Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
752 posty 12170 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Dekalog - narzędzie judaizacji (1)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W tekstach teologicznych i filozoficznych częstym dla Dekalogu jest określenie „Prawo Boże”. Czy to określenie jest zasadne i jakie są tego podstawy?

 W tekstach teologicznych i filozoficznych częstym  dla Dekalogu jest określenie „Prawo Boże”.

Czy to określenie jest zasadne i jakie są tego podstawy?
 
Warto też zauważyć, że np. w warunkach polskich, gdzie katolicyzm odgrywa szczególną rolę, wielu ludzi dostrzegając błędy i nawet degenerację doktryny katolickiej, do końca broni Dekalogu jako  fundamentu chrześcijaństwa. Taką postawę dostrzegłem kiedyś np. u ks. Małkowskiego, któremu poczucia patriotyzmu odmówić nie można.
 
Niewątpliwie podstawą określenia Dekalogu jako „Prawa Bożego” jest zapis biblijny. Jednak, a niestety jest to postawa powszechna i kultywowana przez KK, Biblię (ST) traktuje się jako wiarygodny przekaz, gdy faktycznie jest to typowa żydowska haggada tylko luźno nawiązująca do okoliczności i zdarzeń jakie miały miejsce.
Haggada jest rodzajem opowiadania, które społeczność żydowska przyjmuje i traktuje jako oparte na faktach, a raz ustalona nie może być zmieniana. Jest obowiązująca.
Typowym przykładem jest twierdzenie, że w Jedwabnem zostało spalonych w małej stodółce blisko 2000 Żydów. Wszelkie dowodzenie, że faktycznie mogło to być najwyżej kilkadziesiąt osób (pomijając kwestię sprawstwa), jest traktowane jako przejaw antysemityzmu – sprzeciwianie się żydowskim twierdzeniom, nawet wyssanym z dużego palca, jest zawsze przejawem antysemityzmu.
 
A jak wygląda biblijna haggada?
(Zaznaczę, że będę opierał się na powszechnie dostępnych danych, także też zapisów biblijnych tylko, że nie interpretowanych w duchu judaizmu.
 
Pierwsza kwestia. Kiedy została napisana Biblia?
Tu sprawa jest dosyć jednoznacznie ustalona przez biblistów: między IV a II wiekiem przed Chrystusem. Z tym, że część tekstów powstała nieco wcześniej – już na terenie Mezopotamii, ale nie stanowiły spójnej całości. Do Biblii dołączono też teksty „zapożyczone” jak choćby Księga Hioba. I należy zaznaczyć zmiany jakie zostały wprowadzone przez Sanchedryn w czasie kilkuletniego spotkania w Jabne już po zburzeniu Jerozolimy. Od tego czasu przydaje się judaizmowi określenie „rabiniczny”.
Ciekawostką jest to, że brak jest jakiegokolwiek wcześniejszego tekstu biblijnego (przed Jabne), co sugeruje, że wszystkie wcześniejsze zapisy zostały zlikwidowane, a na ich miejsce wprowadzono teksty „odnowione”. Biorąc pod uwagę czas i ówczesną technikę – niesamowite dzieło pod względem logistycznym, zwłaszcza biorąc pod uwagę obszerność zapisów. Tak więc treść wszystkich tekstów biblijnych jest (może być ) skażona i faktycznie nie ma pewności do jakiej treści odnosi się nauczanie Chrystusa.
 
Druga sprawa. Jakiego okresu dotyczy?
Tu bibliści dosyć dokładnie roztrząsali relacje historyczne zwłaszcza, że przecież  świat miał zostać stworzony w ramach czasowych określonych w Biblii. Początek opisu to XIX wiek przed Chrystusem, a ostatnie zapisy to czas około II wieku p.Ch.
Czy występuje korelacja zdarzeń historycznych w porównaniu z innymi źródłami? Związek istnieje, ale jest bardzo luźny; bardzo często zdarzenia są „mieszane”, co do czasu występowania.
W sumie – Biblia została napisana (może lepiej byłoby to określić jako „spreparowana”) jako narzędzie ku ukształtowaniu żydowskiej społeczności, a gdzie zdarzenia faktyczne zostały „uzupełnione” cudownymi, bądź taki charakter im nadano.
 
Dekalog.
Dekalog to „dzieło” związane z Mojżeszem. Już pomijając inne wątki, warto zastanowić się nad budową postaci Mojżesza w tej haggadzie.
A zacząć trzeba od jego narodzin. Opis biblijny jest znany.  Rzadko jednak wspominany jest fakt, że w Mezopotamii znany był opis pochodzenia pierwszego władcy regionu – Sargona. O ile przy tym czas działania Mojżesza jest określany na XIII wiek przed Chrystusem, to Sargon żył około 1000 lat wcześniej. Był synem kapłanki (które pod karą śmierci miały zachować dziewiczość), i jakimś lokalnym władcą plemiennym. Aby uniknąć konsekwencji, kapłanka wykleiła koszyk bitumem (glinka bitumiczna, powszechna w tamtym regionie) i puściła go z biegiem Tygrysu. Koszyk został wyłowiony przez ogrodnika królewskiego i dziecko wychowane w otoczeniu dworu. Z czasem przejął władzę nad lokalnym królestwem, a następnie został władcą całego regionu. Samo imię: SARGON, oznacza prawowitego władcę, co jest typowe dla uzurpatorów.
Zastanawiające jest, że w historii pojawia się wątek ogrodniczy. Ogrodnik pełnił ważną rolę na dworach królewskich, co przejawiało się np. tym, że w jednej z inskrypcji znaleziono zapis nakazujący, w przypadku zdobycia miasta przez wrogów, aby ogrodnik został zabity – nie może wpaść w ręce zdobywców.
Może dlatego, że nauka władzy polega na tym, aby wszystkich mieszkańców widzieć osobno, ale też nie tracić z pola widzenia całości państwa. To zaś jest typowe dla ogrodnictwa – każda roślina jest „osobna”, ale ogród składa się z poszczególnych egzemplarzy.
Wielu wielkich władców (także polskich królów) zajmowało się ogrodnictwem;-)))
 
Czy widać analogię między Sargonem i Mojżeszem? Może taką, że haggada Mojżesza jest „szyta grubymi nićmi” i brak tam dbałości o szczegóły – takie choćby jak ten, że matka Mojżesza wykleiła koszyk bitumem (klajstrem czy tp.). Tymczasem w Egipcie brak jest łatwodostępnej glinki lub tp. materiału wodoodpornego. No i oczywiście – musiał być wychowywany na dworze faraona. Trochę za dużo zbiegów okoliczności.
Tekst się nieco wydłuża. Zatem – CDN.

KOMENTARZE

  • @
    Zajrzałem. Na 7 wejść 2 oceny a średnia 3 gwiazdki.
    Żeby tak ktoś się odniósł merytorycznie... ot marzenie "ściętej głowy".
    Też mam wymagania...
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:19:16
    Panie Krzysztofie... się Pan nie przejmuje.. pewnie jakiś "kociarz" tutaj zajrzał podejrzewam. :))
  • Jest oczywiste że religie służą utrzymaniu władzy.
    Teksty religijne to w całości wymysły lokalnych plemiennych "filozofów" a poziom tych tekstów (rasizm, niewolnictwo, okrucieństwo) oddaje w naturalny sposób charakter środowisk w których te teksty stworzono.

    W późniejszych czasach te "święte" teksy zmieniano wg bieżących potrzeb.. wg ewolucji poglądów ... .
    Co to ma wspólnego z Bogiem ? Ewidentnie nic.

    Wiara to ludzki twór i jest wykorzystywana przez ludzi do zniewalania ludzi.
    I tak jest od wieków... taka jest w każdym razie żydowska wiara.

    Każde pierwotne plemię ma swoje wierzenia.. i one są może absurdalne w sensie naukowym ale są czyste uczciwe nie służą zniewalaniu ludzi ale służą do poprawy samopoczucia człowieka...

    Żydowska wiara jest zamordystyczna, nietolerancyjna, interesowana (bogactwa Watykanu i klechów oraz bieda oraz zniewolenie wierzących..najczęściej podbitych wcześniej ludów..jak Słowianie, Ameryka południowa...).

    Wiara żydowska jest jak ortodoksyjny komunizm ... wymusza się "wierzyć" bez dowodów i bez zadawania zbędnych pytań.
    Podobny charakter ma geszeft "Holocaust".
    Tu podobnie jak w średniowieczu karze się ludzi którzy "nie wierzą" i zgłaszają wątpliwości. A badania naukowe dopuszczalne są tylko takie które dowodzą prawdziwości dogmatu... wszystkie inne są zabronione i ścigane z urzędu oraz karane.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:19:16
    Upomniał się Pan i dostał Pan drugą piątkę. Czyli już Pan wie , ze na Neonie są co najmniej dwie osoby , które Pana lubią i co najmniej jedna , która Pana nie lubi.
    Odpowiadając półmerytorycznie: oczywiście może ktoś przez całe życie próbować udowodnić, że jakies ciało niebieskie, oddalone miliardy lat świetlnych krąży wokół drugiego, a inny - znowu całe swe życie poświęcić, by wykazać , że jest odwrotnie. Tylko po co?!.
    Jeżeli Pismo Święte jest tylko bajką , to i tak bajką idealną, czyli wymyśloną przez umysł idealny, czyli Boga. Jeżeli więc Bóg wymyślił bajkę, byśmy w nią uwierzyli, to w nią wierzmy. Nie szukajmy dziury w całym, bo raz, że nie mamy dostatecznych ku temu narzędzi, dwa , że donikąd to nie prowadzi. Tylko skupianie się na rzeczach, które w danej religii są istotne, pozwala dostrzec , że jest to dar Boga po to, by człowiek nie zatracił się w swych wadach. Zatem jeśli nawet Benedykt the 16-th nazywa nas "ciulami" to człowiek wierzący wie, że robi to z miłości, a nie , by nas obrazić .
  • @Oscar 11:57:07
    " religie służą utrzymaniu władzy."

    Ująłbym to nieco inaczej: religie są tworzone celem kultywowania idei cywilizacyjnej stanowiącej fundament państwa składowego imperium.
    Katolicyzm jest religią Imperium Rzymskiego, a obecnie należy rozważyć wpływ znaczenia określenia _ Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego.

    I pytanie, czy Polacy jako katolicy to akceptują?

    Moje teksty (jak ten) mają na celu uświadomienie sobie roli katolicyzmu. Także skutków doktryny, która prowadzi do takich potworków jak UE.
  • @Mariusz G. 12:07:55
    Zgodziłbym się, gdyby Pan wykazał, że "Pismo Święte" (tu Biblia ST) jest dziełem Boga.

    A tak - to powstaje pytanie - jak powstała, kto ja "zatwierdził"?
  • @Oscar 11:57:07
    Dekalog ogranicza, bieżący czas wolnego człowieka.

    Szanując każdą sekundę swojego życia, liczymy je w 12-nastu godzinach dnia.

    System dziesięciu liczb przeznaczony jest niewolnikom, lub przedmiotom.

    Wolny człowiek, czyli podmiot musi dbać o wszystkie sekundy, czyli 12 liczb to minimum.

    Ordynacja wyborcza w dziesięcinie nie może dać ludziom demokracji:)
  • Biblia
    to kompilacja wielu przekazów z terenów BW przepisywana przez judaiskich kapłanów wielokrotnie bo musiała być dostosowywana do bieżącej sytuacji. Żadną miarą nie może być uznawana za "świętą księgę".
  • @Krzysztof J. Wojtas
    KOSZYK POWLEKŁA ŻYWICĄ I SMOŁĄ! CZYTAJ UWAŻNIEJ!

    Napisałeś:

    "Czy widać analogię między Sargonem i Mojżeszem? Może taką, że haggada Mojżesza jest „szyta grubymi nićmi” i BRAK TAM DBAŁOŚCI O SZCZEGÓŁY – TAKIE CHOĆBY JAK TEN, ŻE MATKA MOJŻESZA WYKLEIŁA KOSZYK BITUMEM (klajstrem czy tp.)".

    *

    http://m.neon24.pl/f1f294b2b07a2a3719d2e5a0c96f86c1,0,0.png

    NIEDOKŁADNIE CZYTASZ!

    Ja zaś w Starym Przymierzu znajduję słowa następujące:

    "(2) Kobieta ta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny, ukrywała go przez trzy miesiące. (3) A gdy nie mogła ukrywać go dłużej, SPORZĄDZIŁA DLA NIEGO KOSZYK Z TRZCINY I POWLEKŁA GO ŻYWICĄ I SMOŁĄ, a włożywszy weń dziecko, położyła go w sitowiu na brzegu Nilu".

    Księga Wyjścia 2/3

    http://biblia.info.pl/biblia.html Biblia Warszawska


    Jednak gwiazdeczka ode mnie. :)


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:48:45
    No dobrze.
    Ale jest pytaniem w jaki sposób powstała i skąd genialna manipulacja jakiej dopuścili się żydowscy kapłani?
    To ciekawe, bo przecież Izraelici to "pustynne pastuchy", a tu stworzyli negatywne, ale jednak genialne dzieło, które powoduje, że znacznie inteligentniejsze narody prowadzone są na rzeź jak stado baranów.

    Jestem za traktowaniu żydowskich kapłanów jako geniuszy i dlatego zwalczać ich pomysły z należytą uwagą i stosownym podejściem.
  • @57KerenOr 12:52:29
    Kurczaku udający lwa.

    Wyjaśnij mi skąd żywica (w Egipcie pozbawionym lasów); także smoła - to albo bitum (nad Nilem nie ma terenów roponośnych), albo pochodna spalania drewna.

    Co do czasu "odchodowywania" Mojżesza - papier (papirus), czy ośla (albo lwia) skóra, po wyprawieniu - wszystko wytrzyma, nawet głuptę
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:11:15
    To bardziej precyzyjne stwierdzenie...ale istota wypowiedzi pozostaje bardzo zbliżona.

    Mnie w religiach przeszkadza ewidentna, krzycząca wręcz, sprzeczność doktryny tej starszej, pierwotnej i tej ciągle przez ludzi (klechów) modyfikowanej, z ustaleniami nauki.
    No i oczywiście polityczna funkcja religii jako kryterium dyskryminacji milionów ludzi, dzielenia Polaków na lepszych i gorszych...
    "Polak katolik" dla mnie brzmi równie obraźliwie jak "Polak idiota" .

    "Tradycje chrześcijańskie" brzmią tak jak "Tradycje rozbiorowe".
    Nie wzbudzają we mnie żadnego poczucia dumy a wręcz przeciwnie.

    "Wartości chrześcijańskie"..stosy, Konkwista, krwawe podboje i niszczenie cudzej wiary, cudzej kultury (Słowianie, Indianie..), sfałszowany dekalog (żydowski oryginał brzmiał inaczej)...Konkordat w 20 wieku ??? W średniowieczu Konkordat był "w swoich czasach" ale w XX wieku ???

    Wiara w sprzeczne z nauką dogmaty to przejaw intelektualnej zapaści.

    Rządzące Państwem elity nie mogą mieć takich objawów... nie mogą się tym szczycić... owszem w skrytości ducha.. w domowym zaciszu, wśród bliskich...tak ale nie publicznie na pokaz...
    Rządzący muszą stąpać po ziemi i trzymać się zasad i wiedzy wynikającej ze współczesnej nauki (a nie wielokrotnie przekłamywanych doktryn żydowskiej wiary żydowskich pasterzy owiec sprzed 2000 tys lat).

    Takie mam dylematy obserwując tą "Polską demokrację".
    Ani ona Polska ani demokracja.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:57:43
    Pierwsze w historii dziejów Hollywood... czyli fabryka snów.
    Hollywood to tez żydowski twór.. i też silnie działa na odbiorców...
    i też "czesze rozumki" odbiorców lansuje sposób patrzenie na świat czyli uprawia propagandę.. manipuluje rzeczywistością.
    Tylko cel inny .. rozrywka..a nie władza.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:48:45
    To dlaczego na na egzorcyzmach, diabeł boi się cytatów z Biblii jak ognia?
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:31:07
    "@Mariusz G. Zgodziłbym się, gdyby Pan wykazał, że "Pismo Święte" (tu Biblia ST) jest dziełem Boga."

    Pismo a raczej Pisma - Bibliia znaczy "księgi" jest tworem ludzi inspirowanych przez Ducha Świetego. Każda nosi charakter autora i jego uwarunkowań kulturowych i społecznych.

    Dobrym przykładem są cztery Ewangelie, które się bardzo w tym aspekcie różnią.

    Najstarszy tekst Pism to Septuaginta, greckie tłumaczenie zrobione przez Żydów, dla Żydów i używane powszechnie przez Żydów na długo przed Chrystusem. Trzeba pamiętać, że wtedy językiem wspólnym "lingua graeca" w świecie hellenistycznym był właśnie grecki czyli koine (wspólny). Hebrajski był wtedy na wymarciu a aramejski był gwarą niewykształconych w Lewancie.

    Po tym jak żydzi podzielili na chrześcijan i proto-talmudystów, rabini w 22 wieku ustanowi swój kanon (standard, zalecany wybór) świętych ksiąg, usuwając te które wskazywały na rozwój w kierunku nauk Nowego Testamentu.

    Następnej redakcji rabini dokonali koło roku 800AD podczas schizmy między radykalnymi talmudystami i konserwatywnymi karaitami. Ta wersja jest podstawową dla protestantów i postępowych katolików.

    Kanonizacji pism Nowego Przymierza dokonali Ojcowie Kościoła w debatach i na soborach, już po Chrzcię Rzyma za Konstantyna Wielkiego.
  • @Jan Paweł 13:13:22
    ...straszny prymitywny minimalizm w tym komentarzu :))podałbyś konkretniej o jakie cytaty ci chodzi...

    po pierwsze w egzorcyzmach wzywa się imienia Chrystusa...nie spotkałem się, tzn nie czytałem w relacjach egzorcystów, aby wzywali imienia Mojżesza, Abrahama itp...
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:31:07
    Poniekąd ST zatwierdza Chrystus (jego historia). Pewnych rzeczy nie da się udowodnić inaczej, jak przez reductio ad absurdum. Moja "wiara" w Boga i moc Ewangelii opiera się głównie na obserwacji ludzi, którzy taką wiarę negują. Wszyscy oni odnoszą się do logiki , a żyją w oparach absurdu, dostrzegają źdźbła , a nie dostrzegają belek; ich altruizm wynika wyłącznie z ich egoizmu (gdy zmienia się ich wewnętrzna potrzeba, to i wynikający z niej altruizm ch.. strzela); ich tolerancja sprowadza się do żądania , by wszyscy myśleli tak jak oni ,itp.
  • @Oscar 13:05:30
    "Mnie w religiach przeszkadza ewidentna, krzycząca wręcz, sprzeczność doktryny tej starszej, pierwotnej i tej ciągle przez ludzi (klechów) modyfikowanej, z ustaleniami nauki."

    Abstrahując od tego, że pism religijnyc jak i poematy nie były pisane na użytek XX wiecznych szkół średnich do nauki fizyki czy biologii, radzę przyjrzeć jak porównuje się biblijna historia o tym jak najpierw powstało życie w morzu a potem wyszło na ląd, rośliny przed zwierzętami a na koniec człowiek itd ..., z ÓWCZESNYMI teoriami naukowymi i kosmogoniami ÓWCZESNYCH religii.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    POPEŁNIŁEŚ BŁĄD!

    Oj, Krzysztofie!

    Kurczak odpowiada:

    Wykazałem Autorowi kłamstwo ale Autor się z lekka zdenerwował ponieważ Autor zauważył, że jednak kurczak udający lwa ma rację.

    No i zaiste w dość zawrotnym tempie Autor przebiegł Ziemię Egipską by zauważyć, że w żadnym tam miejscu nie ma czegoś w rodzaju żywicy, która mogłaby koszyk zaimpregnować.
    Sam Szanowny Autor w swoim Artykule użył skrótu t.p.... "tym podobne".

    ...Ale żeby zaraz od razu w pierwszym wejściu lwa nazwać kurczakiem? Hmmmm... Bardzo mocno musiało Cię Krzysztofie zaboleć prawda? Nie ma jak to być nieomylnym. Człowiek się męczy i męczy, i męczy...

    Pozdrawiam!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:57:43
    To byli Lewici, jedno z plemion Izraela. Plemię kapłanów, pewnie dlatego tacy sprytni.
    Ich geniuszu nie przypisywałbym raczej "boskiemu natchnieniu" tylko wyjątkowemu cwaniactwu, jakim charakteryzowali się zawsze kapłani wszystkich religii. Zresztą to nie było dzieło jednorodne tylko kompilacja, coś jak praca magisterska, tylko na wyższym poziomie.

    Chrześcijanin, wg mnie powinien kierować się jedynie Ewangelią a Biblię traktować jako lekturę uzupełniającą.
  • @Mariusz G. 13:33:36
    "Wszyscy oni odnoszą się do logiki , a żyją w oparach absurdu, dostrzegają źdźbła , a nie dostrzegają belek; ich altruizm wynika wyłącznie z ich egoizmu (gdy zmienia się ich wewnętrzna potrzeba, to i wynikający z niej altruizm ch.. strzela); ich tolerancja sprowadza się do żądania , by wszyscy myśleli tak jak oni ,itp."

    Pięknie Pan to ujął. Dlatego Pan Jezus rzekł, po owocach poznacie ich, czyż dobre drzewo wydaje złe owoce a złe owoce dobre?
  • @Jan Paweł 13:13:22
    //To dlaczego na na egzorcyzmach, diabeł boi się cytatów z Biblii jak ognia?//
    Może dlatego, żeby nie wyszły żydowskie przekręty?
  • @Oscar 13:05:30
    "Wiara w sprzeczne z nauką dogmaty to przejaw intelektualnej zapaści."

    Zaciekawił mnie Pan. Jak np takie dogmaty jak o "unii hipostatycznej" czy pochodzeniu Ducha Świętego wewnątrz przedwiecznej Trójcy czy o stworzeniu świata ex nihilo są sprzeczne z nauką XX lub XIX wieku?
    Jak Pan sobie wyobraża moją "intelektualną zapaść"?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:42:27
    he he...słuszna sugestia jakoby diabeł posiadał pejsy :))...to już jesteśmy w domu :))
  • @Oscar 13:05:30
    Problem w tym, że współczesna nauka ma się podobnie do stanu faktycznego jak i Biblia.
    Zna pan jakieś naukowe wytłumaczenie cudów?
  • @Pedant 13:22:58
    Biblia - to nie Nowy Testament.

    W zasadzie - niczego nowego Pan nie wnosi. Dalej pozostaje sprawa ustanowienia kanonu biblijnego; też jest to uznaniowe. pan twierdzi, że Ojcowie Kościoła.
    A ja czytałem teksty, że Ojcowie Kościoła (choćby Tertulian i inni) nakazywali wręcz, aby nie łączyć ST z NT, a wszystko w ST tłumaczyć wg NT.

    Septuaginta akurat była tłumaczeniem dla "obcych" i żaden pierwotny tekst nie dotrwał czasów współczesnych.

    Wiem, że tak to wszystko zamotano, aby normalny człowiek nic z tego nie rozumiał.
  • @Mariusz G. 13:33:36
    Chyba nigdy i nigdzie nie znalazł Pan u mnie krytyki Ewangelii. Bo tego nie ma.
  • @57KerenOr 13:37:34
    Żydzi w Egipcie przebywali (głównie) w krainie Goszem, czyli to delta Nilu.

    O czym rozmawiamy.... brojlerze?

    (Brojler jest mniej rozwiniętą formą kurczaka; z kurczaka może urosnąć kogut (trzeba zapytać Trybeusa), a brojler - tylko "do gara" się nadaje.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:37:53
    Końcowe zdanie - zgoda.

    Ale nie przypisywałbym inteligencji Lewitom. To przygłupi i fanatyczni fagasi gotowi zrobić wszystko na skinienie swego "kierownika".

    Obecnie tacy są w PO.
  • @trybeus 13:59:05
    Diabeł posiada pejsy...
    No tak. Żydzi mają zakaz tworzenia wizerunków. Nawet zaglądanie do lustra jest niekoszerne, bo by zobaczyli swoje oblicze. Przechlapane.
  • @Pedant 13:44:24
    Używanie trudnych zwrotów to tylko zasłona dymna.. pustki..
    Dogmat o powstaniu człowieka i świata całkiem nie koresponduje ze współczesną nauką.
    Wiele cudów jest jak UFO po prostu współcześni im ludzie nie umieją ich wytłumaczyć na gruncie ówczesnej nauki.

    "Nacisnął guzik na ścianie i stała się jasność" to kilkaset lat temu i wcześniej byłby cud jak nic... a dzisiaj to tylko ""prund".

    Uzdrowienia ... to naciągana nieznajomość biologii człowieka...człowiek to bardzo złożona struktura... nie rozumiemy wszystkich relacji.

    Jeżeli czegoś nie rozumiem to znaczy że jest to ręka Boska... to bardzo naciągana logika...zwłaszcza że tej "ręki Boskiej" jest coraz mniej za sprawą demaskowania "cudów" sprzed wieków przez współczesną naukę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:08:19
    Cuda to takie religijne UFO.
    Zna pan jakieś naukowe wytłumaczenie UFO (cudów)?

    Nauka też się myli ale bazuje na powtarzalnych DOWODACH a nie na wierze..
    Wiara w nauce to tylko hipoteza.
    W religii hipoteza to dogmat którego nie wolno podważać.
    A kto buduje hipotezy ? ..ludzie.
  • @Oscar 14:37:24
    Moje rozumienie rzeczywistości uwzględnia możliwość istnienia cudów (i czarów).
    Z tym, że istnieje wiele kwestii, które wymagają uściślenia pojęć.

    Na razie nie jestem jeszcze gotowy do zaprezentowania tych poglądów. Pewne sprawy są dla mnie nie do końca jasne. Ale blisko ...
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:07:24
    Jeszcze wiele rzeczy nie rozumiemy.
    A współczesna nauka będzie się jeszcze długo uściślać.
    Powstanie jeszcze wiele nowych teorii lepiej pasujących do rzeczywistości (badań, doświadczeń).
    Przykład to fizyka makroskopowa która na pewno jest pochodną fizyki mikroskopowej.. ale teorie świata makro i mikro są różne i nie umiemy ich powiązać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:15:03
    "A ja czytałem teksty, że Ojcowie Kościoła (choćby Tertulian i inni) nakazywali wręcz, aby nie łączyć ST z NT, a wszystko w ST tłumaczyć wg NT."

    Po pierwsze Tertulian nie jest tak naprawdę Ojcem Kościoła tak jak nie jest Orygenes.

    Po drugie każda kanonizowana księga Starego Przymierza i Nowego Przymierza jest osobna. Gutenberg spowodował, że obie biblioteki mogły być połączone w jedną zbiorczą "księgę" na użytek masowy.

    "Septuaginta akurat była tłumaczeniem dla "obcych"

    Z palca Pan sobie to wyssał?

    "i żaden pierwotny tekst nie dotrwał czasów współczesnych."

    Szuka Pan dziury w całym. Równie dobrze można powiedzieć że żaden pierwotny tekst Iliady i Dialogów, nie dotrwał czasów współczesnych. Więcej, można powiedzieć, ża pierwotny tekst "Pana Tadeusza" nie dotrwał.

    Tak jak Wulgata była standardem dla Kościoła Łacińskiego, tak Septuagina jest standardem Kościoła Wschodniego. Nawet jeśli by najstarsze kopie Wulgaty czy LXX nie dotrwały.

    Jest coś takiego jak kopiści, a papirusy czy pergamin nie trwa wiecznie.
  • @Oscar 14:37:24
    "Nauka też się myli ale bazuje na powtarzalnych DOWODACH a nie na wierze.."

    Czywiara w Big Bang opiera się na "powtarzalnych DOWODACH", albo we flogiston?
  • @Pedant 16:04:24
    ""Septuaginta akurat była tłumaczeniem dla "obcych"

    Z palca Pan sobie to wyssał?"

    Chyba słabo się Pan orientuje w tematyce. Nastąpiło żądanie, aby Biblia była dostępna innym z tej racji, że budził zainteresowanie fakt osiągnięcia przez Żydów wysokiej pozycji między współczesnymi wówczas narodami.

    Mało jest analiz temu poświęconych i warto się z nimi zapoznać. Wydaje się, że istotne jest zaznaczenie roli Jedwabnego Szlaku. Pewnie włączę ten wątek w któryś z tekstów. Ale powoli - większość nie jest przygotowana do takiego myślenia.
    Pan chyba też. Co będzie jak to skrzywi Pana psychikę?
  • @Pedant 16:06:15
    Big Bang - nie wyjaśnia wszystkiego i wiele jest tam wyjaśnień naciąganych.
  • @Pedant 16:06:15
    Ten rodzaj "wiary" to już psychologia.
  • @Oscar 16:51:51
    Wróć... przeczytałem BIG MAC .. hehehe
    Big Bang ... to hipoteza naukowa czyli wiara.
    Hipoteza wynikająca z interpolacji obserwowanego tempa rozszerzania się wszechświata. Skoro się rozszerza to możemy obliczyć kiedy był mały ka punkcik.
    Hipoteza mało wiarygodna z wielu względów.
    Nie znamy fizyki wysokich koncentracji materii...koncentracji prowadzących do destrukcji materii. Czas i przestrzeń to ciągle kontrowersyjne teorie...choć "bardzo" pasują do pomiarów .. ale nie wszystkich.
  • @Oscar 16:51:51
    >Ten rodzaj "wiary" to już psychologia.

    A czym jest wiara według Pana?

    Wg Św.Pawła "Wiara jest hipostazą (subsystencją) tego co na co mamy nadzieję, prezentacją tego co niewidzialne". (Estin de pistis epizomenon hypostasis, pragmaton elegchos u blepomenon. Tł łac. Est autem fides sperandum substantia rerum, argumentum non apparentium.)
  • @Oscar 16:56:56
    "Czas i przestrzeń to ciągle kontrowersyjne teorie...choć "bardzo" pasują do pomiarów .. ale nie wszystkich."

    No właśnie. Albo te teorie so modelami skonstruowanymi tak aby pasowały do pomiarów (lub przynajmniej ich części). Nothing more, nothing less.
  • @Pedant 19:26:04
    Judaizacja nie tylko Dekalogiem jest czyniona;pańskie powołanie się na św. Pawła jest tu przykładem judaizacji zaczętej u zarania.

    Gdzie w Ewangelii mowa jest o wierze? No chyba w odniesieniu do góry, którą można przenieść.
    Natomiast tu wchodzi rozumienie wiary w duchu żydowskim.
  • @Oscar 14:34:33
    A co nauka np. na takie cuda
    " widziałam kiedyś taki filmik z monitoringu w szpitalu, jak młoda laska co noc była wykorzystywana przez ducha, nic nie mogła zrobić, tak była przez niego przygnieciona jego ciężarem, jakby zwalił się na jej ciało 100kg facet, taka przybita do łózka, mogła się tylko wydzierać i ruszać rękami, a dolna cześć ciała była sparalizowana. Najpierw odkrył kołdrę, potem podniósł koszulę, wtedy ona zaczęła się budzić i chciała wstać, ale się nie dało, zrobił co chciał i zniknął. "
    Znam relacje poważnych osób,które mają podobne "przygody" z bytami energetycznymi
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:54:58
    Nauka Chrystusa i Św. Pawła to religia żydowska, ta prawdziwa, oryginalna.
  • @Pedant 20:03:21
    jeśli Chrystus był faktycznie Żydem.... O ile w ogóle był.
  • @zadziwiony 20:07:31
    "jeśli Chrystus był faktycznie Żydem.... O ile w ogóle był"


    Platon nie był Grekiem tylko guru prosto z Indii a piramidy budowali kosmici.
  • Mojżesz, wcielenie Horusa
    Izyda po urodzeniu Horusa ukrywa dziecko w koszyku, wśród trzcin rosnących w rzece Nilu. Dziecku zagraża zły Set, który zabił i poćwiartował małżonka Izydy, Ozyrysa.

    Podobieństwa pomiędzy mitem uratowania Horusa i biblijną opowieścią o uratowaniu Mojżesza są bardzo bliskie. W Egipcie każdy z faraonów uznawany był za wcielenie żyjącego boga Horusa. Izraelczycy na pewno znali mit egipski i dopasowali go sobie do własnych potrzeb. W ich interpretacji odnaleziony w koszyku wśród czcin Mojżesz staje się dobrym"żyjącym Horusem", a prześladujący Izraelczyków faraon symbolizuje złego boga Seta.
  • @AgnieszkaS 20:13:28
    Ojcowie Kościoła nazywają to prefiguracją, Logosem rozproszonym.
  • @Pedant 20:12:39
    A znasz jakiś materialny dowód na istnienie Chrystusa? Są różne opinie na ten temat, a ponieważ osobiście nie widziałem, to chyba wątpliwości mogę mieć. Poza tym są opinie, że był Judejczykiem ,Aramejczykiem więc pytania się rodzą. . Niektórzy wręcz sądzą, że w owym czasie objawiło się więcej Jezusów w różnych częściach ówczesnego świata.
    Ponieważ nie jestem specjalistą biblijnym więc nie wyrokuję ,tylko pytam.
  • @zadziwiony 21:47:29
    // Poza tym są opinie, że był Judejczykiem //

    Był Galilejczykiem (po Matce) więc nie był żydem.
  • @zadziwiony 21:47:29
    "A znasz jakiś materialny dowód na istnienie Chrystusa?"

    Pan Jezus powiedział do Swoich uczniów "Nie jest to zadziwiające i cudowne, że Bóg Ojciec ukrył mądrość przed mądrymi a objawił ją prostaczkom?"

    Kto ma umysł do rozumienia niech rozumie.
  • @Pedant 21:56:27
    rozumiem, że to jest dowód podany przez wielki umysł ...

    "Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własnymi badaniami – William „Bill” Cooper

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce – Lew Tołstoj"
  • @zadziwiony 22:05:33
    "Wiara w autorytety powoduje ..."

    Ja nie opieram się na autorytetach. Jestem takim wolnomyśliclem co stara się być pokorny :) Pan Bóg dał mi pewne talenty i staram się ich nie marnować.
  • @Pedant 21:56:27
    Poza tym jak świat światem, oszust goni na nim oszusta .
  • @Pedant 22:09:20
    Pozwolisz, że nie potraktuję Cię jako autorytet w tej materii, więc wątpliwości u mnie pozostaną ;) i oczywiście głowy pod żadną wersję nie podłożę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:16:31
    Nigdy i nigdzie nie twierdziłem , że krytykował Pan Ewangelię. Całkiem źle mnie Pan zrozumiał. Twierdziłem jedynie ,że mój osobisty dowód na istnienie Boga wywodzi się od "owocu" (nie od nasionka) . Pańska osoba w tym dowodzie zupełnie nie występuje - poza odrobiną próżności (i może czymś jeszcze ) nie dostrzegam w Panu jakiegoś szczególnego nagromadzenia negatywnych cech.
  • Judaizowany będzie ten kto chce się judaizować
    O co Panu chodzi z tym dekalogiem? Każdy wie że "nowa" Biblia jest gromadzonym przez ponad 200 lat zlepkiem wpisów starych, nowych i
    "wsio ryba". To co z treści zrozumiałem to to że problematycznymi są przykazania 1~3 bo od 4~10 to chyba sprzeciwu nie ma?
    Ja wiem, nie jasne jest "nie zabijaj" czy też "nie kradnij" no bo czy ukraść
    na przykład złodziejowi to grzech? Czy można zabić bandziora ratując
    swoje życie? Moim zdaniem to są małe nieważne pierdółki w interpretacji
    nad którymi nikt się nie zastanawia. Tak więc czy jeżeli odrzucimy "żydowskiego" Boga i przykazania 1~3 oraz założymy że przykazania
    od 4 do 10 wymyśliła 500 lat temu na przykład nasza plemienna
    starszyzna to one wciąż są problematyczne czy jednak są słuszne?
  • @Stara Baba 23:37:58
    Chcę przedstawić okoliczności pojawienia się Dekalogu, a ocenę, czy to jest Prawo Boże, czy twór żydowskiego umysłu - to już pozostawiam czytającym.

    PS. Będą "ciekawsze" momenty niż wielka polemika z tym, czym rzekomo wyklejono koszyczek Mojżesza.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:55:02
    Już nie mówiąc o tym, że matką Dawida (a może o pokolenie wcześniej), to, jak pamiętam, była chyba Moabitka. Czyli jedyny ród królewski miał pochodzenie obce.
  • @Pedant 20:03:21
    Mógłby Pan to wykazać?
    Bo jak na razie, to gołosłowne twierdzenia.
  • @Pedant 19:38:32
    No właśnie to słabość nauki.
    Tworzy się reguły relacje ta by pasowały do doświadczeń... i pasują.
    Jednak często nowe doświadczenia odstają od "teorii" w innych skalach teorie już nie "działają".

    To trochę jak systemy giełdowe budowane w oparciu o dane z przeszłości.
    Świetnie działają na danych z przeszłości ale są całkiem nieskuteczne w odniesieniu do nowych danych nadchodzących na bieżąco.

    Daleko na jeszcze to zrozumienia świata który nas otacza.
    Inna sprawa że jego złożoność i ogromna przestrzeń w skali zjawisk
    (od mikromikro do megaperseków) powoduje gigantycznie długą zależność "statystyczną" zjawisk makro od zjawisk mikromikro.

    Przejście od skali mikromikro do skali makro w jednej teorii jest bardzo trudne.
    Łatwiejsza droga to piramida teorii sprzężonych w której każda działa w swojej skali i jest spójna z teoriami sąsiadującymi (na skali zjawisk).

    Dobra to już filozofowanie.
  • @zadziwiony 20:02:16
    Ciekawi mnie jak łóżko reagowało na te 100kg ducha.
    Czy też się uginało ? czy nie ..a tylko pacjentka miała takie wrażenia ?

    Mnie np często podczas snów nachodzą duchy które sprawiają że swobodnie latam. Potem się budzę i jestem zwiedziony że już nie latam.
    Ja to nazywam snami .. ale można to nazywać "bytami energetycznymi"

    Czasem duchy mają postać kilku atrakcyjnych lasek z którymi robię co tylko mi fantazja podpowiada. To jakieś dobre, przyjazne duszki muszą być.

    Różne są "byty energetyczne".
  • @Stara Baba 23:37:58
    Przyjmując że są to zasady życia w społeczności a nie "przykazania"
    dochodzimy do tego że jest to forma pierwotnego prawa.

    Prawo ulega ewolucji, rozwojowi .. i mamy już swoje prawa zapisane w na setkach tysięcy stron najróżniejszych kodeksów.

    Prawo pierwotne pokazuje jak powinno wyglądać prawo dla ludzi.
    Musi być proste, zrozumiałe i łatwe do interpretacji.
    Prawo tworzone przez złodziei dla złodziei .. wręcz przeciwnie musi być zawiłe skomplikowane wewnętrznie sprzeczne tak by nikt oprócz "wtajemniczonych" czyli prawników a wcześniej "rabinów", nie mógł go "prawidłowo" czyli wg własnych czy grupowych korzyści, interpretować.

    I taka jest Tora, prawo rabiniczne, prawo kanoniczne i nasze współczesne prawo w Polsce po 89r. To jest prawo stworzone przez złodziei dla złodziei .. a jego interpretacją zajmuje się "nadzwyczajna kasta".
    Kto jest tym złodziejem ... ogólnie wiadomo... wystarczy przyjrzeć się bliżej korzeniom "nadzwyczajnej kasty".
  • @Oscar 07:20:01
    Czy łóżko się uginało? Nie wiem, nie widziałem filmu.
    "Daleko nam jeszcze to zrozumienia świata który nas otacza.
    Inna sprawa że jego złożoność i ogromna przestrzeń w skali zjawisk
    (od mikromikro do megaperseków) powoduje gigantycznie długą zależność "statystyczną" zjawisk makro od zjawisk mikromikro."

    TYm komentarzem sam sobie zaprzeczasz,nieco kpiąc z opisanej sytuacji.
    Osobiście znam osoby doświadczone podobnymi zdarzeniami z których wyszły z obrażeniami czysto fizycznymi. Nie mam powodu by posądzać je o konfabulacje.
  • Wiara
    Są ateiści czy anty-teiści, których pasja przekonywania nas wierzących, że wiara nie ma sensu sięga Himalajów. Próbują przekonać ludzi w oazie, że istnieje tylko pustynia.
    Otóż my katolicy idziemy do wieku przyszłego. Oni ciągle z nami.
  • @Krzysztof J. Wojtas 00:00:54
    "Mógłby Pan to wykazać?
    Bo jak na razie, to gołosłowne twierdzenia."

    Napisałem, nauka Chrystusa i Św. Pawła to religia żydowska, ta prawdziwa, oryginalna.

    Nowy Testament to wykazuje. Ja znam i Stary i Nowy Testament i trochę Talmud (ang. tłum.).

    Widzę ciągłość między ST i NT. Talmud ma inny charakter.
  • @Oscar 07:20:01
    "Różne są "byty energetyczne"

    Jest i taki:

    ====================

    Szedł po świecie Bajdała,

    Co go wiosna zagrzała -

    Oprócz siebie - wiódł szkapę, oprócz szkapy - wołu,

    Tyleż tędy, co wszędy, szedł z nimi pospołu.



    Zachciało się Bajdale,

    Przespać upał w upale,

    Wypatrzył zezem ściółkę ze mchu popod lasem,

    Czy dogodna dla karku - spróbował obcasem.



    Poległ cielska tobołem

    Między szkapą a wołem,

    Skrzywił gębę na bakier i jęzorem mlasnął

    I ziewnął wniebogłosy i splunął i zasnął.



    Nie wiadomo dziś wcale,

    Co się śniło Bajdale?

    Lecz wiadomo, że szpecąc przystojność przestworza,

    Wylazł z rowu Dusiołek, jak półbabek z łoża.



    Pysk miał z żabia ślimaczy -

    (Że też taki żyć raczy!) -

    A zad tyli, co kwoka, kiedy znosi jajo.

    Milcz gębo nieposłuszna, bo dziewki wyłają!



    Ogon miał ci z rzemyka,

    Podogonie zaś z łyka.

    Siadł Bajdale na piersi, jak ten kruk na snopie -

    Póty dusił i dusił, aż coś warkło w chłopie!



    Warkło, trzasło, spotniało!

    Coć się stało, Bajdało?

    Dmucha w wąsy ze zgrozy, jękiem złemu przeczy -

    Słuchajta, wszystkie wierzby, jak chłop przez sen beczy!



    Sterał we śnie Bajdała

    Pół duszy i pół ciała,

    Lecz po prawdzie niedługo ze zmorą marudził -

    Wyparskał ją nozdrzami, zmarszczył się i zbudził.



    Rzekł Bajdała do szkapy:

    Czemu zwieszasz swe chrapy?

    Trzebać było kopytem Dusiołka przetrącić,

    Zanim zdążył mój spokój w całym polu zmącić!



    Rzekł Bajdała do wołu:

    Czemuś skąpił mozołu?

    Trzebać było rogami Dusiołka postronić,

    Gdy chciał na mnie swej duszy paskudę wyłonić!



    Rzekł Bajdała do Boga:

    O, rety - olaboga!

    Nie dość ci, żeś potworzył mnie, szkapę i wołka,

    Jeszcześ musiał takiego zmajstrować Dusiołka?
  • @Oscar 07:14:23
    "Przejście od skali mikromikro do skali makro w jednej teorii jest bardzo trudne.
    Łatwiejsza droga to piramida teorii sprzężonych w której każda działa w swojej skali i jest spójna z teoriami sąsiadującymi (na skali zjawisk)."

    Tak funkcjonuje biologia - ukryta królowa nauk ;)
  • @zadziwiony 07:51:39
    Ja się nie spotkałem z takimi przypadkami.
    A wszystkie opowieści o takich przypadkach były słabo udokumentowane...
    "jedna baba drugiej babie.." stąd pewnie mój sceptycyzm.

    Jak spotkam taki przypadek to będę go krytycznie analizował.
  • @Husky 08:00:53
    wskaż mi tutaj ateistę i kogoś kto przekonuje kaatolików do swych racji.
    Dla każdego katolika zwątpienie kogoś w obowiązującą narracje religijną jest ateizmem lub kocią wiarą. Tylko pycha może pchać ludzi do takich wniosków.
  • @Husky 08:00:53
    Mnie osobiście w wierze kłuje wręcz gwałcenie fundamentalnych zasad logiki.
    Że wierzących nie kłują sprzeczności przekazu biblijnego ze współczesną nauką... to prowadzi do wniosków że wierzący gardzą nauką...
    mając do wybory prawdy naukowe i prawdy biblijne .. wybierają te biblijne.

    To takie infantylne, dziecinne.. dzieci tak mają (wiara w bajki) .. i to jest ich prawo.. ale dorośli ? Nie umiem tego zrozumieć.
  • @Pedant 09:06:17
    Biologia a zwłaszcza intelekt w tej biologii to znany nam szczyt tych relacji...
    a pewnie mogą istnieć jeszcze wyższe formy auto organizacji materii.
    Internet jest może takim zalążkiem wspólnej globalnej inteligencji populacji ludzkiej.

    Populacja ludzka jako spójny twór..jako byt (coś jak kultura mrówek...albo podzielnych ameb).
    Na dzisiaj to ta populacja się zwalcza wzajemnie na tle pogoni za bogactwem... ale w przyszłości gdy dobrobyt stanie się powszechny (technicznie nie ma przeciw wskazań)
    Trzeba tylko pozbyć się globalnych Oligarchów którzy czynią świat wrogim dla człowieka środowiskiem. Oni są rakiem na globalnej ludzkiej tkance.
  • @Oscar 10:01:29
    "To takie infantylne, dziecinne.. dzieci tak mają (wiara w bajki) .. i to jest ich prawo.. ale dorośli ? Nie umiem tego zrozumieć."

    Jest taki fajny tekst, gdzie to jest wyjaśnione:

    =============

    Boże Narodzenie
    o. Aleksander Schmemann


    Jeszcze jedno Boże Narodzenie, jeszcze jeden dowód, że nie został zapomniany w świecie Ten, którego przyjście do ludzi na zawsze związane jest ze słowami anielskiej pieśni: sława w wysznich Bogu i na ziemli mir, w czełowiecech błagowolenije. Chwała, pokój, przychylność – to potrójne marzenie, potrójne pragnienie człowieka, które pozostało niezaspokojone. Chwała znaczy radość, zachwyt, pełnia życia. Pokój – zaprzestanie wrogości i walki, przychylność – znaczy wszechogarniającą miłość, zaufanie i jedność. Niestety, ani chwały, ani pokoju, ani przychylności nie ma na ziemi, a jeśli się zdarzają, to rzadko. Są zamieniane, ale po tej zamianie jeszcze straszniejsze, jeszcze chłodniejsze i nieludzkie staje się życie. Chwała jest zamieniana na ordynarną siłę, pokój na pobrzękiwanie broni, przychylność na przemoc wszechogarniających, ale pustych ideologii. I mimo wszystko ludzie w dalszym ciągu czekają, wierzą, nie tracą nadziei.


    Jeśli cokolwiek triumfuje na ziemi, to wiara, że takie życie nie jest prawdziwe, a to prawdziwe powinno być urządzone w inny sposób, mieć w sobie światło prawdziwej chwały, prawdziwego pokoju, prawdziwej przychylności. Ludzie w różny sposób formułują tę wiarę, ale żyć bez niej nie mogą. Innymi słowy, człowiek nie zgadza się z takim pomniejszeniem swego obrazu, który się mu z zewnątrz narzuca, ze sprowadzeniem jego życia do zewnętrznych osiągnięć, o których opowiadają bezduszni ideologowie. I symbolem jego wiary, nadziei i oczekiwania jest Boże Narodzenie. Przychodzi każdego roku w zimowej ciszy i ciemności, zapalając w ludziach światło tajemniczej, niewyjaśnionej radości.


    Racjonalista może powiedzieć: „Co za głupstwo! Czyżby ludzie wciąż jeszcze wierzyli w aniołów, gwiazdę, pieczarę?”. Powtarza to także na łamach prasy, latami i dziesięcioleciami, i cały czas ma nadzieję, że ludzie przestaną w końcu wierzyć w Boże Narodzenie i zajmą się „poważnymi” sprawami. Ale wychodzi na to, że ludzie w dalszym ciągu wierzą w Boże Narodzenie, a wszystkowiedzącemu racjonaliście – nie. Ten wszystkowiedzący bardzo chciałby wypędzić ze świata nie tylko Boże Narodzenie, ale nawet poezję, muzykę i wszystko co wiąże się ze sztuką podporządkować swoim racjonalnym planom. Ale nic z tego nie wychodzi. Ludzie, podobnie jak tysiąc lat wcześniej, płaczą, śmieją się, cierpią i cieszą się, kochają i modlą się i o wszystkim tym mówi, we wszystkim tym pomaga im poezja, muzyka, sztuka, a przede wszystkim tajemnicze słowo „Bóg”.


    Jeśli Boże Narodzenie byłoby tylko bajką, tylko poetyckim mitem, nie wytrzymałoby naporu „rzeczywistego życia” i umarło. Ale za tą „bajką”, za tym „mitem” stoi coś innego i my o tym wiemy. W Dzieciątku, spokojnie leżącym na rękach Matki pośród pastuszków i zwierząt, dostrzegamy ukrzyżowanego Bogoczłowieka. Słyszymy Jego słowa: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23,34, J.19,6), słyszymy okrzyki: Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go (Łk 23,21), doświadczamy ciemności jego samotnego cierpienia. Tak, na chwałę, pokój i przychylność, które wraz z Nim przyszły, ludzie do tej pory odpowiadają zdradą i ukrzyżowaniem. Ale czy można usunąć z pamięci ludzkiej ten jedyny na świecie obraz, tę jedyną w historii drogę od Betlejem do Golgoty, a następnie do wszystko zwyciężającej radości Zmart-wychwstania?


    Kiedyś w starożytności święto Bożego Narodzenia także nazywane było Paschą, a słowo „pascha” oznacza „przejście”. Bowiem Boże Narodzenie jest też o przejściu, o wiecznym podążaniu człowieka do chwały, pełni, zwycięstwa. Pora zrozumieć, że Bóg nie jest filozoficznym stwierdzeniem, nie matematyczną wykładnią, że wszystkie spory o Niego w oparciu o „naukowe rozważania” to strata czasu. Pora zrozumieć, że Bóg to Ten, kto objawia mi się, zwraca się ku mnie całą prawdą, całą mocą, całym światłem Bożego Narodzenia i Paschy, betlejemskiej gwiazdy i nocy na Golgocie, Krzyża i Zmartwychwstania. I od tej pory, kiedy przyszło na świat to Dzieciątko, od tej pory, kiedy wiemy o Nim wszystko to co wiemy, od tej pory, gdy stale widzimy Jego Oblicze, słyszymy Jego głos, Bóg dla nas nie jest dowodem, wywodem a doświadczeniem i doświadczenia tego nie sposób zniszczyć.


    Mędrcy ze Wschodu, którzy doszli do domu w poszukiwaniu Prawdy, w odpowiedzi na to poszukiwanie byli świadkami tajemniczego wydarzenia, które zmieniło bieg historii ludzkości. Ale przecież i nam przykazano szukać. I każdy kto szuka, kto nie może zadowolić się tanimi odpowiedziami, kto jest w stanie odróżniać niebiańską drogę gwiazdy, dojdzie do tej nocy, kiedy zajaśniało światło chwały Bożej, kiedy zagrzmiała nad światem anielska pieśń i przyszedł na świat Bóg, który pokazał człowiekowi prawdziwy cel jego życia.




    http://www.przegladprawoslawny.pl/articles.php?id_n=3570&id=2
    tłum. Ałła Matreńczyk
  • @Oscar 09:57:45
    Żeby mieć pewność, trzeba samemu doświadczyć i jeszcze mieć świadka obok siebie by mógł poświadczyć to co się wydarzyło.
    W opętanie, duchy, szatana ludzie też nie wierzą, a jednak egzorcyzmy nawet KRK uznaje i stosuje. Niepoznane są drogi ducha, energii , materii , wzajemne przenikanie tego i tamtego świata.
  • @ DO AUTORA I DO WSZYSTKICH
    http://m.neon24.pl/f1f294b2b07a2a3719d2e5a0c96f86c1,0,0.png

    PAN KRZYSZTOF WOJTAS KŁAMIE!

    No cóż, nie ma o czym z Tobą rozmawiać....

    Dziwię się tylko niektórym tuzom na Neonie, że nie zauważyli fałszywego wpisu Autora do którego się odniosłem. No ale kłamstwo widać Wam nie przeszkadza. Na tego właśnie typu kłamstwach katolicy i inni (niektórzy) budują swoje "mocne i bite poglądy".

    Konkludując: Autor oszukał Czytelników pisząc:

    "Czy widać analogię między Sargonem i Mojżeszem? Może taką, że haggada Mojżesza jest „szyta grubymi nićmi” i brak tam dbałości o szczegóły – TAKIE CHOĆBY JAK TEN, ŻE MATKA MOJŻESZA WYKLEIŁA KOSZYK BITUMEM (klajstrem czy tp.).

    Ja przytoczyłem dowód ze Starego Przymierza właśnie na temat tego, że Autor się myli i matka Mojżesza wykleiła jednak koszyk jakąś nieprzemakalną mazią. Jednak Wy wolicie kłamstwa... Trudno.

    Cześć!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @Pedant 08:45:32
    Czy "nauka Chrystusa i Św. Pawła to religia żydowska, ta prawdziwa, oryginalna.", czy też mutacja - to jedno.
    Drugie, że prawdziwość (oryginalność) religijnej myśli żydowskiej nie świadczy o tym, że ta religia jest prawdziwa. Bo tu następuje błąd językowy (zapytać p. Jeznacha); to, że coś jest prawdziwe jako zjawisko określonego otoczenia, nie oznacza, że jest to prawdziwe w sensie uniwersalnym.

    A tu mamy ileś tam nurtów religijnych judaizmu i Pan twierdzi, że jeden z nich jest właściwy.
    Tu zgoda. Tyle, że jak jest to właściwy dla judaizmu, to nie oznacza, że i dla nas.
    Właśnie na takim utożsamianiu (nieuprawnionym) polega judaizowanie.
  • @57KerenOr 10:26:39
    Takie bzdety można tylko skomentować:

    podobno (tak jest zapisane w jakiejś mądrej Księdze), najlepszym środkiem na uszczelnianie koszyków w Egipcie , jest lwie łajno.
    To widać, słychać i czuć - przede wszystkim.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:41:11
    "A tu mamy ileś tam nurtów religijnych judaizmu i Pan twierdzi, że jeden z nich jest właściwy. Tu zgoda. Tyle, że jak jest to właściwy dla judaizmu, to nie oznacza, że i dla nas. Właśnie na takim utożsamianiu (nieuprawnionym) polega judaizowanie."

    Jeżeli wiara chrześcijańska nie jest kontynuacją wiary Abrahama i Proroków to jest to wiara fałszywa.

    Jeśli natomiast Judaizm talmudyczny jest kontynuacją wiary Abrahama i Proroków to albo wiara Abrahama i Proroków jest błędna albo sprawiedliwi powinni nawrócić się na ten Judaizm.

    Struktury logicznej powyższego nie będę objaśniał aby nie obrażać inteligencji czytelników.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:41:11
    pańskie powołanie się na św. Pawła jest tu przykładem judaizacji zaczętej u zarania. ... tu wchodzi rozumienie wiary w duchu żydowskim ... jak jest to właściwy dla judaizmu, to nie oznacza, że i dla nas. Właśnie na takim utożsamianiu (nieuprawnionym) polega judaizowanie.


    Św. Paweł: "Wiara jest hipostazą (subsystencją) tego co na co mamy nadzieję, prezentacją tego co niewidzialne"

    1. Co w tym się Panu nie podoba? Czym jest wiara wg Pana?

    2. Czym ma być ta nieżydowska wiara, skąd się wywodzi?
  • spieracie się o rzeczy bez praktycznego znaczenia
    lepiej zajrzyjcie na blog Roberta Grunholza, piszącego kiedyś na neonie. Optymizmem nie wieje , ale możemy utwierdzić się w przekonaniach co do naszej przyszłości.
  • @Pedant 10:56:01
    Chrześcijaństwo w żadnym wypadku nie jest kontynuacją wiary Abrahama i proroków.
    Koniec. Kropka.

    PS. I ty, Pedancie, miedzy proroki?
  • @Pedant 11:08:45
    'Św. Paweł: "Wiara jest hipostazą (subsystencją) tego co na co mamy nadzieję, prezentacją tego co niewidzialne"'.

    Całkiem fajna definicja tyle, że ma wadę, którą już wskazywał św. Tomasz z Akwinu.
    Chodzi o to, że wiara i wiedza nie mogą być w sprzeczności. Możemy więc wierzyć we wszystko pod warunkiem, że ma to uzasadnienie.

    W Biblii uzasadnienia wielu spraw nie ma. Stąd potrzeba weryfikacji.
  • @zadziwiony 11:52:11
    Grunholz "popisał" paroma twierdzeniami tak głupimi, że już bardzo dawno przestałem go czytać.
    Twierdzenia bez uzasadnienia - to typowe dla judaizmu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:54:40
    nie oceniał bym go tak drastycznie. Każdy ma
    prawo błądzić, ma dopiero chyba 21 lat.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:15:03
    "A ja czytałem teksty, że Ojcowie Kościoła (choćby Tertulian i inni) nakazywali wręcz, aby nie łączyć ST z NT, a wszystko w ST tłumaczyć wg NT."/Krzysztof J. Wojtas/

    Polecenie aby nie łączyć Starego i Nowego Testamentu jest w praktyce trudne, a nawet niemożliwe, do wykonania. Podaję przykład z Ewangelii św. Marka:

    "Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!». I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa (Mk 9,2-9)."
  • @zadziwiony 18:39:43
    Dwa lata temu Opara mówił mi, że 17.
    Szybko się starzeje...
  • @AgnieszkaS 19:46:40
    Ten opis (i jeszcze kilka innych) jest dla mnie wątpliwy.
    W tych miejscach dostrzegam u autora chęć dopasowania Jezusa do wymogów ST.
    Podobny w wymowie jest rodowód Jezusa. Dlatego wszystkie "cudowności" wskazanego typu należy rozważać z dużą ostrożnością.
    (To nie znaczy, że cuda są fikcja - są wytłumaczalne, ale nie na bazie obowiązującego materializmu. Czary też).
    Ale jeszcze nie czas o tym pisać.
  • @ Autor
    "Tymczasem w Egipcie brak jest łatwodostępnej glinki..."

    Co więcej, ST jasno wskazuje na brak... piramid :-)
    Ot, ciekawostka.
    Ach, nie spisali się ci Egipcjanie.

    Ale ja daję piramidalne 5*

    Ukłony
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:48:45
    "Żadną miarą nie może być uznawana za "świętą księgę"."

    Aj waj!
  • @trybeus 13:29:12
    "w egzorcyzmach wzywa się imienia Chrystusa...nie spotkałem się, tzn nie czytałem w relacjach egzorcystów, aby wzywali imienia Mojżesza, Abrahama itp..."

    Jak mogłeś.... jak mogłeś? No jak? ;-DDDDDD

    Pozdro!
  • @Jasiek 04:35:13
    Piramidy są z prawdopodobnie z betonu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:51:55
    Czas leci szybciej niż nam się wydaje. 17-18 lat miał jak się na neonie pojawił. Teraz Ma 22 lata. My podstarzali jegomoście wciąż na hamulec czasu ciśniemy, a tu dupa....
  • @zadziwiony 09:12:15
    Skro on taki młody... to się "wypstryka" z inwencji. I co będzie robił na starość?
    Pewnie za dziewuchami się będzie oglądał.
    Wszystko się ostatnio porąbało: młodzi uczą starych, a starzy za panienkami się oglądają.
  • @Jasiek 04:35:13
    No nie.
    Izraelici zostali osadzeni w krainie Goszen, a to w delcie Nilu - stamtąd piramid nie widać było.

    PS. Wczoraj w TV był program nt. tsunami. (też o tej fali w Tajlandii).
    Potwierdzili moje informacje - także to, że fala cofa się odsłaniając dno i dopiero po tym uderza z nową siłą. (zwykle jest kilka uderzeń tsunami).
  • Jestem pełen podziwu dla Pana wiedzy otwartości odwagi i głębi.
    Nie mam takiej wiedzy na poruszane tu tematy dlatego czytam to z ciekawością i bardziej jako źródło informacji niż temat do dyskusji bo to tej trzeba mieć wiedzę na temat.
    Dlatego często i teraz odnoszę się do Pana tekstów trochę obok i z innej perspektywy.
    Człowiek oświecony dla jednej części świata to człowiek posiadający wiedzę naukową dla drugiej części to człowiek uduchowiony. To przejaw i skutek tego że żyjemy w świecie półgłówków lewo lub prawo półkulowych (mózgu). W rzeczywistości, tak jak ja to widzę, człowiekiem oświeconym jest tylko korzystający z obu półkul umysłu zarówno tej logicznej materialnej jak i tej duchowej eterycznej.
    Taki człowiek ma dostęp do ŹRÓDŁA wiedzy poprzez wizje i później może przełożyć je na realne życie, przelać je na papier, stworzyć jakieś dzieło. Kluczem jest to że te wizje olśnienia spływają na takich ludzi jako dar wyższej formy istnienia świadomości (staram się nie nazywać tego Bogiem i unikam tego określenia bo ludzie, religie itp tworzą swoich bogów dla swoich korzyści) to znaczy że człowiek nawet oświecony nie ma wpływu na to jaki dar otrzyma i nie decyduje o tym, co najwyżej powinien być na to otwarty i gotowy żeby tak się stało.
    I tak postrzegam wielkich twórców, szczególnie religii, jako ludzi oświeconych na odpowiednim poziomie którzy byli gotowi i otrzymali dar wizji i olśnień które opisywały i uczyły zdrowych relacji z innymi i życiem i które zaczęli przekazywać innym na przykład w tej rzeczywiście pierwszej wersji Biblii. Niestety zwykle ich następcy i kontynuatorzy nie są na tym samym poziomie świadomości i z czasem coraz bardziej wypaczają i dostosowują do siebie te przekazy. Jak w każdym systemie dochodzi do głosu selekcja negatywna i po okresie rozwoju systemy się degradują aż w końcu upadają. Wszystko podlega uniwersalnym spiralnym cyklom życia i po urodzinach, po okresie wzrostu następuje okres szczytowego rozwoju, jego apogeum po czym zaczyna się spirala życia jakby zawraca i zaczyna się czas degradacji następnie upadku aż po koniec, śmierć kiedy spirala życia wróci do punktu wyjścia ale z zasobami zdobytymi w trakcie tego cyklu. Po to żeby narodzić się na nowo na kolejnym wyższym poziomie świadomości i zacząć kolejny cykl spirali życia, istnienia.
    Nasza obecna cywilizacja tak jak aktualne religie chylą się już ku upadkowi, są w ostatnim okresie cyklu. Pytanie jest tylko kiedy nastąpi ten definitywny ich koniec i co się narodzi po nich. Zgodnie z logiką, skoro życie biegnie po spirali, to wrócimy do form życia podobnych do pierwotnych ale na wyższym poziomie rozwoju i świadomości.
    A Żydzi? Żydzi pozostaną zakompleksieni i upośledzeni jak są, jak każdy kto mieni się lepszym człowiekiem, rasą panów, wybrańców i próbuje leczyć swoje kompleksy i urazy poniżając i wykorzystując innych. Ciekawe że to łączy ich z ich oprawcami Niemcami Hitlerowcami, też rasy panów, tych lepszych od reszty.
    Żartuję... a może nie, kto to wie?
    Tylko chory zakompleksiony upośledzony człowiek uważa się za lepszego od innych (w tym najgłębszym znaczeniu, bo przecież jesteśmy różni, w jakimś konkretnym czasie mający różną wiedzę i świadomość, jedni mają jej więcej inni mniej. Ale ci młodsi też osiągną ten wiek starszych i ich świadomość i wiedzę.)
  • @Lenard Coaching 09:57:33
    Ciekawy komentarz: inspirujący i konstatujący.
  • @57KerenOr 13:37:34
    CÓŻ KOLEGO, JESTEŚ BARDZO ALE TO BARDZO CHORYM CZŁOWIEKIEM!

    ŻEGNAJ KOCIE Z SEKTY PAJACOW
  • @Husky 23:51:12
    Oni tak mają.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY