Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
807 postów 13235 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Życzliwość czy pokora?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Widzę pełny brak zrozumienia dla kwestii polskiej niepodległości.

 Ta konstatacja jest na tyle przykra, że dotyczy to znanych blogerów uznających siebie za patriotów.

Tyle, że nie bardzo można dostrzec, co oni za patriotyzm uważają.
 
W zasadzie nie wiem od czego zacząć, bo kwestie mieszają się wzajemnie zwłaszcza, że przecież polonofoby także starają się zakłócić proces rozumienia zjawisk i zależności.
 
Należałoby najpierw zdefiniować, czym jest polskość i na tej podstawie dokonać porównań.
 
Polskość - to budowanie więzi i struktur społecznych opartych na życzliwości wzajemnej.
 
We wcześniejszych notkach starałem się wykazać i odrębnie zdefiniować pojęcia z tym związane, a zwłaszcza fundamentalne: MIŁOŚĆ.
Definiując miłość (- pragnienie współistnienia) można wykazać, że życzliwość jest pojęciem blisko powiązanym, może nawet łatwiej przystającym do otaczającej nas rzeczywistości.
 
(Od razu daje się zauważyć, że narodowe, czy nacjonalistyczne teorie budowy państwa, nie mieszczą się w ramach tak określonego projektu. Sugestie, żeby usunąć, czy pozbawić praw jakieś grupy, czy nacje - Żydów, Niemców, Rosjan, Ukraińców ... są sprzeczne z zasadą. Dopiero odrzucenie zasady życzliwości może być podstawą usunięcia takiej grupy ze społeczeństwa).
 
Zasada życzliwości może kształtować odmienne nieco społeczeństwa w dostosowaniu do lokalnych okoliczności.
 
Zwrócę uwagę na bardzo niewielkiej różnicy między społeczeństwem otwartym na stosowanie zasady także względem innych, a takim, które uznaje je tylko w odniesieniu do członków własnego ugrupowania. To właśnie jest różnica między np. polskością, a judaizmem.
Polskość stosuje zasadę życzliwości względem zarówno "swoich" jak i "obcych", co często wykorzystywane jest przez "obcych" do uzyskiwania korzyści, a bez wzajemności.
 
Tworząc strukturę państwową - jednym z koniecznych warunków jest zabezpieczanie społeczeństwa przed takimi sytuacjami. Niestety, zwłaszcza ostatnio, widać, że ci, którzy mieli zajmować się ochroną społeczeństwa - właśnie to społeczeństwo wykorzystywali.
Stąd narastająca nieufność względem "rządzących" - każdy piastujący funkcję publiczną staje przed domniemaniem nieuczciwości.
 
Budowa społeczeństwa życzliwości wzajemnej powinna opierać się na kilku podstawowych zasadach.
 
 
- system rozjemstwa kwestii spornych (czyli odniesieniem jest obecne sądownictwo). Tyle, że rozjemstwo nie jest tożsame z sądem; inna jest rola stron, a sędzia jest obowiązany do dążenia do konsensusu, a nie do osądzania spraw.
 
- bezpieczeństwo. Tu mieści się zarówno bezpieczeństwo zewnętrzne - obrona przed wrogiem nie kryjącym swych zamiarów, ale także (co wspominałem) , także obrona przed infiltracją struktur organizacyjnych tych, którzy nie kierują się zasadą życzliwości wzajemnej. Ci bowiem rozsadzają struktury od wewnątrz.
 
- ekonomia, czyli struktura organizacyjna zapewniająca warunki bytowania społeczeństwa.  Ekonomia powinna być przy tym taka, aby zapewnić realizację celu systemowego. Nie samo "wypchanie brzucha" jest ważne.
W tym miejscu daje się dostrzec, że "krwioobiegiem" gospodarki jest pieniądz. Tyle, że pieniądz nie jest i nie może być celem. Mało. Funkcje pieniądza będą różniły się zależnie od celu systemowego.
 
Dopiero w tym miejscu można pokusić się  o pewne porównania.
Czy można pieczę nad gospodarką przekazać w ręce ludzi nie kierujących się zasadą życzliwości wzajemnej? (Szerszym jest pytanie czy i w jakim zakresie można z takimi ludźmi współpracować).
Kwestia jest ważna, bo jednym z zarzutów stawianych Piłsudskiemu jest ten o oddaniu gospodarki w ręce żydowskie.
 
Sprawa jest nie do końca jasna i budzi bardzo duże zastrzeżenia.
Tymczasem - w zasadzie można sobie wyobrazić taką sytuację jeśli zasada życzliwości dotyczyć będzie całego społeczeństwa, a nie będzie wiązana z jednostkowymi przypadkami. Konieczne jest jedynie, aby nie dopuścić do występowania zjawisk w sposób nagminny, taki, który mógłby rzutować na funkcjonowanie całości społeczeństwa, a jedynie w określonych okolicznościach. Czyli trzeba dla takich działań stworzyć kodeksy niszowe.
 
Obecnie mamy do czynienia z powstawaniem  takich podsystemów niszowych w ramach III RP, ale o zakresie podważającym zasadę życzliwości. Dotyczy to sądownictwa, które zapomina o tym, że ma służyć społeczeństwu, a nie go osądzać.
Kwestie liberalnej, dzikiej gospodarki, gdzie ludzie traktowani są przedmiotowo, a liczy się tylko zysk - zysk, który nie ma żadnego związku z dobrobytem społeczeństwa.
Identyczne zasady dotyczą finansów i obiegu pieniądza.
 
Wracając do Piłsudskiego.
Jego wielkość polega na tym, że rozumiał te zależności. Stąd dopuścił do nadmiernej obecności Żydów w gospodarce, ale nie było dostępu dla tej nacji (jeśli nie byli to Żydzi spolonizowani) do struktur rozjemczych (sędziowie) i obronnych (wojsko , struktury siłowe).
 
Ciekawostką jest to, że identyczne jest podejście Putina do tych kwestii: Żydzi zarządzają gospodarką rosyjską,ale jak któryś nie spełnia wymogów państwa - jest szybko eliminowany. Widać, że Putin to uczeń Piłsudskiego.
 
Czy inne umocowanie pieniądza (kreacja we własnym zakresie przez NBP) jest właściwym rozwiązaniem? ( Te opcję lansuje np. Nikander).
 
W pierwszym skojarzeniu - jest to oczywista oczywistość.
Niestety polska gospodarka wraz z systemem finansowym, nie jest autarkiczna. Konieczne są kontakty z systemem stworzonym przez judaizm. I tu nie wszystko okazuje się jasne.
PKB to to miernik organizacji społeczeństwa w procesie produkcyjnym. Może się więc okazać, że opłacalna jest mniejsza zyskowność własna, ale za to pełne zatrudnienie. Nie możemy tworzyć wszystkich gałęzi przemysłu - musimy opierać się na współpracy - i to wiedzieć, że nasz partner nie kieruje się życzliwością wzajemną, a dąży do bezwzględnej nas eksploatacji.
Tu ważna jest rola struktur "obronnych".
 
Kończąc te notkę. W poprzedniej napisałem, że jedną z ważniejszych kwestii jest dbałość o wychowanie młodzieży w duchu polskości, czyli tu: życzliwości wzajemnej.
Na to nakłada się rola kobiet, które ewidentnie odchodzi od stosowania życzliwości wzajemnej, a koncentruje się na arbitralnej ich roli, co prowadzi do matriarchatu.
Problem wiąże się ze stworzeniem (odtworzeniem) struktur obronnych Cywilizacji Polskiej. Ich rolą jest wszak dbałość o czystość ideową rozwiązań strukturalnych. Chodzi o sądy, zasady rządzące gospodarką itp.
 
Jeszcze do niedawna można było uznać, że tę rolę spełniał Kościół Katolicki . Obecnie coraz wyraźniej daje się zauważyć, że istnieje istotny dysonans. 
Działanie KK opiera się na zasadzie pokornego podporządkowania idei. Tyle, że daje się dostrzec coraz wyraźniejsze rysy w tym gmachu, na co zaleceniem KK jest  ściślejsze poddanie się duchowi pokory, a niestety, KK nie zajmuje się umacnianiem fundamentu na którym gmach zbudowano.
Efektem jest konstatacja, że KK stracił "rząd dusz", a polskość należy odbudowywać kierując się nie instytucjonalnymi nakazami, a tradycją Przodków.
 

KOMENTARZE

  • wg.mnie
    Najważniejszą sprawą na dzień dzisiejszy jest zadbać o własną dupę.
    Ostatnie wydarzenia pokazują, że sprawa "Polska" jest zamknięta. I nie jest ważne jakie PIS miało intencje. Ważne ,że nic nie jest w stanie zrobić i nie zrobi w interesie Polaków. Wyrok wydano - egzekucja w toku.
  • @zadziwiony 21:53:51
    Tam gdzie siła - prawa nie ma!
  • @zadziwiony 21:53:51
    Sprawa "Polska" jest zamknięta....

    Cóż. Tak nam wmawiano przez 123 lata i bez efektu.
    Bo "kiedy my żyjemy". Pan już nie żyje?
  • @zadziwiony 21:58:05
    Odrzucić prawa, a stosować obyczaj.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:27:21
    Nie twierdzę, że na wieki wieków. Uważam jednak , że w tym rozdaniu jest już pozamiatane. A dlaczego? Jak widać , słychać i czuć Bogiem jest pieniądz i to Ci którzy go mają rozdają karty. Coraz szybszym strumieniem jest on transferowany na szczyt piramidy. Skutek jest taki, że każde niepokorne państwo może być z dnia na dzień obrócone w perzynę jeśli się nie zastosuje do wytycznych. Drobny przykład , to ostatnie wydarzenia w Polsce. Nawet jak PIS chciał dobrze, to zrobili z nich szmatę.
    Widać więc , że nawet rewolucja niczego nie zmieni. Także na rewolucję trzeba mieć pieniądze , chyba żadna w historii nie wybuchła oddolnie tylko była sfinansowana i sterowana przez siły mające w niej interes.
    Wychowanie patriotyczne w duchu określonej cywilizacji np. polskiej. Ok - tylko kto ma to robić? Dzisiejsza młodzież na której są praktykowane najprzemyślniejsze techniki manipulacji i prania umysłów? Nawet gdyby, to każdy ruch oddolny będzie spacyfikowany w dobie wszechobecnej inwigilacji. Juz nie wspominam o nieuchronnym wprzęgnięciu mózgu ludzkiego do światowej sieci informatycznej.
    Będzie do tego służyła między innymi technologia 5G.
    Tak więc może mamy szansę, a tylko jeśli komuś uda się obalić szczyt piramidy. Potęgą polskiego ducha raczej tego nie zrobimy.

    A poniższe czemu służy?

    "w 2019 prąd drożeje
    w Niemczech i Czechach około 85 %
    Austrii 117 %,
    w Polsce 41 %
    we Francji ponad 30 %.
    Z tego co słyszę/czytam w Hiszpanii, w Niemczech masowo odcinają prąd coraz to biedniejszym ludziom.
    Wszystko wskazuje na to, że wkrótce wyjdzie zakaz zbierania suchego drewna w lesie, bo może i całkowity zakaz wejścia do lasów. Teraz w Niemczech nie można nazbierać więcej niż 0,25 kg grzybów na jednego skontrolowanego grzybiarza. Każda nadwyżka jest karana dość wysoką karą." - cytat z blogu od Mukiego.
    Coś nam szykują wielkiego - na bank!

    Nie jest optymistyczne co napisałem, nawet destrukcyjne , no ale w telewizji tego nie ogłaszam.- Wyczynu Dawida , to chyba nam Polakom nie uda się skopiować.
  • @zadziwiony 08:16:32
    Nie ma Pan racji; młode pokolenie coraz częściej zauważa, że system, który jest nam "zadawany" jest niespójny, co budzi narastającą falę protestu.
    Na razie brak jest idei jednoczącej - ale to kwestia czasu.

    PS. Proszę zajrzeć do mojej kolejnej notki.
  • @zadziwiony 08:16:32
    Sto lat temu Feliks Koneczny pisał, że Polacy mają rozbudowany Ethos lecz brak im Logosu. Brak im skupienia się na konkretnych metodach skutecznego działania.
  • @programista 10:44:51
    I pewnie tak jest. Owoce na to wskazują.

    Tak na marginesie. Rano przeglądałem na domowym komputerze zegarki .(święta). Jakież było moje zdiwienie, gdy otwarłem komputer w pracy i zareklamowano mi dokładnie ten model któremu przyglądałem się w domu. Jak oni to robią!
  • @programista 10:44:51
    Poniekąd. Tyle, że Pan widzi to jedynie w odniesieniu do skuteczności w pozyskiwaniu pieniędzy.
    A Polacy w czym innym upatrują swe cele.
  • @zadziwiony 10:57:23
    "Ciasteczka".
  • @zadziwiony 10:57:23
    cookies
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:59:31
    Ponownie kłania się Feliks Koneczny głoszący potrzebę "współmierności" różnych kategorii życia zbiorowego. Bez pieniędzy, bez środków materialnych na odpowiednim poziomie nie da się realizować celów duchowych. Nawet nie da się zachować posiadanego poziomu duchowego, który ulegnie "skarleniu".
    Dlatego właśnie tak bolesny jest niedorozwój logosu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY