Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
870 postów 14315 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Jak żyć ... po polsku (10)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Honorowe odniesienia

 Mamy okazję zapoznać się ze "spowiedzią życia" założyciela portalu - RO. 

Przy okazji - zamieściłem nieco złośliwą uwagę do "trojanki", co spotkało się z ripostą w duchu poglądów etycznych sfeminizowanego świata doby współczesnej.
Inni komentatorzy nie odnieśli się do tego wątku; prawdopodobnie tego nie zauważyli, albo nie mają pojęcia czego kwestia dotyczy.
Cóż. Widać wpływy żydowskiej indoktrynacji powodującej powszechne schamienie.
Piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowo.
 
Sprawa schamienia - wymaga wyjaśnienia w duchu Cywilizacji Polskiej, gdyż tylko o takim odniesieniu możemy mówić.
 
Otóż kwestia tragedii dziewczyny "uwiedzionej" przez RO ma polskie odniesienie kulturowe. Bo owszem, dziewczyna, która uległa namiętnościom podlegała surowemu osądowi społecznemu, co zostało, w nieco zdegenerowanej formie, przedstawione przez RO, ale równie silnej presji społecznej podlegał również chłopak.
Ten, który dopuścił się tego czynu - TRACIŁ ZDOLNOŚĆ HONOROWĄ.
Dla takich ludzi nie było miejsca w polskim społeczeństwie wśród warstwy elitarnej.
 
W tym kontekście warto zastanowić się i ocenić emigrację RO; czy u przyczyn decyzji nie znajdował się ten czynnik?
 
RO udało się na "zachodzie" zdobyć pieniądze, ale czy odzyskał zdolność honorową?
Śledzę działania RO i względem wielu jestem pełen podziwu, ale odczuwam też w tym jakąś skazę. Wiele wskazuje, że o to właśnie chodzi.
 
Nie jestem jego sędzią. To on sam musi dokonać oceny - czy dalszym życiem, decyzjami itd., zmazał tamten postępek. A jak napisałem - nie ja jestem sędzią.
 
Pozostaje kwestia polskości. Jeśli mówimy o polskości - to musimy także mówić o "polskich obowiązkach" (Dmowski), gdzie wskazana odpowiedzialność za własne czyny i przejmowanie odpowiedzialności za kobietę z chwilą nawiązania intymnych kontaktów, jest nieodłączną cechą.
Tylko rozumiejąc wagę tych relacji można np. zrozumieć mężczyzn pojedynkujących się o kobietę, czyli stawiających swe życie na szali honoru.
Z kolei, pewnie dla większości nawet niezrozumiałym może być stwierdzenie, że kobieta obowiązana była do dbania o honor domu. To oznaczało, że nawet przy długiej nieobecności męża nie ulegała kobiecym chuciom.
 
Związek kobiety z mężczyzną - był daleko głębszy niż obecnie. A dotyczyło to obu stron, chociaż w nieco odmienny sposób.
 
I to takie sobie uwagi na marginesie tych wynurzeń.

KOMENTARZE

  • Moralność Polska a indoktrynacja bolszewicka.
    Poruszony wątek, jest rzeczywiście ciekawy, gdyż dotyczy kwestii Moralności Polskiej. Moralności dodam niejednorodnej i pokręconej, w zależności od społeczności i warstwy społecznej, której dotyczyła.
    Niezależnie jednak od tego, jakiego środowiska ciąża pozamałżeńska dotyczyła, to na kobietę i z reguły tylko kobietę zrzucano "winę" i to ona ponosiła wszystkie konsekwencje.
    Dlatego nie zgadzam się z Wojtasem Cyt :"równie silnej presji społecznej podlegał również chłopak.
    Ten, który dopuścił się tego czynu - TRACIŁ ZDOLNOŚĆ HONOROWĄ.
    Dla takich ludzi nie było miejsca w polskim społeczeństwie wśród warstwy elitarnej". Kon cyt.
    Wojtasie drogi. Przypadków uwiedzenia lub wręcz zgwałcenia
    guwernantek, pokojówek, kucharek i ogólnie damskiej służby, przez ich pracodawców płci męskiej, było bez liku. Jednak koniec z końców cierpiała tylko uwiedziona. Jeżeli zaszła w ciążę zapłodniona przez "pana" lub "młodego panicza", otrzymywała wymówienie, wyprawkę i fora ze dwora, coby "pani" się nie dowiedziała.
    W najlepszym przypadku "pan" jeżeli był odpowiedzialny lub zakochany w uwiedzionej, rychtował jej kawalera do zamążpójścia i dawał po cichu jakiś posag na start.
    Stąd też, w literaturze tyle przypadków cudownie odnajdywanych książąt-bękartów.
    W tamtych czasach, facet nie ponosił żadnej konsekwencji, szczególnie ten z wyższych sfer.

    Tu jednak mamy do czynienia z przypadkiem odmiennym i czasach późniejszych. Kawaler o którym wspominamy, nie molestował wybranki wykorzystując swoją wyższą pozycję, lecz stanowił z wybranką parę zakochanych.
    A więc nie było żadnych teoretycznie przeszkód (niezgoda rodziców, to nie przeszkoda), żeby taki cudowny związek zakończyć happy endem.
    Niestety chłopak po prostu skrewił, stchórzył. Kiedy pojawiły się trudności po prostu odpuścił.
    Gdyby był odpowiedzialny i kochał naprawdę a nie był tylko zauroczony, przewróciłby w imię Moralności Polskiej cały świat do góry nogami. żeby swoją wybrankę znaleźć.
  • @tańczący z widłami 11:29:16
    Chcę zwrócić uwagę na jedno: ja nie jestem moralizatorem w duchu CP - chociaż tak to niekiedy wygląda.
    Raczej staram się odtworzyć zależności występujące w CP i to także te "podskórne", ale właśnie stanowiące istotę etyki.

    Jeśli więc rozważamy sprawę uwiedzenia - to odnosimy ją do tych sfer, które mieniły się być nośnikiem polskości - czyli elit. Wskazane reakcje dotyczyły "równego statusu".
    Opisana przez RO sytuacja może mieć jeszcze jeden aspekt: dziewczyna była z "lepszego" domu i stąd reakcja rodzica.

    I jeszcze jedno. Pokolenie RO (i moje , bo jestem o rok starszy), to pokolenie przemiany kulturowej, która odrzucała stare zasady.
    Nie można zatem dokonywać ocen w duchu wścieklicy feministycznej czasu obecnego.

    Natomiast - jeśli chcemy odbudować RP, to także z jej zasadami, chociaż dostosowanymi do współczesności. Sytuację rozpatruję jako przykład na bazie którego można się zastanawiać jak zmienić obecną moralność.

    I jest pytaniem podstawowym: czy te przemiany, które miały miejsce w ostatnim stuleciu dały dobre rezultaty? Czy ludzie obecnie mają większe szanse rozwoju, są bardziej szczęśliwi?
    Jeśli tak - to moje uwagi można "o kant d... potłuc".
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:38:12
    Cyt : ".dziewczyna była z lepszego domu". kon cyt.
    Co Wojtas ma na myśli mówiąc o lepszym domu ?
    Tradycyjny polski lepszy dom, czyli ten sprzed II WŚ, to szacunek do tradycji, polskości, rodziny, kobiety oraz pobożność i honor.
    Czy kolega myśli o "lepszym domu" z lat 60-siątych ? A to oznaczało : przynajmniej jeden rodzic w PZPR, Lenin na ścianie zamiast Jezusa, słuchanie przemówień Gomułki i Cyrankiewicza razem z dziećmi, doniesienie na sąsiada który słuchał radia wolna europa.
    Na czym miałby polegać w tym wypadku mezalians ?
    Ona- tradycyjny dom ? On nowosocjalistyczny dom ? I stąd niezgoda katolickiej tradycyjnej rodziny na związek z "komuchem" ?
    No tak, ale...............
    Katolicka rodzina nie kazałaby (pomijając, już to, że pełnolatkę mogli rodzice co najwyżej pocałować w nos) przeprowadzić aborcji.
    Poza tym jeżeli tym kawalerem był Opara, to był całkiem niezłą partią na tamte czasy. Mądry, zaradny, ojciec w geesie, forsy w bród.
    A więc nic nie stało na przeszkodzie, żeby połączyć rody.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:38:12
    Cyt : " Czy ludzie obecnie mają większe szanse rozwoju, są bardziej szczęśliwi?". Kon cyt.
    Dwa pytania w jednym.
    1) Tak, mają większe szanse rozwoju, choćby przez szerszą dostępność do wiedzy i rynku pracy.
    2) To zależy od indywidualnych upodobań.
  • @tańczący z widłami 13:26:27
    Oj, TzW, TzW, złośliwość szukająca dziury w całym, przesłania rozum Szanownego.
    Tam u was wszyscy tacy? No, chyba, że degeneracja dotarła już do szpiku kości. Wtedy "kośca" brakuje.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:33:52
    Zaraz, zaraz. To przecież nie ja, tylko Wojtas, jak jakiś małostkowy złośliwiec jeden i intrygant, sugeruje RO stracenie zdolności honorowych i "W tym kontekście warto zastanowić się i ocenić emigrację RO; czy u przyczyn decyzji nie znajdował się ten czynnik ?

    Czynnik honorowy to straciła (przede wszystkim / też) rodzina w/w panienki (aborcja, klasztor).(to wszystko oczywiście stwierdzam dywagacyjnie, nie znając prawdy)
    Ponadto, próba wysłania córki do zakonu -ZA KARĘ- mogłaby świadczyć przewrotnie, o nienawiści rodziców panienki do kościoła, skoro służenie ich córki "Jezusowi" i Kościołowi, nie traktowali jako wyróżnienie, lecz pojmowali jako karę.
    A to by z kolei prowadziło do wniosku, że rodzina panienki była do cna zdegenerowaną burżuazją komunistyczną, przywiezioną na ruskich tankach i Opara był dla nich jako kandydat na zięcia za cienki (za mało boszewicki, za biedny ?), nomen omen w kościach.
  • @tańczący z widłami 15:36:59
    TzW winien, gdyby był inteligentny, zauważyć, że tu, na moim blogu wypowiadam się w odniesieniu cywilizacyjnym.
    Taką rolę pełni przykład RO, co mogło być użyte z racji publicznego zaprezentowania swych wspomnień.
    Natomiasdt bezpośrednie uwagi do RO - jeśli będę czynił - zrobię na jego blogu.

    U was , w mieście trykajacychy capów, tych zasad nie potrafią stosować ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:33:05
    Zaprezentowałem odniesienie cywilizacyjne, tudzież osobowe.
    Niech szanowny Wojtas zadba o pozyskanie zdolności honorowych.
  • @tańczący z widłami 19:30:53
    Mam Szanownego TzW, jak to sugerował, kopnąć w jaja, czy wziąć na widły?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:33:05
    A wie Waćpan jaka jest różnica pomiędzy Poznaniem a Falentami ?

    W Poznaniu mamy 2 capy na wierzy, a w Falentach jednego w oborze.
  • @tańczący z widłami 19:57:24
    "W Poznaniu mamy 2 capy na wierzy,"

    Kurcze, to u was capy w kościołach już bywają ku wierze pospólstwa z widłami?
  • @tańczący z widłami 19:57:24
    mógł by szanowny z widłami poszukać w swoich wypowiedziach na Neonie i przytoczyć coś takiego po prostu miłego, dobrego, sympatycznego- co pozwoliło by mi pozbyć się myśli , że jest tylko starym, stetryczałym i zgorzkniałym złośliwcem?
  • @zadziwiony 20:58:53
    Skorpiony w trudnych sytuacjach popełniają samobójstwo.
    Wolą iść do piekła niż się poddać.
    ;-)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:48:52
    Katolikowi(zakłamanemu,) to wierze tylko z kościołem się kojarzą.
    Czas wezwać Wojtasa do ratusza na spowiedź.
  • @zadziwiony 20:58:53 Mało Sprytny ?
    Jak się jest naiwniakiem, powierzającym pieniądze żydom i kłamcom, to normalnym jest potem, projektowanie swojego nieszczęścia na innych.

    Mało Sprytnym (tak mówi mój krewny o idiotach), tłumaczę, że :
    projektować, oznacza przerzucać coś na innych. Głównie brak zrozumienia tematu i własne nieszczęścia.

    A ponieważ mam obawy co do Twojej inteligencji, wyjaśniam, że :
    stary, stetryczały, zgorzkniały i złośliwy jest z Twojej strony typową projekcją..........starego, stetryczałego, zgorzkniałego i złośliwego(i tu pasowałoby słowo DZIADA, ale nie mogę tego napisać, bo to byłoby niekulturalnie).
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:02:44
    Cytryńcówka Ci w piekle nie pomoże, tam tylko 100% robi wrażenie.
  • @tańczący z widłami 22:21:23
    Za karę - nie pójdę do piekła tylko będę pił cytryńcówkę z aniołeczkami.
    A Szanowny w piekle będzie i będzie oglądał dalsze podboje RO.
    O!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 00:38:34
    Straciłem przyjemność w czytaniu i komentowaniu wspomnianej przez Wojtasa osoby.
    W moich oczach do reszty stracił zdolność honorową, jego postępowanie nie ma nic wspólnego z Moralnością Polską.
  • @tańczący z widłami 09:42:26
    W odpowiedzi na pierwszy komentarz zawarłem istotę sprawy dla której zamieściłem tę notkę.
    Przemiany kulturowej określanej jako "rewolucja 68".

    Takie były to czasy i dlatego nie wystawiam tak zdecydowanej oceny RO; on żył "tamtym życiem" i wg wartości jakie wtedy były uznawane za właściwe. Wielu patrzy na to jako wielkie "zwycięstwa" RO. Korzystanie z życia itd. Czyli widzi go jako zdobywcę.

    I przyznaję, że bardzo wiele z tego do mnie dociera; też ten styl życia był dla mnie wzorem i pożądaniem.

    Tyle, że obecna refleksja jest inna. Bo to moje (odchodzące pokolenie) chce dzielić się doświadczeniem z następcami. Czy to, co RO przekazuje jest godne polecenia do naśladowania?
    Czy ci, którzy w tym uczestniczyli, znaleźli swoje miejsce w życiu? (Zwłaszcza dziewczyny).

    Dlatego czekam na dalsze losy RO z nadzieją, że tam pojawi się refleksja.
    Poczekamy, zobaczymy.
    A ja będę pisał notki cywilizacyjne oparte o inne wartości, gdzie posługiwać się będę niekiedy odniesieniami do RO.
    Niemniej - bardzo ważne jest to, że RO jest stać na dużą szczerość nawet w tej ułagodzonej i ubarwionej hagadzie. Bo np. nasze Neonowe" Panie są tak zakłamane, że nawet na szczyptę szczerości je nie stać. Może dlatego ten świat jest coraz gorszy i zakłamany. I takim, pogrążanym w nicość, będzie pod rządami feministek.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:06:51
    Jak świat światem, KAŻDE następne pokolenie a nie tylko Wasze (prawie moje) odrzuca stare zasady, a przynajmniej próbuje poddawać je w wątpliwość i z całym spokojem można je nazwać pokoleniem przemiany kulturowej.
    Lat 60-siątych, które doskonale pamiętam jako dziecko, nie odbieram jako lata gwałtownych przemian kulturowych, a nowe zjawiska w kulturze jakie zaistniały, to raczej efekt naturalnych( bardzo powolnych w Polsce ) przemian technicznych i cywilizacyjnych.
    Miałem to szczęście, że wychowywałem się w rodzinie zupełnie normalnej, średniozamożnej, nie mającej niepohamowanego parcia na pieniądz i dorabianie się. Żyliśmy normalnie z honorem i uczciwie. Gardziliśmy, a ja gardzę do dziś, wszelkiej maści malwersantami, złodziejami, cwaniakami, łapówkarzami, którzy dla kasy dali by sobie jądra ogolić.
    To nie kwestia przemian kulturowych, lecz cech wyniesionych z domu i odziedziczonych po rodzicach.
    Zarówno wtedy jak i teraz istnieją malwersanci, złodzieje i cwaniacy bez skrupułów, tak samo jak istnieli wtedy i istnieją teraz dobrzy, uczciwi, honorowi ludzie.

    Nieuczciwy sposób zarabiania pieniędzy to jedno, co mnie w tych opowieściach odstręcza, ale sposób w jaki autor podchodzi do ciąży i aborcji, to jest rzecz straszna i odrażająca.
    Zabić własne dziecko, to dla tej osoby bułka z masłem, pestka, to normalka, odesłanie dziewczyny na zabieg, to jakby zagrać z kolegą w golfa.
    Ciąża dla niego to przeszkoda, a nie radość zaistnienia nowego życia i dar narodzin. A gdzie tu etyka, ta zwykła ludzka, gdzie etyka lekarska ?
    Lekarz z samego założenia powinien ratować życie, a w tym przypadku
    nie tylko, że nie ratuje, to nie ma nawet szacunku do życia własnych nienarodzonych dzieci i je zabija, jak króliki lub niepotrzebne szczeniaki z miotu.
    Oburzające, obrzydliwe, bezwstydne.
    NIC TAKICH OSÓB NIE TŁUMACZY, ANI PRZEMIANY KULTUROWE, ANI WPŁYW ŚRODOWISKA, TO ŹLI LUDZIE, A NIEKTÓRZY TO WRĘCZ BESTIE.
  • właśnie w tym jest problem,
    ,ze paru starszych panów, będących praktycznie w ostaniej kwarcie życia ocenia postępowanie człowieka, ledwo co dojrzałego fizycznie i zupełnie niedojrzałęgo życiowo i psychicznie. I z piedestału 70 lat doświadczeń zyciowych wylewa wiadra pomyj na postępowanie szczeniaka wchodzącego w życie. Najśmieszniejsze jest to że sami nielepiej, a morze nawet gorzej postępowali te 50, 40 a może i 30 lat temu. MNie nie wstyd przyznać się do tego, że postępowałem podobnie choć bez takich traumatycznych konsekwencji. I teraz z jakiej pozycji i dla jakiej przyczyny mają mnie inne osoby oceniać nie zaangażowane w żaden sposób w życie osób które ze mną te doświadczenia przeżywały. Wyjaśniam od razu, że oceny z pozycji KRK mnie nie ruszaja, albowiem mimo, że z urodzenia do tego kościoła przynależałem, żadnej więzi z nim nigdy nie miałem i nie mam.
    Mnie osobiście ich krytyką przypomina nawrócenie się na łożu śmierci zatwardziałego ateisty który tym czynem pragnie ze strachu przed śmiercią odkupić swoje winy z lat przeszłych.

    I druga sprawa . Jestem ciekaw, co ludzie o ilorazie inteligencji przekraczajacej wszelkie pomiarowe skale zrobili w zyciu dobrego dla innych, co stworzyli nowego, co zbudowali i dla sibie i dla potomnych.
    Bo przecież przy tak światłym umyśle niewątpliwe osiągnęli wielkie sukcesy we wszekich dziedzinach za które się wzięli, a porażek wszelakich uniknęli. No bo przy takim umyślę porażka nie ma prawa się wydarzyć. Aż jestem ciekaw nazwiska takiej osoby , by w wiki czy innej fachowej literaturze dowiedzieć się więcej na temat ich osiągnięć. Gdy tak się stanie odszczekam wszystko co tutaj napisałem.
  • I to takie sobie uwagi na marginesie 8-)))))
    Kobieta po imprezie:
    Budzę się rano cała w kwiatach...
    - Och, jak romantycznie!
    ...otwieram szerzej oczy, a to klomb.
  • @zadziwiony 16:37:16
    Patrz: moja uwaga na blogu Jacniackiego
  • @zadziwiony 16:37:16
    I już ostatnie uwagi w tej kwestii,bo temat już jest męczący.
    Moja ocena mojego postępowania z lat kawalerskich-
    Czy moje postępowanie było godne naśladowania? Nie
    Czy było moralne i etyczne. Tak ,nikogo nie oszukiwałem, nikogo nie kłamałem, nikogo nie krzywdziłem.
    czy jestem z niego dumny? Nie
    Czy żałuję swojego postępowania - nie
    Jak wyobrażam sobie idealny związek?
    Poznaję w młodym wieku dziewczynę, z którą żyję z wzajemną wiernością i miłością aż do śmierci z którą razem się rozwijamy w akceptowalnym wspólnie kierunku i do starości czerpiemy radość z obcowania fizycznego.

    I teraz pytanie.
    Ilu z Państwa udał się taki idealny związek?
  • Aborcjonalistki
    Ani patrzeć, jak na jakimś blogu odezwą się w obronie aborcji stare zdegenerowane aborcjonalistki, które częściej przerywały ciążę niż się myły.
    I które mimo braku okresu już od 100 lat, do dziś z przyzwyczajenia noszą w torebce pigułkę "dzień po", o litrze wazeliny nie wspominając.
  • Szanowny Panie Wojtas
    Jeśli uda się panu w ramach doktryny Cywilizaji Polskiej, przy zachowaniu personalizmu, oraz podmiotowości człowieka z jego prawem do szczęścia oraz spełnienia, ująć w ramy akceptowalne przez większość społeczeństwa stosunki między kobietą i mężczyzną z ich wielowymiarowością i stopniem skomplikowania - to będzie Pan wielki!
  • @zadziwiony 10:37:53
    Trudny problem, bo kobiety nie chcą uczestniczyć nawet w takich dyskusjach.
    Niech Pan zauważy - RO przyznał się, że jako "mąż i nie mąż, był sprawcą ciąż". Czy do tego przyznała się kobieta? Nie, one uważają, że o tym nie można mówić i nie można mówić o tym jak dochodzi do (zwłaszcza niechcianej) ciąży.
    W sumie to one dążą do matriarchatu, w którym będzie im bardzo niewygodnie.

    Ale będę się starał coś wymodzić.;-)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY