Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
653 posty 10656 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Niepodległa i daty

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jutrzejsza, 99 rocznica odzyskania niepodległości pobudza do refleksji: w jakim kierunku zmierzamy – do jakiego modelu organizacji życia społecznego?

Czy mamy tworzyć państwo ideowe, wyznaniowe, narodowe, a może jakieś zupełnie inne? Czy w ogóle wykluwa się jakaś wizja ustroju Polski?
 
Wśród wzmianek tematycznych przebija się coraz wyraźniej stanowisko, że zarówno zmiana 89’ jak i przynależność do UE nie spełniają oczekiwań Polaków – ale tych, którzy utożsamiają się i dążą do polskości (bo są i tacy, którym polskość przeszkadza – uznawana za nienormalność).
Kierunki zmian krzyżują się – i jak na razie, nie została ustalona opcja realizacyjna przemian. Powszechną świadomością jest tylko frustracja dotychczasowymi działaniami; ostatnie, czyli PiS są chyba najbardziej zgodne z oczekiwaniami, ale i one budzą obawy i zastrzeżenia o czym świadczy relatywnie małe poparcie społeczne. Zauważalny wzrost poparcia opiera się w zbyt dużym stopniu na powierzchownych reakcjach związanych z poprawą bytu materialnego. Nie jest to poparcie ugruntowane
 .
Wydaje się, że można odrzucić jako koncepcję państwo wyznaniowe. Pozycja Kościoła słabnie i brak z tej strony nowych propozycji społecznych. Pewnym wyznacznikiem roli Kościoła może być wywiad z ks. Sikorskim w Gazecie Wyborczej. (Sam nie czytałem – omówiła, cytując fragmenty, moją żona zainteresowana z racji tego, że ks. Sikorski uczył ją kiedyś religii, a nasze z nim kontakty wynikały z faktu, że był proboszczem  parafii na Woli – św. Józefa na Deotymy, kiedy tam mieszkaliśmy). Otóż ks. Sikorski stwierdza, że po 89’ powinni byliśmy budować państwo etyczne oparte na wartościach. A dlaczego Kościół się w to nie włączył? Bo Kościół nie powinien wtrącać się w sprawy państwa; owszem ma i zachowuje te wartości, ale to Polacy powinni je wdrażać w życie.
Przyznam, że dla mnie hipokryzja tej wypowiedzi jest porażająca. Bo przecież społeczeństwo wsparło Solidarność ufając, że Kościół, który wyraźnie angażował się po stronie przemian, stanowił gwarancję, że zmiany będą oparte o etykę. Tymczasem teraz, po zapewnieniu sobie stosownych beneficjów, Kościół stwierdza, że nie bierze odpowiedzialności za stronę etyczną.
Skąd zatem społeczeństwo, zdegenerowane ideologią komunistyczną, miało czerpać wzory etyczne? Jaką rolę i po co, pełnią religie w państwie? Porażające.
Cóż. Może podświadomie ks. Sikorski wskazuje, że Kościół obecnie jest bardziej zdegenerowany od polskiego społeczeństwa i to sam oczekuje wsparcia podobnego temu jakiego udzieliliśmy i Kościołowi, i Europie w 1410 roku.
Niemniej, ten kierunek rozwoju – Polska katolicka, można uznać za „passe”.
 
Poniekąd zbliżoną propozycją jest koncepcja UE. Tak jak w państwie wyznaniowym mieliśmy się rozpłynąć w etyce Kościoła Katolickiego, tak projekt zjednoczonej Europy jest identyczny tyle, że etyka katolicka miała zostać zastąpiona „wartościami europejskimi”, a gdzie swoistym „dekalogiem” są „prawa człowieka”. Nietrudno dostrzec, że oba te „systemy etyczne” są dostosowywane do bieżących potrzeb decydentów, czy to z Rzymu, czy to z Brukseli.
Efektem jest pogłębiające się zniechęcenie względem tej opcji rozwojowej.
 
Sporo osób widzi rozwiązanie w państwach narodowych – mimo bardzo negatywnych doświadczeń budowy sztandarowej wersji tej opcji, czyli nazistowskich Niemiec. Nie dostrzegają, że poszukiwanie etyki w narodzie także musi prowadzić do manipulacji tymi pojęciami. Naród – to określenie nie ma precyzyjnej definicji, stąd też łatwo o zamianę znaczeń.
 
Wydaje się, że zwolennicy idei państw narodowych (w wersji europejskiej – Europa Ojczyzn), nie uwzględniają ważnego elementu – wielkości społeczeństw uznawanych za naród. Owszem, są próby oddzielania się odrębności narodowych (Katalonia, Szkocja, Czechy i Słowacja, państwa bałkańskie, czy nawet Śląsk), ale istnieją istotne dysproporcje ilościowe między poszczególnymi odrębnościami, co jest i może być zarzewiem konfliktów. Istotne, że skonsolidowane są raczej niezbyt wielkie społeczności. Zbytnie ich powiększanie prowadzi do powstawania różnic i antagonizmów. Wyraźne jest oddziaływanie personalizmu – jako oddolnego kształtowania oblicza wspólnoty. Naciski odgórne raczej tworzą konflikty niż im zapobiegają.
 
Wnioski wydają się oczywiste: wspólnotę europejską można tworzyć tylko oddolnie jako dobrowolne stowarzyszenie oparte na konsensualnie akceptowanych wartościach.
 
I  skojarzenie. Otóż interesująco układają się daty naszych prób odzyskiwania niepodległości.  Za takowe uznaję : 1794, 1830, 1863, 1918, 1956, 1989, 20….
Przedziały czasowe to odpowiednio: 36, 33, 55, 38, 33, …  Jedynie 1918 rok odbiega od normy, która oscyluje około 35 lat. Zatem – jeszcze nie czas na kolejną falę zmian. Ale niedługo.

KOMENTARZE

  • Autor
    W zasadzie nic sie zmienia jezeli chodzi o sily dominujace w Polsce.
    Polska wpadla w globalizm ponad 1 tys. lat temu za sprawa KRK(dolaczyli Niemcy i diaspora) i miala swoja szanse w 16 wieku-reformacja,upadek Bizancjum aby ksztaltowac swoja droge i wywalczyc miejsce w Europie i swiecie-niestety tego nie zrobila i tkwila jak rzep przy KK ktory pociagnal ja do niebytu a obecnie slabnac dalej ogranicza sily witalne Polski.
    Moim zdaniem obecnie Polska nie uwolni sie od globalizmu ale musi sie dostosowac do zmiennych warunkow zewnetrznych.Optymalna droga globalna byloby uzaleznienie rozwoju od potencjalu regionu
  • @ Autor
    "Czy mamy tworzyć państwo ideowe, wyznaniowe, narodowe..."

    A dlaczego nie wszystkie naraz?
    A ponadto międzyplanetarne i międzygalaktyczne. Trzeba myśleć przyszłościowo.

    5*
  • @ Autor
    "Za takowe uznaję : 1794, 1830, 1863, 1918, 1956, 1989, 20….
    Przedziały czasowe to odpowiednio: 36, 33, 55, 38, 33, … Jedynie 1918 rok odbiega od normy, która oscyluje około 35 lat. "

    Jedno pokolenie?
    Coś mi się widzi, że chodziło o wybicie aktywnej części z każdego pokolenia Polaków i ktoś takie plany nam niestety układa :-(
  • @mac 00:50:31
    "i miala swoja szanse w 16 wieku-reformacja,upadek Bizancjum aby ksztaltowac swoja droge i wywalczyc miejsce w Europie"

    Ale ja nie chcę być protestantem. Religia to religia, a agentura, to agentura.
  • 2017 r to 10 rocznica utracenia wolności przez Polskę !
    Słowianie ! 2007 r żydzi w Polsce bez porozumienia z Polakami podpisali się pod Traktatem Lizbońskim który zniósł CAŁKOWICIE resztki wolności w Polsce !

    2017 r to 27 rocznica okupacji Polski przez żydowską syjonistyczną lewacka mafie i żydowskie NATO ! NIE MA CZEGO ŚWIĘTOWAĆ !!!!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • @mac 00:50:31
    No nie wiem. Ta przerwa miedzy 1863, a 1918 wskazuje, że chyba było "załamanie"koncepcji dążeń do tworzenie odrębnego bytu państwowego.
    A tu powstała zaiste cudowna sytuacja, która umożliwiła przemianę.

    Z globalizmem jest podobnie; zaczyna być koncepcją niestabilną wewnętrznie. A nasze koncepcje (Rzeczpospolita) , są tak silne i nośne, że mogą i zapewne będą wzorem rozwiązań.
  • @Jasiek 06:50:03
    Widzę, że jedynie "państwo jaśkowe" zadowoli dążenia; to więcej niż wszechświat!!!!
  • W wielu krajach 11 listopada jest tzw. dniem pamięci związanym z zawieszeniem
    broni w trakcie I wojny światowej. Formalne zakończenie wojny to podpisanie traktatu wersalskiego w dniu 28 czerwca 1919 r.
    Warto jeszcze zwrócić uwagę, ze 11 jest liczbą wyróżniona przez środowiska wolnomularskie( ilumnackie, globalistyczne), a działania bojowe ustały w "11 godzinie 11 dnia 11 miesiąca".

    W naszym kraju bardzo interesujące są wszelkie łamańce intelektualne robiące z tego dnia święto odzyskania niepodległości.
    Przecież koniec działań bojowych między Niemcami i ententą to nie początek państwa.

    Już logiczniejszym byłoby świętowanie podpisania traktatu wersalskiego lub wkroczenie legionu Piłsudskiego do kongresówki albo przyjazd Paderewskiego do Poznania...
    Ale i tak powstałe nowe państwo-Rzeczpospolita Polska- w żadnym stopniu nie było kontynuacją państwa z 1772, 1793 i 1795 roku.

    Kto zatem odzyskał niepodległość?

    Część polskich rzymskich katolików ( bo przecież w dalszym ciągu duża ich liczba pozostała w ramach zaboru pruskiego z 1772 r), przyjęła dar anglosaskiej masonerii i jest zrozumiałe, że darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby, to już olbrzymim zakłamaniem jest nazywanie tego daru "odzyskaniem niepodległości".

    Bo przecież podobne " odzyskania" fundowali Napoleon w 1807-1815-
    Księstwo Warszawskie , czy cesarze rosyjscy w latach 1815-1918 -Królestwo Polskie.

    I jakoś ich nie świętujemy...
  • @Zbigniew Jacniacki 09:13:08
    Zadziwiająca interpretacja....
    Podam swoją.
    Otóż na wieść, że Polska zdecydowała się na niepodległość Ententa i Niemcy wstrzymali działania wojenne, gdyż poczuli zagrożenie z naszej strony (potwierdzeniem jest rok 1939).

    II RP była kontynuatorką I RP. Stąd taka nienawiść endecji (i masonów) do Piłsudskiego.

    PS. Numerologicznie 2017 ma te same cechy, co 1918.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:33:24 "na wieść, że Polska zdecydowała się na niepodległość Ententa i Niemcy wstrzymali działania
    wojenne, gdyż poczuli zagrożenie z naszej strony "

    Coś na wzór, że Wałęsa pokonał komunizm...
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:22:40
    No cóż przyczyny tej wydłuzonej przerwy powinny być dla Pana oczywiste: Piłsudski musiał dojrzeć. W 1918 miał 51 lat. Tak sie składa , że ja tyle będę miał w przyszłym roku. Nie , bym coś sugerował, ale oczywiście cały czas jestem do dyspozycji Narodu.
    p.s.Znowu niezły post.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:33:24"II RP była kontynuatorką I RP"
    A ta I RP to kiedy istniała ? W sensie politycznym a nie literackim...
  • @Zbigniew Jacniacki 09:49:44
    W zasadzie można mówić o okresie między 1387 a 1648, chociaż upadek zaczął się wcześniej - już Zygmunta III należałoby uznać za grabarza.
  • @Mariusz G. 09:48:35
    Liczę na Pana.
    PS. Co z Legionami Mariusza?
  • @mac 00:50:31
    Kłamie pan.
    Polska była potężnym państwem do Potopu Szwedzkiego, a w zasadzie do całego ciągu wojen uwieńczonych Potopem.
    Wówczas kraj został zrujnowany gorzej niż w II WŚ, wybito 1/3 populacji, zrabowano wszystko co dało się odkręcić lub odkuć.
    I to właśnie innowiercy, np. kalwińscy Radziwiłowie, stanowili V kolumnę zdrady i zaprzaństwa aktywnie współpracując z wrogiem.
    A winna temu była polska dobrotliwość i tolerancja dla obcych agentur.
    I nie Kościół pociągnął państwo do niebytu, ale jego wrogowie.
    Czyżby nie wiedział pan o działaniach anykościelnej KEN, konfiskatach bibliotek i precjozów zakonnych, rabunku, demoralizacji i podobnych, których sprawcami byli wyzuci z katolicyzmu cwaniacy.
    Nie wie pan również co blokowało wszelkie próby napraw Polski?
    Nie słyszał pan o gwarancjach Rosji i Prus dla innowierców, jakoby z braku tolerancji w Polsce?

    Rebelie bandziorów pod wodzą zdrajcy Chmielnickiego też robili niekatolicy za angielskie pieniądze i z angielskim doradztwem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:22:40
    To są jakieś koncepcje?
    Raczy Pan żartować nad trumną.

    Czy Pan na prawdę nie widzi do jakiego modelu państwa zmierzamy?
    To coś takiego, jak obóz pracy niemiecki lub radziecki (żaden sowiecki) łagier.
    To jest to do czego zmierzamy i tylko cud może nas od tego wybawić.

    Proszę Pana.
    Z koncepcji, to jest tylko jedna.
    Koryta dla rządzących co najmniej od 1926r.

    A jeśli Pan uważa inaczej, to proszę odpowiedzieć:
    - jakie granice przewidują "koncepcje" na wschodzie,
    - jakie granice przewidują na północy,
    - czy Smoleńsk ma pozostać poza granicami Polski,
    - czy Polska ma posiadać flotę na południowym Pacyfiku, a jeśli tak, to z jakich baz ma korzystać,
    - jaka kara ma być docelowo za zdradę,
    - jaka kara ma grozić za spowodowanie strat w polskim (państwowym lub prywatnym) majątku o wielkiej wartości, np. na 50 milionów złotych,
    - i bardziej szczegółowe: czy właściciel będzie mógł wyciąć drzewo na własnym gruncie bez zezwolenia urzędnika lub czy będzie mógł oficjalnie bez pytania o zgodę użyć do budowy własnej lub sąsiad piachu z własnej ziemi.

    W zasadzie nie ma o co więcej pytać.
    Rojenia o międzymorzu bez sprecyzowania odpowiedzi na powyższe pytania (o, nie tylko te), są po prostu niepoważne.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:33:24
    Skąd taka nienawiść do Piłsudskiego?

    Zaraz tam nienawiść.

    Po prostu był on autorem klęski wrześniowej 1939r., żeby się nie rozdrabniać.
    To on również chciał nas odciąć od morza, pozostawił Mińsk, Żytomierz i wiele innych terenów na łup czerwonym diabłom, a globalnie był akuszerem komunizmu z jego 70 czy 100 milionami ofiar, głównie Rosjan, o czym sam mówił.
    Dwukrotnie mógł zakończyć komunizm w Rosji i nie zrobił tego, czego bezpośrednim skutkiem był 17 września 1939r.

    Wystarczy.
    No może jeszcze.
    Święto narodowe w listopadzie jest nei na miejscu, bo jest zimno, wilgotni i krótki dzień.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:09:52
    No tak, najwybitniejszego króla Polski, należy uznać za grabarza.
    Bo był prawdziwym katolikiem.
    A kiedy to Polska była silniejsza niż za III Wazy?
  • @AlexSailor 10:43:58
    Zadziwił mnie Pan swymi komentarzami, gdyż do tej pory uważałem Pana za rozsądnego i logicznego człowieka.

    Z Pana wywodu wynika, że Piłsudski dążył do likwidacji Polski. Bo tworząc ideę federacyjną, czyli zakładając Rzeczpospolitą jako federację państw sąsiadujących - wycofał się z Białorusi, czy Ukrainy.
    Tyle, że te negocjacje z bolszewikami prowadzili narodowcy!!! (Ryga).

    Tak porąbanej logiki się u Pana nie spodziewałem; niech Pan zapozna się z opinią Dmowskiego tyczącą roli Piłsudskiego w odniesieniu do 1918/20. A Dmowskiego uważam za Wielkiego Polaka i myśliciela - w odróżnieniu od ND-ckich popłuczyn.

    A co do kwestii:
    - granice na wschodzie? Ocean Spokojny; Rosja powinna z czasem wejść do wspólnoty Rzeczypospolitej.
    - Smoleńsk?; był polski, czy litewski?
    - flota na południowym Pacyfiku? Jeśli będziemy tam mieli interesy..ale raczej handlowa. Pan dąży do mordobicia w imieniu katolicyzmu?
    - za zdradę? Banicja. W ramach litości - "gardło".
    - za straty? kompensata dochodzona od całej rodziny. Jeśli transfer poza granicę - banicja.
    - drzewo? właśnie napisałem donos do Gminy na siebie, że zamierzam usunąć drzewo z działki. Na zasadzie : uprzejmie donoszę o zamiarze....
    - co do piachu. Tu jednak zastanowiłbym się, czy nie naruszy to np. stosunków wodnych. Aż tak prostackie rozwiązania jak sugestia, chyba nawet Panu nie przystoją.

    Zygmunt III Waza to najgorszy król Polski. Konkurencję ma w Chrobrym, Mieszku I, Janie Kazimierzu, bo Poniatowski to zwykły dupek.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:11:18
    Jak tylko ukonstytuuje się odpowiednia rada regencyjna i uzyska akceptację okupanta, ja zaprezentuję swoje legiony. W przeciwnym razie popełniłbym falstart.
    p.s. Ja również na Pana liczę . Jest pewna teka, którą chciałbym Panu przydzielić.
  • @Mariusz G. 11:33:36
    Minister bez teki?
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Czytałem, że jeden taki Husarz potrafił nadziać na kopię 6 Rosjan. To było jedyne polskie wojsko które w ciągu 120 lat istnienia nie przegrało żadnej bitwy. Drugich takich na świecie nie było.
  • @kula Lis 67 12:23:12 ps..
    https://www.youtube.com/watch?v=zqejTOai5t4

    https://www.youtube.com/watch?v=HeaQzfE2kHw

    https://www.youtube.com/watch?v=OmFAqGkqfaA
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:31:58
    Ad "granice wschodnie" - no pewnie, na pewno z radością wejdzie.
    Na sowo "wspólnota" zapalają mi się wszystkie kontrolki ostrzegawcze i dodatkowo otwiera nóż w kieszeni.
    Niemniej rozumiem, że "koncepcje" zakładają sojusz z Rosją aż do unii włącznie.
    W sumie nic innego, jak koncepcja cara Aleksandra I, na dodatek króla Polski.
    I nie tylko jego.
    Ano tylko gdzie i kto w tym kierunku idzie??
    Przecież z Rosji uczyniono wroga nr 1, i tak jest od lat wielu.
    Dobrze, że chociaż Pan ma koncepcję, bo szyderstwa nie uznaję.
    Dodam, że w zarysach zbieżną z moją.
    Ale to tylko Pańska koncepcja, którą na dodatek usiłował realizować Zygmunt III Waza ze swoim synem.

    Nie odpowiedział Pan na pytanie o granice północne, a o zachodnie litościwie nie pytałem nawet.

    Ad "Smoleńsk".
    Jak sobie wyobraża Pan ułożenie stosunków z Rosją bez odpowiedzi na to pytanie???

    Ad "flota".
    Jak Pan sobie wyobraża realizację interesów i choćby wykorzystanie floty handlowej bez obecności marynarki wojennej na południowym Pacyfiku.
    No i zasadnicze pytanie o bazy, to jest o sojusze w tym rejonie.

    Ad "zdrada".
    Za zdradę banicja?
    Niczego głupszego w tym temacie nie można wymyślić.
    Zdrajca nie dość, że uniknie jakiejkolwiek kary, to jeszcze pojedzie zainkasować honorarium, i będzie do końca życia opływał w dostatki.
    Coś nielogicznego jest w tym co napisałem??
    Dla przypomnienia, każde poważne państwo bezwzględnie i nieodwołalnie karze zdrajców.
    Np. Rosjanie uważają, że z wrogiem można się dogadać, a zdrajcę można tylko zgładzić.

    Ad "straty".
    Jak wyżej.
    Nakradnie się i wyjedzie korzystać do końca swoich dni.

    Ad "drzewo".
    Nie odpowiedział Pan na pytanie.

    Ad "piach".
    Szkody spowodowane na działkach sąsiednich i w okolicy nie mogą stanowić uzasadnienia okradania właściciela z jego własności.
    Obecnie, mimo hitlerowskich praw, za szkody wywołane taką i podobną działalnością i tak nikt nie odpowiada.
    Wystarczy mieć kumpla na urzędzie.

    A piszę to dlatego, żeby Pana zbudzić z błogiego snu.
    Nie ma żadnej spójnej koncepcji Rzeczypospolitej, do której dążymy.
    A jak można osiągnąć cel, którego nie wyznaczono???

    Proszę Pana.
    Na Ukrainie żyje prawdopodobnie co najmniej 30-60% ludzi z czysto polskim pochodzeniem.
    Polskim, Polsko-Rusińskim, Polsko-Rosyjskim, Polsko-Węgierskim, itp.
    Ale o korzeniach polskich, w tym schłopionej i zruszczonej przez carów szlachty.
    Od 1918 roku NIE ROBI SIĘ NIC, by ich Polsce przywrócić, budując w zamian jakieś chore koncepcje federacji czy Międzymorza.
    Nie, żeby koncepcja sojuszu państw Europy Środkowej była nierealna lub błędna, ale jak można się poważnie w tym kierunku starać pomijając Polaków na Ukrainie i pomagając w tworzeniu "narodu ukraińskiego", który z naszą pomocą zostanie pewnie za 10-20 lat rzeczywiście zbudowany.

    Podobna sytuacja jest na "Litwie", gdzie nie dość, że nie pomaga się przywrócić Polsce ludzi z polskim pochodzeniem i korzeniami, to jeszcze udziela się poparcia rządowi "Litwy" w gnębieniu i wynarodowianiu Polaków tam żyjących, lekceważąc obowiązujące umowy międzynarodowe i zobowiązania "Litwy".

    I tak wygląda realizacja koncepcji, których moim zdaniem nie ma.
    A jest tylko koryto i kompleks biurokratyczno-mundurowo-budżetowy, który generuje jedynie straty i koszty nie do udźwignięcia przez Polskę i Polaków.

    Dopóki kompleks ten nie zostanie rozbity i zniszczony, nie ma mowy o koncepcjach innych poza pełnym korytem, z którego kompleks ten może chłeptać melasę.
  • @AlexSailor 12:31:31
    Smutny jest poziom pańskich dywagacji: miesza Pan poziomy i zakresy realizacyjne.
    Rzeczpospolita ma się nijak do koncepcji Aleksandra I. System hierarchiczny i egalitarny.

    W zasadzie - nie bardzo wiem jak z Panem rozmawiać. Po prostu mówimy różnymi językami. Brak wspólnej podstawy do dyskusji. Pomieszanie z poplątaniem.
    Proszę sobie pewne kwestie poukładać, zapoznać się z podobnymi i przeciwstawnymi - i wtedy można zacząć dyskusję.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:19:09
    Zaczyna mnie interesowac koncepcja chinska ,czyli ocena uzytecznosci danej osoby przez panstwo i spolecznosc lokalna.Jest to ocena bardziej miarodajna od stanu posiadania ktory to czynnik dominuje w swiecie zachodnim ze wszystkimi ujemnymi skutkami.
    Odrzucam koncepcje ze "nie wazna jaka Polska wazne aby byla katolicka" ktora to czesc Polakow wyznaje.
    Jestesmy jednak czescia skladowa regionu Europa i globalizacji ktore to czynniki musza byc uwzglednione we wszystkich dywagacjach o przyszlosci Polski i Polakow.
  • @mac 15:37:34
    Koncepcja chińska to odgórne kształtowanie personalizmu.
    Jakoś mnie nie pociąga nadmiernie, ale tam jest skuteczna. Zachodnia to personalizm "zamknięty" do grona "wybranych".
    Zdecydowanie gorsza wersja od chińskiej.
    Katolicyzmu nie da się już uratować. Może na jego bazie powstanie nowy system - ale oparty na chrześcijaństwie?
  • @kula Lis 67 12:27:50
    Te filmiki, które Szanowny Kula Lisie przedstawiłeś to straszna kupa. Lepiej tego nie oglądać, bo to poziom gimbazy i to tej niedorozwiniętej emocjonalnie.

    Tu coś bardziej konkretnego:

    https://www.youtube.com/watch?v=ChexOizsUso

    Serdecznie pozdrawiam.
  • @AlexSailor 10:53:40
    "No tak, najwybitniejszego króla Polski, należy uznać za grabarza.
    Bo był prawdziwym katolikiem."

    Oto komentarz z Kresy.pl:

    "Nazwałem „nieszczęsnym” Zygmunta III Wazę ponieważ był to jeden z najgorszych królów Polski – no może gorsi od niego byli Sasi. Tak twierdzę ponieważ od początku swego panowania Zygmunt nienawidził polskości tj wspaniałych wartości, które od Kazimierza Wielkiego spajały nasz kraj w potęgę: 1) tolerancji religijnej – bez niej prawosławni Rusini nie połączyli by się z katolicką Polską oraz Żydzi – nie przybyli by do nas ze swoją kasą tak potrzebną nam za Kazimierza 2) demokracji – także Kazimierz Wielki ją zapoczątkował – która była najważniejszą atrakcją naszego kraju dla zdobycia której litewscy bojarzy, mający dość despotyzmu swych kniaźiów tak dążyli do zjednoczenia z nami. Właśnie z powodu naszej demokracji o mały włos nie przyłączyli by się do nas bojarzy moskiewscy w 1610. Wiedział o tym hetman wielki Stanisław Żółkiewski ( apropo: to on a nie Zygmunt dowodził pod Kłuszynem ) i dlatego wynegocjował super warunki układu z Rosją, który konsekwentnie doprowadził by w niedalekiej przyszłości do wchłonięcia Rusi moskiewskiej tak jak wcześniej Litwy – niestety wszystko zepsuł Zygmunt. Przez cały czas swego panowania myślał o rezygnacji z polskiego tronu i głośno marzył o innych – co przekazał swoim też nieszczęsnym synom – dlatego Jan Zamojski błagał go na sejmie by nie opuszczał kraju i by był z niego „kontent”. W 1595 doprowadził do straszliwej w skutkach unii brzeskiej – podporządkowującej prawosławnych w Rzeczpospospolitej Rzymowi. Zniszczył fundament zgody naszego wielonarodowego i wieloreligijnego państwa. Dało to dodatkowy – obok społecznych – pretekst Kozakom do buntu – jako obrońcom prawosławia i przeciągnięcia na ich stronę mas chłopstwa ruskiego. Od jego nieszczęsnego panowania wszyscy inaczej wierzący zrozumieli, że nie są mile widziani w Rzp. To spowodowało napady na zbory i co za tym idzie spadek protestanckich posłów w sejmie – w XVI w stanowili większość aż nawet do 90% – którzy byli inicjatorami obywatelskich reform zwanych egzekucyjnymi.
    Odbiło się to niemal natychmiast ( w drugiej połowie XVII w gdy Zygmunt już nie panował ale inni musieli zbierać co on zasiał ) jakościom obrad sejmu ( warcholstwo i prywata ). Dlatego nie dziwi, że kolumne wystawił mu jego syn a nie ktoś z późniejszych przywódców narodu."

    Wygląda, że albo był zadaniowany, albo był katodebilem a nie katolikiem. Nie myślał o Polsce tylko o tym, żeby jego dupsko zasiadło na jak największej ilości tronów.

    "A kiedy to Polska była silniejsza niż za III Wazy?"

    Wygląda na to, że przyszedł na gotowe i spier...lił sprawę.
  • @kula Lis 67 12:23:12
    "Czytałem, że jeden taki Husarz potrafił nadziać na kopię 6 Rosjan."

    Wchodzisz na orbitę jak miszcz Antonio M. ;-DDDDD
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:24:12
    "Widzę, że jedynie "państwo jaśkowe" zadowoli dążenia; to więcej niż wszechświat!!!!"

    No co? Znów coś źle napisałem? ;-) Przecież nie będziemy tkwili na Ziemi w nieskończoność. Hawking już przepowiedział 600 lat i koniec. A kto wie, czy nawet zaraz coś w Ziemię nie uderzy. Im szybciej się znajdziemy na innych planetach tym lepiej. Wtedy nawet wielkość Rosji przestanie mieć dla nas znaczenie :-) I odwieczny problem Antoniego M. odejdzie w niepamięć.

    Pozdro!
  • @Jasiek 18:57:45
    Ma Pan spory ciąg na polskość, ale robi też wiele błędów. W sumie poglądy mało spójne, co klajstruje Pan swa żywotnością i animuszem.
    Niestety - z daleka.

    PS. Ilu ma Pan zwolenników?
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:10:32
    "Ma Pan spory ciąg na polskość, ale robi też wiele błędów. W sumie poglądy mało spójne,"

    Jakie błędy? Jaka mała spójność? Że mają być niskie daniny, wolność gospodarcza, tolerancja religijna, skuteczne prawo, suwerenność monetarna, wiążąca moc referendum, kontrakt wyborczy, kara śmierci, zakaz GMO, OT, że w końcu Ziemia przestanie istnieć i trzeba się ratować, to są błędy i mała spójność?
    Ja wiem, że to nie jest poziom cywilizacyjny itd, ale ileż można o nim dywagować? W końcu muszą być konkrety.

    O żywotności i animuszu to się nie będę rozpisywał bo jedno i drugie to chyba mam na poziomie swojego 22 letniego samochodu ;-)
  • @kula Lis 67 12:23:12
    ''imponująco''. //Rosja z Polską była w stanie wojny 10 razy w sumie 64 lata.//
    Od 1224 do 1917 roku Rosja była w stanie wojny.
    Szwecja 8 razy, w sumie 81 lat,
    Polska 10 razy - 64,
    Litwa 5 razy - 55 lat,
    z Livonia 3 razy - 10 lat,
    Francja 4 raz - 3 lata
    Niemcy 1 raz - 3 lata
    Prusy 2 razy - 4 lata,
    Włochy 1 raz - 1 rok
    Austria 1 raz - 1 rok
    Austro-Węgry 1 raz - 3 lata
    Anglia 1 raz - 9 lat
    Turcja 12 razy - 48,
    Chanat Krymski - 8 razy - 37 lat
    Wojny z Kaukazem 2 razy - 65,
    Persia 4 razy - 28 lat,
    Chanat Syberyjski 1 raz - 35 lat,
    z Amurskim krajem 1 raz - 1 rok
    Kuldża 1 raz - 1 rok
    z Chiwa 4 razy - 4 lata,
    z Buchara razy 1 -5 lat
    Chanat kokandzki 3 razy - 15 lat,
    Teke 1 raz - 3 lat,
    Afganistan 1 raz - 1 rok
    Japonia 1 raz - 2 lata,
    Chiny 1 raz- 1 rok.
  • @fretka 21:35:55
    No to mamy jedno z najlepszych kont i do tego nasz czas liczy się do końca XVIII wieku.
    Gdyby tak zachować niepodległość do 1917 - mielibyśmy zdecydowaną przewagę na tym polu.
  • @Jasiek 18:52:00
    Masz to podane w jednych podanych filmów o husarii.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY