Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
870 postów 14280 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Konferencja Warszawska sukcesem?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Samo postawienie pytanie irytuje każdego zdrowo myślącego, a odczuwającego nawet tylko luźne powiązanie z Polską i polskością.

 
Skoro jest to nad wyraz oczywiste, warto postawić się w roli apologety takiego twierdzenia wskazując na zależności stanowiące tło zdarzenia.
 
Przede wszystkim popatrzmy na sytuację geostrategiczną w której USA dalej pełnią, jeśli nie dominującą, to na pewno wpływową rolę. Co zatem może być interesem tej potęgi?
Oczywistym staje się utrzymanie pozycji. Czyli wszelkie działania służące utrzymanie wpływów. Owszem - może ten moloch myśleć o ekspansji, ale odbywać się ona może albo poprzez bardziej totalitarną kontrolę stanu posiadania, albo ekspansję zewnętrznę - czyli poza granicę ziemi.
Druga opcja - mimo prób, raczej nie jest kierunkiem perspektywicznym z racji technicznych. Pierwsza - mimo zwiększonych możliwości technicznych, wymaga także coraz większego zaangażowania. Tymczasem przecież same USA nie są monolitem ideowym i nie jest tak, że całe społeczeństwo popiera ten wariant. Więcej. Coraz bardziej jest widoczne, że wariant ten jest realizowany w interesie coraz węższej elity władzy, a działania są postrzegane jako ograniczenia rozwojowe własnego społeczeństwa.
 
Zaangażowanie USA na BW , biorąc pod uwagę stosowane środki jest absurdalne i przynosi straty zarówno w postaci utraty prestiżu i wpływów, ale też wyczerpuje materialnie, co zaczyna być odczuwane przez własne społeczeństwo. USA przegrało, bądź jest w trakcie przegrywania, wszystkie wojny na BW. Irak, Afganistan, Syria, ale też Liban i Libia, czy Tunezja bądź Egipt. Wszędzie tam doszło do okazania militarnej przewagi USA, ale też wszędzie USA "przegrywają pokój". Nie są w stanie utworzyć struktur władzy popierających amerykańską wizję stosunków. Nawet rządy popierające USA mogą w każdej chwili "zmienić zapatrywania".
Bagnetem można wymusić uległość lokalnie, ale "na bagnecie nie da się siedzieć" jeśli rozpatrywać sytuację geostrategicznie, a nawet regionalnie.
 
Polska w obecnej sytuacji ma bardzo niesprzyjające warunki. O ile przy boku Rosji byliśmy  branką, którą jednak traktowano łagodnie, a nawet dawano błyskotki licząc na wdzięczność i uległość, to po zmianie "pana" ten "nowy" zaczął od zabrania Polsce wszystkich przywilejów i wskazał nowe miejsce - w oborze, jako siła pociągowa. Bez nagrody, a za to z użyciem bata.
Pierwsze rządy "solidarności" nastawione były na wykazanie korzyści i urody nowej stajni. Że to ciepła woda jest ( dla stajennych), czy żłób pełny ( sieczką).
Obecne rządy próbują wynegocjować nieco lepsze warunki - mniej bata, więcej owsa, ale każda próba wykazania się niezależnością jest szybko i perfekcyjnie likwidowana.
Naszym problemem jest to, że polska niezależność jest równie źle postrzegana przez Niemcy i Unię Europejską oraz USA i Izrael.
Obie te struktury wykorzystują Polskę i trudno powiedzieć, które uzależnienie jest dla nas gorsze w skutkach. Jest gorzej, gdyż brak jest innej siły, która mogłaby wspomóc nasze dążenia.  A może jeszcze inaczej - taka siła nie istnieje, gdyż stanowimy odrębność cywilizacyjną i wszystkie inne siły o cechach cywilizacyjnych będą nam wrogie. Jedyną opcją jest wypracowanie własnej potęgi, a zacząć trzeba od budowy (odbudowy) polskiej świadomości.
 
Jednak mamy to, co mamy. Izolujemy się od Rosji, staramy się przeciwstawiać UE i wykorzystywać poparcie USA, które widzą w utworzeniu Trójmorza siłę pozwalającą zachować kontrolę nad światem Zachodu (Europy). Wpływy chińskie - w chwili obecnej są zbyt słabe, aby liczyły się w tej rozgrywce.
 
USA realizując interesy Izraela na BW, próbują wykorzystać siły i środki polskie do kontroli tego regionu. Taki podkład miało wymuszenie udziału w okupacji Iraku, a następnie Afganistanu.Jak dotąd takie działania były wymuszane z racji istotnego wpływu środowisk żydowskich na decyzje rządu polskiego. Praktycznie nie były realizowane cele Polskiej Racji Stanu, a wszelkie działania miały tak silny nacisk medialny, że przedstawiane były jako zgodne z PRS.
Wytworzyło się przekonanie, że jest to stan naturalny; Polacy nie są w stanie przeciwstawić się obcym wpływom.
 
Błędem zarówno UE jak i USA/Izraela  było przekonanie, że jest to sytuacja stabilna, a jedynym problemem jest określenie wielkości haraczu jaki mamy płacić przy dyskusji miedzy tymi stronami na czyją rzecz więcej.
 
W tej sytuacji narzucenie Polsce organizacji Konferencji Bliskowschodniej było próbą wymuszenia dodatkowego haraczu na rzecz Izraela poprzez zaangażowanie na BW. To nie miała być konferencja pokojowa, a ustalenie zasad współpracy przy inwazji na Iran. Cel wskazał jeden z głównych uczestników - Netanjahu.
 
Tymczasem polskie wysiłki zostały nastawione na organizację współpracy między państwami regionu BW, pomocy humanitarnej itd.. Czyli ukierunkowanie sprzeczne z zamierzeniami zespołu USA/Izrael.
 
Tło przygotowań konferencji nie stanowiło żadnej tajemnicy. Takie cele konferencji nie odpowiadały nikomu: UE - gdyż musiałaby zadeklarować pomoc, Rosji - ta zaangażowana jest w likwidację wpływów radykałów islamskich, Turcji - bo jest zainteresowana ekspansją terytorialną i zwiększeniem wpływów. Z kolei państwa arabskie wyczerpały możliwości militarne Widzą, że dalsze kupowanie broni nie zwiększa ich wpływów, a może doprowadzić do chaosu wewnętrznego i upadku rządów - nie widzą w dalszej eskalacji konfliktu żadnego interesu. 
Takie stanowisko stron odnoszących się do problemu regionu eliminuje wpływy USA, a Izrael stawia w pozycji zagrożenia.
 
Dopiero w tym otoczeniu można rozważ zachowanie USA i Izraela. To wyraz kompletnej bezsilności, gdzie jedyną reakcją jest poniżenia sojusznika, który nie chciał realizować zaleceń. 
Chyba nie trzeba uzasadniać przekonania, że wszystkie te perfidne wypowiedzi zostały zaplanowane i na pewno nie są wynikiem błędu doradców, czy nieznajomości polskich historii. Po prostu, wobec braku uległości i szukanie innych niż nakazane rozwiązań, "nadzorcy suwerenności" świadomie poniżyli Polskę i Polaków.
 
Czy mimo to konferencja była sukcesem?
Poniekąd tak, gdyż nie miało miejsce pełne poddaństwo. Nie wymuszono też na nas zobowiązań. W świetle wcześniejszych decyzji "polskich rządów" - jest to duże osiągnięcie.
Nie utraciliśmy też "twarzy" względem państw arabskich, aczkolwiek nasz wizerunek mocno ucierpiał w Iranie. Jednak granice nie zostały przekroczone.
Względem UE - sytuacja jest podobna. Uległość względem USA/Izraela byłaby odebrana jako bezwolność i  możliwość traktowania  nas jak śmiecia. Obecnie, jest zdystansowanie, ale i dostrzeżenie naszej odrębności decyzyjnych. Względem Rosji - stanowisko bez zmian.
 
Jakie powinny być dalsze kroki polskich władz (jeśli czynnik PRS jest faktycznie brany pod uwagę)?
Otóż właśnie takie jakie są czynione.
Czyli dobra mina i rzekoma akceptacja wyjaśnień USA i Izraela. Udawanie, że nic się nie stało i podkreślanie sukcesu Konferencji.
Możliwą reperkusją byłoby wysłanie Czaputowicza do Izraela. I żadnych zobowiązań w tych rozmowach; tłumaczenie koniecznością odczekania celem uspokojenia nastrojów społecznego wrzenia. (Na święty nigdy).
Z kolei nadać ton dyskusjom medialnym z podkreślaniem umowy z USA z 1960 roku, bezzasadności roszczeń żydowskich, a względem UE/Niemiec przypominanie o reparacjach wojennych. Do tego medialna akcja wyjaśniania potrzeby/konieczności budowy pokojowych relacji na BW - potrzebna pomoc w odbudowie.
 
Czy zatem jest to sukces? W sytuacji zagrożenia ze strony UE/Niemiec ( a to może być bardzo realne w przypadku wygranej AfD), potrzebie budowy struktur umożliwiających funkcjonowanie Trójmorza, niestabilności Ukrainy i możliwych zmianach na Bałkanach, przyjęta strategia wydaje się być słuszna.
 
Wątpliwości budzi jedynie, czy jest to faktyczna linia postępowania rządu, czy też tylko moje mniemanie.
Czas i podejmowane decyzje, i to w niedługim czasie, pozwolą na ocenę faktycznych intencji Rządu Dobrej Zmiany. Czy jest to rzeczywiście dobra zmiana, czy też kanał w który chcą nas wpuścić rządzący.

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Kurde, nikt nie komentuje :-(
    Ludzie się Pana boją czy jak? ;-)

    5*

    Ukłony
  • @ Autor, All
    "Naszym problemem jest to, że polska niezależność jest równie źle postrzegana przez Niemcy i Unię Europejską oraz USA i Izrael."

    A co Pana zdaniem z KRK?

    Mnie to wkurza, że z ambony nikt nie powiedział czegoś na temat 447, udziału w tej konferencji n/t wojny napastniczej, nikt z duchownych nie wspomina o judenratach w aspekcie roszczeń itp. Współpracują czy co?
    Może to ściema, że Kościół się nie powinien mieszać do polityki, no ale w końcu kto ma to robić aby była prowadzona moralnie?
  • @ Autor, All
    "Rosji - ta zaangażowana jest w likwidację wpływów radykałów islamskich"

    I dobrze. Przynajmniej ktoś coś robi.
    Potem przyjdzie czas na banderopiteków.
    Czego wszystkim życzę.
  • Do @Jasiek 00:56:04
    Te ludzie to żydzi ! więc w sprawach żydowskich nabierają wody w usta
    co innego jak temat jest o Rosji ! to wtedy te żydowskie ludzie mało się nie zadławią swoimi rzygowinami które kierują na Rosję !

    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! wolna od żydowskiej dominacji !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 07:43:49
    Z powyższych wypowiedzi już wyłania się obraz czego Polski Naród powinien unikać jak zarazy.
    Widać że
    PO jako opcja niemiecka (żydostwo niemieckie) i złodziejska.. wielkie NIE..
    PIS jako opcja "amerykańska (żydostwo amerykańskie) ... wielkie NIE
    KK.. jak opcja żydowska trująca Naród poprzez ambonę .. wiekie NIE.
    PSL ... opcja "lekkich obyczajów"...wielkie NIE
    reszta to kanapy bez znaczenia.
    kto założy "Świecką Polską Partię Narodową" ŚPPN
    kto założy "Katolicką Polską Partię Narodową" KPPN
    I te dwie partie oraz kanapy powinny decydować o Polsce.
    Z KPPN problem bo katolicki oznacza Watykański czyli nie Polski...

    W obu partiach powinna obowiązywać zasada wykluczania dotychczasowych aktywistów PO, PIS, PSL..oraz partii żydowskich
    w KPPN powinna obowiązywać zasada wykluczania urzędników (w tym byłych oraz kształconych na urzędników) Watykanu...
    KPPN powinna być partią owieczek a nie partią "pasterzy".

    Obie partie jako "konstytucyjny" program bazowy powinny deklarować dążenie do pojednania narodowego ... i bardzo uważać na próby podzielenia i siania nienawiści między nimi..Takich dywersantów powinno się natychmiast usuwać z tych partii.
  • @Oscar 08:17:42
    "kto założy "Świecką Polską Partię Narodową" ŚPPN
    kto założy "Katolicką Polską Partię Narodową" KPPN"

    "Obie partie jako "konstytucyjny" program bazowy powinny deklarować dążenie do pojednania narodowego ... i bardzo uważać na próby podzielenia i siania nienawiści"

    Ja od razu proponuję zjednoczenie: Polska Zjednoczona Partia Narodowa: PZPN ;-)

    Pozdro!
  • @Oscar 08:17:42
    "PO jako opcja niemiecka (żydostwo niemieckie) i złodziejska.. wielkie NIE..
    PIS jako opcja "amerykańska (żydostwo amerykańskie) ... wielkie NIE
    KK.. jak opcja żydowska trująca Naród poprzez ambonę .. wiekie NIE.
    PSL ... opcja "lekkich obyczajów"...wielkie NIE
    reszta to kanapy bez znaczenia."


    Bardzo treściwe podsumowanie sceny "politycznej"
  • @Jasiek 08:24:55
    Chciałem żeby to był proces...a nie tak brutalnie na sucho :)

    gratuluje refleksu :)
  • @Jasiek 00:59:02
    O ile Niemcy, Izrael, Rosja, czy USA - są "widzialnymi" wrogami, to KK jest wrogiem utajonym, najbardziej perfidnym, bo udaje, że polskość jest tożsama z katolicyzmem.
    A to oksymoron.
  • @Oscar 08:31:09
    Owszem - powtarzam od dawna, że potrzebna jest struktura organizacyjna nastawienie na odbudowę Rzeczypospolitej.
    Ale żadna partia; wszelkie partie (w sensie struktury organizacyjnej) to bandy.
    W RP - istniał i powinien być przywrócony zakaz działań partii politycznych.
    Mogą być stowarzyszenia i struktury celowe rozwiązywane po realizacji zamierzonego celu (lub ustania takowej potrzeby).
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:18:56
    "W RP - istniał i powinien być przywrócony zakaz działań partii politycznych.
    Mogą być stowarzyszenia i struktury celowe rozwiązywane po realizacji zamierzonego celu (lub ustania takowej potrzeby)."

    A co z rządem i sejmem? Ktoś musi stanowić i egzekwować prawo?
    Co z kontrwywiadem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:14:32
    Ja tam USA i Rosji nie uważam za wrogów tylko ważnych współpracowników - warunek jest jeden - to muszą być USA i Rosja, a nie terytoria okupowane a to przez bolszewików, a to trockistów a to różnych innych masonopochodnych kreatur.
    W sumie to i Ukraina pod to podpada - współpraca i przyjaźń, a może i nowa unia są możliwe, ale tylko po wycięciu banderowskiego nowotworu i przerzutów, bo przecież nie każdy Ukrainiec to banderopitek.

    Ale tak ogólnie z tym powyżej jest ciężko :-(
  • @Jasiek 00:59:02, All
    "A co Pana zdaniem z KRK?"

    O właśnie! Jest kazanie w radio. Tematem jest Osiem Błogosławieństw, Księga Jeremiasza, metafora dwóch drzew....
    "Na czasie" ;-( I drżącym głosem. Koniecznie.
    Dobrze, że nic o ekumenizmie.
  • @ele 07:43:49
    Pozdro!
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:14:32
    "O ile Niemcy, Izrael, Rosja, czy USA - są "widzialnymi" wrogami, to KK jest wrogiem utajonym, najbardziej perfidnym, bo udaje, że polskość jest tożsama z katolicyzmem"

    Wojtas Brawo .. to stwierdzenie powinno być cytowane jako
    hasło wyzwoleńcze dla Narodu Polskiego."
  • @Jasiek 09:32:53
    Jasik Rosja czy USA albo Niemcy czy Watykan to są rywale Polski ale na terenie Polski nie dopuszczamy takiej "rywalizacji". Polska jest krajem Polaków ..a obcy są tu tylko gośćmi na warunkach Polaków.
    Polska to gościnny kraj .. ale gość nie może się rozpychać w domu gospodarza.. nie może gospodarzowi dyktować warunków "gościnności"
    ...nie mówiąc już o okradaniu gospodarza.
  • @Oscar 09:47:23, Jasiek
    Ciekawe oświadczenie Morawieckiego.
    Czyżbym miał rację?

    A skoro chcecie Polski dla Polaków -
    to proszę o definicję PRAWDZIWEGO POLAKA.

    Chyba napiszę o tym notkę kolejną cyklu, bo bez tego rozmowa jest bez sensu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:53:30
    .. i taką definicję trzeba stworzyć... bez tego "nie ma polaków"..
    może zacznę...tworzyć tę definicję..
    W sumie jest z czego zrzynać... są definicje żyda, Amerykanina, Rosjanina czy Niemca..w ich systemach prawnych

    urodzony w Polsce z rodziców Polaków (czyli spełniających definicję Polaka)
    wykształcony w Polsce, mieszkający na stałe w Polsce
    pracujący w Polsce... no i posiadający jeden Polski paszport.
    Posiadanie innego paszportu automatycznie wyklucza z definicji Polaka.

    Po co ta definicja ?
    By stworzyć prawo w którym Polacy w Polsce są u siebie .. a inni czyli nie Polacy w Polsce są na warunkach gościa...
    A prawo dla gospodarza i dla gościa musi i powinno być różne.

    Tylko Polacy powinni w Polsce mieć prawa wyborcze oraz prawo do piastowania urzędów Państwowych.. i do reprezentowania Polski.

    Drużyna narodowa np piłkarska powinna składać się z Polaków a nie kolorowych..Trenerem drużyny Polskiej powinien być Polski trener może co najwyżej zatrudnić zagranicznego pomocnika (bo dobry jest).

    Jeżeli Polska uzna że potrzebuje zagranicznego specjalisty to może go zatrudnić ale pod kierunkiem Polskiego szefa który za tego specjalistę odpowiada przed państwem Polskim.
    itd itp..

    Trzeba jeszcze zdefiniować procedurę jak zostać polakiem (ile lat mieszkania w Polsce .. jakie inne kryteria..)

    Polski emigrant nie może tak sobie wrócić po 20 latach do Polski i znowu być Plakiem...bo po 20 latach to on nie całkiem już jest Polak..
    może wrócić ...i po jakimś okresie "kwarantanny" np 10 lat znowu zostać Polakiem (albo no tyle kwarantanny ile siedział za granicą).
    Na kwarantannie prawa "przejściowe więcej niż gość a mniej niż Polak.
    Wtedy trudniej instalować w Polsce wrogą agenturę która mówi po Polsku ale strasznie kaleczy Polski język.



    itd itp
  • @Jasiek 08:24:55
    No nie! Skröt to Polski Zwiazek Pilki Noznej...
  • @Oscar 11:40:26
    Wlasnie skreslilam Pana z listy przyjaciöl. Za"kwarantanny" i podobne fiksum-dyrdum.
  • @morgan 12:06:51
    Utrzymuje swoje poglądy..
    nie chcę by Polską rządzili różni Polacy z Londynu jak taki Rostowski.. czy inny doradca z "hamerki" i innego Telawiwu...
    Nie chcę by Polską rządzili delegowani a hameryki czy innego Telawiwu "polacy" .. a tak się dzieje od 89r w Polsce a na świecie od lat...wszystkie rewolucje są wykonywane przez delegowanych przez zagranicę "obywatele" kraju ofiary. Popatrz na Wenezuelę, na Ukrainę...na Syrię, Iran (wszędzie "opozycja mieszkająca na zachodzie w szpicy kolorowych rewolucji)

    Nie da się mieć dwóch, trzech, kilku ojczyzn .. i wybierać która lepiej płaci tę kocham... a najlepiej nich wszystkie mi płacą...
    to żydowska filozofia na życie...
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:53:30
    "to proszę o definicję PRAWDZIWEGO POLAKA."

    Ten kto spełnia polskie obowiązki :-)
    I żadnych innych.
  • @Jasiek 12:24:12
    Pal sześć jakie to obowiązki, ale może zacznijmy od tych co mają nad nami "pieczę", czy są oni Polakami dbającymi o PIN i PRS ?
  • @Oscar 11:40:26
    bledy stylistyczne i logiczne w tekscie, swiadcza iz ty tak za bardzo to Polakiem nie jestes...co?...no i na dodatek Oscar...
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:14:32
    dobry tekst panie Krzysztofie, a co do:
    ,, Wątpliwości budzi jedynie, czy jest to faktyczna linia postępowania rządu, czy też tylko moje mniemanie.”

    Ja sądzę, że jest w tym jakaś jednak próba trzymania linii postępowania rządu, albo powiedzmy inaczej, tak sterowania sprawami Polski, by nie utonąć, by zachować kraj w kawałku i w miarę najlepszej jego kondycji. Nie wszynać wojen o sprawy błahe lub nie do wygrania, czego mieliśmy przykład niedawno (Ustawa IPN czy amerykańska Ustawa 447). Zmniejszać zagrożenie ze strony Niemiec obecnością wojskową USA i dobrymi relacjami z USA. Tu mieliśmy dobry przykład z wizytą Trumpa w Warszawie i jego przemówienie, w tym pomysł na międzymorze.
    Kiedy nie ma szans oparcia się na Rosji (jak Janukowycz został wsparty prze Kreml widzieliśmy niedawno na majdanie w Kijowie), kiedy Bruksela jest nam skrajnie nieżyczliwa, kiedy Berlin jest zagrożeniem, kiedy V kolumna pod postacią KOD wzywa ulicę i zagranicę, kiedy wiemy, że w każdej chwili może pojawić się pod domem ,, zwykłego posła” seryjny samobójca, nie ma możliwości prowadzenia innej polityki jak ta którą prowadzi obecnie PiS.
    A ta polityka jest jasna i klarowna, zachować Polskę w jednym kawałku i w jak najlepszej kondycji.
    Za to trzeba płacić, uległością, pieniędzmi (co najwyżej zakupami broni od Amerykanów, nigdy za żydowskie wymysły) i robieniem dobrej miny do złej gry, jak z odbytą konferencją.
    Złe humory Nataniachu wyładował oskarżając Polaków o czyny niepopełnione, co wskazuje, że nic nie zyskał, podobnie jak i Amerykanie którzy poskarżyli się, że Niemcy Francja, nawet W. Brytania nie chcą zerwać kontraktów handlowych z Iranem, tworząc własny system finansowy do obsługi tych kontraktów.
    Konferencja pokazała niemoc USA i Izraela w kwestii Iranu, brak zgody innych państw na to co robi i planuje Izrael, więc i Morawiecki mógł zadzwonić do Nataniachu i powiedzieć mu, że ma go w du…i do Izraela na G–4 nie pojedzie, a jedynie wyśle swojego ministra.
    Na dziś więcej od PiS żądać nie możemy.
    Musimy doczekać do momentu zdecydowanej zmiany sił na świecie.
    Te zmiany zachodzą.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:18:56
    cytat:
    ,,KK jest wrogiem utajonym, najbardziej perfidnym, bo udaje, że polskość jest tożsama z katolicyzmem"

    Bardzo klarowna i stanowcza deklaracja.
    Czy to koniec z tekstami o intronizacji Chrystusa króla?
  • @Oświat 21:01:40
    O Konferencji Warszawskiej jest nowa notka.

    Intronizacja jest absolutnie niezbędna w procesie odbudowy RP.
    Dlaczego łączy Pan to z KK?
    Czyżby KK był właścicielem wizerunku Chrystusa, albo Jego Pośrednikiem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:28:36
    Jeśli nie KK, to gdzie się odbędzie ta intronizacja, w remizie strażackiej?
    Celebrować będzie starszy sikawkowy?
    Ilu Polaków interesuje w ogóle ten temat?
  • @Oświat 22:51:07
    Jak trudno coś wytłumaczyć.

    Jeśli budować RP jako strukturę egalitarną - personalistyczną, to proszę mi podać lepszy symbol, który w przekazie dotrze zarówno do "inteligenta w mieście" jak i małorolnego chłopa na Podkarpaciu (sąsiada Nikandera).
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:37:16
    ...podać lepszy symbol,....

    Piastowski orzeł.

    O rybach, najlepiej rozmawiać z rybakami, wędkarzami.
    O zwierzynie łownej, z myśliwymi.
    Ze złodziejem wspólny język można znaleźć w temacie – Co by tu zwinąć.
    Z pijaczyną, o wódce.
    O cywilizacji polskiej, pogada pan sobie z filozofem, może zainteresuje pan tym tematem kilku profesorów z uczelni.
    O intronizacji z ateistą pan nie pogada.
    A nasze społeczeństwo, zaczyna odchodzić od KK i przestaje wierzyć.
    Są tacy co mówią, że historycznie KK to organizacja zbrodnicza z krwią na rękach za mordy, palenia na stosach, tortury, że politycznie to organizacja szkodliwa, że to tylko agentura Watykanu, że społecznie to pasożyt i obciążenie państwa.
    Czy mają rację i czy mówią prawdę?
    Jak pan sądzi?
    Więc pana pomysł z intronizacją, to jakby tylko dla moherków, dla tych starszych pań które jeszcze wierzą.
    Na pewno nie dla całego społeczeństwa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:37:16
    ..."inteligenta w mieście" jak i małorolnego chłopa na Podkarpaciu ...

    Mylnie pan ocenia zarówno jednych jak i drugich.
    Inteligent w mieście, widzi dziś mniej kapłana, a więcej pedofila.
    Mniejsza o tych małorolnych spod Podkarpacia, bo dzisiejszy rolnik, nierzadko po studiach, ten co wyjeżdża protestować na drogi wielkim jak stodoła nowoczesnym ciągnikiem, też patrzy na swego proboszcza bardziej przez pryzmat filmu Swarzewskiego ,,Kler”, niż na sługę bożego.

    Da sie temu zaprzeczyć czy nie?
    Zmiany w społeczeństwie postępują bardzo szybko i trzeba je zauważać.
  • @Oświat 11:30:25
    Kieruje się Pan stereotypami. Niektórzy nazywają to nienawiścią.
    Jest Pan gotów poświęcić wiele na walkę z KK, gdy mnie chodzi o zdystansowanie się jak najmniejszym kosztem.

    Na bazie pańskich poglądów - niczego sie nie zbuduje; z Panem tylko niszczyć by było można.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:53:23
    Ja bym budował opierając się na tym co jest i co mamy, pan na fikcji i wydumaniach.
    Niech pan spróbuje coś stworzyć na bazie swoich tekstów o cywilizacji polskiej, jakieś koło, stowarzyszenie ,,Stronnictwo Cywilizacji Polskiej na Neonie, choćby kilka osób. Przecież poświęcił pan temu tematowi naprawdę wiele czasu, więc proszę spróbować to wykorzystać.
    Będziemy wiedzieli, pan będzie wiedział, czy ma pan oparcie i materiał do budowy.

    ,,Stronnictwo Cywilizacji Polskiej na Neonie”

    Przecież Neon ma kilkaset tysięcy czytelników.
    Niech pan spróbuje.
    Może w końcu coś się uda.
  • @Oświat 12:54:15
    Nie czas po temu, bo nie ma spójnej wizji, a tacy jak Pan - chcieliby, ale bardzo szybko doszłoby tylko do przepychanek, pyskówek itd.

    Jeśli budować CP, to nie na zasadzie, że każdy swoje chce pod tym szyldem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY