Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Wrednie o kobietach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Trylogia" Sienkiewicza: "Ch..., d... i kamieni kupa..." jest, na dobra sprawę, patriotyczną refleksją, tyczącą sytuacji w kraju. Czemu budzi tak negatywne reakcje? I czyje?

 Poprzednie dwie "wredne"  notki o kobietach miały za cel zastanowienie się nad przyczynami wskazanego przez klasyka stanu rzeczy i zapoczątkowanie rozważań nad możliwością odbudowy Rzeczypospolitej.

A ta na rodzinie stała.
 
Liczyłem, że kobiece uwagi tyczące problemu mogą być przydatne. A tymczasem ograniczyły się do mentalnego zakresu wskazanej "trylogii".
Wniosek jest jeden - kobiety są już tak zdemoralizowane i zblazowane, że nawet nie wiedzą czego mają chcieć.

Specjalnie pominąłem wątek intelektualnego wkładu kobiet w rozważenie sytuacji - na to nie można z założenia liczyć; przekracza zakres kobiecej percepcji.
 
I to nie jest moje widzimisię, ale konstatacja tycząca uwag kobiet tyczących tematu; one potrafią oceniać sytuację i wnioskować WYŁĄCZNIE na podstawie własnego, indywidualnego przekonania. Logika i fakty nie maja żadnego znaczenia. "Kobieta uważa" - więc tak jest i tak musi być. Jeśli jest inaczej, to wina świata, a mężczyzn w szczególności.
 
Wcześniej pisałem o samodzielności kobiet w pewnym zakresie podejmowania decyzji jakie mają kobiety w Cywilizacji Polskiej, gdzie mają prawa równe męskim, a co wobec wprowadzanej wielokulturowości skutkuje usunięciem (łatwym) wszelkich barier etycznych.
Jest jeszcze jedna cecha, która obecnie się ujawnia. Otóż kobiety u nas już nie wiedzą czego mają chcieć.
Bo prawa mają równe, a wręcz znacznie większe niż mężczyźni. Kobiety są chronione zarówno prawnie jak i jeszcze obowiązującym obyczajem. Bo jeśli do kilku stanowisk pretendują przeciętni mężczyźni i głupie kobiety, a obowiązuje parytet....
 
Właśnie z tego, że "nie wiedzą czego chcieć" - wynikają obecne problemy. Okazuje się, że to mężczyźni powinni rodzić dzieci - dla kobiet to za trudne zadanie. Mogą się zmęczyć.
Prowadzenie domu - toż to męska tyrania.
Pracować? Jak można kobietę przymuszać do jakichś obowiązków? Ona ma tylko "leżeć i pachnieć".
 
Że przesadzam?
Nie sądzę. Jedynie wskazuję postawy jakie są udziałem coraz większej części kobiecej populacji.
 
Skąd biorą się te postawy?
"Polska norma' wyrytą obyczajem i tradycją jest szacunek i spełnianie potrzeb kobiet. Z racji roli przez nie pełnionych. Także po to, aby te role mogły spełniać dobrze. Czyli zapewnić godny i stosowny warunkom standard zycia. Nie jakiś wydumany, a taki, który wspólnie  w rodzinie wypracowują. Bo to nie "za darmo", a praca kobiety  w domu jest równie ciężka jak mężczyzny. Tylko inna.
Dlatego kobiety bez skrupułów przyjmują męskie świadczenia. Obyczaj mówi, że im się to należy, a "płacą" swą rolą społeczną.
 
Obecnie nastąpiło pomieszanie pojęć. Kobiety dominują w społeczeństwie, ale chcą utrzymać swój status "biorczyń świadczeń" - zarówno materialnych jak i społecznej estymy.
 
To stąd wieczne pretensje do mężczyzn, że dają im mniej niż one by chciały. Zawsze to będzie za mało. Zarówno w domu - rodzinie jak i społecznie. Ich praca ZAWSZE jest za nisko wynagradzana. ZAWSZE wymagania są za duże. ZAWSZE są niezadowolone.
 
I tylko na końcu pojawia się pytanie - czy warto pracować na rzecz podtrzymywania takiego społeczeństwa? Po co? Aby być służącym we własnym domu? Status kobiet jest wynikiem męskiej pracy. Kobiety są kultywują życie, ale go nie kreują. O tym kobiety rzadko pamietają.
 
Czy mężczyźni są odpowiedzialni, pracowici, waleczni? Nie twierdzę, ze tacy są. Ale czy takich kobiety oczekują? Czy na  takich wychowują?
 
Cóż. Aby naprawić - najpierw trzeba dokonać diagnozy stanu. "Trylogia" Sienkiewicza jest tu całkiem trafnym opisem.

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ciekawe, że kiedy jedne grupy ludzi żądały o innych kolejnych świadczeń dla zaspokojenia swoich potrzeb, żądały prawa do pracy, prawa do godnej zapłaty, prawa do opieki zdrowotnej, prawa do mieszkania, prawa do edukacji to takie poczynania nie budziły u szanownego Autora takich refleksji.
    A przecież różnica pomiędzy tymi grupami sprowadza się wyłącznie do czynnika identyfikującego przynależność do danej grupy - albo płci, albo wykonywanego zawodu, albo sytuacji materialnej. Poza tym różnic nie ma żadnych, gdyż każda taka grupa domaga się jakichś przywilejów kosztem wszystkich innych.

    Zastanawiające jest także utożsamianie przez szanownego Autora Polski z aparatem państwowym. Bo przecież pan minister wypowiadał się w swoim słynnym stwierdzeniu wyłącznie o stanie państwa. Polska tymczasem jest o wiele szerszym pojęciem, obejmującym także Polaków nie będących państwowymi urzędnikami.
  • @programista 11:20:21
    Ja wiem, że Sienkiewicz mówił o programistach od cyfryzacji. Tam dopiero były przekręty!!! To się nie dziwię reakcji programistów.

    PS. Czy ja muszę o wszystkich patologiach?
    Przecież zaznaczyłem, że podstawą narastania dezintegracji społecznej (ale fajne zdanie - można tu użyć słowa entropia), jest demoralizacja rodziny.

    PS. A jak Pana małżonka traktuje? (jak jest).
  • @Nibiru 12:09:53
    No, widzę, że już drugi kandydat do mojej reki. Pierwszy Gienio Sendecki sugerujący (na wstępie) jakieś kontakty z Michałowskim.

    Oj, niedoczekanie wasze. Jestem ortodoksyjnym hetero.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:27:31 Wreszcie po polsku i bardziej zrozumiale
    serio, bo wreszcie rozumiem co znaczy ,, że podstawą narastania dezintegracji społecznej jest demoralizacja rodziny ... bardzo prosze nie używać słowa entropia bo kto to wie ? co to znaczy ? :)
    Wzywam Pana do komunikowania się w prostej terminologii najlepiej codziennym językiem z logiką prostolinijną i kolejnymi pojedynczymi stopniami wnioskowania.
    Autor ma pisać tak aby wszyscy mogli zrozumieć.
    Dlatego nie ma odzewu i NIE BĘDZIE dokąd ludzie nie zrozumieja tego co Pan pisze, a stąd i absurdalne ataki.
    Jak się czegoś nie rozumie to się to neguje. ZAPRZECZANIE to pierwsza linia obrony urażonego ego. W efekcie tylko ZGRZYT !!!
    A kto jest przyczyną, że objaśniany nie rozumie ?
    Z wyjątkiem chorych przypadków matołectwa i kretynizmu OBJAŚNIAJĄCY ale nie zawsze.
    Podziele się, wczoraj pisałem prosto i logicznie o prawidlowym zdrowym odżywianiu się i diecie rozdzielnej do kobiety zresztą i usłyszałem: ,,nie wiem o czym mówisz i nie rozumiem Cię " poczułem się jak Pan, ale poczułem się do obowiązku takiego z nią rozmawiania, żeby mogła zrozumieć co do niej mówię. Takie podejście wymaga znacznie więcej czasu.
    Ocena, że ktoś jest ,,cienki" mimo, że tak i jest gwarantuje wzajemne uprzedzenie się.
    Brak możliwości zrozumienia kilku poziomów wnioskowania to z całą pewnością brak jodu w organizmach ludzi w Polsce. Tylko bardzo mała część ludzi znacznie mniej niż 1% ma poziom jodu jak w nadmorskich krainach.
    Upraszam usilnie Autora by wzioł sobie do serca przyczynę tego jak powszechnie jest nierozumiany a zarazem atakowany.
  • @andrzejw 13:25:44
    Widzi Pan. Rzeczywiście piszę o bardzo trudnych do zrozumienia sprawach. Wcale tego nie ukrywam, a wręcz przeciwnie. Wskazuję, że niekiedy Teoria Względności, to przedszkole istniejących tu zależności.

    Staram się pisać maksymalnie prostym, "inżynierskim" językiem o problemach filozoficznych.
    To i trudne i wymaga precyzji słów. A przecież to "nie moja branża" - ja to tylko tłumaczę "z polskiego na nasz".
    Powoli idzie, ale wydaje się, że zaczyna odnosić jakieś efekty. Sporo moich spostrzeżeń znajduję w wypowiedziach innych.

    Natomiast każde włączanie się w dyskusję, poza ewidentnym trolowaniem, traktuję jako wkład poszerzanie bazy ideowej. To pomaga znajdować słowa, które docierają do świadomości innych, a nie spływają jak woda po gęsi.

    Natomiast pojawiające sie tu uwagi Pań - wskazują, że to środowisko jednak nie jest w stanie wnieść żadnych wartości do dyskursu. To stado kierujące się uczuciami i odczuciami, któremu należy zapewnić dobra warunki bytowania, ale nie należy uważać za intelektualnego partnera.

    Dawniej to można było powiedzieć, że uwagi Pań potwierdzają fakt, iż kobieta nie ma duszy.
    Warto to ponownie rozważyć .
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:40:33 -Niestety. (-Teraz na poważnie.)
    -z kobietami trzeba się obchodzić delikatnie, bo to to nasze matki i partnerki. -A poza tym to 50% elektoratu tejże ....kracji. -Dlatego nam je ktoś uwiódł, bo gdy do tych 50% doliczymy gejów i ogłupionych mężczyzn, to już nie mamy szans. -Wiedzą dobrze o tym Ci, którzy uwodzą nam kobiety i popierają wszelkiego rodzaju fanaberie.
  • .
    Teoretycznie ludzie żyjący współcześnie nie różnią się między sobą o więcej niż 0,1%. Jednak gdy naukowcy przyjrzeli się ludzkim genomom dokładniej stwierdzono, że na poziomie molekularnym pomiędzy płciami widoczne są pewne odstępstwa. Kobiety i mężczyźni różnią się 78 genami, leżącymi na męskim chromosomie Y. Żadne z tych genów nie występują w genomie kobiety. Ponadto blisko 300 innych genów ulega w organizmie kobiety odmiennej regulacji niż u mężczyzn.

    Na każdy geny składa się pewna liczba budujących go zasad azotowych. Analizując każdy gen, cegiełka po cegiełce, uczeni zauważyli, że poziom identyczności między kobietą a mężczyzną wynosi zaledwie 98,4% !

    Fakt ten jest bardzo interesujący ponieważ człowiek i szympans posiadają 98,7% wspólnych genów. Oznacza to, że różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną są mniej więcej takie same jak pomiędzy człowiekiem a szympansem! Poniekąd tłumaczyłoby to dlaczego w tak wielu sprawach mamy odmienne zdanie, różne temperamenty i podejście do życia...
  • P.S.
    -A szympansy potrafią być nieznośne! - Trzeba dużo cierpliwości i mądrego podejścia, by z nimi wytrzymać. Stad chyba powiedzenia "Ty Małpo" :))). Niech Pan się zastanowi nad tym, że jak na ulicy ktoś krzyknie; -Hej, człowieku!, to Facet odpowie, a kobieta może się obrazić. -Bo przecież ona jest "Kobietą"!:))))))))). To jest dowód, że jednak się różnimy, stąd wynika potrzeba rozsądku i taktu byśmy się nawzajem zrozumieli....:)))))))))
  • @Nibiru 15:45:38-Jeśli myślisz dolną głową...,
    -To bardzo prawdopodobne. - Mężczyzna ma tylko trzy ramiona w tym genie, Y kobieta ma w to miejsce cztery; - X, więc trzeba się w takim razie pogodzić, że kobieta myśli podwójnie :))). (- a jeśli podwójnie, to przy okazji zauważ, że nie masz szans na wygranie ze swoim pojedynczo oprogramowanym joystick'-iem). :)))
  • Nie wszystkie "samiczki" są wyrachowane w ten sposób. -I nie wszystkie "samczyki" takie naiwne
    -Znam i takich "samczyków" , którzy potrafią na nich pasożytować, mimo "pojedynczego oprogramowania". -Sprawa to indywidualna i zależna od wielu zmiennych. :)))
  • -A tak poza tym,
    to Pan Bóg dał oprócz tej pary chromosomów jeszcze wiele innych par, i człowiek powiniej kierować się rozumem, a nie tylko poddawać kierowaniu przez te dwa (Być może najważniejsze na ziemi, bo służace tworzeniu nowego życia). - Mądrzy ludzie, filozofowie już to dawno stwierdzili. -stąd zdenerwowanie Pana Wojtasa wypisywanymi przez nas głupotami. -On chce być traktowany poważnie, a wiedzę na ten temat ma.
  • @moher 15:31:13
    Ta ...kracja, to k...kracja? Bo z resztą się zgadzam...
  • @moher 15:36:25
    A jak Grodzka usunęła sobie te geny?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY