Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
795 postów 13026 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Jak żyć ... po polsku (9)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Radni "przysięgli".

 

 
Obecna tura wyborów, poza tradycyjną "nawalanką" i  licytacją obietnic, nie wnosi nowej jakości w dziedzinie samorządności lokalnej. Chyba jest gorzej, co zauważają nawet niektórzy publicyści,  gdyż patologia  "dużej sceny politycznej" przenosi się na niższe szczeble organizacyjne. A przynajmniej nie są tworzone zabezpieczenia, aby taka sytuacja nie zaistniała.
 
Wypowiedzi publicystyczne wskazują zagrożenie dotyczą swoistej "korupcji władzą" radnych. Obecny system zakłada wypłacanie radnym rekompensat za stracony czas; nie jest to wynagrodzenie, ale diety i inne gratyfikacje. Jednak ich wysokość , nawet w małych gminach, osiąga poziom  przeciętnych zarobków, a  często znacznie je przekracza.
Obowiązki radnych są niewielkie - "bycie radnym" staje się więc wygodnym sposobem na życie. Gdy do tego dodamy, że na radnych desygnują gremia partyjne, to łatwo dostrzec patologie jakie mogą temu towarzyszyć, jeśli stworzy się lokalny "układ".
 
Zaznaczę, że  jestem zdania, iż należy wymienić obecną ekipę - właśnie z wymienionych racji - ale to nie spowoduje, że nie powstanie układ nowy pod zmienionym szyldem.
 
Wydaje się, że koniecznym jest rozważenie sposobu sprawowania funkcji organizatorsko-decyzyjnych zwłaszcza na szczeblu lokalnym w duchu, który uniemożliwi, bądź znacznie ograniczy możliwość tworzenia się "układów".
Pierwszą kwestią przychodzącą na myśl jest ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie gratyfikacji za pełnioną funkcję radnego.
Druga, że dobór radnych "partyjnych" nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż sprzyja patologii.
 
Propozycją jest utworzenie rad składających się z radnych wyłanianych na zasadzie zbliżonej do powoływania składu Ławy Przysięgłych. Czyli nie z wyboru, a losowaniem spośród obywateli danej społeczności spełniających określone wymagania (może to być np. wiek, czas zamieszkania w gminie itp.). Oczywiście - mogą być składane zastrzeżenia, jeśli dana kandydatura budzi wątpliwości.
Żadnych gratyfikacji. Drugie, że skład rady powinien być wymienny i to min. kilkukrotnie w czasie kadencji (aby nie obciążać nadmiernie poszczególnych osób). Być może, na koniec kadencji, można wprowadzić formę gratyfikacji jako nagrody o niezbyt wysokiej wartości. Jednorazowo.
 
Co zmieni się w sposobie sprawowania władzy?
Na pewno rośnie rola etatowego decydenta (wójta, burmistrza itd.). Podejmuje więcej decyzji bieżących i nie może powoływać się na Radę; dotychczas formalnym decydentem jest Rada, a wójt realizatorem decyzji.
Z kolei ponosi też większą odpowiedzialność, i to nie iluzoryczną, a faktyczną, gdyż radni nie są w żadnym wypadku uzależnieni od wójta, a mogą być wielce krytyczni.
Sam proces decyzyjny i jego przygotowanie musiałby ulec zmianie stając się bardziej przejrzystym, a decyzje tak przedstawiane, aby mogły być oceniane przez radych mało biegłych w prawno-organizacyjnych zawiłościach.
Większą rolę spełniałyby "budżety obywatelskie" zarządzane bezpośrednio przez mieszkańców. Także dyskusje publiczne związane z kierunkami rozwoju poszczególnych miejscowości.
 
Czy są jakieś istotne przeszkody nie pozwalające na wdrożenie takiego systemu? Wydaje się, że można byłoby to zrobić już w następnej kadencji, a istotną rolę w dążeniu do jego wprowadzenia powinna mieć opozycja już z tej racji, że wychodzi to na przeciwko ich zastrzeżeń tyczących braku współuczestnictwa znacznych grup społecznych w sprawowaniu nadzoru nad poczynaniami władz.

KOMENTARZE

  • w wolnych wyborach odpowiedzialność JEDNOOSOBOWA !
    Wójt, burmistrz, prezydent miasta ,prezydent Polski odpowiadałby JEDNOOSOBOWO bez balastu radnych ! 5 lat i prezydent poddaje się pod osąd obywateli w wyborach !

    Dobrze rządził to go ludzi wybiorą ! zle rządził to go ludzi wyrzucą !
    ale nie było by rozmamłanych władz ! nie mogłem tego zrobić bo mi rada przeszkadzała !

    Prezydent burmistrz wójt może sobie powołać 5 doradców fachowców z danych dziedzin, zamiast partyjnych nieuków z partii i to nam Obywatelom taniej i profesjonalnie wyjdzie !!!!!

    Słowianie ! ale żydzi nie pozwolą bo by ta pasożytnicza żydowska hałastra straciła władzę i profity z tej władzy !


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 11:34:26
    W pewnym stopniu moja sugestia idzie w tym kierunku.
  • Radni
    "Pierwszą kwestią przychodzącą na myśl jest ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie gratyfikacji za pełnioną funkcję radnego."

    To byłoby o tyle dobre, że wykluczyłoby natychmiast "tych od koryta" i pozostawiło ludzi zainteresowanych pracą dla ogółu. Mam jednak przeczucie, że w grupie tych uczciwych obywateli byliby tacy "dobrze opłaceni", chociaż już nie z publicznych funduszy.

    Nie wiem jak wykorzenić korupcję. Gilotyna??
  • @AgnieszkaS 18:49:41
    "w grupie tych uczciwych obywateli byliby tacy "dobrze opłaceni", chociaż już nie z publicznych funduszy."

    A jak się wybiera przysięgłych?
    Z tych dobrze opłacanych?

    Moim zdaniem to najlepsza forma, a że nie wszyscy są równie gramotni - to nawet korzystne, bo działania władz powinny być oczywiste dla wszystkich. A takich przysięgłych trudno byłoby skorumpować.
    Czy gilotyna za korupcję?
    Chińczycy nie mają z tym problemu i rozwijają się bardzo szybko....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY