Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
910 postów 15072 komentarze

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Świadomość a rzeczywistość (2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trochę inne ujęcie relacji między świadomością a rzeczywistością.

 
Pierwszą konstatacją na którą chcę zwrócić uwagę, to „powszechne” przekonanie, że wraz z rozwojem cywilizacji (?) jesteśmy coraz bardziej zaawansowani w rozwoju, co możne też odbierać jako bardziej inteligentni.
Tymczasem, już będzie to kilkadziesiąt lat temu, czytałem o badaniach porównawczych dotyczących tematu. I tu ciekawostka – żadne wyniki nie wskazują na to, aby wzrost taki miał miejsce. Oczywiście, można żonglować definicją inteligencji, ale okazuje się, że biorąc te elementy, które zazwyczaj uznaje się za wskaźniki – nie nastąpił żaden wzrost. Także wielkość mózgu itd.
Dalej mózg ludzki jest wykorzystywany tylko w nikłym procencie swych możliwości.
 
W kręgu europejskim można mówić jedynie o technicznej zdolnościach wykorzystywania możliwości otaczającej nas rzeczywistości. Odkrywamy ale nie kreujemy.
 (W odczuciu potocznym, gdyż kreacja nie jest niemożliwa – pisałem o tym wcześniej).
 
Ta sytuacja powoduje, że znakomita większość opracowań dotyczących różnych dziedzin życia ma skazę „rozwoju liniowego”. Czyli pierwotnym jest założenie liniowego upływu czasu – a z tego wynika też liniowy rozwój (techniczny).
Można zastanawiać się nad wagą poszczególnych wynalazków, które zmieniły formę naszego bytowania. Okazuje się, że spora ich część znana była dużo wcześniej, ale została uznana za nieprzydatną w cywilizacjach, które inaczej ustalały cele swego funkcjonowania.
 
Te „europejskie” wynalazki przejawiły swe znaczenie w (wprowadzę określenie własne) Cywilizacji Hierarchicznej wywodzącej się z judaizmu. Ich waga wiąże się z wykorzystaniem tych wynalazków do narzucania swej przewagi (hierarchiczność) – czyli do techniki militarnej.
Także ostatnie nowinki – komunikacja indywidualna – także wiąże się z komunikacją pola walki.
 
Wniosek jest dość jednoznaczny: obecna cywilizacja , dominująca na świecie, a wywodząca się z hierarchiczności, której podstawy znajdujemy w judaizmie, opiera się na hierarchicznym  podporządkowywaniu zarówno świata ludzi jak i pozostałych elementów rzeczywistości. Wszelkie badania naukowe podporządkowane są, w taki bądź inny sposób, wskazanemu celowi – zdobycie kontroli nad zjawiskami, aby je wykorzystać do ustanowienia centralnego sterowania – czyli hierarchiczności, która ma objąć wszelkie przejawy aktywności.
 
W notce pierwotnej o tym samym tytule, wskazywałem na związki między rzeczywistością, a świadomością.
Powstaje pytanie w jakim zakresie należy uczestniczyć w procesie badania rzeczywistości i czy wynikiem ma być podporządkowanie?
To, że rzekomym celem badaczy jest tylko poznanie należy między bajki włożyć; kontynuowane są tylko te kierunki, które dają kontrolę nad przejawami funkcjonowania rzeczywistości.
 
Czy takie podejście do problemu jest jedynym możliwym?
Można rozważać problem w sposób podobny do tego ze starszych cywilizacji. Trzeba jednak określić cel cywilizacyjny. Tu okazuje się, że należałoby odrzucić wszelkie związki z hierarchicznym pojmowaniem rzeczywistości, a skoncentrować się na egalitarnych relacjach społecznych – dotyczy to całej rzeczywistości. Owszem, jeśli będą istniały obok cywilizacje o charakterze hierarchicznym należy posiadać zdolność obrony przed ingerencją, ale celem nie może być dominacja.
Natomiast nie da się stworzyć cywilizacji mieszanej – trochę egalitaryzmu, trochę hierarchiczności. Zasady muszą być jasne i nie wolno ich przekraczać. Albo, albo.
 
Notka została napisana jako refleksja dotycząca tematów poruszanych przez prof. Jadczyka, który koncentruje się na poznawaniu zasad funkcjonowania rzeczywistości, a pomija kwestie dotyczące odpowiedzi na pytanie czemu służy tak funkcjonująca rzeczywistość.
 
Czy korzystną dla nas będzie wiedza o funkcjonowaniu rzeczywistości, czy też może ona być przydatną jedynie w ustaleniu odpowiedzi na pytanie jak żyć. Na to pytanie każdy musi sam sobie odpowiedzieć zwłaszcza, gdy instytucje, których zadaniem było wskazywanie drogi – kierują nas na manowce.

KOMENTARZE

  • Świadomość i Strażnik Kosmosu
    Człowiekowi dopiero 3 500 lat temu została zaszczepiona świadomość, przez istoty pochodzące z układu słonecznego Prometeusz, znajdującego się w gwiazdozbiorze Strzelca.

    Człowiek Planety Ziemia S 02 odc. 2

    https://www.youtube.com/watch?v=8RkxxhKlgfE

    Radzę wysłuchać całość.
  • @Talbot 14:40:24
    To skąd te artefakty jak w Turkmenistanie mające ponad 20 000 lat?

    Wiem, Talbot, że wy wierzycie w Biblię, a tam jest (wyliczone), że świat ma 6003 lata.
    To dlatego, że w Biblii jest 6000 lat, a ja o tym dowiedziałem się trzy lata temu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:31:21
    "To skąd te artefakty jak w Turkmenistanie mające ponad 20 000 lat?"

    Te artefakty nie stworzyli ludzie. Ziemia była odwiedzana przez różne cywilizacje.
    Polecam obejrzenie filmu na YT pod tytułem "W kolebce bogów". Film opowiada o odkryciach archeologicznych w Turcji, gdzie odkopano posągi bez twarzy - czyli istoty duchowe.
    Człowiek jest istotą duchową czy pan tego chce czy nie - ubraną w materialny kostium.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:31:21
    Ziemia nie ma MILIARDÓW LAT ! - Wielkie kłamstwo

    https://www.youtube.com/watch?v=lmaULogVzV0
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:31:21
    O jedno zero się pan nie machnął w kwestii Turkmenistanu?
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:31:21
    "Wiem, Talbot, że wy wierzycie w Biblię"

    Biblię napisali ludzie, tak samo jak Koran i inne pisma święte. Jestem kreacjonistą, a pan ewolucjonistą?
    Sądzę, że Bóg, czyli najwyższa Świadomość stworzyła wiele różnych cywilizacji, które też stworzyły człowieka za pomocą eksperymentów genetycznych i zasiedliły Ziemię.
    Wcześniej ludzie tak jak dinozaury nie posiadali świadomości. Homo Sapiens powstał stosunkowo niedawno.
  • Świadomość a rzeczywistość
    Nieznana Historia Świata: Fizyka kwantowa i pramateria starożytnych

    https://www.youtube.com/watch?v=ttM5ln1EmOs
  • @Talbot 16:27:37
    "Sądzę, że Bóg, czyli najwyższa Świadomość stworzyła wiele różnych cywilizacji, które też stworzyły człowieka za pomocą eksperymentów genetycznych i zasiedliły Ziemię."

    Wyraźnie ta wersja Homo Sapiens mu nie wyszła i dlatego ci, którzy w to wierzą, muszą być wyeliminowani.
    Ja należę do normalnej części populacji - żaden potop mnie nie ruszy.
  • @Talbot 16:13:06
    Są poza tym teorie, że Ziemia została tutaj "przywieziona'' z innego planu grawitacyjnego wraz z żyjącymi na niej istotami. Zmiana grawitacji, jej zwiększenie spowodowało wyginięcie np. dinozaurów( stały się zbyt ciężkie) i gigantów. Też uważam, że zostaliśmy jako ludzie genetycznie zmodyfikowani do postaci w jakiej dzisiaj jesteśmy przez wyższą cywilizację, która w powszechnym uważaniu uchodzi za Bogów. Do nich odwołują się religie). Najwyższa świadomość , stwórca wszechrzeczy, to zupełnie coś innego.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:38:35
    "Ja należę do normalnej części populacji - żaden potop mnie nie ruszy."

    Czyli jest pan nikim - nie istnieje pan
    Pana myślokształt po śmierci pójdzie w niebyt.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:38:35
    Czy zastanawiał się pan, co się stanie z ateistą po śmierci?
    Ludzie wierzący poprzez modlitwę, lub medytację budują swój wizerunek w polu morficznym Ziemi - czyli w Astralu. Tam też powstają myślokształty zapisane na matrycy każdego człowieka.
    Po przejściu Świadomości na drugą stronę, ludzie wierzący otrzymują przewodnika w postaci myślokształtu - Jezusa, Aniołów, Mahometa z tysiącem dziewic.
    Ateista będzie łaził i odbijał się od ścian.
    Nikt pana nie przeprowadzi na drugą stronę.
    Tak to jest skonstruowane.
  • @Talbot 18:27:05
    Drogi Talbocie - ja nie jestem ateistą tylko nie wierzę w opcję judaistyczną.

    PS. Myślokształt to jedna z trzech części duszy. Jest ta na ziemi związana z ciałem i jest to, co określa pan jako myślokształt w astralu.
    Ale jest jeszcze trzeci element - ten nieśmiertelny.
    Tego nie mają tacy jak Pan - jak to sekuby i intuby.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Błąd popełniony na początku dyskwalifikuje dalsze wywody:

    "Dalej mózg ludzki jest wykorzystywany tylko w nikłym procencie swych możliwości."

    To jest zabobon. Tu wyjaśniam dlaczego: https://www.salon24.pl/u/gps65/419113,pogromcy-mitow-10-mozgu
  • @GPS 22:33:33
    Taki komentarz i argumentacja - jest dokładnie materialistyczna nic nie wnosi.

    Przecież i tak (było o tym niedawno pisane) faktyczne funkcje i pamięć są poza naszym ciałem (mózgiem). Mózg jest tylko przetwornikiem tych informacji; znane są przypadki, gdy człowiek z wodogłowiem funkcjonował prawidłowo (opis w "Lancet").
    Moja uwaga dotyczy jedynie wskazania, że nie nastąpiły jakieś wyraźne zmiany ewolucyjne w "historycznym" czasie.
  • @Talbot 16:13:06
    No i ziemia jest płaska podtrzymywana przez żółwia pływającego po oceanach.
    To też wiemy z mądrych prastarych dzieł.
  • @Oscar 07:50:37
    Na żółwiu są chyba trzy słonie i dopiero na nich położona jest tarcza ziemi.
    Płaska, ale z górą Meru.
  • @GPS 22:33:33
    a czy zdajesz sobie sprawę z tego, jakie konsekwencje niesie za sobą uznanie tych odkryć ?

    Między innymi to, że Korwin i Ty jesteście "antyspołecznymi szkodnikami", o waszych teoryjkach dotyczących funkcjonowania społeczeństwa można mówić - debilizmy.
  • Autor
    Czy wyróżniając hierarchiczność jako właściwość cywilizacji zdepersonalizowanej, nie podważa Pan logiki działania publicznych administracji poprzez instytucje ?
  • @Andrzej Madej 10:50:35
    Obecna administracja dąży do relegowania instytucji Rzeczypospolitej i zastąpienia ich instytucjami hierarchicznymi.
    Jestem przeciwnikiem tego stanu, a zwolennikiem RP.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:42:39
    Ja nie pisałem w kontekście praktyki Polskiej czy Europejskiej. Te praktyki na nadążają za dynamiką aspiracji i możliwości dynamiki społecznej, o czy wielokrotnie pisaliśmy.

    Pisałem w kontekście wskazania przez Pana na hierarchiczność jako wady ustroju życia publicznego. Chcę się upewnić, czy kategoryczność takiej oceny z punktu widzenia CP, dotyczy też instytucji administracji publicznej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:28:03
    "Przecież i tak (było o tym niedawno pisane) faktyczne funkcje i pamięć są poza naszym ciałem (mózgiem)"

    To znowu jakieś zabobony. Pamięć jest w mózgu. Z faktami się nie dyskutuje.
  • @GPS 14:14:04
    "To znowu jakieś zabobony. Pamięć jest w mózgu. Z faktami się nie dyskutuje."


    Efekt setnej małpy

    Naukowcy przeprowadzili eksperyment
    Dwa zespoły badaczy umieścili w ogrodzie zoologicznym małe stadko małp. Tak samo zrobili badacze w drugim ogrodzie zoologicznym oddalonym od pierwszego, o prawie 1 000 kilometrów.
    W pierwszym ogrodzie nauczyli małpy mycia bananów przed zjedzeniem. Po około roku zauważono, że małpy w drugim ogrodzie zaczęły myć banany przed zjedzeniem.
    Tak działa pamięć morfogenetyczna w polu morficznym.

    Drugi przykład


    Zauważono, że rośliny genetycznie zmodyfikowane, po trzecim zbiorze - naprawiły swój kod genetyczny i stały się normalną rośliną, jak przed modyfikacją .

    Sieci neuronowe mózgu mają zbyt małą pojemność magazynowania wspomnień, dlatego znaczną część informacji pobierają z pola morficznego.
  • @Andrzej Madej 13:24:50
    Każda hierarchiczność wg najlepszej definicji jaką znam, a podanej przez Chrystusa (nie wie sługa, co czyni pan jego), jest oceniana identycznie.

    W pewnych warunkach, przy zaufaniu, można mówić, że niekoniecznie wszyscy muszą znać szczegóły. Ale całość decyzji musi być zgodna z zasadą egalitarności.
  • @GPS 14:14:04
    No właśnie - opiera się Pan na zabobonach.
  • @Talbot 15:08:13
    Następne zabobony. Nie ma żadnych pól morficznych czy morfogenetycznych. To twory wyobraźni, jak karasnoludki.
  • @GPS 15:52:00
    "Następne zabobony. Nie ma żadnych pól morficznych czy morfogenetycznych. To twory wyobraźni, jak karasnoludki."

    Zgoda

    Nasz świat też nie istnieje - jest projekcją naszego mózgu.
  • @Talbot 16:27:38
    Świat istnieje, bo istnieją w nim byty, które wszyscy postrzegają albo można uzasadnić ich byt przy użyciu naukowej metody. Byty istniejące tylko w wyobraźni niektórych ludzi, których nie da się wykazać przy użyciu metody naukowej nie istnieją - np. krasnoludki, pola morfogenetyczne, czy nieużywane 90% mózgu. Te wszelkie paranormalne pseudobyty to przejaw ludzkiej zabobonności.
  • @GPS 16:42:34
    Cóż, skoro Najwyższy Ałtorytet GPS stwierdził i określił, co jest zabobonem - na ten temat - "uszy po sobie" i "ruki po szwam" oszołomy jedne.
  • @GPS 16:42:34
    "Świat istnieje, bo istnieją w nim byty, które wszyscy postrzegają "

    Widziałem UFO podczas lotu samolotem. Opisałem to zdarzenie na Neonie i ktoś mi odpisał, że UFO nie istnieje, a tak na prawdę - UFO to demoniczne byty.
    Piszę poważnie z tym UFO.
  • @GPS 16:42:34
    P.S.

    Bezrobocie nie istnieje!
  • @Talbot 18:09:47
    //Widziałem UFO podczas lotu samolotem. //

    A co na to lekarze?
  • @ikulalibal 18:31:05
    Powiedzieli mi, że UFO i Bóg nie istnieją - bo nikt ich nie widział.

    A ty widziałeś Putina na golasa?
    Jeżeli nie widziałeś, to znaczy, że on nie istnieje.
  • @Talbot 19:08:13
    //A ty widziałeś Putina na golasa?//

    Tak.

    //Powiedzieli mi, że UFO i Bóg nie istnieją - bo nikt ich nie widział. //

    A po farmakologię nie sięgali? to dziwne bo w przypadku objawów wytwórczych rzadko sięga się po psychoterapię częściej po neuroleptyki.
  • @Talbot 18:09:47
    Widzieć to tylko bardzo mały wycinek postrzegania. Ja napisałem precyzyjnie: "wszyscy postrzegają albo można uzasadnić ich byt przy użyciu naukowej metody".
  • @Talbot 18:14:21
    "Bezrobocie nie istnieje!" to tylko tytuł notki, który służy przyciągnięciu uwagi - w notce jest wyjaśnione od czego bezrobocie zależy i kiedy istnieje, a kiedy nie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY