Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
650 postów 10641 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Grunwald a Renesans

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy istnieje związek miedzy Bitwą pod Grunwaldem, a końcem Średniowiecza?

 Bitwę pod Grunwaldem można, a raczej należy, zacząć rozpatrywać jako znacznik czasu kończący Średniowiecze w Europie.

Zadziwia, że ta kwestia nie pojawia się w opracowaniach tematycznych. Nawet więcej - wszelkie próby takiego ujęcia są sekowane, a dowodem jest choćby brak dostępu do pracy Pawła Włodkowica w jej pełnym brzmieniu. Nasi "historycy" tylko wspominają o tej pracy, ale jej nie cytująyć, zadowalając się jedynie "stosownymi" interpretacjami.
 
Tymczasem Bitwa pod Grunwaldem spowodowała zmianę układu sił w Europie Zachodniej, ale przede wszystkim należy podkreślić, że doprowadziła do podważenia roli Papieża jako wszechwładnego interpretatora Woli Bożej. Skoro bowiem Papież poparł Krzyżaków, a ci, przy wsparciu całej Europy Zachodniej, ponieśli klęskę, to musiało to podważyć papieski autorytet.
 
Formalne wyjaśnienie, także teologiczne, zaistniałej sytuacji, przedstawił Paweł Włodkowic.
Wnioski jakie się z tego wyłoniły stały się zarzewiem dla  rozważań o roli człowieka i jego prawach. Czyli, de facto, stały się przyczyną odbudowy personalizmu.
Piszę odbudowy, a nie zaistnienia, gdyż personalizm jest zawarty w nauce Chrystusa, a teologia średniowieczna doprowadziła do faktycznego jego zaniku.
 
Impuls personalistyczny doprowadził do rozważań o roli człowieka, aby zaowocować zdaniem "człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce". Ale to nie byłoby możliwe bez zerwania więzów podległości bezwzględnej władzy teologicznej Kościoła.
 
Jeśli zatem mówić o początkach Renesansu w Europie, to źródłem jest polskie ujęcie tematu stosunku władzy do obywatela (człowieka).

Cóż. Niewygodna to prawda dla tych, którzy za wszelką cenę pomniejszają naszą rolę w dziejach, a najbardziej by im zależało na całkowitym zlikwidowaniu Polski.
Właśnie na tym tle, negowania tego, że to głównie polskie (chociaż szerzej można mówić o słowiańskich) impulsy rozwojowe stały za pozytywnymi zmianami w Europie, należy poszukiwać wszelkich akcji antypolskich zarówno opozycji wewnętrznej jak i zewnętrznych wpływów na Polskę.

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Jakby nie patrzył to Polska jest centrum świata :-)

    5*
  • Wiara fundamentem obywatelstwa Rzeczypospolitej
    W konstytucyjnej preambule do Rzeczypospolitej Dwóch Narodów, podpisanej przez ich polityczne elity w Horodle 2 października 1413 roku, jako właściwość jej obywatelstwa wskazano miłość braterską wypływającą z wiary zmartwychwstanie.

    Jednym z najdziwniejszych dla mnie zdarzeń z dziejów III RP, było kompletne zmarginalizowanie przez nasze elity 600-lecia Unii horodelskiej. Tego politycznego podsumowania Grunwaldu i równocześnie politycznego przygotowania do soboru w Konstancji. Gdzie Paweł Włodkowic postawił tezy o nowym porządku Europy.

    Pisałem o tym na Neonie http://si.neon24.pl/post/99763,600-lecie-unii-horodelskiej
  • @Jasiek 09:29:19
    Centrum?
    To nie tak. Niemniej bardzo wiele inicjatyw o charakterze społecznym, a oddziałujących na rozwój u nas zostało zainicjowanych. I to kogoś boli.
  • @Andrzej Madej 09:48:29
    Jak pisałem: wszystkie istotnie wpływające na kierunki rozwoju społeczeństw zdarzenia, które swój początek miały w Polsce, są skrzętnie pomijane.
    To nie jest przypadkowe. Dlatego jednym z ważniejszych zadań jest nadanie prawdziwej interpretacji zdarzeniom historycznym.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:56:48
    " I to kogoś boli."

    Ma boleć :-) Będzie więcej. Ach, jak mi "przykro" ;-DDDD
    W ojczyźnie marksa już jest kwik.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:00:59
    W koncercie zorganizowanym przez Telewizję Polską w Malborku na Jubileusz 600 lecia Bitwy pod Grunwaldem, końcowym akordem było słowno - muzyczne przedstawienie preambuły do Unii horodelskiej.

    Wspaniałe zakończenie ...

    Początek minuta 49:10
    https://www.youtube.com/watch?v=5yW8CUn-pKI
  • Grunwald a uchodźcy...Refleksja z interntu
    Leszek Samborski
    11 godz. ·

    Po raz pierwszy przyjęliśmy do Polski uchodźców z Palestyny i okolic uciekających przed muzułmanami czyli ówczesnym IS już w 1226 roku. Był to Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie popularnie zwany Krzyżakami. Sprowadził ich do Polski z niemieckiego poduszczenia książe Konrad Mazowiecki. W ciągu kilkudziesięciu lat ci uchodźcy tak się u nas rozgościcili, że dopiero wielki król Polski Władysław Jagiełło 15 lipca 1410 roku w zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem postawił ich do pionu i wskazał właściwe miejsce choć do końca się ich z Polski nie pozbyliśmy.
    Dzisiaj obchodzimy 607 rocznicę tego wielkiego polskiego zwycięstwa. Warto jak myślę pamiętać o tym szczególnie obecnie gdy niemieckie cesarstwo unii europejskiej próbuje nam sprowadzić nowych uchodźców z tamtych rejonów świata.
    I gdy lokalni książęta udzielni w postaci prezydentów wielkich miast deklarują i ogłaszają, że oni są gotowi do przyjęcia do swoich księstw czyli polskich miast tych nachodźców. http://www.portalsamorzadowy.pl/…/przyjmowanie-imigrantow-p…
    Pamiętajmy czym się skończyła jedna nierozważna decyzja sprzed kilkuset lat i ile polskiej krwi trzeba było przelać żeby pozbyć się jej skutków. Nie narażajmy naszych dzieci i wnuków na nową krwawą bitwę pod Grunwaldem z ugoszczonymi nachodźcami.
    W 1226 roku nikt w Polsce nie przeciwstawił się nierozważnej decyzji księcia Konrada. We współczesnej Polsce ludziom, którzy zostali prezydentami miast z decyzji i wyboru mieszkanców możemy się przeciwstawić. I myślę, że nastąpi to już za rok przy najbliższych wyborach samorządowych.
    I niech to będzie nasza zwycięska bitwa pod Grunwaldem.
    Leszek Samborski
  • @Zbigniew Jacniacki 10:52:54
    Cóż. Wygląda na to, że wszystko, co z Bliskiego Wschodu do nas przychodzi, od złego jest!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:39:44
    Hola - Hola.
    Betlejem.
    Dom chleba.
  • @Andrzej Madej 11:47:05
    Co do nauczania Chrystusa - jest to jasna doktryna.
    Ale co do haggady powiązanej z Tą postacią - tu już mam wątpliwości.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:14:37
    Chrystus też miał z tym problem.
  • Leszek Samborski@Zbigniew Jacniacki 10:52:54
    "Po raz pierwszy przyjęliśmy do Polski uchodźców z Palestyny i okolic uciekających przed muzułmanami czyli ówczesnym IS już w 1226 roku. Był to Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie popularnie zwany Krzyżakami."- Ha, ha. Piękny anachronizm.

    "W 1226 roku nikt w Polsce nie przeciwstawił się nierozważnej decyzji księcia Konrada. We współczesnej Polsce ludziom, którzy zostali prezydentami miast z decyzji i wyboru mieszkańców możemy się przeciwstawić."- I jak pasuje do sytuacji ze zdrajcami z PO!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • Autor.
    "Tymczasem Bitwa pod Grunwaldem spowodowała zmianę układu sił w Europie Zachodniej..."- To przecież nieprawda. Nawet w stosunkach z państwem zakonnym niewiele się zmieniło, o czym świadczy Wojna Trzynastoletnia. A na zachodzie? Anglia z Francją wciąż toczą wojnę, nazwaną później stuletnią, na Półwyspie Iberyjskim jeszcze długo trwa Rekonkwista, Królestwo Niemiec podzielone, Italia również...
    To prędzej Wojny Husyckie zmieniły układ sił w Europie Zachodniej. A upadek Konstantynopola, który pociągnął za sobą przerwanie szlaku handlowego z Azją, przyczynił się do otwarcia Europejczyków na odkrycie nowych szlaków, powstanie i rozwój np. Hiszpanii, Holandii.

    "(...) to musiało to podważyć papieski autorytet (...)."- A o którego papieża chodzi, bo było ich wtedy trzech? A jeżeli chodzi o podważanie autorytetu głowy kościoła, to lepiej tego dokonywali tacy ludzie jak John Wycliffe, Jan Hus, czy też Zawisza Czarny z Garbowa wobec Marcina V.

    Ostatnio, gdy ośmieliłem się bronić idei cywilizacji ludzkiej (dla mnie to był zabawny sposób), napisałem:
    "Poznając historię narodu polskiego (...), rozumiem, że bez wiary w Chrystusa Boga, nie byłoby Matki Boskiej- Maryi Dziewicy.
    I walka o wartości chrześcijańskie trwała by dłużej, gdyby nie myśl polityczna polskich... dygnitarzy. Już podczas soboru w Konstancji, polska myśl cywilizacyjna miała wpływ na historię świata. Na katolicyzm. A Konfederacja Warszawska, czyż nie była wkładem Polski w Chrześcijaństwo? Fakt bezsporny, że cywilizacja polska, uratowała chrześcijaństwo w Europie.
    Czyli my, Polacy, czy też nasza cywilizacja, jest podzbiorem katolicyzmu, szerzej chrześcijaństwa, jeszcze szerzej wyznawców świętych ksiąg, a tak naprawdę cywilizacją ludzką."

    I otrzymałem odpowiedź. Zacytuję fragmenty:
    "Jeśli więc chce Pan oceniać sytuację z pozycji "cywilizacji ludzkiej", to powinien Pan najpierw zdefiniować, czym ona jest i na czym (na jakich wartościach) się opiera."

    Dziś sam Pan popełnia tekst, w którym odnosi się do myśli ludzkiej (akurat dobitnie przedstawionych przez stronę polską), że nie ma lepszych i gorszych narodów, że wszyscyśmy ludźmi, dziećmi bożymi, i nie ma znaczenia religia, ustrój polityczny, czy też geografia.

    Odnośnie cywilizacji polskiej, to podzielę się z Panem, jeszcze jedną swoją refleksją. Jeżeli panu znowu się uda, to śmiało proszę rozwijać twórczo ideę.
    Gdyby nie decyzja Mieszka i jego otoczenia, o przyjęciu chrześcijaństwa rzymskiego, nie byłoby cywilizacji polskiej i tej dyskusji.
    A później to poszło lawinowo. Chrześcijaństwo przyjęło się i w połączeniu z witalną siłą Polaków, już w następnym pokoleniu osiągnęło pełnię możliwości ideowych. Gdyby nie przedwczesna śmierć cesarza Ottona III, w połowie Bizantyjczyka, kto wie jakby potoczyła się historia Europy. Dobitnym świadectwem rozumnej polityki jest misja św. Wojciecha i jego kult- został pierwszym świętym w narodzie polskim, choć był Czechem. Wtedy jeszcze wszyscy Słowianie porozumiewali się jednym, zrozumiałym dla siebie, językiem.
    To kult św. Wojciecha, pomógł odzyskać koronę i odrestaurować Królestwo Polskie po tzw. rozbiciu dzielnicowym. I od tego momentu historii, możemy już mówić o narodzie polskim. A co za tym idzie, o idei cywilizacyjnej.
    Zaś zjazd gnieźnieński był wydarzeniem na miarę soboru w Konstancji, co najmniej. Problem w tym, że po śmierci Ottona III, zachód powrócił do barbarzyńskiej idei divide et impera. Sytuacja polityczna się odwróciła. A my, Polacy, wciąż musieliśmy i musimy wykuwać swą cywilizację, aby dać świadectwo prawdzie. Po dziś dzień.

    Ciekawostka historyczna. Podobno Izabela Kastylijska, a później Karol I król Hiszpanii, ustalając politykę wobec mieszkańców Nowego Świata, czyli Indian, poszukiwali odpowiedzi w pismach ojców kościoła i były wśród nich odpisy listów polskich biskupów związanych z soborem w Konstancji. Władcy dla dobra ogółu, a chciwi zysków ludzie, wbrew poleceniom i miłości bliźniego.

    Jeszcze jeden fragment z wcześniejszej odpowiedzi, do którego się ustosunkuję:
    "Pisze Pan, że "wiedza jest w książkach". Tylko zapomina dodać, że ta wiedza bardzo zależy od tego, kto te książki pisał."- To znaczy? Od kogo, w jaki sposób i w jakim stopniu zależy? Ode mnie nie zależy. Ja czytam w poszukiwaniu prawdy. Mogę zrozumieć, przemyśleć, polemizować, odrzucić... Zawsze szukam innego spojrzenia.
    Cztery pozycje znane, które zmieniły świat? Proszę bardzo: "Stary i Nowy Testament", "Kapitał", "Protokoły mędrców Syjonu", "Moja walka".
    Co chce Pan pisać o chrześcijaństwie, komunizmie, syjonizmie, nazizmie, nie znając podstaw? To trzeba znać- przeczytać, aby móc się pełnoprawnie wypowiadać. Inaczej jest się tylko tubą propagandową. To a propos Pańskich słów:
    "I obawiam się, po ostatnich pańskich enuncjacjach, że nie mamy wspólnych, ulubionych autorów."- Fakt, to nie są moi ulubieni autorzy.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 19:47:05
    P.S. Co Pan chce przekazać pisząc:
    "(...) a dowodem jest choćby brak dostępu do pracy Pawła Włodkowica w jej pełnym brzmieniu..."?- Te pytanie jest najzupełniej poważne. Jestem zainteresowany, bo po prawdzie znam tezy z mowy delegacji polskiej na sobór w Konstancji, tylko z pracy francuskiego naukowca, tłumaczonej na j. włoski, przez moją znajomą, która posługiwała się oryginałami w j. łacińskim, z archiwów watykańskich. Pojęcia nie mam, czy w polskich archiwach, jakichkolwiek, jest pełen tekst polskiej delegacji. Chciałbym zaznaczyć, że koleżanka podkreślała, że z dokumentów, do których dotarła, nie wynikało jednoznacznie, kto był autorem słów, które padły ze strony polskiej na soborze. Dotarła do spisu polskiego poselstwa, a było tam wyszczególnione, co najmniej trzydzieści, a może nawet więcej (nie pamiętam dokładnie), osób z imienia i w większości z funkcji, a dodatkowo opis szczegółowy niektórych postaci np. Mikołaja Trąby, Pawła Włodkowica, Janusza z Tuliszkowa i oczywiście Zawiszy Czarnego. Były opisy wystąpień kilku postaci, niekoniecznie pierwszoplanowych.
    Podejrzewam, że w sieci nie można znaleźć pełnych informacji o ww. temacie, bo... nie zadbano o digitalizacje. Czy jednak w bibliotekach, bądź w archiwach polskich też tego nie ma?
    Muszę się sam tym zainteresować.
    Czy wciąż, aby czerpać z zasobów bibliotecznych szkół wyższych, trzeba być choć studentem? A może człowiek z ulicy ma już prawo, aby być pełnoprawnym poszukiwaczem prawdy? Ktoś wie?

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 19:52:31
    Odpowiem Panu krótko, bo teksty długie zazwyczaj są manipulacją.
    Tu zastosował Pan pewien chwyt: stwierdził coś, co jest raczej wątpliwe, a następnie na bazie tego twierdzenia sprokurował wywód.
    Ta metoda na mnie nie działa - i jest to powodem odrzucenia całego wywodu, chociaż niektóre fragmenty są prawdziwe.

    Co do pracy Włodkowica.
    Jest tłumaczenie tego traktatu z łaciny na polski zrobione w latach 50 - tych. Chyba w bibliotece UW. Jednak nie jest rozpowszechniane. Mnie się nie udało dotrzeć - zawsze akurat było wypożyczone.

    Zatem. Nie jest niedostępne, a trudno dostępne. I o to chodzi.
    A powinno być tak znane jak trzy wymienione przez Pana dzieła.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Hmm..
    Ekspertem nie będąc: coś mi dzwoni o procesie (rozsądzeniu) przed grunwaldem, do jakiego doszło w ówczesnym waszyngtonie, znaczy watykanie. O ile mnie pamięć nie myli, Krzyżacy szli jak po swoje i proces przegrali.
    Papież, aczkolwiek niechętnie, z przyczyn oczywistych, jednak rację przyznał Polakom.
    Czy coś źle pamiętam?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:36:25
    "Odpowiem Panu krótko, bo teksty długie zazwyczaj są manipulacją."- Tak, szczególnie prace naukowe.

    "Tu zastosował Pan pewien chwyt: stwierdził coś, co jest raczej wątpliwe, a następnie na bazie tego twierdzenia sprokurował wywód.
    Ta metoda na mnie nie działa - i jest to powodem odrzucenia całego wywodu, chociaż niektóre fragmenty są prawdziwe."- Sam się Pan posługujesz manipulacją. Imputowane czegoś, nieokreślonego, bez odniesienia się do konkretów, to poniżej mojego wyobrażenia, o Pańskiej inteligencji. Brak argumentów, czy woli solidnej polemiki?
    Niech mnie Pan przekona, a nie pierniczy w stylu prawniczym.

    Tuz z Talii
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:36:25
    "Co do pracy Włodkowica.
    Jest tłumaczenie tego traktatu z łaciny na polski zrobione w latach 50 - tych. Chyba w bibliotece UW."- Dziękuję. Dobrze wiedzieć, gdzie mam szukać.

    "A powinno być tak znane jak trzy wymienione przez Pana dzieła."- Czyli jednak zgadzamy się przynajmniej w stosunku do czterech autorów. Zastanawia mnie tylko, którą pozycję, poprzez autora, Pan dyskwalifikuje, jako pozycję niegodną przeczytania. Włodkowic pewniak. Podejrzewam nr. 3, jako że autor wątpliwy- przypisywany, bądź jak fama niesie, to prowokacja.

    Tuz z Talii
  • @Torin 21:45:25
    Pod Grunwaldem, wśród zdobytych chorągwi - była papieska.
  • @wiedzajestwksiążkach 22:09:03
    W stosunku do zawartości tej notki - poszerzył Pan znakomicie tematykę, a ja nie mam zamiaru z Panem dyskutować o choćby wpływie chrztu (rzymskiego) w kontekście zaistnienia Cywilizacji Polskiej, bo to coś w rodzaju oksymoronu. A cały wywód pański wymagałby choćby wyjaśnienia roli Jedwabnego Szlaku na cywilizację europejską.

    Co do wymienionych książek - trzy z nich czytałem. Nawet zacząłem "Kapitał", ale takich bredni mój organizm nie był w stanie przyjąć bez zwrotu.
  • @Torin 21:45:25
    Możliwe, że dzwoni Tobie całkiem poprawnie. Procesów Królestwa Polskiego z tzw. państwem zakonu krzyżackiego było kilkanaście. Od początku sprowadzenia ich w okolice naszych ziem, przez Konrada Mazowieckiego- Piasta. W większości tych spraw, strona polska była poszkodowana, ponieważ papiestwo (tzw. Watykan), poprzez przekupstwo i fałszywe świadectwa strony ZSNMPDNwJ, był okłamywany, manipulowany i wykorzystywany tylko dla korzyści strony germańskojęzycznej.
    Temat dotyczy furory, jaką zrobiła delegacja polska na soborze w Konstancji.
    Posłużę się cyt. z Wikipedii (nie każdy nawet tam zagląda), a wystarczy się przekonać, że działo się tam dużo niedobrego (np. spalenie na stosie Jana Husa, któremu król niemiecki Zygmunt Luksemburski wystawił list żelazny, a później złamał swój honor), do czasu, gdy Polakom puściły nerwy i przypomnieli, że przyjechali tam z pozycji siły, która pod Grunwaldem spuściła totalny łomot, tej na zachodzie tzw. wielkiej krucjacie anty pogańskiej. Trzech (a możliwie, że czterech) rycerzy polskich z Zawiszą Czarnym z Garbowa na czele, wtargnęło konno (sic!) w pełnej zbroi i na ostre, do pałacu w którym rezydował, już nowy (prawowierny, czy prawowity), papież i wymusiła na nim zmianę... zdania. Ot, postawiliśmy na swoim:

    "W trakcie soboru pod dyskusję poddawano również tematy polityczne, m.in. zarzut zakonu krzyżackiego, jakoby Polska miała bronić pogan. Paweł Włodkowic, ówczesny rektor krakowskiej akademii, zaprezentował pogląd, że wszystkie narodowości, nie wyłączając pogańskich, mają prawo do samorządności i życia w pokoju na ziemiach, które są ich własnością – jest to jedna z najwcześniejszych fundamentalnych myśli prawa międzynarodowego. Podnoszono też inne ważkie i rewolucyjnie brzmiące postulaty:
    społeczności mają prawo opowiadać się, do jakiego narodu należą,
    ludzie mają prawo decydowania o własnej przyszłości i do obrony swego narodu,
    władcy zobowiązani są szanować indywidualne przekonania religijne swoich poddanych, a poddani nie mogą być rugowani ze swoich praw w związku z wyznawaną wiarą,
    nawracanie przy użyciu przymusu i siły nie jest ważne, jest grzeszne i godne potępienia,
    nie wolno używać nawracania jako usprawiedliwienia wojny,
    utrzymanie pokoju wymaga istnienia międzynarodowego trybunału rozsądzającego wynikłe spory – żadnemu władcy, nawet cesarzowi czy papieżowi, nie wolno wypowiedzieć wojny bez poddania się takiemu procesowi,
    reguły wojny sprawiedliwej mają zastosowanie zawsze i są wiążące – niezależnie czy państwo, naród lub ludzie, wobec których jest prowadzona, są chrześcijanami, czy nie są,
    narody niechrześcijańskie i niekatolickie żyjące z sąsiadami w pokoju mają zapewnione prawa do suwerenności i nienaruszalności terytorium,
    ani cesarz ani papież nie może przeczyć regułom prawa naturalnego,
    Polska była związana z cesarzem, tylko gdy ten występował jako obrońca wiary,
    prawo silniejszego przeżera stosunki międzynarodowe jak rak,
    egzekwując swe prawo do samoobrony, kraj katolicki może wspierać swe siły niekatolikami i niechrześcijanami.
    Paweł Włodkowic i cała delegacja polska (poza Mikołajem Trąbą) publicznie wystąpiła w obronie Jana Husa.
    Mikołaj Trąba wstąpił do antypolskiej koalicji w nadziei uzyskania godności papieskiej. Jego kandydatura została oficjalnie zgłoszona, jednak papieżem wybrano kandydata Francuzów, Włocha Oddona Colonnę (Marcin V).
    Marcin V unieważnił korzystne dla Polski bulle Jana XXIII i potwierdził zakonowi krzyżackiemu wszystkie poprzednio uzyskane przywileje (również te fałszywe).
    4 maja 1418 nie wpuszczeni do pałacu papieskiego Polacy dostali się do niego siłą, wyłamując bramę.
    9 maja Zawisza Czarny z Garbowa i Janusz z Tuliszkowa w obecności papieża oświadczyli, że czci króla polskiego będą bronić „gębą i ręką” i uzyskali od Marcina V potępienie traktatu Falkenberga. Na oficjalną bullę papieską trzeba było jednak czekać do 10 stycznia 1424."- https://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_w_Konstancji

    P.S. "Czy coś źle pamiętam?"- Z Twoją pamięcią wszystko w porządku, o ile wciąż pochłaniasz wiedzę.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:31:19
    "(...) a ja nie mam zamiaru z Panem dyskutować (...)"- I w końcu doczekałem się szczerej wypowiedzi.
    Pan nie ma argumentów, by przekonać innych ludzi, którzy mają własne zdanie i potrafią samodzielnie myśleć.

    "Co do wymienionych książek - trzy z nich czytałem. Nawet zacząłem "Kapitał"..."- A ile Pan przeczytał? Ustaliliśmy już, że Włodkowic, był niedostępny, "Kapitał" wywoływał torsje (chyba dobrze zrozumiałem?), a pozostałe? Pasowałoby, że czytałem kilka razy- wciąż warto jednak przeczytać choć raz.
    Czepiam się słów? Poszukuję prawdy. A tu ktoś leje nawet nie wodę, a szlam jakiś.

    Tuz z Talii
  • @Torin 21:45:25
    Zawisza Czarny, uważany do śmierci, a nawet do dziś, człowiekiem honoru i nieposzlakowanej opinii (sic), nigdy nie miał wyrzutów sumienia, że odważył się sprzeciw stawić papieżowi Marcinowi V, gdyż, w ówczesnych realiach, mógł wierzyć święcie, że po utracie przez papiestwo autorytetu, tylko jedna wartość pozostała: honor- wierność- lojalność! I nigdy nie wyparł się polskości- czyli wierności chrześcijaństwu i jego zasadom. Czegoś, czego niektórzy do dziś nie rozumieją (a nawet ośmielę się twierdzić, że większość), bo nikt ich o tym w szkołach nie uczył.

    Autor, wybitnie próbuje manipulować czytelnikami. Szczęście w nieszczęściu, jak powiada mądrość ludowa, że chłop prawdę pozna na oko. A odkąd czytać i pisać uczą każdego, to jest szansa, iż wszystkich się nie da ogłupić.
    Cieszmy się więc kolejnymi pokoleniami, aby każde zdanie takich szalbierzy, były rozbierane gramatycznie i stylistycznie, aby kolejne pokolenia nie łapały się na utopijne hasła, nieprzystające do realności.

    Tuz z Talii
  • Źródła renesansu
    .
    Jeśli mowa o odrodzeniu, to trzeba wyjaśnić odrodzenie czego ? Zwracano już uwagę na to, że renesans oznacza między innymi antychrześcijańskie odrodzenie niewolnictwa i innych zwyrodnień epoki niewolnictwa. Jednym ze źródeł renesansu było też odrodzenie tradycyjnych już społeczności przestępczych a nawet zbrodniczych, ilustrowanych tym przykładem

    -https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/wybrane-tek/#Toledo

    odrodzenie niewolnictwa byłoby przecie też nie do pomyślenia, bez odrodzenia niewolniczego pieniądza lichwiarskiego, który wyparł średniowieczne brakteaty

    -https://pl.wikipedia.org/wiki/Brakteat

    Symptomatycznym jest przy tym, że z renesansem zarzucono praktyki wypędzania ludności lichwiarskiej z krajów. Następstwem odrodzenia było też zniesienie zakazu lichwy, najpierw w kościele luterańskim, który zawsze był skłonny do modernizacji, a dwa wieki później także katolickim, co przytaczano wielokrotnie

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    aby uświadomić trwałość procesów.

    Renesans, przeciwnie niż się na ogół utrzymuje, był cofnięciem się w rozwoju społecznym w stosunku do średniowiecza jak i chrześcijaństwa.
  • @Laznik 00:55:14
    Wszystko można przedstawiać w krzywym zwierciadle, a każdy medal ma dwie strony.
    W sensie spójności ideowej - Średniowiecze ma wyraźnie bardziej spójną linię. Niemniej władzy kościelnej podlegało wszystko i miało to wyraz choćby w krucjatach, czy "błogosławieństwie" dla działań Krzyżaków.
    Renesans to zmiana stosunku do człowieka, ale też początek "polowań na czarownice", co z resztą miało miejsce głównie w kościołach protestanckich.
    Jeśli chodzi zaś Panu o drogę do "jedna owczarnia i jeden pasterz", czyli tamtejszej formy globalizacji - to ma Pan rację: Średniowiecze było bardziej zaawansowane.

    Ta notka ma inny cel: zwrócić uwagę na rolę Polski w czasach ówczesnych, rolę, która jest świadomie pomijana i fałszowana.
    Tematyka jest szeroka i wymaga zupełnie innego spojrzenia na historię, co pobudza do działań manipulacyjnych, a za takie - których celem jest odciągnięcie uwagi od tego toru myślenia - uważam zarówno pańskie enuncjacje jak i pańskiego kolegi ideowego wiedzajestwksiążkach.
  • x
    Nie wnikając w ewentualny spór czupórków, dziękuję za przypomnienie:))

    A'propos, czarownice sprowadzili do europy muzułmanie. Wcześniej to był wynalazek nieznany;p
    No i nie wiem, bo najnowocześniejsza na owe czasy Hiszpania protestancka nie była.. prawdopodobnie później przejęli ten event protestanci.
  • Należy przypomnieć
    .
    @Krzysztof J. Wojtas 07:50:13

    bowiem, "Tematyka jest szeroka i wymaga zupełnie innego spojrzenia na historię", że w czasie Grundwaldu było trzech papieży, sobór w Konstancy odbył się w latach 1414-18. W tym czasie była władza papieska, podstawowe pojęcie w artykule, już bardzo rozdrobniona.

    Z mojej strony zgadzam się absolutnie z powyżej cytowaną tezą autora i przypominam parę faktów ze średniowiecza, którego historia, w końcu był to okres niebywałego rozkwitu cywilizacji środkowoeuropejskiej na bazie idei chrześcijaństwa, jest zohydzana terminem "mroki średniowiecza" i fałszowana do stanu nierozpoznawlaności. Z drugiej strony siły, które zdominowały nie tylko Polskę, wyniosły na piedestał historii renesans.

    A wystarczy rozważyć co oznacza słowo renesans, a więc chodzi o powielanie starożytnych wzorców w przeciwieństwie do w znacznym stopniu oryginalnej kultury średniowiecza, weźmy choćby gotyckie katedry. Ale nad znaczeniem pojęć panuje okupant, na ten ignorowany często aspekt, zwraca uwagę link:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    "zwrócić uwagę na rolę Polski w czasach ówczesnych, rolę, która jest świadomie pomijana i fałszowana", pozostańmy rzeczowi, ta rola nie była znowu aż tak wielka, Polska była już całkowicie zintegrowana, także przez małżeństwa władców, z system europejskim i Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemiieckiego. Były dwa bieguny władzy nadrzędnej w Europie: papiestwo, wówczas w rozpadzie i cesarstwo.
  • @Laznik 10:57:45
    Jak widzę - jednak potrzebne jest zupełnie inne spojrzenie na historię.
    Że było trzech papieży? toż to jak PO, PiS + Nowoczesna teraz. Wiadomo - jak są profity, to chętnych do korzystania z nich jest wielu.

    Władcy w Polsce nie odgrywali tej roli, co na zachodzie. A wpływ Polski był większy niz pan sugeruje. Stąd pytanie - skąd takie podejście?
  • @Zbigniew Jacniacki 10:52:54
    Nie tylko emigrantów Krzyżaków ale migranci muzułmańscy notorycznie chcieli się u nas osiedlić i stworzyć międzymorze ze stołecznym Stambułem na czele. Zapewniali nam przy tym godziwe warunki zatrudnienia w ich śródziemnomorskiej flocie na galerach na umowy dożywotnie.
  • @Jasiek 09:29:19
    To oczywiste w końcu rozglądam się i wiem że w którą stronę nie spojrzę mam taki sam kawałek Ziemi ( ignorując prawdziwy kształt Ziemi, a przyjmując ją za idealną kulę ) zatem zaiste jestem w centrum Świata
  • @wiedzajestwksiążkach 19:47:05
    To pepiki tak twierdzą Wojciech był z rodu Sławnikowiców z Moraw nie Czech. To że Czechy wchłonęły Morawy dzisiaj nie zmienia faktu ówczesnego... odrębności tej dziedziny

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY