Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
755 postów 12206 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Rejs 18.11 - 9.12 (2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trochę o organizacji rejsów – tym wypadku takich „przelotowych”.

Turnusy są zazwyczaj tygodniowe, ale jeśli ktoś chce „posmakować” żeglarstwa – sugeruję 2 tygodnie; jeśli wszystko idzie dobrze, to tydzień kończy się niedosytem. Jeśli trafi się kiepską pogodę – to tydzień da się wytrzymać, a drugi pouczy, czy dalsze zainteresowanie żeglarstwem warto kontynuować.
Nie cały czas się pływa; jest możliwość pozwiedzać zarówno porty i miejscowości początkowe i końcowe rejsu jak i jakieś pośrednie. W Chorwacji, czy Grecji raczej rzadko pływa się nocami – na noc wchodzi się do mariny, niekiedy staje na kotwicy.
Ja dotarłem do Palermo dzień przed oficjalnym początkiem rejsu – sprawa korzystnego lotu. Zamusztrowałem już w piątek około 20.00. Poprzednia załoga akurat wybierała się „w miasto”.
Nie jest to późno. Tam życie zaczyna się po 20.00. Restauracje i wiele innych „przybytków” ma przerwę między 16.00 a 20.00 i jest otwarta do 24.00, aczkolwiek w weekendy część obiektów jest czynna do rana.
Poczekali na mnie i wybraliśmy się razem.
Kilka nocnych migawek Palermo
 
 
 
 
Po powrocie odbył się bal kapitański, ale chyba duch w narodzie ginie, bo bez mojej pomocy to i jedna skromna butelka whisky byłaby za dużo;-)))
Rano stary skład zbierał się do powrotu, a ja wybrałem się „w miasto”. Prezentowane zdjęcia to nie znane zabytki (te można sobie wygooglować), a raczej luźne spojrzenie na obiekty, które wzbudziły moje zainteresowanie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W trakcie przechadzki zaczepił mnie jakiś Włoch, który sądził, że jestem zainteresowany zwiedzaniem muzeum sztuki nowoczesnej, obok którego się znajdowaliśmy. Stwierdziłem, że nie raczej nie gustuję w takich artefaktach. Jestem raczej tradycjonalistą w odniesieniu do sztuki.
 
„A skąd jesteś?”  Z Polski.
„To tam u was Kaczyński, silny człowiek”.
Owszem, obecnie staramy się zacząć żyć normalnie, a nie na kolanach….
Dalsza rozmowa związana była z oceną naszej przynależności do UE, gdzie on podkreślał, że UE nas dofinansowuje olbrzymimi kwotami, a ja starałem się wyjaśnić, że to iluzja, bo firmy UE zatrzymują zyski z prowadzonej działalności i w sumie, to raczej UE ma z tego korzyści, a nie Polska. Coś było na temat historii i przyznanie, że jesteśmy traktowani jako kolonia, do której UE musi ciągle dopłacać i nas wspierać.
Tu zapytałem, czy zna przypadek, aby państwo centralne utrzymywało kolonię i nie miało z tego korzyści.
Na tym dyskusja się skończyła: gość uznał, że jego argumenty uległy wyczerpaniu.
Spotkaliśmy się jeszcze raz w supermarkecie następnego dnia. Świat jest mały. Ale  nie dyskutowaliśmy. I już nie widać było u niego nutki pobłażliwości, którą dostrzegłem na początku znajomości.
 
W marinie byliśmy jeszcze w niedzielę (kiepskie prognozy pogodowe), ale już nie zwiedzałem nic nowego – ot – miasto, jak miasto. Dość typowe dla południowej Italii.
W poniedziałek, grubo przed świtem, odcumowaliśmy…

KOMENTARZE

  • // obecnie staramy się zacząć żyć normalnie, a nie na kolanach…. //
    Kłamczuch Wojtas.
    Ale za to eksportowy :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:08:07
    No rzeczywiście - ja i moi bliscy wstaliśmy z kolan, ale wy (musi co trzeba określić zakres "was"), dalej na klęczkach.
    Znaczy mówienie w imieniu wszystkich - mija się ze stanem faktycznym.


    PS.Wyrażam zgodę na przyklęk na jedno kolano w rozmowie ze mną. Az tak wyniosły nie jestem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:06:01
    Panie Wojtasie, po co ten sarkazm?
    Ja (i moja rodzina też) nigdy nie klęczała i tak nam już zostało.
    No może z małymi wyjątkami, np jak pieliliśmy mak.

    Usprawiedliwia Pana tylko fakt, ze rozmawiał Pan z jakimś sycylijskim mądralą. Oni jeszcze wierzą, że ziemia jest płaska, przerabiałem to wielokrotne :)

    //Wyrażam zgodę na przyklęk na jedno kolano w rozmowie ze mną.//

    Naprawdę?
    Nie wiem jak dziękować, Panie Wojtasie, jestem głęboko wzruszony Pańską łaską...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:35:00
    No, udzielę też reku ku ucałowaniu.

    PS. To ziemia nie jest płaska? O żesz, ....
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:21:32
    A jeszcze przecież jest trzecia wersja- żyjemy w środku Ziemi.
  • @zadziwiony 14:52:11
    "A jeszcze przecież jest trzecia wersja- żyjemy w środku Ziemi."

    I niektórzy potrafią nawet to poprzeć (do)w(o/ó)dami ;-DDDD

    Pozdro!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY