Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
723 posty 11614 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Rzeczpospolita a własność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trudny temat. Niemniej konieczne jest zaprezentowanie odmiennego spojrzenia na tę kwestię.

 
Własność – to jeden z podstawowych motywów jakimi się kierowano przy przemianach po 89 roku. Czy była to odpowiedź na społeczne oczekiwania? Raczej ukierunkowanie tych oczekiwań i to nadając im charakter imperatywu.
Podstawowym hasłem było stwierdzenie, że własność w prywatnych rękach będzie lepiej zarządzana i wykorzystana, względem własności państwowej.
 
Tu pierwsze zafałszowanie: pominięto istnienie własności społecznej.
Temat niekiedy poruszany przez ekonomistów, ale nigdy nie rozwijany. Tymczasem, poza własnością prywatną i państwową powinno istnieć pojęcie WŁASNOŚCI SPOŁECZNEJ.
 
Prywatyzowany przemysł – nie był własnością państwową, a społeczną.
Temat warto rozwinąć, gdyż może to stanowić podstawę do unieważnienia procesu, a przynajmniej istotnych modyfikacji w sprawowaniu własności przejętej w sposób nieuprawniony.
 
Obecnie, po 30 latach przemian, widać wyraźnie, że własność indywidualna, jeśli przekracza pewną wielkość, stanowi czynnik blokady rozwoju społecznego, a do tego degeneruje relacje społeczne.
Dlatego, rozważając odbudowę Rzeczypospolitej, konieczne jest rozważenie różnych aspektów związanych z własnością.
Pierwszą kwestią jest umocowanie prawne pojęcia WŁASNOŚĆ SPOŁECZNA.
Drugą – określenie granicy własności indywidualnej, po której przekroczeniu, następuje jej „uspołecznienie”.
 
Na tym tle konieczne są też rozważania dotyczące przekazywania własności potomnym w postaci spadku. Tu potrzebne jest unormowanie zapewniające możliwość kontynuowania działalności spadkodawcy, ale po zwiększeniu czynnika społecznego w zarządzaniu. Natomiast sam spadek powinien być objęty „gilotyną spadkową” – wszakże na poziomie zapewniającym godne bytowanie spadkobiercom, czyli na pewno znacznie wyższym niż obecne unormowania. Wielkość do ustalenia, ale podstawą analiz powinna być wartość domu z działką. (Wielkość tej wartości powinna być odniesieniem także w innych przypadkach).
Czy sugestia jest właściwa?
Często innowacyjna organizacyjnie działalność przynosi olbrzymie pieniądze inwestorowi. Czy można go pozbawiać owoców jego twórczej myśli?
Wydaje się, że działalność organizacyjną należy traktować podobnie jak wynalazczą; innowacyjność organizacyjna jest takim samym wynalazkiem jak przysłowiowe „wynalezienie prochu”. Patenty jednak nie są wieczne i po pewnym czasie stają się własnością ogólnoludzką.
W przypadku środków materialnych zgromadzonym – także powinna istnieć zasada „powrotu do natury”, czyli ich uspołecznienie, gdzie granicą jest życie danego człowieka. Przekaz potomnym – może mieć postać warunków życia i wykształcenia + dobry standard bytowania, ale już bez dziedziczenia fortuny (jeśli taka została zgromadzona).
 
Niniejszy tekst jest wprowadzeniem do rozważań o koniecznych zmianach. Bazą jest odrzucenie pojęcia „świętego prawa własności” – z racji szkodliwości społecznej.
Warto zauważyć, że zmiana podejścia do własności, w perspektywie zmieni stosunek do otoczenia. Także w wymiarze ekologicznym – relacji z całą fauna i florą. Bo skoro nie można wszystkiego zawłaszczyć, to nie warto niszczyć środowiska bytowania. Wzrasta poczucie wspólnoty.
Oczywiście – jest to bardzo odległa perspektywa, do której należy dążyć, ale jej nie wymuszać.

KOMENTARZE

  • @
    Widzę, że przedstawiciel korporacji już tu był.
  • @ Autor
    "Własność – to jeden z podstawowych motywów jakimi się kierowano przy przemianach po 89 roku."

    Nie no, proszę nie żartować - to nie był motyw tylko ściema dla naiwnych. Chodziło o robienie przekrętów, przejęcie siły roboczej, likwidację konkurencji i finansowe zniewolenie.

    Jeśli już chodziło o jakąś własność to na pewno nie była to własność dla Polaków.

    Niestety.

    Ale 5* dam, bo temat ważny.

    Ukłony
  • @ Autor
    "Rzeczpospolita a własność" "Trudny temat."

    Jak to trudny? Im więcej własności tym więcej Rzeczpospolitej. Proste? Proste! :-)

    A haczyk w tym, żeby własność była powszechna. I to właśnie dziedziczenie i zgodne z prawem działanie stworzy to o czym Pan pisze czyli ten standard życia, wykształcenia. Ale tego nie jest w stanie systemowo zapewnić żadne państwo. Jak próbuje, to społeczeństwo staje się ogłupiałe i niezdolne do niczego (Szwecja, Norwegia, Francja, Niemcy, kredki.) Słyszałem, że w Norwegii już uczą aktywności seksualnej w przedszkolach.... Jednym słowem debilizm - tyle jest w stanie zapewnić państwo jako przerośnięta struktura. Własność gwarantuje bowiem odpowiedzialność.

    A dziedziczenie jest możliwe tylko wtedy gdy jest co dziedziczyć. Do tego potrzebna jest dobrze funkcjonująca gospodarka (czyli niskie podatki, skuteczne prawo, suwerenność monetarna) Żeby ona mogła istnieć potrzebna jest dobrze rozwinięta obronność. Bo teraz dzieci dziedziczą w większości długi. I pewnie niedługo zaczną je spłacać narządami (lub całymi członkami rodzin) - to tylko kwestia "edukacji" / ogłupienia przez sterowany z zewnątrz system edukacji.

    Obecnie w Polsce nie ma nic z tych rzeczy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:07:33
    "Widzę, że przedstawiciel korporacji już tu był."

    Kuźwa, a może po prostu rolnik! :-DDDD

    Bu ha ha! Bu ha ha! Bu ha ha! :-DDDDD
  • @Jasiek 11:11:07
    Wydawało mi się, że wyraźnie rozróżniłem hasło od rzeczywistych pragnień społeczeństwa.
  • @Jasiek 11:24:59
    Widzę, że Pan nie kojarzy.
    Własność powszechna - to własność społeczna!!!!
    Patriotyzm ma polegać na tym, że mamy kochać własność należącą do obcych ludzi dlatego, że ta własność leży na terenie obecnej Polski?

    Rozumiem, że lubi Pan tak za darmo pracować na rzecz właściciela korporacyjnego, który mieszka sobie w BRD, czy Izraelu?
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:29:22
    "Wydawało mi się, że wyraźnie rozróżniłem hasło od rzeczywistych pragnień społeczeństwa."

    Tak. To rozróżnienie Pan zrobił. Ale mi chodziło tylko o to, że samo hasło już było ściemą, bez względu na to czego pragnęło społeczeństwo.
  • nie bardzo kumam, czym się ma różnić własność państwowa od społecznej
    czyje jest państwo i czyja jest własność państwowa?

    czy własność społeczna to ta, którą nie może dysponować państwo?

    czyli jak, pańtwo ma swoją własność, oraz może grabić własność prywatną (być może też osobistą), ale nie może tykać własności społecznej!

    Podobną koncepcję, chociaż odwrtotną, wykreował trybunał konstytucyjny - majątek spółdzielczy jest prywatną własnością członków, ale część tego majątku, jest własnością spółdzielczą, prywatną, ale spółdzielczą, a więc i jest, i nie jest własnością członków, bowiem członkom spółdzieli nie wolno swoim udziałem w majątku spółdzielczym dysponować. Co z tego, że owa własność spółdzielcza powstała kosztem członków (często w wyniku rabunku), członkowie spółdzielni w wymiarze indywidulanym nie mają to niej dostępu. Dysponuje nim klika, czyli zarząd i rada nadzorcza. I członek spółdzielni nie może tej kliki skarżyć o niegospodarność, bowiem prawo skarżenia przysługuje osobie prawnej, reprezentowanej przez klikę. Przecież klika nie będzie skarżyć samej siebie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:33:24
    "Widzę, że Pan nie kojarzy.
    Własność powszechna - to własność społeczna!!!!"

    W tym zdaniu:

    "A haczyk w tym, żeby własność była powszechna."

    chodziło mi o własność prywatną i o to, żeby występowała ona powszechnie. Właśnie to zapewni odpowiedni poziom bytowania i edukacji, o którym Pan pisał, a nie odbieranie spadku dzieciom po rodzicach. To już jest przejaw bolszewizmu.

    Nie mam też nic przeciwko powszechnemu (częstemu) występowaniu własności społecznej - im więcej tym lepiej. Jej istnienie jednak moim zdaniem nie może wynikać z grabieży dzieci ze spadku po rodzicach.

    Nie mam również nic przeciwko powszechnemu występowaniu własności państwowej. Jej istnienie również nie może jednak wynikać z grabieży obywateli na takim poziomie jak ma to obecnie, bo ten poziom to już istna patologia.

    Jak Pan widzi jestem za powszechnością każdego rodzaju własności. Im więcej własności tym więcej Rzeczpospolitej. Każdej własności. Ale nie kosztem innych przez jedną, a dzięki ich harmonijnemu współistnieniu.

    A teraz niech się Pan wytłumaczy jak Pan objaśni np dzieciom rolnika - sadownika grabież ich spadku w imię powszechnego podniesienia poziomu bytowania :-DDD Przykład konkretny, bo i każdy spadek to konkretna wartość.
    Oczywiście nie podejrzewam Pana, o to, że zacznie Pan te dzieci na początku ogłupiać. To oczywiście nie ten poziom.

    Uprzejmości
  • @interesariusz z PL 11:43:01
    "nie bardzo kumam, czym się ma różnić własność państwowa od społecznej"

    Różni się zasięgiem składki - jeśli na jakąś rzecz składa się grupa ludzi, to jest to własność społeczna. Jeśli składa się całe państwo (za pośrednictwem budżetu) to własność jest państwowa.
    Przykłady - kombajn w lokalnym SKR to własność społeczna, ale czołg w armii to własność państwowa.

    Oczywiście można się spierać, że na własność państwową składa się całe społeczeństwo i też jest to forma własności społecznej, ale o największym zasięgu składki.
  • @Jasiek 12:20:02
    to jest twoja definicja,
    dla mnie jest to własność grupowa
  • @Jasiek 11:24:59
    Jasiek trochę bredzisz.
    Zasoby Polskie są ograniczone np ilość ziemi, lasów, powierzchnia, zasoby naturalne jak woda...kopaliny.
    Nieograniczona niczym własność zawsze prowadzi większej własności a ta prowadzi do pojawienia się ogromnej własności (bo duży może więcej).
    Ten prosty mechanizm prowadzi do kumulowania całej wartościowej własności w rękach jednej lub kilku rodzin oligarchicznych które w wyniku
    dziedziczenia własności po kilku pokoleniach zostają "wielkimi rodami " które pospólstwo musi celebrować na które musi pracować (bo wszelka własność jest ich rodowa...
    Powstaje "nadzwyczajna kasta" właścicieli wszystkiego a z nią niewolnictwo reszty obywateli bo nie mają innego wyboru jak tylko pracować na bogactwa "nadzwyczajnej kasty".

    Tu kłania się film o Robin Hoodzie" który bardzo ładnie pokazywał skutki nieograniczonego bogacenia się i dziedziczenia bogactwa.

    Takim krajem będącym własnością kilku rodzin Oligarchów oczywiście kto rządzi ? hmm dobrze się domyślasz .. rządzą ci Oligarchowie osobiście lub jak na zachodzie poprzez swoje marionetki.
    A w czyim interesie oni lub ich marionetki rządzą .. w interesie narodu czy raczej Oligarchów...
    ... i dobrze się domyślasz...w interesie własnym czyli Oligarchów.
    Czy to jest demokracja czy raczej niewolnictwo ?
    ... znowu dobrze się domyślasz...
    A media w taki systemie jak myślisz do kogo należą i czyich interesów bronią ? ... znowu dobrze się domyślasz...

    A nie wydaje Ci się że tak właśnie wygląda system na tzw zachodzie ?
    .. i jak si`e domyślasz to żadna demokracja tylko dyktatura Oligarchów (rządzących poprzez marionetki)

    Co zrobić by wprowadzić demokrację ?
    Trzeba uczynić naród silniejszym od Oligarchów.
    Jak osłabić Oligarchów ... przywrócić narodowi zasoby narodowe
    (ziemia, lasy, woda, gospodarka, kopaliny...)

    Bogaty ma być Naród który zarządza swoimi bogactwami przy pomocy Narodowego rządu (rząd służy Narodowi a nie rządzi narodem).

    Aby zlikwidować zagrożenie dla władzy Narody w Państwie trzeba ograniczyć siłę największego zagrożenia czyli oligarchów...(skutek niekontrolowanego bogacenia się).
    To oznacza ograniczenie prawa dziedziczenia do pewnego poziomu oraz ograniczenie prawa własności od pewnego poziomu..
    Większe firmy stworzone przez osoby prywatne powinny już stawać się współwłasnością Narodową.
    Wielkie koncerny to już własność Narodowa , zasoby naturalne to własność narodowa...ziemia to własność narodowa...
    Te zasoby mogą być przez naród dzierżawione podmiotom prywatnym gdy Naród nie potrafi ich zagospodarować ale tylko dzierżawione na określony czas i na warunkach w których Naród korzysta z efektów tej dzierżawy.
    Państwa nie wolno wyprzedawać. bo to własność Narodowa w całości.
    Obcy mogą jedynie gościnnie dzierżawić na korzystnych dla Polski warunkach jakieś ograniczone zasoby Narodu.

    Zajarzyłeś Jasiek czym rzecz ?
    Wierzę w to że zajarzyłeś...
  • @Oscar 12:52:43
    popieram stanowisko. Oligarchizacja prowadzi do przejęcia całego majątku państwa przez niewielką grupę ludzi, którzy do tego jak pokazuje historia kierują się wyłącznie swoim zyskiem, wyprzedając za bezcen interes narodu i państwa. Jasiek ocenia sytuację przez pryzmat co najwyżej średniego biznesu, a nie kategoriami korporacyjnymi. Pewnie mu wyobraźni nie starcza. Jesli ktoś twierdzi , że wolny rynek zapobiega oligarchizacji , to nie ma pojęcia o praktyce biznesowej. problemem jest ustalenie wartości majątku powyżej której następowało by jego "uspołecznienie". Nie mogła by być to kwota zbyt niska.
  • @interesariusz z PL 11:43:01
    Jak widzę, również Pan ma kłopoty z definicjami. Właśnie z uwagi na zupełny brak dyskusji tyczących sprawy.

    Co do własności państwowej.
    To można określić jako własność (czy pełne władanie tym i takim majątkiem, który jest niezbędny do funkcjonowania struktury wspólnotowej w zakresie ustaleń założycielskich.

    Własność spółdzielcza jest pewną formą własności społecznej.

    A niech mi Pan odpowie, czy np. biblioteka jest własnością państwa?
  • @Jasiek 12:13:59
    Ma Pan ograniczoną mentalność. Rolnictwo - takie same zasady jak u innych. Liczy się wielkość gospodarstwa. Fakt, że nie jest to ustalone, ale można określić wielkość optymalną produkcji ekologicznie zdrowej żywności i zapewniającej godziwe życie rolnikowi.
    Sądzę, że tak do 100 ha.
  • @zadziwiony 13:10:18, Oscar
    Wasze myślenie jest zgodne z moim.

    Potrzeba jednak szerszej dyskusji, a przede wszystkim medialnego przekazu.

    Tu Ewinia i Kosiur organizują wsparcie dla mediów narodowych, ale te media zajmowałyby się głównie zwalczaniem Piłsudskiego i wykazywaniem jaki to z niego s... był. Tudzież zwalczaniem Żydów - propagując przy tym ich metody działania.

    A taka jak tu problematyka im wisi.
  • @zadziwiony 13:10:18
    Zgadzam się , mamy podobne poglądy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:34:07
    Trzeba zwalczać systemowo zjawisko Oligarchii.
    Obnażać i ograniczać... w interesie Narodu jako suwerena na własnym terytorium.
    Właścicielem Polski jest Naród Polski a nie jacyś Oligarchowie Polscy czy zagraniczni.

    O żydach można nie wspominać wystarczy ograniczać "nadzwyczajne kasty" w tym te Oligarchiczne.
    .
  • @Oscar 14:00:37
    Walczyć z judaizmem, gdy kasy brakuje...
    Trzeba zacząć od zdobycia środków. Taki przekaz funkcjonuje.

    Tymczasem walczyć z judaizmem z wykorzystaniem pieniędzy - to zawracanie kijem rzeki. Oni przecież zawsze mogą sobie dodrukować pieniędzy - ile tylko będą chcieli.

    Zatem - przeciwstawiać się można tylko tworząc ideę, w której pieniądz ma znacznie ograniczoną rolę. Także pochodne - tu stosunek do własności.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:27:29
    Ja bym określił poziom własności ziemi rolnika do potrzeb własnych np do 5-10 ha (wyżywienie rodziny plus nadwyżki.
    Produkcja rolna na skalę przemysłową tak do 100he to już raczej dzierżawa ziemi państwowej (określony czas, koszty dzierżawy, prawo dla rodziny do przedłużenia dzierżawy)
    Większe areały to już kombinaty rolnicze i dzierżawa oraz współudział Państwa rosnący w miarę wielkości (powierzchnia, obroty, wpływ na środowisko...) kombinatu.
  • @Oscar 14:21:17
    Kwestia dyskusyjna. Wszystko zależy jak określony zostanie parytet dochodów i potrzeby żywieniowe.
    Uważam, że żywność powinna być znacznie droższa, ale za to ekologiczna.
    To z kolei zmniejszyłoby nakłady na ochronę zdrowia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:27:44
    Tak na prawdę do od zarania dziejów żywność była priorytetem a technologia (nauka) wspomagała zdobywanie żywności.
    Drugi priorytet to obronność (i technologia) kolejne to zdrowie...
    dalej to szeroko rozumiana kultura, rozrywki...

    Ssakom takim jak homo sapiens więcej do szczęścia nie potrzeba.

    To w sumie bardzo niewiele i dzisiaj do osiągnięcia w ramach dostępnych technologii i wiedzy.
    Jedyne ograniczenie to chciwość Globalnej i lokalnej Oligarchii budującej wytrwale systemy niewolnicze pracę niewolnicze. stymulującej dla zysków wydatki, koszty u niewolników...indywidualnych i zbiorowo`sci w postaci zadłużanych całych Państw.
    Do tego brutalne i zbrodnicze wojny dla zysków czyich zysków ? zawsze zysków dla Oligarchów (zyski z rabunku zasobów naturalnych, z lichwy, ....)

    Bez globalnej oligarchii świat byłby spokojny, syty, bezpieczny dla wszystkich ludzi poza przestępcami bandytami, zboczeńcami.. ludźmi chorymi na choroby szkodzące otoczeniu...

    Tak niewiele brakuje do szczęścia.
    Wystarczy systemowo zlikwidować zjawisko Oligarchii zwłaszcza dziedzicznej....a pozwolić na bogacenie się ludziom na talentach własnych
    na pracy własnej ale bez bogacenia się na wyzysku pracowniczym.
    W takim systemie bogate elyty to naukowcy, artyści, piosenkarze, aktorzy, wybitni sportowcy...prawdziwe autorytety społeczne...
    wszyscy których masy kochają...ale już nie ich dzieci.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:24:38
    Zupełnie nie rozumiem pańskiej definicji własności państwowej.

    Przykład z własnością spółdzielczą podałem w kilku celach, między innymi, aby uświadomić, że zdaniem TK prywatna własność członków spółdzielni będąca w posiadaniu (władaniu) spółdzielni dzieli się na prywatną własność członków, która im się należy, np. fundusz remontowy, oraz własność spółdzielczą, która im się nie należy, jest spółdzielcza, i mimo że jest również prywatna, należąca do członków, to żaden członek "nie ma w niej udziału, który mu się należy".

    Własność spółdzielcza nie jest własnością społeczną, jest grupową. To, że członkowie spółdzielni są towarzystwem, które można uważać za jakąś społeczność, powiem złośliwie, można ją nazwać "własnością społecznościową".

    Upatrywałem, iż różnica pomiędzy pańską "własnością państwową", a "własnością społeczną" polega na równie trudno zrozumiałej różnicy.
  • @Oscar 16:06:26
    OK
  • @interesariusz z PL 16:18:11
    Osasunna na S24 stwierdził, że istnieje tylko własność społeczna i prywatna.
    Poszedłem dalej twierdząc, że można to rozpatrywać, że istnieje tylko własność społeczna, a prywatna jest rodzajem oddelegowania.
    Tyle, że tak jest w Rzeczypospolitej. W monarchii jest własność królewska - własność państwowa odpowiada królewskiej.
  • @Oscar 12:52:43
    "Jasiek trochę bredzisz."

    Ja bredzę? To jeszcze Polacy nie zaczęli się bogacić, a Ty już (Łolaboga! Łolaboga!) widzisz oligarchów. Kuźwa, skąd się tacy biorą?

    I tak! Będą oligarchowie! Im więcej, tym lepiej. Nie tylko własność prywatna ma być powszechna ale i oligarchowie/bambry/możnowładcy/. Całe stada! Miliony! Ty TEŻ! :-DDDD

    Jak Polski nie wystarczy to się zrobi coś na kształt mittleuropy i szkopy będą chodzić w kieracie i cały zapyziały zachód. Ale będzie im dobrze, bo o siłę roboczą trzeba dbać :-) A Polska będzie centrum świata, a potem wszechświata. Surowce są kosmosie, jakbyś się martwił na zapas. I proszę mi tu więcej nie kwękać.

    I to jest cel. A nie kwękanie, że "łolaboga, oligarcha"
  • @Oscar 12:52:43 KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA projekt roboczy....
    KONSTYTUCJA PAŃSTWA POLSKA

    JAKO NAJWYŻSZA UMOWA NARODU POLSKIEGO

    ZBIÓR PRAW I OBOWIĄZKÓW W PAŃSTWIE POLSKIM
    USTANOWIONYCH NINIEJSZYM NAJWYŻSZYM AKTEM PRAWNYM
    OBOWIĄZUJĄCYM OD DNIA OGŁOSZENIA.
    wersja robocza
    W IMIĘ OJCA NASZEGO KTÓRY JEST W NIEBIE

    00.My Naród Polski jesteśmy właścicielami Państwa Polska leżącego na naszych
    odwiecznych Ziemiach między Odrą a Bugiem oraz Bałtykiem a Tatrami.

    01. Nasze, Narodu Polskiego Państwo Polska jest Państwem świeckim.

    02. Religia jest prywatną, osobistą sprawą, wyrazem duchowej potrzeby każdej osoby,
    oprócz religii godzących w godność i wolność człowieka.

    03. Konstytucja ta jest Prawem Najwyższym i wszystkie oraz wszelkie prawa czy przepisy
    administracyjne niezgodne z jej zapisami są z góry bezprawne i nieważne.

    1. Przyjmujemy, że Narodem Polskim są Obywatele Polski którzy swoją działalnością ,
    przywiązaniem oraz patriotyzmem są godni tego miana.

    2. Nikt kto nie jest Narodowości Polskiej nie może z żadnym wyjątkiem ani pod żadnym
    pozorem pełnić żadnych funkcji państwowych, administracyjnych czy publicznych.

    3. To samo dotyczy Polaka Narodowości Polskiej, jeśli ma także inny paszport oprócz
    Polskiego bo nie można dwom panom służyć.

    4. Także nikt i nigdy pod żadnym pozorem ani pretekstem nie może pełnić żadnych dwóch
    funkcji państwowych, administracyjnych czy publicznych bo jawnie zachodzi konflikt
    interesów, jedna osoba to jedna funkcja, urząd czy stanowisko.

    5. Narodowość i Państwowość jest tak ustanowiona po wieczne czasy bez możliwości
    zmiany czy pominięcia i obowiązkowo wpisywana od urodzenia w każdy dokument danej
    osoby czy o danej osobie.

    6. W Polsce, Państwie Narodu Polskiego, inne narodowości i mieszane małżeństwa
    mogą żyć tylko i wyłącznie według Naszych Praw i na naszych zasadach, a
    później dopiero po trzech pokoleniach uzyskać Narodowość Polską.
    .
    7. Prezydenta do zarządzania w Naszym imieniu i zgodnie z Naszą wolą Polską
    Państwem Narodu Polskiego powołujemy i odwołujemy tylko My Naród Polski w
    wyborach z co najmniej 60% udziałem Narodu Polskiego

    8. Premiera jako pierwszego z ministrów do kierowania rządem zarządzającym
    Państwem Narodu Polskiego w imieniu i zgodnie z wolą Narodu Polskiego
    powołuje i odwołuje Prezydent.
    9. Prezydent jak i premier mogą być odwołani przez Naród Polski w corocznym lub
    powołanym na żądanie co najmniej 60% Narodu Polskiego Referendum
    Zaufania z co najmniej 60% udziałem Narodu Polskiego i równocześnie z co
    najmniej 60 % żądaniem odwołania.

    9. Prawo do własności prawnie nabyte, dające gwarancję stabilności nigdy, przenigdy i pod
    żadnym pozorem czy pretekstem nie może być naruszane a cokolwiek by je naruszało
    jest z góry nieważne i bezprawne bez żadnych wyjątków czy obchodzenia co
    potwierdzamy i ustanawiamy raz na zawsze po wieczne czasy.

    8. My Naród Polski ustanawiamy na terenie Naszego Państwa Polska od WSZYSTKICH I
    KAŻDEGO kto otrzymuje cokolwiek BEZ ŻADNYCH WYJATKÓW po wieczne czasu na
    zawsze bez możliwości zmiany czy obejścia jeden jedyny PODATEK w wysokości 10% OD
    PRZYCHODU OPRÓCZ SPADKÓW tak jak to już Bóg przykazał bez żadnych wyjątków czy
    zwolnień tak aby każdy miał swój JEDYNIE sprawiedliwy Dumny Udział w Swoim
    Państwie.

    9. Sądy Rozjemcze Cywilne, wg. Prawa Naturalnego i Zwyczajowego

    10. Nie ma kary bez szkody czy straty

    11. Policja Rozjemcza

    12. ZAWSZE każda szkoda musi być naprawiona a strata wyrównana


    Prosze o kontakt na emaila andrzejwiacek5@wp.pl dla konsultacji i uwag nad wersją roboczą
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:27:29
    "Sądzę, że tak do 100 ha."

    Trochę za dużo, żeby było ekologicznie i co za tym zdrowo. Na 100ha 10 rodzin może mieć po 10 ha a i tak jest co robić. Wtedy można się nastawić na jakość a nie tylko ilość. Proszę także nie zapominać, że wieś to nie tylko gospodarstwa, ale także młyny, mleczarnie, kaszarnie, szkoły, wędzarnie, garbarnie, gorzelnie, browary, warsztaty,weterynarze, biblioteki, świetlice itd. To mogą być miliony miejsc pracy. Miliony. Ale byłoby pięknie!
  • @Oscar 14:21:17 99 lat ?
    kilka pokoleń ? wystarczy jak to w Hong Kongu zrobili i ...
    nastąpił rozkwit

    Proszę Pana o kontakt
  • @zadziwiony 13:10:18
    "Oligarchizacja prowadzi do przejęcia całego majątku państwa przez niewielką grupę ludzi, "

    Co wy macie z tym majątkiem państwa? Przecież można też zostać bogatym prowadząc własną działalność gospodarczą. Nie koniecznie trzeba kraść.
    Reszta to system prawny, kwestia regulacji, żeby nie powstawały szkodliwe monopole itp.

    "Jasiek ocenia sytuację przez pryzmat co najwyżej średniego biznesu, a nie kategoriami korporacyjnymi. Pewnie mu wyobraźni nie starcza."

    To Polacy mają tworzyć korporacje. Bez stadium średniego biznesu się oczywiście nie obejdzie. Ale średnia ma iść w górę. To co było wcześniej oligarchią ma być średnim biznesem. I to jest postęp.

    O moją wyobraźnię proszę się nie martwić :-)

    Pozdro!
  • @andrzejw 18:33:53
    Ad 9.
    Nie na wieczne czasy, a na czas życia właściciela. Nie ma żadnego powodu do nadmiernego dziedziczenia - zwłaszcza, że mogą to być osoby niegodne.
    Sprawa dotyczy także "dóbr martwej reki".
  • @Jasiek 18:47:48
    Oj, czuje u Pana jakieś korporacyjne powiązania. Nie ma Pan w rodzinie rabina?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:53:55
    "Oj, czuje u Pana jakieś korporacyjne powiązania. "

    Korporacji na imię Polska!

    "Nie ma Pan w rodzinie rabina?"

    Mam! Uczniowie zwracali się czasem do Niego "Rabi". Jezus Chrystus należy do mojej rodziny!

    I teraz jest Panu łyso, nieprawdaż :-)
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:52:45
    "Nie ma żadnego powodu do nadmiernego dziedziczenia - zwłaszcza, że mogą to być osoby niegodne."

    A czy o tym czy osoba jest godna dziedziczenia czy nie, nie zadecyduje najlepiej rodzic? Trzeba koniecznie tworzyć przepis tam gdzie jest on zbędny? Za trudne? Za normalne?
  • @andrzejw 18:33:53
    "ZAWSZE każda szkoda musi być naprawiona a strata wyrównana"

    A zatem i ten mityczny oligarcha nie może zaszkodzić mniej majętnemu.

    Pozdro!
  • @Jasiek 19:06:18
    Nie jest mi łyso; jestem łysy.
  • @Jasiek 19:10:17
    Wystarczyło, że Abraham kupił miejsce na pochówek Sart i już jest pretekst do zajęcia całej Palestyny.
  • Problem charmonijnej organizacji spolecznej jest w konflikcie z ludzkim,, ego,,,
    Dlatego generalnie jest nierozwiazywalny. Mozna ,minimalizowac negatywne aspekty ale i tak system jako calosc bedzie dryfowal w kierunku przepasci. Pojawia sie pytanie czy mozna zreformowac system panstwa kiedy to panstwo jest w kleszczach obcego systemu finansowego czy wiekszej struktury takiej jak unia ktora narzuca totalitarnie wszystkie watki szczegulowe funkcjonowania panstwa to jeden problem zawarty w pojeciu suwerennosc. Juz ta jedna kwestia czyni niemozliwym rozwiazanie jakiegokolwiek probemu ponieawz prawodastwo UNI to wladza korporacyjna. Problem koncentracji ziemi uprawnej i srodkow wytwarzania zwiazany jest z panstwem i wladza ,bez problemu mozna stworzyc przepisy zaobiegajace koncentracji kapitalu,i przepisy podatkowe pozwalajace nato by mogly sie utrzymac male struktury,panstwo jednak za duzo chce [podatki ] bo musi utrzmac olbrzymia liczbe osob ktre nie tworza zadnych wartosci coraz wieksza zgodnie z prawem Parkinsona
  • @ jan ciag dalszy-
    Panstwo zainteresowane jest tworzeniem durzych struktur bo chce decydowac o wszystkim [oczywiscie zostalo to narzucone przez nadrzedny system fiansowy] bo durze struktury sa latwiejsze w kontroli i dyzpozycjne wobec nadrzednego systemu finansowego.Tu niema mowy o etyce jest bezwgledne prawo maksymalizacji. W staroztnym izraelu byly mechanizmy zapobiegajace koncentracji kapitalu,satanisci kontrolujacy system finansowy jednak od tego odeszli bo ich celem jest pelnia wladzy a nie dobro mas.[Biblia -biada tym którzy przylanczaja dom do domu a role do roli tak ze innym miejsca nie starcza,jakby sami mieli meszkac na ziemi] Wiele razy pisalem ze struktura rozmieszczenia ludnosci jest najwazniejszym elementem charmonijnego spoleczenstwa ,jesli liczba osob nie tworzacych wartosci zaczyna przewyzszac liczbe osob je tworzacych to jednym sposobem na utrzymane rownowagi jest dyktatura lub przymus administracyjny lub fiskalny oczywisce zamaskwany falszywym systemem wartosci dobrym przkladem byli by tu lekarze którzy malo daja a wrecz tworza choroby korporacje zywieniowe ifarmaceutyczno - med sa w tych samych rekach] ale przez toze sa i beda istotnym elementem wladzy kozystaja z systemu ponad to codaja innym
  • @jan-cig dalszy- niewiem co sie dzieje tekst mi sie jakby sam publikuje
    Pan Wojtas pisze ze optimum wielkosc gospodarstwa by produkowac zdrowy produkt to 100 h ktos inny mowi o 10h Ja bym proponowal wziasc komus 5 h ziemi i ja uprawiac ekolgicznie z cala rodzina nawet 6 osobowa . powiem krutko harowka od rana do wieczora [mam takich znajomych] i zero satsfakcji [chyba moralna] to istne niewolnictwo,tymczasem kupuja to i stac ich na to osoby ktore nie tworza zadnch wartosci lub co najwyzej nimi manipuluja [ np patologia handlarstwa-Marks] ktore nie wiedza co znaczy trud pracy. Rozrost miast poglebia patologie prawa i wladzy ktora ruznymi metodami chce jednak zmusic ludzi na wsi doswiadczenia na jej ciagle rosnaca strukture.W konsekwencjiwszyscy na tym straca ,w zasie okupacji hitlerowskiej,mozna bylo na wsi zdobyc zywnosc zdrwa,ta obecna okupacja na to nie pozwolibo z durzej struktury[p hodowli ] juz nic oza system nie wyprowdzisz [restrekcyjne prawo tyczace swiniobicia jak w IIIrzeszy juz jest] krow juz niema bo zreczna plityka cenowai strukturalkna polaczona z wymogami uni wykasowala stada krow [w tzw komuniekrow bylo 6 razy wiecej]
  • @jasiek- tez mialem te ideje fix
    Lecz coraz bardziej jestem sceptyczny,mlyny,kaszarnie olejarnie ,piekarnie moga funkcjnowac przy minimalnych podatkach i bez kretynskich przepisow sanitarnych[tak zlkwidowano tysiace malych ubojni] nazuconych polsce prze globalnych wladcow pieniadza] Tak bylo w Trzeciej Rzeszy na malej wiosce skad pochodze [woj lubuskie] byly dwie rzeznie ,dwa sklepy miesne i piekarnia,kino. W innej miejscowosci znajmy przejol byly PGR ma 6 stalych pracownikow i ma problem ich utrzymaniem,niemiecki wlasiciel [jakis von..] mial ponad 200 pracownikow gdyby musial placic panstwu tyle co teraz placa polacy to po pol roku bylby bankrutem a po roku by go zlicytowano. A on dawal tym ludzia wszstko na tyle ze dobrze zyli. Teraz ci ludzie sa przesunieci do miast i tam tworza fikcyjne czesto dzialania bo polityka strukturalna pantwa wrecz nie toleruje lokalnosci te obecne przepisy to przepisy okupacyjne, bo nawet hitlerwcy nie kolczykowali np kóz a wrecz rozprowadzali broszury na temat chodowli [kieleckie] by zachecic polakow do niezaleznosci zywienowej by nie obciazali systemu aprowizacj armi. Obecni wladcy polski poszli jak widac kroki dalej przy pelnej lojalnosci polakow tworzcych zreby administracjne panstwa . @oscar-to blad myslenia ci,,artysci,, to dalsze tworzenie sfery pasorzytniczej- a przeciez mozna wziasc instument i grac bez tworzenia struktur,zawodowcy w kulturze i muzyce nie sa potrzebni tak bylo zawsze.Cuz mozna powidziec- , Szukajcie Krulestwa Bożego i jego sprawiedliwosci a wszysko inne bedzie wam dodane,, problem polega jednak na tym ze pojecie ,sprawiedliwosc ,,dzis kazdy rozume inaczej...... dlatego cywilizacja sie stacza w kierunku totaliaryzmu bo to na jakis czas jedyna metoda by uzyskac jakakolwiek stabilnosc...
  • @jan 21:24:38
    Jedna uwaga: nie sugeruję, że 100ha to optymalna wielkość, ale że to maksymalna wielkość gospodarstwa, która mogłaby być przekazywana .
    Powyżej - gilotyna spadkowa.
    Optymalna wielkość - do ustalenia, zależnie od specjalizacji, a po ustaleniu parytetu dochodów.
  • @Jasiek 18:47:48
    Nie chcę być źle zrozumiany. Nie mam nic przeciwko zarabianiu i posiadaniu nawet dużych pieniędzy. Problem w tym, że wielkie pieniądze degenerują ludzi, wyzwalają w nich najgorsze instynkty, powodują wiele patologii. Na końcu jest podporządkowanie i zniewolenie wszystkiego wokół siebie ku jedynie swojej korzyści bez uwzględniania interesów współobywateli dzięki którym swe bogactwo uzyskali. Oligarchia jest przyczyną upadku prawie wszystkich państw gdy rozwinie się do pewnej niekontrolowalnej już wielkości.

    I jest to system nie do zmiany, bo jak zauważył Jan

    "Problem harmonijnej organizacji spolecznej jest w konflikcie z ludzkim,, ego,, ,Dlatego generalnie jest nierozwiazywalny."

    W tym kontekście najwłaściwszym postępowaniem będzie zajęcie się własnym dobrostanem , a nie zbawianie świata bo to niewykonale i jest jedynie akademicką rozrywką. Smutna to refleksja.
  • @zadziwiony 08:26:05 to nie tak, na odwrót
    "Oligarchizacja prowadzi do przejęcia całego majątku państwa przez niewielką grupę ludzi, którzy do tego jak pokazuje historia kierują się wyłącznie swoim zyskiem, wyprzedając za bezcen interes narodu i państwa. "

    ? Przejmowanie majątku społecznego, niekoniecznie majątku państwa, przez niewielką grupę ludzi nazywamy oligarchizacją.

    Ja jestem przeciwko zarabianiu wielkich pieniędzy, jeśli jest to możliwe, to znaczy, że organizację społeczeństwa trapią jakieś patologiczne mechanizmy, które są źródłem późniejszych innych, pochodnych z mechanizmu, patologii.

    ""Problem harmonijnej organizacji spolecznej jest w konflikcie z ludzkim,, ego,, ,Dlatego generalnie jest nierozwiazywalny."

    W tym kontekście najwłaściwszym postępowaniem będzie zajęcie się własnym dobrostanem , a nie zbawianie świata bo to niewykonale i jest jedynie akademicką rozrywką. Smutna to refleksja."

    Stoi w sprzeczności z ego większości ludzi, ale to nie znaczy, że zbawianie świata jest niewykonalne.

    W tych dniach, Wszystkich Świętych, i Zadusznym, warto wspomnieć żywoty świętych, i jak wyglądało by społeczeństwo, gdyby za nimi podążyło.

    Ludzi, którzy przedkładają "harmonizację życia społecznego" nad własne ego jest znacznie więcej, niż się Panu wydaje. Nawet na neonie jest paru autorów, którzy publikują w tym celu, a nie w celu zaspokojenia swojego ego.
  • @Jasiek 18:30:06
    Jasiek wystarczy kilku Oligarchów by odebrać całemu narodowi przestrzeń życiową (grunty, gospodarkę, finanse, zasoby naturalne).
    I ja wcale nie miałem głównie naszych Polskich Oligarchów na myśli ale raczej globalną mafię żydowską czyli właściciela ok 90% zasobów naszego globu (poprzez wielopiętrowe piramidy zależności firma , ma firmę a ta ma trzy firmy).

    Nie mniej każdy Oligarcha z definicji odbiera narodowi jego przestrzeń życiową czyli szanse życiowe... bo ilość zasobów jest ograniczona a jak jeden ma wszystko to dla reszty pozostaje "reszta".
    .
  • @Jasiek 18:47:48
    Walka z Oligarchią ma taki sam sens i jest tym samym co walka z monopolami zwłaszcza prywatnymi.
    Prywatny Oligarcha szybko tworzy monopole bo ma przewagę na rynku.
    Monopol i Oligarcha to prawie synonimy.
    Bo na czym Oligarcha zarabia ? na dyktacie na rynku na przewadze rynkowej wynikającej z siły ekonomicznej oligarchy czyli na monopolu.

    Jedyny monopolista którego zadaniem jest dbanie o interesy narodu to Państwo bo Państwo jest organizacją Narodową..
    No chyba że Państwo nie reprezentuje interesów Narodu ale wtedy Naród nie jest wolny a Państwo jest wrogie, czyli nie legalne z punktu widzenia narodu.
    Bo jedynym suwerenem jest Naród a Państwo ma służyć .... SŁUŻYĆ Narodowi.... a nie jak teraz rządzić Narodem.
  • @Jasiek 19:10:17
    Czy fucha komendanta obozu koncentracyjnego też powinna być dziedziczona ?
    Podstaw sobie pod obóz Koncentracyjny pojęcie koncernu (też forma obozu pracy) i zadaj sobie to samo pytanie.
    Inaczej czy wielotysięczną rzeszą ludzi (niewolników, pracowników z konieczności przeżycia) ma zarządzać nie wybierany przez Naród indywiduum w trybie dziedziczenia ????

    Tak było w średniowieczu i wcześniej ale tak nie może być w demokracji.
    W demokracji Naród wybiera rządzących a nie poprzedni rządzący w testamencie nominuje namiestnika dziedzica.

    Ta zasada dotyczy każdego poziomu życia społecznego.
    (władze polityczne, gospodarcze, finansowe...)

    Zasada własności prywatnej tej wielkiej o znaczeniu społecznym w sensie wpływu na przestrzeń społeczną , przeczy fundamentom demokracji.
  • @interesariusz z PL 09:55:50
    niestety, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Z komunisty jak historia pokazuje łatwo stać się liberałem-kapitailistą bez skrupułów. Dotyczy to zdecydowanej większości ludzi. Trzeba wiele wzlotów i upadków w życiu przejść by móc z umiarem i rzeczowo w miarę obiektywnie do tych procesów podejść.
  • @zadziwiony 08:26:05
    Zarabianie dużych pieniędzy jest OK o ile nie zarabia się ich na wyzysku pracowniczym.
    Tak uczciwie zarabiają duże pieniądze sportowcy, aktorzy, artyści, wynalazcy...

    Ale już 'biznesmeni" zarabiający duże pieniądze na wyzysku pracowniczym (śmieciowe płace) i polityce dojenia państwa (optymalizacja podatkowa) oraz kosztem niszczenia środowiska naturalnego już nie zarabiaj`a uczciwie... bo koszty ponosi społeczeństwo (ubodzy pracownicy, okradany budżet, zniszczone środowisko)

    A każdy Oligarcha bogaci się na wielu tysięcy wyzyskiwanych pracowników (to nie Oligarcha "daje pracę" ale pracownik musi dawać Oligarchowi zyski).

    Z drugiej strony każde bogactwo daje poczucie bezkarności (wystarczy odrobina "hojności" wobec "kontrolerów" czyli bogactwo stwarza ogromne możliwości rozwoju w trybie korupcji.
    A korupcja niszczy każdy system.
    Na tym polegają zagrożenia płynące ze strony Oligarchów.

    Inne zagrożenia dla narodu to np. dewiacje psychiczne Oligarchów mających ogromną siłę sprawczą.
  • @Oscar 12:31:15
    Co do oligarchów to się zgadzamy. Ale... ale nie masz w rodzinie jakiegoś celebryty? Ja np. uważam, że to zdecydowanie uprzywilejowana kasta ludzi biorąca kasę zupełnie niewspólmierną do tego co robią.
    Zrozum jedno. To ,że żyjemy na obecnym poziomie dobrobytu w dużej mierze jest zasługą organizatorów życia gospodarczego , a są nimi właśnie przedsiebiorcy. Bez przywództwa organizacyjnego nie było by żadnego postępu i nadal żylibyśmy w szałasach i ziemiankach jako zbieracze.
    To są dwie strony medalu. Biznes to wojna , potrzeba więc odpowiednich dowódców by wygrać w konkurencji. Wygrywają najbardziej pazerni ,najbardziej przebiegli i najbardziej bezwględni. Za to każą sobie sowicie płacić. Problem jest w zachowaniu umiaru, bo ludzie bez dowództwa nic nie zdziałają. Będą biegali z patykami po sawannie, a nie ze smartfonami po galeriach. Można jedynie zadać sobie pytanie co jest korzystniejsze dla ludzi... Ale tylko sobie bo innym mija się z celem gdyż odpowiedź jest oczywista .
  • @zadziwiony 12:51:53
    Zgadzam się co do "Organizatorów życia gospodarczego" czyli wyższej kadry zarządzającej. Sam się wkurzałem w PRLu promowaniem robotników którym wszystko wisiało kosztem niedoceniania pracy kadry technicznej, zarządzającej.... System płac był absurdalnie zdeformowany.
    To było irracjonalne i szkodliwe.

    Z drugiej strony dzisiaj neoliberalizm doprowadził strukturę płac do drugiej skrajności. A zasada własności prywatnej niczym nie ograniczonej doprowadziła strukturę dochodów do drugiej absurdalnej skrajności.

    Moim zdanie optimum jest gdzieś pomiędzy... zyski dzielone z pracownikami, kominy płacowe te etatowe ograniczane... a duże pieniądze wyłącznie dla tych którzy przynoszą duże zyski dzielone na wszystkich wytwórców tych zysków.

    Firma ma zyski to zarząd się bogaci ale razem z załogą (zarząd zarabia np 3-4 razy więcej od średniej zakładowej) ale nie zarząd bierze wszystko za wyjątkiem śmieciowych pensji dla pracowników.
    Pd pojęciem "Zarząd" mam na myśli też właścicieli.

    Firma powinna bogacić wszystkich zatrudnionych w różnym stopniu zależnie od stanowiska (roli w firmie).

    Inaczej mówić w PRLu system był zbyt płaski (rawniłowka) a w neoliberalizmie system jest zbyt rozwarstwiony (skrajnie rozwarstwiony)

    I tyle trzeba szukać optimum gdzieś pomiędzy tymi ścinami z naciskiem na bogacenie się szerokich warstw społecznych a "elyty" powinny się bogacić w sposób kontrolowany czyli nie mniej niż trzeba by "elyty" działały na maksimum wewnętrznej motywacji do działania..

    Łatwo oszacować jakie to są przyzwoite i skuteczne proporcje proporcje.
  • @Oscar 13:17:30
    Jest tylko problem akumulacji kapitału. Bez kapitału nie ma rozwoju. Jeśli większość zysków rozdzielisz na załogę to firma wcześniej czy później pójdzie w bankruty. Pracownicy nie są raczej zainteresowani długotrwałymi inwestycjami.
    Żyjemy jednak w świecie globalnym, czy nam się to podoba czy też nie i w biznesie by istnieć na rynku potrzebne sa ogromne pieniądze.
  • @zadziwiony 13:44:29
    Jest problem akumulacji i dotyczy on i pracowników i zarządu oraz właściciela.

    Wystarczy dzielić zyski tak jak pisałem a potem stosowny % od każdego
    przeznaczyć na akumulację.

    Teraz to akumulacja robiona jest kosztem pracowników a zarząd i właściciel
    opływają w "zyskach" i akumulacja ich nie boli.

    Najpierw Podział zysków przed akumulacją a potem "składka od wszystkich na akumulację". Wtedy zarząd i właściciel też odczują akumulację... i akumulacja będzie oszczędna i nie będzie zasłoną dla
    utrzymania niskich płac pracowników.
  • @Oscar 15:53:58
    Fajnie by było gdyby ta "akumulacja" podnosiła kapitał firmy i pracownicy stawali się w ten sposób udziałowcami.
    Jak cię szef wywala to wypłacą Ci twoją akumulację ...

    To wszystko da się poukładać tylko nie mogą tego układać sami właściciele i zarząd... bo będzie tak jak jest teraz (skrajny wyzysk i kominy płacowe).
    Nie mogą tego układać sami pracownicy bo są za głupi i za chciwi tak jak zarząd i właściciel.

    To musi ułożyć (zasady) ktoś mądry kompetentny i oderwany od korzyści własnych a lobbujący w interesie Narodu jako całości.
    Odstępstwa od tej normy mogą być dopuszczalne tylko na drodze konsensusu całej załogi, zarządu i pracowników.

    A ponieważ gdzie polaków 2 tam 3 zdania odrębne to taki konsensus może dotyczyć wyłącznie małych firm rodzinnych i to rodzin które się kochają.
    .
  • @jan 22:27:20
    "Lecz coraz bardziej jestem sceptyczny,mlyny,kaszarnie olejarnie ,piekarnie moga funkcjnowac przy minimalnych podatkach i bez kretynskich przepisow sanitarnych[tak zlkwidowano tysiace malych ubojni] nazuconych polsce prze globalnych wladcow pieniadza] Tak bylo w Trzeciej Rzeszy na malej wiosce skad pochodze [woj lubuskie] byly dwie rzeznie ,dwa sklepy miesne i piekarnia,kino."

    Kino? kuźwa, kino na wsi... ja nie mogę ;-D
    Do czego to prowadzą niskie podatki....
    I to za niemca????? Normalnie zaraz będę miał zawał ;-D

    No ale obowiązująca mentalność jest taka, że jak się zlikwiduje składki na zus/krus, pit, cit, to "Łolaboga! Jako to byndzie łoligarchio! Oooo!"

    Pozdro!
  • @Oscar 12:04:57
    "Jasiek wystarczy kilku Oligarchów by odebrać całemu narodowi przestrzeń życiową "

    Takie coś nie ma miejsca, gdy ludzie mają powszechny dostęp do broni, za czym też optuję. Nawet jeśli oligarcha ma prywatną "armię"
  • @Oscar 12:20:03
    "Zasada własności prywatnej tej wielkiej o znaczeniu społecznym w sensie wpływu na przestrzeń społeczną , przeczy fundamentom demokracji."

    Nie jeśli każdy ma jeden głos, jest wolność gospodarcza, jest skuteczne prawo (.... liberum veto!) powszechny dostęp do broni i kara śmierci za przekręty gospodarcze i polityczne.
  • @zadziwiony 12:28:05
    nie wierzę,

    historia tego wcale nie pokazuje, nie myl oportunistów z komunistami.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY