Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
755 postów 12206 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

O Stowarzyszeniu blogerskim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oświat podtrzymuje swą inicjatywę. A ja ją wspieram.

 Jeszcze raz słów kilkoro o Stowarzyszeniu blogerów i komentatorów.

Czy inicjatywa powołania tej struktury jest słuszna? Jaki jest sens i cel jej tworzenia?
 
Moim zdaniem - najważniejsze jest uwiarygodnienie się.
Obecnie mamy zadziwiającą sytuację. Bo ta naprawdę ludzi aktywnych w necie nie ma zbyt wielu. Przy poszczególnych portalach potworzyły się grupy blogerów i jest to dość hermetyczne grono.
Do tego są jeszcze "płatni trolle", których zadaniem jest niszczenie przejawów nowej myśli społecznej. A ponieważ ci ludzie robią to zawodowo - nie mamy (ci normalni) szans na przebicie się ze swoimi pomysłami.
 
Jeśli normalnego blogera (nawet emeryta - czyli mającego wolny czas) stać na napisanie tekstu co kilka dni (pomijam parających się tematyką ogólnie informacyjną jak p. Jeznach), to troll musi wypluć z siebie kilka tekstów, aby wykonać zadanie.
 
Zatem stowarzyszenie - ma uwiarygodnić, że dany nicek to nie fikcyjna osoba, a konkretna postać. I samo zaznaczenie przynależności postawi danego blogera w innej pozycji. (Wiadomo, że niektórzy nie chcą, bądź boją się ujawniać swe dane publicznie; środowiska żydowskie wykazują się dużą mściwością w tym zakresie).
 
To jedno. Drugie, że w ramach stowarzyszenia mogą powstać zespoły prowadzące wspólną działalność na rzecz propagowania różnych pomysłów. Także wspierania np. kandydatów w wyborach, czy informowania o "parametrach" tychże. Zwłaszcza takich "przywożonych w teczce".
Ale może to być także zupełnie odrębna inicjatywa i to grupująca ludzi z różnych kontynentów.
 
Co jeszcze?
Ano to, że "ojcowie założyciele" powinni przeprowadzić proces rejestracji, podział funkcji itd.
A dopiero później, po ustaleniu kanałów komunikacji, drogą korespondencyjną ( e-mail, skyp itp.) , powinny zostać wybrane "władze", czyli ci, do których mamy zaufanie, że dane "nie wyciekną" przy jakiejś okazji.
 
Ostatnia sprawa, że przynależność może być sygnowana legitymacją dziennikarską (ale to chyba nie do końca jednoznaczna kwestia).
 
Technicznie.
Oświat utworzył formularz deklaracji założycielskiej. Można go sobie wydrukować i przesłać - czy to do niego, czy to do mnie, bądź Gienka Sendeckiego (lokal). Bez daty. Data dokumentu zostanie ustalona na dzeiń wpływu ostatniej z koniecznych deklaracji. Osoby zainteresowane utworzeniem stowarzyszenia - proszę o kontakt na prive - z Oświatem, albo ze mną; na życzenie podam swój adres korespondencyjny.
 
PS. Nie ma opłaty sądowej za rejestrację stowarzyszenia. Żadnych wpłat.

KOMENTARZE

  • Jak dojechać?
    Spotkanie u pana Eugeniusza Sendeckiego już w najbliższą sobotę w Warszawie
    Mapka i lokalizacja ul. Koziej.
    Na mapce widoczna jest lokalizacja zamku królewskiego i kolumny Zygmunta III Wazy, ul Kozia zaznaczono na czerwono.

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2018/05/ul-kozia.jpg?
  • dziennikarz
    Pytanie, czy redaktor naczelny gazety, blogu, strony internetowej może uznać się za dziennikarza?
    Jeśli stronę, lub portal internetowy zarejestruje w sądzie, to jednym z wymogów prawnych jest podać redaktora naczelnego tej strony, portalu.
    Chciał nie chciał, musi podać siebie lub osobę która ten portal będzie prowadziła jako administrator, zrobić tym samym redaktorem naczelnym strony czy portalu.
    A jako taki wydaje się być sensownym, nabyć uprawnienia do wydawania legitymacji dziennikarskich tym, którzy na tej stronie publikują swoje teksty.
    By się upewnić, można w tym temacie przepytać wujka Google.
  • @Oświat 10:23:34
    fakt, że bycie blogerem, ale na "usługach" portalu zarejestrowanego jako czasopismo, uprawnia do wydania legitymacji dziennikarskiej, chociaż klan dziennikarzy starego stylu jest niezadowolony z racji dopuszczania obcych do ich grajdołka.
    A oni chcą mieć prawo pisania jedynie słusznych tekstów na zlecenie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:28:23
    Będziemy zadrą, czy klinem?
    Ja bym się z tego cieszył.
    Skończyć z monopolem istniejących środowisk i mediów.
    Oby się nam udało.
  • Szanowny Panie
    do naszej polskiej kultury należy zawiść i sprzeciw przeciwko wynagradzaniu za pracę dla naszego wspólnego dobra.

    Żaden Polak nie zapłaci ani złotówki komuś, kto miałby dbać o dobro nie tylko i wyłącznie jego samego, ale również sąsiadów.

    Polacy uważają, że premier powinien zarabiać mniej, niż prezes ich spółdzielni mieszkaniowej (nawet gdy pomstują na owego prezesa dzień i noc).

    JP Macierewicz uważa, że w prasie wszyscy mogą mieć swoich agentów, a więc obce służby, zagraniczna oligarchia, itd, tylko nie polskie służby. Prasa, media, mają być wydane na rzecz obcej agentury, bez żadnej możliwości przeciwdziałania temu przez Polaków.

    Jeśli owym emerytom nie będzie się płacić chociaż symbolicznego zwrotu za dostęp do internetu, nic nie napiszą. Lepiej spożytkować czas na żebranie i inne kombinacje, aby móc przeżyć do jutra.

    Ja, zamiast pisać na forum, piszę do sądów, które poniewierają mnie tak nielogicznymi i kompromitującymi wyrokami, iż w cywilizowanym świecie budziłyby odrazę i pogardę. Tymczasem komisja UE broni tej mafii niezawisłej względem logiki i tabliczki mnożenia.

    Cóż, świat należy do tych, którzy drukują dolary.
  • @interesariusz z PL 13:36:23
    ,,Jeśli owym emerytom nie będzie się płacić chociaż symbolicznego zwrotu za dostęp do internetu, nic nie napiszą."

    Ja jestem emerytem, piszę już parę lat i nie mam zwrotu kosztów opłat internetowych.
    Takich emerytów jest więcej i takich, którym Układ wyrządził sporo złego i takich których sądy poniewierają jak pana.
    Podejrzewam, że każdy z przyszłych członków, każdy który już wyraził chęć wstąpienia do Stowarzyszenia ma na swoim koncie przykre doświadczenia i gorycz w sercu.
    Zapraszamy i pana.
    Im nas będzie więcej tym większą będziemy mieli szansę na to by nasz głos też był usłyszany.
  • Pytanie
    "Jeśli normalnego blogera (nawet emeryta - czyli mającego wolny czas) stać na napisanie tekstu co kilka dni (pomijam parających się tematyką ogólnie informacyjną jak p. Jeznach), to troll musi wypluć z siebie kilka tekstów, aby wykonać zadanie."/Krzysztof J. Wojtas/



    Ze zrozumiałych względów pomija Pan Bogusława Jeznacha. Jego notki w przeważającej części zostały stworzone za pomocą "kopiuj/wklejaj"- mam na myśli te, które posiadają jakąś adnotację na temat źródła, z którego pochodzą. Są jeszcze inne notki, te przetłumaczone, które nie zostały opatrzone żadnymi przypisami, nawet w formie śladowej.


    Przykład najnowszy: "Narva Cool"

    Tekst przetłumaczony z Ekonomista, o czym Pan Jeznach nie wspomina. Ktoś nieświadomy mógłby pomyśleć, że Bogusław Jeznach jest jego autorem.

    https://www.economist.com/news/europe/21742123-it-realises-they-dont-want-be-part-next-eastern-ukraine-estonia-gets-creative-about


    Przepraszam, że to wprowadzenie było trochę przydługie, ale odnosi się bezpośrednio do mojego pytania, które brzmi:

    Jaki jest stosunek Waszego Stowarzyszenia do przyjętych norm etycznych zawodu dziennikarza - mam tu w szczególności na myśli bardzo niebezpieczne i nasilające się zjawisko przywłaszczania tekstów innych autorów, czyli plagiatu?
  • @AgnieszkaS 21:50:12
    A propos Economista
    Anonimowość redakcyjna

    Artykuły magazynu, z reguły, nie są podpisane. Jest to długa tradycja redakcyjna: artykuł redaktora podpisany jego imieniem pojawia się tylko przy okazji rezygnacji. Autorzy materiałów są nazywane tylko w niektórych przypadkach: gdy materiał jest przygotowywany przez znaną osobę, a także wtedy, gdy dziennikarze Economist przygotowują specjalne raporty (zwane również studiami) do specjalnego wydania recenzji najlepszych materiałów roku. Wpisy na blogu na stronie internetowej publikacji są podpisane inicjałami autora. [28]

    Redakcja twierdzi, że jest to konieczne, ponieważ "wspólny głos oznacza więcej niż indywidualność poszczególnych dziennikarzy" i odzwierciedla "wspólne wysiłki". W większości artykułów autorzy nazywają siebie "twój korespondent" lub " felietonistą". [29]
    https://ru.wikipedia.org/wiki/The_Economist
  • @fretka 22:11:11
    "Artykuły magazynu, z reguły, nie są podpisane..."


    Jestem tego świadoma. Nie rozumiem jednak, co to ma wspólnego z faktem, że Pan Jeznach tłumaczy ich artykuły i nie podaje, że przetłumaczone zostały na podstawie tekstów tego właśnie magazynu.
  • @Oświat 10:47:49
    Może potrzebujecie fachowego człowieka do zarządu?
    Mam odpowiednie kwalifikacje: na niczym się znam, nic nie potrafię i lubię oszukiwać
    Donald Tusk
  • Stowarzyszenie
    Zgłaszam się. Ale czy znajdzie się 7 członków założycieli?
  • @GPS 00:48:58
    Z Szanownym - wygląda, że w sobotę byłoby nas 5 - do 6.
    Resztę załatwimy korespondencyjnie - ale może te dwie dodatkowe osoby się znajdą.

    PS. Byłoby miło "pogadać" bezpośrednio;-)))
  • @Husky 22:35:01
    Pierwotnie chciałem napisać, że dobry owczarek alzacki (niemiecki) do zarządu by się przydał, ale gdy sobie przypomniałem, że kiedyś takiego miałem i się pozbyłem, gdy się okazało, że podwinął pod siebie ogon, gdy go miejscowy kundel za płota oszczekał.
    Husky byłby znacznie lepszy.
  • @AgnieszkaS 21:50:12
    ,,Jaki jest stosunek Waszego Stowarzyszenia do przyjętych norm etycznych zawodu dziennikarza "

    W chwili obecnej nie sposób jest na tak postawione pytanie odpowiedzieć.
    Jesteśmy dopiero w przededniu powołania tego stowarzyszenia.
    Jaki jest stosunek, mój osobisty.
    Lekkie zdziwienie.
    Po co marnować czas na tego typu zajęcie.
    Po co ja mam czytać teksty które już wcześniej przeczytałem na Sputniku, lub których treść a w szczególności informacje jakie zamieszcza są mi znane.
    Czemu jeśli chce nam coś zakomunikować, nie ograniczy się do samych nagłówków, bądź jednego najważniejszego akapitu i własnego komentarza.
    Pani Agnieszko ludzka zbiorowość jest niezwykle zróżnicowana, jeden chodzi na piwko, inny na mecze piłki nożnej, jeszcze inny zbiera znaczki, ktoś rysuje, ktoś inny śpiewa nawet jak nie ma głosu, ktoś inny kopiuje teksty i wkleja.
    Myślę, że jako stowarzyszenie, w pierwszym rzędzie winniśmy zwracać uwagę na to, byśmy my sami , członkowie, trzymali możliwie jak najwyższy poziom moralny, etyczny, merytoryczny.
  • @GPS 00:48:58
    witamy w zespole
    Odpisałem na wewnętrzną pocztę podając niezbędne informacje.
  • @Oświat 09:51:02
    Informację odebrałem. Uważam, że w pierwszej kolejności w ramach stowarzyszenia trzeba spróbować odciąć się od złego wizerunku, jaki daje Neon24. Myślę, że takie stowarzyszenie powinno zrzeszać wszelkich blogerów wszelkich portali blogowych. Rozpoczęcie tego od blogerów Neonu24 to w dużym stopniu ograniczy, bo większość opinii blogerskiej jest bardzo negatywnie ustawiona do tego portalu. Są dwa główne powody:

    1. Dawna opinia o Nowym Ekranie jako portalu założonym przez służby specjalne PRL w celu zniszczenia polskiej blogosfery. Z tą opinią się nie zgadzam.

    2. Obecna opinia o Neonie24 jako portalu, na którym publikują oszołomy totalnie oderwane od rzeczywistości. Z tą opinią częściowo się zgadzam. Jest kilku dobrych i mądrych blogerów, ale reszta i w zasadzie większość tego co trafia na stronę główną, to są wynurzenia jakichś schizofreników w okresie nasilenia choroby, o czym świadczy i treść i kompletnie chaotyczna i nieczytelna forma. Na dodatek większość komentarzy pod notkami to wyjątkowo chamskie i prymitywne przysrywanki i personalne kłótnie. Jedyną perłą rzucaną przed wieprze jest pan Bogusław Jeznach, którego uważam za najlepszego blogera w Polsce - choć nie zgadzam się z większością jego poglądów politycznych. Jego dużą zaletą są tłumaczenia rosyjsko, czy anglojęzycznych artykułów. A to, że najprawdopodobniej współpracuje z polskim wywiadem jest jeszcze większą zaletą.

    Co by nie było, uważam, że należy zmienić patrona, a jeśli nie, to starać się jakoś polepszyć wizerunek, co nie będzie łatwe. Bez tego stowarzyszenie straci sens, bo nie rozbuduje się ponad te 7 osób, które być może uda się zebrać. A to, by zebrać jak najwięcej blogerów, jest ważne.
  • @Oświat 09:48:39
    Pańska odpowiedź napawa otuchą. Uważam, że to wspaniały pomysł z tym stowarzyszeniem. Życzę Panom powodzenia.

    Pozdrawiam!
  • @GPS 17:12:46
    Na chwilę obecną chęć przystąpienia do stowarzyszenia wyraziło już więcej niż siedem osób.
    Oczywiście w okresie późniejszym zapraszać będziemy do stowarzyszenia osoby z innych portali i środowisk, ale też ważne, by były to osoby z pewnym dorobkiem publicystycznym, by były to osoby także z pewną kulturą osobistą i kulturą słowa.
    Na razie ważne by zrobić początek.
  • @AgnieszkaS 18:33:57
    A pani pozostanie z boku?
    Nie da się namówić pani na udział w stowarzyszeniu?
  • @Oświat 19:12:30
    Problem w tym, że większość blogerów z dorobkiem i kulturą osobistą z innych portali z dużym prawdopodobieństwem nie przystąpi do stowarzyszenia, gdy się dowie, że to inicjatywa zrodzona na Neonie24. Wśród większości blogerów ten portal ma jak najgorszą opinię. Więc wątpię by się dało zebrać więcej osób niż ten początek, jeśli nic nie zrobimy by albo się odciąć od portalu, albo ciężko się napracować, by zmienić złą opinię.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY