Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
611 postów 10099 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Letnie przetwory - cd

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ciekaw bylem reakcji na tekst poprzedniej notki.

 Tak się bowiem składa, że owoce wawrzynka wilczegołyka są jednymi z najbardziej trujących. Jedna jagódka wielkości dorodnej porzeczki jest w stanie uśmiercić trzyletnie dziecko. 

Małżonka zebrała jagody z uwagi na przewidywaną bytność wnuczek; takich nikt nie jest w stanie upilnować, a w tej sytuacji lepiej usunąć zagrożenie.
 
Natomiast notkę napisałem złośliwie, aby sprawdzić reakcje czytelników. I nie wypadło to zbyt dobrze. Podobnie jak w przypadkach innych związanych z prowadzeniem własnego ogródka.
Cóż. Ostatnio ludzie mają coraz mniej możliwości zaobserwowania normalnych przejawów życia. Życie w miastach zerwało więź przyczynowo - skutkową wytwarzania żywności z jej spożywaniem.
Nawet moje dzieci kiedyś tam (a miałem możliwość zapewnienia im świeżego mleka "prosto od krowy"), będąc na jakimś wyjeździe stwierdziły, że "wola mleko od krowy, a nie od sklepowej".
Ostatnio żona, dostarczając sadzonki roślin do jednego ze sklepów ogrodniczych, spotkała się z pytaniem o sadzonki marchwi i fasoli.
Wiele rzeczy przestało mnie dziwić - w końcu jak ktoś płaci, to ma prawo wymagać, ale są granice. Chyba "tych" sadzonek nie będziemy produkowali, chociaż przebolałem sadzonki cebuli (tzw. cukrowej). To ma jakieś uzasadnienie - z sadzonki może wyrosnąć cebula nawet do 1,5 kg, co w warunkach ogródka ma jakiś sens.
 
Niemniej - czy społeczeństwo, w przypadku konfliktu, który zerwałby powiązania wymiany handlowej, a do którego namawiają nas obecne władze, będzie w stanie przetrwać?
Przecież ludzie w miastach zginą z głodu. Hekatomba ofiar będzie olbrzymia, a można dokonać porównań z tym, co jest na Ukrainie. Z tym, że tam znaczna część żywności jest własnego chowu. Ludzie pracują nie po to, aby kupować żywność, a co najwyżej uzupełnić pewne braki i dokonać koniecznych opłat.
 
Aby dokonać porównania wystarczy przeanalizować "koszyk wydatków", gdzie w Polsce na żywność wydawana jest nawet połowa zarobków.
Tymczasem dywagujemy o polityce światowej, a mało jest tekstów o funkcjonowaniu społeczeństwa w sytuacji zaburzeń organizacyjnych.
Można się tylko zastanawiać, czy nie jest to świadome manipulowanie prowadzące do swoistego holokaustu.
Czy, jako społeczeństwo, nie odeszliśmy zbyt daleko od natury? Nawet najnowszego smartfona nie da się zjeść...

KOMENTARZE

  • @Autor
    Przecież to odejście "odejście od natury", to "czynienie sobie ziemi poddaną" spowodowało właśnie to że jest nas, ludzi tak dużo. Po to wymyślaliśmy wszelkie udogodnienia organizacyjne takie jak wymiana handlowa, takie jak prawo, jak specjalizacja, jak podział pracy by wytwarzać żywność, by wytwarzać jej jak najwięcej, by nas było jak najwięcej.
    Jeżeli mamy się w tym procesie cofać to będziemy się także cofać w liczebności populacji.
    Są przecież nadal społeczeństwa zachowujące ścisły związek z naturą, takie jak mieszkańcy Nowej Gwinei czy też mieszkańcy puszczy Amazońskiej. Jednak te społeczeństwa nie są liczne.
  • @programista 11:31:13
    Oglądając otoczenie mam nieodparte wrażenie, że niektórych typów jest za dużo.
    Może czas na przywrócenie normalności?
    A tu jeszcze chcą nam "uchodźców" dokwaterować....
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:02:04
    To samo pisali w raportach klubu rzymskiego - że ludzi jest za dużo i trzeba wrócić do "normalności". Także jest szanowny Pan w doborowym towarzystwie.
  • @programista 13:36:32
    Natura (test z myszami) chyba to wyrówna i to nawet bez wojny; dobre warunki i brak zagrożeń powodują zanik populacji - do ZERA.
    Europa i USA już są na tej drodze. Ponoć Azja - jeszcze utrzymuje stan populacji, ale nie rośnie. Afryka ma nadmiar, ale to tylko do czasu - jak biali przestaną "mieszać", to czarni tez wejdą na ścieżkę dobrobytu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:41:29 Ludność będzie się zmniejszać....
    ...od 2065 r....

    https://www.lewrockwell.com/2017/04/gary-north/the-population-implosion/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY