Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
735 postów 11772 komentarze

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Niepełnosprawni i Żydzi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obie te grupy łączy oczekiwanie, żądanie, wymuszanie (wybrać stosowne) świadczeń ze strony społeczeństwa na ich rzecz przy ograniczonym lub żadnym wkładzie w funkcjonowanie tegoż społeczeństwa.

 
Czy powyższe stwierdzenie jest adekwatne zaistniałej i nabrzmiewającej sytuacji? 
Być może bulwersujące jest sprowadzenie obu grup do "wspólnego mianownika". Czy nie ma to jednak uzasadnienia?
 
W przypadku osób niepełnosprawnych - dylemat ma naturę etyczną - jest bowiem pytaniem o zakres naszego prawa do istnienia. To pytanie rozszerza się do kwestii pytania o to, kto jest obowiązany zapewnić ludziom tzw. godne życie.
Czy z racji tego, że istniejemy - jest ono nam przynależne, czy też  oczekiwanie prawa do "godnego życia" wynika organizacji życia społecznego?
Wygląda na to, że nie jest to Prawo Naturalne, a sztuczne, wypracowane(?), bądź narzucone na podstawie domniemań o społecznych uregulowaniach.
Czy jest ono słuszne? Tu odpowiedzią jest stopień społecznej akceptacji. Jeśli uznanym i akceptowanym celem społecznym jest świadczenie na rzecz osób niepełnosprawnych, to nikt takiego uregulowania nie może zabronić.
 
Jedyną wątpliwą kwestią pozostaje pytanie, co się stanie, gdy nastroje społeczne się zmienią (bądź zostaną wymuszone okolicznościami), co może wynikać z nadmiernych względem "wydolności" społecznej świadczeń.
 
Kwestia Żydów, także zaliczonych do grupy świadczeniobiorców, jest bardzo zbliżona. Może jedynie metody i środki nacisku prowadzące do wymuszenia świadczeń są bardziej wyrafinowane.
Powie ktoś, że w tym wypadku przecież Żydzi współtworzą strukturę społeczną. Jednak warto zwrócić uwagę na to jakie funkcje pełnią. To zwykle zajęcia społecznie nieproduktywne - choćby zawody prawnicze, gdzie szybko tworzą się "nadzwyczajne kasty" nie tyle służące społeczeństwu, co  chroniące przywileje nadane samemu sobie kosztem społeczeństwa.
Margines faktycznie pracujących na rzecz wspólnoty - jest nikły, chociaż nie można go całkowicie pominąć. Jednak również część niepełnosprawnych także wykonuje prace użyteczne. Stąd obie grupy mają identyczne lub zbliżone umocowanie społeczne.
 
Pytanie jakie chcę postawić na koniec nie dotyczy tego, czy świadczenia na rzecz grup niewiele wnoszących do życia społecznego powinny być czynione; nasze działania nie mają charakteru stricte racjonalnego i uporządkowanego z ukierunkowaniem na tworzenie i używanie dóbr materialnych. Może zatem i chyba należy to traktować jako przejaw normalności, przeznaczyć część naszej aktywności na rzecz działań o charakterze altruistycznym, a wynikającym z empatii względem ludzi o innym charakterze doznań.
Pytanie dotyczy zakresu i charakteru takich świadczeń; czy jest ono dobrowolne, czy też wymuszone , a obywatel zmuszany do jego realizacji.
 
Sprawę należy potraktować w kategoriach rozważań o społeczeństwie: jaka część naszej aktywności może być przeznaczona na takie nieefektywne cele.
I tu mamy dylemat, gdyż obecnie znaczna część społeczeństwa akceptuje przyznanie świadczeń na rzecz niepełnosprawnych, gdy świadczenia rzecz Żydów wzbudzają coraz większy sprzeciw.
 
Nie roztrząsając tej sprawy: czy nie powinno to zostać uregulowane ustawowo, że np. 5% dochodów państwo ma prawo przekazać na cele nieprzydatne społecznie z obecnej perspektywy rozumienia problematyki (bo może istnieć uzasadnienie takich wydatków, co przełoży się na rozwój społeczeństwa w przyszłości).
Te  5% dochodu dajmy Żydom i niepełnosprawnym do podziału tworząc zarząd rozdzielania środków pozyskanych.
Oczywiście - to może być więcej lub mniej, nie należy tu stosować sztywnych reguł. Jednak byłoby słuszne, aby to całe społeczeństwo decydowało o wielkości środków na ten cel przeznaczonych - czyli poprzez ustawę sejmową.
Można powiedzieć, że ta wielkość świadczeń byłaby "wymuszona" , a uzasadniona korzyściami wspólnotowymi organizacji życia. I nie ma żadnych przeszkód, aby ludzie o nastawieniu altruistycznym nie mogli zwiększać tych świadczeń indywidualnie.

KOMENTARZE

  • NIC nie wolno dawać bo z 5% zrobi się szybko 50 albo i....
    ..więcej
  • @andrzejw 06:24:00
    No dobrze, jako z przyzwyczajenia stojący z boku tłumu ja dam 5*. Jeszcze jedna osoba i będziemy mieli 50%. :)

    Odniosę się jednak do wniosku "5% dochodów państwo ma prawo przekazać na cele nieprzydatne społecznie". A za co by były "śpiewające ławeczki min. Błaszczaka, a za co byśmy stawiali Smoleńskie pomniki ofiar PiS? Radosna twórczość "naszych wybranców" jest przeogromna, a 5 % to tyle co rydzykowskie "kot naplakał".
  • @Zawisza Niebieski 06:54:23
    Widzę zdroworozsądkowe podejście.
    Bo faktycznie - 5 % wydaje się bardzo dużo. Ale jak rozpatrzymy WSZYSTKIE możliwości wydatkowania pieniędzy głupio i bez nadzoru - to okazuje się, że to bardzo mało.

    Pytanie, patrząc na siebie: ile sami wydajemy na rzeczy niepotrzebne?
  • @andrzejw 06:24:00
    Problem w transparentności.
    Jak społeczeństwo uzna, że ma na ten cel wydać 100%, a samo z proszącą ręką iść do Żyda, aby dał przetrwać (patrz Józuś w Egipcie), to tak też wolno, na własne życzenie, zrobić.
  • Na godne życie trzeba zapracować ! a nie w sejmie szantażować !!!
    Społeczeństwo powinno zagwarantować minimum do życia dla tych niepełnosprawnych ruchowo i umysłowo ! ale jak taki niepełnosprawny chce godnie żyć to musi na te godne życie ZAPRACOWAĆ !

    Wczoraj w polsacie jeden z tych niepełnosprawnych żądał 500 zł w gotówce bo ?
    1. chce 100 zł na kino
    2. chce 100 zł na obiad w restauracji !
    3. trzeciego postulatu polsat nie puścił tego niepełnosprawnego gagatka .bo poruta była by całkowita tego niepełnosprawnego !!!

    NIE ULEGAĆ SZANTAŻYSTOM ! nawet przed wyborami !!! bo milionom rodzin nie starcza na życie a co dopiero na obiady w restauracji

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach. bez pracy nie ma kołaczy !!!
  • @ele 08:48:36 komentarz z sieci..
    edward 30.04.2018 09:26

    MAM DZIECKO NIEPEŁNOSPRAWNE NA WÓZKU OD 25 lat, oraz trójkę dzieci zdrowych I CODZIENNIE DZIĘKUJĘ BOGU ŻE MAM TAKĄ KOCHANĄ CÓRECZKĘ - NAWET ONA KIEDY WIDZIAŁA TYCH PROTESTUJĄCYCH ROZPŁAKAŁA SIĘ WIDZĄC ICH ZACHOWANIE - TO NIE JEST WŁAŚCIWE ZACHOWANIE I JEST NAM WSTYD ZA TYCH PROTESTUJĄCYCH, TRZEBA ZACHOWYWAĆ SIĘ GODNIE I ROZUMNIE - TE PANIE NA PEWNO NAS NIE REPREZENTUJĄ, NARESZCIE MAMY DOBRY RZĄD KTÓRY NAPRAWDĘ NAM ZWYKŁYM RODZINOM POMAGA JAK MOŻE - A TEN PROTEST CORAZ BARDZIEJ WYGLĄDA NA PROWOKACJĘ ŚRODOWISK WROGICH RODZINIE !
  • Jestem przeciwny
    Jestem przeciwny premiowaniu za urodzenie niepełnosprawnego.
    Po pierwsze to obowiązek rodziny, ojca, matki opiekować się i wychowywać takie potomstwo.
    Po drugie gdy taki upośledzony dorośnie niech pracuje, niech zarabia na swoje utrzymanie.
    Tylko całkowicie kalekie osoby powinny otrzymywać finansowe wsparcie socjalne, bez luksusów i zbytków.
    A obecny protest rząd powinien rozwiązać na zasadzie proponowaliśmy podwyżki nie przyjęli to nic nie dajemy i na tym koniec.
  • @andrzejw 06:24:00
    Kaczyński jest za miękki na tą bandę terrorystów politycznych. Za mordę i za drzwi te dwie blondyny. Renta inwalidzka, dodatek na dziecko 500+, dodatek inwalidzki, darmowe leki i rehabilitacja, i blondyny na Jamajkę co roku mogą jeździć. Natomiast na tą Wielgus, która ich do Sejmu wprowadziła bat i 25 na gołą dupę!...
  • @ele 08:48:36
    Dla mnie to zwykli terroryści, na początku myślałem, że są naprawdę zainteresowani pomocą ale teraz, obrażając Jarosława Kaczyńskiego są dla mnie zwykłymi terrorystami opozycji.
  • @andrzejw 06:24:00
    Dlaczego jedna baba tyranizuje rząd. W innych krajach rządy rozpędzają dziesiątki tysięcy. A ta wyszczekana baba chce więcej i więcej i ciągle z nią rozmawiają. Ciekawe czy rozmawialiby z kilkunastoma emerytami?
  • @kula Lis 67 10:16:54
    Ta wredna jędza Szajbus -Wielgus ma pretensje do premiera, że w 3 dni nie dał niepełnosprawnym kasy!

    A sama od kilku lat proponuje niepełnosprawnym aborcję, a kilka tygodni temu o to wściekle walczyła.
    500+ nazwała skrajną patologią i rozdawaniem budżetowych pieniędzy czyli i jej pieniędzy.

    Ta idiotka albo ma w głowie jak baran w torbie i cyganka w tobole albo hipokrytka.
  • @Husky 10:21:42
    Puczystów sterowanych przez PO-N należy usunąć z sejmu. Im nie chodzi o rozmowy a o zadymę! Tu ble, ble Karczewskiego i pokaz słabości tylko pogarsza sytuację! Panie marszałku, z przykrością stwierdzam, że jest pan strachliwym kunktatorem bez kręgosłupa, który najlepiej się czuje na galach Polsatu, kiedy może pan klaskać z innymi prominentami RP. Płaszczycie się przed kodziarskimi szantażystkami. Ani grosza do łapy!!!! Widać to wyraźnie, że ten protest to gra polityczna. Skończyły się burdy KODu, deuzubekizacji, sądów więc napuścili niepełnosprawnych na PiS. Żałosne, a wręcz okrutne. Przecież tej Chartwich nie chodzi o dzieci ani o jej dziecko tylko o WYLANSOWANIE SIĘ DO POLITYKI. Typuję jedynkę PO w eurowyborach. Pazerna baba celuje w najlepiej płatną fuchę.
  • @Husky 10:21:42
    W sejmie protestują rodzice dorosłych niepełnosprawnych. Marek Suski wyjaśnia, co robi z nimi Nowoczesna. Sejmowy protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych trwa dwunasty dzień. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski ocenił, że być może przed weekendem dojdzie do porozumienia. Według Marka Suskiego, posłowie Nowoczesnej używają protestujących w Sejmie rodziców dorosłych niepełnosprawnych do walki politycznej. Dowodzą tego, jak wskazywał szef gabinetu politycznego premiera, np. okoliczności odrzucenia przez protestujących rządowych propozycji. Suski zwracał uwagę, że przed ubiegłotygodniowym spotkaniem protestujących z minister rodziny i pracy Elżbietą Rafalską oraz rzeczniczką rządu Joanną Kopcińską "była narada z panią poseł (Joanną Scheuring-Wielgus), panem posłem Petru" i oni przyszli na to spotkanie "z nastawieniem, że żadnych propozycji nie przyjmują". Jest to takie trochę nieładne wykorzystywanie czyjegoś nieszczęścia do wojny politycznej. Oni używają tych kobiet instrumentalnie do prowadzenia walki politycznej mówił Suski w programie "Kwadrans polityczny" w TVP. Szef gabinetu politycznego premiera dziwił się, dlaczego protestujący odrzucili rządową propozycję.

    Jeżeli mówimy o rehabilitacji i mówimy o różnych potrzebach, to rzeczywiście jest tak, że niektórzy będą wymagali trochę więcej, i ci dostaną trochę więcej, a niektórzy trochę mniej. Nie jest tak, że wszystkie osoby są w równym stopniu niepełnosprawne, stąd też to rozwiązanie to jest pakiet rozwiązujący kompleksowo problemy i wspierający rodziny i osoby niepełnosprawne w stopniu takim, jaki jest im potrzebny przekonywał.

    Zwracał uwagę, że przyjęcie rządowych propozycji oznaczałoby, iż "rodziny na osobę z wysoką niepełnosprawnością miałyby ponad 3 tysiące złotych".

    Przypominał, że "panie, kiedy zobaczyły ten projekt, dotyczący świadczeń, gdzie bez ograniczeń są pampersy, pieluchomajtki, różne inne środki, powiedziały, że to bardzo dobry projekt, ale nie o to chodzi, one chcą żywej gotówki".

    W trakcie tych negocjacji panie mówiły o tym, że chcą żywej gotówki, bo chcą iść do kina, do teatru, na basen, a początkowo przychodząc mówiły, że chcą na rehabilitację

    - zaznaczył Suski. Dodał, że w takim razie "wychodzi na to, że jednak nie chodziło o pieniądze na rehabilitację".

    Tymczasem rządowi zależy, mówił szef gabinetu politycznego premiera, by pieniądze poszły "rzeczywiście na świadczenia dla osób niepełnosprawnych".

    Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestują w Sejmie wraz z podopiecznymi od 18 kwietnia. Domagają się realizacji dwóch głównych postulatów. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku "na życie" dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego; dodatek miałby nie być wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej.

    Drugi to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

    W czwartek przyjęty został przez rząd projekt o podwyższeniu renty socjalnej, do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

    W piątek doszło do kolejnego spotkania protestujących w Sejmie z minister Rafalską oraz rzeczniczką rządu Joanną Kopcińską, które przedstawiły projekt mający gwarantować niepełnosprawnym ok. 520 zł miesięcznych oszczędności z tytułu wydatków na wyroby medyczne i rehabilitację. Określa on uprawnienia tej grupy osób w zakresie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej. Zaproponowano w nim m.in. zniesienie okresów użytkowania i ograniczeń dotyczących liczby wydawanych wyrobów medycznych (np. wózków inwalidzkich czy pieluchomajtek). Niepełnosprawni mieliby prawo do korzystania ze świadczeń specjalistycznych bez konieczności uzyskania skierowania. Projekt przewiduje ponadto, że osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności miałyby prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych poza kolejnością. Bez kolejki mogłyby także korzystać z usług farmaceutycznych w aptekach. Protestujący nazwali propozycję rządu "manipulacją" i zaapelowali o pomoc do prezydenta Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Rodzice i opiekunowie nieco zmienili też propozycję kompromisu ws. dodatku.
  • @Autor
    "Jedyną wątpliwą kwestią pozostaje pytanie, co się stanie, gdy nastroje społeczne się zmienią (bądź zostaną wymuszone okolicznościami), co może wynikać z nadmiernych względem "wydolności" społecznej świadczeń."

    Odpowiedź na to pytanie szanowny Autor ma obowiązek sam przedstawić, jako zwolennik i propagator egalitarnej organizacji społeczeństwa, w której każda decyzja ma być podejmowana przez konsensus.
  • @Husky 10:21:42
    Dość tego! Koniec cackania się z kodziarami, które własne upośledzone dzieci wciągnęły w brudną grę polityczną. Minister powinna oficjalnie ogłosić spotkanie w Centrum Dialogu i na to spotkanie zaprosić te rodziny dzieci niepełnosprawnych, którym zależy na dialogu, a nie na eskalacji politycznego protestu z palikociarnią w tle. Termin spotkania nie dzisiaj, a za 2 dni, by dać czas dojechać zainteresowanym. Przecież niepełnosprawnych są tysiące, a sejm okupuje garstka źle wychowanych, agresywnych i wrogo nastawionych do rządu bab, które pokazały się z jak najgorszej strony. Niech ta grupka kodziar nadal wyleguje się w sejmie. Minister powinna spotkać się w większym gronie rodzin, uzgodnić z nimi kompromis, przeprowadzić możliwe zmiany, które nie zrujnują budżetu, a tym zaczadzonym kodziarom pokazać tylko podpisaną ugodę, a potem drzwi i WYNOCHA z sejmu. Gdzie jest RPO? Na użytek politycznej zadymy kodziary przetrzymują chore dzieci w sejmie, zamiast pozwolić im się cieszyć wspaniałą pogodą. To nie dzieci są chore, to te babsztyle zachowujące się jak przekupy wymagają leczenia. One już zatraciły zdolność rozróżniania, co jest dobre dla ich chorych dzieci, a co służy tylko zaspokojeniu ich własnych ambicji finansowo - politycznych. Idę o zakład, że gęby tych protestujących można będzie odnaleźć na zdjęciach z ulicznych spędów KOD-u.
  • @Husky 10:21:42
    Kogo sejmowe pańcie reprezentują? Do dzisiaj tego nie powiedziały! Ludzie! Przecież państwo nie może utrzymywać wszystkich niepełnosprawnych, bo oni zazwyczaj mają rodziny! To rodzina za nich nie odpowiada? Państwo niepełnosprawnych powinno jedynie wspierać i pomagać im, Dać kurze grzędę... Wychodzi na to, że rząd boi się kilku bezczelnych, krzykliwych niby-mamuś, poniewierających swoje nieszczęsne dzieci po sejmowych korytarzach. Należy zmienić przepisy o wprowadzaniu osób postronnych do Sejmu! Już chyba nadeszła ostateczna pora aby usunąć te demonstrację z Sejmu, bo nie dość, że blokują działanie konstytucyjnego organu to jeszcze umęczają tych niepełnosprawnych zamiast się nimi opiekować! To już można podciągnąć pod brak należytej troski, bo ci niepełnosprawni w większości jak podejrzewam nie bardzo wiedzą co tam w ogóle robią a są pozbawieni podstawowej higieny osobistej, bo chyba nikt mi nie powie, że umywalka w toalecie jest wystarczająca aby wykąpać dorosłego człowieka? Ciekawe kto zapłaci za dodatkowe dni pracy pracowników Sejmu i tej pseudo straży marszałkowskiej, ciekawe jakie mają pensje za nic nie robienie? Czy nie ma żadnych narzędzi, ażeby pozbyć się bydła z gmachu Sejmu ? Przecież taka sytuacja w parlamentach na zgniłym zachodzie byłaby nie do pomyślenia a organizatorzy byliby surowo ukarani. Jeśli te osoby zostały zaproszone przez posłów Nowoczesnej , to ci posłowie powinni zostać poproszeni przez Marszałka o wyprowadzenie tych osób, jeśli to nie nastąpi Klub Nowoczesna, powinien ponieść dotkliwe konsekwencje prawne i finansowe. Opłacane przez totalnych komunistyczne prowokatorki usunąć siłą a dzieci oddać do normalnych rodzin zastępczych. To jest kolejny etap bolszewickiej kontrrewolucji, która rozpoczęła się kilka minut po ogłoszeniu wyników wyborów. Państwo musi okazać zdecydowanie wobec prowokatorów i sowieckiej agentury. Co na to homo-niedorzecznik i niedorzecznik d/s dziecka ?
  • PiS zezwolił na rozmaite okupacje
    w sejmie i pod sejmem. Nawet uprzejmie zmieniali salę do głosowania, w związku z czym dali asumpt do dywagacji o ważności głosowania w Sali Kolumnowej.
    Jeżeli ktoś wysługuje się niepełnosprawnymi, to czy służby też są niepełnosprawne, aby to ustalić?
    Zamęty są przez kogoś finansowane. Też ciężko ustalić?
    Nikt nie chciałby być niepełnosprawnym, a w kraju gdzie całkiem pełnosprawnym Ukraińcom zapewnia się emerytury ze składek Polaków, gdzie podatki są wyższe niż w Rumunii, może warto się zastanowić nad priorytetami?
  • @Husky 10:21:42
    Czy państwo, sejm nie ma żadnych służb porządkowych? To kpina z państwa prawa, które jak widać jest słabe i bezradne wobec anarchii. Co za brak taktu w ogóle. Oferta jest składana a one jak tępe odrzucają wszystko. Co to w ogóle za podejście. Sądzę, że protestujących zadowoliłoby tak na prawdę dożywotnie utrzymanie przez państwo (czyli nas wszystkich) ich niepełnosprawne dorosłe dzieci. Być może do tego dojdzie. W przyszłości. Tylko dlaczego nie wszystkich obywateli? Tylko kto będzie wówczas płacił podatki? Tym paniom już chodzi tylko o to żeby zostały usunięte przez Straż Marszałkowską takie mają zadanie wywołać awanturę KODziarze pod sejmem na to czekają. Rozgrzane kamery TVN już czekają.To zwykła prowokacja. Pani minister, panie ministrze, panie prezydencie proszę zakończyć ta podłą grę cwaniaków, żadnych już spotkań czy jałowych rozmów, bo im nie chodzi o dobro dzieci, o rehabilitacje, darmowe leki, oni tylko chcą kasę dla siebie nie dla dzieci.
  • @wercia 13:56:11
    Ja na miejscu rządu wycofałbym się z porozumienia.Nie chcecie rozmawiać,nie dostaniecie nic.Taki kubeł zimnej wody może by ostudził rozpaloną przez nowośmiesznych bezczelność. Miałeś chamie złoty róg,ostał ci się...jeno sznur..Budżet na ten rok został już uchwalony. Co było możliwe z rezerw, zostało uruchomione. Teraz trzeba dać im budżet i powiedzieć, aby wskazali, komu zabrać, aby dać im. Prześwietlić natychmiast fundację której szefuje Hartwich,(Iwona Hartwig-Stowarzyszenie "Mam przyszłość" z Torunia.) to wszystkim otworzy oczy szeroko zamknięte.
  • @wercia 13:56:11
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15250861151d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg


    Korytarz sejmowy wygląda jak Calais pod zarządem "imigrantów". To niedopuszczalne. Sprawdzić dokładnie, kto i pod jakim pretekstem wpuścił tych ludzi do gmachu Sejmu, bo być może okłamano urzędników w biurze przepustek. Posła (posłankę) ukarać finansowo, podliczając koszt okupowania gmachu (woda, prąd, wywóz śmieci, itp.). Wrzeszczące kobiety nie chcą rozmawiać, bo im zależy wyłącznie na rozróbie. Przeszkolić ochronę Sejmu, bo następną ekipą wprowadzoną przez łopozycyjne lebiegi "imigranci", domagający się domów na własność i mercedesów i pensji 4 tys. euro. Albo bezzębni kodziarze, domagający się sfinansowania porcelanowych protez. Zakończyć ten protest jak najszybciej. Dzieci niepełnosprawne nie mogą służyć za maczugę w załatwianiu interesów politycznych.
  • @programista 11:44:35
    Ja bym dal tylko na przetrwanie; wszelkie dalsze wymogi powinny być spełniane przez rodzinę. Mają to dają - to ich doświadczenie życiowe.
    Czemu ja miałbym w tym uczestniczyć?
    Czy, jeśli ta niepełnosprawność wynika ze złego prowadzenia się mamusi, to ja mam za to odpowiadać?
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:55:33
    Ja bym rozumiał takie podejście szanownego Pana, gdyby szanowny Pan wyznawał wartości liberalne i był zwolennikiem prywatnego prawa własności.

    Ale szanowny Pan głosi poglady egalitarne, głosi poglądy że wszelkie ustalenia powinny zapadać drogą konsensusu. Więc jaki będzie konsensus właśnie z osobami niepełnosprawnymi? Jak należało by postapić zgodnie z nauczaniem Jezusa? To szanowny Pan twierdzi że jest on "drogą, prawdą i życiem".

    Czy naprawdę w konkretnej sytuacji okazuje się, że to o czym szanowny Pan napisał tyle uczonych artykułów, rozwiewa się niczym mgła odsłaniając brutalny darwinizm społeczny?
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:55:33
    Rząd na takie diktum winien zakończyć rozmowy i basta. A napuszczone tzw. matki niech sobie tam siedzą tak długo jak tylko mają na to ochotę bo targowicy chodzi jak w znanej piosence " nie o to chodzi by złapać króliczka ale by gonić go". Pani min.Rafalska powinna pozostawić te awanturnice w spokoju, niech siedzą, niech męczą własne dzieci, bo tak naprawdę im o dobro dzieci nie chodzi tylko o żywa kasę. Zobaczyli że dostali dużooooo to cwaniary chcą jeszcze więcej, bezczelne typy, a podsyca ich najpodlejsza manipulantka Scheuring, która stale bywa na zlotach wściekłych macic. Pogonić to protestujące hultajstwo z sejmu. Niech te matki wezmą się do jakiejś roboty. Do dziecka można wynająć opiekunkę. Zrobiły sobie z niepełnosprawnych dzieci narzędzie do wyłudzania od wszystkich pieniędzy. Te użalające się nad sobą patologiczne baby , mają więcej kasy niż nie jeden widział. Same zbierają 15% od podatku, dostają zapomogi od różnych fundacji , stowarzyszeń , pomocy społecznej, urzędu miasta . One mają wspaniale opracowane techniki pozyskiwania pieniędzy. A narzędziem do tych celów jest chore dziecko. Sejm to nie noclegownia i do tego jakaś rozdarta baba wykorzystuje niepełnosprawnych, którzy nie kontaktują z rzeczywistością. Towarzyszy im jak na ironię posłanka Nowoczesnej - Wielgus. To ta sama, która jeszcze nie tak dawno gotowa była uśmiercać osoby niepełnosprawne, usuwać ciąże jeżeli ma się urodzić dziecko z wadami. Przepędzić tę wstrętna dwulicową babsztyl, która może być straszydłem na wróble i tylko straszydłem. Takie baby, które namawiają oficjalnie do aborcji są ludźmi z marginesu społecznego. Tam w Sejmie jeszcze jest taka blondynka o podejrzanym nazwisku, chyba koleżanka tej fałszywej posłanki i one obydwie są hamulcowymi porozumienia. O warunkach porozumienia decyduje większość, a nie jakaś jedna oszołomka.
  • @programista 17:20:52 Nie po to są zasilani żeby tyłek ruszać.
    Mają baby trochę czasu, niech czekają aż ich dzieciom brody do ziemi urosną. Tylko czekać żeby więźniowie wzięli sobie przepustki i opanowali sejm, ta patologia nie może trwać, obalanie rządu niepełnosprawnymi. Nie od dziś wiemy, że opozycja totalna takimi metodami próbuje tego dokonać, niepełnosprawnych wywieź do szpitali a resztę nierobów pogonić, sejm to nie oddział szpitalny ani plac zabaw dla sfiksowanych politykierek.... a jeszcze lepiej zrobić dezynfekcję Sejmu i malowanie korytarzy.
  • @kula Lis 67 17:48:33
    Może właśnie rządzący poszli po rozum do głowy i czekają na to, by w społeczeństwie obudziły się takie emocje jakie obserwujemy u ciebie.
    By raz i całkowicie pozbyć się takiej opozycji jaką mamy obecnie, puczystów, kodziarzy, ulicę i zagranicę.
    Ludzie też patrzą, też oceniają i za chwilę też będą tego pseudo protestu mieć dosyć.
  • @Oświat 18:16:57
    Być może, oby!
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:56:51
    "Pytanie, patrząc na siebie: ile sami wydajemy na rzeczy niepotrzebne?"

    Jest taka drobna różnica, że te pieniądze, co wydaję na niepotrzebne rzeczy zarobiłem wlasnym potem czoła z zaniesieniem w zębach do urzędu około połowy tego co wypracowałem. Zaś taki Błaszczak chcący śpiewających ławeczek nie wyda tego co zarobił a to co ja, pan, każdy ze stojących przy pysku krowy zwanej Polską wypracował.
  • @Zawisza Niebieski 20:29:30
    A za co Żydom i niepełnosprawnym dawać?
  • @Krzysztof J. Wojtas @lis kula
    Chcecie Panowie wdrożyć model ze Sparty?
    "radź sobie sam albo giń"?

    Cofamy się w rozwoju (społecznym) czy idziemy do przodu?

    Mi się wydawało, że renty, świadczenia to wyraz solidarności "całego" społeczeństwa (w danym kraju) z osobami, które nie są w stanie sobie radzić. Zdjęcie tego z barków TYLKO najbliższej rodziny (co było kiedyś).
    Ale może źle myślałem.
  • @laurentp 04:58:58
    Był sobie socjalizm.
    Zostały w pamięci tylko świadczeni na niepełnosprawnych, Żydów, chorych i mających awersję do jakiejkolwiek pracy.

    A ja mam awersję do tych, którzy chcą "dzielić" się wynikami mojej pracy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:45:04
    Ja także mam awersję, choć jestem także niepełnosprawny przez lekarzy i chcąc mieć lepiej na emeryturze to sobie dorabiam, nie wyciągam do innych ręki.
  • @kula Lis 67 07:51:18
    Ale lepiej i łatwiej wyciągnąć rękę.
    A KK poświęci taką rękę, bo to dla okazania człowieczeństwa przez innych.

    PS. Należy się i niepełnosprawny, i Żydom.
    A ile się należy niepełnosprawnym Żydom?
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:45:04 Czyli do gangu będącego aktualnie przy władzy ...
    ...nazywanego rządem :)

    To rząd zabiera Panu i rozdaje po kumotersku swoim itd itp

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY