Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
723 posty 11614 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Radość Zmartwychwstania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z coraz większym dystansem podchodzę do narracji Kościoła Katolickiego dotyczącej śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

 
 
To dlatego, że zaczyna tam przeważać nuta zadowolenia z tego zdarzenia; wszak efektem poświęcenia Jezusa (w tej narracji) jest zbawienie. Czyli korzyść  jakiej (podobno) wszyscy z tego doznajemy.
W takim kontekście rozpamiętywanie męki  jakiej doznał Jezus i użalanie się nad tym - wielu wydaje się rodzajem zadośćuczynienia. A przecież Jezus wcale nie dążył do takiego rozwiązania, chociaż zdawał sobie sprawę, że taki może być koniec. Świadczy o tym Modlitwa w Ogrójcu.
Efektem jest też pomijanie sprawczej roli Żydów w doprowadzeniu do Jego śmierci. Zaczyna się im przypisywać li tylko, co prawda mało sympatyczną, ale konieczną rolę pozwalającą na "otwarcie drogi zbawienia" dla wiernych. Czyli rolę narzędzia w rękach Opatrzności, a wszak narzędzie nie ponosi odpowiedzialności za efekt czynu.
Taką samą narrację co do sensu mamy z Niemcami i ich rolą w holokauście. Z nich tylko "wyłoniło się " narzędzie - naziści, którzy dokonali eliminacji pewnej części i tak przeznaczonych na stracenie mało wartościowych Żydów.
 
Smutna i pesymistyczna jest ta narracja. 
Idąc tym torem dojdziemy do kompletnej degeneracji pojęcia człowieczeństwo. Przestaniemy być odpowiedzialni za własne czyny stając się tylko narzędziami  w rekach manipulatorów. To droga odpersonalizowania.
 
Na szczęście możliwa jest inna interpretacja przekazu jaki niesie to zdarzenie. Zmartwychwstanie Chrystusa daje nam wszystkim nadzieje, że nie da się "zamordować" człowieczeństwa w ludziach. Nawet tak stłamszone, sponiewierane i zamęczone - odrodzi się.
 
Idea współżycia oparta na miłości - bo takie jest przesłanie nauki Chrystusa, zawsze powróci w chwale.
I to jest najbardziej radosnym przesłaniem poświęcenia Jezusa.
 

 

KOMENTARZE

  • Pan Jezus powedział Siostrze Faustynie :
    "jedna godzina rozważania Mojej Męki, ma dla Ciebie o wiele większe znaczenie, niż cały rok biczowania do krwi"...
    Jak by na to nie patrzeć, Kościół RK ma rację, rozważając, celebrując Mękę Pańską.
  • @Jan Paweł 14:01:19
    Dla S. Faustyny - biorąc pod uwagę stan jej zdrowia - z pewnością tak.
    Jednak to wcale nie znaczy, że to dotyczy też Jana Pawła.
  • @Jan Paweł 14:01:19
    A jeszcze.

    W zasadzie - wskazanie Chrystusa świadczy, że nie w cierpieniu należy szukać drogi zbawienia, a znaczeniu cierpienia, które należy przyjąć jeśli taka jest konieczność, ale wcale nie dążyć do niego.
  • Panie Wojtasie,
    //Idąc tym torem dojdziemy do kompletnej degeneracji pojęcia człowieczeństwo//

    Im więcej talmudycznego judaizmu tym mniej człowieczeństwa.
    Drzew szkoda choć mamy ich w Polsce wiele. Ale latarni ile chcesz.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:38:38
    Drzew mamy w Polsce już coraz mniej, bo w myśl ustawy o 5% wkładzie odnawialnym w procesie wytwarzania energii, drzewa w Polsce wycinane są na potęgę i przerabiane na wiórki dla elektrowni.
    Wydaje się że już miliony (jak nie miliardy) drzew zostało przerobionych na energię. Wycina się je gdzie tylko się da, pod byle pretekstem. Chyba jest to jakiś dobrze zorganizowany proceder tak jak np afera hazardowa
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:30:18
    Niestety, ale właśnie cierpienie jest jedną z form zadośćuczynienia za nasze grzechy im więcej cierpienia tutaj, tym mniej cierpienia TAM.
    Oczywiście także modlitwa, post i jałmużna są zadośćuczynieniem, ale kto we współczesnym świecie bierze to na poważnie.
    Niestety więc pozostaje... cierpienie i to jeżeli ktoś nie zdąży z zadośćuczynieniem, to cierpienie TAM, podobno o wiele, wiele bardziej nieznośne niż tu. Jeden z ojców prosił w modlitwie o "próbkę" piekielnego cierpienia na powierzchni ciała wielkości łebka szpilki... Stracił z bólu przytomność.

    Nasza "wolność" do róznych przyjemności (seks, obżarstwo, dragi i inne) ma np swój wymiar w aborcji, gdzie abortowane dzieci giną w strasznych męczarniach, bo giną z uduszenia się, bo odcinany jest im dopływ powietrza.
    Śmierć z powodu uduszenia jest chyba najgorszą śmiercią, męka jest o wiele większa niż w przypadku jakiegokolwiek bólu...
    I co? nie należy się nam ludziom cierpienie? i to ogromne cierpienie?
    Czy o taką wolność nam chodzi?
    https://www.youtube.com/watch?v=cAhj9f8LuRY
    Ci krzyczący i awanturujący się faceci mają na twarzach wypisane zło z powodu owładnięcia seksem.
    Tutaj jest następny przykład że cierpienie jest zadośćuczynieniem za grzechy (skoro naród się nie modli i nie żyje życiem sakramentalnym)
    https://www.youtube.com/watch?v=AN3HvPLVruw&t=314s
    Jest tutaj także dowód na to gdzie jest np Hitler i Judasz
    Szanowny Kolego, ja nie lekceważyłbym Nauk Jezusa Chrystusa pozostawionych nam w Jego Kościele RK
  • @Jan Paweł 17:31:16
    Proszę mi wskazać fragmenty Ewangelii, gdzie Jezus zaleca cierpienie jako rzecz korzystną dla rozwoju jednostki.

    Bo cierpienie - jest wskazywane w Biblii, czy Koranie. A w Ewangelii - nie przypominam sobie. Także Budda tego nie zalecał, chociaż w głupiej młodości to robił.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:43:20
    Niestety, nie znam Biblii na pamięć. Zachęcam do ostrożności w powoływaniu się na Koran czy Buddę. Islam jest religią(?) sztuczną i został założony w... 666 roku.
    Natomiast Buddyzm pochodzi sprzed Chrystusa, więc możemy domniemywać, że jego wyznawcy jeżeli byli sprawiedliwi to zostali z piekła wyciągnięci a ci współcześni buddyści, to pewnie tak jak prostestanci o których mówią mistycy: "tylko sprawiedliwi są w Czyśćcu", gdzie podobno jest tak jak w piekle, tylko w Czyśćcu ma się świadomość że jest się zbawionym, więc błogosławi się Panu Bogu a w piekle przeklina Pana Boga.
    Teoria cierpienia w Kościele RK wymaga głębszych studiów.
    Pan Bóg (Bóg Ojciec) w Wieczerniku w czasu ustanawiania przez Pana Jezusa Sakramentu Eucharystii powiedział, że my ludzie jesteśmy tu na Ziemi na wygnaniu z Raju. Więc wygnanie nieodłącznie zwiazane jest z cierpieniem.
    Możemy przypuszczać, że jeżeli ktoś kombinuje jakby sobie z tego wygnania zrobić raj (co widzimy teraz w Polsce bardzo powszechnie), to wiemy z Biblii o "nagrodzie otrzymanej już na Ziemi".
    Pan woli nagrodę w Niebie czy na Ziemi?
  • @Jan Paweł 18:45:07
    Mało mamy tu na tym wygnaniu z Raju cierpienia? Choroby, głód, wojny itd..
    Ale mamy też przykłady Błogosławieństwa Pana Boga jeszcze tu na Ziemi. Np Gdy Matka Boska obrała sobie Polskę na Swoje Królestwo bo "synowie tej ziemi, Ją szczególnie umiłowali", co wiązało się - jak wiemy - ze szczególnym Błogosławieństwem a nawet konkretną osobistą pomocą Matki Boskiej Polsce.
    Ale wiemy też, że w Siekierkach Matka Boska nas przed II wojną ostrzegała:
    MÓDLCIE SIĘ I NAWRACAJCIE SIĘ, BO IDZIE NA WAS CIĘŻKA KARA...
    Więc w prostej logice możemy wyciągnąć wnioski, że nasze cierpienie i Błogosławieństwo są wprost proporcjonalne na naszych grzechów i życia sakramentalnego.
    Ma Pan więc odpowiedź na pytanie o cierpienie
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:43:20
    ,gdzie Jezus zaleca cierpienie ,, tu z tobą się zgadzam .
    Każdy ma wolną wole .. może się biczować i zamartwiać jego wola .
    To wynika z błędna nauki a także tradycji , mamy 21 wiek i rozum .
    Aby porozmawiać z Bogiem, należy się tym nie okazywać .. nauczał Jezus.
    Jan Paweł to powinien wiedzieć , te wszystkie pielgrzymki i inne spędy , to na psu budę , gdyż już wzięli swoją nagrodę . Ludzie zachowują się jak te barany , mimo że dostali rozum z niego nie korzystają . Ja nie mogę zrozumieć strachu u Pawła , kogo on się boi ... miłości Boga . Każdemu proponuje zbiór objawień jako słowo Borze .. to ryzykowne .
    Pawełek tu jeszcze zaglądnie .... Pawełku ja tez mam te połączenie jak twój nauczyciel .. muszę się pilnować co piszę w końcu się zdecyduj , czy pisma są święte i są prawdą objawioną czy równe zwodniczym przekazom różnych tzw świętych .

    Wracam do tematu . Mówi się ze Bóg jest wszechmogący i wszystko co istnieje jest przez niego stworzone . A więc dobro i zło a właściwie wszystko jest dualne .
    Wielkanoc .. Tam na pustyni wąż dostał boskość i to jemu zaufali Izraelczycy . To on pomagał temu ludowi łupić po drodze różna narody .
    To zresztą było z zmiennym szczęściem .

    Ten stan rzeczy zmienia przyjście Jezusa na świat . To On głosi miłość bliźniego i tą resztę .. to znacie
    ,, 14 A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, 15 aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. 16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

    Upraszczając wiara w węża (ciemność )to życie doczesne ..a w Jezus życie wieczne ( światłość )

    Jezus , podobnie jak wąż został wywyższony na palu ( tak tak )
    Jako Człowiek , Jezus wziął na siebie zło tego świata i umiera w poniżeniu . Po śmierci idzie do , piekła .. tam zwalcza Szatana
    To powinno starczyć .
  • @fabi 22:00:19
    Czytam wasze uwagi (te i Jana Pawła) i dochodzę do wniosku, że obaj jesteście mi równie odlegli.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:01:33
    Witam w pierwszym dniu świąt .. i dziękuję że tak nas łagodnie potraktowałeś .
    Ja się określam jako nie wierzący , co nie znaczy że religiami się nie interesuje . Gdzieś tam wcześniej mówiłem ci , że powinieneś dać sobie spokój w tym temacie , bo później się tylko irytujesz .
    Mój ojciec , matka bardzo religijni ,do tego wujek misyjny ks. profesor , co tu gadać Małopolska . Powiem ci że nie jest łatwo zrozumieć to wszystko , gdyż pełno jest tam pułapek . Wymieszane, zamieszane ..
    cóż Wesołych Świąt
  • @fabi 11:40:48
    Nie wiem, co oznacz być "niewierzącym". Twierdzić, że życie powstało z samodzielnie organizującej się materii?
    Toż to nie brak wiary, a debilizm, gdyż żaden współczesny fizyk nie poda definicji materii. Czyli jest to wiara w niewiarę.

    Zupełnie odrębna kwestią, której nie należy łączyć z wiarą, jest sprawa religii.
  • @fabi 15:32:05
    Rzeczywiście - jest pan ograniczony jeśli figury retorycznej - pytania czym jest niewiara, nie potrafi odróżnić od zarzutu postawionego danej osobie.

    Czy w swojej uwadze zdefiniował Pan swoją niewiarę?
    Wybrałem jedną opcji jaką się stosuje. Pan nawet nie odniósł się do tego - wskazując własną definicję (człowiek inteligentny by to zrobił), tylko postawił zarzut personalny.
    Zatem - jednak jest Pan ograniczony.

    Ale życzę Panu święconych jaj.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:01:43
    Są święta , więc kasuję ten komentarz , po co mamy sobie nerwy psuć .

    Dzięki za życzenia

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY