Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
794 posty 13011 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Kadencyjność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przyznam, że zadziwia mnie dyskusja wokół "kadencji" p. Gersdorf i to w wykonaniu ludzi uchodzących za prawników.

 
Wydaje się, że interpretacja jest oczywista:
 
Kadencyjność jest OGRANICZENIEM, a nie przywilejem.
 
To konieczność ustąpienia z zajmowanego stanowiska po upływie czasu kadencji - tak, aby nie był to urząd pełniony "wiecznie".
Tymczasem interpretacja sędziów i to Sądu Najwyższego całkowicie pomija tę kwestię i traktuje kadencyjność jako przywilej - rodzaj nadania na określony czas "włości" w postaci "zarządzania" sprawami podlegającymi kompetencji urzędu, a nie SŁUŻBY społeczeństwu pełnionej na danym stanowisku.
 

Wskazana zależność jednoznacznie wskazuje, że należy dokonać głębokich zmian w sądownictwie - wyeliminować ludzi, którzy działają w sprzeczności z dobrem społeczeństwa. Bo druga opcja jest tylko taka, że to durnie.  

KOMENTARZE

  • autor
    Lech Wałęsa
    @PresidentWalesa
    Informuję, że w dniu 04-07-wyjeżdżam samochodem z Gdańska do Warszawy [pod siedzibę sądu]. Nie będę w posiadaniu broni palnej.Zamiarem moim będzie pokojowo zgodnie z Konstytucją poszukiwanie skutecznego sposobu postawienie głównego sprawcę Polskich nieszczęść pod osąd.
    11:12 - 4 lip 2018

    Jestem też za tym by nie tylko głównego ale i wszystkich innych pod sąd i za kraty, panie Wałęsa, pan pierwszy.
  • @Oświat 15:20:53
    Sam się chce oddać w ręce sprawiedliwości jako główny sprawca polskich nieszczęść.

    No, nie myślałem, że pojawi się u niego jaskółka uczciwości.
    Może robi rachunek sumienia przed "ważnym wydarzeniem".

    Ale na jego pogrzeb nie pójdę i nie będę płakał po Wałęsie.
  • Panie Krzysztofie, kadencyjność może nie jest najlepszym rozwiązaniem ale musi być
    Nie może być tak, że nowa władza przychodzi i wymienia sobie sędziów na własnych. To co się zrobiło teraz, to wynika z tego, że daliśmy rządzić PO przez 8 lat. Ale będziemy potrzebowali sędziów niezależnych od PiS, gdy Duda, Szydło za łamanie konstytucji i inne przekręty będą sądzeni. Dlatego Pis już wie, że odpowidzialność ich nie minie, szukają rozwiązań, Szydło chce do Parlamentu Euopejskiego przed odpowiedzialnością uciec, choć nadje się co najwyżej do rady gminnej. Będie trzeba odbudować TK, wyrzucając dublerów oraz mgr. Wolfgangową. Jak pan widzi, nie mamy dziś TK, nikt poza PiS tam o rozstrzygnięcie moe prosi, bo wynik można przewidzieć, bez względu na to co konstytucja w tej sprawie mówi. Wyroki wydane przez dublerów również będzie trzeba anulować i ponownie rozpatrzeć.
    Czeka nas długa praca by odbudować to, co naniszczył PiS zarówno na arenie międzynarodowej jak i arenie wewnętrznej.
  • @tańczący z widłami 16:15:57
    Znaczy, że to taki "przyszywany" tylko...
  • @Zawisza Niebieski 17:08:48
    Oj, przegina Pan, przegina. A ta gałąź, która Pan podcina i na której siedzi, już trzeszczy...
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:15:54
    A może tak p. Krzysztofie konkrey, w czym przeginam. Czyżbym coś nieprawdziwego napisał? Ale ma pan rację, gałązka na której siedzę o nazwie Polska trzeszczy, a PiS pracowicie ją podcina. Jeśli Duda, Szydło postąpili zgodnie z konstytucją, co czy stanie się coś złego, gdy TS to rozważy? Od tego jest. Jeśli jednak złamali prawo, to pasiasty garnitur/garsonka będą na nich leżały jak od najlepszego krawca.

    Nie ulega wątpliwości, że dublerzy w TK zostali wybrani niezgodnie z prawem, więc ich decyzje nie mają prawnego znaczenia w większym zakresie niż gdybym ja i pan usiedli przy piwku i grillu i uradzili impeachment Dudy, tak dla przykładu.
  • @Zawisza Niebieski 18:13:01
    Obawiam się, że impeachment Dudy uchwalony przez Panów przy piwku i grillu, miałby większe znaczenie , niż decyzje dublerów TK....
  • Do @Zawisza Niebieski 17:08:48
    Apel do Zawiszy Niebieskiego ! ochłoń chłopie !!!

    Bracia Słowianie ! po jakiego huj.. nam jest potrzebny żydowski TK ?

    Słowianie ! bandziory z PO zawłaszczyły żydo-TK a teraz PIS zawłaszczył TK ! dla nas Słowian TK- PO czy TK- PIS to jedna i ta sama żydowska zamordystyczna gangrena !

    TK po to powstała by blokować wszelkie oddolne inicjatywy Polaków ! w interesie mniejszości żydowskiej w Polsce ! tam w TK żyd żyda pogania !

    Słowianie Wołajmy głośno ! PRECZ Z żydowskim RASIZMEM w Polsce !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @Zawisza Niebieski 18:13:01
    Niech Pan skieruje do TS Pawlaka. Później podyskutujemy.
    Póki nie, póty i ja nie mam zamiaru poważnie z Panem dyskutować.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:14:21
    To przygłup, a z takimi się nie dyskutuje, szkoda nerwów i klawiatury. Niech sobie poczyta to co pisałem u Tokarskiego. Nie będę u pana powtarzał. Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski 18:13:01
    Nie można zmienić wieku, w którym sędziowie przechodzą na emeryturę? TK niegdyś sądził inaczej...Bardzo interesujący jest wyrok, wydany przez Trybunał Konstytucyjny wprawdzie aż 20 lat temu (w 1998 roku), ale jednak w okresie, gdy obowiązywała już obecna konstytucja. ADVERTISEMENT Otóż TK w pełnym składzie, pod przewodnictwem swojego ówczesnego przewodniczącego Marka Safjana, odrzucił wówczas wniosek prezydenta Kwaśniewskiego, który chciał uznania za sprzeczną z ustawą zasadniczą, uchwalonej rok wcześniej (rzecz działa się na początku rządów AWS) nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Cała historia tej sprawy jest pouczająca i warta szerszego przypomnienia; mówiąc ogólnie wprowadzała ona pewne elementy, zmierzające do rozliczenia się z sędziami, pełniącymi w tzw.minionym okresie rolę ramienia partii. Kwaśniewski bardzo konsekwentnie zmierzał do obalenia ustawy; Trybunał Konstytucyjny (przy dwóch zdaniach odrębnych) nie zgodził się z większością jego argumentacji, uznając ustawę (oprócz jednego punktu) za konstytucyjną. Mnie jednak w tym tekście interesuje nie całość ówczesnego sporu, tylko jeden z jego elementów. Prezydent otóż wnosił o uznanie za niekonstytucyjny – między innymi – artykułu ustawy, w którym przyznano Krajowej Radzie Sądownictwa kompetencję wyrażania zgody na dalsze pełnienie funkcji przez sędziego, po dojściu przez niego do określonego wieku. Ten wiek również określała ustawa (obniżając go w stosunku do dotąd obowiązującego). Brzmi znajomo? Kojarzy się z kluczowym elementem sporu o zmiany w Sądzie Najwyższym? A czy znajomo brzmi również opinia Kwaśniewskiego, zdaniem prawników którego ten zapis ustawy był sprzeczny z konstytucyjną zasadą nieusuwalności sędziego? Kojarzy się to z argumentacją opozycji? Jeśli brzmi znajomo, to zapewne pewnym zaskoczeniem będzie to, co wówczas przyjął w wyroku Trybunał Konstytucyjny. Zacytujmy kluczowy fragment: Stosownie do postanowień ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych granicą tą (piastowania stanowiska sędziego – PS) było i nadal pozostaje 70 rok życia; po jej przekroczeniu nikt nie może pełnić urzędu sędziowskiego w sądach, o których mowa w art. 175 konstytucji. Nie oznacza to jednak, by ustawodawca nie mógł też ustanowić innych, dodatkowych granic, po osiągnięciu których możliwe jest przesunięcie sędziego w stan spoczynku, nawet jeżeli nie wyraża on na to zgody. W świetle art. 180 ust. 4 konstytucji konieczne jest tylko, by także te granice oparte były o osiągnięcie określonego wieku przez sędziego, a w świetle ogólnych konstytucyjnych zasad ustroju sądownictwa konieczne jest, by regulacja taka była ustanowiona w sposób respektujący zasadę niezawisłości sędziowskiej i aby służyła ona realizacji konstytucyjnie legitymowanych celów. Powtórzmy: nawet, jeśli nie wyraża on na to zgody… W innych fragmentach wyroku Trybunał Konstytucyjny obwarowuje to swoje zasadnicze rozstrzygnięcie zastrzeżeniami. W szczególności podkreślając, że ważne jest aby decyzję o kontynuowaniu kariery podejmowali inni sędziowie, a nie władza wykonawcza (dziś jest to prezydent, a więc jak najbardziej władza wykonawcza). Tym niemniej kluczowe jest, że - wbrew tezom, rozpowszechnianym dziś m.in. przez tych, którzy obecnie, motywowani własnym udziałem w politycznym konflikcie, apoteozują Trybunał Konstytucyjny sprzed pisowskich reform – TK uznał, że jak najbardziej możliwe jest wprowadzenie prawa, dającego możliwość przenoszenia – nawet wbrew ich woli, co zostało expressis verbis napisane! – sędziów w stan spoczynku, po przekroczeniu przez nich określonej granicy wieku, którą ustawodawca może zwykłą ustawą zmieniać. Można na to oczywiście odpowiedzieć, że stanowiska sędziów Sądu Najwyższego są kadencyjne, a zwykłych sędziów – nie, i że to stanowi różnicę. Na co z kolei ripostować można, że podkreślenie przez Trybunał, iż sędziego można przenieść w stan spoczynku również wbrew jego woli kojarzy się z sytuacją kadencyjną. Itd., itp. Nie będąc prawnikiem nie będę wypowiadał się co do tego, jak ściśle wyrok TK z 1998 roku można odnosić do obecnego konfliktu, związanego z odsyłaniem na emeryturę sędziów Sądu Najwyższego. Ale z całą pewnością można powiedzieć jedno: dowodzi on, że sytuacja jest w sensie prawnym co najmniej niejasna. I że pewność siebie, demonstrowana przez opozycjonistów, niekoniecznie musi być oparta na mocnych podstawach.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Sędziowie SN powinni być wybierani na kadencję przez obywateli przy okazji wyborów samorządowych. Tymczasem sędziów wybierają sędziowie spośród sobie wygodnych i spolegliwych a nawet nie z czynnych orzekających sędziów vide radca prawny z Aivy Gersdorf, Kaufman vel Rzepliński czy mgr Stępień. Czasy komuny już ponoć minęły! Kiedy w końcu ten żałosny kabaret się zakończy? I niech się kumoterstwo w końcu przestanie zasłaniać demokracją!
  • @Zawisza Niebieski 17:08:48
    "Uważamy, że aczkolwiek ten przepis ustawowy jest sprzeczny z konstytucją, to jednak w tym przypadku on funkcjonuje". *** Ależ sobie znakomitość prawną upatrzył pan prezydent i gładko wykierował go na następcę, czy zastępcę Gersdorf, bo trudno już się w galimatiasie prawnym sprokurowanym przez Pałac zorientować, skoro pan Józek, rzekomo luminarz prawa nie zna, lub lekceważy, co jeszcze gorzej o nim świadczy, pojęcie DOMNIEMANIE KONSTYTUCYJNOŚCI USTAW. Oznacza to tyle, że każdą ustawę uznaje się za zgodną z konstytucją, o ile TK nie orzeknie inaczej, nie zaś pan Józek z panią Gosię będą przesądzać o tym na schodach do Pałacu.
  • @Oświat 15:20:53 przybył i już wybył jak poprzednio.
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15307282941d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Wałęsa dotarł na zlot „totalnych”, zobaczył ilu ich jest i palnął: „Trzeba się rozmnożyć”. Dziś wieczorem - po wielkiej akcji na Twitterze i szumnych zapowiedziach - przed gmachem Sądu Najwyższego pojawił się Lech Wałęsa. Bez broni, ale też bez pomysłu po co tam się pojawił. I wyraźnie rozczarowany frekwencją. - Słuchajcie, ale 100 tysięcy to was tu nie ma. Trzeba się rozmnożyć – powiedział do zwolenników totalnej opozycji. Było więcej podobnych "mądrości".
    Już pod koniec czerwca Wałęsa się odgrażał, że 4 lipca to on pokaże…

    „Jeśli w jakikolwiek sposób obecna ekipa zaatakuje Sąd Najwyższy ,4 lipca to ja po godzinie 15:00 udaję się z Gdańska do Warszawy” pisał na Twitterze.

    „Dość niszczenia Polski. Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść. By tego dokonać musi być w Warszawie zgromadzone ponad 100 000 zdecydowanych i zdyscyplinowanych chętnych. Przy otwartej kurtynie, pokojowo i zdecydowanie musimy tego dokonać na oczach świata. Jestem w gotowości i wiem jak do tego doprowadzić LW” dodał Wałęsa.

    Doszło nawet do tego, że było coś o broń!

    Będę chciał zrobić to pokojowo, ale jeśli ktokolwiek w tym policja stanie mi na przeszkodzie ,będę walczył i bronił się. Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej. Policja nie może wykonywać rozkazów w obronie łamiących konstytucji zaznaczył na Facebooku. Jednak gdy sprawą zainteresowała się policja, szybko spuścił z tonu…

    A gdy dzisiaj dotarł do Warszawy, gdy zobaczył mizerną frekwencję przed Sądem Najwyższym, minę miał nietęgą.

    Sytuację próbował ratować portal "Gazety Wyborczej" piszą w relacji, że Wałęsa... żartował.

    Słuchajcie, ale 100 tys. to was tu nie ma, trzeba się rozmnożyć. (…) Tą liczbą ludzi nic nie zwalczymy - powiedział Lech Wałęsa. - Ja mam już wiele lat. Ktoś musi mnie zastąpić. Wiek trochę mnie wyhamowuje skomentował. Wałęsa jeszcze dodał: "Jeśli będziecie mnie jeszcze chcieli, to chętnie jeszcze wpadnę i pogadam". W gadaniu to on rzeczywiście jest niezły...

    Ps..Oj Wałęsa, Wałęsa!!! A jak ci się rozmnożą te stetryczałe relikty PRLu? ...toż to uwiąd starczy albo klimakterium. Bolek prawda jest brutalna, że mądrzy ludzie siedzą na plażach, w ogródkach , korzystają z lata i w dupie mają ciebie i patologie, których chcesz bronić !
  • @Zawisza Niebieski 17:08:48
    Oni niemal wszyscy swoimi korzeniami sięgają czasów ich bożyszcza Stefana Michnika, czyli rządów Bieruta, którego wielu posądza o to, że był sowiecką matrioszką! Trzeba mówić głośno i wyraźnie; tak! Ta reforma ma między innymi na celu raz na zawsze odsunąć od sądów takich degeneratów! Powinno się odtajnić wszelkie archiwa rejestrujące sędziów i prokuratorów jako TW służb, łącznie z dzisiejszymi, które są niczym innym jak spadkobiercami służb PRL przejętych z całym inwentarzem ludzkim (z samej SB-ecji liczącej ok. 24 tys do "nowych" służb przeszło ponad 19 tys ludzi! głównie do UOP przekształconego w ABW) a gdzie jeszcze pozostałe służby? To należy rozwiązać NATYCHMIAST i dać zakaz zajmowania jakichkolwiek stanowisk kierowniczych w instytucjach państwowych, wszelkich!
  • @kula Lis 67 19:35:51
    Potrzebował pan trzy lata, by ocenić Dudę, tak jak ja oceniałem go w kilkla miesięcy po wyborze, z tą różnicą, że ja chciałbym by Duda zechciał być Polakiem, a pan, by zechciał być marionetką Kaczyńskiego. I kto tu jest przygłupem, panie Kula Lis, kto tu jest przygłupem?
    Dać sobie wmówić, że partia złodziei (12x wyższe "nagrody" sobie dawali niż PO-PSL), przedstawiciel Izraela i USA na Polskę to polscy patrioci, to dopiero trzeba być przygłupem panie Kula Lis, trzeba być przygłupem. Ze mną można rozmawiać, gdy człowiek zaczyna myśleć o Polse a nie jak zostać trollem PiS.

    Pan Krzysztof zaczyna rozumieć, że ja z Jarkiem mieliśmy rację mówiąc, że PiS-PO to jedno zło, no tylko PO mniej kradnie, drobne 12x, nie ma w nim takiego kumoterstwa jak w PiS, stąd frustracja, stąd sięganie po taką prehistorię jak Pawlak.
  • @kula Lis 67 20:50:14
    Mnie jest to obojętne, można ustalić, ża człowiek nie jest dolny do podejmowania pracy umysłowej takiej jak stanowienie prawa, egzekwowanie prawa w wieku powyżej 65 lat. Ale jak wszyscy to wszyscy, Pacjent geriatyki Jarosław Kaczyński też.
    Ale jeśli w Konstytucji której strzec przysięgał Duda zapisano 6 letnią kadencję to na sędziego, to na to stanowisko nie wolno wybierać człowieka który ukończył 59 lat. Prosta sprawa. A nie zagwarantowalismy w konstytucji 6 letnią kadencję, ale wybraliśmy człowieka 60 letniego i mówimy, że ustawa (tworzona przez takich kretynów jak politycy PiS) jest ważniejsza od Konstytucji. Jeśli konstytucja zła, to trzeba ją zmienić, a nie prawem niższego rzędu zmieniać jej postanowienia. Nie może być tak, że 69 letni tetryk Kaczyński jest zdolny do rządzenia krajem co prawda z tylnego siedzenia poprzez marionetki, a 65 letni sędzia nie jest w stanie sądzić.
  • @kula Lis 67 20:50:14
    Pisze pan o służbach, sędziach stanu wojennego, a kimże jest Piotrowicz, Kryże, wspaniała rodzina morderców żołnierzy AK, sędzia Kryże będą krzyże.
    Pisze pan o TW, a kimże jest ambasador Polski w Niemczech, TW Wolfgang? Jego żona pani Wolfgangowa, typowy PiSiewicz (bez kompetencji), pelni obowiązki prezesa TK, ich syn, bez doświadczenia w bankowości pełni wysokie stanowisko w PKO. Niech żyje Wolska kolesiów, Wolska PiS. "Z ziemi Polski do Wolski", jak śpiewał ten, co nie zna hymnu Polski.
  • @autor
    Nie cierpię baby, żygać mi się chce na widok tych protestujących, ale 6-letnia kadencja, to ani dłużej, ani krócej. Wie to również Duda i dlatego boi się podpisać na czymkolwiek. Obciach jak cholera .
  • @Zawisza Niebieski 02:32:06
    Przygłupami, a może bardziej realnie - debilami - są wszyscy ci, którzy wierzyli, że PiS zrobi cokolwiek dobrego dla Polski. Przecież jest to partia, która, jak wszyscy, dokładnie wszyscy jej poprzednicy, dobro Polski mają głęboko w dupie, a interesuje ich tylko koryto. Ponieważ czerwonego sukna do wyszarpania już nie ma , następne motto każdej (!) partii rządzącej, będzie oklepane w naszej rzeczywistości "po nas choćby i potop".
    I jeśli ktokolwiek myśli, że będzie inaczej i coś się zmieni w naszym kraju, nadaje się do leczenia w zamkniętym oddziale psychiatrycznym.
    I to nie jest żart. To Orwell.... i Polin.
  • @SZS 08:40:36
    I żeby nie być gołosłownym, przypomnę co kiedyś pisałem:

    Silni w bezsilności
    Tak się dziwnie składa, że my jesteśmy wobec wszystkich bezsilni....
    Bezsilny Rząd, bezsilnego Państwa z bezsilnymi obywatelami w bezsilnej Europie.... Do cholery, co się dzieje ?
    O ! Przepraszam ! W stosunku do Rosji nie jesteśmy bezsilni. Powiem więcej : jesteśmy potęgą....
    Polskie MSZ przyznaje: Jesteśmy bezsilni wobec Litwy
    SZS 15.02.2016 12:02:54
  • @SZS 09:14:23
    Błąd: po 89 roku mamy rządy nie polskie, a zarządzające Polską.
  • @Mariusz G. 08:37:53
    Powtórzę - kadencja to czas nieprzekraczalny pełnienia funkcji po którym należy prolongować uprawnienia do jej pełnienia (przez suwerena).

    Tylko prawniczy bełkot zmienia znaczenie tego faktu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:13
    M. Gersdorf przeszła w stan spoczynku z mocy ustawy, a konkretnie z mocy art. 111 § 1 ustawy o SN. Prezydent nie musiał nic dodatkowo uznawać, skoro tę sprawę reguluje przepis ustawowy. To, że M. Gersdorf nie uznaje obowiązujących przepisów, nie ma żadnego znaczenia, bo te przepisy OBOWIĄZUJĄ i nie zostały uznane przez TK za niezgodne z Konstytucją. Ponieważ z mocy ustawy M. Gersdorf już przeszła w stan spoczynku, zaktualizował się art. 14 § 2 ustawy o SN.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:13
    PiSie zacznij tę bandę zamykać! Po sądach dekuje się sam pomiot NKWD i stalinowskiej żydokomuny, funkcjonariusze KGB/SB i GRU/IW. Popatrzcie ilu tam nadal siedzi chazarów i ich już pomiotu..Bandycka chazrokomusza swołocz, na ulicach, w sądach, prokuraturze, BBN, pałacu, parlamencie, urzędach, a to są stanowiska dziedziczne, które po tych ścierwach zajmują resortowe "dzieci". Chciało się Unii to macie bezprawie i burdel marksistowsko genderowski. Gdyby nie Unia to już by cela+ była czynna za komunę i okradzenie Polski i nas Polaków. A tak to łażą i łżą. Polacy budźmy się! Chazarska alkoholiczka i pospolity przestępca, radca prawny Aivy nie sędzia Gersdorf jest członkiem mafii nadzwyczajnej! Iwulski skazywał na więzienie młodych Polaków za ulotki w latach 80. Ten czerwony bydlak został powołany przez prezydenta na zastępcę/ następcę czerwonej ropuchy?! Dlaczego prezydent mianował tego łacha, który nie złożył badań lekarskich i nie powołał się na Ustawę?! To czerwone bydło powinno wisieć!!! Gdzie jest Trybunał Narodowy dla tej kołtunerii chociażby za łamanie zasady apolityczności, za udział TW sędziów w politycznych wiecach?! Kiedy prezydent ujawni Raport i Aneks o WSI?! Co tu jest grane?! Nie wierzę, że biuro prezydenta nie przygotowało się do tej sytuacji. A więc PAD skręca. Im bardziej lgnie tym bardziej są nim obrzydzeni. To droga na manowce i do porażki.
  • @Zawisza Niebieski 02:52:37
    Rozgonić ten sąd Najwyższy a PAD niech weźmie sobie do serca, że szubrawców broni. Sędzia brał łapówki za ustawianie wyroków tak panowie. Dostał 4 lata odsiadki. Decyzją Sądu Najwyższego właśnie wyszedł na wolność! Janusz K. był sędzią w Sądzie Rejonowym w Kościerzynie. Zajmował funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego tego sądu. Niestety, zamiast skupić się na wymierzaniu sprawiedliwości przestępcom, sam popadł w konflikt z prawem. Okazało się, że za łapówki (łączenie 140 tys. zł) i ryby w galarecie (!) wydawał korzystne dla przestępców wyroki. Sprawa wyszła na jaw i po wieloletnim procesie skorumpowany sędzia sam trafił za kratki na 4 lata. Wyszedł jednak już po kilku miesiącach. Sąd Najwyższy uwzględnił bowiem złożoną przez niego kasację! Sprawa sędziego z Kościerzyny wyszła na jaw w 2008 roku. Okazało się, że w latach 1999 - 2008, będąc sędzią Sądu Rejonowego w Kościerzynie (gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego), przyjmował łapówki (łącznie 140 tys. zł, artykuły spożywcze w postaci ryb w galarecie o wartości 300 zł oraz darmowe wypożyczenie na 5 dni samochodu marki Mercedes) w zamian za korzystne orzeczenia wobec Mariana T., Mirosława K. i Alfonsa B. Proces w tej sprawie przed Sądem Rejonowym w Koszalinie trwał kilka lat. Okazało się, że rozprawy musiały być bardzo często odraczane z powodu regularnych zwolnień lekarskich skorumpowanego sędziego (dodajmy, że odpowiadał on z tzw. wolnej stopy). Pierwszy wyrok zapadł dopiero w czerwcu 2014 roku. Sędzia Janusz K. został uznany winnym i skazany na 5 lat więzienia. Były już przewodniczący Wydziału Karnego sądu w Kościerzynie nie zgodził się z tym wyrokiem i złożył apelację do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Sprawa musiała zacząć się od początku. W czerwcu 2016 roku zapadł kolejny wyrok, zgodnie z którym Janusz K. powinien 5 lat spędzić w więzieniu, zapłacić grzywnę 60 tys. zł oraz oddać przyjęte łapówki. Ponownie poszła apelacja. Tym razem jednak sąd wyższej instancji (tj. Sąd Okręgowy w Koszalinie) podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji, zmieniając tylko karę więzienia z 5 na 4 lata. Efekt był taki, że Janusz K. w grudniu ubiegłego roku trafił za kratki i zaczął odbywać wyrok. Nie trwało to jednak długo. Po siedmiu miesiącach odsiadki skorumpowany sędzia wyszedł na wolność. Powód? Uwzględniona przez Sąd Najwyższy kasacja! Okazało się, że 5 czerwca Sąd Najwyższy rozpatrzył skargę kasacyjną byłego sędziego Janusza K. i orzeczeniem z dnia 12 czerwca uchylił 1 z 28 punktów wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie. Sędziowie SN dopatrzyli się w nim błędu proceduralno-formalnego i musieli go uchylić. Co jednak istotne - uchylenie jednego punktu wyroku skazującego poskutkowało w tym przypadku uchyleniem całej kary więzienia (która stanowiła karę łączną za kilka przewinień byłego sędziego). Efekt jest taki, że Janusza K. trzeba było wypuścić z więzienia. Sprawa wróci teraz do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Po otrzymaniu uzasadnienia Sądu Najwyższego będzie on musiał przeredagować punkt wyroku, w którym dopatrzono się błędu. Nie wykluczone zatem, że Janusz K. powróci za kraty. Póki co jednak będzie się cieszył wolnością. W kontekście powyższego ciekawa jest opinia jednego z użytkowników portalu Wykop.pl: SN robi podwaliny pod zawiasy i przywrócenie do zawodu. To jest normalna praktyka, kasta celowo popełnia błędy przy wydawaniu surowego wyroku - nie wychodzi to w trakcie procesu ale media mogą puścić przekaz, że winny został przykładnie ukarany. Gdy już hucpa zostanie odstawiona, to SN w kasacji wskazuje nakazuje powtórzenie sprawy z uwagi na (celowo) popełnione wcześniej błędy i wtedy już bez błysku fleszy daje się najniższą możliwa karę. O ile z opcją przywrócenia do zawodu zgodzić się nie mogę, o tyle opcji robienia "podwalin" pod łagodniejszy wyrok całkowicie bym nie odrzucał. Ciekawe jak sprawa się potoczy dalej. Trzeba obserwować. Tak działa nadzwyczajna kasta nietykalnych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:13
    Magdalenka, okrągły stół, nocna zmiana (lustracja), co jeszcze poszło nie tak, że mamy taki obrazki. Chazarokomuna się ustawiła, postchazarokomuna czerpała garściami i nie chce zrywać starych "dobrych" układów. Oto skutki braku lustracji w sądach, służbach, na uniwersytetach. To będzie się ciągnęło jeszcze wiele lat. Wybory tuż tuż. Mam nadzieję większość wyborców przejdzie na jasną stronę. Wewnętrzny nasz okupant od 1944 ma bardzo dobre przełożenie na USA. Tak to się zazębia, okupacja wewnętrzna i coraz bardziej widoczna okupacja zewnętrza, aż do stacjonowania tu wojsk z metropolii. To USA żyruje Okrągły Stół pod postacią gwarancji z 1987 dla WSW-WSI. Im tak wygodnie, mieć karaibską republikę bananową nad Wisłą. Jak Dominikanę ery Trujillo.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:38:53
    Istotą tego "sporu" (PiS kontra PO/PSL/SLD) jest samo "spieranie się", czyli od początku w sposób nie dający żadnej możliwości na jego rozwiązanie. Partie polityczne "post- Magdaleko-okrągłostołowe" poszukują tylko sposobu przekonania społeczeństwa do zagłosowania na nich celem dorwania się do konfitur (władza w III RP pozwala na to żeby klika polityczna mogła w sposób dowolny zarządzać wpływami z podatków) i tylko tyle (lub aż tyle patrząc z punktu widzenia faktycznych właścicieli tego państwa (oficerowie WSI/SB). Na zmiany faktyczne (prawdziwe reformy) niema i nie będzie zgody "właścicieli III RP, nie po to dogadali sprawy w ten sposób żeby PRL trwał żeby teraz pozwolić na oddanie władzy i narazić się na konsekwencje. Jak bardzo zdegenerowana jest "elita rządząca" widać po zachowaniu sędziów gdzie kompletny brak godności, przyspawanie do stolca i gęby pełne frazesów o demokracji, prawie, konstytucji przeplata się z inwektywami typu zdrajcy, targowica. To jest klasyka z Wesela ...chocholi taniec i warcholenie do potęgi.
  • @kula Lis 67 10:03:25
    Cenię Pana poglądy, ale ponownie zwracam Panu uwagę, że na moim blogu prezentuję różne aspekty idei odbudowy Rzeczypospolitej.
    Pana uwagi nie zawsze korespondują z moimi poglądami niekiedy zaciemniając poglądy na sprawę.

    Proszę ograniczyć ilość swych komentarzy na moim blogu do tych dotyczących treści notki.
    Nie chcę stosować formy ostrej - czyli zbanowania.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:13
    Najwyraźniej ma Pan w przeciwieństwie do innych ludzi to szczęście , że rzeczywistość jest zawsze zgodna z tym, co się Panu wydaje. A bełkot ma tę właściwość, że dzieli się na prawniczy i nieprawniczy, i oba jednakowo warte.
  • @Mariusz G. 10:32:51
    Może po prostu to, co mnie się wydaje jest zgodne z rzeczywistością.

    A kadencyjność należy traktować tak samo jak służbę.
    Była kiedyś służba wojskowa - kadencja 2 letnia, a dla mniejszych - znaczy na morzu - w okrętach podwodnych - 3 letnia.

    Tak samo powinno być z funkcjami - to zobowiązanie do wypełniania obowiązków na rzecz wspólnoty, którym nie należy obarczać na zbyt długi okres.

    Tyle, że rozumienie tego stało się "żydowskie", czyli funkcja jest związana z korzyściami.
    Tak nie było w Rzeczypospolitej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:51:10
    Nie podzielam Pana zdania w kwestii rozumienia słowa kadencja, ale po przypomnieniu sobie treści stosownych art. Konstytucji RP muszę stwierdzić, że obecna sytuacja wykreowana przez Dudę jest jednak najbardziej , jak to możliwe zgodna z obowiązującym prawem. Czyli Gersdorf jest nadal I-szym Prezesem, ale ponieważ w zgodzie z Konstytucją i niejako na własne życzenie , przeszła w stan spoczynku, czyli nie może wykonywać swoich obowiązków. W tej sytuacji obowiązki wykonuje upoważniony przez nią Iwulski.
  • @Mariusz G. 13:57:30
    To jest do zaakceptowania. Efektem będzie I Prezes w Stanie Spoczynku.
    I nie ma sensu nawet tego zmieniać. Wystarczy, jeśli Iwulski nie dołączy zaświadczenia o stanie zdrowia, albo okaże się, że jednak sądził w stanie wojennym lub tp., wybrać nowego PO, aż do końca kadencji I prezesa.
    I tyle.
  • @tańczący z widłami 14:21:15
    Jestem za.
    (Czy nadaję się na sędziego? Za kasę jaką dostają - wydam każdy wyrok).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY