Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Sądy, osądy, a personalizm

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trwa wojna nienawiści o prawo sądzenia mieszkańców Polski. Kto ma nas sądzić? Wydaje się to dla Polaka sprawą drugorzędną.

 Wrzawa medialna jaka towarzyszy projektowanym zmianom w sądownictwie nie dotyka istoty problemu, a jest najważniejszy: czy jesteśmy sądzeni, czy też jesteśmy stroną sporu wymagającego rozstrzygnięcia?

 
Obecna sytuacja to przeniesienie roli sądów z okresu wprowadzania obcej władzy po 1945 roku. Czyli sądzeniu obywateli wg kryteriów jakie sobie ta obca władza ustaliła.
Polacy nie byli stroną sporu, a jedynie podlegali ocenie władzy.
 
Przeniesienie systemu polega na ustanowieniu reguł prawa, zgodnych z założeniami okupanta i przekazanie sądom władztwa w ferowaniu ocen.
Tu dochodzi element "nadzwyczajnej kasty", jako jedynej grupy - specjalnie dobieranej, która uprawniona jest do tych czynności. Nadzwyczajność podkreślona jest immunitetem, a faktycznie całkowitym zwolnieniem z jakiejkolwiek odpowiedzialności. 
 
Prawo jest, rzekomo, stanowione przez Suwerena, czyli Naród, ale tak ograniczono możliwości jego zmiany, że dawne zasady dalej są stosowane, a jedyną "odmianą" jest twierdzenie o konieczności stosowania się do wyroków sądów w imię "obywatelskiej odpowiedzialności", a to określićmożna jako dodatkowe "kręcenie bicza na własną d...".
 
Czy obecne zmiany proponowane przez PiS zmieniają istniejący stan rzeczy?
Moim zdaniem, nie zmieniają systemu, ale taką zmianę przygotowują. Przede wszyskim prowadzą do zmiany roli "nadzwyczajnej kasty", z grupy stąjącej ponad prawem obowiązującym resztę obywateli, do grupy także prawu podlegającej. Jednak dalej jest to kasta "osądzająca" w imieniu "prawa" , a nie ładu społecznego.
 
Pozostaje pytanie o kierunek zmian mający doprowadzić do zmiany roli sądownictwa w polskim społeczeństwie.
Jak już wcześniej pisałem - istotą zmiany jest zaprzestanie traktowania Polaków jako podsądnych, a nadanie im statusu stron sporu, w którym sędzia jest mediatorem.
W takim systemie status sędziego nadany przez państwo, jest tylko wskazaniem formalnych wymogów związanych z wiedzą o procedurach i znajomości obowiązujących obyczajów obowiązujących w społeczeństwie (niekiedy mających status prawa).
 
Zatem instytucja sądów powinna kierować się  ładem społecznym, a nie literą przepisów.
 
Rozpatrując kwestię sporów z perspektywy personalizmu, łatwo zauważyć, że każdy człowiek - osoba, ma (możemieć) własny osąd danej sprawy.
Większość osądów nie jest konfliktogenna, a przynajmniej nie na tyle, aby kierować się potrzebą szukania rozjemcy. Jest porzekadło "do wójta nie pójdziemy", co wskazuje, że spór nie potrzebuje zewnętrznego rozstrzygnięcia. Jednak są też spory, gdzie taka konieczność zachodzi. Wtedy ważne jest, aby sędzia cieszył się zaufaniem obu stron.
Wójt z porzekadła - jest czynnikiem nadrzędnym, gdyż został wybrany (albo narzucony) i stąd jego prawo rozsądzania. Obecnie zachodzi identyczna sytuacja - czy sędziowie mają być narzucani, czy obdarzani zaufaniem drogą wyboru.
Wnioskiem z tego rozważania jest stwierdzenie, że sędziowie powinni być wybierani, a nie narzucani.
 
Przedstawione uwagi nie sugerują np. zmniejszenia wysokości stosowanych kar. Mediacja miedzy społeczeństwem, a np. wielokrotnym, czy bestialskim mordercą, może polegać na usunięciu wspomnianego ze społeczeństwa.
 
Oczywiście , sądownictwo to także regulacje administracyjne kształtujące życie społeczne, ale przedstawiony szkic jest tylko wskazaniem kierunku systemowej zmiany w duchu personalizmu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • Rolą "nadzwyczajnej kasty" powinno być przestrzeganie procedur sadowych
    tak przez prokuratora jak i adwokata, tylko że deprecjacja roli tzw. sędziów do organizacji pracy sądów z jednoczesnym pozbawieniem ich osądzania / jednosobowo ? / to już za wiele dla kasty, to pozbawienie fruktów !
    Spowodowanie, że w Polskich sądach będą ławy przysięgłych dałoby nowy wymiar prawa i sprawiedliwości, z jednej strony / ławy / oparte na "prawie naturalnym", a z drugiej sędziowie na prawie pisanym.
    W takim układzie "sędzia" mógłby ferować wyroki jedynie za kradzież roweru czy babcinej torebki, ciekaw jestem jak szybko kasta dorabiałaby się majątków ?
  • @provincjał 13:14:58
    Ten kierunek mi się podoba; to już jeszcze za komuny istnieli ławnicy, pozostałość po Rzeczypospolitej.
    A teraz.... Nadzwyczajna kasta : "kury im szczać prowadzać, a nie osądami się zajmować..."
  • Psy szczekają a świat się zmienia
    Podzielam Pańskie rozpoznania i wnioski. Dodam, że są one odpowiednie nie tylko dla tradycji naszej cywilizacji, nie tylko dla powstającej kultury horyzontalnej komunikacji, ale i dla zmian zachodzących już w sądowych procedurach.

    A konkretnie obowiązku cyfrowej rejestracji posiedzeń Sadów i internetowego dostępu zainteresowanych do wszystkich dokumentów z postępowań. Te ożywcze procesy zaczęły się kilka lat temu i świetnie rokują dla jakości systemu sprawiedliwości.
    Przewiduję, że to cyfrowe otwarcie będzie podobnym przewrotem kopernikańskim dla sądownictwa, jak dematerializacja praw własności dla rynku kapitałowego.

    Zatem procesy zmian trwają i nadzieję że będą kierunkowane dla uspołecznienie kontroli tą częścią administracji Rzeczpospolitej.
  • Koniec postkomunizmu!
    Sejm przyjął uchwałę o reformie Sądu Najwyższego uwzględniając prośby prezydenta Andrzeja Dudy!

    https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/12379-koniec-postkomunizmu-sejm-przyjal-uchwale-o-reformie-sadu-najwyzszego-uwzgledniajac-prosby-prezydenta-andrzeja-dudy

    Armia amerykańska w pogotowiu - co zrobią Schetyna i Petru?
  • @Talbot 16:24:17
    Węgry: Oświadczenie w sprawie Polski

    "Węgry są solidarne z Polską" – oświadczył w czwartek szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto w związku z krytyką planowanych w Polsce zmian w sądownictwie ze strony Komisji Europejskiej.

    "Stoimy u boku Polski i wzywamy Komisję Europejską, by nie przekraczała swoich pełnomocnictw i nie próbowała działać jako ciało polityczne, bo w Unii Europejskiej ciałem politycznym jest Rada Europejska, czyli ciało składające się z szefów państw i rządów unijnych państw członkowskich, nie zaś Komisja Europejska" - oznajmił Szijjarto.

    KE oświadczyła w środę, że jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu unijnego, przewidującego sankcje w związku z planowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie. Według wiceszefa KE Fransa Timmermansa znoszą one niezależność sądów i zagrażają rządom prawa w Polsce.
    Szijjarto zapewnił, że Węgry są solidarne z Polską, a premier Węgier Viktor Orban w liście przesłanym premier Beacie Szydło w czwartek rano zapewnił ją o przyjaźni i solidarności Węgier.
    Według szefa węgierskiej dyplomacji Komisja Europejska "rozpętała nagonkę" na kilka państw środkowoeuropejskich, które - jak podkreślił - szczerze i jasno mówią o wyzwaniach stojących przed Europą i były zdolne udzielić na nie skutecznych odpowiedzi. W ramach tej nagonki Komisja "upatruje sobie a to Węgry, a to Polskę", a najnowszym tego wyrazem jest to, iż KE wciąż próbuje ingerować w wewnętrzne sprawy Polaków - ocenił.
    Szijjarto zaznaczył, że według unijnego prawa zadaniem Komisji powinno być czuwanie nad dotrzymywaniem porozumień, nie zaś "występowanie jako ciało polityczne, a już zwłaszcza nie wygłaszanie deklaracji o charakterze politycznym".
    Zdaniem węgierskiego ministra obecna "akcja" KE jest sprzeczna z unijnymi przepisami i podstawowymi wartościami europejskimi. "Jesteśmy zdumieni, że dotarliśmy do kolejnego etapu tej nagonki" - oznajmił.


    PAP
  • Prezydent Duda odpowiada Tuskowi
    https://pbs.twimg.com/media/DFLuadEXoAEhxxL.jpg
  • @Andrzej Madej 15:03:41
    Wskazana - jest jedną z dróg , które mogą uzdrowić sądownictwo. Cyfryzacja i udział publiczności tą drogą w obradach - może uspołecznić proces.
  • @Talbot 16:24:17
    Schetyna i Petru jeden ogon pod siebie, a drugi do góry i na Maderę.
  • @Husky 19:01:31
    Olać Tuska i UE. A jak się nie podoba - - Polska może opuścić ten bajzel.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:44:35
    I tak się stanie. Zaawansowane w rozkładzie, demokracje pangermanii, usuną Polskę z tego światłego gremium;p
    ufff..
  • WRESZCIE !
    Do sejmu trafił projekt znoszący haniebną „ustawę o bratniej pomocy"

    https://t.co/t8jWLSKCzK
  • @Torin 20:56:57
    Pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf teraz w Sejmie -
    sprawozdanie o działalności Sadu Najwyzszego -
    obraz który mówi sam za siebie...


    https://pbs.twimg.com/media/DFM1i8sVYAACZ-B.jpg
  • @Talbot 16:24:17
    Wszystko wskazuje na to, że za protestami opozycji stoją hodowcy róż i producenci zniczy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:44:35
    A to takie tam....na dzień dobry 8-))))

    https://pbs.twimg.com/media/DFPCTa9UIAE0KHU.jpg
  • @Husky 07:46:14
    Alkohol da sie przepić, ale zwykle zagrychy nie starcza.
  • W Pana sugestiach brakuje jednego, kluczowego elementu. Sędziowie, prawnicy tak jak wszyscy...
    ... inni urzędnicy państwowi muszą podlegać pełnej kontroli i nadzorowi obywateli i oprócz ich wybierania przez obywateli muszą być przez nich /nas kontrolowani i rozliczani z możliwością karania i usuwania.
    Decydującym czynnikiem pozwalającym egzekwować od urzędnika uczciwość, wywianowanie się z obowiązków i służenie obywatelom, narodowi i państwu jest obywatelska społeczna kontrola i nadzór nad tymi urzędnikami oraz nieuniknione bezwzględne karanie-eliminowanie każdego kto popełni przestępstwo lub szkodzi czy jest nieudolny. A to tylko może robić i powinien zewnętrzny organ (nie można być sędzią we własnej sprawie) np Trybunał czy Sąd Obywatelski.
    Tylko taki organ nadrzędny nad wszystkimi pozostałymi Trybunał Obywatelski jest w stanie uzdrowić cały system prawny i urzędniczy, dzięki temu że każdy sędzia, prawnik urzędnik będzie kontrolowany a za popełnione przestępstwa szkodzenie karany i/lub usuwany.
  • Uwaga do komentujących. Pisanie durnych żarcików i takie traktowanie tego tematu
    bardzo źle świadczy o osobie która to czyni i bardzo szkodzi Polakom i Polsce. Ponieważ to fundament normalnego zdrowego funkcjonowania i życia każdego z nas, całego naszego narodu i państwa.
    I szansa na wyjście z pod okupacji najgorszych POlszewickich KomoRuskich i pruskich barbarzyńców.
  • @Braterstwo.org 07:00:59
    Chyba nie do końca czuje Pan problem; jeśli to uczestnicy sporu wybierają rozjemcę, to nie ma potrzeby organizowania systemu kontroli rozjemców - po prostu, przy wątpliwościach, nie są zatrudniani.

    U Pana cały czas gdzieś czai się założenie istnienia "kasty sędziowskiej", którą trzeba kontrolować.
    Sędziowie nie powinni nam być narzucenia, a to oni powinni dbać o to, abyśmy chcieli ich zatrudniać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:28:41 Problem nie tylko czuję ale go znam A tego co Pan napisał nie rozumiem.
    Sędzia nie jest rozjemcą, co najwyżej może nim być w niektórych przypadkach. A ewentualne wprowadzenie do sądów rozjemców to dobry pomysł ale to iny temat.
    Nie tylko "kasta sędziowska" ale mafia sędziowsko - prawnicza jest faktem, rzeczywistością. Dowodami na to jest większość postępowań przed sądami i absolutna bezkarność przestępców w togach. A jedynym sposobem jej uzdrowienia jest zewnętrzny nadzór nad sędziami prawnikami i postępowaniami, oraz ławnicy.
  • @Braterstwo.org 19:41:07
    Każda forma mediacji to rozjemstwo.
    Niech Pan przeanalizuje strony sporu: to nie tylko osoby, ale i instytucje, w tym państwo.

    Odnoszę przy tym wrażenie, że nie rozumie Pan pojęcia Rzeczpospolita. Proszę się nad tym zastanowić.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:05:27 To są niuanse semantyczne.
    Sędzia bywa, może być rozjemcą ale nim nie jest. Rozjemca doprowadza do ugody stron i to jest jego celem. Sędzia może czasami też doprowadzać do ugody ale jego celem i zadaniem jest rozsądzić kto w sporze ma rację, kto jest winny jaką ma ponieść karę. Tym się to różni od mediacji że w przypadku mediacji jej uczestnicy muszą się z nią zgodzić a w sądzie zgoda uczestników nie jest konieczna.

    W przeciwieństwie do wielu osób nie jestem wszystkowiedzący i nieomylny w związku z tym całkiem możliwe że nie rozumiem pojęcia Rzeczpospolita. Może mnie Pan oświeci co znaczy ten termin.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY