Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
907 postów 15053 komentarze

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Jak żyć ... po polsku (15) - tradycja, katolicyzm, WIGILIA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, zwane też "zimowymi", lub ... (nazwa do wymyślenia).

 

 Jak ma się dotychczasowy sposób obchodzenia tych świąt z polskimi tradycjami?  Pytanie jest zasadne, gdyż coraz więcej ludzi odchodzi od KK, który jeszcze do niedawna nadawał formę zwyczajom. Czy wychodzenie spod "kurateli" KK musi sie wiązać z odrzuceniem zwyczajów światecznych głęboko wrytych w nasze poczucie "rytmu życia"?

Człowiek wyalienowany z tradycji staje się osobą niezdolną do kreacji, liść na wietrze, "kulturowy abnegat". Czy zatem wykazując się krytycznym spojrzeniem na KK i przynależność do tej wspólnoty, należy też odrzucić zwyczaje głęboko zakorzenione w polskiej świadomości?

Wpływy KK są bardzo głębokie w społeczeństwie i próba ich eliminacji wiązać by się musiała ze zniszczeniem sporych obszarów "tkanki społecznej".  Zwracał uwagę na ten problem Dmowski wskazując na głęboko zakorzenione zwiazki kulturowe. Czy stać byłoby zatem polskie społeczeństwo na zerwanie z katolicyzmem także w tej dziedzinie, co sugerują wrogowie KK? Co w  naszej świadomości zbiorowej pozostanie, aby świadczyć o polskości?

Wydaje się, że problem jest ważki i powinien być rozpatrywany. W mojej ocenie, świeta Bożego Narodzenia (katolickie ujęcie) są kulturowo najbliższe polskiemu odczuwaniu, dlatego zawsze stałem po stronie "wyższości" tych świąt nad świętami Wielkiej Nocy;-)))

Żarty żartami, ale jest faktem, że odczuwanie polskości, więzi narodowej, ujawnia się w nas szczególnie w odniesieniu do Wigilii Bożego Narodzenia.

I cały problem polega na tym, że nie jest to w żadnym wypadku "święto katolickie", a raczej próba okiełznania polskich zwyczajów i nadanie im katolickiego charakteru.

Można wręcz powiedzieć, że KK zwalczał  i dalej zwalcza tę polską tradycję, o czym świadczą takie zmiany jak wprowadzenie ryb na stół wigilijny (dawniejsza Wigilia była całkowicie wegańska), a ostatnio pełna rezygnacja z postu w tym dniu. Także dotyczy to symboliki ognia, serwowanych potraw, czy wprowadzanie zwyczaju trzymania się za ręce przy rozpoczynaniu Wieczerzy, co "zamyka" krąg uczestników, gdy polskie tradycje mówią o otwartości, czego symbolem jest wolne miejsce przy stole.

Warto zatem sięgnąć genezy tego święta tak, aby przy rozchwianiu ideowym nie zniszczyć polskości zawartej w katolickich formach zwyczajowych. Oprzeć , czy może chociaż częściowo przywrócić i stosować polskie rozumienie tradycji tego świeta i to niekoniecznie zwalczając katolicką narrację, gdyż są to bardzo bliskie powiązania. Ważne, aby nie zatracić ducha tych świąt, co często można dostrzec - choćby sławetny "pasztet na Wigilię".

 

Zacząć należy od stwierdzenia, że tradycja "Wigilijna" jest bardzo stara i już została zaanektowana przez Zaratusztrę (żył wg ostatnio przeprowadzonych wyliczeń) ok. 1200 lat przed Chrystusem. Dodać należy, że pewne formy zmieniały się i były dostosowywane do nowych okoliczności.

Wigilia dotyczyła Nowego Roku, który nie był obchodzony jak obecnie - to całkowicie sztuczne usytuowanie daty. Dawniej większość ludów obchodziła Nowy Rok w czasie przesilenia wiosennego. Jedynie Żydzi, dla zaznaczenia swej odrębności, przenieśli to na czas przesilenia jesiennego (zawsze "w poprzek" innym).

Święto Nowego Roku  poprzedzane było dniem kontaktów z duchami zmarłych przodków. Poniekąd łączyło się to z "zamknięciem" przeszłości, ale też wskazywało, że zmarli w dalszym ciągu uczestniczą w naszym życiu tylko są "w innym świecie".

Z racji niedoskonałego kalendarza święto to w zaratusztrianizmie zaczęło "wędrować". Śladem jest , że u nas Świeto Zmarłych "wylądowało" na początku listopada, gdy w innych regionach zamieszkałych przez potomków Aryiów, jest świętem wiosennym (wschód Ukrainy, południe Rosji).

Nasza Wigilia ma bardzo dużo cech święta zmarłych. Święto to obchodzono przy założeniu, że jest to dzień, gdy dusze zmarłych mogą nas odwiedzać. W tym czasie mogą najeść się i ogrzać. Dusze mogą mieć niewielkie rozmiary i dlatego należy powstrzymywać się od czynności, które mogłyby im zaszkodzić. Stąd zwyczaj "omiatania" miejsc na których siadano, nie używano igieł, czy szydła (bo można ukłuć), a w domu palony był przez cały dzień i noc ogień, aby dusze mogły się ogrzać. Wolne miejsce przy stole - to też miejsce dla zmarłych. Z kolei zwyczaj pozostawiania niedojedzonych potraw na stole przez całą noc - wynikał z przekonania, że dusze mogą jeszcze najeść się już po zakończeniu Wieczerzy.

No i sprawa doboru potraw. Dusze mogą (wg wierzeń) spożywać tylko potrawy wegańskie i to o drobnych wymiarach cząstek - stąd mak i inne całe ziarenka (najlepsze dla dusz są całe ziarna). Do tego słodkie z miodem (kutia) i podobne.

Kontakt z duszami miał też i inne aspekty - duchy mają dostęp do innego swiata, a tam znana jest przyszłość. Stąd wróżby wigilijne.

Dopiero znając kontekst tych zwyczajów można dostrzec ich bliskość ideową jaka występuje tu z tradycją katolicką.

Polskie ujęcie wskazuje na jedność i współdziałanie świata żywych i zmarłych. Nawiązuje też do tego, że wszystkie istoty żyjące stanowią wspólnotę; jesteśmy tylko cząstką tego świata w którym innych powinniśmy traktować równoprawnie i z miłością. Stąd zwyczaje dzielenia się żywnością ze zwierzętami (w KK - opłatkiem), ale też Gospodarz Domu - "rozmawiał" z drzewami, a nawet rolą, którą uprawiał. Czyli było to Święto Jedności.

Poniekąd czczenie narodzin Bożego Dzieciątka ma podobny charakter, To czas nadziei, że wraz z narodzinami Zbawiciela rozpocznie się życie bardziej przyjazne, mniej wypełnione animozjami, lepsze.

 

Cóż. Znając tę , przedstawioną w zarysie, genezę święta starajmy się przede wszystkim kierować nadzieją na lepsze jutro ludzkich relacji. To zaś jest zawarte w obu przesłaniach - polskiej tradycji i nauk KK. Bo to jest istotą czasu.

Natomiast formy obchodzenia - niech już każdy sam wybierze pamiętając wszak, co jeszcze raz podkreślę, o Nadziei Lepszego Jutra, która jest "duchem" tych świąt.

 

 

KOMENTARZE

  • Wigilia jest naszym wspaniałym świętem pamiątką naszej przedchrześcijańskiej kultury
    Jest to święto kultu zmarłych, jedno z czterech występujących związanych z kolejnymi przesileniami, dziś widoczne są trzy święta. Dziady, Wigilia oraz tradycja odwiedzania cmentarzy w święta Wielkiej Nocy.
  • @ Autor
    SUPER WPIS.
  • @57KerenOr 11:03:30.... AUTOR PISZE O POGAŃSKIEJ TRADYCJI....
    AUTOR NAPISAŁ O POLSKIEJ( SŁOWIAŃSKIEJ) TRADYCJI.

    Określanie jej "pogańską" już nie budzi STRACHU.
  • @Zbigniew Jacniacki 11:47:03
    Skasowałem tę uwagę- nie mam ochoty, aby ten kretyn pisał u mnie. Niech w swoim gronie "bijących żony" to robi.
  • Lepsze jutro zagrożone...
    Globalne bański finansowe napompowane do kresu wytrzymałości.
    Globalne zadłużenie też...
    Globalna pula kredytów nie do spłacenia też..

    Wystarczy iskra ... i globalna bańka pęknie ruszy lawina strachu i przerażenia która pochłonie "wszystkie ceny" wartości materialnych.

    Poniżej ciekawy artykuł na ten temat...
    https://www.zerohedge.com/news/2018-12-08/everything-bubble-has-popped
    warto sobie przetłumaczyć.

    Takie bańki lubią pękać przed końcem roku...impulsem jest tu czyszczenie bilansów by zamknąć rok przyzwoicie .. i przetrwać kolejny rok do kolejnego bilansu..
  • Nauka ludzka to droga do ............ nikąd !!!
    Witam!

    TRADYCJA - KATOLICKA nie ma nic wspólnego z wiarą w Pana Jezusa i Boga Ojca .

    Katolicy nie modlą się do Pana Jezusa i nie czytają Pisma Świętego .

    Katolicy nie sprawdzają swoich nauczycieli co oni im głoszą i czy mówią prawdę . Dla katolików liczy się tylko TRADYCJA katolicka i TRADYCJA ich ojców , która z prawdziwą wiarą w Pana Jezusa nie ma nic wspólnego .

    25 grudnia nie urodził się Zbawiciel Pan Jezus i nie odwiedziło go trzech króli .
  • @jassy27 12:24:54
    // i nie odwiedziło go trzech króli .//


    Nie trzech a sześciu

    To już wiemy z ust wielkiego polityka, więc nie musisz nam tego przypominać.
    Tak mają już ci coich iloraz inteligencji, to wynik rozmiaru własnego buta.
    Macie obaj rację.
    Tak trzymaj !!!
  • @jassy27 12:24:54
    eeee... babranie się w legendach sprzed 2000 lat opisanych przez pustynnych pasterzy kóz...wielokrotnie przez wieki manipulowanych z najróżniejszych pobudek... to zaiste nienaukowa interpretacja historii świata.

    Równie poważnie" można by roztrząsać przekazy Indian w głębokiej Amazonii, Zulusów z Afryki czy innych Papuasów... oni wszyscy są dzisiaj na poziomie intelektualnych odpowiadającym pustynnym pasterzom owiec sprzed 2000 lat. Ten sam fascynujący poziom postrzegania, zrozumienia świata... a cuda im się przytrafiaj`a prawie codziennie... co złożą dary swoim Bogom to ich Bogowie i deszcze ześlą, albo pozwolą upolować antylopę...
    To dokładnie ta sama filozofa wiary w Boga (w Bogów)

    Ktoś kiedyś mądrze powiedział że epoki cywilizacyjne nie mijają jedna po drugiej ale trwają równolegle...w tym samym czasie .. tylko w różnych głowach...
    Ta starsza "cywilizacja" pomalutku "wymiera" ale pomalutku..

    I mamy dzisiaj obok XXI wieku (nauka technologia, medycyna) mnóstwo ludzi o mentalności z wczesnego średniowiecza (niczym nie zmącona wiara w absurdalne doktryny kościoła czy to KK czy to islamu czy judaizmu..)
    ...

    To trochę tak jakby dzisiaj nadal żyli Neandertalczycy..
    i chyba żyją w sensie genetycznym .. stwierdzono ślady genetyczne neandertalczyków u współczesnych ludzi.
  • @Oscar 12:37:54
    // stwierdzono ślady genetyczne neandertalczyków u współczesnych ludzi.//

    jeśli tak jest jak piszesz ,to bardzo ci współczuję
    jak mi jest bardzo przykro, to tylko ja wiem
  • Jak żyć po słowiańsku?
    https://www.youtube.com/watch?v=5hZqpBEsawA
  • @Husky 12:31:57
    Witaj psiaku !

    Przepraszam Cię nie dopisałem kolejnego kłamstwa katolickiego ; I nie mieli na imię - Kacper - Melchior - Baltazar .

    napisałeś ; Nie trzech a sześciu.

    To już nie moja wina , że psiaki dziś widzą podwójnie czy potrójnie , nie mój problem.
  • Jak Uratować świat od zapaści gospodarczej ?
    Spróbuje uratować świat osobiście....poprzez upublicznienie prostą instrukcji jak uratować świat i stworzyć na świecie dobrobyt.

    Instrukcja jest bardzo prosta...

    Należy znacjonalizować majątki Oligarchów w tym banki, koncerny...
    Każdy kraj nacjonalizuje instytucje prywatne (oligarchiczne) działające na jego terenie.
    Oligarchom można pozostawić majątki o wartości pozwalającej na dostatnie życie..(20 milionów ..dolarów).

    W Instytucjach znacjonalizowanych wymienia się zarządy na takie które będą reprezentowały Narody a nie Oligarchów.
    Koncerny zaczynają płacić podatki, odprowadzać dywidendy, produkować zdrową żywność, nie toksyczne produkty... Te same kadry techniczne koncernów to utrzymanie wysokiego poziomu technologii.

    Państwo odzyskuje wpływ na własną gospodarkę dostaje gigantyczne wsparcie po stronie dochodów i może zlikwidować deficyt oraz obniżyć podatki dochodowy, VAT dla ludności czyli dla Narodu.

    Oligarchowie stają się biedniejsi ale ciągle nie ubodzy...a Państwo staje się Bogate. Teraz to państwo prowadzi politykę gospodarczą a nie oligarchowie...

    Mediów nawet nie trzeba ruszać bo znika z rynku finansujący kłamstwa medialne bogaty amoralny chciwy zysków płatnik (oligarchowie)

    Służba zdrowia, edukacja zaczynają zarabiać bo państwo ma dochody.
    Infrastruktura państwa wraca w ręce Państwa i państwo nią zarządzą w interesie Narodu a nie jak teraz Oligarchowie w interesie własnym (dla zysków).
    Głód znika, ubóstwo znika, patologie społeczne na tle ubóstwa znikają..


    Jeden prosty ruch ...likwidacja zjawiska oligarchii poprzez nacjonalizację majątków..
    ... znika natychmiast globalna mafią żydowska... tzn nie znika ale jest rozbrojona, bezzębna... bez oligarchicznych majątków na nikogo nie napadnie, nikogo nie przekupi.. nie stać ja będzie na najemników mordujących na wielką skalę, na zbrojenie terrorystów...

    I w takim klimacie demokracja wyzdrowieje... media zaczną pisać prawdę (bo nikt im nie będzie płacił za kłamstwa... a kłamstwa będą ścigane)
    Sędziowie będą wydawać uczciwe wyroki bo znowu nikt im nie będzie płacił za Talmudyczne wyroki...itd itp....

    O pomyśleć że taka koncepcja była już realizowana zaraz pow wojnie w czasach PRLu...
    Wtedy nie było odpowiednich kadr (przedwojenny analfabetyzm kultywowany przez KK) dzisiaj już kadry są.
  • @jassy27 13:07:56
    Nie mylę się w ocenie ilorazu inteligencji kilku z moich "adwersarzy"
    Skoro przeczytanie dwóch zdań to jest zbyt trudne, czy nawet przekracza twój szczyt możliwości

    http://cygnus.neon24.pl/post/146748,jak-zyc-po-polsku-15-tradycja-katolicyzm-wigilia#comment_1510394
  • @Oscar 13:11:15
    Mocne.
    Ale sensowne.
    Zwłaszcza, ze tzw. majątki wielu oligarchów powstawało w wyniku prywatyzacji państw lub podłączenia się do dotacji z budżetów państwowych.

    Aby utrudnić ponowne "prywatyzowanie" państw postuluję prawne zapisanie współwłasności państwa dla każdego obywatela/podatnika.
  • @Oscar 12:37:54
    Moim Bogiem jest Pan Jezus .
    Wierzę Panu Jezusowi , a nie w tradycje .
    Ja napisałem o tradycji katolickiej i o tym , że 25 grudnia nie urodził się Pan Jezus i to wszystko , a o czym ty piszesz ..............
  • @Autor
    Polacy to powinni żyć tradycją i katolicyzmym i dwa razy do roku porządnie się najeść: kolacja na Wigilię, Śniadanie na Wielkanoc.
  • @nikander 13:38:12
    Pan dołącza do chóru tych "bijących żony"?

    W zasadzie, jak taka nie zrobi ani kolacji, ani śniadania - to można się wkurzyć....
  • @Oscar 13:11:15
    Podobne twierdzenia - o tym, że duża własność może należeć tylko do wspólnoty -pisałem. Tyle, że wielkość majątku w jednym ręku oceniłem na 10 mln PLN, a Pan 20 mln $; hojny taki....

    Tyle, że nie w ogóle, ale ale własność duża nie może być dziedziczona. Jesli bowiem ktoś zawiaduje olbrzymimi dobrami - to robi to dla społeczeństwa. Patologia polega na przekazaniu tego w ręce umownego debila.

    A w sumie ta notka jest o czym innym.
    O tym, że można i trzeba kultywować tradycje, gdyż są one naszym dziedzictwem. I to trzeba robić bez oglądania się na religie, ale też nie ma potrzeby zwalczać religii zwłaszcza, gdy głoszą hasła społeczne zgodne z naszym poczuciem tożsamości.

    Bo (w Polsce) walcząc z KK uderzać możemy we własną tożsamość.
    Poniekąd nie rozumieją tego tacy ludzie jak Nikander, Kosiur, czy stanislav, którzy swą frustracje gotowi są kierować nawet na Polaków, aby tylko dopiec KK.
    O debilach "bijących żony" nawet nie wspomnę, bo tymi osobnikami nie da się normalnie rozmawiać.
  • @jassy27 13:35:29
    hehehe a kiedy to Jezus do ciebie przemawiał że mu wierzysz... i co do ciebie mówił ?

    A może to różni samozwańczy "przedstawiciele Jezusa" ci coś wciskali...
    Dzisiaj jest modna i zanana metoda na wnuczka .. (wyciąganie kasy od wierzących .. we wnuczka)

    od 2000 tys lat znana jest metoda "na Jezusa"
    obie działają tak samo....

    Obie są skuteczne.. ale tylko jedna z nich jest ścigana prawem...
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:06:22
    Co do własności to mamy podobne poglądy.. co do progu granic bogactwa ... to sprawa umowna... jakaś głębia bogactwa musi być by zdolni i pracowici żyli lepiej od leniwych i niezdolnych...
    Co do dziedziczenie też się zgadzam...powinno być ograniczone od góry ..

    Co do tradycji to w zasadzie też ok tyle że ja bym raczej mocno podkreślał tradycje słowiańskie a nie żydowskie.
    Póki co stan jest taki że nasze słowiańskie tradycje są mocno zaśmiecone tradycjami żydowskimi..
    Taki jest stan faktyczny...powinnyśmy spokojnie ewoluować w kierunku naszej Słowiańskiej tożsamości, obyczaju...i unikać jakichś zboczonych hollywynów.., czy innych chanuk.

    .
  • Bez Boga ni do proga
    Rozwój kultury bez wiary to kręcenie się za własnym ogonem.
    Jedna z cech eurodestrukcji.
  • @Andrzej Madej 18:32:57
    Zgoda.
    Jest jednak pytaniem w co się wierzy. Czy jest jedyna słuszna wiara (na świecie) i czy jest jakoś potwierdzona? (Mogę się zgodzić na Biblię, ale tam musi być pieczątka z napisem, że kancelaria Pana Boga to akceptuje - z podpisem Pana Boga. Ma Pan coś takiego?).


    Jak pogodzić naturalny porządek rzeczy z objawieniem, gdy zachodzą sprzeczności?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:37:04
    Jasne, że mam coś takiego !
    Dziś czytali, że majątek szczęścia nie daje.

    Jak wiedza słaba, to i sprzeczności duże.
  • @Oscar 14:41:27
    Proste.
    Tylko prymitywy nie rozumieją.

    https://pbs.twimg.com/media/Dt7D5HzXgAcOOwK.jpg
  • @Husky 19:35:48
    Jakbyśmy się już nie widzieli:
    WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
  • @Andrzej Madej 19:14:11
    Już 700 lat temu Akwinata stwierdził, że nie może być sprzeczności miedzy wiedzą i wiarą. Jeśli są to trzeba sprawdzić , gdzie jest błąd. A może być albo po jednej, albo po drugiej stronie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:03:22
    Miesiąc temu na konferencji ENCYKLIKA FIDES ET RATIO PO 20 LATACH, słuchałem prelekcji krakowskiego fizyka dr hab. Piotr Homola, prof. IFJ PAN. Mówił, że rozwój fizyki, można przedstawić jako dzieje pomyłek.
  • @Andrzej Madej 20:42:29
    Obecna fizyka gryzie swój ogon. Niestety - teologia też.
  • Do 1968 roku mozna bylo w USA kupic karabin maszynowy w sklepie.
    Od tego roku az do dzis wprowadza sie rozne obostrzenia w posiadaniu broni. Pozwolenia, rejestracje sztuk broni, zakazy posiadania w niektorych miastach (Chicago 1982), wysokie kary za przestepstwa z bronia. Pomimo to tylko nieznacznie zmalala przestepczosc. Sluchajac wczoraj radia uslyszalem o badaniach uniwersyteckich nad przyczyna tego stanu rzeczy:
    Przestepcy nie sa aktywni religijnie. Czlonkowie gangow pochodza z rodzin rozbitych, nie religijnych, maja problemy mentalne, zazywaja lekarstwa na depresje, uspokojenie. Zapisuja sie do gangow bo sa samotni, nie kochani a w gangu czuja sie czescia spolecznosci co ich akceptuje. I tu roznica zasadnicza pomiedzy kosciolem a gangiem. By zostac czlonkiem kosciola to nalezy sie ochrzcic (umyc z grzechu) a by zostac czlonkiem gangu tez nalezy sie przejsc "chrzest", popelnic przestepstwo.Te badania uniwersyteckie wskazuja na pozytywne funkcje kosciola zapobiegajace przestepstwom: Kontrola mikro - sumienie( przykazania) i kontrola makro- spolecznosc (opinia ludzka).
    Polska tradycja wigilijna jest bardzo mocnym alementem , ktory wplywa na spojnosc rodziny, propaguje milosc wsrod polecznosci kosciola.
    Reasumujac: Ci co krytykuja kosciol i jego tradycje i falszywie doszukuja sie wad w kosciele, chocby nie wiem jakie tytuly naukowe mieli, robia sobie krzywde, jakby knocili sobie do lozka. Moga zginac z rak takiego ateisty-przestepcy. Mlodzi przestaja chodzic do kosciola, taka teraz jest intelektualna moda wiec co nam przyszlosc przyniesie?
    link do badan uniwersyteckich:
    https://www.mdpi.com/2077-1444/9/6/193
  • @Andrzej Madej 19:59:32
    WESOŁYCH ŚWIĄT !!!


    https://pbs.twimg.com/media/DuAEKN7WoAAGzyy.jpg
  • @staszek kieliszek 21:18:29
    Polska jest odrębna kulturowo. Społeczeństwo jest, wbrew różnym sugestiom, bardzo silnie zintegrowane.
    Jest jednak obecnie pytaniem, czy KK integruje, czy rozrywa więzi społeczne?
    Powinniśmy budować wspólnotę, ale bez nadrzędnej roli KK, jednak z wykorzystaniem wszystkich elementów pozytywnych jakie KK sobą wnosi.

    Zatem - nie zwalczać KK, a albo włączyć (niskie szczeble ), albo robić swoje bez KK.

    USA to zlepek bez wspólnoty etycznej. Póki decydował wasp jeszcze jakoś było, jak multi - kulti z nadzorem Żydów - macie to, co macie. I będzie gorzej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:32:33
    Nie moge nic powiedziec o Polsce bo po raz ostatni bylem tam 25 lat temu. Z wlasnego podworka stwierdzam ,ze rola Kosciola Katolickiego jest w naszej polonijnej spolecznosci zasadnicza. Zadna organizacja polonijna nie zscala spolecznosci jak Kosciol.Wiele z tych organizacji polonijnych juz przestalo istniec. Dla przykladu dzis po mszy cala parafia zeszla do sali i mielismy kanapki, salatke jarzynowa, kawe, spotkanie z franciszkaninem z Ugandy, rozmowy towarzyskie, wszyscy sie znaja, odwiedzaja, mowia do siebie po imieniu. Mamy miec skladkowego Sylwestra- wszyscy mowia sobie na ty. Przy kosciele dziala polska szkola, kolo nastolatkow, ktorzy jezdza sobie na wycieczki, sprzataja wokolo kosciola, mamy coroczny Festival Polski na , ktorym zarabia parafia $40K. Co bede gadal, zdjecia pokaza to lepiej:
    http://www.st-stanislaus.org/photo_gallery2016.htm
  • @staszek kieliszek 22:04:24
    Lekceważenie wspólnotowej ofiary życia zakonnic, zakonników i księży katolickich dla kultury narodowej, to największa niegodziwość Trzeciej Rzeczpospolitej.
  • @Husky 12:47:39
    Sobie tez prosze wspölczuc, bo Oskar pisze prawde. Wspölczesny czlowiek ma ok.3% genöw neandertalczyka.
  • @staszek kieliszek 22:04:24
    Nie wątpię, że KK wśród Polonii odgrywa bardzo pozytywną rolę integrującą, co na tle przejawów degeneracji - jest niezwykle cenne.

    Ale to jest poziom, który również w Polsce, ma pozytywne konotacje.

    A jak ocenić kard. Nycza, który wygłasza laudację na cześć Gronkiewicz Waltz?
  • @morgan 22:33:30
    To witaj wsrod swoich
  • @Andrzej Madej 22:16:53
    Ten element chyba jest niezrozumiały dla większości.
    Sugeruję - albo naświetlenie roli wspólnot (bardzo trudne), albo raczej nie włączania tego wątku.
    Trzeba wrócić do roli modlitwy, świąt itd.
    Obawiam się, że nie byłoby to zgodne z doktryną KK, a do tego większość nie jest przygotowana do takiego widzenia świata.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:35:17
    //A jak ocenić kard. Nycza//

    Pełniący obowiązki (lewackiego) kardynała
  • @Oscar 14:41:27
    Marzyciel...
    Ale, kto wie...
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:37:04
    Ludzie maja rozne wierzenia. Pewien przedsiebiorczy facet, na pytanie, czy jest wierzacy, wrzasnal: Alez tak, ja wierze w handel !
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:39:21
    "... a do tego większość nie jest przygotowana do takiego widzenia świata."
    Napisałem komentarz do Rodaka zza morza, którego śp. Mama pochodzi okolic Skały Podolskiej. Okolic, w których dorastała i moja śp. Mama.

    Większość, jak to większość.
    Święta są dla takich relacji :)
  • @Husky 22:40:00
    Sądy na Kardynałach nie są sprawą ludzką ...
  • @Andrzej Madej 22:51:58
    To tylko "polityczny" osąd
    8-))))))))))
  • @morgan 22:48:39
    A ja nie wierzę w kobiety; puch marny będący (niekiedy) osłodą. Tylko czy warto tak dużo poświęcać, aby polizać cukierka przez szybkę?
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:10:56
    A najgorsze diabły, to są kobiety co wierzą w handel.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:35:17
    Pamietam jak sluzylem do mszy biskupowi Wojtyle a ten na kazaniu powiedzial tak: Moze byc glupi profesor uniwersytecki i moze tez byc madry baca.
    Tu tez na N24 pisuje ostatnio jakis doktorant z Berkeley.
  • Rewolucja w geopolitycznym postrzeganiu Putina i jego roli w globalistycznym zarządzaniu światem przez TŚWC
    /Tajne Światowe Władzy Centrum / z mojego meila do opozycyjnych towarzyszy w kraju i na świecie
    https://detektywjarzynski.blogspot.com/2018/12/rewolucja-w-geopolitycznym-postrzeganiu.html

    Pozdrowienia dla Pana Krzysztofa
  • @staszek kieliszek 03:40:18
    A kto ma być za "bacę"? Miarka?
  • Rewolucja w geopolitycznym postrzeganiu Putina i jego roli w globalistycznym zarządzaniu światem przez TŚWC
    /Tajne Światowe Władzy Centrum / z mojego meila do opozycyjnych towarzyszy w kraju i na świecie

    https://detektywjarzynski.blogspot.com/2018/12/rewolucja-w-geopolitycznym-postrzeganiu.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY