Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
960 postów 15774 komentarze

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Cywilizacja a świadomość

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W jakim kierunku dąży człowiek? Jaki jest jego cel - przeznaczenie?

 Przyznaję, że z coraz większym sarkazmem patrzę na tę problematykę. Dlaczego?

Przyczyna jest dość prozaiczna - znakomita większość ludzi myli pojęcia i miesza zależności.
 
Także kwestie rozwojowe poszczególnych osób są błędnie określane, a takie pojęcia, jak wolność, prawda, czy dobro to już są traktowane zupełnie odjazdowo.
 
Należy dostrzec kilka kwestii podstawowych. Przede wszystkim to, że perspektywy rozwojowe są dostrzegane, czy mogą być dostrzegane, dopiero z perspektywy wartości, co można i należy rozumieć jako perspektywę cywilizacyjną.
 
Czy nasz osobisty rozwój jest z tym powiązany?
Już tłumaczenie tego jest żenujące. Cywilizacja wdraża określone wartości powiązane z sobą tak, że tworzą spójną całość regulującą wszystkie dziedziny życia. I w ramach tego systemu wartości kształtujemy swoją indywidualną świadomość określając cele własne.
Chyba nie muszę tłumaczyć, że te cele są zgodne z wartościami cywilizacyjnymi.
 
Prosty przykład. Należymy do cywilizacji o charakterze technicznym, gdzie znaczna część naszej energii rozwojowej jest nakierowana na poznawanie tajników techniki.
I przykład portalowy - marzenia Opary. Czy te, opisane przez autora marzenia nie mają charakteru technicznego? 
Przecież to poznanie technicznych zależności i budowa stosownej aparatury mającej poprawić stan zdrowia itd., itp.
Także większość innych rozważań dotyczących stanu organizacyjnego Polski, Europy i świata, powiązana jest z technicznymi zależnościami. Potęgą techniczno-militarną państw.
 
A przecież kierunki rozwojowe nie muszą być na to nastawione. Mogą być o charakterze bardziej duchowym, gdzie inne wartości są rozwijane. (To, że "wygrywa" jak dotąd cywilizacja techniczna nie znaczy, że tak będzie, bo może okazać się, że to "cywilizacja śmierci", gdyż prowadzi do zaniku form życia).
 
Rozpatrując możliwości rozwojowe występujące w różnych cywilizacjach, także w ich formach zdegenerowanych, warto sobie zadać pytanie, czy mimo wszystko, nie dają one pozytywnych możliwości rozwojowych.
 
Wszyscy rozsądni (na pozór) ludzie odnoszą się krytycznie do Cywilizacji Żydowskiej, która dominuje w naszym kręgu cywilizacyjnym. Bo to poniżanie innych, eksploatacja zasobów ludzkich, okradanie z owoców pracy itd.
 
To prawda. Tylko jedno pytanie: czy ludzie w społeczeństwach, gdzie nie dominuje judaizm, mają lepsze, a przynajmniej takie same możliwości rozwojowe? Czy ta eksploatacja nie jest formą zapłaty za możliwości rozwojowe jakie dzięki niej mamy?
Przecież, obiektywnie patrząc, żyjemy w największym dobrobycie jaki występuje w całej dotychczasowej historii. Nie ma codziennego zagrożenia życia, a "chleba powszedniego" mamy pod dostatkiem - aż do przesytu. I wiele innych.
 
Co zatem skłania do niechęci względem "elit", które do tego doprowadziły?
 
Inne pytanie dotyczy innych wersji rozwojowych w innych cywilizacjach.
Czy Chińczyk ma większe możliwości?
A może lepiej żyje się Rosjaninowi?
Próba zmiany wersji ruskiej na własną - ma miejsce na Ukrainie; czy dało to pozytywny impuls rozwojowy?
A może w Afryce jest lepiej, czy Ameryce Południowej?
 
Proponując ideę Cywilizacji Polskiej twierdzę, że jest to system wartości pozwalający  na tworzenie lepszych warunków rozwojowych zarówno w skali społecznej jak i indywidualnej.
CP ma jeszcze jedną cechę, której judaizm nie posiada - daje możliwość zrównoważonego rozwoju bez wbudowanych mechanizmów konfrontacji.
 
Jest jeden problem: należy określić kierunki rozwoju - z wyraźnym zaznaczeniem, że WSZYSTKIE działania muszą być z tym kierunkiem zgodne.
Nie można brać "starego naczynia do młodego wina"; nie można łączyć zasad z różnych cywilizacji - różnych systemów wartości.
 
Kto pokusi się o wskazanie celu cywilizacyjnego?
 

KOMENTARZE

  • Już poprzez wprowadzenie
    pojęć typu "lepiej niż" czy "ma większe możliwości" ,autor pokazuje że ugrzązł w bagnie (mniemań), i w przeciwieństwie do barona Munchausena,nie potrafi o własnych siłach wydobyć sie na powierzchnię.
    Do cywilizacji nie można odnosić żadnych kryteriów wartościujących.Może poza takim, że o jakości cywilizacji świadczy wyłącznie jej żywotność.
  • Tylko 4 odsłony i.......
    Trzy pały
    Wow ....
    idziemy na rekord ???
    8-)))))

    Pozdrawiam

    na pohybel......tym.
    No tym
    5*
  • @Husky 15:34:17
    Też dałem 5*
  • Daję trójkę za wysiłek.
    Nie ma czegoś takiego jak cywilizacja polska czy żydowska czy słowacka. Ale była cywilizacja Majów i Azteków.
  • KJW
    Spuszczam tym razem zasłonę milczenia.
    Nie będę się pastwił

    JK

    Ps. I nie punktuję.
  • @Pedant 16:12:39
    Niby cywilizacji żydowskiej wg. Ciebie nie ma, ale wg mnie jesteś jednym z jej przedstawicieli. Mam nawet wrażenie, że jesteś tą cywilizacją zafascynowany.
  • @Janusz Kamiński 16:13:48
    ponieważ osobiście nie widzę w Wojtasowej argumentacji jakiś zasadniczych błędnie wysnutych wniosków, chciałbym byś mnie oświecił i wypunktował Wojtasa.
  • @ikulalibal 14:58:31
    Bzdety.
  • @Pedant 16:12:39
    Pedanci są w ogóle poza cywilizacją - nawet nie potrafią określić wartości tworzących cywilizację.
  • @Janusz Kamiński 16:13:48
    Smutny jest poziom tam na pomorzu: chyba bliski poziomu morza.
    Pytanie: w Londynie, czy w Leningradzie?
  • @zadziwiony 18:40:25
    Też to zauważam.

    Podobno największym osiągnięciem diabła jest przekonanie innych, że go nie ma.
  • Może warto problem przemyśleć, i napisać jeszcze raz
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    bo jak na razie jest to zlepek myśli od sasa do lasa, z wątpliwymi tezami typu

    "Nie ma codziennego zagrożenia życia"

    jest, ugryzienie owada, przechadzka przy drodze dla pojazdów, już nie mówiąc o podróżowaniu autem, to wszystko naraża życie, co prawda prawdopodobieństwo jest mniejsze niż w kopalni, lub dżungli, ale jest.
  • @ikulalibal 14:58:31
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Oj, myli się Pan,
    każdy wyrabiając sobie własne wartości, sprzeczne z praktykowanymi wartościami cywilizacji, ocenia ją z własnego punktu widzenia, nawet, jeśli należy do tej cywilizacji, a nie do innej

    termin cywilizacja śmierci wziął się właśnie z takiego wartościowania.
  • Świadomość – jeśli ją zwiększysz twoje życie zacznie się zmieniać
    https://pieknoumyslu.com/wp-content/uploads/2017/12/mozg-synapsy.gif
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:44:52
    No ale o tym że:zdrowe organizmy żyją i działają i tylko chore ( lub z innych powodów schyłkowe) zaczynają się nad sobą zastanawiać,to pan chyba słyszał.Do tego wcale nie na filmie sexmisja.
    Jeden z naszych cywilizacyjnych filarów jest przecież intelektualnym płodem już schodzącej,umierającej,przeżartej zboczeniami i zwyrodnieniami,cywilizacji.Zaś zdrowi pod tym względem Rzymianie do pełni szczęscia potrzebowali wielu rożnych rzeczy ale najmniej filozofii.
    Oczywiście do czasu kiedy nie zaczęli słabować co przełożyło się na ich skłonności ku chrześcijaństwu.
    Mam nadzieję że pańska skłonność do określonych tematów ma charakter "kolekcjonerski" i nie sygnalizuje niczego poza tym.
  • @interesariusz z PL 18:55:35
    Tak debilnych uwag o zagrożeniu życia - dawno nie spotkałem.
    Niech Pan to porówna z "łapankami" na ulicach Warszawy w czasie wojny.
  • @ikulalibal 19:14:19
    Czytając Pana uwagi - napełnia mnie Pan przekonaniem, że tylko chore organizmy są zdolne do takich konstatacji jak te w Pana wydaniu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:47:20
    Masz rację. Poziom morza wbrew powszechnej opinii nie jest wszędzie ten sam i wynosi zero. Różnie na kuli ziemskiej to jest, a różnice w poziomie dochodzą nawet do 11 metrów. Osobiście mieszkam w najwyższym miejscu w Trójmieście około 100 m npm. i dodatkowo dom ma jeszcze pięcioboczną wieżę, bym miał bliżej do gwiazd.
    Mogęsię tam bujać i patrzeć z góry na pospolitość świata.
  • @Janusz Kamiński 20:48:23
    No cóż. ja tam nie bujam w obłokach czy innych gwiazdach.
    Może stąd te różnice postrzegania.
  • @interesariusz z PL 18:55:35
    Jak juz wcześniej gdzieś zauważyłem, osobiście też uważam, że nasze pokolenie żyje w szczytowym okresie dobrostanu naszej obecnej cywilizacji. Licząc od potopu do następnego "potopu". Wcześniej było gorzej , później juz też nie będzie lepiej choćby z powodu całkowitej kontroli systemu nad jednostką i wyewoluowania człowieka poprzez manipulacje genetyczne i jego "cyborgizaję" powodującą wytworzenie bardziej inteligentnego gatunku. Efektem będzie podział ludzi na inteligentnych tyranów sprawujących kontrolę nad rzeszami niewolników niższej, mniej rozgarniętej rasy.
    Żyjemy obecnie w bardzo dostatnim, bezpiecznym i spokojnym świecie, nieporównywalnym z tym z ostatnich 2-3 tysięcy lat. Nam to się niezbyt podoba, bo ludzie zawsze mają mało. Ale chwila refleksji wystarczy, by stwierdzić , że w perspektywie historycznej nasza obecna rzeczywistość oferuje nam komfort niedostępny królom 100lat temu.
  • Cywilizacja techniczna to tylko skutek a nie przyczyna.
    Przyczyną jest cywilizacja "żydowska" czy oligarchiczna czyli cywilizacja bogacenia się aż do wyrzygania aż do degeneracji moralnej czyli cywilizacja kultu pieniądza.

    To całkowicie zdegenerowana cywilizacja w której oligarchowie dążą do władzy absolutnej nad światem. To jest sfera "duchowa" tej zdegenerowanej cywilizacji narzuconej ludzkości przez niewielką grupę Oligarchów.
    Stroną techniczna realizacji tych "celów cywilizacyjnych" jest rozwój technologiczny praktycznie zmonopolizowany przez oligarchów.
    Oligarchowie chcą być producentami wszystkich kluczowych dla człowieka dóbr by dyktować ceny by stymulować kierunki rozwoju materialnego ludzkości by w ten sposób zniewalać ludzkość i czynić z ludzi swoich niewolników.

    Taką cywilizację mamy na zachodzie od dawna a w Polsce od 89r za sprawą solidaruchów oraz KK z JPII na czele,
    Ta cywilizacja (pogoń za bogactwem i władzą nad światem) trwa od zarania dziejów...historia starożytności, średniowiecza oraz współczesna jest pełna władców (oligarchów) którzy aspirowali do władzy nad światem.

    Jedyny sposób zmiany tej cywilizacji zniewolenia narodów świata jest systemowa likwidacja zjawiska oligarchii wszelakiej.
    Dopiero wtedy będzie szansa na demokrację.. na cywilizację demokracji.

    Dzisiaj "demokracja" to tylko wydmuszka, demokracja udawana przez marionetki oligarchów... teatrzyk dla pożytecznych idiotów.
  • @Oscar 08:15:32
    "Przyczyną jest cywilizacja "żydowska" czy oligarchiczna czyli cywilizacja bogacenia się aż do wyrzygania aż do degeneracji moralnej czyli cywilizacja kultu pieniądza."

    Trochę za płytko: powodem tego stanu jest hierarchiczność, czyli dążenie do uzyskanie pozycji wyższej" niż inni i dzięki temu możliwość decydowania o innych i realizacji własnych celów.
    Pieniądze nie są celem, ale narzędziem, które pozwala na uzyskanie tego nadrzędnego statusu.
    Żydzi realizują te założenia jako nakaz religijny (Czyńcie sobie ziemię poddaną), gdzie ziemia - to wszystko to, co poza narodem żydowskim, a i naród ten ma hierarchiczną strukturę.

    Demokracja - to wydmuszka wygodna dla realizacji tych zadań.

    Aby to zmienić - trzeba pozbawić Żydów narzędzia - pieniędzy. Nie zabrać, a po prostu stworzyć system wartości, gdzie pieniądz nie będzie istotny.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:26:26
    ALe hierarchiczność pojawi się zawsze. Dla każdego, kto zna choć troszkę historię, jest to oczywiste. Poza tym, w każdym systemie, czy to dyktatura czy klasyczna republika czy demokracja, w końcu zadziała "żelazne prawo oligarchii".
    A pan swoimi komentarzami jest przykładem popierania hierarchizacji. "Z obfitości serca..."
  • @Wican 09:33:46
    Ograniczone myślenie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:26:26
    No zgoda.
  • @Wican 09:33:46
    Hierarchiczność jest szkodliwa od pewnego progu zróżnicowania.
    Oligarcha za 10 mln może być szkodliwy na poziomie osiedla, Oligarcha za 100 mln może być szkodliwy na poziomie gminy
    oligarcha za miliard może być szkodliwy na skalę państwa...a są więksi globalni dysponujący setkami miliardów.. tacy są szkodliwi już globalnie.
    Szkodliwość oczywiście polega na korupcji w szerokim tego słowa znaczeniu...
    kupowanie mediów (np reklamami), kupowanie polityków czyli kupowanie przychylnego prawa, kupowanie urzędników czyli kupowanie przychylnych decyzji (tłuste kontrakty z państwem), kupowanie wyroków sądowych (przyjaźnie korzystne materialnie z sędziami, prokuratorami).

    W demokracji państwo powinno być najsilniejszym podmiotem na terenie państwa i nie być zależne od żadnego "lobby" biznesowego.
    Ludzie bogaci w państwie demokratycznym powinni być bogaci na skalę pracy własnej a nie wyzysku tysięcy pracowników ...czy bogactwa z tytułu "posiadania" czyli zawłaszczenia przestrzeni życiowej innym obywatelom...i najmowania im tej przestrzenie za pieniądze.
    (prywatne parkingi w środku miasta ...prywatne plaże, prywatne jeziora...
    prywatne latyfundia ziemskie...prywatne całe dzielnice miast (żydzi do tego zmierzają).

    Państwo powinno pozwalać na prywatne tylko w skali zwykłego obywatela..
    (działka na domek, pole dla drobnego rolnika... cała reszta to tylko dzierżawa na czas określony terenu od państwa za pieniądze...teren musi pracować , zarabiać i państwo musi mieć z tego korzyści....
    W ten sposób zlikwiduje się posiadaczy "latyfundiów" które nie zarabiają na siebie.

    Polska powinna być krajem wszystkich Polaków a nie tych najbogatszych czy wręcz obcokrajowców..

    Reasumują własność prywatna tak do poziomu zwykłego obywatela
    (działka po zabudowę, jedno mieszkanie, pole dla zwykłego rolnika...
    a więcej to tylko płatna dzierżawa w celach biznesowych.
    Opłaty dzierżawy powinny być kwestią przetargu z określonym minimum.
    Po każdym skończonym okresie dzierżawy nowy przetarg.
    A okresy dzierżawy krótkie kilkuletnie.
    W ten sposób efektywność wykorzystania terenu będzie najwyższa...
    z zachowaniem przeznaczenia tereny (rolne, rekreacyjne....przemysłowe)
    .
  • @Oscar 10:55:28
    masz rację, jeśli chodzi o konsekwencje oligarchizacji.
    Poza tym postulujesz zlikwidowanie pracy najemnej- "Ludzie bogaci w państwie demokratycznym powinni być bogaci na skalę pracy własnej a nie wyzysku tysięcy pracowników ...czy bogactwa z tytułu "posiadania"
    To się nie da. Po prostu społeczność nie wyjdzie w takim systemie poza poziom zbieractwa. Postęp wynika z organizacji pracy i wynikającej stąd podległości. Ludzie nie są idealni i nie ma systemu idealnego. Motorem postępu, rozwoju jest jednak chęć posiadania i chęć władzy. Nie wiadomo czy zamiarem Sywórcy( w którego nie wierzysz) nie było stworzenie własnie takiego "niedoskonałęgo " człowieka z jego zaletami i wadami, by postęp mógł zaistnieć. Ale zgadzam się , że posiadanie musi być w jakiś sposób ograniczone. No to musimy wrócić do PRL z większym zakresem swobody na dołach gospodarczych. Tyle, że świat poza nami pójdzie szybciej do przodu i w konsekwencji znowu zostaniemy zjedzeni.
  • @zadziwiony 12:26:54
    Wszystko zgoda.
    Ja tylko postuluję żeby podstawowym pracodawcą było państwo w zakresie dużego biznesu...a w zakresie średniego i małego to już prywatni biznesmeni.

    Dzisiaj Polak nie ma możliwości pracować dla Polski.. może tylko pracować na bogactwo jakiegoś żyda czy innego Niemca w ich koncernie.
    a w drobnych firmach to wiadomo że pracuje się na bogactwo właściciela.

    W PRLu była możliwość i motywacja pracowania dla własnego Państwa.
    Solidaruchy taką opcję zlikwidowały niemal do zera.
    Teraz najlepsi Polacy (w sensie zdolności) pracują na bogactwa zagranicznych właścicieli wielkich koncernów..czyli na globalnego żyda.
    To też jest kolonijny wyzysk lokalnych zasobów intelektualnych.

    Praca dla "żyda" powinna być opodatkowana dodatkowo.
  • @zadziwiony 12:26:54
    Błąd.W CP nie ma mowy o bogactwie, a o dobrobycie.

    I druga kwestia: dalej nie rozróżniacie hierarchiczności od struktury celowe.

    Z zewnątrz - może to wyglądać na hierarchię, ale struktura celowa jest nastawiona na uzyskanie końcowego wyniku, gdy hierarchiczność - to utrzymanie struktur.
    Póki tego nie zaczniecie rozumieć, póty nic nowego nie da się zrobić.
  • Kto pokusi się o wskazanie celu cywilizacyjnego?
    To już dawno zostało rozwiązane
    Po co udawać, że nie i kolejny raz wyważać już otwarte drzwi

    Prawdziwa Chrześcijańska Ekonomia i Państwo

    Christian Economics: Student's Edition
    Gary North
    To pierwsza książka z serii. Skierowany jest do uczniów w każdym wieku. Składowa, indeksowana książka znajduje się tutaj .

    Napisałem drugi tom: Teacher's Edition . Jest tutaj . Planuję napisać jeszcze dwa tomy: wydanie aktywisty i wydanie naukowe.

    Wiosną 1960 roku zacząłem badać związek między Biblią a ekonomią. Miałem 18 lat. Byłem na pierwszym roku studiów.
    LINKI:
    https://www.garynorth.com/public/department180.cfm

    Na start dla Pana Wojtasa :)
    LINK:
    https://www.garynorth.com/public/department188.cfm

    Nikt nic i innego i LEPSZEGO nie wymyśli
    Bez odpowiedzi bo co tu dyskutować wobec PRAWDY ?
  • Bóg każdego do czegoś powołanego woła po imieniu ...
    i namaszcza wskazując ten jest syn mój umiłowany jego słuchajcie
    ja już raz nie odpowiedziałem a teraz proszę o bycie chociaż gońcem i przyjęcie na służbę
  • @andrzejw 17:16:11
    Szanowny Panie

    Jeśli jest to kilka tomów pisaniny - to znaczy, że nie ma tam nic. Tylko paplanina. Im więcej słów, tym mniejsza szansa na właściwe sformułowanie.

    Zatem - skoro Pan ma jasno określony cel cywilizacyjny i to przystający do warunków polskich, to jestem tego bardzo ciekaw.
    Jest Pan w stanie zdefiniować to w jednym zdaniu + powiedzmy trzy zdania opisu?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930