Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
807 postów 13235 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Jak żyć ... po polsku (11)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy kolejną, ważną rocznicę i praktycznie żadnych refleksji na temat polskości.

 
Jest notka R.  Czarneckiego - ale czy wnosi ona cokolwiek do dyskursu na temat polskości? W najlepszym razie powtarza  autor słowa Dmowskiego, o polskich obowiązkach Polaków. Jednak już nie definiuje, jakie te obowiązki są.
Tymczasem, jeśli chcemy faktycznie przywrócić Niepodległość Polski, to koniecznym jest zastanowienie się w odniesieniu do czego chcemy być niepodlegli. Czyli czego ma dotyczyć żądanie, aby inni nie wtrącali się w nasze sprawy.
 
Temat jest bardzo szeroki, ma wiele pobocznych ścieżek, zajmowanie się wszystkim łacno może oderwać od istoty.
Na czym więc POLSKOŚĆ  polega? Co jest dla NIEJ charakterystyczne?
 
POLSKOŚĆ polega na zgodnym współżyciu mieszkańców kraju (granice mogą być zmienne, ale sposób życia podlega zawsze tym samym zasadom). Zgodne współżycie oparte jest na personalizmie, czyli poszanowaniu odrębności jednostki, każdego obywatela.
Każdy zatem ma prawo do rozwoju wg swoich kryteriów wynikających z posiadanej (uzyskanej) świadomości. Świadomość ta wynika z ukształtowania w określonym środowisku w którym się wychowujemy, zasad, które obowiązują i których doświadczamy w życiu codziennym.
Można, i jest to uzasadnione, określić ten stan jako "wyssany z mlekiem matki". Tylko bowiem w środowisku, w którym te zasady obowiązują, może być kształtowana polska świadomość. (To wyjaśnienie dotyczy emigracji; nie da się kultywować polskości żyjąc w obcym środowisku).
 
Zgodność współżycia oparta na personalizmie, zakłada relatywną równość w dostępie do dóbr wszelkiego rodzaju (zarówno materialnych jak i mentalnych). To wskazuje, że nie powinno być koncentracji własności, a sama własność mieć element społeczny; dobra uzyskane nie mogą być wykorzystywane przeciwko innym obywatelom.
Można się "doczepić", że zasada powinna tez obejmować "dobra mentalne", czyli wiedzę. Ten czynnik, z natury rzeczy, prowadzi do tego, że im ma się większą wiedzę, tym bardziej altruistycznie się jej używa.
 
Przy takich zasadach można pokusić się o rozważania tyczące ładu  kształtowanego instytucjami życia społecznego. Każdy bowiem człowiek powinien być pewnym bezpieczeństwo wynikającego z racji  oddziaływania tych instytucji na jego życie i zamierzenia jeśli ich motywacje są zgodne z zasadami podstawowymi.
Tak więc - musi być pewnym, że prokuratura i sądy nie będą ingerowały w jego działania w tym zakresie. Jeśli wystąpią zadrażnienia - sąd ma być instytucją mediacyjną, a nie karną.
I sprawa należąca do zasadniczych: wychowanie młodego pokolenia.
Jak zaznaczyłem wcześniej - kształt świadomości tworzy się w styczności z innymi ludźmi i instytucjami życia publicznego. Każdy członek społeczności ma więc wpływ na tworzącą się świadomość. Nie można tego zakazywać. Aby to mogło mieć miejsce - wyraźna  powinna być zasada zgodności współżycia, czyli życzliwy stosunek wzajemny. Dzieci i młodzież nie mogą być wychowywani w duchu obawy przed dorosłymi. Przeciwnie - osoba słabsza (dziecko) zawsze powinna mieć pewność pomocy ze strony starszych. (Czy tak jest obecnie?  Jeśli jest atak na polskość , to najbardziej spektakularnym jest tworzenie wrażenia, że dorosły jest wrogiem dziecka. Przejawy i formy z tym związane - wymagałyby szerokiego opracowania).
 
Co jeszcze jest istotne dla polskości? Stosunek do ludzi starszych? Nie wiem, czy należy to specjalnie wyodrębniać, podobnie jak opiekę nad chorymi - to wynika bezpośrednio z zasady  życzliwego współżycia, a formy mogą przybierać kształt związany z okolicznościami.
 
Kwestia relacji zewnętrznych, czyli ta sztandarowa NIEPODLEGŁOŚĆ - to nic innego jak odrzucenie wszelkiej ingerencji w kształt naszych rozwiązań regulacyjnych, a także nasze prawo do prezentowania sposobu życia innym, chociaż bez narzucania naszych rozwiązań. Czyli zakaz interwencji w odniesieniu do krajów trzecich.
Sojusze, czy współpraca międzynarodowa (choćby Unia Europejska) nie może zmieniać wskazanych zasad.
 
I to tyle w zarysie.Wszelkie rozwiązania szczegółowe powinny być dostosowane do okoliczności; mogą przybierać różne formy, ale nigdy nie mogą być to formy sprzeczne z zasadami podstawowymi.
 

 

KOMENTARZE

  • Gdzie jest Polska-czym jest polskość?
    Polska – to Naród w pochodzie wolności, w wielkiej niepowstrzymanej pielgrzymce, ze swymi przewodnikami i sztandarami, kroczący z głębi wieków przez teraźniejszość ku przyszłości. Wokół pochodu uganiają się różni zwodziciele, przebierańcy i prowokatorzy, a od środka jak robactwo podgryzają go złodziejaszki, sprzedawczyki, wichrzyciele i obce mafie. W ogonie wloką się oportuniści. Ale Narodu kroczącego z Bożym sztandarem nic nie jest w stanie powstrzymać w pochodzie. Dlatego wrogowie próbują przesłonić i sponiewierać ten Boży sztandar oraz sprowadzić Naród na bezdroża i tam go wygubić, ale Maryja, Królowa Korony Polskiej i Jej Syn, Chrystus Król do tego nie dopuści.

    Suwerenność polskich serc i umysłów oraz niepodległość polskiej kultury jest podstawą suwerenności i niepodległości Narodu, a wtórnie – Państwa Polskiego.



    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2012/11/gdzie-jest-polska-czym-jest-polskosc/
  • @Husky 10:56:59
    Nie wiem, kto napisał tę uwagę w ramach KIK (jestem pierwszym, który wystąpił z KiK-u z racji braku jednoznacznych wskazań etycznych, a też manipulowanie ideą Dmowskiego).

    Dlatego pytam:
    po co ten pochód i pod jakimi sztandarami?
    Bo jakoś nie zauważyłem wyznaczników tej enuncjacji. Pewnie dlatego KIK nie jest sztandarem polskości, a coraz bardziej ograniczoną grupą, w coraz większym stopniu mogącą być uznaną za towarzystwo wzajemnej adoracji.
  • Każdy zatem ma prawo do rozwoju wg swoich kryteriów wynikających z posiadanej (uzyskanej) świadomości
    Czyli co ? alkoholik ma prawo pić ? bo TAKI na teraz ma stan świadomosci ?
    NIE i dlatego wizja , cel misja się kłania
    ,,Przymusić głupiego do dobrego " Pan Małachow napisał hm..
    Wszelka obrona chorego stanowiska wynika z małego poczucia wartości, urażone ego wybiera pierwszą linię obrony : zaprzeczanie oczywistej rzeczywistości i wszelkie inne sposoby by tylko obronić swoje, tego ega poczucie wartości. I tak to się kręci....
  • 22 listopada Dekretem o władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej, Józef Piłsudski nadaje sobie tytuł Tymczasowego Naczelnika P
    Republika Polska

    a nie żadna pospolita rzecz jak to chcą wmówić, że mamy szanować, dbać i bronic pospolitej rzeczy
  • @andrzejw 20:14:23
    Pomija Pan, że człowiek kształtuje swą świadomość w społeczeństwie.
    Alkohol jest formą odrzucania rzeczywistości.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY