Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Polskość, Kościół, przemiany ..

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jesteśmy na zakręcie historii. Jaką drogę wybrać?

 
Wydaje się, że czas po temu, aby „wypalić” kształt naszego stosunku do otaczającej rzeczywistości. Sytuacja jest newralgiczna, a przedstawiane koncepcje i poglądy nie są w pełni spójne; brak im jednoznacznej myśli przewodniej. Jest bowiem wiele elementów doktryny katolickiej przedstawianej jako chrześcijańska (stanowisko Episkopatu), a  jednocześnie pojawiają się zastrzeżenia tyczące prawa tego gremium do pouczania moralnego w świetle faktycznych poczynań kleru.
 
Doktryna państwa przedstawiana przez obecne władze nawiązuje i podpiera się katolicyzmem, ale przedstawiciele Episkopatu wyrażają zastrzeżenia tyczące zmian np. w sądownictwie. Podobnie zresztą jak w sprawach związanych ze stosunkami polsko-żydowskimi (niedawna wypowiedź bp Markowskiego w Jedwabnem).
 
Podsumowując: istnieje potrzeba konsolidacji środowisk patriotycznych w oparciu o ideę polskości, gdzie Polska Racja Stanu zostanie przedstawiona w perspektywie długookresowej (za taki uważam okres min. 100 lat), a opartej na wartościach. Konsolidacja powinna mieć już formę zorganizowaną, ale odrębną względem obecnych władz. Nie powinna to być partia polityczna, a raczej konfederacja, której celem powinno być przywrócenie istnienia Rzeczypospolitej z instytucjami dostosowanymi do czasów współczesnych.
 
Swego czasu, podczas uroczystości pogrzebowych na Cmentarzu Północnym śp. Bogdana Poręby, uciąłem sobie dyskusję z p. Kosiurem, gdzie próbowałem wyjaśnić stanowisko względem Kościoła, gdzie istotnym czynnikiem jest (i była) kwestia Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.
Temat trudny i wymagający wnikliwej i inteligentnej rozwagi, na co liczyłem u rozmówcy. Tych cech tam brakuje. Niestety kiedyś wymieniałem uwagi z p. Jeznachem, który stwierdził, że bliżej mu do poglądów p. Kosiura niż moich. Cóż. Jak widać sprawa nie jest prosta i nawet takie tuzy intelektu mają problem z rozumieniem, a ma to istotny wpływ na wnioskowanie w odniesieniu do spraw nawet odległych.
 
Spróbuję wyjaśnić stanowisko – może teraz uda mi się zrobić to bardziej precyzyjnie. Zaznaczę jednak, że nie jest moim celem przekonywanie, a raczej przedstawianie punktu widzenia. Ten, kto to zaakceptuje – może stać się członkiem wspólnoty dążącej do zmian. Natomiast już fakt zapoznania się z ideą – nie pozwoli na jej pomijanie w propozycjach jakie takie osoby mogą składać.Oczywiście – należy pomijać ludzi złej woli, bo z tymi w ogóle nie należy prowadzić dyskusji.
 
Zasady:
1.      1. Personalizm jest traktowaniem innych ludzi (ale można i należy to poszerzyć o świat fauny i flory), jako równorzędnych nam partnerów. Nie można więc tworzyć programów „dla innych”. To dotyczy także np. działań charytatywnych: rzekoma „pomoc” może być zgubna w skutkach.
2.     2.  Kształtując relacje społeczne możemy to czynić tylko w odniesieniu do własnej grupy – tych, którzy to zamierzenie podejmują.
3.     3.  Nie można traktować innych jako wrogów, a jako byty odrębne z którymi występują jakieś relacje – mogą być inaczej zorganizowane. (Zaznaczam ten element, gdyż inne społeczeństwa, także w relacjach jednostkowych, jeśli nie akceptują personalizmu, mogą traktować innych wrogo – w tym sensie, że będą dążyć do narzucania swej woli. Z taką sytuacją mamy do czynienia ze strony UE obecnie, czy też takie relacje zawsze występują ze środowiskiem żydowskim, podobny stosunek do innych mają też Rosjanie).
 
W świetle powyższego widać, że Kościół Katolicki jest bytem odrębnym i wrogim Polsce, gdyż nie uznaje personalizmu, co uwidacznia się w postaci narzucania swojej ideologii. Kościół poucza, a nie naucza.
Tymczasem polskość opiera się na przedstawianiu poglądów do akceptacji (patrz moja uwaga wstępna). Jeśli zatem chcieć dążyć do budowy Rzeczy Wspólnej, to należy wskazać zasady na jakich chcemy te wspólnotę budować i to takie, które będą jednoznacznie akceptowane przez większość społeczeństwa.
Pisałem o tym wcześniej, że polskość, to przede wszystkim personalizm. I ten sam element występuje w nauce Chrystusa, co stało się podwaliną chrześcijaństwa. Nie ma zatem sprzeczności miedzy polskością, a chrześcijaństwem.

Obecnie w Polsce dominuje katolicyzm. To, że jego wpływy wyraźnie się kurczą nie zmienia faktu immanentnego związku polskich wartości z tymi, które są głoszone (choć nie realizowane) w Kościele Katolickim. Ta zmiana jest jednak lansowana przez hierarchię kościelną naginającą idee do własnych potrzeb.

Czy zatem dążenie do odbudowy Rzeczypospolitej należy wiązać ze zwalczaniem hierarchii Kościoła Katolickiego – czyli popularną „wojną z Kościołem” – bo tak to jest przedstawiane?
To błędna droga, sprzeczna z punktem trzecim założeń; Kościół Katolicki, to byt odrębny; niech realizuje swoje cele, ale „nie wchodzi na nasze podwórko”. Póki zaś głosi wartości ewangeliczne – wszystko jest ok. Jeśli zaczyna narzucać swą doktrynę –„ drzwi zamykamy”.
 
To jeden element. Drugi jest taki, że brak jest ośrodka, który kształtowałby ideę zmian w oparciu o personalizm, a którego wymowa byłaby jednoznaczna. (Niniejsze enuncjacje są  próbą stworzenia takiego osrodka). W tej sytuacji Intronizacja  jest symbolem jednoznacznego odwołania do wartości głoszonych przez Chrystusa; jest tego symbolem.
Tyle, że Intronizacja nie może być dziełem Kościoła, gdyż jest to sprzeczne doktrynalnie; to może być jedynie akt „cywilny”, czyli wolny wybór (elekcja) dokonany przez społeczeństwo. Działanie jednoznacznie PRZECIWNEdoktrynie Kościoła, a zatem mogą w nim uczestniczyć jedynie ci księża, którzy nie akceptują doktryny hierarchii watykańskiej. Wspólnota oparta na tych zasadach musi mieć charakter autokefaliczny!!!
 
I uwaga. Postaci Chrystusa nadawany jest charakter uniwersalny, gdy On sam mówił o sobie, że jest skierowany do narodu żydowskiego. Uniwersalny charakter mają wartości, które zawiera Jego nauka.

 Tymczasem podnosi się (np. Kosiur), że błędem jest Intronizacja Żyda na Króla Polski.
Otóż jedno z drugim nie jest powiązane. Intronizacja w tym przypadku, to symbol wartości jakimi chcemy się kierować. I to jest zgodne z zasadami polskości, gdzie król nie był władcą narzucającym swe porządki, a strażnikiem ładu społecznego. Ładu opartego na personalizmie.
 
I tu warto zaznaczyć odrębność spojrzenia z p. Jeznachem, który deklaruje się jako narodowiec.
Naród w relacjach międzypaństwowych, czy inaczej – w stosunkach terytorialnych dużych grup ludności, jest odrębnym bytem, czyli taką „zbiorową osobą”. Taką „osobą” jest każdy, kto uznaje te same, wspólnie zaakceptowane wartości. Mamy więc prawo budować własną tożsamość, ale właśnie w oparciu o te wartości. Nie może to zaś być sytuacja, że budowa odrębności ma wynikać ze związku terytorialnego, czy genetycznego. W tym sensie – Polakiem może być Żyd, który uznaje polskie (chrześcijańskie) wartości, a odrzuca te judaistyczne.
 
Kończąc. Powtórzę. Jest czas na tworzenie struktury organizacyjnej, której celem jest wdrażanie polskości. Jej celem powinno być wspieranie tych działań władz, które będą tworzyły „polską osobowość”, zarówno w aspekcie indywidualnym jak i zbiorowym. Powinna to być jednak struktura niesformalizowana, ale zdolna do wyłonienia reprezentacji – także wyborach.
Pierwszym zaś celem jest Intronizacja.

KOMENTARZE

  • Panie Wojtasie,
    Nie będę wchodził w polemikę bo moje poglądy Pan zna doskonale. Oprócz pańskiego dziwnego stosunku do PiS resztę przyjmuję.

    Muszę jednak pochwalić niecodzienną jak u Pana jasność i przystępność wywodu. Widzę duże postępy, bravo! :)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:03:36
    "Muszę jednak pochwalić niecodzienną jak u Pana jasność i przystępność wywodu"

    A może Szanownemu przybyło na inteligencji?
    Toż ludzie się uczą.
    ;-)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:07:12
    A może faktycznie mi przybyło? Tak czy tak cieszę się :P
  • Dla mnie OK, dam *5
    Nie będzie Polak pluł nam w twarz... bp. Wojciech Polak oczywiście ;)
  • Intronizacja???
    Czasy mamy takie, że monarchia jawi się powszechnie już wyłącznie w charakterze obiektu badań historycznych albo eksponatu muzealnego, nawet wtedy, kiedy sprawa dotyczy bardziej symbolicznej niż funkcjonalnej monarchii. Podejrzewam, ze za tym pomysłem tkwi bardziej spryt polityczny, czyli próba przejęcia elektoratu, niż osobiste przekonania. Niestety, obecna sytuacja nie daje nadziei na demokratyczną zmianę status quo i dlatego większy elektorat do niczego się nie przyda. Jeżeli natomiast dojdzie do załamania obecnej cywilizacji, razem z autorytetem KK, to w odstawkę pójdzie nie tylko wiara katolicka, ale również wartość przesłania Jezusa dla ludzkości. Wniosek: Nie tędy droga mój imienniku.
  • x
    Nie, Spiryt ma rację. Tym razem dużo bardziej przejrzyście:))
  • x
    Coś mi umknęło, Wojtas za intronizacją? Hmm..

    Co z obroną. Pisze Pan o nienarzucaniu i asertywności wobec innych, którzy chcą narzucić, słusznie.
    Co jeśli inni chcą narzucić przez zmuszenie, bądź chcą po prostu zgładzić? Wyrządzać krzywdy?
  • @Torin 18:54:30
    Kurcze, to szkoda...
    Myślałem, ze jednak przybyło mi inteligencji :))))
  • @Krzysztof Szotowicz 18:33:24
    Co do przejmowania elektoratu; w pewnym sensie, ale raczej chodzi tu o "rząd dusz".
    Znowu źle, bo nie "rząd dusz" w sensie kierowania tymiż, ale przeciwnie, aby one same kierowały się wskazaniami zawartymi w Ewangelii, a wyzwolenie ich z dominacji Kościoła.
    To, że Kościół upadnie - to oczywiste: pytanie kiedy i na jakich warunkach.
    Natomiast przesłanie Jezusa ma charakter ponadczasowej idei, a idee nigdy nie umierają.
    Obecnie - przeciwnie do pańskich sugestii, uważam, że właśnie przyszłość jest przed nimi. I nie na zasadzie widzi misię, a przekonania, że albo ten kierunek, albo przestaniemy istnieć jako ludzkość. Przynajmniej w obecnych lub podobnych warunkach.
    To jest jedyna droga ocalenia.
  • @Torin 18:54:30
    Lata nad tym pracowałem i dalej pracuję. To nie jest tak, że ja wiem wszystko. Do niektórych twierdzeń dopiero dochodzę, a innym nadać klarowną postać.
    I jest wiele dziedzin wymagających wyjaśnienia w tym duchu potrzeba współpracowników.
  • @Torin 18:57:48
    Ja nie namawiam do nadstawiania drugiego policzka; to można robić tylko w wymiarze społecznym względem bliskich o jednakowych poglądach. Czyli w ramach tego samego "bytu społecznego".
    O obcych nie rozmawiamy - mają prawo do istnienia, ale każda próba narzucenia z ich strony jakichś poglądów, czy zachowań, wymaga adekwatnej reakcji z "eliminacją" włącznie.
    Natomiast nie wolno stosować msty, gdyż to oznaczałoby traktowanie przeciwnika jak wroga.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    30.07.2017 21:09:36 proroczo..
    30.07.2017 21:17:52 słabawo, ale sądzę, że rozumiem kłopot:))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:02:30
    Ja się nie łudziłem, raczej jestem coraz głupszy:))
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:09:36
    Ciekawe kogo, lub co chciałby Pan ocalić? To że Pan i ja zgadzamy się co do wartości przesłania mistrza z Nazaretu, nie oznacza wcale że inni będą podzielać podobne przekonanie. Czy uważa Pan, że ktoś, kto przez całe życie musiał żyć z daleka od swoich pragnień, z powodu lęku przed jakąś karą po śmierci lub przed zwykłym ostracyzmem w swojej okolicy, nie rzuci wszystkim "w diabły", kiedy wreszcie okaże się że robił to niepotrzebnie? Dlatego myślę, ze jeżeli myśli Pan poważnie o jakiejś misji dziejowej, powinien Pan posiadać przynajmniej 10% zdolności cudotwórczej Jezusa. Wtedy zostanie Pan wysłuchany.
  • @Krzysztof Szotowicz 23:44:34
    Po zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że w zasadzie to żadne zdolności cudotwórcze nie będą potrzebne. Wystarczy, że w chwili upadku cywilizacji, kiedy wszyscy będą od tygodni znać tylko jedno uczucie - przerażenie, Pan spokojnie, z pewnością siebie powie wszystkim, że zna drogę wyjścia z matni. Czy medytował Pan kiedyś konfrontację z własną śmiercią? Polecam, może się przydać.
  • Naród w relacjach międzypaństwowych, ..... jest osobą !
    czyli taką „zbiorową osobą”. ! ! !

    Sprzeczne jest zatem nawet wspominanie o ,, Rzeczy Wspólnej"

    Ta zbiorowa osoba to POLSKA ! ! !

    Dinozaury już wyginęły a monarchie to skansen, proszę przeczytać o tym w kometach !
    Widzę już częściowe przebijanie się tej PRAWDY MATERIALNEJ w ewolucji Pana stanowiska i poglądów i podkreślam żadna pospolita rzecz o którą NIKT nie dba a każdy stara się udrzeć jak największy kawał sukna z niej dla siebie :)
    Dodam, że jak nie napotkał Pan to już w kilku miejscach i chyba już kilka osób pojęło i przyjęło odrzucając pospolitąrzecz pojęcie Ukochany Kraj Umiłowany Kraj :)
    To jest ta idea która porywa serca i dusze :)
    Jak Osoba to nie rzecz a tym bardziej pospolita rzecz nie może być i NIGDY NIE BĘDZIE DROGA SERCU I DUSZY POLAKA ! ! !
    ,,Rzeczpospolita" to kpiny z Polski, Narodu Polskiego , Polaków prawdopodobnie w celu ogłupiania podsunięta przez wrogów Narodu Polskiego. Nie czuje Pan tego ? SZYDERSTWA

    A Co Pan i inni na pierwszy jednak art. Konstytucji o taki :
    KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA

    JAKO NAJWYŻSZA UMOWA NARODU POLSKIEGO

    ZBIÓR PRAW I OBOWIĄZKÓW W PAŃSTWIE POLSKIM
    USTANOWIONYCH NINIEJSZYM NAJWYŻSZYM AKTEM PRAWNYM
    OBOWIĄZUJĄCYM OD DNIA OGŁOSZENIA.
    wersja robocza
    W IMIĘ OJCA NASZEGO KTÓRY JEST W NIEBIE
  • KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA
    KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA

    JAKO NAJWYŻSZA UMOWA NARODU POLSKIEGO

    ZBIÓR PRAW I OBOWIĄZKÓW W PAŃSTWIE POLSKIM
    USTANOWIONYCH NINIEJSZYM NAJWYŻSZYM AKTEM PRAWNYM
    OBOWIĄZUJĄCYM OD DNIA OGŁOSZENIA.
    wersja robocza
    W IMIĘ OJCA NASZEGO KTÓRY JEST W NIEBIE

    00.My Naród Polski jesteśmy właścicielami Państwa Polska leżącego na naszych odwiecznych Ziemiach między Odrą a Bugiem oraz Bałtykiem a Tatrami.

    01. Nasze, Narodu Polskiego Państwo Polska jest Państwem świeckim.

    02. Religia jest prywatną, osobistą sprawą, wyrazem duchowej potrzeby każdej osoby, oprócz religii godzących w godność i wolność człowieka.

    03. Konstytucja ta jest Prawem Najwyższym i wszystkie oraz wszelkie prawa czy przepisy administracyjne niezgodne z jej zapisami są z góry bezprawne i nieważne.

    1. Przyjmujemy, że Narodem Polskim są Obywatele Polski którzy swoją działalnością , przywiązaniem oraz patriotyzmem są godni tego miana.

    2. Nikt kto nie jest Narodowości Polskiej nie może z żadnym wyjątkiem ani pod żadnym pozorem pełnić żadnych funkcji państwowych, administracyjnych czy publicznych.

    3. To samo dotyczy Polaka Narodowości Polskiej, jeśli ma także inny paszport oprócz Polskiego bo nie można dwom panom służyć.

    4. Narodowość i Państwowość jest tak ustanowiona po wieczne czasy bez możliwości zmiany czy pominięcia i obowiązkowo wpisywana od urodzenia w każdy dokument danej osoby czy o danej osobie.

    5. W Polsce, Państwie Narodu Polskiego, inne narodowości i mieszane małżeństwa mogą żyć tylko i wyłącznie według Naszych Praw i na naszych zasadach, a później dopiero po trzech pokoleniach uzyskać Narodowość Polską.
    .
    6. Prezydenta do administrowania w Naszym imieniu i zgodnie z Naszą wolą Polską Państwem Narodu Polskiego powołujemy i odwołujemy tylko My Naród Polski w wyborach z co najmniej 60% udziałem Narodu Polskiego

    7. Premiera jako pierwszego z ministrów rządu Prezydenta do kierowania w swoim imieniu administracją powołuje i odwołuje Prezydent.

    8. My Naród Polski ustanawiamy na terenie Naszego Państwa Polska od WSZYSTKICH I KAŻDEGO kto otrzymuje cokolwiek BEZ ŻADNYCH WYJATKÓW po wieczne czasu na zawsze bez możliwości zmiany czy obejścia jeden jedyny PODATEK w wysokości 10% OD PRZYCHODU OPRÓCZ SPADKÓW tak jak to już Bóg przykazał bez żadnych wyjątków czy zwolnień tak aby każdy miał swój JEDYNIE sprawiedliwy Dumny Udział w Swoim Państwie.

    9. Sądy Rozjemcze Cywilne, wg. Prawa Naturalnego i Zwyczajowego

    10. Nie ma kary bez szkody czy straty

    11. Policja Rozjemcza

    12. ZAWSZE szkoda musi być naprawiona a strata wyrównana
  • Skupić Polaków ludzi, porwanych ideami które zaprezentował Jezus...
    ... czego symbolem ma być koronacja Jezusa na Króla Polski

    W imię osoby Jezusa czyli w imię wartości które ta osoba sobą zaprezentowała w imieniu Ojca Naszego który jest w niebie.

    Po to Jezus przyszedł na świat, aby przedstawić Ojca

    To może naj lepiej od razu :

    W imię Ojca Naszego który jest w niebie.
  • @Krzysztof Szotowicz 00:08:23
    " Czy medytował Pan kiedyś konfrontację z własną śmiercią?"

    E tam medytował...
    Rozmawialiśmy. Ma do mnie wpaść, ale jeszcze nie uzgodniliśmy terminu.
  • @andrzejw 06:56:15
    Trochę niespójne są Pana uwagi i zbyt przesiąknięte emocjonalnością: słowa (określenia) mają wartość emocjonalną tylko poprzez osobę, która to czyni.
    W tym sensie - skoro mieliśmy Rzeczpospolitą i do tej nazwy wielu ludzi jest przywiązanych łącząc z nią określone skojarzenia szczególnie tyczące czasu, gdy była potęgą, to jak Pan chce przekonać innych do swoich obiekcji względem tej nazwy?

    Jeśli przynależność do Narodu Polskiego wynika z wspólnoty wyznawanych wartości, gdyż te kształtują naród, to dlaczego i to na niesprecyzowanych warunkach, ogranicza Pan dostęp do pełnienia funkcji?

    W sumie - za dużo w Pana ujęciu jest złogów myślenia obecnymi kategoriami. Zbyt wiele skłonności do stworzenia innego typu zamordyzmu. Nawet w sposobie stanowienia i znaczenia prawa, czy roli Konstytucji.
    Wyraźnie - jeszcze długa droga do konsensusu.
  • DROGA PIERWSZA, WATYKAŃSKA
    - Fałszywy chrzest niemowlaków, bez wiary niby chrzczonego i włączanie niewierzących do fałszywego kościoła powodując wpływy niewierzących członków organizacji na jej bezbożność.
    - Tzw. komunia święta, a w praktyce wypaczona Wieczerza Pańska którą ustanowił sam Pan Jezus. Czary czy magia nie zmieniają pieczywa w Boga, w ciało Chrystusa, ani wina w Jego krew.
    - Klękanie przed pieczywem nie jest pobożnością, tylko grzechem bałwochwalstwa.
    - Sakrament bierzmowania to fałszywy obrządek udający chrzest Duchem Świętym.
    - System sakramentalny. Taki wyraz jak „sakrament” nie występuje w Słowie Bożym ani razu.
    Ex opere operato (łac. „na podstawie dokonanej czynności”) – w teologii katolickiej formuła określająca obiektywną skuteczność działania sakramentów. Oznacza ona, iż sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności udzielającego oraz przyjmującego sakrament. Rozpatrując przyjmującego sakrament teolodzy katoliccy mówią o usposobieniu przyjmującego, podkreślając, że owo usposobienie ma znaczenie w zakresie owocności sakramentu dla życia wiary.
    W podejściu religioznawczym czyn dokonywany ex opere operato jest bliski niektórym czynom magicznym, których moc opiera się właśnie na dokonaniu pewnego rytuału przez konkretną osobę, a nie na intencji podmiotu lub przedmiotu, wierze, przychylności świata boskiego.
    - Sakrament kapłaństwa. Podział na zawodowych kapłanów mających wyjątkowe przygotowanie teologiczne i rzekome wyposażenie do „sprawowania sakramentów”, oraz laikat, któremu niezbędni są profesjonaliści w czarnych kombinezonach. Zamiast być braćmi Mt.23,8, sukienkowi wymagają; „proszę księdza”.
    - Przynależność do korporacji watykańskiej zwanej Kościołem Rzymsko-katolickim niezbędna do zbawienia. Tylko dlaczego funkcjonariusze Watykanu stale odprawiają msze za duszę głowy kościoła, Karola z Wojtyłów. Widać nie są pewni jego zbawienia. Czy zapewnią tobie zbawienie, jeżeli nie potrafią zagwarantować zbawienia nawet własnemu szefowi?
    - X Przykazań to w praktyce IX przykazań. Drugie przykazanie ukryte: „Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.” VM.5,8-10
    Aby rachunek się zgadzał Watykan zrobił z ostatniego przykazania – dwa. Podzielił jedno zdanie na dwa przykazania.
    - Przykazania kościelne. Po analizie zmian ich treści widać, że wiele zależy od bieżącej polityki korporacji religijnej: Treść przykazań kościelnych Watykanu przed soborem watykańskim II:
    1. W niedziele i w inne święta nakazane Mszy słuchać i zaniechać ciężkiej pracy
    2. W dni od Kościoła postanowione wstrzymać się od mięsa i zachowywać post
    3. Spowiadać się przynajmniej raz w roku
    4. Najświętszy Sakrament przynajmniej w czasie wielkanocnym przyjmować
    5. Kościół i duchowieństwo w potrzebach wspomagać
    Dzisiaj:
    1.W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
    2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
    3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię świętą.
    4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach.
    5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
    - Różne kulty z których maryjny jest najbardziej rozpowszechniony i promowany. Oprócz tego kulty miejsc; kamieni, drzew, gajów, obrazów, posągów, sanktuariów, miejsc ukazywanie się duchów – najczęściej zwodniczych demonów, mnożenie matek boskich, „świętych”, patronów…
    - modlitwy do zmarłych, wzywanie zmarłych, litanie (grzeszny spirytyzm), modlitwy za pieniądze, usługi religijne za pieniądze (grzech symonii), mantrowanie modlitewne (na koralikach różańca)…
    - obowiązkowy, systematyczny udział w mszach i ich bezkrwawych ofiarach, z niby przemianą pieczywa w ciało Chrystusa, a wina w Jego krew negujących wystarczającą ofiarę Chrystusa.
    - Oficjalna teologia Watykanu opiera się na Bożym Słowie… też trochę. Ale także na tzw. Ojcach Kościoła oraz na tradycji. W praktyce jest to propagowanie i uprawianie mieszaniny woli Boga oraz odstępstw od Bożego Słowa oraz różnych grzechów serwowanych jako pobożność np. bałwochwalstwo, mantrowanie na koralikach, symonia, spirytyzm, fałszywy chrzest, fałszywa komunia nie święta, papież niby głową kościoła, celibat, mężczyźni w sukienkach…

    To tylko niektóre z odstępczych praktyk Watykanu.
  • @von Finov 14:47:19
    A jakie są ważne odstępstwa waszego zespołu ustaleń? Tak dla porównania...
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:17:01 NIKT nie myśli o POLSCE rzeczpospolita ...
    ...serio serio, proszę sobie zrobić badanie wśród znajomych
    NIKT nie używa nazwy pospolita rzecz TYLKO POLSKA :)

    Rzeczywiście, do konsensusu rozumianego jako nowa wartość na nowym wyższym poziomie jeszcze trochę jest ale,
    ,,umysł ula" przez wymianę myśli i idei powoli się przebija, także widzę do Pana. KROPKA

    Skansen pospolitej rzeczy nikomu niepotrzebny a Ukochany, umiłowany Kraj Polska tak.
    Proszę nie przegapiać, bo inni już pojęli szyderstwo rzeczy pospolitej i są tak , tak tu wpisy o Ukochanym Umiłowanym Kraju Polsca nie o jakiejś tam rzeczy pospolitej o którą tak naprawdę nikt nie dba a dla ogłupionych każe wierzyć, że i to jeszcze rzecz, rzecz a nie ,,osoba " jak sam to Pan poprawnie podał, że Państwo to osoba, ze pospolita i to jeszcze rzecz to coś cennego
    Tylko ad Meritum proszę, wyłącznie !
  • @andrzejw 06:07:32
    Że są szydercy?
    Zdrajców, łotrów, złodziei - wszędzie znajdzie się dowolną ilość.
    Czy to ma oznaczać, że nie powinniśmy dążyć do realizacji własnych celów?

    Nie wiem, czy rozumie Pan, że np. już na wstępie blokuje Pan możliwość tworzenia Trójmorza. A bez wspólnoty o szerszym charakterze - nie da się stworzyć polskiej odrębności o stabilnych podstawach.

    "Umysł ula" - to konieczność - w pewnym zakresie; realizowana wszakże wolą odrębnych osobowości.
    Jak mam z Panem poważnie dyskutować, skoro nawet nie stara się Pan zrozumieć, że "rzecz wspólna" powstaje z tego, na co my wspólnie się składamy. Nie jest to coś dane do wspólnego używania, ale jest to nasze, składkowe.
    Niech pan to przemyśli, bo na razie nie ma wspólnych elementów.
    Jeśli Pan chce więcej brać niż dawać i jeszcze nie chce dbać o wspólne - to na czym chce Pan oprzeć wspólnotę jaką jest państwo?
    Czy pańskie myślenie różni się od myślenia tych, co obecnie rządzą (jako obecny system)?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY