Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
807 postów 13235 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Dlaczego Piłsudski wyjechał z Warszawy w sierpniu 1920 roku?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polonofobi, bo tylko tak można określić grupę, która doszukuje się "haków" na wielkie postacie naszej historii, twierdzą, że Piłsudski zdezerterował.

 

 Przyznaję, że taki pogląd mogą głosić tylko ludzie nienawidzący Piłsudskiego.

  Nienawidzący wszystkiego, co wielkie w Polskiej Mysli Politycznej.Ograniczę się tylko do  poglądu dotyczącego tylko tamtego okresu.

Mamy sytuację prawie panicznego wycofywania się armii polskiej. Do tego dochodzi degeneracja struktur władzy, gdzie zamiast myśleć o konsolidacji sił, następuje czas awantur i wzajemnego oskarżania.
Wyjazd przedstawicielstw dyplomatycznych - jest tego jednoznacznym przykładem.
Sytuacja jest dodatkowo trudna, że dzięki negocjacjom wersalskim Dmowskiego w lipcu był plebiscyt na Warmii i Mazurach; także w tym czasie "rozstrzygnięto sprawę Górnego Śląska i Śląska Cieszyńskiego.
Wyglądało to na sytuację, że państwo polskie upada, a podjęte decyzje są formą ratowania resztek "masy spadkowej".
 
Czy pojawiła się myśl w środowisku "narodowców", która mogła uchronić od klęski?
Mamy tego wyraźne dowody - za wszelką cenę, kosztem okrojenia terytorialnego, rozbrojenia itd. , dążono do zawarcia pokoju z sowietami.
Przecież misja wojskowa z zachodu, która przybyła do Warszawy - miała za zadanie nadzór nad wykonaniem  takich ustaleń.
 
Piłsudski wycofał się na kilka dni "na ubocze". Durnie twierdzą, że było to załamanie nerwowe.
Moje przekonanie jest inne. Mąż stanu, czyli człowiek o szerokich perspektywach rozumienia rzeczywistości, musiał mieć czas na przeanalizowanie sytuacji. Ocenę możliwości i zagrożeń.
 
Jakie były konstatacje?
Ano takie, że ND - nie nadaje się do roli "zbawcy Ojczyzny", a jest kulą u nogi.
Dlatego zmieniono rząd dając na premiera Witosa, a wicepremierem został Daszyński - socjalista.
Tylko bowiem oparcie się na narodzie, na chłopach i robotnikach, mogło być bazą walki z sowietami.
Po drugie - należało wykazać, że polskie władze lepiej zadbają o interesy tych warstw niż obiecujący "szczęście wiekuiste" sowieci.
 
To ustanowienie fundamentu dla kontrofensywy. Bez tego - nie było o czym mówić. Bo przecież nie całe społeczeństwo było zaangażowane w wysiłek zbrojny. Kraj wyniszczony wojną musiał ponosić olbrzymi ciężar walki. Nawet teraz podaje się, że kilkanaście milionów ludzi była zagrożone głodem. Pobudzić tych ludzi do wysiłku - było zadaniem trudnym.
 
Druga sprawa, to jak pokonać bolszewików?
Trzeba ocenić posiadane siły, zasoby i możliwości.
Tu ujawnił się geniusz Piłsudskiego, który potrafił właściwie ocenić i zdecydować o działaniu.
Niewątpliwie gen. Rozwadowski jako szef sztabu położył wielkie zasługi organizacyjne, ale nie on był autorem koncepcji ; decyzja o tym mogła paść tylko z ust Naczelnego Wodza, gdyż niepowodzenie było prawie równe likwidacji nowopowstałej państwowości polskiej.
To dlatego Piłsudski pozostawił "in blanco" swoją rezygnację Witosowi; gdyby uderzenie z nad Wieprza się nie udało - można był zwalić winę na Piłsudskiego i ratować resztki.
 
Pozostaje do wyjaśnienia, dlaczego to sam Piłsudski objął dowodzenie Grupą Uderzeniową.
To sprawa zaufania.
Czy miał dowódcę, któremu mógłby powierzyć to zadanie?
I tu rozważmy decyzje dowódców armii, czy frontów, czyli tych, którzy mogli być przeznaczeni do tej roli.
Rydz - Śmigły.
Spaprał Wyprawę Kijowską, gdyż zamiast pilnować wojska - zajmował się smaleniem cholewek do kobiety. W efekcie , mając siły i środki, nie potrafił zatrzymać Armii Budionnego. Żołnierz dobry, ale żaden strateg.
Przez niego padł Front Południowy.
 
Na północy.
Pierwsze uderzenie Tuchaczewskiego zostało odparte, ale nie odtworzono głębokości ugrupowania. W efekcie drugie uderzenie rozerwało front. Czyli - do dupy dowódcy.
 
Widząc sytuację Piłsudski ordynował Sikorskiemu utrzymanie Brześcia Litewskiego, co flankowałoby Tuchaczewskiego i pozwoliło na zaatakowanie od południa. Sugestia była, aby utrzymać się tam 10 dni, co pozwoliłoby na zorganizowanie akcji. A Sikorski wycofał się po 2 dniach.
 
Gra się tymi kartami, które się ma, a Piłsudski nie miał "tuzów" - w sytuacji skrajnego zagrożenia nie mógł oddać "ostatniej karty" w ręce ludzi niepewnych, gdyż nie wiadomo jakby się zachowali w przypadku zagrożenia.
Warto zaznaczyć, że atak znad Wieprza był prowadzony wbrew wszelkim zasadom sztuki wojennej - twierdzenie, że Francuzi to mogli wymyślić - jest absurdalne.
Piłsudski wręcz nakazywał brak dbałości o skrzydła, a parcie za wszelką cenę do przodu.
W doktrynach wojskowych za takie stanowisko stawiano pod sąd.Także musiał Piłsudski mieć pewność, że rozkazy zostaną wykonane. Stąd ściągnięcie Dywizji Legionowej z wielkim wysiłkiem i to przerywając "polowanie " na Budionnego - tylko bowiem do "swoich" żołnierzy i oficerów miał zaufanie.
 
Uderzenie się udało, ale do końca nie było pewności; nie znana był siła tzw. "grupy mozyrskiej". Gdyby to była większa siła - różnie mogło być i na taką okoliczność obecność Piłsudskiego na miejscu była niezbędna.
 
A teraz nie różnej maści kundle dalej próbują obsikiwać nogawki, i szczekać zza płotu, bo raczej na drogę nie wyjdą.

KOMENTARZE

  • Autor
    PatrIdioty paujo
    A piana leje się strumieniami.
    Czyli upuścić sobie na nogę swoje własne żelazko
  • @autor
    Piłsudski wielkim Polakiem był! Ale nie tak wielkim jak Wałęsa. Bo Wałęsa, który w 1970 był zawrócił sie po czapkę , by głowa mu nie zmarzła i poszedł do domu, gdy koledzy szli "na czołgi żelazne" już wtedy był wiedział, że z przeziębionym łbem nie da rady oszukać SB i wyprowadzić Europy z okowów komunizmu.
    Brawo Panie Krzysztofie! Sam JP by lepiej tego nie uzasadnił. Przez moment dzięki Panu czułem , jak bym tam razem z Panem był.
  • @Mariusz G. 09:33:22
    Ówczesny ambasador amerykański w Polsce, znakomity obserwator Hugh Simons Gibson o Marszałku Piłsudskim:

    Jest patriotą i to bezinteresownym, nigdy nie przeniesie prywatnego interesu nad sprawy państwa... Pozostaje biednym człowiekiem, choć miał wiele możliwości by się wzbogacić.
  • To w końcu jak to jest
    była ta dymisja Piłsudskiego 12 sierpnia 1920 r czy nie było.


    PS

    // Do tego dochodzi degeneracja struktur władzy //

    Szybciutko.Trzy lata nie minęły od "niepodległości" i już degeneracja? no, no
  • Krzysiu...
    Ładnie napisane.
    W sam raz dla gimnazjalistów.

    Odwaliles kawał dobrej roboty.
    A jakby co to ja też kocham tego pana. Przecież ci obiecałem :))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:59:45
    To nie dla gimnazjalistów; oni są na wyższym poziomie.
    To dla znacznej liczby użytkowników portalu - jak Ty na ten przykład, czy Zawisza.
    Przecież wy, jak się wam nie wytłumaczy jak krowie na rowie, to nie dotrze.
    (Bo co się spodziwać po łotrze, że coś z prawdy do niego dotrze...)
  • @ikulalibal 10:59:20
    Degeneracja zachodzi tak szybko w szeregach ND-ecji.

    Proszę zobaczyć poniżej - już jest sugestia, aby zdelegalizować ONR, MW itd. Ze strony innych narodowców.
    Oni się zniszczą bez obcej interwencji.
    A dymisja?
    Był "papier" in blanco - na wypadek niepowodzenia akcji ostatniej szansy.
  • @Husky 10:42:15
    Czym innym jest własność , czym innym posiadanie. Jeżeli nie myślimy o spadkobiercach, to posiadanie w zupełności wystarczy. CZy można być biednym i jednoczesnie móc zabrać kochankę na wypasione wczasy na Maderze? Czy biednym jest człowiek , który może dowolnie rozporządzać pieniedzmi SP? (patrz afera z Czechowiczem) - to a propos pindzy, ale przecież niektórzy potrzebuję nie pieniedzy , lecz władzy. Inni - nie tyle władzy , co sławy. Ludzkie egoistyczne potrzeby są różne . Gdyby historia była taka jak się nam wmawia, to nie byłoby potrzeby utajniania archiwów na dziesiatki lat czy stulecia. Zanim zacznie się kreować na bohaterów niezbyt oczywiste postaci , trzeba zacząc od tego czym jest państwo, naród w ujęciu prawno-filozoficznym. Jesli przyjąc, że państwo to prawo (co jest logiczne) , to nie mozna, będąc państwowcem przedkładać własnego widzimisie nad prawo państwowe. Tylko głupi, nieszanujący się naród może uznawać za swego bohatera człowieka, który uważał, że jest ponad prawem , narodem i państwem.
  • @Mariusz G. 11:19:20
    Niech Pan znajdzie na S24 blog Różyckiego jr, który zamieścił wspomnienia Iłłakowiczówny o Piłsudskim.
    Warto się z tym zapoznać.
  • Niech Pan znajdzie na S24 blog Różyckiego jr, który zamieścił wspomnienia
    " Naczelnik państwa, twórca niepodległej Polski, nosił się jak dziadek. Ubrany w przydługi szary płaszcz, „furmańską” maciejówkę, mundur „wygnieciony, obsypany popiołem z papierosów” Nieraz go widziałam, gdy po parku się przechadzał, zgarbiony taki, czasem w niebo popatrzył… Ochrona jakaś była, ale tu przecież wszystko otwarte, nieogrodzone, cały ten park, dom. Można było podejść do samych drzwi, przez okno zajrzeć…"

    https://www.salon24.pl/u/marrjr/803953,kazimiera-illakowiczowna-pilsudski-walczyl-z-anarchia-demolujaca-nasz-parlamentaryzm

    https://www.salon24.pl/u/marrjr/662486,jozef-pilsudski-w-oczach-zakochanej-w-nim-kazimiery-illakowiczowny

    https://www.salon24.pl/u/zapis2/826107,sekretarz-marszalka-kazimiera-illakowiczowna
  • @Mariusz G. 09:33:22
    Podany przykład Wałęsy, to perełka godna Monty Pythona .Wyśmienite ......
  • @AgnieszkaS 17:11:07
    Legiony to żołnierska nuta,
    Legiony to straceńców los!
    Legiony to żołnierska buta,
    Legiony to ofiarny stos.

    My pierwsza brygada, strzelecka gromada
    Na stos rzuciliśmy nasz życia los,
    Na stos, na stos!

    O ileż mąk, ileż cierpienia,
    O ileż krwi, wylanych łez,
    Pomimo to nie ma zwątpienia,
    Dodawał sił wędrówki kres.

    Mówili, żeśmy stumanieni
    Nie wierząc w to, że chcieć to móc!
    Lecz trwaliśmy osamotnieni
    A z nami był nasz drogi wódz!

    [Nie występuje w tej wersji piosenki]

    Nie chcemy już od was uznania
    Ni waszych mów ni waszych łez
    Skończyły się dni kołatania
    Do waszych dusz, do waszych kies.
    Jebał was pies.

    Umieliśmy w ogień zapału
    Młodzieńczych wiar rozniecić skry
    Nieść życie swe dla ideału
    I swoją krew i marzeń sny.

    Potrafim dziś dla potomności
    Ostatki swych poświęcić dni.
    Wśród fałszów siać zew namiętności.
    Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.
  • @kula Lis 67 20:20:14
    https://www.youtube.com/watch?v=_k24j4F2o9w
  • @ZBYSZEK49 18:30:07
    Czuję się lekko zawstydzony. Ale dziekuję!
  • @Mariusz G. 09:33:22
    Super! A Tłumacząc na polski sposobem najgorszej w naszej historii kanali, za wielkością "Marszałka" przemawiają wszystkie jego plusy ujemne i plusy dodatnie.
  • @Husky 10:42:15
    Rzeczywiście. Dostał na zrobienie zamachu majowego 800 tys. funtów, ale pozostał "biednym cczłowiekiem"
  • ?????
    "Dlaczego Piłsudski wyjechał z Warszawy w sierpniu 1920 roku?"
    Proste. Wziął trzydniowy urlop z powodu "Słynnej praczki".
  • @Casey 23:51:43
    Okaże Pan "kwity", czy tak na "goły pysk" twierdzi?
  • @Casey 00:00:09
    Normalny mężczyzna, o podwyższonym poziomie adrenaliny wydzielanej w okresach wzmożonej aktywności - zwłaszcza walki (także mentalnej), potrzebuje wyładowania seksualnego.
    Dotyczy to mężczyzn, a nie "troków od kaleson".
  • Szanowny Panie Autorze... (i wszyscy)
    Bardzo gorąco zachęcam do wyłsuchania tego sensacyjnego na ten temat materiału :
    https://www.youtube.com/watch?v=NoUWYYQDZGE

    P.S. proszę odłożyć wszelkie uprzedzenia, bo naprawdę warto tego wysłuchać do końca. Zresztą w miarę słuchania jest coraz ciekawiej.
  • @Jan Paweł 09:07:27
    Miałem więcej estymy dla ks. Natanka; zmniejszyła się wyraźnie po wysłuchaniu tej enuncjacji.
  • @Casey 23:48:22
    Nie wiem, do ktörych plusöw zaliczyc pobyt w magdeburskim "wiezieniu".
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:59:07
    Nareszcie rozumiem powöd seksualnych harcöw tzw.uchodzcöw.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:31:43
    Ta wypowiedź oparta jest na pracy naukowej jego magistranta, która została napisana w oparciu o znalezione w archiwach dokumenty.
    Co tu dużo dyskutować...
  • @morgan 11:25:48
    Wiem, wiem - poharcowałoby się, ale nie ma z kim....
  • @Jan Paweł 12:50:00
    Do d... z taką nauką. Takie są uczelnie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:05:13
    Archiwa (w tym księgi kościelne) też?
  • @Jan Paweł 09:23:47
    A jest dostęp do akt watykańskich, gdzie są przechowywane oryginały?
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:22:08
    Być moze kiedyś sięgne do wspomnień Iłłakowiczówny, tylko nie bardzo wiem, co to może dać. Nie sposób przecież twierdzić, że Piłsudskiego nikt nie lubił, nikt nie był nim oczarowany. Wydaje mi się, że w tym ujeciu czytać Iłłakowiczównę, to to samo, co czytać Pana - wiecie o Piłsudskim dokładnie tyle ile chcecie i jak chcecie. Dla mnie kazanie ks. Natanka było ciekawe, choć nie wszystko tam mnie przekonuje a niektóre fakty (a przynajmniej jeden) są zmyślone (nie znalazłem informacji, jakoby nastapił brak prądu w czasie operacji bp Hlonda, a tym bardziej, by na skutek takiego zdarzenia zmarł ) Ale to , co mówi o faktach historycznych ks. Natanek układa się w logiczną całość. Ciekawi mnie na jakiej podstawie opiera Pan pewność , że On się myli, a Pan - nie.
  • @Mariusz G. 16:51:44
    Jeśli w narracji występuje choć jedno kłamstwo - to podważa całość.
    U Natanka są kłamstwa. Proszę wskazać u mnie.
    Bo dowodzić niewinności - nie mam zamiaru.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:16:18
    Sam sobie przeczysz.
    Ostatnio twierdziłes, że ja kaczor choć trochę pasuje do CP to już jest OK.
    Coś się zmieniło?
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:16:18
    Myślę, że logice bliższe jest domniemanie fałszywości twierdzeń niż domniemanie ich prawdziwości. Mnie tam nie było, w głowie Piłsudskiego nie siedziałem więc nie mogę uczciwie powiedzieć, że coś jest prawdą lub kłamstwem. Mogę jedynie stwierdzić, że coś wydaje mi sie logiczne i prawdopodobne, a coś wręcz przeciwnie. Jak napisł poeta: "nie polezie orzeł w gówna" , z czego wynika, że mimo iż coś wygląda na orła, to jak lezie w gówna, to orłem nie jest.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:01:04
    Grasz na "brak inteligencji".
    Czyżby rzeczywiście zaczęły być braki?
    Nigdy nie twierdziłem, że Jak "kaczor" choć trochę pasuje do CP to jest OK.
    Natomiast twierdzę dalej, że należy dostrzegać wszystko w pozytywnym sensie w odniesieniu do działań PiS, które są w zgodności z CP, a przynajmniej niesprzeczne.

    Czyli "nie przytulam PiS", ale akceptuję pozytywne elementy ich działań.
  • @Autor
    Nie będę się rozpisywał na temat Józia ale warto posłuchać co na ten temat mówi ten gościu.

    https://www.youtube.com/watch?v=H_32ITML1tU

    78% widomości o Piłsudskim to fałszerstwa.
  • @matterhorn 19:53:26
    Każdy dureń coś swojego wymyśla.

    Pytanie: czy te dyrdymały można przełożyć na opis życia ludzi o patriotycznym nastawieniu , sercem zaangażowanych w budowę Niepodległej?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY