Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
560 postów 9447 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Kobieta a cywilizacja; rodzina (6)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"O Kobietach dobrze, albo wcale".

 
Ten cykl tematyczny jaki aktualnie piszę (z przerwami na odniesienia bieżące), co i rusz rozrasta się o poboczne wątki, które wydają się istotnie naświetlać ważne kwestie dotyczące  tematu.
Zadaniem poprzedniej notki było zaznaczyć (pobieżnie) zakres spraw życiowych którym poświęcamy znakomitą część naszej aktywności. Na tym tle chciałem zaprezentować możliwość podziału sfer zainteresowań – w sensie objęcia swą pieczą spraw „przylegających” naturze kobiety, gdzie brane byłyby pod uwagę ich predyspozycje psychofizyczne.
Jednak zarówno uwagi pod notkami, jak i „wymiana” opinii mająca niekiedy charakter ostrej konfrontacji, gdzie tylko bariera klawiatury chroni mnie przed ekscesami w wykonaniu stada rozjuszonych samic (a historia wskazuje przypadki rozdarcia na strzępy), wskazuje, że pewne skojarzenia powinny być bardziej rozbudowane.
Przede wszystkim – chyba nie było kobiecego komentarza pozytywnie odnoszącego się do cyklu. Zadziwiające, że dotyczy to Pań z wszystkich opcji jakie są tu prezentowane. Cykl jest „niesłuszny” zarówno dla zagorzałych katoliczek jak i tych, które w katolicyzmie widzą największe zagrożenie; Panie jednoczą się w tym wypadku całkowicie.
I tu chcę ponownie wrócić do 4 notki cyklu, czyli wskazania, że kobiety mają taki sam stosunek do otoczenia jak Żydzi.
Zdanie „O kobietach tylko dobrze, albo wcale” jest przecież dokładnie tożsame z „o Żydach tylko dobrze, albo wcale”. Pytanie – skąd ta zbieżność?
A może inaczej: kto był pierwszy – kobiety, czy Żydzi?
I tu chyba nie ma wątpliwości, że to kobiety są wzorem dla zaistnienia judaizmu, czy wg prof. Konecznego – Cywilizacji Żydowskiej. W zasadzie – nie ma potrzeby tego udowadniać; są zapisy w Biblii jednoznacznie taką rolę Żydom nakazujące. Nie jest to zatem jakakolwiek insynuacja, a jedynie dostrzeżenie związków. Można tylko zastanawiać się nad genialnością twórcy tej idei cywilizacyjnej. (Moim zdaniem był to Ezechiel, a zasady koncepcji wyłożył w apokryficznej Księdze swego imienia. Bez odpowiedzi pozostaje jedynie pytanie, czy było to jego samodzielne spostrzeżenie, czy też korzystał z wiedzy Sumeru).
I już na tym etapie kształtowania podstawy cywilizacyjnej widoczna jest podstawowa różnica między Cywilizacją Żydowską, a Cywilizacją Polską (szerzej – Słowiańską). Idea żydowska opiera się na wybraństwie narodu traktowanego w całości jako „wybranka Jahwe”. W zasadzie powinno się tu używać rodzajnika żeńskiego – „TA”  naród. I właśnie na tym polega różnica – kobieta, wybranka - jest wybierana i jej zadaniem jest ten wybór przyjąć.
Tymczasem w sferze polskości to kobieta dokonuje selekcji kandydatów, co wiąże się przyjęciem odpowiedzialności za powstające zależności.Tu można rozważać zakres kobiecej odpowiedzialności w odniesieniu do spraw życiowych o których pisałem w poprzedniej notce. Niemniej – kobieta jest współodpowiedzialna za związek – jest w tym związku partnerką, a nie podległą wykonawczynią poleceń.
Ciekawostką dla mnie było stwierdzenie synowej (Rosjanki), że tam nie istnieje słowo „konkurent” jako starający się o rękę kobiety. Samo pojęcie konkurowania dotyczy prezentacji nie tyle cech osobowych, co możliwości otoczenia kobiety swą opieką (dotyczy to warunków materialnych jak i bezpieczeństwa). To jeden z ważnych czynników wskazujących na cywilizacyjną odrębność rosyjską.
 
Ujęcie żydowskie implikuje  specyficzne, odmienne polskim zależności.
Żydowska wybranka Jahwe – jest bierna; ona przecież tylko dostosowuje się do oczekiwań. To zaś daje pewną swobodę działania – nie musi samodzielnie dbać o ten „związek” a jedynie wypełniać stawiane wymagania. Poza nimi – ma „wolną rękę”, czyli nie obowiązują ją żadne inne ograniczenia np. względem innych narodów. Zależność ma charakter hierarchiczny, kobieta tego związku jest ponad innych z racji roli małżonka.
 
Czy ten model jest błędny? Muzułmanie zachowują wskazane zależności. Czy prawo szariatu „niszczy” kobiety? Nie wydaje się. Przede wszystkim, aby „wybrać” kobietę trzeba jej zapewnić określone warunki życia. Kobieta nie jest samodzielna, ale nie jest też odpowiedzialna, bo to na mężczyźnie spoczywa obowiązek „opieki”. Kobiety „luźne”, czyli bez opieki, traktowane są jako bezwartościowe.
 
Można stwierdzić tylko tyle, że modele rozwojowe są odmienne i nie należy porównywać ze sobą li tylko fragmentów, a jeśli, to całość systemu zależności.
 
Jeśli mówimy obecnie o kryzysie rodziny w Polsce to jest on wynikiem splotu okoliczności, gdzie szczególną rolę odgrywają aspiracje kobiet. Te zaś są niespójne. Model polskiej rodziny zakłada współodpowiedzialność za związek. Tymczasem obecnie kobiety chcą mieć prawa i uprawnienia społeczne, ale bez ponoszenia odpowiedzialności. Poza zakresem ich uwagi są sprawy bezpieczeństwa , także materialnego.
Rola mężczyzny ma być sprowadzona do reproduktora, którego po zakończeniu koniecznych działań czyni się niewolnikiem, którego obowiązkiem jest zapewnienie ekonomicznych warunków egzystencji. (Tak napisała jedna z blogerek). Czy „niewolnik” będzie skłonny do obrony swego statusu niewolnika? W imię czego?
Moim zdaniem takie postawienie problemu nie ma szans na trwałość, gdyż nie będzie „obrońców” systemu. Może dlatego większość mężczyzn prezentuje się jako tzw. „ciepłe kluchy”. Bo niby w czym mają się wykazywać aktywnością, poza seksem oczywiście?
 
Przedstawiając ideę Cywilizacji Polskiej zaznaczam, że nie jest to idea do natychmiastowej implementacji. Przeciwnie – trzeba dużo czasu i rozumienia, aby dojrzeć do jej zrozumienia i dopiero wtedy przygotować się do zastosowania. Na razie brak po temu warunków, a przede wszystkim przeciwne idei CP są kobiety. Obecny system wydaje się bardzo im korzystny. Brak odpowiedzialności, niewielkie obowiązki, wygoda życia. Tyle, że obecny system wchodzi w stan upadku, pojawia się coraz więcej patologii, rozprzężenia itd.
Niestety, nawet prowadząc tu wielce poważne dysputy z udziałem kobiet o potrzebie zmian i poprawie systemu, gdzie kobiety także wyrażają swą dezaprobatę dla patologii, nie unikniemy tego, że i tak w zbliżających się wyborach kobiety zagłosują „po swojemu”. A jest ich ponad połowa. (Ciekawe, że statystyki nie podają wyników decyzji wyborczych z podziałem na płeć. A przecież ważnym czynnikiem jest, aby kandydat był kobietą, albo miał niebieskie oczy i był przystojny).
Cóż. Kobiety zatracają swą kobiecość rozumianą jako cecha wykształcona wynikiem podziału obowiązków rodzinnych. Szczególnie dotyczy to troskliwości, empatii i delikatności. Przypisując sobie wspomniane cechy i chcąc same kształtować rzeczywistość, dwie blogerki , wspólnie jako LOWPORO, zamieściły tekst „Chciejmy być ludźmi świadomymi, wolnymi !!!”. W zasadzie są tam treści z którymi można się w części zgodzić. Jednak znając jedną z Autorek pozwoliłem sobie na złośliwą i prowokacyjna uwagę licząc na ujawnienie „cech przyrodzonych” tych Pań. Odpowiedź była szybka:
„@Krzysztof J. Wojtas 01:49:35
Nieustraszona lekarka w reakcji na obrażliwy komentarz Wojtasa:
 
"Kobiety, dzieci i niewolnicy w żydowskim patriarchacie z jego typową tyranią i deptaniem ich naturalnych praw mają być "przepisowo" zakneblowane i masochistycznie "cierpliwe" w znoszeniu wszelkich upokorzeń i cierpień fizyczno-psychicznych ze strony zwyrodniałych "panów" z rasy załganej i poprzebieranej za "fundatorów" chaosu, cierpienia, biedy i śmierci oraz niszczenia Natury.
 
Typowa żydowska retoryka handlowa komentarza "Wojtasa" czy raczej obrzezanego kutasa czyli najpierw przyznać rację "merytoryczną" , jest stosowana celowo po to, żeby z kolei wbić nóż w plecy z użyciem "ale" z odłożeniem "ad acta", ze zaszufladkowaniem do ... czyli jest typowym tego przykładem z maniackim wynoszeniem się nad kobiecą logiką serca i współczucia po to, żeby je całkowicie stłamsić i podporządkować wszelkim zboczonym chuciom kalekich "panów" z ich żądzą totalitarnej władzy i w natychmiastowym zaspokajaniu ich nieskończonej chciwości."
nadużycie link skomentuj
LOWPORO 02.10.2015 10:25:51
W sumie komentarzy odautorskich jest tam 6. Przyznam, że wcale mi nie zależy na polemice z Autorkami – zwłaszcza w tym stylu. Nie obrażam się też, bo sam nie jestem święty, ale sytuacja obrazuje mentalność kobiet wykazujących się aktywnością.
Czy empatia, opiekuńczość, troskliwość – nie są w takim przypadku wątpliwe? A więcej. Czy wśród szukających dróg odnowy znajdą się kobiety o takiej proweniencji?
Natomiast o podziale obowiązków w CP i potrzebie kształtowania cech charakteru ku wypełnianiu zadań – w kolejnych notkach. Oczywiście – nie dotyczy to tylko cech kobiecych, ale także męskich. 

KOMENTARZE

  • Nie sądzę
    by dużo kobiet zrozumiało o czym mówi ta notka. Zbyt wiele zmian w świadomości kobiet już nastąpiło, by mogły pojąć o co w niej chodzi.
    A tutaj coś do czego te zmiany w naszej cywilizacji doprowadziły.

    https://www.youtube.com/watch?t=9&v=Ag-K5aTXt-U
  • @zadziwiony 07:56:54
    W zasadzie - to nie jest przekaz kierowany do kobiet. Raczej do mężczyzn, aby stworzyli warunki współżycia.

    Coraz częściej zastanawiam się, czy jednak muzułmanie nie maja racji i ... a niech zrobią porządek. Ja tam nie mam zamiaru zwalczać . Chciały kobiety - to mają.
  • Igranie z ogniem
    Zadziwiające, że dotyczy to Pań z wszystkich opcji jakie są tu prezentowane. Cykl jest „niesłuszny” zarówno dla zagorzałych katoliczek jak i tych, które w katolicyzmie widzą największe zagrożenie; Panie jednoczą się w tym wypadku całkowicie.

    fakt że trochę Pan przeginasz ;]
    ale to też jest taka Polska cecha że Polacy (w tym wypadku Polki) potrafią się zjednoczyć jedynie w opresji co może się wydawać zadziwiające jak ktoś nie zna naszej specyfiki

    także uważam że Pański najazd na Kobiety jak i najazd imigrantów na Polskę jednoczy Polki i Polaków jak nic już od dawna (chyba ACTA)
  • @WandalVeni 09:30:49
    Babo!!!
    Celem wcale nie jest "najazd na kobiety", tylko określenie "podstaw wyjściowych" do pokazania na czym opierają się relacje męsko/damskie.
    Czyli, jak baba, wpisał się Pan w zajawkę tekstu: "o kobietach dobrze lub wcale".
    Przecież o negatywnych cechach mężczyzn - może pisać jakaś kobieta w swoim, odrębnym cyklu. Dlaczego o tym nie piszą?
  • @Autor
    "O kobietach tylko dobrze, albo wcale”. -

    --- Podejmuje Pan trudny temat, to i stawiają jedynki.
    Poprawiam Panu średnią i powiem prosto, prywatnie:
    1. Piszę dobrze o kobietach, np. o pani prokurator generalnej na Krymie (ładna i mądra).
    2. Nie piszę nic na przykład o Kopacz czy Szydło, bo kobieta w polityce to na ogół jak facet - wychowawca w przedszkolu albo Wałęsa w europejskiej radzie mędrców.

    W sumie, Panie Krzysztofie, to uważam, że kobieta jest milszym i mądrzejszym stworzeniem od faceta :)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:38:42
    Pisze Pan: "Coraz częściej zastanawiam się, czy jednak muzułmanie nie maja racji...". -

    --- Może będzie kiedy okazja, by odpowiedzieć Panu prywatnie.
  • @zygmuntbialas 15:10:11
    Bywają milsze i mądrzejsze.
    Niestety tak rzadko...

    PS. Te super są godne najwyższego hołdu. Można powiedzieć, że to cud świata - na miarę Taj Mahal'u (poświęcony takiej).
    A ile jest tego rodzaju obiektów na świecie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:26:11
    Już dawno zauważyłem, że poruszającej urody i mądrości kobieta może być największym cudem świata. Niestety trudno trafić na taką - i do tego by nas zechciała.
  • Komparatystyka prawnicza - egipski uczony o cudzołóstwie
    https://youtu.be/-fdv6Z8ssXM
  • @PontoSarmata 15:59:20
    Ten problem jest ważny w tamtym systemie.
    W CP - ma nieco inny wymiar. Dlatego nie zajmuję się tą kwestią.
    W zasadzie - problem nie istnieje w normalnym układzie. Skoro związek jest zawierany z wyboru kobiety to jaki sens ma zdrada? To poniżanie samej siebie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:37:32
    dziadu!!
    cel cwelem
    a wyszło jak wszło.
  • @WandalVeni 21:51:36
    po namyśle.. stwierdzam, że to Pan jest jak te rozjuszone kobiety tylko jest ich odbiciem lustrzanym

    ja jestem inny bo mam do tego spory dystans
    czego Panu i reszcie rozjuszonego towarzystwa brakuje
  • @WandalVeni 21:51:36
    Na dziadu - jest akceptacja, bo to ta sama konwencja.
    Ale cwel - to inne umocowanie i proszę tego więcej tego nie stosować.

    Co do rozjuszenia.
    Chyba zła analogia. Przy rozjuszeniu nie ma żadnej logiki działania. A niech Pan spróbuje napisać tych choćby 7 notek tematycznych - bez użycia logicznego myślenia!!!

    Czy jestem antyfeministą? I tak, i nie.
    Tak - bo widzę wady kobiet, a to kobiety (i Pan) zaliczają do antyfeminizmu.

    Nie, bo poszukuję możliwości bezkonfliktowego, przynajmniej co do podstaw, współżycia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:46:42
    sorki 'w' mi siie wkradło'
    ale jak rozjuszenie mija to zostaje trauma i jak sie ją ładnie opisze to jeszcze można za bestseller się nieźle wzbogacić
    PS: właśnie feminisci i antyfeminiści to dla mnie to samo, podobnie jak antyrasiści i rasiści (w odniesieniu do określenia 'ras' ludzkich które sa fikcją
    ja jestem np maskulinistą wymyśliłem to określenie jakieś póól roku temu niedługo wszyscy mężczyźni a nawet kobiety będą posługiwać się moim określeniem, jak znam życie
    ;]

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY