Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
631 postów 10367 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Loty i niedoloty blogowania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Już z 10 lat zamieszczam swoje teksty na portalach społecznościowych. Mam więc pewne doświadczenie blogerskie, ale też obserwuję tę scenę „próżności”.

Trochę emfatyczne stwierdzenie, gdyż jest sporo ludzi u których motorem działania nie jest próżność. Niemniej sam fakt publicznego zaistnienia niewątpliwie ten pierwiastek zawiera.
 
Cóż. Nie odbiegam tym od „modelu standardowego” jednak nie ta konstatacja jest przyczyną powstania tej notki. Bardziej refleksja o celach publikacji u kategorii blogerów, których można zaliczyć do poważnych.
Kogo do tej kategorii zaliczam? Na pewno tych, którzy próbują poszerzać perspektywę swych obserwacji i niekiedy nawet proponować jakieś rozwiązanie likwidujące, ich zdaniem, patologie w relacjach społecznych. Oczywiście, muszę zaznaczyć, że jest to mój prywatny osąd zgodny z zasadą, że każdy sądzi wg siebie. Nie ma w tym nic pejoratywnego, a jedynie refleksja.
 
Otóż obserwując „drogę życiową” takich bogerów można dostrzec pewien schemat. Początkowo są to spostrzeżenia tyczące zjawisk patologicznych i bardzo często daje się zauważyć, że znaczącą rolę w ich powstawaniu mają Żydzi.
 
Powstające teksty coraz częściej zawierają ten wątek i koncentrują się na wykazaniu i potwierdzeniu niecnej roli tej nacji. Efektem tej drogi rozwoju jest sugerowanie, że jeśli udałoby się pozbyć tej nacji z życia społecznego wróci normalność.
I niektórzy kończą na tym etapie swoje rozważania, gdyż ich celem staje się taka organizacja, która zablokuje możliwość zajmowania prominentnych pozycji społecznych przez przedstawicieli tej nacji.
 
I tu wtręt. Żydzi poradzili sobie z tym problemem poprzez utajnienie swej roli i obecności, a podsuwając swe kobiety. Mając zaś doktrynę, że Żydem jest się po matce – tą drogą „umieścili” swych przedstawicieli w newralgicznych miejscach struktury. Z czasem zrastali się z innymi nacjami w sposób niemożliwy do rozróżnienia, a biorąc pod uwagę, że zabiegi te dotyczyły głównie elit, to elity były najbardziej indoktrynowane judaizmem. Żydówki są (w młodości) bardzo ponętne, a w relacjach rodzinnych – bardzo dobrymi żonami.

Jeśli mamy do czynienia z osobą autentycznie zainteresowaną naprawianiem świata, to kolejny etap rozwojowy związany jest z doktryną narodową, gdzie bazą wartości jest religia ( w naszym przypadku – katolicyzm).
Znakomita większość blogerów kończy na tym swoje rozważania. Po prostu analiza wszelkich powiązań jest tak zagmatwana, że praktycznie nie jest się w stanie „ogarnąć” całości, a wszelkiego rodzaju „wdrukowania” kulturowe, różnego rodzaju „tabu”, skutecznie blokują  możliwość przebicia tych barier.
 
To spojrzenie ogólne. Indywidualnie występują różne fazy. W pierwszym okresie wydaje się, że samo uformowanie opisu zjawisk wystarczy do tego, że „nieoświecony lud” łyknie prawdę, a jej dostarczyciel zostanie „wyniesiony na ołtarze” i zostanie przywódcą zmian. Niestety, pojawiają się malkontenci i krytycy wskazujący błędy i „dziury” w toku rozumowania, a zainteresowanie publiki nie jest dostatecznie duże. W tej sytuacji część blogerów zmniejsza swą aktywność, a nawet zawiesza blogowanie. Zazwyczaj z czasem wracają, ale już z mniejszą werwą, a ich notki są  krytyką przejawów istniejących patologii i do tego podane w sosie malkontenckim z posypką frustracji.
Myślę, że pierwsze lata mojego blogowania miały właśnie taki charakter, a tą drogą idzie znaczna część co bardziej zaangażowanych blogerów.
 
Cóż. Jeśli chce się iść dalej, to trzeba odrzucić wszelkie stereotypy – zwłaszcza mentalne. Ewangelicznie – chyba jest równoznaczne z „zaparciem się siebie” lub jak kto woli – „jeśli ziarno obumrze, to z niego wyrośnie roślina, która da plon stukrotny”. A jest to poszukiwanie własnej drogi; w ujęciu społecznym – odrębnej drogi rozwojowej.
 
Tymczasem bardzo często ci blogerzy, którzy nie są w stanie poradzić sobie z barierami ograniczającymi, kończą swe „dzieło” apelem o jakąś spójną  koncepcję pozwalającą na „wejście w przyszłość”. Cały problem, że każda taka idea, jeśli tylko zostanie zaprezentowana, będzie przedmiotem zajadłej krytyki z pozycji ograniczeń własnych.
Wydawać by się mogło, że idea Cywilizacji Polskiej powinna znaleźć uznanie przynajmniej w kręgach mieniących się być patriotycznymi. Tymczasem nawet takie ujęcie jest dla tych blogerów niewłaściwe, bo nie jest katolickie, czy też, że nie jest uległe stosownie względem UE, Rosji, czy USA. Te braki bywają, w ich mniemaniu świadectwem antypolonizmu, co jest kuriozalne samo w sobie.
 
Jak zatem oceniam swoje blogowanie?
W sumie bardzo pozytywnie. O ile bowiem jeszcze kilka lat temu samo pojęcie Cywilizacji Polskiej było nieakceptowalne, teraz jest zwalczane, ale nie odrzucane jako twór nieistniejący. Krytyki merytorycznej brak, a to, czym się popisują oponenci jest mało poważne.
 
Ponieważ zaś krytyka pochodzi ze wszystkich możliwych stron – kościoła, orientacji UE, USA, niemieckiej, czy rosyjskiej, ale też narodowej, wskazuje, że CP to rzeczywiście przeciwnik ideowy zagrażający istnieniu wskazanych bytów.

Natomiast największym osiągnięciem jakie sobie przypisuję, to sam fakt, że coraz częściej pojawiają się głosy, iż należy poszukiwać alternatywy systemowej. Tak sądzę dlatego, że jedynie CP może być taką alternatywą. Mam też nadzieję, że świadomość takiej potrzeby, czy wręcz konieczności, stanie się powszechna. Ten czas jest bliski.

I uwaga tycząca deklaracji blogerskiej postawy. W uwadze tyczącej swej postawy p. Zygmunt Wrzodak stwierdza w uwadze kierowanej do jednego z oponentów:
„Husky 08:47:04
Nawet nie znasz pojęcia słowa ,,suwerennosć", gadasz jak ta twoja obleśna ciotka. Chodzi nam o Niepodległość Polski z suwerennym narodem polskim.”

Taką narrację można zaakceptować. Niemniej, w moim przypadku, występuje  potrzeba „szukania kłaka w zupie” jak to ujął mój znany przyjaciel J. Ruszkiewicz; chodzi o określenie, kogo p. Wrzodak ma na myśli pisząc „suwerenny naród polski”.
 
Z tym jest bardzo poważny problem, bo zadziwiająco często Polakami mienią się tacy gostkowie, co to bez mała „przejeżdżali przez Polskę” i to im do oświadczenia wystarcza. A jak już pomieszkali tu trochę, to są Polakami „pełną gębą”.
Czy zaliczacie np. posła Szczerbę do typowych przedstawicieli Narodu Polskiego? A Michnik, Morel, czy Boni?
Wszyscy zaś oni uważają, że mają prawo wypowiadać się jako Polacy.

Nie chcę tutaj rozwijać tego wątku, ale problem istnieje. I nie jest to chwilowe, gdyż już Słowacki napisał wierszyk:
„Szli krzycząc: Polska, Polska.
I wychylił się Pan Bóg z gorejącego krzaka
I zapytał: Jaka?”

Zatem, aby pisać, czy mówić o Polsce, polskości, czy Narodzie Polskim – najpierw należy ustalić, przynajmniej w zarysie, definicje tych pojęć. Bo zbyt łatwo byliśmy w przeszłości manipulowani patriotycznymi hasłami.
To rozróżnienie i rozróżnianie  jest jednym z celów mojego pisania.

KOMENTARZE

  • Wszyscy zaś oni uważają, że mają prawo wypowiadać się jako Polacy.
    //chodzi o określenie, kogo p. Wrzodak ma na myśli pisząc „suwerenny naród polski”//

    Żyd Mariusz Kamiński:

    "Dziś, kiedy żyjemy w niepodległym państwie, zdajemy trudny egzamin z naszej przyzwoitości. Czy potrafimy okazać elementarną ludzką solidarność i współczucie ofiarom reżimów, dyktatur i brudnych wojen?
    Polacy to naród uchodźców, dlatego mają szczególne zobowiązania moralne wobec tych, którzy uciekają dziś ze swych krajów przed wojną, więzieniem i torturami. My nie mamy prawa demonstrować obojętności i cynizmu, bo zbyt wiele otrzymaliśmy w przeszłości, aby dziś, zasłaniając się skromnymi możliwościami budżetowymi, dawać tak mało.
    Sprawy uchodźców powinny być nam, Polakom - jak żadnemu innemu narodowi na świecie - szczególnie bliskie."

    Nawet 1 mln Ukraińców może dostać „500 złotych na dziecko”

    http://500pl.pl/1-mln-ukraincow-moze-dostac-500-na-dziecko/
  • @Arjanek 11:04:44
    W tym wypadku cezurą jest stosunek do banderyzmu;
    Ukraińcy (o ile w ogóle można mówić o narodzie), są naszymi pobratymcami genetycznymi. Gdyby uznali polskie wartości jako odniesienie do zasad współżycia - nie żałowałbym tych "500+".

    Ale trzeba najpierw określić te "polskie wartości", a tego p. Wrzodak nie robi.
  • Cywilizację Polską wykujemy, gdy zrezygnujemy z żydocentryzmu
    i przestaniemy perorować o Polsce wyłącznie z perspektywy antagonizmu wobec tych właśnie agresywnych mniejszości... choć z drugiej strony wydaje się od dekad pewnikiem iż każdy kto nie odda im hołdu wierno-POddańczego przegra wybory zanim jeszcze zacznie się kampania wyborcza.
  • @sosenkowski 17:58:35
    Raduje me serce pański pogląd na sprawę odbudowy CP.
    Także druga uwaga ma głębokie uzasadnienie. Jeśli zdamy sobie sprawę, że mamy budować swoje, a nie walczyć z innymi - to i otorbienie kandydatów w wyborach da się zlikwidować.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:10:09 Duch Święty dał mi te kilka zdań Konstytucji Narodu Polskiego
    KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA

    JAKO NAJWYŻSZA UMOWA NARODU POLSKIEGO

    ZBIÓR PRAW I OBOWIĄZKÓW W PAŃSTWIE POLSKIM
    USTANOWIONYCH NINIEJSZYM NAJWYŻSZYM AKTEM PRAWNYM
    OBOWIĄZUJĄCYM OD DNIA OGŁOSZENIA.
    wersja robocza

    0. My Naród Polski jesteśmy właścicielami Państwa Polska leżącego na
    naszych odwiecznych Ziemiach między Odrą a Bugiem oraz Bałtykiem
    a Tatrami.

    01. Nasze, Narodu Polskiego Państwo Polska jest Państwem świeckim.

    02. Religia jest prywatną, osobistą sprawą, wyrazem duchowej potrzeby
    każdej osoby, oprócz religii godzących w godność i wolność
    człowieka.

    03. Konstytucja ta jest prawem najwyższym i wszystkie oraz wszelkie
    przepisy czy prawa administracyjne niezgodne z jej zapisami są z
    góry bezprawne i nieważne.

    1. Przyjmujemy, że Narodem Polskim są Obywatele Polski którzy swoją
    działalnością, przywiązaniem oraz patriotyzmem są godni tego miana.

    2. Nikt kto nie jest Narodowości Polskiej nie może z żadnym wyjątkiem
    ani pod żadnym pretekstem pełnić żadnych funkcji państwowych,
    administracyjnych czy publicznych.

    3. Narodowość i państwowość tak ustanowiona jest po wieczne czasy bez
    możliwości zmiany czy pominięcia i obowiązkowo wpisywana od
    urodzenia w każdy dokument danej osoby czy o danej osobie.

    4. W Polsce, Państwie Narodu Polskiego, inne narodowości i mieszane
    małżeństwa mogą żyć tylko i wyłącznie według Naszych Praw i na
    naszych zasadach, a później dopiero po trzech pokoleniach uzyskać
    Narodowość Polską.
    .
    5. Prezydenta do administrowania w Naszym Imieniu i zgodnie z Naszą
    Wolą Państwem Narodu Polskiego Polską powołujemy i odwołujemy
    tylko My Naród Polski w wyborach z co najmniej 60% udziałem
    Narodu Polskiego

    5. Prezydent jest powoływany i odwoływany do administrowania naszym
    Narodu Polskiego Państwem Polska w wyborach tylko przez Naród
    Polski.

    6. My Naród Polski ustanawiamy na terenie Naszego Państwa Polska od
    WSZYSTKICH I KAŻDEGO kto otrzymuje cokolwiek BEZ ŻADNYCH
    WYJĄTKÓW po wieczne czasu na zawsze bez możliwości zmiany czy
    obejścia jeden jedyny PODATEK w wysokości 10% OD
    PRZYCHODU OPRÓCZ SPADKÓW tak jak to już Bóg przykazał bez
    żadnych wyjątków czy zwolnień tak aby każdy miał swój JEDYNIE
    sprawiedliwy Dumny Udział w Swoim Państwie.
    04. Sądy Rozjemcze Cywilne, wg. Prawa Naturalnego i Zwyczajowego
    05. Nie ma kary bez szkody czy straty
    06. Policja Rozjemcza
    07. ZAWSZE szkoda musi być naprawiona a strata wyrównana
  • @andrzejw 21:20:35
    Trochę niedoróbek, a trochę manipulacji.
    Własność; co oznacza, kto ją nam dał? A dlaczego tylko do Bugu i Odry?
    A jakby chcieli się do nas przyłączyć Słowianie Połabscy (genetycznie istnieją)?

    Punkt 1. Kto przyjmuje takie założenie? Kto bedzie decydował, co jest patriotyzmem?
    Punkt 2 - akceptacja, ale 3 to już absurd.
    Z dalszych to wynikłby taki zamordyzm, że ludzie zaczęliby tęsknić za "polin".
    Proszę zatem to przemyśleć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY