Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
885 postów 14530 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Społeczny ranking zaufania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Religia(e) służy kultywowaniu wartości scalających państwo.

 

(Założenie oczywiste, chociaż bywa poddawane krytyce, gdy przypisuje się religii sprawstwo w utworzeniu państwa, z czym mamy do czynienia w przypadku państwa teokratycznego, bądź opartego na innej idei założycielskiej).
 
We wcześniejszych  notkach wskazywałem, że obecnie mamy do czynienia w Polsce z trzema rodzajami religii:
- katolicyzm (jako dominująca religia nawiązująca do chrześcijańskich korzeni),
- religia holokaustu (forma judaizmu),
- religia "naukowa" reprezentowana przez stan nauczycielski.
 
Katolicyzm buduje relacje społeczne wynikające z podstaw doktryny zakładającej objawione prawa, którym obywatele powinni się podporządkować. Religia holokaustu sugeruje specjalne traktowanie osób pochodzenia żydowskiego, co ma kompensować poniżenia i fizyczną eliminację Żydów w czasie II WŚ, a czego skutkami chcą Żydzi obarczyć wszystkich - w tym także, a może szczególnie, Polaków. Na bazie tych zależności - są tworzone relacje społeczne.
Religia "naukowa" to budowanie relacji społecznych w oparciu o racjonalne przesłanki wynikające z poznanych praw przyrody, gdzie te prawa obligują do obiektywnie uzasadnionych reakcji.
 
Problemem z jakim musimy się obecnie uporać jest wiarygodność krzewicieli poszczególnych religii.
Względem kleru KK wysuwane są zarzuty związane z hipokryzją względem głoszonej etyki, co przejawia się w przypadkach szerzącej się (ponoć) pedofilii, homoseksualizmu, a do tego pazerności względem dóbr materialnych.
Religia holokaustu staje się mało wiarygodna z racji coraz bardziej dostrzegalnych zafałszowań dotyczących faktycznego przebiegu zdarzeń historycznych. Przykładem jest tu sprawa Jedwabnego, a ostatnio np. ewidentne zafałszowania historii wskazane przez dr Gontarczyka w dziele, którego współautorką jest prof. Engelking - Boni.
Religia "naukowa" w świetle ostatnich wynurzeń przedstawicieli "stanu nauczycielskiego" - kadr tej religii, nie jest nastawiona na budowę racjonalnych relacji społecznych, a kieruje się uzyskaniem wysokiego statusu materialnego nauczycieli. Okazuje się, że młodzież edukowana przez nauczycieli jest zakładnikiem w dążeniu do wskazanego celu.
 
Można powiedzieć, że celem "kadr" wszystkich wymienionych religii nie jest krzewienie  idei, ale wykorzystanie idei do uzyskania wyższego statusu materialnego, bądź pozycji społecznej.
 
Oczywiście - postawione zarzuty dotyczą tylko niewielkiej części "kadr religijnych"; znakomita ich większość jest ideowa i etyczna. Jednak, zgodnie z porzekadłem, że "łyżka dziegciu w beczce miodu" już skazi smak całości, pojawia się brak zaufania do przedstawicieli tych nurtów religijnych, gdyż brak pewności, co do faktycznych zamierzeń konkretnej osoby z którą ma się do czynienia.
 
Przechodząc do tytułowej kwestii: do przedstawicieli której religii macie Państwo najwięcej zaufania? Komu jesteście skłonni powierzyć swe największe wartości - czyli dzieci, pod opiekę?
 
Wbrew pozorom pytania nie są tylko retoryczne i będą pojawiać się przy różnych sytuacjach bieżących - dotyczy to przecież nie tylko fizycznego kontaktu, ale też indoktrynacji mentalnej; sprawa karty LGBT+ i jej skutków nawet bez fizycznego oddziaływania może przynieść określone skutki w procesie wychowania.
 
Druga sprawa jaka się ujawnia, to pytanie o podstawy spójności społecznej wobec podważania wszystkich podstawowych środowisk kształtujących relacje. Czy jest możliwa, a jeśli tak, to na czym oparta, budowa spójności społeczeństwa przy pominięciu wskazanych religii - instytucji życia publicznego?

KOMENTARZE

  • Autor
    "Czy jest możliwa, a jeśli tak, to na czym oparta, budowa spójności społeczeństwa przy pominięciu wskazanych religii - instytucji życia publicznego?"

    Każde społeczeństwo opiera się na wspólnym i realnym systemie wierzeń. Czasem nie uświadamianym.

    Aby rozeznać w co tak naprawdę dana społeczność wierzy, należy się przyjrzeć jak członkowie danej społeczności oraz jej przywódcy postępują, a nie jak się deklarują.
  • @Pedant 09:14:08
    Czy coś wynika z Pana konstatacji?
    Jak to się ma do modelu państwa w którym chcielibyśmy żyć?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:28:08
    "Czy coś wynika z Pana konstatacji?
    Jak to się ma do modelu państwa w którym chcielibyśmy żyć?"

    Wynika bardzo dużo. Łatwo jest proponować fajne modele, ale czym innym jest rozeznanie stanu faktycznego i do jakich lepszych stanów można dojść w praktyce oraz jakimi metodami.

    Inaczej wystarczy zadeklarować "należy być młodym, pięknym i bogatym, tylko niegodziwcy są przeciw temu". Polityka jest sztuką uwzględniania możliwości.
  • @Pedant 10:24:57
    Pana problem polega na tym, że nawet nie rozważa Pan opcji bycia "młodym, pięknym i bogatym". Patrzy Pan najwyżej na to jacy są przywódcy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:33:10
    "Pana problem polega na tym, że nawet nie rozważa Pan opcji bycia "młodym, pięknym i bogatym"

    To prawda. Nie rozważam takiej opcji ;)
  • @Pedant 10:45:14
    A mnie tam jeszcze dziewczyny się podobają. Platonicznie na ogół;-)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:00:32
    "A mnie tam jeszcze dziewczyny się podobają. Platonicznie na ogół;-)))"

    Mnie też. Ale jak by Pan był młody, piękny i bogaty, to od dziewczyn nie mógł by się opędzić. Został jednak tylko Platon.
  • @Pedant 11:13:57
    Zostało mi jeszcze wykazywanie debilizmu Nikandera, który wszelkimi sposobami próbuje nadawać swym wypocinom charakter nowej religii, gdy faktycznie jest tylko heretykiem religii holokaustu.
  • Polska pogańska
    Polska jest krajem pogańskim. A każda religia pochodzi od diabła. Albo żyjesz z Bogiem w realny sposób, będąc w bezpośredniej z Nim relacji, albo uprawiasz jakiś system religijny. Tyle że każda religia nie prowadzi do Boga, a co najwyżej trochę mówi albo o prawdziwym Bogu, albo o jakimś fałszywym bóstwie. W Polsce watykański katolicyzm jest prawdziwą religią z pewnymi elementami prawdziwych informacji o Bogu, ale jest jednocześnie mieszaniną pogaństwa, zalecanych grzechów, kłamstw, demonicznych praktyk, czarów, fałszywych obrządków. To że znaczna część Polaków jest bezwiednie przypisana do tej religijnej korporacji nie świadczy o polskim chrześcijaństwie, ale o pogaństwie Polaków. W Polsce pewnie nie ma nawet kilka % chrześcijan jako świadomych i z wyboru zwolenników Pana Jezusa Chrystusa, którzy żyją z Nim w sposób zgodny z Biblią.
  • powaga
    Religia holokaustu jest BARDZO wiarygodna, bo za jej obrażanie idzie się do więzienia. To jest ten sam poziom argumentacji jak u dżihadystów. Ja tam nie ośmielam się "negować" holokału nawet anonimowo, bo poważni panowie gotowi mi uciąć za to głowę. Schyłkowy katolicyzm teoretycznie jest kompletnie niepoważny, ale żydomasoneria zdaje sobie sprawę jak wielu ludzi w to wierzy, więc szprycuje tą religię agenturą. Niech "katolicy" do czegoś się przydadzą. Religia to dobre narzędzie dla władzy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY