Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
596 postów 9880 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Międzymorze, Trójmorze, Rzeczpospolita...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pojawia się szereg tekstów związanych z projektem tworzenia struktury organizacyjnej państw regionu między Morzem Bałtyckim, a Czarnym.

 Samą tematyką zajmuję się od dawna i często używam także wskazanych określeń. Mam względem tematyki pewne specyficzne refleksje.

Otóż pod te określenia podstawia się różne koncepcje organizacyjne. Efektem jest rozmycie świadomości związanej z tematem - są to bowiem koncepcje niekiedy całkowicie przeciwstawne. Tu mieści się zarówno Judeopolonia jak i Rzeczpospolita Narodów Słowiańskich.
Do tego dochodzi koncepcja "banderowska" wciągnięcia Polski w "międzymorze ukraińskie" jako strukturę nastawioną na wojnę z Rosją dla wsparcia ukraińskiego szowinizmu z "czapką" żydowskich przywódców.
 
Pojawił się tekst McGregora - krytyczny względem Międzymorza. Krytyczny względem błędnych koncepcji, ale w swej formie nadający pejoratywne znaczenie samej idei związku państw regionu.
Przeczytałem notkę z odczuciami ambiwalentnymi. I z negatywnym odczuciem końcowym, bo potrzeba pewnych haseł, które są pewnego rodzaju kluczami do rozumienia tematyki. Tymczasem  wspomniany tekst nie stanowi jednoznacznego ustosunkowania do problemu. Raczej wprowadza mentalne zamieszanie.
Dla postronnego czytelnika, który dopiero wchodzi w tematykę, stanowić będzie skojarzenie, że to "Międzymorze", to jakaś kolejna hucpa antypolskich środowisk.
 
I teraz pytanie: czy istnieje inna możliwość zachowania polskości i naszego stosunku do otaczającej rzeczywistości niż w regionalnym współdziałaniu państw i narodów, przy odwołaniu do wspólnego dziedzictwa kulturowego?
 
Moim zdaniem - sami, nawet mając wielka ideę, nie sprostamy naciskom wrogów. Konieczne jest tworzenie warunków współdziałania. Do tego jednak potrzeba precyzyjnego określenia celów i nadanie im spójnej nazwy.
Nie należy zaś pozwalać, aby wrogowie podszywali się pod nasze zamierzenia "mieszając" mentalność społeczeństwa.
 
Chcę zwrócić uwagę na szerszy problem. Mamy do czynienia z wrogimi działaniami, gdzie przedmiotem ataku nie są sprawy zasadnicze, a występuje nakierowanie na sprawy drugo- i trzeciorzędne. Tak jest np. z 500+. Nie atakuje się samego pomysłu,ałoby sprawdzić, czy przypadkiem nie wydaje się jakiejś części kwoty niepotrzebnie.
Pytanie o stosunek do 500+: czy jest to inicjatywa korzystna dla społeczeństwa polskiego? Jeśli tak, to zajmijmy się innymy zmienić, a tę pozostawmy ocenie czasu.
Podobnie z innymi kwestiami.
 
Dlatego uważam, że roztrząsanie małoznaczących kwestii - jest świadomą ingerencją wrogów Polski i polskości w przemianę świadomości społecznej, konieczną dla zmiany systemowej. Uczciwi zrozumieją, wrogowie - będą zwalczać.
 
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • czemu nie
    Niewątpliwie mocny związek słowiańskich narodów byłby siłą gospodarczą i militarną nie do ruszenia przez jakiegokolwiek agresora zewnętrznego.
    Ale wrogów samego pomysłu jest wielu. Jedni starają się go obrzydzić, że to niby pomysł niemiecki, inni że być może, ale musiałby być skierowany przeciw Rosji. Jeszcze inni będą mówić, że nie może powstać bo zbyt wielu jest rusofobów, albo też, nie powstanie bo ani Rosja ani Niemcy na to nie pozwolą.
    Tym czasem wszystko zależy od ludzi, a w głównej mierze od liderów poszczególnych państw. Zawiązują Unię krajów słowiańskich, bez granic, a opartą na współpracy gospodarczej i politycznej. Do tego z parlamentem złożonym z aktualnych posłów i senatorów poszczególnych państw członkowskich zbierający się raz w roku. Prezydent to rotacyjna zmiana co dwa lata prezydentów poszczególnych krajów. Wspólna ogólna konstytucja, taka jak np. przepisy drogowe – jeździmy prawą stroną drogi, wymiana handlowa bez cła, jeden określony podatek itp.
    Myślę, że lepiej byśmy się w niej czuli i dogadywali niż z Brukselą i Berlinem
  • @Oświat 18:02:06
    Co do zasad - w znacznej mierze zgoda. Na pewno jednak prezydencja nie powinna być rotacyjna; tu doświadczenia Jugosławii powinny być wzięte pod uwagę.
    Z naszych doświadczeń - była idea senioratu wprowadzona przez Krzywoustego. Chyba to trochę nie ta.
    Myślę, że reprezentantem powinien być symbol - osoba , której taką rolę można przypisać. W II RP te role pełnił Piłsudski.
    Obecnie? może idea Intronizacji byłaby tu właściwą.

    Jednak celem tej notki było co innego. Chodzi o to, aby szanować siebie i swoje przekonania i idee. W tym sensie, że nie należy pozwalać, aby wrogowie odnosili się z lekceważeniem do naszej organizacji życia i myśli społecznej wypaczając ich sens.
    My (jeśli czujemy się Polakami), nie powinniśmy brać udziału w dezawuowaniu pojęć istotnie związanych z naszą kulturą i cywilizacją.
    Tę postawę zaprezentował ostatnio Zawisza Niebieski, Jarek Ruszkiewicz, a teraz Mc Gregor.
    Nie podoba mi się to i dlatego napisałem te notkę.
  • @ Autor
    "czy istnieje inna możliwość zachowania polskości i naszego stosunku do otaczającej rzeczywistości niż w regionalnym współdziałaniu państw i narodów, przy odwołaniu do wspólnego dziedzictwa kulturowego?"

    Moim zdaniem istnieje, ale tak jak Pan zauważył przeciwnicy są dość krzepcy i trzeba byłoby wykorzystywać momenty w których są osłabieni. Tak było w roku 1918 i w 1989.
    Jeśli nie chce się czekać na momenty słabości przeciwników to pozostaje liczyć na sprzymierzeńców. Ale szkopy już zadbały o to, żeby na Ukrainie zaszczepić banderowski nowotwór i zamącić na Litwie. Tak czy siak - łatwo nie będzie.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • Dokładnie w tym jest rzecz ...
    // Dlatego uważam, że roztrząsanie małoznaczących kwestii - jest świadomą ingerencją wrogów Polski i polskości w przemianę świadomości społecznej, konieczną dla zmiany systemowej. Uczciwi zrozumieją, wrogowie - będą zwalczać. //

    - WTYKAJĄ NAM BZBURY / RZECZY WAŻNE PRZEMILCZAJĄ

    Fałszerstwa. Uchodźcy. Ustawowe przekręty: Przemilczenia
    >> http://ziut.neon24.pl/post/138591,falszerstwa-uchodzcy-ustawowe-przekrety-przemilczenia

    >> http://ziut.neon24.pl/post/138650,plujemy-im-w-twarz-a-po-nich-jak-po-szybie-to-splywa
  • @Ziut 03:28:25
    Wymieniłem trzech bloggerów do których mam pretensje.
    Czy odsądzam ich "od czci i wiary"?
    Raczej przeciwnie. Uważam ich za ludzi poważnych i mających na względzie cele pozytywne. Jednak sposób przedstawiania racji krytycznych względem niektórych spraw, niezależnie od ich oceny, budzi moje zastrzeżenia.
    Gdybym uznał, że są zdecydowanie "po obcej stronie", nie poświęciłbym im żadnej wzmianki; z wrogami nie warto podejmować żadnej polemiki i nie należy utrzymywać kontaktów.
  • @Jasiek 02:06:14
    Powinniśmy budować własną tożsamość na bazie narodowo - cywilizacyjnej.
    Nie jestem narodowcem, ale przy odtwarzaniu polskości ten element powinien być wykorzystany. Nie wolno jednak, aby przekształcił się w szowinizm.
    Mając silne poczucie wspólnoty i własnej drogi - będziemy na tyle silni, że nie musimy liczyć na słabość przeciwnika. Przeciwnie - to oni zaczną się nas obawiać, a wtedy sami popełnią błędy, które nas wzmocnią.
    Zresztą - już widać ten strach będący motorem antypolskich działań. Po prostu ich idea "współżycia" jest słabsza niż polskość. To zaś, jeśli wyeksponujemy walory polskości, spowoduje zbliżenie do nas innych i współpracę. To będzie nas dalej wzmacniało.

    Dlatego , piszę co prawda, że chodzi o "zachowanie" polskości, ale faktycznie chodzi mi o ekspansję. Na pewno w rejonie Międzymorza. A reszta cofnie się , albo przyłączy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:43:06
    Niestety przymiotnik "narodowy" się całkowicie wynarodowił.
    Pojęcie to zostało wypaczone, zdegenerowane przez sługusów Watykanu.
    Narodowy oznacza dzisiaj "Polak katolik" a katolicyzm to obca i wroga Słowianom, narzucona siłą wiara. 1000 letnia tradycja katolicyzmu to 1000 letnia tradycja zniewolenia. Gdyby Hitler wygrał wojnę to mielibyśmy 1000 letnia tradycja kultu nazizmu z Hitlerem jako Bogiem stwórcą tego systemu.

    Zamiast "Narodowy" powinno się używać przymiotnika "Słowiański", "Lechicki".... to jest odniesienie do prawdziwie głębokiej, narodowej kultury narodów Słowiańskich w tym narodu Polskich plemion Słowiańskich.
    To jest właściwe odniesienie do kultury narodowej...dużo starszej niż narzucony nam kult obcego Słowianom Bożka z bliskiego wschodu wraz z jego przewrotna obłudna rasistowską ideologią wielokrotnie fałszowaną w historii (Judaizm, tora, odłamy chrześcijaństwa, islam..i jego odłamy, kolejne wersje Biblii...).
  • @Oscar 10:41:30
    Unia Słowiańska
    Obszarowo byłoby to państwo o powierzchni równej 1.123. 979 km kw²

    Zamieszkałe zaś przez 93.374.063 mieszkańców

    Polska 312 679 km² mieszkańców 38 200 037

    Białoruś 207 600 km² mieszkańców 9 467 900

    Ukraina 603 700 km² mieszkańców 45 706 126

    —————————————————

    Razem 1.123. 979 km kw². 93.374.063 mieszkańców

    Warto nadmienić że:

    Rosja 17 075 400 km² 142 914 136 mieszkańców

    Niemcy 357 114 km² 81 724.000 mieszkańców

    Francja 675 417 km² 66 000 000 mieszkańców

    Słowiania, jeśli by tak nazwać nowe państwo, po Federacji Rosyjskiej byłaby największym i najludniejszym państwem w Europie.

    Mielibyśmy państwo obfite w bogactwa naturalne i żyzne ziemie.

    Państwo z dostępem do dwóch mórz, z umiarkowanym i zdrowym klimatem i ze szlakami komunikacyjnymi z północy na południe i z zachodu na wschód.

    Państwo, które mądrze zarządzane w jedną dekadę mogłoby stać się mocarstwem regionalnym gwarantującym bezpieczeństwo swoich granic i spokojny żywot swoim mieszkańcom.

    Jeśli z czasem do takiej Unii dołączyłyby Czechy, Słowacja, Bułgaria, Rumunia, kraje byłej Jugosławii, Węgry to czy można sobie wyobrazić lepszy dla Polski układ polityczny, gospodarczy, kulturowy?
  • Są dwie drogi ! żydo-atlantycka i Związek państw Słowiańskich
    Dalsze pozostanie w żydo-atlantyckim i UE systemie to droga ku zagładzie Słowiańskiego sytemu wartości !

    UE i żydo-atlantycki system TO ŚMIERĆ dla Polski i Słowian !

    Jedyna droga dla Słowian to ZWIĄZEK PAŃSTW SŁOWIAŃSKICH !

    bo zachowamy swoją Tożsamość swoją Kulturę ! związek zapewni BEZPIECZEŃSTWO Słowianom bo RAZEM jesteśmy nie do ruszenia !

    w granicach Związku Słowiańskich państw znajduje się 70 % wszelkich bogactw świata ! co to znaczy ? ZNACZY TO TYLE ze nie tylko będziemy Bezpieczni ale i BOGACI !!

    SŁOWIANIE ŁĄCZMY SIĘ !!!!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach !
  • "Czy ktoś zabroni wschodu słońca?"
    Dokładnie tak odpowiedział prez. Chin na wzrost znaczenia swojego państwa w świecie.
    Dokładnie tak samo ma się sprawa z Polską, jest tylko kwestia czasu kiedy islam zrobi swoje z zachodem Europy i Rosją.
    Z Polską wiąże się jeszcze jedna historyczna wypowiedź. Prem. Chin zapytany jak ocenia Rewolucje AntyFrancuską stwierdził że: "za wcześnie aby oceniać"

    Najprostsze rozumienie tego bezwzględnego twierdzenia jest takie iż Francja to kupa G. i zawsze nim była. Zagarnęła pozycję imperium Lechickiego po odkryciu drogi morskiej do Indii i utracie znaczenia Jedwabnego Szlaku.
    Jedwabny Szlak wraca na swoje miejsce tak jak i Chiny czy Imperium Lechickie zwane dziś Intermarium.

    Poza tym ŁŁ to niestety słaby autorytet, mieszacz i kombinator. Chciał oszukać i okraść p. Oparę.
  • @norwid 17:34:08
    Nie wiem, co oznaczać by miła wzmianka tycząca ŁŁ; ma się nijak do moich poglądów.
    A co do Chin. To bardzo stara i pragmatyczna cywilizacja. Skoro stawiają na Polskę - mają w tym swoje kalkulacje i widzą szansę na współpracę w większym stopniu niż z Rosją i Zachodem. Dlaczego?
  • @ele 12:03:50
    Nie nerwowo
  • @Oscar 10:41:30
    Mamy to, co mamy.
    Nie nastawiajmy się na walkę, a na budowaniu własnej tożsamości. I nie wińmy innych za także własne zaniechania.
  • @Oświat 11:05:58
    Owszem, wspólnota, aby była bezpieczna - musi być duża.
    Ale najpierw należy określić jak chcemy żyć i jakimi zasadami się kierować.
    A tu nie widzę specjalnego zainteresowania tematem. Więc na jakich podstawach tworzyć taką wspólnotę? Na hasełkach prowokatorów?
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:21:28
    Dlatego że ich historia z pewnością zawiera sporo więcej informacji na temat naszej prehistorii (Polski) niż cała Europa razem z archiwum watykańskim. Dlatego też z dystansem odnoszą się do KRK bo doskonale wiedzą co to znaczy wymazanie pamięci historycznej wielkiego niegdyś narodu.
  • @norwid 21:13:40
    Mniej wiecej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:06:14
    ..na jakich podstawach tworzyć taką wspólnotę?...
    Na tym co zawsze, ochrona przed wrogiem, czyli bezpieczeństwo, trwały pokój i bezpieczne granice, na korzyściach politycznych i w szczególności na korzyściach gospodarczych.
    Pan wybaczy, ale nic poza tym, żadne intronizacjie czy cywilizacje polskie.
    Dziś można by jeszcze dodać na szczelnym zamknięciu się przed islamskim tsunami.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY