Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
650 postów 10641 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Refleksje po modlitwie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przyznam szczerze, że dopiero teraz, po napisaniu notki na temat modlitwy pojawiły się dodatkowe skojarzenia tematyczne.

 W zasadzie są to skojarzenia związane z mantrą - gdzie to określenie  chyba bardziej precyzyjnie oddaje znaczenie, które przypisujemy modlitwie.

 
Mantra to odzwierciedlenie naszego stosunku do świata na danym etapie rozwojowym. Stąd mistrz (lama) zaleca mnichowi (uczniowi) recytowanie mantry, którą układa dla tego konkretnego ucznia wskazując mu tym samym kierunek i stan jego rozwoju duchowego.
W takim rozumieniu - jest bezsensowne klepanie ustalonych formułek, gdyż mogą one zupełnie nie przystawać do naszego poziomu rozwoju, a w pewnych sytuacjach nawet go obniżać. (To dotyczy także zainteresowań - nazwijmy to,  "ciemną stroną modlitwy".)
 
Mantra jest więc pierwowzorem modlitwy i to w szerokim spektrum oddziaływania. Bo przecież mantra, to nie tylko słowa, ale także rytm i melodia. Razem - stanowią pieśń. Zaś przy właściwym zestawieniu - mogą stanowić pieśń życia (wspominałem o tym w odniesieniu do sylaby "OM".
I ciekawostka. Kiedyś zwróciłem uwagę, że sposób wypowiedzi - dźwięk tej sylaby jest identyczny z dźwiękiem wypowiadanego podczas nabożeństw kościelnych słowa AMEN. Proszę wsłuchać się w ten dźwięk wypowiadany przez wiernych, przy pełnym kościele.
Samo słowo AMEN ma nieco różną wymowę - jest w judaizmie i islamie - w islamie AMIN, a już w krajach anglojęzycznych często wypowiadane jako EJMIN. Jednak wypowiadane w grupie brzmi podobnie.
 
Mantrą więc są piosenki jakich słuchamy, a ich współbrzmienie z wibracjami rzeczywistości, (tu można sugerować, że poziom rozwoju społecznego ma swoją wibrację), powoduje, że niektóre z tych utworów są przebojami.
Także taką formę ma poezja.
 
I, co ciekawe - my też mantrujemy pisząc notki. I właśnie dlatego niektóre z nich, mimo błahych treści, czyta się z przyjemnością, a inne, poważne, są trudne w odbiorze.
Można to tłumaczyć dwojako, albo jako niewspółgrające z wibracjami poziomu rozwojowego, albo sprzeczne z duchem kierunku rozwoju.
Proszę przy tym zauważyć, że treści ważne  są zazwyczaj przedstawiane krótko, jasno, treściwie i klarownie. Jeśli zaś próbuje ktoś uzasadnić jakąś fałszywą tezę, to wywody są długie i zawiłe.
Swego czasu określaliśmy to jako teksty naukowe i naukawe. I chyba to dobrze określa zależności: prawda jest prosta- kłamstwo wymaga długiej manipulacji.
 
Tu przedstawiłem pewien typ skojarzeń, ale jest ich znacznie więcej. Mantrowanie zazwyczaj kojarzy się z bezmyślnym powtarzaniem formułek. Tymczasem  można doszukiwać się w tej formie wyrażania stosunku do rzeczywistości początków rozwoju kultury, a już spektakularny jest rejon powstania tej formy wyrazu naszego stanu duchowego.
 
 

KOMENTARZE

  • Pięknie!
    A to: prawda jest prosta- kłamstwo wymaga długiej manipulacji.
    Bezapelacyjnie 5*
  • @lorenco 16:25:10
    //A to: prawda jest prosta- kłamstwo wymaga długiej manipulacji.//

    http://sth.neon24.pl/post/139292,czy-hitler-byl-wariatem-czy-ziemkiewicz-klamca
  • *
    "(...) a już w krajach anglojęzycznych często wypowiadane jako EJMIN. "

    Powinno być EJMEN. W USA słowo AMEN wypowiadane jest na dwa różne sposoby: AMEN(ah-men) i EJMEN. W EJMEN da się natychmiast zauważyć wpływy amerykańskiego południowego akcentu ( North Carolina, Alabama, Georgia, etc.). Ludzie amerykańskiego południa (dawni konfederaci) wypowiadają następujące słowa inaczej: Ajrak(Irak), ajtalian(italian), Ajran(Iran). W amerykańskiej TV sprawozdawcy i komentatorzy używają raczej poprawnego angielskiego (standard English) i większości przypadków wypowiadają te słowa poprawnie- Iraq(Irak), Iran, Italian. W moim odczuciu EJMEN związane jest głównie z Ameryką. W pozostałych krajach angielskojęzycznych dominuje AMEN (ah-men).
  • @AgnieszkaS 20:06:02
    A jak to brzmi w wypowiedzi grupowej?
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:27:42
    Pewnie w grupowej to Ameno:)
    https://youtu.be/RkZkekS8NQU
  • @Arjanek 19:52:51
    To tak dla Ciebie, indywidualnie, bo widzę, że masz ciągotki w stronę Dolka.
    Według premiera Izraela, Adolf Hitler nie chciał zagłady Żydów.
    Co jakiś czas żydowscy przywódcy pozwalają sobie na wygłaszanie teorii, które wszędzie w tak zwanym cywilizowanym świecie byłyby uważane za przejaw oszołomstwa lub faszyzmu. Było tak gdy znany rabin porównywał ludzi, którzy nie są Żydami do zwierząt, a najnowszy przypadek takiej dziwnej mowy dochodzi od samego premiera Izraela, Benjamina Netanjahu.

    Szokująca teoria premiera Izraela jest jeszcze dziwniejsza gdy pozna się ją w pełni. Zdaniem izraelskiego polityka Adolf Hitler wcale nie zamierzał urządzać zagłady Żydów, ale został do tego przekonany przez wielkiego muftiego Jerozolimy, Al-Hadżdża Muhammada Amina al-Husajniego. Miało do tego dojść podczas jego pobytu w Berlinie w 1941 roku.

    Kontrowersyjne słowa padły podczas 37 Kongresu Syjonistycznego, który odbywał się w Jerozolimie. Syjonizm to ideologia nacjonalistyczna, której celem podstawowym jest odbudowa tak zwanego Wielkiego Izraela ze stolicą w Jerozolimie. Jedni postrzegają go jako forma patriotyzmu żydowskiego, a inni zwracają uwagę do podobieństw między ideologią syjonistyczną a innymi ideologiami faszystowskimi stawiającymi jedną nację ponad innymi.

    Netanjahu przekonywał w swoim przemówieniu, że Hitler chciał Żydów jedynie wysiedlić, ale muzułmański duchowny miał według niego powiedzieć, że jeśli ich wypędzi przyjadą do niego do Palestyny. Zdaniem izraelskiego premiera zafrasowany Hitler zapytał co powinien z nimi zrobić na co uzyskał odpowiedź - spalić ich.

    Pochlebne wypowiedzi o Adolfie Hitlerze, jako kimś rzekomo pod wpływem muzułmańskiego duchownego mogą zaskakiwać. Jest to jednak tylko kolejny etap polityki historycznej polegającej na odwracaniu roli Niemiec w hekatombie II wojny światowej. W tej nowej historii, która jest projektowana, zaplanowano zupełnie inną interpretację wydarzeń sprzed 70 lat i najwyraźniej wedle niej nawet Adolf Hitler może być przedstawiany jako ktoś dobroduszny.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wedlug-premiera-izraela-adolf-hitler-nie-chcial-zaglady-zydow
  • @lorenco 20:51:40
    7:08 :)
    https://www.youtube.com/watch?v=nBFyrKYI6TU
  • @Arjanek 21:56:08
    Bardzo ciekawe: AUM
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:27:42
    "A jak to brzmi w wypowiedzi grupowej?"
    /Krzysztof J. Wojtas /


    Czyli jak to brzmi na mszy odprawianej w języku angielskim? Ksiądz mówi lub śpiewa AMEN na sposób zbliżony do tego, jak to się odbywa w polskim kościele. W tym samym czasie Amerykanie wypowiadają lub śpiewają AMEN na dwa różne sposoby. Słyszałam EJMEN i AMEN od osób otaczających mnie w kościele. EJMEN I AMEN zlewały się w jedno. Dominowała zgłoska "men".
  • @AgnieszkaS 00:09:17
    Tu Arjanek podał link, gdzie jest omawiana wymowa liter A,U, M. Proszę przesłuchać. Opis w j. angielskim (skąd Hindusi "rdzennie" wypowiadają się w tym prostym języku?).

    Jednak wydaje się, że już jest to jakaś interpretacyjna forma. Pierwotne było "OM".
    Był czas, gdy mnie to bardzo interesowało. Nawet chciałem pojechać do Iranu, aby wsłuchać się w wypowiedź słowa w świątyniach zaratusztrian. Ale nie dostałem wizy.
    Niemniej, może to brzmienie jest lokalnie słowiańskie, że dało się wyraźnie słyszeć "OM" w grupowej wypowiedzi w kościele.
    Zachód może już ma skrzywienie, albo wymawia to zbyt mała ilość ludzi, bo tylko w takich warunkach można to zauważyć.
    Ale jak się Pani nastawi na odbiór - proszę się wsłuchać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:17:59
    W końcówce napisałem o terenie powstania MANTRY - to, jeśli Czytelnik ma wiedzę tematyczną, rejon określany jako HEARTLAND.
    I dziwne, że wszystkie potęgi świata dążą do uzyskania panowania nad tym regionem od Aleksandra Macedońskiego zaczynając (a może wcześniej).
    I jakoś zawsze się tak składa, że jest to początek ich końca. Ostatnio jakby USA próbowały tam swą "łapę" położyć. Jest w tym coś tajemniczego.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:17:59
    Tu Arjanek podał link, gdzie jest omawiana wymowa liter A,U, M. Proszę przesłuchać. Opis w j. angielskim (skąd Hindusi "rdzennie" wypowiadają się w tym prostym języku?)./Krzysztof J. Wojtas/

    Brzmienie OM fascynuje. Ja zetknęłam się z OM po raz pierwszy na praktyce jogi. A ponownie na wykładach lingwistyki- wprowadzenie do Sanskrytu. W moim odczuciu OM jest chyba najbardziej pierwotnym dźwiękiem. Myślę, że to był pierwszy dźwięk jaki wydała z siebie istota ludzka nieposługująca się jeszcze żadnym językiem. OM, jak westchnienie, mogło być wyrazem radości albo bólu.

    Wiele osób porównuje OM do AMEN i AMIN. Gdzieś czytałam, że dźwięki te mają identyczną wibrację. O ile sobie dobrze przypominam, symbol swastyki miał reprezentować OM. Swastyka jest jednak bardzo kontrowersyjna, dlatego raczej ten symbol jest odrzucany. Istnieją różne teorie na ten temat.

    Wracając do amerykańskiego AMEN i EJMEN, to myślę, że usłyszenie brzmienia OM zależy od kształtu kościoła i ilości osób wypowiadając AMEN. Jest tutaj dużo niewysokich kościołów, które raczej przypominają kaplice. Chyba tylko raz usłyszałam dźwięk zbliżony do OM w brzmieniu AMEN/EJMEN. To było w czasie Bożego Narodzenia. Kościół był zbudowany w stylu neogotyckim i posiadał interesującą akustykę.

    P.S.
    Czasy mamy wyjątkowo niepewne, myślę jednak, że Iran jest wart zobaczenia.
  • Być może mantrą która ma największy wpływ na nas a przez to na nasze życie jest...
    ... nasze imię i nazwisko. Mantrami o największych wpływach są w ogóle nazwy, przyjmując że to mantry.
    Zawsze miło i ciekawie jest spotkac człowieka o szerokich horyzontach i własnych poglądach.
    Pozdrawiam
  • @Lenard Coaching 14:39:28
    Bardzo ciekawe spostrzeżenie.
    Chyba kiedyś w zawołaniu rodowym krył się znacznie większy potencjał przekazu.

    Teraz, coraz częściej zawołaniem współczesnych 'rycerzy", jest jest starożytne "AWRUK" (za Lemem). (czytać jak meL).
    Pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:46:34 No właśnie, jako naród społeczeństwo straciliśmy
    fundamenty naszej narodowości tożsamości i państwowości czyli rody, teraz próbuje się niszczyć rodzinę a nawet człowieka-jego tożsamość.
    Pozbawieni człowieczeństwa lewacy i korporacje oraz ich media tworzą człoboty, programowane i sterowane przez nich roboty w ludzkiej skórze.
    Fundamentem zdrowej cywilizacji i jej rozwoju jest współistnienie różnorodności, wyjątkowości każdej istoty łączącej się w grupy takie jak rodzina, ród, społeczność, naród, ludzkość.
    Naród, Ród i rodzina to fundamenty życia każdego z nas, to najważniejsze zasoby i wpływy na nas i nasze życie. Dobrze jest mieć tego świadomość.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY