Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
596 postów 9880 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Reprezentanci i pośrednicy;referendum

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wyniki, a przede wszystkim frekwencja we wczorajszym referendum wskazuje na stosunek społeczeństwa do obecnego systemu władzy.

 Czy wynik referendum jest porażką Kukiza?

Tylko częściowo; jest raczej wyrazem społecznych preferencji dotyczących sposobu wyłaniania "reprezentacji narodowej".
 
Wynik wyborczy Kukiza w wyborach prezydenckich to nie odniesienie do jego walorów osobistych tylko wskazanie społecznego oczekiwania na kandydata spoza systemu.
To, że Kukiz połączył swoją kampanię z JOW  było wyrażeniem nadziei na "nowy układ", gdzie kandydaci będą rzeczywiście reprezentowali oczekiwania społeczeństwa. I jak widać - Kukiz nie spełnił nadziei społeczeństwa; nie potrafił stworzyć alternatywy dla obecnego systemu.
JOW to miał być tylko szyld zmian, a nie program.
 
Moim zdaniem, oczekiwania społeczne są często nie w pełni uświadomioną tęsknotą za RZECZĄ POSPOLITĄ, wspólnotą wszystkich obywateli.
 
W zasadzie mamy system prawny umożliwiający realizację takich dążeń. Konstytucja wszak zawiera stwierdzenie, że suwerenem jest naród, który swą wolę może wyrażać bezpośrednio, albo przez przedstawicieli.
I w tym jest problem, że obecnie mamy system pośrednictwa, a nie reprezentacji. Wszak posłowie nie są odpowiedzialni przed swoimi wyborcami, a są pośrednikami między władzą wykonawczą, a społeczeństwem.
 
Każdy system pośrednictwa eliminuje personalizm i prowadzi do niewolnictwa.
 
W tym sensie - nie jest ważny sposób wyboru posłów, a zakres ich odpowiedzialności. Czyli rozróżnienie, czy są reprezentantami społeczeństwa, czy pośrednikami między społeczeństwem, a władzą wykonawczą.
 
Czy JOW coś zmieniają (obecnie) w tej materii? Społeczeństwo wskazało jednoznacznie - NIC.
To, do czego należy dążyć - to likwidacja pośrednictwa. A to można zacząć od likwidacji Sejmu - jako "gniazda pośrednictwa". Bo takim jest w obecnych warunkach.
Być może, w przyszłości, należałoby odtworzyć tę instytucję jako organ doradczy, ale na pewno nie stanowiący.
 
  Zmiana zasadnicza powinna dotyczyć bezpośredniego wyrażania woli obywateli w referendum. Tylko w takim przypadku udział w tych decyzjach będzie wyrazem świadomej woli i stanowić wskazanie dla władzy wykonawczej nawet przy niskiej frekwencji.
 
Takie usytuowanie zależności mieści się w ramach Konstytucji kształtującej podstawy Rzeczypospolitej. Warto jedynie zwrócić uwagę, że pytania referendalne powinny wskazywać kierunki polityki społecznej, a nie być wyrazem infantylnych skłonności grupki politykierskiej.
 
RZECZPOSPOLITA to elitarny projekt kształtujący postawy dbałości o DOBRO WSPÓLNE.

KOMENTARZE

  • Autor.... zacząć od likwidacji Sejmu
    Tylko likwidatorów brak !

    Pozdrawiam
  • @Autor
    Frekwencja referendum "jest raczej wyrazem społecznych preferencji dotyczących sposobu wyłaniania "reprezentacji narodowej""?

    Raczej wyrazem społecznej woli sprawowania roli suwerena!
  • @programista 13:08:07
    Obecne pytania referendalne, także tego referendum proponowanego przez Dudę - to kpina z roli suwerena, jakim rzekomo ma być społeczeństwo.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:02:05
    Ale jeśli mamy rozważać o przyszłym kształcie Rzeczypospolitej, to ta opcja powinna być brana pod uwagę.
    A ja nie jestem skłonny do sugestii, że te zmiany mają być natychmiast. Musi powstać po temu sytuacja i okoliczności.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:39:31
    Ludzie nadal traktują państwo jak magika z czarodziejską różdżką i gotowi są w większości wyłącznie na przedstawienie supliki do władzy o to, by zechciała coś ludziom dać. Nawet do głów im nie przychodzi, że to oni jako suweren mieliby decydować o metodach sprawowania władzy. Tak było w przypadku postulatów sierpniowych i tak jest nadal.

    Dlatego też pytania proponowane przez Dudę wpisywały się dokładnie w taki wiernopoddańczy wobec władzy układ i zapewniły by dużą frekwencję.

    Pytania Komorowskiego tego warunku nie spełniały, gdyż traktowały społeczeństwo jako suwerena, zdolnego do podejmowania decyzji o sposobach sprawowania władzy, mimo niejasnego sformułowania.
  • Demokracja jest tylko jedna ...
    Postawa osobistego uczestnictwa dotyczy zarówno wymiaru narodowego, krajowego jak i lokalnego gminnego / powiatowego / wojewódzkiego.
    Uważam, że początkiem porażki referendalnej, było olanie przez Pawła Kukiza tzw. "samorządowców". Nie jest to moja bajka, nie znam szczegółów, ale 2400 wójtów / burmistrzów / prezydentów wybranych w JOW, to porzuceni sojusznicy do szerokiego wyjaśniania o co chodzi.

    Ciekawe kogo pierwszego przekona Pan do upowszechniania obywatelstwa nad Wisłą przez likwidację Sejmu.
    Może warszawskich Chińczyków ???
  • @programista 14:20:52
    Myślę, że największym błędem Komorowskiego było to, że odpuścił. Zamiast wyciągnąć ze swojego vistu możliwie jak najwięcej, pokazał że to tylko kukułcze jajo ...
  • @Andrzej Madej 14:28:26
    Może się po prostu zorientował, że jego wymyślone w pośpiechu pytania były zbyt niebezpieczne dla wszystkich polityków i dlatego najwygodniej było jak najbardziej wyciszyć całą sprawę.
  • @autor
    "Wynik wyborczy Kukiza w wyborach prezydenckich to nie odniesienie do jego walorów osobistych, tylko wskazanie społecznego oczekiwania na kandydata spoza systemu."

    Święte słowa. JOW-y to szyld, a nie idea. Genialnie Pan to ujął.

    Osobiście jestem zdania, że najkorzystniejsze dla idei JOW-ów (niekoniecznie dla samego Kukiza) byłoby, gdyby Kukiz stanął ramię w ramię z Nowoczesną.PL pana Petru i pokazał, że mu na idei zależy, a nie na tym, by osobiście ją wdrożyć.

    Bo postulaty Petru były dokładnie takie, jak Kukiza.

    Przecież to Ryszard Petru jako jedyny wyartykułował dokładnie to, co powiedziało te 8% głosujących: JOW-y: TAK, Finansowanie: NIE, Nowa ordynacja podatkowa: TAK.

    Dlaczego Kukiz pozwolił na pokazywanie się w mediach jako rozłamowiec i kłótnik, a nie wyszedł z inicjatywą wspólnego poparcia idei JOW-ów razem z Petru? Przecież na pierwszy rzut oka widać, że Petru zarówno pod względem obycia, jak i zorientowania w realiach polityczno-gospodarczych, ma znacznie większą siłę przebicia, niż muzyk Kukiz, któremu coś tam może i przyświeca, ale który ma trudności z formułowaniem swych myśli???

    Z drugiej strony teoretyk Petru, mimo znacznych kwalifikacji politycznych, nigdy nie będzie w stanie zyskać powszechnego poparcia, jakie trybun Kukiz potrafi w słusznej sprawie zapewnić - byle nie dla siebie - z palcem w tyłku?
  • @programista 14:20:52
    Generalnie - mam w d... pańskie podejście, gdzie opisuje się co ludzie chcą i mogą chcieć i na tej podstawie sprawować rządy.
    To jest podstawą degeneracji.
    Należy opierać się na idei współżycia i rozpatrywać działania poprzez zakres zgodności.

    Obecny system (pośrednictwa) odrzucił taką ideę, a Polska nie ma atrybutów Rzeczypospolitej. Dlatego nie akceptuję ujęcia ani Komorowskiego, ani Dudy.
  • @Andrzej Madej 14:23:47
    Swym stosunkiem do Sejmu objawia Pan naturę niewolnika.
    A ja kieruję swoje przesłanie do ludzi wolnych, a przynajmniej tych, którzy do wolności dążą.
    Brak nam wspólnego odniesienia.
  • @maharaja 14:48:37
    Nawet nie analizuję programu Petru.
    Dla mnie wystarczy, że był bliskim współpracownikiem Balcerowicza.

    A co do JOW. No też widać w co Petru gra. Wybór "pośrednika" w JOW, to chyba gorsze niż obecny system.
    Jeśli JOW - to wybór reprezentantów, ale o tym nikt nawet pisnąć nie raczył. Czyli tylko próba manipulacji.
  • @programista 14:38:44
    Na krótka metę, to korekta wejścia do poważanej gry faktycznie zadziałała.
    Szkoda tej większej puli ...
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:20:41
    Co do natury wolności, to dla mnie wiąże się z odpowiedzialnością.
    Pomogę Panu w przekonaniu o moim zniewoleniu.
    Wczoraj byłem na Referendum.
  • @Andrzej Madej 16:09:17
    No i chyba nie ma się czym chwalić....;-)))
  • @maharaja 14:48:37
    Masz dziwną ocenę rzeczywistości. Głosujesz na Petru - masz rządy tej samej ferajny co obecnie. Przecież to jednocześnie akuszer i dziecko tego systemu.
  • @zadziwiony 18:28:22
    Nie głosuję za Petru, głosuję za JOW-ami.
    A że on akurat też w te tony uderza, to na niego wypada.

    Prawdopodobnie lepszy jest jakiś system mieszany, by jednak mniejszym partiom umożliwić wejście na scenę polityczną. Wady JOW-ów znane są z anglosaskich demokracji.

    A PO nie straciła całkiem mego zaufania. Zaufanie moje stracił Tusk, bo z JOW-ami niczego nie uczynił. Komorowski jako pro-JOW-owy polityk jednak to referendum wdrożył. Spaliło na panewce (inna sprawa, dlaczego). Ale jako prezydent uczynił to, co powinien. Wyciągnął kwestię JOw-ÓW z parlamentarnej zamrażarki.

    Logicznie rzecz biorąc, PO właśnie w osobie Komorowskiego wywiązała się ze swojej pro-JOWowskiej postulatów sprzed 10-15 lat.
  • @zadziwiony 18:28:22
    Jest mi absolutnie obojętne, kto dokona zmiany jakościowej rządzenia w Polsce.

    Jak dla mnie, mogą to być także byli komuniści.
  • @maharaja 19:07:56
    Pisać, że nie dość PO, ale dość Tuska, to tak, jakby ktoś napisał, że ma już dość guana, ale wciąż lubi jego smród.
    Dość Hitlera, ale bardzo lubi jego dzieło Mein Kampf. Dość sadyzmu, ale nie dość przypalania kogoś żelazkiem.
    Tusk to modus vivendi PO - bez niego, jako spinacza, ta klika kolesi już dziś zdycha naturalną i zasłużoną, marną śmiercią.
    Tusk i PO to są rzeczy nierozerwalne i nieodłączne. Sine qua non.
    Jacy "byli komuniści" mogliby dokonać zmian w Polsce?!
    Ostatni porządni polegli wraz z Gierkiem. Porządny komuch, Z. Grudzień był taką samą ofiarą s-ki Jaruzelski & Kiszczak, jak górnicy z Wujka.
    To, co z ex-komuchów zostało, to pchająca się do koryta bezideowa banda - chciwa i zdesperowana w swojej żądzy do tego stopnia, że obecnie ochoczo nadstawiają d.. kolesiowi z wibratorem.
    Zapomnieli już, że ich szefo niedawno dedykował mu wiersz Tuwima "Na pewnego endeka co na mnie szczeka".
    Oni mieliby zrobić zmiany? Jakie? Których symbolem jest Oluś, robiący szemrane geszefty na targanej wojną Ukrainie?
    Petru - człowiek banksterki spod znaku Sorosa, reprezentujący w Polsce interesy banku Goldman & Sachs i blisko współpracujący z antypolską "fundacją Batorego" - on ma niby coś w Polsce zmieniać?
    Jaką i wśród kogo ma on siłę przebicia? Wśród zidiociałych od propagandy, tudzież dobrobytu na kredyt, umysłowych biedaków, którzy chcą żeby ich dalej okradać, czyli, z dużymi forami, dawanymi przez reżimowe sondażownie, circa 5% głosów w Polsce?
    Można to spokojnie podzielić przez dwa.
    Jak mieli się "łączyć" z Kukizem, skoro ów powiedział, że, cytuję:
    „Powstaje nowa partia zagranicznych banków i korporacji".
    Może obaj są od jednej mamy, ale nawet jeśli tak, to mają nie przyznawać się do rodzinnych więzów przed społeczeństwem.
    Bardzo niskich lotów komentarze, bardziej odpowiednim środowiskiem byłby dla nich niemiecko-oligarchiczny Onet.
  • @alek.san 03:58:14
    Zgodność.
  • alek.san Jacy ludzie takie komentarze....
    taki poziom jest jakie komentarze.
  • Ale to już było... POSPOLITA RZECZ
    niech nie wróci więcej, bo się nie sprawdziło. Na śmietniku historii juz jest. Co za przewrotna nazwa ? Kto chce mieć pospolitą rzecz ? I komu ona potrzebna ? Ukochany Kraj, umiłowany Kraj to moja Ojczyzna.
    Trzeba nowej nazwy dla nowych pojęć bo pospolita rzecz odstarsza.
    Kiedy gość w Holandi wymyslił nowe pieniądze i wprowadzał w życie codziene uderzyła mnie od razu niepienieżna nazwa jaką kierując się sentymentami wybrał Gerle jak G. Spytałem dlaczego używa niepieniężnej nazwy dla pienidęzy ? I zasugerowałem nazwę GG jak Golden Gerle czy GoldenGerle. Obraził się od razu bo co ja z Polski mogę wiedzieć. Taka była reakcja. A chciał odkupić (od żydów) Świat. Gerle nie może wystartować ale drugie pieniądze jest pomysł wprowadzić Talent .
    Jak to brzmi ? To nie jest nazwa dla pieniedzy albo jak mu napisałem ile lat czy wieków chce czekać, żeby nazwa zaczeła funkcjonować jako pieniądze ? A GG Golden Gerle nawet, nawet dobrze brzmi.
    To chyba specjalnie? Żeby nie przydarzyło się dla szczytnych idei i pojęć aby je zdeprecjonować ? nazywa czy nawet nazywało rzeczą pospolitą.
    Jak to brzmi ? To pospolita rzecz.
    Węgry Kraj Węgrów takie zdanie już widziałem. Polska Kraj Polaków, PKP ? Kraj Polaków ? KP ? jak jeszcze nazwać drogą i cenną Rzecz ?? czy sprawę ?
    A Pan Wojtas zaczyna rozjaśniać swoje monumentalne artykuły wreszcie. Nie było odzewu bo czytający nie mogli zrozumieć co chce piszący powiedzieć.
    I błąd jest po stronie piszacego.
  • J. Wojtas Kpina szulerów aktualnie...
    będących przy władzy jest na każdym kroku. Ukradli nam Kraj.
    Posłów nie wiążą ..... to wystarczy. Nic ich nie wiąże.
    Jak odzyskać Kraj ? Czy Stonoga rade da ? Pażdziernik pokaże.
  • @andrzejw 18:26:35
    Jak widzę - zawsze braki w rozumieniu prowadzą do negacji dei.

    Dawniej było zrozumiałe, że pospolita rzecz - to rzecz wspólna.

    Pan wnosi zastrzeżenie dlatego, że nie rozumie?
    Lepsza to np "cosa nostra"?
    Może jednak warto trzymać się tego co polskie i to szanować.

    PS. Od kiedy to od tych holenderskich mułów można się czegoś nauczyć? Niderlandy były zawsze dodatkiem do poważniejszych rozliczeń.
  • J. Wojtas Dawniej....
    ano właśnie.... Teraz, teraz a nie dawniej, zawsze teraz jest najlepsza pora i czas. Szydera ? Mi też wszyscy tłumaczą, ze nie rozumiem opisów w Biblii a jak byk jest napisane, że Ewa pomyliła drzewa.
    No własnie, kto i czego nie chce zrozumieć.
    Głodnemu chleb na myśli: Cosa Nostra czyli teraz my.
    Nazwa ma odpowiadać treści. Jak to na samym poczatku Bóg przykazał.
    Przewrotność nazywania też świadczy.
    Upraszam o wymyślenie nazwy OZNACZAJACEJ idee a nie przeciwieństwo. I nie dawniej, co kogo dawniej obchodzi co znaczyło ?
    Nie szanuje się i dba o pospolitą rzecz.
    cały monumentalny cykl do przepisania, przeredagowania.
    Dlaczego idea wolnego rynku , prawdziwego wolnego rynku jest napisana prostym językiem ? Bo jest prawdziwa i nic nie ukrywa.
    W mętnej wodzie ryby sie łowi a matactwa uprawiaja neokonserwatyści aby ukryć przekręty.
    Jaką to idee Pan ma ? Bo po pierwszej stronie przestałem czytać jak i inni.
    Prostym językiem i słowami jak dla człowieka z ulicy prosze.
    A najlepiej w kilku zdaniach jak o tu o wolnornkowej:
    Nawet tłumaczenie jest jasne i przejrzyste:
    Oznacza to odzyskanie ducha i znaczenie indywidualizmu i praw jednostki, że każdy człowiek powinien być uznane za wolne osoby, dopuszczone do życia swój własny życie jak on chce, prowadzony przez swoich własnych celów, celów i ideałów, które dadzą ich sens życia, wartość i warto, jak zdefiniować. Oznacza to uwolnienie się tworzyć fałszywe przekonanie, że jednostka jest własnością i jest podporządkowana kolektywu, plemienia lub grupy, do której się urodzili, i do którego elity polityczne i ideologiczne twierdzi, że są do uśmiercenia i posłuszny, że ich życie nie jest ich własne, ale własnością kolektywu. - See more at:
    http://www.thedailybell.com/editorials/36480/Richard-Ebeling-Agenda-for-a-Freer-and-More-Prosperous-America/#sthash.qMtxRfJP.dpuf
  • J. Wojtas SYSTEM NATURALNEJ WOLNOŚCI....
    Towarzystwo Free jest "system naturalnej wolności"
    Gdy indywidualne prawa są przestrzegane, a rząd ogranicza się do ochrony tych praw, doświadczenia społeczeństwa, co szkocki filozof moralny i ekonomista Adam Smith nazywa "system naturalnej wolności". Każda osoba ma prawo stosować wiedzę, talenty, zdolności i umiejętności, jak sądzi najlepiej w systemie podziału pracy, kiedy podejmuje się zarabiać o żyjących w spokojnej, dobrowolnej i konkurencyjnej współpracy z innymi. To przypadkowe porządek społeczny, w którym każdy ma prawo żyć własnym życiem, jak sądzi najlepiej, ale która równocześnie czyni go wzajemnie współzależne ze wszystkimi innymi w jego społeczeństwie z uwagi na specjalizację zadań i zawodów. Dlatego, aby poprawić swoje własne okoliczności musi zastosować wiedzę, talenty, zdolności i umiejętności posiada on w sposób korzystają ci, z którymi się handluje i współpracownicy, wewnątrz i na zewnątrz rynków, jako środek do nabycia od nich towary lub pomocy bez którego nie można osiągnąć wiele z jego własnych celów i celów. Od Adama Smitha do FA Hayek, adwokaci i zwolennicy gospodarki wolnorynkowej nie zauważył i podkreślił, że nie tylko planowanie rząd, regulacja i kontrola ograniczają wolność jednostki do działania spokojnie jak odnajduje najkorzystniejsza. Hamuje także zdolność wszystkich w społeczeństwie jak najlepiej poprawić swoją sytuację, ponieważ ci w rządzie - polityków i biurokratów - nigdy nie może posiadać i efektywnie wykorzystać całą wiedzę, która istnieje tylko w sposób zdecentralizowany i rozproszonej formie, w odpowiednich umysłach wszystkich w społeczeństwie i dla efektywnego wykorzystania tych w których rząd nie może mieć ten sam motyw własnym zainteresowany jak ci, którzy posiadają tę wiedzę. Tak więc, zarówno osiągnięcie większej wolności człowieka i zmotywowanych wykorzystania tej podzielonej i osobiście posiadanej wiedzy w celu wzajemnego doskonalenia wszystkich wymaga radykalnego zmniejszenia wielkości i zakresu władzy na wszystkich szczeblach i we wszystkich działaniach. - See more at: http://www.thedailybell.com/editorials/36480/Richard-Ebeling-Agenda-for-a-Freer-and-More-Prosperous-America/#sthash.qMtxRfJP.dpuf
  • @andrzejw 10:15:23
    Masz Pan u mnie przechlapane od rana do wieczora!!!

    Moje teksty są dla Pana za trudne, a tu mi Pan przytacza znacznie bardziej zawiłe i nieumocowane dyrdymały towarzystwa "Free".

    Szukaj Pan zatem na zachodzie swego miejsca. Polska może istnieć tylko dzięki ludziom samodzielnie myślącym.
    Czyli "póki my żyjemy..."
    Pana, przy takim podejściu, w tej wspólnocie nie widzę.

    Ale może się Pan jeszcze nawrócić.
  • @Autor
    "obecnie mamy system pośrednictwa, a nie reprezentacji. Wszak posłowie nie są odpowiedzialni przed swoimi wyborcami, a są pośrednikami między władzą wykonawczą, a społeczeństwem. Każdy system pośrednictwa eliminuje personalizm i prowadzi do niewolnictwa. W tym sensie - nie jest ważny sposób wyboru posłów, a zakres ich odpowiedzialności. Czyli rozróżnienie, czy są reprezentantami społeczeństwa, czy pośrednikami między społeczeństwem, a władzą wykonawczą".

    To prawda, tylko że jest jeszcze gorzej. To pośrednictwo nie kończy się na władzy wykonawczej, a idzie wyżej - ku partiom od których zależy byt takich "reprezentantów", zwłaszcza ku przestępczym organizacjom upodobnionym do partii politycznych. A wraz z partiami idzie i dalej - ku mafiom i spiskom, lożom, zmowom, sitwom i klikom, układom lobbująco-korumpującym, ku związkom ideologicznym, zwłaszcza faszystowskim w swej naturze związkom korporacji prywatnych i państwa.

    Partie polityczne już się przeżyły. Nie gwarantują uprawiania polityki jako roztropnej troski o dobro wspólne narodu. Demokracja musi być bezpartyjna.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:18:30
    "Generalnie - mam w d... pańskie podejście, gdzie opisuje się co ludzie chcą i mogą chcieć i na tej podstawie sprawować rządy".

    Rzeczywiście, tacy ludzie mają podejście czysto społeczne, socjalne, bezideowe, samozatraceńczo konsumpcyjne.

    "To jest podstawą degeneracji".

    Słusznie. To już odlot od obywatelskiej odpowiedzialności.

    "Należy opierać się na idei współżycia i rozpatrywać działania poprzez zakres zgodności".

    ... a dodatkowo przez jasno określone zgodne dążenie do wolności w obronie i realizowaniu swojej tożsamości, zaczynając od tożsamości dobrego człowieka, oraz zgodnego dążenia do doskonałego ładu życia publicznego z priorytetem czystości i cnót moralnych.
  • @andrzejw 18:26:35
    "Trzeba nowej nazwy dla nowych pojęć bo pospolita rzecz odstarsza".

    Tych, co znają historię nie odstrasza.
    Dawniej społeczny to było co innego jak teraz - "po społu", to było i wspólnotowo i elitarnie, nadpolitycznie. Jeszcze Norwid bronił takiego rozumienia terminu “społeczność”, w którym to dopuszczano kogoś do społeczności ze sobą na zasadzie łaski.
    Teraz jest socjalnie, życzeniowo, chciejsko podpolitycznie. To dlatego odstrasza że to już jest samozatraceńczo-konsumpcyjne i nieodpowiedzialne za przyszłość.

    "Golden Gerle nawet, nawet dobrze brzmi"

    Przeciwnie. Kojarzy się z Golden Gate - mostem samobójców i w ogóle mostem i pośrednictwem, z pasożytnictwem i zdradą, z zachowaniem obu światów - a w takim układzie "wygrywa gorsza moneta".
  • @andrzejw 10:08:10
    "Cosa Nostra czyli teraz my"

    Dziwne, bo ja to tłumaczę jako Nasza Sprawa - wspólna sprawa, czyli nasza wspólna odpowiedzialność za przyszłość. Dalszy Pański wywód widzę tu jako uciekający w kosmos.

    "Nawet tłumaczenie jest jasne i przejrzyste ..."

    Rzeczywiście nie “własność i podporządkowanie kolektywu” to zła droga, a właściwą jest świadoma i dobrowolna służba dla dobra wspólnego w pierwszym rzędzie, a indywidualnego w drugim.
    Wolny rynek nie może być niemoralny, bo to rynek publiczny – własność Narodu, a ten jest moralny.
    Tak samo jak przemoc kolektywu, jak indywidualizm wyrażany jako "wolne osoby, dopuszczone do życia swój własny życie jak on chce, prowadzony przez swoich własnych celów, celów i ideałów, które dadzą ich sens życia, wartość i warto, jak zdefiniować" jest niemoralny.

    Całe więc to rozważanie "wolnorynkowca jest błędne.
  • @andrzejw 10:15:23
    "...kiedy podejmuje się zarabiać o żyjących w spokojnej, dobrowolnej i konkurencyjnej współpracy z innymi".

    Przecież to bzdura. Konkurencja i współpraca się wykluczają.
    Natomiast współpraca jest możliwa w systemie rywalizacji w dobru, a więc w moralnym systemie gospodarczym.

    „Tak więc, zarówno osiągnięcie większej wolności człowieka i zmotywowanych wykorzystania tej podzielonej i osobiście posiadanej wiedzy w celu wzajemnego doskonalenia wszystkich wymaga radykalnego zmniejszenia wielkości i zakresu władzy na wszystkich szczeblach i we wszystkich działaniach.”

    Większa wolność jednostki nie przekłada się na większe możliwości „wszystkich”, a jedynie prowadzi do anarchii tam, gdzie wspólnota nie jest zdrowa.
    Druga sprawa, to „zmniejszenie wielkości i zakresu władzy na wszystkich szczeblach i we wszystkich działaniach” dotyczy i podstawowej funkcji władzy państwowej, jaką jest organizacja ładu życia gospodarczego, żeby był moralny i służył człowiekowi w realizacji jego celów ludzkich, a więc i jego służby jego ludzkim wartościom. To powoduje zaś zanik państwa, a że natura nie zna próżni, na jego miejsce wdziera się dziki kapitalizm a w reakcji na niego jeszcze dzikszy faszyzm, z modyfikacjami komunizmu, narodowego socjalizmu, socjalizmów i liberalizmu, w pełni wyradzając się już w jego hiperzbrodniczą formę korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu.
    SYSTEM NATURALNEJ WOLNOŚCI - oznacza system moralny.
  • @miarka 14:28:45
    Ogólnie - zgoda z ideą pańskich komentarzy. Ale:

    "To pośrednictwo nie kończy się na władzy wykonawczej, a idzie wyżej - ku partiom od których zależy byt takich "reprezentantów", zwłaszcza ku przestępczym organizacjom upodobnionym do partii politycznych."

    Otóż WSZYSTKIE partie to bandy złoczyńców. To uprawomocniona forma bandy.
    Proszę to dokładnie przeanalizować.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:48:46
    "Otóż WSZYSTKIE partie to bandy złoczyńców. To uprawomocniona forma bandy.
    Proszę to dokładnie przeanalizować".

    Ależ ja to przeanalizowałem :-)
    Pierwszy z powyższej serii komentarzy kończę stwierdzeniem:
    "Partie polityczne już się przeżyły. Nie gwarantują uprawiania polityki jako roztropnej troski o dobro wspólne narodu. Demokracja musi być bezpartyjna".

    Teraz to już Naród musi brać swoje sprawy w swoje ręce.
    Władze wykonawcze oczywiście muszą być, ale pod ścisłą kontrolą Narodu - organizacji i ruchów obywatelskich dysponujących też mechanizmem dokonywania zmian w tych władzach.
  • @miarka 16:10:59
    Partie polityczne nigdy nie były częścią systemu demokratycznego. Zatem - nie przeżyły się, a jedynie ukazały swoje prawdziwe oblicze.

    W rzeczypospolitej nie było partii politycznych. Chyba były zakazane.
    Formą mogącą skutkować zmianami dostosowawczymi w prawie - były konfederacje.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY