Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
596 postów 9880 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

"Górna Volta Kosiura

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z racji toczonych polemik zajrzałem do ostatniej notki p. Kosiura.

Pan Kosiur robi kolejna voltę tym razem w odniesieniu do Kościoła Katolickiego.

W zasadzie - zaproponowane przez niego ujęcie, że nie należy być krytycznym względem wiary w Boga, a jedynie względem hierarchicznego Kościoła Katolickiego - w znacznej mierze pokrywa się z moimi poglądami.
 
Przede wszystkim - rozważania przeprowadzone w książce "Cywilizacja Polska" i dalsze w "Systemy filozoficzne a polskość" wskazują na destrukcyjną rolę systemu hierarchicznego dla rozwoju ludzkich społeczności.
W znacznym stopniu można utożsamić podział na "system judaistyczny" i "system polski" z tym właśnie podziałem.
Podstawą judaizmu jest hierarchiczność.
Podstawą polskości - egalitaryzm.
 
W tym ujęciu tematycznym można powiedzieć, że istnieje zgodność ocen.
 
Problemem jest - co dalej?
 
W naszych , polskich warunkach, wartości na jakich można odbudować Rzeczpospolitą są tożsame z tymi, które są zawarte w Ewangeliach. Jest tam też wyraźne ostrzeżenie przed hierarchicznością.
Biorąc pod uwagę rolę wiary, często utożsamianej z katolicyzmem, gdy występuje konieczność zdystansowania się od tej hierarchicznej doktryny, najlepszym, a może jedynym rozwiązaniem jest odwołanie się bezpośrednio do wartości, które wskazywał Chrystus głosząc Dobrą Nowinę.
Stąd tak silne jest moje zaangażowanie w ideę Intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Dałoby to możliwość bezpośredniego odwoływania się do Ewangelii w sprawach państwowych - bez pośrednictwa hierarchicznego KRK.
 
Próbowałem to wytłumaczyć p. Kosiurowi podczas ceremonii pogrzebowej twórcy "Hubala". Pewnie z godzinę - ale ten typ jest odporny na argumentację.
  
Zadziwia więc w tym kontekście sygnowana notka. Sugeruje, że być może celem nie jest praca nad odbudową Rzeczypospolitej, a przejęcie "rządu dusz". To zaś zawsze będzie budzić złe skojarzenia; zwykle ci najbardziej "patriotyczni", pod szczytnymi "bogoojczyźnianymi" hasłami prowadzą ludzi na manowce.
 
Moim celem jest zaś, aby "przywództwo" sprawowała idea, a nie jakiś człowiek. Zasady polskości i Ewangelie - zawierają ten sam przekaz dotyczący zasad współżycia. To może być podstawą odnowy.
 
Z kolei energia społeczna nie powinna być kierowana na walkę (zarówno z Kościołem - bo jeśli Kościół będzie "trzymał się " Ewangelii, to występuje spójność, ale też i z judaizmem), a na budowanie nowych zasad współżycia.
 
Po prostu - róbmy swoje.
 

I to by było na tyle.  

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Myślę, że pomimo jego hierarchiczności i przypadków nadużyć walka z Kościołem Katolickim jest błędem właśnie w tym sensie, że Kościół jest niejako nosicielem idei Chrystusa. Nie wiem, czy gdyby nie Kościół, to coś byśmy o tych ideach wiedzieli.... Trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

    5*
  • @ Autor
    "Moim celem jest zaś, aby "przywództwo" sprawowała idea, a nie jakiś człowiek."

    Koncepcja jest przednia, ale na tym świecie pełnym złości... Mam wrażenie, że nie obejdzie się bez tych, którzy pilnują, żeby to idea sprawowała przywództwo. Poza tym, to jeszcze ktoś musi tego dokonać, żeby tak się stało. Jakoś w siłę sprawczą zbiorowej mądrości uwierzyć nie mogę.
    Przepraszam za brak optymizmu w tym temacie.

    Ukłony
  • @Jasiek 12:16:50
    Tylko tak może wrócić Rzeczpospolita.
    Na wschodzie nazywają nas "panami" - to dlatego, że każdy Polak samodzielnie decydował, co robić. Nie czekał na instrukcje "władzy" - rabina, Kosiura, czy tp.
  • @
    "Moim celem jest zaś, aby "przywództwo" sprawowała idea, a nie jakiś człowiek."

    Zgadzam się w 100 %. Nawet najszlachetniejszy przywódca może zostać skorumpowany/zastraszony przez wrogie grupy wpływu i zmienić swoje poglądy pod ich wpływem, bądź prowadzić tłum na manowce.

    Przykładem jest chociażby Solidarność, gdzie tłum niestety uwierzył Wałęsie oraz jego chazarskim kumplom: Kuroń, Modzelewski, Michnik i Mazowiecki, zamiast patrzeć im na ręce i sprawdzać, na ile realizują założone idee solidarności.

    Musimy mieć ograniczone zaufanie do każdego przywódcy, nie ważne jak szlachetny by był. Pamiętajmy że czyny mówią głośniej niż słowa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY