Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
940 postów 15435 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Systemowo o cywilizacjach (2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poprzednia notka została zakończona konkluzją, że w basenie Morza Śródziemnego mamy do czynienia z SYSTEMEM PERSONALISTYCZNYM.

 

 
Obecnie dominuje  judaistyczny stosunek do otoczenia, znamienny hierarchicznością, co tu objawia się w postaci ustanowienia człowieka na szczycie hierarchii – czyli tylko człowiek ma prawo do statusu OSOBY.
Pogląd powielany przez ludzi o ograniczonych zdolnościach do samodzielnego myślenia, a nie mający innego niż „biblijne” uzasadnienia. Logicznym jest przekonanie, że świat funkcjonuje we współistnieniu, a  formy bytu mają różny, odmienny poziom rozwoju.
Stanowisko żydowskie powinno zostać odrzucone, zwłaszcza, że przecież powstało na bazie wcześniejszych przekazów, a zostało tylko zmodyfikowane i zmanipulowane do formy dla Żydów korzystnej.
 
Uczyniwszy ten krok – stajemy w obliczu uznania SYSTEMU PERSONALISTYCZNEGO za SYSTEM FILOZOFICZNY, którego podstawą jest personalizm.
 
To istotna odmienność, gdyż wszelkie zależności odnoszą się do OSOBY, czyli osobnego bytu.
(Owszem, pojęcie osoby ewoluuje, jednak zasadniczym wyznacznikiem jest traktowanie każdego bytu jako odrębność. Warto zaznaczyć, że w tym rozumieniu, odrębnymi bytami są wszystkie istoty żywe, a można rozważać także „bytowość” przyrody nieożywionej, co jest wskazywane w niektórych poglądach filozoficznych przypisujących jakąś formę świadomości wszystkim formom materii, a gdzie jako przejaw takiej świadomości podaje się splątanie kwantowe elektronów).
„Otwarte” w tej kwestii jest stanowisko Chrystusa, który wskazuje, że wszyscy jesteśmy dziećmi Stwórcy, co można zaobserwować w słowach Modlitwy Pańskiej.
Ta sprawa jest o tyle ważna, że na wskazanym stanowisku oparty jest techniczny rozwój naszego kręgu cywilizacyjnego. Będąc bowiem dziećmi Boga mamy prawo do rozwoju dorównującego Ojcu, co tu można określić jako poznawanie mechanizmów funkcjonowania świata. To zaś nie jest niczym innym jak podstawą nauki.
Wydaje się, że brak takiego uzasadnienia spowodowało odrzucenie wpływu nauki na rozwój społeczeństw innych systemów. Znane są wynalazki chińskie, które jednak nie wpłynęły istotnie na kierunki rozwoju.
 
SYSTEM FILOZOFICZNY to „przestrzeń niewypełniona treścią”.
Tak można powiedzieć, gdyż nawet teraz, po uświadomieniu sobie, że mamy do czynienia z personalizmem, nie ma jednoznacznych form realizacyjnych. Jak już pisałem – samo pojęcie osoby ewoluuje i jeśli początki systemu można lokować kilka tysięcy lat temu, to przecież pojęcia i poglądy dotyczące tematu w dalszym ciągu ulegają zmianom.
Można mówić o wielkich postaciach, które wpłynęły na kierunki ewolucji poglądów nadając im bardziej wyrazisty charakter. To wielcy myśliciele potrafiący zsyntetyzować wcześniejsze doświadczenia. W takich kategoriach traktuję np. Zaratusztrę, Mojżesza (tu wątpliwości – jego rola została świadomie ustalona przez żydowskich kapłanów, a nie ma potwierdzeń historycznych), Platona, Arystotelesa,  czy wreszcie Chrystusa, a także wielu innych. (Postać Chrystusa ma umocowanie historyczne i jest tu traktowana jako wielki myśliciel; status boski nie jest rozważany).
 
We wskazanej „przestrzeni cywilizacyjnej” powstają, rozwijają się i upadają cywilizacje w których relacje społeczne oparte są na współczesnym im rozumieniu pojęć filozoficznych stanowiących podstawę struktury organizacyjnej.
Warto sobie uzmysłowić, że rozumienie tych pojęć ewoluuje i jeśli następuje narastająca rozbieżność znaczeniowa względem początkowych założeń, stają się czynnikiem destrukcji.
Koniecznym więc jest ustalenie znaczenia pojęć stanowiących podstawę budowy cywilizacji, aby móc prześledzić cykl rozwojowy.
Podstawowym błędem współczesnych myślicieli są próby nadania stałego znaczenia tym pojęciom. Nie ma takich „bytów” jak wolność, prawda, dobro, honor, czy własność. Ich znaczenie zależne jest od „przestrzeni filozoficznej” i bieżącego ich rozumienia zależnego od świadomości społeczeństwa.
Cywilizacje bazują na nadaniu wspólnie rozumianego znaczenia pojęć podstawowych społeczeństwu (jego warstwie elitarnej).
 
Jakie są wyznaczniki kształtujące cywilizacje?
Tu można odwołać się do genialnego Myśliciela jakim był Chrystus: „JESTEM DROGĄ, PRAWDĄ, ŻYCIEM”.
PRAWDA – to zamierzenie Stwórcy (twórców) powołujących dany byt do istnienia – w tym wypadku cywilizację. To cel cywilizacyjny.
DROGA -  sposób realizacji.
ŻYCIE – dostosowanie do warunków i okoliczności – czyli także rozumienia pojęć stanowiących bazowe wartości danej cywilizacji.
 
Zaznaczę, że już to stwierdzenie Chrystusa wskazuje, że Jego nauka nie jest dążeniem do uniwersalnego przyporządkowania. Przeciwnie – jest wskazanie drogi indywidualnej osoby, a te mogą dążyć wspólnie do celu tworząc strukturę nawet cywilizacyjną.
Powstające cywilizacje mogą opierać się na różnym traktowaniu „osób” . Może to być chęć podporządkowania tego odrębnego bytu, a może być współistnienie. Do tego pojawia się kamuflaż w postaci przedstawiania zasad cywilizacyjnych w korzystnym świetle, czy wręcz ich fałszowanie. Także próby przypisywania własnych cech i metod postępowania – przeciwnikom.
Dotyczy to i jest znamienne  wszystkim cywilizacjom o charakterze hierarchicznym: obecnie jest to szczególnie podkreślane względem np. Cywilizacji Katolickiej (KK), gdzie propagowane jest ubóstwo przy wyraźnej zachłanności materialnej tej struktury organizacyjnej.
Konieczne jest zaznaczenie, sygnowane już wcześniej w odniesieniu do poglądów Huntingtona, że „wojna cywilizacji” dotyczy jedynie cywilizacji o charakterze hierarchicznym.
W przypadku Cywilizacji Żydowskiej są to cechy rozwinięte w wyniku blisko 2000 lat dostosowań. Przykłady:
 
1.      W systemie gromadnościowym liczy się, jest osobą, nie jednostka a naród. Zatem za czyny jednostki odpowiedzialny jest cały naród. Tu przyjęto zasadę, że jednostka dokonująca niecnych czynów (na czas ich trwania) nie jest członkiem wspólnoty narodowej.
2.      W systemie personalizmu indywidualnego (Cywilizacja Polska) – tylko jednostka jest sama odpowiedzialna za swoje czyny. Każdy jest autonomiczny. Tymczasem Żydzi próbują obarczyć cały Naród Polski odpowiedzialnością za czyny jednostek. Dotyczy to zarówno szmalcownictwa jak i nagłaśnianej sprawy Jedwabnego.
3.      Podobne fałszerstwo popełniła Engelking – Boni twierdząc, że śmierć Żyda ma znaczenie mistyczne, gdy śmierć Polaka ma jedynie wymiar moralny. A jest zupełnie odwrotnie: śmierć Żyda to tylko uszczuplenie materialne Narodu Żydowskiego, gdy śmierć przedstawiciela Cywilizacji Polskiej – to „zanik świata” bo i w takich kategoriach należy traktować likwidację odrębnego bytu – osoby.
 
Podsumowaniem tej notki niech będzie przekonanie, że należy przy omówieniach cywilizacji wskazać znaczenie pojęć tam występujących, a stanowiących bazę wartości podstawowych. Należy także wskazać cel cywilizacyjny.
 
Kolejna notka poświęcona będzie opisom różnych cywilizacji. Wydaje się bowiem, że klasyfikacja dokonana przez prof. Konecznego jest nieco ograniczona i może stanowić tylko punkt wyjścia do analiz tematycznych. Widać przy tym, że kwestie cywilizacyjne powinny być dziedziną nauk uniwersyteckich. Komu przeszkadza takie ujęcie, gdy siły i środki poświęca się nauce gender i podobnym?

KOMENTARZE

  • Witam
    Jakoś nikt tu nie chce komentować. Może za gorąco w Polsce?
    Systemy ekologiczne wskazują, że wszyscy jesteśmy uzależnieni. Co się staje, gdy do systemu Eko dostaje się nowy żywy byt mający silniejsze przystosowanie np. na brudną wodę, lub jej brak?

    Wtedy taka istota nie ma konkurencji i zaczyna się gwałtownie rozprzestrzeniać, następuje chora samoorganizacja systemu. Pierwotny zdrowy system ekologiczny załamuje się.

    Wydaje mi się, że trzeba zrobić wszystko by przywrócić znowu równowagę w Polsce. Jak się system ekologiczny naprawia to ja nie wiem, ale może Pan Panie Wojtas?
  • @adevo 14:32:58
    "Dajcie mi władzę, a was usadzę".

    Tak to mniej więcej działa.
    Procesy zmian, także w systemach ekologii, mają słabo poznany charakter. Jak choćby kretynizm walki z CO2, gdzie nie uwzględnia się wielu czynników a koncentruje się na jednym - politycznie korzystny dla inspiratorów hucpy.
    Natura ma wbudowane mechanizmy regulacji. Ludzki wpływ jest znikomy na zmiany mające przebudowę klimatu. Jak np. wpływa na to zmiana położenia bieguna magnetycznego?

    Czy możemy wpływać świadomie na zmiany klimatu? Obawiam się, że to nie ten etap rozwoju.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:10:10
    >"Dajcie mi władzę, a was usadzę".
    -------------------------
    Najwięcej blogerów zablokował JR.
    Mnie w sumie na dużo ponad 2 lata.

    Systemy samoregulacji, myślałem o ekologii np. lasu.
    Regulacja klimatu to hucpa mająca korzystne skutki gospodarcze dla Niemiec, które za tym stoją. Niemcy produkowali już przed 25 laty panele słoneczne. Ja dziwiłem się po co im panele i dotacje, gdy w Niemczech tak mało słońca. Natomiast na wyspach greckich i kanaryjskich, gdzie jest dużo słońca wtedy używali (i do dzisiaj używają) generatorów prądu na ropę.

    Chciałem w roku 1995 chciałem sprzedawać panele słoneczne do Hiszpanii, ale nie dali mi pożyć. Jeden z nich ukradł mi pomysł i zgarnął dotacje. Tu o tym pisałem... Patrzę nie mogę znaleźć, a to ciekawe. Fotki o projekcie DESERTEC usunięte na Neonie i na S24. Muszę sprawdzić o co chodzi. Pisałem o tym w r. 2012. Pomysł na projekt przedstawiłem w r. bodajże 1998, do dzisiaj mam z prezentacji wideo.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY