Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Kobieta a cywilizacja; rodzina (1)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chcę napisać cykl notek na ten temat. W dość szerokim ujęciu. Poszukuję wspólników. Sam się nie będę wygłupiał (parafraza).

 Podstawą istnienia społeczeństwa jest rodzina....

Czy na jednoznacznie twierdzić?

Czy w innych rejonach świata występują tak samo rozumiane związki między kobietczyznami (o pseudozwiązkach nie ma co wspominać bo to dewiacja)?

Z kolei, aby mówić o rodzinie należy określić, co poprzez to określenie rozumiemy, a może lepiej, co chcemy rozumieć.

Dalej, po tych wstępnych określeniach należy rozważyć rolę kobiety w społeczeństwie - jej prawa, ale i obowiązki.
 
Jeśli zatem chcę, (chciałbym) ustalić model rodziny w Cywilizacji Polskiej - to te elementy koniecznie trzeba wziąć pod uwagę.
 
Rodzina w Polsce przeżywa kryzys. Związki są mało trwałe, a znakomita część rozwodów następuje z inicjatywy, bądź poduszczenia kobiet. Skąd te postawy?
 
Poświęciłem kilka notek wstępnych, które miały na celu wybadanie sytuacji - ustalenie w jakim zakresie kobiety są zainteresowane rzeczową analizą stanu obecnego.
Wnioski są porażające; kobiety nie chcą rozmawiać o swojej roli i obowiązkach społecznych, a każde napomknienie jest traktowane jako obraza. Siebie traktują jako chodzące ideały - "święte", o których doskonałości nawet nie można rozmawiać.
Żadna kobieta nie podjęła się analizy, nawet fragmentarycznej, cech swej płci.
Mało. Nie są w stanie dokonać syntezy postaw. Natomiast ZAWSZE przenoszą dyskusję merytoryczną na sprawy personalne. Drugą cechą jest dostrzeganie i dyskusja szczegółów.
"Najmądrzejsze" - po prostu nie podejmują tematu, co jest świadectwem... no właśnie: inteligencji, czy kindersztuby wyniesionej z domu? A może właśnie brak tego "domu" jest problemem polskiej współczesności?
 
Cóż. Na pewno moje spojrzenie będzie kontrowersyjne. Zapewne też nie pozbawione braków. Jednak całość tematu traktuję poważnie jako istotny czynnik, wręcz podstawowy, przyszłych relacji społecznych.
Mam nadzieję, że inni blogerzy i blogerki także dołożą swoje "trzy grosze". Choćby dla zaprezentowania zdania odrębnego.
 
Zapraszam do współudziału.

 

 

 

KOMENTARZE

  • "Kobiety sa to dzieci, jedynie wyrosniete"- powiedzial moj kolega,
    strazak ochotniczy, inzynier mechanik z zawodu.Jego zona jest strazakiem zawodowym, dowodca calego okregu w miescie Davenport, Iowa.Fakt, ze jest kobieta pomogl jej bardzo w karierze.
    Kiedys zatrzesnala sobie drzwi z garazu do kuchni i aby sie dostac do kuchni zdecydowala wywazyc drzwi.Strazacy sa szkoleni jak to robic bez niszczenia niczego, w garazu byly wszystkie narzedzia do tego potrzebne.Ona jednak rozwalila drzwi jak zwykly amator.Drzwi do wymiany.Emocje wziely gore nad rozumem.U kobiet emocje rzadza.Gdy ojciec krzyczy na dzieci by nie ogladaly paskudztwa na TV, ona jak lwica je broni nie myslac o tym, ze od tego zalezec moze ich cale zycie.Lata propagandy tzw "rownouprawnienia" zrobily swoje.Lata pornografi zrobily swoje. Przyszle pokolenia? Az strach pomyslec.Autorytet ojca to historia a rzady kobiece to emocje, wszystkiego mozna sie spodziewac.
  • Zamiast już tradycyjnej nagonki na kobiety
    Proponuje dociec z jakich powodów kobiety występują o rozwód? Być może maja dobre powody, a wina za rozpad rodziny leży pośrodku, albo po stronie mężczyzn, pomimo, ze to w większości kobiety inicjują postępowanie rozwodowe. Nie wiem, jaka jest sytuacja, ale proponuje zajrzeć do statystyk, zamiast operować subiektywnymi ogolnieniami.
  • @Nathanel 04:25:53
    Piekne wyznanie.Ja tez mam podobne.35 lat malzenstwa.Trudnosci byly jak cholera.Kiedys budowalem kolejny nasz dom.Okienko, 10 dni by postawic konstrukcje.Mialem goscia,(inspektora budowlanego), znakomitego budowniczego(Bialorusin), ktory tylko cial deski na wymiar a ja i 3 durakow mlotkowalismy gwozdzie w te deski.Konstrukcja domu pietrowego 250 m w ciagu 10 dni.Z dachem, oknami wstawionymi i dzrzwiami.Upal, muchy gryzace i pot.Bialorusinowi placilem $35/godz x 10 godz x 10 dni=$3500. Innym $15/godz.Co wynosi $7500 na 10 dni.(25 lat temu).Zona myslala ze to piknik, kupila sobie hamak, rozwiesila pomiedzy 2 drzewami i sie bujala.O 12 w poludnie przerwa, trzeba cos zjesc a tu nic.Trzeba jechac do Mc.Donalda po jedzenie.Trzeba za to placic na godzine wszystkim a zona sie buja na hamaku.Po skonczonym dniu pracu prosze zone by pozamiatala, zlozyla narzedzia pod dach bo nie moge nawet kroku zrobic ze zmaczenia a ona pyskuje o rownouprawnieniu.Przezylo sie to i wiele innych.I przebaczylo.
  • @Nathanel 04:25:53
    Jestem przekonana, ze Pan Bóg ci bardzo pomaga, ale nie jestem przekonana, jak to się ma do treści notki.
    Acha, już wiem:
    ,,kobiety ZAWSZE przenoszą dyskusje merytoryczna na sprawy personalne."
  • @Nathanel 06:56:59
    Cieszy pańskie podejście, bo rzeczywiście - nie chodzi o wojnę płci, a o znalezienie wyważonego rozwiązania korzystnego dla obu stron.
    Należy zaś zdać sobie sprawę, ze to kobiety kultywują ideę cywilizacyjną . One ją realizują codziennie w wychowywaniu dzieci. Jeśli są niezadowolone z zależności - nie będą istniejących zasad podtrzymywały. Zwłaszcza, gdy będą miały możliwość nieodpowiedzialnych wyborów.
    Zrobią to, co tu robi Lotna - będą zawsze wyszukiwały powody dla okazania swego niezadowolenia.
    ŻADEN mężczyzna tego nie wytrzyma na dłuższą metę. I właśnie w tym upatruję powodów dla rozwodów.

    Czy z kolei to "wina" kobiet? To nie w tych kategoriach. To przecież sposób ukształtowania charakteru kobiet przez otoczenie - one zostały nastawione na to, aby brać, a nie dawać. Konflikt zaczyna się, gdy zaczynają "zauważać", że "dają". Wtedy wydaje im się, że wartość tego co dają ZAWSZE przekracza to, co biorą.

    Jak ustalić relacje?
    O tym chciałbym pisać. I kobiety w tych rozważaniach są nieprzydatne, bo najpierw musiałyby określić zakres swoich pożądań. A znajdźcie mi bankiera, który mówi, że jemu już wystarczy pieniędzy...
  • @staszek kieliszek 06:38:12
    Zauważam pewną Pana cechę. (także np. na podstawie Pana uwagi u ninanimowej).
    Otóż w swojej rodzinie (tak wynika z Pana opisów) spełnia Pan role kobiety - czyli tej strony, która kultywuje idee i wartości rodzinne. Jest pan przy tym odporny w swych przekonaniach na fakty (Wesołowski) - też typowe. Także to, że komentarze są pisane w stylu identycznym jak Lotnej , czyli "wojna płci".

    To nie jest żadna przygana tylko konstatacja. Sądzę, że w Pana przypadku "wskaźnik obowiązków rodzinnych" tak się przestawił. Z konieczności.
    Pytaniem, na które będę chciał też odpowiedzieć, jest, czy to korzystne społecznie.
    Sądzę, że należy określić model docelowy wokół którego role powinny oscylować. Taki jest mój zamiar.
  • @All
    ...eechh
    kupiłem moją (jedyną) żonę za skrzynkę Jacka Danielsa - sprzedałem za flaszkę - i nie uważam bym zrobił zły interes. Wręcz przeciwnie. Teraz wiodę życie szczęśliwego trapera - z wszelkimi uciechami z tym życie związanymi. Nie ma w nim miejsca na istotę, która wciąż się plącze i marudzi - bo się naoglądała idiotek w TV, albo jej odmóżdżone koleżanki naopowiadały jak mam być, żeby była szczęśliwa.

    Jak z samochodami: dwa raz jesteś szczęśliwy - gdy kupisz - i gdy się pozbędziesz

    (powyższą historyjkę proszę traktować z lekkim przymrużeniem oka...)
  • @Nathanel 01:23:29
    "A prawda jest taka że bez kobiet jako gatunek nie przetrwamy"

    Każda szanująca się cywilizacja musi więc być prokobieca.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:15:33
    "Konflikt zaczyna się, gdy zaczynają "zauważać", że "dają".

    Najbardziej dalekosiężne są te cywilizacje, które pewne rzeczy trzymają nienazwane w zakryciu, za to inne do rangi świętej powinności i na piedestał wynoszą.
  • @Andrzej Tokarski 14:43:39
    O takim ujęciu też warto rozmawiać.
    Ciekawe, że zdarza mi się słuchać podobnych stwierdzeń tej drugiej strony.
    A żyć trzeba;-)))
  • @maharaja 14:52:16
    To "dawanie" niekoniecznie odnosi się do "dawania d...". Częściej dotyczy wykonywania obowiązków domowych.
    Obowiązuje w obie strony.

    Czy te rzeczy mają być "nienazwane"?
    W zasadzie - powinny być oczywiste - bez "nazywania" poszczególnych czynności. Ma Pan rację, gdy to zaczyna być "nazywane" następuje rozpad związku.
  • @Nathanel 06:56:59
    Ten cytat został wzięty z notki Autora. Jak widać, nie tylko kobiety ,,ZAWSZE" przenoszą merytoryczne dyskusje na sprawy personalne.

    Ja starałam się tego uniknąć, bo moje sprawy personalne to niczyja sprawa, a Autor mi zarzuca, ze jestem z czegoś niezadowolona, bo według mnie, stwierdzenie kto występuje o rozwód to mało, trzeba jeszcze dodać przyczyny, dopiero wtedy można mowić o roli kobiet w ciagle wzrastającej liczbie rozwodów.

    A przyczynami są niezgodność charakterów - tutaj zgoda, ze rola kobiet może być duża i ze wiele osób podejmuje decyzje o rozwodzie lekkomyślnie, a także zdrada małżeńska, alkoholizm, narkomania i inne nałogi, finanse, dzieci i złe stosunki z członkami najbliższej rodziny (rodzice, teściowie, rodzeństwo), długa rozłąka i niedopasowanie seksualne. To tylko te najcześciej podawane przez rozwodzących się małżonków. Jak widać, przyczyn jest wiele, kilka obiektywnych, które by należało przedyskutować ( a przecież istnieją jeszcze inne, równie istotne) zamiast niefrasobliwie obwiniać kobiety i ich emancypacje za rozwody.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:00:02
    Napisałam długi komentarz, który mi wcięło. Może faktycznie nie było warto.
    Proszę tylko spojrzeć w lustro, albo poczytać swoje uogólnienia na temat kobiet, zanim Pan raczy mnie oskarżyć o pisanie w stylu ,,wojny płci".
  • @Lotna 16:09:30
    Czytała Pani książki Simone de Beauvoir? Warto wiedzieć skąd pochodzą Pani poglądy.
  • ---- Autor
    Z Panem nie da się porozmawiać o kobietach , nie masz Pan córki .

    Ps. narzekają Panowie na kobiety a narzekają ! a głupie , a takie a śmakie . Gdzieś kiedyś czytałam opracowanie naukowe na temat : ile w dzisiejszym mężczyznie jest procent mężczyzny tego z przed 100 lat . Co się okazało ? dzisiejszy mężczyzna to KOBIETA przy tym z przed 100 lat .
    Ależ oczywiście ! tu piszący to maczo a jakżeby inaczej !.

    ----- facet myśli penisem przed ślubem a pózniej płacze :) ot cała prawda
    ---------------------do lepienia pierogów ?? która !
    https://www.youtube.com/watch?v=LZn86sSWtEQ

    https://www.youtube.com/watch?v=u6QBSXV9Ym0
  • @ninanonimowa 16:39:36
    Kiepska Pani jest; mam córkę.
    A kobiety?
    "dawniej były, jak kobyły, te nasze dziewice,
    miały piersi marmurowe i stalowe ....
    A dzisiaj niewiasta, pępek jej zarasta,
    zmarnowana, ... jak kawałek ciasta...."

    PS. O , duzo sie Pani musi uczyć zanim pozwolę sobie buty czyścić;-)))
  • Pół żartem pół.... zgrozą!
    "Rudnevs (łotewski piłkarz pochodzenia rosyjskiego) pokłócił się z żoną Santą na jednej z ulic w Hamburgu. Kobieta w emocjach tak mocno ugryzła męża w język, że kawałek został w jej zębach. Lekarzom udało się zatamować krwawienie i zszyć język."
    Tłumaczeniem tego zachowania jest... "bo straciła niedawno dziecko".
    No to ja się pytam, a czy jej mąż przypadkiem także nie stracił swojego dziecka? Teraz nie ma ani dziecka ani kawałka języka.
    ... i to jest cała prawda o babach.
  • @Stara Baba 17:37:25
    I tak miał chłop szczęście; mogła mu co innego odgryźć...
  • @ninanonimowa 16:39:36
    Jak widać nie pojmuje Pani sedna i zagrożenia jakie przynosi cała ta cywilizacyjna przepychanka i sytuacja.
    Niedługo opisze to dokładniej. Na dzisiaj powiem tylko tyle ze zachodzi zamkniecie łańcuchowej reakcji. Pobieżnie ukazując, matka wychowuje
    swoje dzieci. Synowi wszczepia odruchy "pizdowatosci" a swojej córce wszczepia odruchy wojownika. Po czym gdy dzieci dorosną powtarzają ten sam cykl. Matka czyli ta córka wychowana na bardziej wojowniczą która wychodzi za mąż za mężczyznę uprzednio wychowanego przez jego matkę na faceta ale już z naddatkami ofermy wychowuje swoje dzieci w identyczny sposób jak jej matka. Tylko ze już do własnej wojowniczości dodaje córce do wzoru jeszcze więcej zadziorności i męskości a swojemu synowi poprzez naukę czerpiąca z dzieciństwa i wychowaniu jej brata wszczepia jeszcze większe odruchy zachowania niepoprawnego dla mężczyzny. Dodajmy do tego iż jej mąż poprzez jego wychowanie z dzieciństwa zachowuje się już bardziej zniewieściale. Córka i jego syn patrząc na to potęguje wyrabiające się poprzez jego zachowanie i nauki matki złe nawyki dla poszczególnych płci.
    Tak i wiec w..... piątym pokoleniu baba wyjdzie na ulice i będzie wrzeszczeć "ja chce chłopa" a mąż przez okno odpowie " a skąd ja ci
    go o północy wytrzasnę?

    PS:może ukazany scenariusz na pozór jest obrazem skomplikowanym jednak tylko na początku wtajemniczenia.

    Na dzisiaj podstawowym pytaniem jest jak ten łańcuch naszej osobistej i narodowej zagłady przerwać.
  • @ninanonimowa 16:39:36
    "----- facet myśli penisem przed ślubem a pózniej płacze :) ot cała prawda
    ---------------------do lepienia pierogów ?? która !"

    No przepraszam, jeżeli facet się pomylił to dlaczego w większości kobiety wnoszą sprawy o rozwód? Nasuwa się zasadnicze pytanie "TO CZYM MYŚLĄ KOBIETY ŻE Z MAŁŻEŃSTWEM I WYBOREM PARTNERA TAK BARDZO SIĘ MYLĄ I SĄ TAK BARDZO DZISIAJ NIESZCZĘŚLIWE... także myślą "penisem"?
  • @Stara Baba 18:17:44
    -- z braku czasu nie będę rozwijać tematu. Sprawa jest bardziej skomplikowana jak się wydaje .

    Ps. mam porównanie chłopców wychowywanych w blokach a w domach jednorodzinnych , nie mówiąc o dziecku urodzonym w domu gdzie prowadzi się / biznes / .
    Natrafiłam na wykład , Pani zwraca uwagę na jeszcze inne aspekty wychowawcze. /SZKODA ,że to nie Pan ! OJCIEC jak się patrzy -widocznie wychowanie chłopców leży poza sferą zainteresowania ich samych /.

    https://www.youtube.com/watch?v=g6D60Z3fCEI
  • @ninanonimowa 19:06:51
    Myli się Pani ogromnie. To kobieta (matka) ma główny wpływ na kształtowanie osobowości swoich dzieci, w tym chłopca na mężczyznę, który to przebiega w latach najmłodszych (do 12 roku życia) a ojciec w okresie późniejszym tylko szlifuje gotowy, wyrzeźbiony już przez matkę produkt. Tego nie zmieni nikt ani żadne mądralowanie. Chyba że kobieta porzuci mężczyźnie nowo narodzone dzieci za które on od początku ich życia będzie za ich wychowanie odpowiedzialny.
  • @Stara Baba 18:03:43
    bardzo prosto ! WRÓCIĆ do TRADYCJI

    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/03/09/slowianskie-obrzedy-zaplecin-i-postrzyzyn-baszka/
  • @Stara Baba 19:24:00
    Myślę , że nie ma Pan racji. Obudzić w chłopcu mężczyznę może on sam albo inny mężczyzna. Matka może co najwyżej to utrudnić , bądź uniemożliwić.
  • @Mariusz G. 21:30:17
    Ja myślę że mówi to Pan z przekory w stosunku do mojej osoby. :-)
    ...chyba że nie załapał o co tu w moim wpisie chodzi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:00:02
    "Jest pan przy tym odporny w swych przekonaniach na fakty (Wesołowski) - też typowe. "
    Zgadza sie:Zeby przez 50 lat codziennie mendia glossily, ze Ojciec Rydzyk ma Maybacha a arcybiskup Wesolowski byl pedofilem to nie uwierze.Ilosc nigdy u mnie nie przejdzie w jakosc.
  • Zamiana rół nie do końca
    Tak czytam komentarze i mogę obecną sytuacje opisać tak.
    Kościół i szkoła wpaja kobietą ich wyjątkowość i że mężczyzna ma być głową rodziny i ją utrzymywać. Schemat od naszych dziadków i rodziców też gra role. Kobiety przejęły prawa mężów, ale trudno im przejąć ich obowiązku. Co dziwne widzę tendencje spokojnego wręcz przejmowania obowiązków kobiet przez mężczyzn. Gwóźdź do trumny rodziny w naszym kraju jest w wychowaniu i wpajanej wiedzy naszym dzieciom. Na zachodzie dziadkowie już płaczą, że muszą zajmować się wnukami. Gdyż oboje rodzice muszą pracować by utrzymać dom. U nas zaczynają.Jest pytanie -czy kobiety dostosują się do zmiany społecznej która została wymuszona, czy nie dla uratowania rodziny/ małżeństwa? Obecnie większość jest na nie. Zmieniają faceta bez większych problemów jak nie spełnia ich oczekiwań.
  • @Tenbez 05:41:47
    Nie mam zamiaru wpływać na stan obecny; obecne warunki należy odrzucić w całości. Tego zaś nie da się zrobić bez zmiany systemu wartości, co jest zmianą cywilizacyjną.

    Póki nie nastąpią warunki po temu - oje rozważania są czysto teoretyczne, bez śladu próby wdrażania ich w życie., czyli nadawania im waloru prawnego.
    Natomiast każdy może sam, na własną rękę, brać z tego to, co mu potrzebne bacząc wszak, aby nie było to sprzeczne z wymogami ogólnymi idei.

    Jakie będą połączenia mentalne, na czym bazujące ? O tym będę pisał. Zdziwienie będzie duże....
  • @Mariusz G. 21:30:17
    Aby rozważyć to, co Pan napisał konieczne jest odrzucenie stereotypu roli matki, jaki nam się wdrukowuje.

    Która z kobiet kiedykolwiek na tym portalu napisała, że kobieta - matka może być podła, perfidna, egoistyczna i nienawidząca własne dziecko?
    A czy takie fakty mają miejsce? (Patrz "mama Madzi).

    Kobieta może być (bywa) aniołem, ale też (coraz częściej) staje się potworem.
  • @Stara Baba 21:44:08
    O żadnej przekorze nie ma mowy. Na ogół zgadzam się z Pana komentarzami. Tu najwyraźniej nie zrozumiałem (i nie rozumiem dalej).
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:25:07
    No, to już dla mnie za trudne (przynajmniej dzisiaj). Ja miałem na myśli akurat nadmiar miłości w oparciu o konkretny przypadek - dwóch chłopców wychowanych przez tę samą kobietę.
  • @Mariusz G. 08:34:27
    To niech się Pan przyjrzy przypadkom emocjonalnego podporządkowania dzieci przez rodziców. W tym przypadku kobiety są bardziej zachłanne.

    Bez stosunku do tego problemu - nie da się odbudować właściwych relacji.
    A skąd "kompleks Niobe"?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:10:45
    To nie była negacja tego, co Pan napisał - po prostu ciężko mi dzis zebrac myśli. - może za mało "cytryńcówki" w organizmie.
    Doprecyzuję: to , co napisałem wczesniej to na podstawie autopsji.
    Wydaje mi się , że wyrosłem na mężczyznę mimo tego, co usiłowala ze mnie zrobic moja mama (może tez trochę babcia) i to wszystko z miłości.
    Mój siostrzeniec wychowywany przez moją mamę , mężczyzną nie jest i raczej nie będzie.
  • @Mariusz G. 09:42:25
    No właśnie.
    Niemniej - nie jest moim celem znajdowanie takich uzasadnień dla jakiejś wersji narzucania kobietom niższego statusu, a raczej poszukiwanie rozwiązań umożliwiających realizację celu (cywilizacyjnego).
    W tym sensie ocena możliwości jest konieczna - i stosowne środki zapobiegające wypaczeniom.
  • @Stara Baba 19:24:00
    Nie bez kozery kiedyś chłopcy w wieku 7 lat przechodzili pod opiekę ojca. Pytam się wiec, gdzie ci ojcowie aktywnie przyczyniający się do wychowania własnych dzieci, a szczególnie synów i zaszczepiajacy im męskie cechy charakteru? Wspólne oglądanie meczu w telewizji, albo nawet gry sportowe od święta, to o wiele za mało, aby wychować odpowiedzialnego, zrównoważonego i asertywnego mężczyznę. Teraz kobiety musza same wychowywać dzieci obu płci, a na dodatek wysłuchiwać zarzuty, ze nie były zdolne zaszczepić swoim synom męskości, a także pretensje, ze starały się wychować córki na jak najbardziej samodzielne (które widza postawę ojca, a raczej jej brak). Coś tu chyba jest nie tak?
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:34:52
    Jest Pan doprawdy małostkowy, żeby nie powiedzieć: malutki.
  • @Lotna 12:27:12
    Odpowiadam ojcowie pracują po 10 godzin dzienie lub zagranica by utrzymać rodzinę. Nie ma szans by wziąść syna do pracy uczyć zawodu i robi to szkoła. Wystarczy, a żony płaczą.
  • @Lotna 12:27:12
    Hmmmmmm..., czy mówi Pani o Średniowieczu? Czy chce Pani do tego wrócić? Wtedy wszędzie bito kobiety.
  • @Lotna 12:27:12
    ." Teraz kobiety musza same wychowywać dzieci obu płci, a na dodatek wysłuchiwać zarzuty, ze nie były zdolne zaszczepić swoim synom męskości, a także pretensje, ze starały się wychować córki na jak najbardziej samodzielne (które widza postawę ojca, a raczej jej brak). "

    To jest też efekt wojen światowych w psychice pokoleniowej kobiet.Po wojnie albo kobieta była wdową albo miała faceta z traumną nie zdolnego do odegrania swojej roli w rodzinie. Syn był substytutem męża i chroniony jak skarb przez matkę. Już nie wspomnę o komunie.
  • @Lotna 12:27:12
    Jeszcze jedno bajki i filmy dla dzieci i nastolatków. Obecnie kto jest bojowniczy i walczy ze złem płeć żeńska. A bohaterowie z moich czasów znikneli czyli płeć brzydka.
  • @Tenbez 16:04:15
    No właśnie, wypadało by się zastanowić, czy taki stan rzeczy jest winą kobiet, czy może systemu, który został nam narzucony?
    Przecież o to chodzi, aby nie tylko mężczyźni pracowali długie godziny, ale także kobiety, a dzieci wychowywaliobcy ludzie w państwowych instytucjach - i efekty mamy takie, jakie mamy.
  • @Stara Baba 15:21:46
    Czy wiesz o tym, że zamiast głupio gadać,lepiej nie gadać wcale? Kto mówi o powrocie do średniowiecza, pomijając, że nie wszyscy bili wtedy kobiety? Mowa o tym, że wychowywanie chłopców przez mążczyzn było mądre i uzasadnone.
  • jejku, jejku.
    Kłócicie się o winę, a winnego nie trudno znaleźć. Jest to ten sam co odpowiada za mullti-kulti i cały dzisiejszy syf zalewający świat. Gdyby system wychowywał , czy sprzyjał wychowaniu mężczyzn na rycerzy, to dzisiaj został by rozniesiony na szablach. A tak za kilkadziesiąt lat zostaną na świecie tylko sterowane cyborgi - obojniaki. Przecież homo sapiens dożywa już kresu swoich dni. Możemy za nim łzy wylewać, lub cieszyć się jeszcze z naszego człowieczeństwa. Martwi tylko los dzieci i wnuków które z pewnością będą elektronicznie sterowanymi biorobotami. Jeśli wszyscy nie otrzeźwiejemy, a na to się nie zanosi. Machina miele powoli, ale skutecznie.
  • @zadziwiony 15:27:01
    Chyba dobrze Pan zdiagnozował.
    A tu niby Lotna ma rację, w pewnym zakresie, ale jej kobiecość nakazuje przy każdej okazji "dop....ić " Wojtasowi, aby za bardzo się nie madrzył. Bo kobieta i tak lepiej wie. Nawet wie lepiej, co ja mogę mieć do powiedzenia.
    czyli - jest typową przedstawicielką obecnego systemu, ale podobno go zwalcza.
  • kobiety
    Za zamieszczenie publikacji [ z 5 lub 6 sierpnia] o kobietach z Neonu 24 na FB
    [niestety publikacja z Neonu znikła jak również z mojego kontana Fb] zostałem zbanowany na 30 DNI chore.
  • @dlaczego ja 17:49:29
    Na NEONie była na SG; to z Salonu24 znikła - całkowicie.
    Znaczy cenzorką była kobieta, albo gender.

    PS. A FB zbanowałem u siebie ponad rok temu i nie mam zamiaru odbanowywać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:53:26
    jest typową przedstawicielką obecnego systemu, ale podobno go zwalcza"

    To jest właśnie istota systemu i problemu.
    Przemiłe blogerki tego portalu (prawie wszystkie je lubię), jak jedna są przeciwniczkami tego systemu. Tyle , że wartości na których one się opierają ( miejsce kobiety w rodzinie i społeczeństwie) prowadzą ten system na manowce, albowiem masakrują tysiącletnie wartości i takiż podział ról w rodzinie, który zapewniał prawidłowy jej rozwój. Zanegowanie tego( a tak czynią) jest jedną z przyczyn doprowadzenia cywilizacji białego człowieka do kompletnej zapaści.
  • @zadziwiony 19:43:58
    Z tym ogólnikiem o "cywilizacji białego człowieka" to bym nie przesadzał.

    Póki istotne były odniesienia brane z Cywilizacji Polskiej, to Ten "biały" się jeszcze rozwijał. Ale właśnie dlatego Polska (Rzeczpospolita) była i jest tak niszczona, aby zamazać źródło pochodzenia bazy rozwojowej.

    A samodzielne działania tego "białego" doprowadziły do tego co mamy, ale Polski niech pan do tej "cywilizacji" nie wlicza. Jeszcze.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY