Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
870 postów 14280 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Protest rolników a TVP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oglądałem wczoraj program "satyryczny" z Magdaleną Ogórek i Marcinem Wolskim z rosnącą irytacją - narastającą zwłaszcza przy ujawnieniu stanowiska prowadzących program względem rolnictwa i rolników.

 

 
Sprawa jest generalnie trudna i nie ma jednoznacznego wydźwięku, ale też przy całej sympatii dla prowadzących, lepiej, aby osoby niekompetentne nie zabierały głosu. "Siedzenie cicho" jest tu najlepszym zaleceniem. Inaczej łatwo być uznanym za palanta.
(Tu zastanawiałem się jakiego określenia użyć, i "palant" wydaje się najbardziej stosowny).
 
Są dwie strony medalu:
- protest rolników, co do formy, jest uciążliwy dla miasta i na pewno nie znajduje uznania i akceptacji u "mieszczuchów".
- czy jest to forma dopuszczalna? Tu proponuję to porównać z projektowanym, znacznie bardziej uciążliwym strajkiem nauczycieli.
Czy rolnicy mają prawo do nagłaśniania swoich problemów?
 
Irytacja wynika ze stwierdzenie jakie padło z ust min. Ardanowskiego, że zaprasza do rozmów nad poszukiwaniem nowych, zagranicznych rynków zbytu. I pani Ogórek sugerująca, że nie można marnować żywności, a można ją przekazać do szkół itd.
Czyli rolnicy, mający braki finansowe i kłopoty ze zbytem, mają jeszcze społecznie wspierać placówki szkolne, bo te nie bardzo chcą same  organizować zapewnienia dzieciom owoców, ale przyjmą dary.
Takiej hipokryzji się nie spodziewałem.
 
Ciekaw jestem, czy pani Ogórek gotowa jest "odroczyć" swą konsumpcję np. o tydzień, a tę tygodniową porcję jedzenia dostarczać do szkół i to na własny koszt. Tylko takie porównanie jest właściwe, bo jak rolnicy mają przetrwać jeśli nie będą mieli bieżących dochodów?
 
Zaszłości związane z wejściem do UE i mniejszymi dotacjami do rolnictwa, które miały być zwiększane, skutkują upadkiem polskiego rolnictwa. Pogarsza się opłacalność, pogarsza też jakość żywności.
Polityka rolna nastawiona jest nie na normalne życie rolników, a na zmniejszenie populacji tego zawodu. Rzekomo z racji zmniejszania kosztów wytwarzania żywności, co jednak łączy się ze znacznym pogorszeniem jakości produktów. To będzie miało istotny wpływ na zdrowie (już jest ponad 2kg "chemii" w spożywanej żywności/rok, a to musi wzrosnąć).
 
Mam zatem pytanie: czy w ramach "dobrej zmiany" nastąpiła też zmiana polityki rolnej?
 
Czy zapewnia się rolnikom przetrwanie w warunkach produkowania zdrowej żywności?
 
Nawet doceniam rolę min. Ardanowskiego, który próbuje "naciągać kołderkę" skracaną przez poprzedników i przykrywającego coraz więcej pojawiających się problemów. Tyle, że efekty dotychczasowej polityki rolnej ujawniają już groźne efekty, które mogą dotknąć całe społeczeństwo.
Na początek - należy "pochylić się nad rolnictwem" i przynajmniej nie używać pejoratywnych określeń względem rolników; dobrze byłoby, aby osoby jak p. Ogórek, z rolnictwem mająca związek tylko przez nazwisko, nie wypowiadały się na ten temat.
 
Druga sprawa - trzeba opracować strategię dla rolnictwa. To konieczne. Rolnicy, ale i całe społeczeństwo, powinni wiedzieć, czy dotychczasowa strategia, która ma faktycznie zlikwidować klasę chłopską, będzie kontynuowana. Czy jako społeczeństwo możemy liczyć na zdrową, bezpieczną żywność, czy też będziemy tuczeni przemysłowymi odpadami?

KOMENTARZE

  • Wczoraj 14.03. po raz wyłączyłem program Ogórek i Wolskiego w tv-info
    Zadzwonił rolnik do tvp-info w tyle wizji ! przedstawiając swój punkt widzenie na sytuacje w rolnictwie POD RZĄDAMI DOBREJ ZMIANY PIS !
    pani Ogórek i Wolski w chamski sposób wchodzili rolnikowi w słowo ! chichów i śmichów nie było końca i jak ta stacja ma w zwyczaju co do dzwoniących w brutalny sposób przerwali rozmowę ! widać dobrą żydowska szkołę [ bo kto ma media ten kontroluje ]

    Słowianie ! z dobrego satyrycznego programu żydostwo z PIS-u zrobili tubę propagandową PIS-u ! już sie nawet z tym nie kryją w TVP !

    Słowianie ! żydowskie TV [ naz-tvn, polszmat,tvp-pis ] to jedna i ta sama prymitywna chamska propaganda żydowska !


    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! WOLNA OD żydowskiej OKUPACJI !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 11:09:55
    Notka związana z tym programem i postawą prowadzących.
  • No proszę...
    Już straciłem nadzieję, że się zgodzę w 100% z Wojtasem. A to nieśmiałe pytanie co "dobra zmiana" zrobiła dla rolnictwa uznaję za jaskółke nadziei. Dla Wojtasa.
    Wszystkie rządy od 89 uparcie walczą z polskim rolnictwem i mają świetne wyniki. Teraz chcą szukać nowych rynków jakbyśmy nie mieli pod nosem. No ale trzeba bardziej nienawidzić Rosji niż kochać Polskę. A tacy "zdrajcy" jak Włosi albo Francuzi wysyłają co się da. Dopłaty unijne też zrobiły swoje. To powinno być jak najszybciej zlikwidowane w całej Europie ale bolszewicy z Brukseli na to nigdy się nie zgodzą. Polska powinna wypisać się z tego kolchozu.
  • @ Autor, All
    "Druga sprawa - trzeba opracować strategię dla rolnictwa."

    To oczywiste. Ale za Chiny pojęcia nie mam jak to zrobić. Wiem jaki powinien być cel, do jakiego powinniśmy dążyć (oczywiście w sensie technicznym) i, że trzeba byłoby odkręcić, to co jest niekorzystne teraz. A zaszłości są z kilkudziesięciu lat.
    Dowiedziałem się przykładowo, że wprowadzone nowe odmiany pszenicy są niekorzystne dla zdrowia. Pieczywo z nich zrobione powoduje stany zapalne w układzie krwionośnym. I do tego nie potrzeba żadnych konserwantów, spulchniaczy i polepszaczy smaku i kolorów.

    No i wreszcie trzeba pamiętać, że taka strategia dotyczyć będzie w zasadzie milionów ludzi (także ich nawyków - często złych), środowiska naturalnego i prawa własności.
    Czyli jest problem. I to od chol...y.

    Oczywiście 5*
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:39:41
    "Polska powinna wypisać się z tego kolchozu."

    Pislamiści na punkcie "bycia członkiem" eu mają straszne zatwardzenie... :-(
    Dobrze, że rysuje się alternatywa.

    Ukłony
  • @Jasiek 11:43:00
    Jaka alternatywa?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:47:14
    Zarówno polityczna ( konfederaci) jak i geograficzna (Białoruś (! ;-)) Rosja, Chiny, Japonia, Indie, Korea Pd + V4)
  • @Jasiek 11:50:37
    No właśnie, chciałem się tylko upewnić.
  • @Jasiek 11:39:49
    Jakby się do mnie zwrócono - to jestem w stanie zrobić założenia programowe.
    Realizacja rozłożona na min. 30 lat.
  • truskawki
    Kto tu z dyskutantów jest rolnikiem, bo ja nim niejestem, chociaż parę hektarów dzięki teściom mam?
    Żona jest rolniczką z tytułu brania dopłat za koszenie trawy. A od roku czy dwóch też ma zarejestrowane do spółki z synem gospodarstwo rolne i wiecie co, chwali sobie to co robi Morawiecki. Ciągle coś tam pobrzękuje, że premier zrobił dobrze to czy tamto. No kurza twarz, nie interesuje mnie to, więc nie zapamiętałem o co tam chodziło.
    Ale tak sobie myślę, że jak by syn pobrał ze dwa miliony pożyczki na traktory, kombajny inne cuda techniki i dziesięciokrotnie zwiększył produkcję, to dziś też by wyszedł na drogi i żądał żeby mu produkcję rolną państwo sprzedało i to za wyższą cenę. Ale synek pożyczki nie brał, produkcji ponad to co produkuje nie zwiększa, znaczy się wyprodukuje– sprzedaje od ręki i nie ma powodów do protestów.
    A mnie żona każe w domu siedzieć, nic nie robić, dbać o zdrowie i jeszcze co miesiąc daje kieszonkowe, to też do protestujących nie dołączam.
    Wczoraj nawet kupiła truskawki wyprodukowane w Maroko, dystrybutor tych truskawek Francja, sklep sprzedający to Biedronka.
    Pół kilo tych truskawek będę jadł trzy dni, na wszelki wypadek by nie dostać rozwolnienia, zatrucia pokarmowego, krwawej biegunki.
  • @Oświat 14:40:24
    Skoro nie masz nic do powiedzenia na temat rolnictwa to po co zabierasz głos?
    Chyba tylko, żeby przemycic wrzutke jaki to bankster Morawiecki jest wspaniałym premierem.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:45:50
    zadałem proste pytanie
    Kto tu z dyskutantów jest rolnikiem, ...?
  • @Oświat 14:54:34
    Nie trzeba wykonywać zawodu rolnika żeby mieć pojęcie o rolnictwie i polskiej wsi.
  • @Oświat 14:54:34
    Przecież P.Wotas zajmuje działem specjalnym produkcji rolnej, a ja skończyłam średnią szkołę rolniczą. To nie bądż taki hop do przodu, bo zbyt mało wiesz.
  • @wercia 16:26:45
    A jaki z Wojtasa rolnik... Toć to zwykły badylarz :))
    Nawet żyta nie potrafi uprawiać :P
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:53:59
    Ale podobno robi dobry cydr z jabłuszek.
  • @wercia 16:26:45
    Ja nic nie wiem. Nawet kursu nie mam, a co dopiero średnią szkołę rolniczą.
    Chciałem tylko ,,przemycic wrzutke" o Morawieckim, ale nie do końca mi się udało.
  • @Oświat 17:44:32
    Wojtas nie produkuje cydru.
    Robi nalewke na owocach cytrynca. Z Tybetu przywiózł i uprawia.
    Ale racja, cydr i piwo to powinny być nasze sztandarowe produkty. Oprócz gorzaly oczywiście.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:53:59
    Ucz się chłopie. Chociaż do poziomu średniego.

    Ja nie jestem badylarzem!!!
    Badylarze to ogólnie - warzywnictwo ale na polu, a nie w szklarni.
    W szklarni - to uprawy specjalne.

    PS. Opowiedz jak się rekultywuje pole po odłogowaniu. Wtedy możesz oceniać sposób uprawy żyta.
    A wiesz o tym, że rośliny się sadzi zielonym do góry?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:20:01
    Zielonym do góry?...
    No paczPan, nie wpadł bym na to...
    A jeśli chodzi o definicję "badylarza" to są różne szkoły. Można go faktycznie nazwać "specjalistą". Wyciąga dużo kasy z bardzo małego arealu. To też wymaga ciężkiej pracy i zwłaszcza dużej wiedzy.

    Co do rekultywacji to trzeba najpierw perz wyplenic, najlepiej ręcznie i dać jakieś motylkowe. Potem można myśleć o oborniku i siać. Może się uda :) Ale i tak wszystko zależy od gleby.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:14:14
    "Nie trzeba wykonywać zawodu rolnika żeby mieć pojęcie o rolnictwie i polskiej wsi."
    Co udowodnił Oświat, bo gadał najmądrzej.
  • @Mariusz G. 18:50:36
    "Nie trzeba wykonywać zawodu rolnika żeby mieć pojęcie o rolnictwie i polskiej wsi."
    ,,Tyż” jestem tego samego zdania, bo ja chłopak z miasta, chociaż urodziłem się na wsi, ale zaraz po wyzwoleniu w 1945r zamieszkałem w mieście.
    Tylko że po ślubie znów mnie rzuciło na wieś.
    Pamiętam jak mi teść pierwszy raz kazał orać, konno rzecz jasna, a stary pordzewiały pług nawet rączek drewnianych nie miał, bo dawno spróchniały i odpadły, tylko trzeba było za gołe żelazo trzymać. A ręce miejskie, delikatne do pracy niewłożone.
    Albo kosą cały dzień na słoneczku łąki kosić ze szwagrem co od dzieciństwa był do koszenia włożony, na wyścigi i tak przegrane. Albo gnój na wóz ładować i na pole wywozić, gnój zbity, sklejony trudny do oderwania.
    Jak żeśmy z teściem wieprzka ubili to trzeba było go z chlewa wynieść.
    A jak? Ano tak, normalnie za nogi świnię i na podwórko.
    Ze świnka w górnie zawsze po pachy stała, nic nie szkodzi, trzeba było te świńskie w śliskim gównie nóżki mocno trzymać, by się z rąk nie wyślizgnęły.
    Stare dobre czasy.
    Młodym się było.
    Paliło się w parniku drewnem. Parowało się ziemniaki dla świń.
    Teść potrafił załatwić za pół litra całą przyczepę wyrwanych z ziemi korzeni po wycince przydrożnych drzew, więc było czym palić.
    Miał stalowy klin i młot więc dawało się te karcze klinem stalowym i klinami z dębu rozwalać na małe kawałki.
    Fajna to była zabawa, z tym młotem i klinami, lubiłem ją znacznie bardziej niż koszenie na łące, orkę, czy zbieranie ziemniaków z pola.
    No ale kilkanaście lat później wieś włączyli do miasta i ani krów ani świń nie było. Nie wiem czy się teściowi nie chciało, czy na kolei zaczął lepiej zarabiać. Ja też poszedłem do rzemiosła i też mi się poprawiło.

    A o co ten rolniczy protest jest, bo mało czytam?
  • @Oświat 19:46:26
    protest jest, że oni chcą do miasta, a tu ich nie wpuszczają.
    Jeszcze jakieś mandaty, czy sprawy sądowe ...
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:25:32
    Jak to nie chcą wpuścić do miasta. Przecież prezes obiecał że PKS–y znów będą jeździć.
  • @Oświat 19:46:26
    No to Ty swój chłopak jesteś!
    Żebyś tylko zdradzieckiej propagandy pisiorskiej nie siał to będziemy żyć w Wielkiej Zgodzie.
    Pozdrawiam z Kujaw :)
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:25:32
    No to nie są chłopi. Żaden chłop do miasta nie ciągnie. To raczej na odwrót, ci co z miasta uciekli to im kogut o świcie przeszkadza. Ty chyba Wojtas coś o tym mi wspominałeś :))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:35:24
    Dobrze, że Neon przygarnął Trybeusa, bo już mu chciałem łeb ukręcić i na niedzielę przystosować.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:53
    Kiedy ja tu jestem od pisorów delegowany, wiec sorrrrrry.
    też pozdrawiam z Warmii
  • @Oświat 20:52:59
    Spoko. Na neonie wszystko przejdzie bo to portal dla Polaków a Polacy mają prawo mieć swoje poglądy.
    Tylko zarzuty "antypolskosci" są tutaj niemile widziane. Bardzo niemile...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:54:28
    Czyżby pisowiec z antypisowcem się porozumieli?

    Niektórzy mówią o mnie, że z PiSu to by mnie szybko wywalili.
    Ale i na tym mi nie zależy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:25:32 Tłumienie protestów pod pretekstem ...
    Podczas burzliwego protestu rolników na pl. Zawiszy zniszczono nawierzchnię jezdni. Straty oszacowano na 34 tys. zł. Policja opublikowała zdjęcia osób, które wzięły udział w manifestacji i nie zostały jeszcze zidentyfikowane.

    https://www.thedailybell.com/all-articles/news-analysis/the-cavemen-capitalist-how-wealth-was-created-from-nothing/
  • @Oświat 22:11:24
    Polak z Polakiem zawsze się dogada. Ja nawet z pisiorami i innymi POpaprancami się dogaduje.
    Ważne jest tylko żeby mieć jeden cel, Polskę.
    Dlatego pilnuje na portalu, żeby nikt nie przekroczył czerwonej lini.
    Ci co przekroczyli to już są na niepopkach, nowi koledzy Huskego. Cały czas staram się go przekonać do powrotu ale uparty jest. Widocznie tamten środek mu pasuje...
  • WPS
    Gdy na początku sierpnia 2018 r. pojechałem do rodzinnej gminy Błaszki na spotkanie rolnicze z udziałem Michała Kołodziejczaka, to jako " prawdziwy przywódca" odebrał mi głos mówiąc, że on nie interesuje się polityką :))) A teraz widzimy jakby drugie oblicze lidera ? A czemu AgroUnia zamiast centrum miasta nie blokuje centrów logistycznych zagranicznych sieci handlowych, które łupią rolników ( Carrefoura, Auchan, Biedronki, Lidla i Kauflandu - czyli grupy Schwarz itd.)? Czemu nie blokują przejść granicznych z Ukrainą, przez które bezkarnie wlewają się pozajakościowe surowce rolne? czemu AgroUnia nie blokuje zakładów Sokołów i innych udających polskie zakłady ( w rzeczywistości należące do obcego kapitału i przerabiające duńskie lub niemieckie mięso itd ) ? Michał Kołodziejczak dokształcony przez suflerów od PR , w rzeczywistości zabiega o popularność, a nie o rozwiązanie problemów rolników i wsi, a także polskiego konsumenta. Nie jest możliwe rozwiązanie problemów wsi bez rozwiązania problemów państwa, jego suwerenności i powołania polskiego, narodowego, rządu.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/08/09/rolowanie-rolnikow-rolowanie-polakow/?fbclid=IwAR3VDA8LUpK8DvC7TlIrXPnYT4kz-5ll31kQ4dkFlJvBRUOgIr-auvRweno
  • @stanislav 00:07:35
    Nie utożsamiam się z poglądami AgroUnii i Kołodziejcza Tak po prawdzie - nie bardzo wiem jakie one są.
    Natomiast jest problem z rolnictwem, które jest systematycznie niszczone przez kolejne rządy, każdy na swój sposób.
    Dalej obowiązuje dyrektywa o likwidacji wsi do poziomu chyba 200 tys dużych gospodarstw.

    Obecnie jedyną warstwą społeczną mającą możliwość samodzielnego utrzymania się, czyli niezależności, są rolnicy. I to jest sanktuarium polskości.
    Zniszczenie tej grupy to niszczenie zachowanych śladów polskości i niezależnej myśli.
    Dlatego jestem za wymuszeniem na władzach (wszystko jedno jakich i jakimi metodami) zmiany strategii względem wsi i rolnictwa.

    W tej notce nie odnoszę się do konkretnych rozwiązań, a krytykuję stosunek prominentów i elit dziennikarskich, nacechowany pogardą, do rolnictwa i wsi. Tylko poważny stosunek do problemu może przynieść faktyczne zmiany i poważną dyskusję.

    Stosunek Ardanowskiego do chłopów można określić: "ja dla wsi tyle robię (bo faktycznie), a wy mi się nie odwdzięczacie".
    Problemem jest to, że to dużo za mało, gdyż potrzeba kilkudziesięcioletniego programu naprawy. Nawet najlepszy minister nie naprawi w ciągu roku czy dwóch szkód czynionych przez 30 lat
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:48:44
    Wiecie panowie tak bez kpin i bez żartów, aby coś sensownie i bez odchyłek powiedzieć o rolnikach dzisiaj to trzeba by było być jednym z tych co protestują.
    Z tej racji, ze synek trochę ziemi uprawia pod maliny i ogórki, ale niedużo, a także ma kilkaset kurek. Jeździłem na wieś po pszeniczkę dla kur do jednego z gospodarzy. Dom nowy, piękny duży z tarasem, choć widać, że taras jeszcze bez balustrady, traktorek, sportowy samochód i amerykański wojskowy Hammer choć używany i pewnie z demobilu, to jego syna. Pole kapusty może ze 4 ha. U innego rolnika który ma 20 ha sadu, dom jeszcze większy może nawet z 500m pow. użytkowej, magazyny, budynki gospodarcze. Tak patrząc po innych budynkach i obejściach w pewnym momencie pomyślałem sobie, my w mieście przy nich, to jesteśmy szare biedaki, a już ci co gnieżdżą się w blokach spółdzielczych czy komunalnych to jedna bieda z nędza. Ale jak mi mówił syn, który więcej bywa na wsi, jest i bieda. Tylko syn mówi tak –Kto chce i zapierala to ma, a kto tylko wódę chleje, albo nic nie robi to nic nie ma.
    Czy polskiemu rolnictwu grozi zapaść, raczej nie sądzę, a człowiek ma to do siebie, że zawsze chce więcej i więcej i zawsze mu mało. Więc te protesty mnie nie dziwią.
    Jedno jest pewne, tam na wsi obraca się dużymi pieniędzmi, ale jak dużymi i jakie są przy tym koszta tego nie wiemy.
  • @Oświat 14:54:34
    "zadałem proste pytanie
    Kto tu z dyskutantów jest rolnikiem, ...?"

    Oj, chyba niechcący popełniłeś samozaoranie ;-)
    A to oznacza amatorszczyznę - gdybyś był zawodowcem/rolnikiem zaorałbyś pole. Także jesteś usprawiedliwiony.

    A skąd ta orka? Ano stąd, że ludzie w znakomitej większości - nawet jeśli nie są rolnikami - muszą jeść. A ja to nawet dobrze jeść ;-) I oczywiście zdrowo. Więc się muszę wypowiedzieć! :-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 17:05:43
    Jasiu, popełniłeś samozaoranie...pogadaj sobie o hamburgerach czy kanapkach z Mac Donalda, bo skoro lubisz jeść....to na tym musisz się znać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:25:18
    "Jakby się do mnie zwrócono - to jestem w stanie zrobić założenia programowe.
    Realizacja rozłożona na min. 30 lat."

    Nie zwrócą się. Oni nawet nie wiedzą o Pana istnieniu. No, może Jego Poselska Wysokość J. Sanocki wie, ale chyba też nie, bo go jeszcze nigdy w żadnej dyskusji nie widziałem. Ale może warto spróbować samemu się im pokazać?

    No a ponadto myślę, że.... to trzeba rozwiązać inaczej niż przez 30 lat. Przy tak długim okresie trzeba by się dogadać w jakiejś "Magdalence" (w sumie ma Pan chyba niedaleko? ;-) ) na temat rolnictwa, a i wtedy nie ma gwarancji, że mundrość etapa podyktowana grą mocarstw nie namiesza w przyjętych rozwiązaniach.

    Potrzebne byłoby coś co zadziałało jak "Ustawa Wilczka" wprowadzająca wolny rynek zamiast centralnego planowania. Pod tym względem była genialna. I jeszcze jakieś obwarowanie, żeby nikt nie mógł odwrócić korzystnych zmian. Coś jak z ustaleniem granic w Jałcie. Polska dzięki instrumentalnemu wykorzystaniu chrześcijaństwa przez Chrobrego stała się królestwem i choć Chrobry już później długo nie pożył, to na skutek jego działań i sam Stalin ugiął kolano przed tym królewskim majestatem Polski i Jej do ZSRR nie włączył. A to przecież ponad 900 lat różnicy....

    Tylko jak to wykombinować?
  • @wercia 16:26:45
    @----->>>>>>>>>>>>>---------------------------
  • @Oświat 17:27:47
    "Jasiu, popełniłeś samozaoranie...pogadaj sobie o hamburgerach czy kanapkach z Mac Donalda, bo skoro lubisz jeść....to na tym musisz się znać."

    Dobrze wiedzieć co, ile i kiedy się je. Więc dobrze byłoby jednak gdyby ta wiedza była powszechna, nieprawdaż?

    I po co się silisz na uszczypliwości z "MD"?

    3m siem.
  • @Oświat 15:57:20
    Może tak jest na tej wsi. Ja tylko piszę, że zamiarem jest, aby tej wsi nie było.

    Do kogo wtedy te wynurzenia?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:25:06
    Musimy wierzyć, że chłopi się nie dadzą, że to siła, której politycy nie podołają zniszczyć.
    Dużo też będzie zależało od kolejnych wyborów, do Unii, do sejmu i na prezydenta.
    Jeśli opcja Pisowska wygra wysoko, to będzie dowód dla wszystkich, że wygrywać można jedynie robiąc coś dla społeczeństwa. Jak to zwał tak zwał, czy dając karmę dla świń czy dla bydła, ale dostaną sygnał, że tu nie da się dłużej kłamać i zwodzić niczego nie realizując z obietnic wyborczych.
    Jeśli natomiast PiS nie dostanie silnego wsparcia, jeśli opozycja dalej będzie i silna i liczna, no to dalej będzie tak jak było. Kaszana i burdel w jednym.
    Jako ciekawostkę warto odnotować, że Rydzyk zamiast poprzeć Kaczyńskiego, kombinuje coś na własną łapę, czyli faktycznie gra na osłabienie PiSu.
    Czy po wyborach Kaczyński nie odpłaci mu cięciami dotacji i podarunków z kasy państwowej, zobaczymy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY