Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
596 postów 9880 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

ND-cja - ZDRAJCY polskości!!! (2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W poprzedniej notce wskazywałem, że kraje słowiańskie nie zaznały feudalizmu, ale rozwijały się w systemie RODOWYM.

.

Czyli szlachta – to nie obcy element, ale starsi rodowi mający zdolności i wiedzę pełnienia ról przywódczych, a co wiązało się ze zwiększoną odpowiedzialnością za losy rodu.Wraz z tym zakresem odpowiedzialności – grupa ta była stosownie uposażana, co miało umożliwić wykonywanie zadań. Jednak nie były to środki nadmierne – społeczność rodowa dawała przywódcy tyle, ile było konieczne.
 
W efekcie Rzeczpospolita w czasie powstawania miała silne poczucie wskazanych zależności; obowiązek troski o podopiecznych i brak dużych dysproporcji majątkowych. Warto zaznaczyć, że pierwszy rokosz, tzw. „wojna kokosza” to sprzeciw wobec nadmiernego gromadzenia bogactwa (przez Bonę) i ogólnie tworzenie się magnaterii.
 
Rzeczpospolita na „średniej” szlachcie stała.

Oczywiście, wskazane zależności z czasem traciły swą moc oddziaływania, jednak śladowe pozostałości są widoczne także współcześnie (choćby korzystanie z zasobów runa leśnego).
Śladem takim jest obserwacja socjologiczna Wojciecha Młynarskiego (on to kiedyś opisał), gdzie lokalni menele tytułując go „mistrzem” prosili o wsparcie dopłatą do „flaszki”. Proszę zauważyć – ci ludzie zwracali się do „wyżej stojącego” o wsparcie, a nie żądali „opodatkowania”. Na Zachodzie ta forma „opodatkowania” jest zazwyczaj związana z wymuszeniem wspartym jakąś groźbą.
Cóż, między jednym i drugim nie ma „cienkiej, czerwonej linii”; granica jest płynna, ale daje się ją dostrzec.
 
Powyższa dygresja jest po to, aby uzmysłowić, że Naród Polski jest w pełni „tutejszy”. Szlachta – warstwa elitarna, także jest „tutejsza”, gdy na Zachodzie bardzo często była to grupa obca, która dokonała podboju terytorium. W takim wypadku ich „umocowanie starszeństwa” wynikało z nadania wodza, a nie miało źródeł w lokalnej społeczności.
 
W Rzeczypospolitej wyalienowanie szlachty odbywało się powoli. Pierwszym elementem było ustanowienie zasady dziedziczenia szlachectwa; to słynne „z urodzenia”. Dalszym elementem była próba znalezienia odrębnych „korzeni” dla szlachty. Dużą w tym rolę odegrał Kościół Katolicki, który dążył do wytworzeni wyraźnego podziału – wykształcenia warstw społecznych. Tu specyficzną rolę odegrali Jezuici, gdzie w tworzonych pod koniec XVI wieku kolegiach kształcących młodych szlachciców wpajano im przekonanie o wyższości stanu szlacheckiego wskazując ich sarmackie pochodzenie.

Szlachectwo „ z urodzenia” i sarmackie początki polskości – to elementy narracji zauważane u Sienkiewicza. Ten model oceny przeszłości był już mocno ugruntowany XIX wieku w kręgach kulturowych z których wywodzi się ND-cja.
 
Można zastanawiać się skąd w KRK pojawiła się tendencja do tworzenia  podziałów społecznych? Chyba jest to dość jednoznaczne. Po Soborze Trydenckim ukształtowała się doktryna „trydencka”, będąca ideą cywilizacyjną, a mająca wiele cech doktryny uniwersalnej. Dążeniem było stworzenie jednej wspólnoty katolickiej w myśl zasady „jedna owczarnia i jeden pasterz”. Doktryna hierarchiczna, a zatem również ważne było stworzenie wyraźnych różnic warstwowych społeczeństw. Zasada, że warstwa elitarna ma odrębne pochodzenie – sprzyjała wykorzystaniu tej warstwy do tworzenia wspólnoty uniwersalnej w myśl założeń ideowych.
W efekcie to szlachta stała się nośnikiem zmian kulturowych i obyczajów społeczeństwa Rzeczypospolitej od XVII wieku zaczynając. Wspomnę o np. zmianie zwyczaju wigilijnego łamania się chlebem (żytnim), na opłatek (pszenny). Później, już w XVIII wieku na stołach wigilijnych szlachty pojawiły się ryby, gdy wcześniej była to wieczerza ściśle wegańska. Podobnie z choinką i innymi zwyczajami. W efekcie następowała powolna zmiana kodu kulturowego.
 
Proszę przy tym zauważyć, że pojęcie narodu, już w tak hierarchiczny sposób unormowanego ( z różnymi warstwami społecznymi) kształtowało się dopiero w XIX wieku, w okresie romantyzmu. Bazą zaś były wpływy KRK oparte na pojęciu narodu – jako odniesienie do biblijnego „narodu wybranego”.
 
Kończąc dzisiejszą powiastkę. Korzenie Narodowej Demokracji sięgają tych warstw historycznych przemian, które związane są z tradycją szlachecką i jej rolą w społeczeństwie, gdzie próbuje się przenieść niektóre funkcje społeczne pełnione przez szlachtę na grunt współczesnego społeczeństwa.
Tytułowa „zdrada” dotyczy zaprzaństwa pierwotnej roli tej warstwy, a co eliminuje możliwość jej odtworzenia w przyszłej Rzeczypospolitej. Na pewno w takiej postaci jak jest obecnie rozumiana.
O powodach wejścia na błędną drogę – to już w następnej(-nych) notce.
 
CDN

KOMENTARZE

  • Słyszalem Panie Wojtasie,
    że chce Pan Rzeczpospolitą zasiedlić żydkami. To prawda?
    Czy mam tych co to insynuują uznać za jełopów?
    Niech się Pan określi jednoznacznie... :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:25:41
    Pan Wojtas był łaskaw już się jednoznacznie określić, komponując tytuł do swoich pierdów.
    Uznanie polskiej Endecji za zdrajców polskości, to idiotyzm w czystej formie.
    Nie jest tu istotny punkt widzenia, jak sugeruje pan Wojtas w swoich dywagacjach, bo gdy w moim ogrodzie rośnie krzew bzu, to będzie to ten sam krzew bzu, gdyby pan Wojtas pozostając przy swoich paradygmatach, uznał ów za krzew jałowca dajmy na to.
    Trudno jest dociec na rzecz kogo pan Wojtas uprawia swoją antypolską propagandę.
    Być może, że na rzecz tych, którymi chce zasiedlić Polskę, jak to łaskawie sugerujesz.

    Pozdrawiam!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:25:41
    Na tych, co insynuują takie stwierdzenia określenie "jełop" jest zaszczytne ; wręcz "nobilitujące".
    Mam dużo bardziej stosowne określenia, ale chwilowo nie będę ich używał; zostawię na bardziej zdecydowany czas. na razie robię listę proskrypcyjną ;-)))

    PS. Otóż Panie Jarosławie, jak szanowny wie, znakomita część tzw. incydentów antysemickich jest dziełem żydów (przez "ż", nie "Ż"). Coraz częściej nabieram przekonania, że podobnie jest tu na NEON-ie.

    PSII. Co do zasiedleń; "żydków" nie cierpię, to dla mnie szumowina, natomiast Żydów, jeśli przyjmą polskie wartości współżycia, nie należy odrzucać. Ale 4 pokolenia na asymilację. (a może 5?).

    PSIII. Wyjaśnij Gieniowi, że nie ja z CP mogę dołączyć, a odwrotnie. Jeśli Gienek i ska podporządkują się zasadom i wartościom CP - będą przyjęci do grona budowniczych RP.
  • @Jinks 10:04:21
    Zastanawiam się nad brakiem rozumienia i logiki w takich uwagach.
    Jak widzę pobyt na wyspach w szybkim tempie pozbawia zdrowego rozsądku i daje możliwość kształtowania mentalności przygłupa.

    Natomiast merytorycznie - jest Pan dupkiem, bo nawet nie potrafi wskazać czym to niby ND-cja zasługuje na określenie jej polską?
    Jak polemizować z kimś, kto nie przedstawia żadnej argumentacji, a używa jedynie inwektyw?

    Za takie podejście, bez żadnej merytoryczności, banuję. I o tym lojalnie ostrzegam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:29:20
    Pan nie tylko nie rozumie, co wypisuje, ale ma także problem z identyfikacją słów, które stosuje w swoich odpowiedziach.
    Inwektywami, drogi Panie, to nacechowane są pańskie "komentarze", czego przykładem jest ten, na który odpowiadam w tym momencie. O tym, że uczestników portalu wyzywa Pan od "chujów", to nawet wstyd przypominać z racji tego, że również zaliczam siebie do grona uczestników.
    Pojęcie "aksjomatu", jest zapewne zrozumiałe dla Pana w równym stopniu, jak pojęcie "inwektywa", gdzie patriotyczny charakter polskiej Endecji jest aksjomatem właśnie, a stosując swoje nieuprawnione niczym stwierdzenia o "zdrajcach" itp. w stosunku do Endecji, wszedł Pan na grzęzawisko i zapewniam, że już się z niego Pan nie wygramoli.
    Nie zrozumiał Pan mojej przypowieści o krzaczkach, więc zobrazuje to inaczej.
    Skoro łyżeczka do herbaty jest dla Pana siekierą, to życzę powodzenia przy wyrębie lasu w którym pan zabłądził.
    Proszę mnie nie straszyć banem, gdyż to jest mój ostatni komentarz na pańskim blogu.

    PS Uzależnianie czyjegoś poglądu od miejsca zamieszkania tego kogoś, jedynie brak argumentów z pańskiej strony, których żąda Pan ode mnie, a ja powtórzę, że z aksjomatem się nie dyskutuje.

    PS II Ja również Pana ostrzegam, że jeżeli powtórzy pan w swojej kolejnej ramocie tytuł, to ja w trosce o dobry wizerunek portalu, zamieszczę to w lochu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:14:13
    .
    znakomita część tzw. incydentów antysemickich jest dziełem żydów (przez "ż", nie "Ż")..

    .. Za takie słowa w 1980/81 zostałby Pan sławnym 100% UBEKIEM:))))

    Pozdrawiam
  • @Jinks 11:03:14
    Cieszę się, że z takim "aksjomatystą" nie będę miał więcej do czynienia.

    Rozumiem, że teraz przeniesie się Pan do Sevres, gdzie będzie Pan w gronie aksjomatycznych wzorców polskiego patriotyzmu. I mieszał swoją łyżeczką puste z próżnym.

    PS.Jeśli będzie Pan interweniował w moje notki - to ja po prostu przestane tu pisać. Nie jestem związany, a portal wykaże się swoją "narodową poprawnością". Pewnie waszej klice o to chodzi.
  • @Marx 8888 12:14:45
    Mijasz się z prawdą.
    Co parę dni pojawiają się teksty w których Piłsudski jest opluwany najgorszymi wyzwiskami i żadnej reakcji.
    Uważasz, że to nie są prowokujące teksty dla ludzi związanych z tamtym obozem, a którzy krwią płacili za swój patriotyzm? A w tym czasie ND-ecja w Warszawie bawiła się i dopiero huk dział pod Warszawą ich przestraszył w 1920 roku?

    Co zrobili? powyjeżdżali na wieś, a Piłsudskiemu , który na 1 dzień pojechał odwiedzić rodzinę zaczęli zarzucać (JUŻ PO WOJNIE), ŻE ZDEZERTEROWAŁ?

    Dlatego, powiem szczerze, mam w d... tych ""przeciwników", którzy w przypadku rzeczywistego zagrożenia sfajdali by się ze strachu na samą myśl, że ktoś może ich z obrzydzeniem kopnąć w d...

    Odnośnie sytuacji na portalu. Świadomie użyłem znanych i powtarzanych określeń - w pełnym brzmieniu, bez żadnych skrótów. To dlatego, aby tym ... uzmysłowić, że są granice, których przekroczenie spowoduje reakcję znacznie bardziej zdecydowaną.
    Sytuacja jest bliska tej z 1926 roku. Dalej nie ma o czym rozmawiać, a jedynie wskazać pełnioną rolę.

    Skoro jest wolność słowa, to dlaczego Jinks straszy mnie cenzurowaniem? Na jakie podstawie twierdzi, że ND-cja nie zdradziła polskości?
    Ja chcę to krok po kroku wykazać. Jak ma argumenty przeciwne - może pisać.

    Natomiast poziom intelektualny tej kliki jest żenujący. Aż wstyd to artykułować. Moje określenie "ch..." dotyczyło nawiązania do masturbacji - było więc zasadne.
    A dalej była uwaga Lotnej, że masturbacja to proces długi i trudny, a teraz Jinks się popisał stwierdzeniem:
    " O tym, że uczestników portalu wyzywa Pan od "chujów", to nawet wstyd przypominać z racji tego, że również zaliczam siebie do grona uczestników."

    Ci ludzie nawet nie rozumieją, że swymi wypowiedziami odnoszą się do inkryminowanej masturbacji i pośrednio dopisują się do tej grupy.

    No weź się i napij czegoś, bo inaczej to chyba nie da się tego przetrawić.

    PS. Mogę przestać zamieszczać tu notki. Wystarczy jedna uwaga.
  • Szanowny Panie Autorze...
    czy ktoś to wszystko Panu pisze, czy Pan sam jest taki płodny?
    Bo jak na jednego człowieka to chyba jest tego naprawdę dużo.
    Czy te wszystkie wiadomości, informacje itd ma Pan w swojej głowie, czy sięga Pan, do bogatej chyba literatury?
    Czy oprócz pisania dla Neonu, robi Pan coś jeszcze?, bo obawiam się, że chyba zaniedbuje Pan w ten sposób swoje obowiązki rodzinne i zawodowe.
    Tak na mój chłopski rozum, to chyba jednak ma Pan "pomocników".
  • @Jan Paweł 18:17:25
    Zapraszam takiego osobnika do siebie. Może praca u mnie otworzy mu oczy i niektóre funkcje mózgowe.

    Dziś rano napisałem tę notkę. jeszcze w pidżamie.
    Dalej - przebrałem skrzynkę winogron ku zrobieniu wina.
    Sprawdziłem komentarze.
    Żona stwierdziła, że wino to dodatek - trzeba zająć się domem. Zostawiłem winogrona i wymurowałem ściankę boksu na torf z bloczków betonowych.
    W połowie pracy zaczęło mżyć.
    Wróciłem do domu, sprawdziłem komentarze i ponownie zająłem się winogronami.
    Zrobiłem sobie przerwę - żona coś upichcił. Trzeba zjeść obiadokolcję.

    Potrzebuje kogoś do pomocy - muszę wykopać rów pod fundament budynku, także zaorać pole i zbudować parapety pod przyszłoroczne rozsady - to wymaga prac spawalniczych - zużyłem trzy paczki elektrod, bola mnie oczy, szukam pomocnika.
    Pisze sie Pn do tej roboty?
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:56:15
    "Co parę dni pojawiają się teksty w których Piłsudski jest opluwany najgorszymi wyzwiskami i żadnej reakcji"

    Tak właśnie jest i jakoś nikt się nie troszczy o to co pomyślą czytelnicy o portalu, w którym nie przebiera się w słowach nazywając go zdrajcą!!

    "Dlatego, powiem szczerze, mam w d... tych ""przeciwników", którzy w przypadku rzeczywistego zagrożenia sfajdali by się ze strachu na samą myśl, że ktoś może ich z obrzydzeniem kopnąć w d..."

    Przyłączam się oczywiście nie jako admin :)))))))))))))))
  • @Astra 21:23:00
    "Dlatego, powiem szczerze, mam w d... tych ""przeciwników",


    prosze o dopisanie mnie do tej szacownej listy 8-)))))))))
  • @Zbójnicki pies 21:25:50
    Mówisz masz!! :)))

    Czas chyba na powstanie "kliki" która będzie bronić Marszałka na tym portalu.
    Nazwać takiego Polaka zdrajcą to jest dopiero właśnie zdrada!! albo co najmniej sku.....two...
  • @Astra 21:43:53
    by na dobranoc nie psuc atmosfery, nie wkleje tu nazwisk blogerow i komentatorow co tak o Marszalku tu pisza, ale mam ich w pamieci.....komputera z ich "autorskimi" wpisami.

    Pozdrowienia dla portalowych "Pilsudczykow"8-)))))))
  • @Astra 21:43:53
    A to że ten bachater w Zamachu Majowym zabił przeciwników politycznych (m.in twórcę tzw parytetu gospodarczego, który tym wynalazkiem wszedł w szkodę światowej lichwie) też Panią nie przekonuje, że był to zwykły zdrajca?. Już samo zamordowanie tego wybitnego ekonomisty, wskazywało że "marszałek" (samozwańczy) działał na czyjeś zlecenie, więc był zdrajcą.
  • @Jan Paweł 22:49:43
    Marszałek nie był zdrajcą, chociaż nie twierdzę, że nie popełniał błędów.

    Zdrajcą był moim zdaniem Generał który leży na Powązkach, nie przekonuje to Pana?
    Nie musi, każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
    Dlatego nie pojmuję dlaczego autor tego wpisu nie może mieć własnego na temat endecji, właśnie ich oskarżając o zdradę.
    Jak Pan myśli na czyje zlecenie działał Generał? hę?

    "Ile ofiar pochłonął stan wojenny?

    Trudno powiedzieć. Oficjalnie twierdzi się, że komuniści w okresie od 13 grudnia 1981 r. do 1990 r. zamordowali ponad sto osób. Myślę, że liczba ta, tak naprawdę, jest znacznie wyższa. Trudno poza tym oszacować, ilu ciężko chorych Polaków zmarło, bo nie działały telefony i nie można było wezwać karetki pogotowia.

    Read more: http://www.pch24.pl/ile-ofiar-stanu-wojennego-,19809,i.html#ixzz3oftp3Ibq"

    Tam jest również o roli KK w udzielaniu pomocy, ale o tym też na pewno nie chce pan wiedzieć?
  • @Astra 23:36:56
    Co Pani insynuuje? że "marszałek" przez pomyłkę wpisał na "listę" tego wybitnego ekonomistę?
    Natomiast usprawiedliwianie jednego zdrajcę drugim, jest chyba jakimś śmiesznym brakiem logiki.
  • @Jan Paweł 09:26:10
    Przede wszystkim - Piłsudski nie zabił Zdziechowskiego, a ten został pobity (stracił oko).
    Życie stracił gen Zagórski (ze znanych postaci), i to obciąża "piłsudczyków", chociaż rola Zagórskiego w pewnych kwestiach - jest bardzo negatywna.
    Zagórski był etatowym oficerem wywiadu austriackiego, a w czasie przewrotu zaordynował atak lotniczy na stanowiska rokoszan w którym zginęło dużo ludności cywilnej.

    Może w kolejnej notce coś napomknę na ten temat.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY