:12:04
    //trzeba rzeczywiście olbrzymiej wiedzy//..............przy wróżeniu z kart wystarczy gruntownie się zapoznać z konkretnym systemem , wymaga to dobrej pamięci ale jak się już wszystkie możliwe układy zna , to trzeba jeszcze umiejętnie to przekazać czyli mieć "gadane", resztę załatwia rachunek prawdopodobieństwa
  • @puuuq 08:33:25
    Wróżenie z kart - to zupełnie odrębna sprawa.

    Wypowiadałem swoje zdanie na temat astrologii i chiromancji.
    To są dosyć stałe odniesienia, które trzeba umieć zinterpretować.
    I nich pan spojrzy sobie na dłoń i zastanowi, jak często zmieniają mu się linie na niej.
    Także linie papilarne - bo to też bardzo ważny element dla odczytu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:23:40
    niektórzy ludzie mieli i mają nadal sporo wolnego czasu , więc kombinowali i robią to do tej pory , pomysłowość nie ma granic ale najważniejsze ,że przeważnie idzie to w parze z jakąś korzyścią , zawsze ktoś kogoś tym sposobem chce "wyrolować " a w najlepszym razie przekonać do swojego punktu widzenia , kiedyś pracowałem przy oświetleniu , akustyce i dekoracji lokalu przeznaczonego do szkolenia iluzjonistów , poznałem tam ludzi , którzy trudnili się tylko samym przygotowaniem rekwizytów do póżniejszych "numerów", oczywiście niczego mi nie zdradzili bo niekiedy koszt samego przygotowania do triku był wart póżniejszej cenie biletu na występ
  • @puuuq 09:58:47
    To rękę też ma taka trickową?
    O kurcze pieczone w pysk....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY