Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
940 postów 15435 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Systemowo o cywilizacjach (4)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pod poprzednią notką cyklu pojawiły się komentarze osób próbujących wykazać bezsens rozważań, które przedstawiam. W tym zapętleniu pojawiła się jasna ścieżka prowadząca do łatwego zrozumienia problemu.

 
Jeden z blogerów (interesariusz) w swym zgorzknieniu zamieścił uwagę:
„po śmierci drogiej mi osoby pojąłem, że brak mi jej z tego powodu, że należeliśmy do innej cywilizacji.
Z tego powodu byliśmy skopani przez życie, czyli bliźnich. Ktoś należący do innej cywilizacji nie umie walczyć w innej, w której uwaga i respekt i obowiązek okazywany bliźnim stoi na znacznie niższym poziomie, jeśli objawy pilnowania własnego nos można uznać za poziom niższy, a nie wyższy.
Cywilizację pojmuję więc zupełnie inaczej niż Pan. Można powiedzieć, że cywilizację widać w kulturze osobistej, tej faktycznej, a nie ogładzie.”
 
Wystarczy chwilę się zastanowić, aby dojść do wniosku, że pojawił się tu pogląd dotyczący istoty cywilizacji.
CYWILIZACJA JEST TAKĄ SAMĄ FORMĄ ORGANIZACJI ŻYCIA JAK TA WYSTEPUJĄCA W RODZINIE.
Rodzina jest w takim samym stopniu podstawową komórką społeczeństwa (co jest akceptowane), jak i cywilizacji.
 
Istotnym w powstawaniu cywilizacji jest przyjęcie kilku podstawowych założeń. Wskazałem na personalizm – a to ma odniesienie w traktowaniu rodziny jako odrębności (osobnego bytu) funkcjonującego wśród sobie podobnych.
Czy rodzina wykazuje agresję w odniesieniu do innych rodzin? Chyba tak być nie musi – zatem twierdzenie Huntingtona  i Konecznego o wojnach cywilizacyjnych nie jest uzasadnione. „Wojny” takie będą występować, gdy rodzina będzie chciała osiągnąć wyższy status względem pozostałych, a to występuje wyłącznie w strukturze hierarchicznej.
Rodzina jest najmniejszą cywilizacją.
Tworzy wszystkie okoliczności istnienia, a jest przecież to zgodne z podaną przez Konecznego definicją, że „cywilizacja jest formą życia zbiorowego”. Rodzina jest takim zbiorem.
W przypadku cywilizacji egalitarnej występuje potrzeba ułożenia relacji z innymi jednostkami celem szerszego uregulowania relacji jakie w tak poszerzonych zbiorach występują. Jest to jednak dobrowolne umawianie się.
Warto dostrzec, że jest to powiązane z poszerzaniem świadomości – jednostka łącząc się z drugą w rodzinę tworzy wspólną świadomość – oddając przy tym część swej odrębności.
Pisząc, że świadomości wspólnoty polskiej – mam na myśli właśnie takie tworzenie się zasad współżycia. Oczywiście, w procesie zamiany pokoleń następuje też konieczność ponownej identyfikacji, co w dużej skali jest procesem ciągłym, ale ZAWSZE wymaga indywidualnej decyzji.
 
Z kolei przy narzucaniu zasad współżycia (hierarchiczność) brak jest czynnika „umawiania się” na kształt relacji – te są narzucone. Przy zamianie pokoleń występuje także akceptacja dla „wdrukowanych” zasad i może ona w obu przypadkach być podejmowana mechanicznie.
Jedyną różnicą jest, że ewolucja w pierwszym (egalitaryzm) przypadku jest wynikiem zmiany świadomości całej zbiorowości, gdy w systemie hierarchicznym jest decyzją hierarchy.
W sensie skutków – hierarcha może podjąć decyzję szybciej (korzyść), ale też może to być decyzja błędna, bądź świadomie sprzeczna z potrzebami zbiorowości, a kierująca się interesem hierarchy.
Jeśli do tego hierarcha jest „przedstawicielem Boga”, to brak jakichkolwiek możliwości legalnego przeciwstawiania się.
 
Tyle uwag na temat tworzenia się cywilizacji.
Teraz można rozważyć cele jakimi się kierują ich twórcy.
Naturalnym jest cel w postaci kontynuacji istnienia poprzez zamianę pokoleń, co wynika z naszej śmiertelności, a celem integralnie powiązanym jest rozwój –  każda istota żywa przechodzi fazy rozwojowe wynikające z jej przeznaczenia (prawda bytu). Dochodzi do tego dostosowanie się do okoliczności, a w tle pojawia się dążenie do dorównania Stwórcy. (To ostatnie jest uzasadnionym domniemaniem).
Podobieństwo celów rozwojowych wszystkich cywilizacji od rodziny zaczynając, są bardzo podobne i wynikają z naturalności cyklu. Różnią się drogą jaką dąży się do celu. Może to być synergia współdziałania jednostek (jeden drugiego brzemiona noście), a może być wykorzystywanie innych i traktowanie ich jako podglebie.
Jak to już sugerowałem. Im bardziej egoistyczna (czyli dążąca do podporządkowania innych) postawa, tym szybciej wyczerpuje swoje możliwości rozwojowe. To dlatego, że inni szybko odsuwają się od takiej jednostki, aby nie być li tylko „podnóżkiem dla stóp”. A samodzielnie – „nie ma się od czego odbić”.
W tych kategoriach wskazałem na niektóre cywilizacje, które zabłysły jak meteor i szybko zgasły.
Do takich należy choćby „cywilizacja napoleońska”, która poderwała społeczeństwo mirażem równości, aby szybko wyczerpać to pobudzenie tworzeniem zamordystycznego cesarstwa nastawionego na zwalczanie otoczenia.
Czy niemiecki hitleryzm miał inne założenia? Także bardzo szybko Niemcy pozostali sami w swych dążeniach. Podobnie komunizm dążący do korzyści jednej warstwy społecznej, a nie uwzględniający potrzeb rozwojowych warstw będących na innym etapie rozwoju.
Na specjalne traktowanie zasługuje Cywilizacja Żydowska, ale to wymaga odrębnych i bardzo szczegółowych dociekań.
 
Generalnie. Nawet najbardziej totalitarny ustrój umożliwia pewien zakres indywidualnego rozwoju.
Jednak tylko system egalitarny nie ma ograniczeń rozwojowych, a o trwałości cywilizacji świadczy zapewnienie możliwości rozwojowych wszystkim elementom i to będących na różnych etapach rozwoju świadomości. Rozwody w rodzinie – to nic innego jak przejaw tego stanu rzeczy – zerwanie „umowy cywilizacyjnej”.
 
Dokonując porównań cywilizacyjnych warto prześledzić ich sytuację poprzez wskazaną perspektywę.
Drugim elementem któremu należy poświęcić uwagę, to wskazanie przyczyn powodujących degenerację danej cywilizacji. Moim zdaniem sytuacja jest identyczna jak w rodzinie. Degeneracja zaczyna się od nierównego traktowania jednej ze stron. Wykorzystywania jej. Odpowiednikiem elementów rodzinnych – są warstwy społeczne w cywilizacjach. Ciekawa jest w tym kontekście rola elity – czyli tego elementu, który nadaje kierunek rozwojowy.
Swego czasu, opisując CP, wskazywałem, że w CP rodzina opiera się na równości praw kobiety i mężczyzny przy różnych ich obowiązkach. To dalej obowiązuje. Patriarchat nie jest polskim wynalazkiem.
 
Wydaje się, że wyczerpałem zakres swych spostrzeżeń dotyczących cywilizacji w tej edycji uwag. Dalsze konstatacje powinny być czynione w duchu tego jak zorganizować życie społeczne wg tych wskazań, a tu możliwości interpretacyjne są tak duże jak liczba osób zajmujących się tematem. Ważne, aby dojść do jakiegoś konsensusu.

KOMENTARZE

  • @Autor
    "W przypadku cywilizacji egalitarnej występuje potrzeba ułożenia relacji z innymi jednostkami celem szerszego uregulowania relacji jakie w tak poszerzonych zbiorach występują. Jest to jednak dobrowolne umawianie się."

    Jak wobec tego rozumieć inną tezę Autora:

    "Dalsze konstatacje powinny być czynione w duchu tego jak zorganizować życie społeczne wg tych wskazań"

    O jakiej "organizacji" Autor mówi, skoro cywilizacja egalitarna polega na dobrowolnym umawianiu się jednostek tworzących zbiory jednostek? Tak jak w rodzinie to jednostki łącząc się ze sobą wypracowują w działaniu konkretne wskazania które akceptują lub nie, wypracowują kompromisy dotyczące konkretnych praktycznych dylematów. "Umowa cywilizacyjna" nie jest czymś stałym i niezmiennym tylko ciągle ewoluuje, ciągle się zmienia. Cywilizacja egalitarna nie wymaga żadnej "organizacji", bo tworzy się spontanicznie.
    "Organizacji" wymaga natomiast cywilizacja hierarchiczna, bo właśnie jej wprowadzanie jest zawsze głównym zajęciem "hierarchy". "Jak zorganizować życie społeczne", na podstawie jakich wydedukowanych lub objawionych "wskazań" to uczynić? "Wskazań" nie podlegających żadnej krytyce, żadnym wątpliwościom, żadnym negocjacjom.

    Typowy "hierarcha", lub pretendent do takiej funkcji, przedstawia "wskazania" dotyczące "organizacji" jako niepodważalną bazę, równocześnie zbywając każdą jednostkę z wątpliwościami takimi ogólnikami jak "niezrozumienie".
  • Małe co nieco
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg

    Bez wątpienia można się zgodzić z opisywaną różnicą miedzy równością (egalitaryzmem) a hierarchicznością, z tym, że w tym pierwszym porządku ludzie są dla siebie "braćmi", natomiast w tym drugim konkurują, co podobno jest zgubne, chociaż tak po prawdzie jedynie niemoralne i w "ukryty" sposób nieefektywne. Ukryty, bowiem zasady równości nigdy w historii nie zostały skutecznie wykorzystane, są to tylko przypuszczenia.

    Dalej nie sposób się zgodzić z tezami autora, są nieoczywiste, i bez dłuższej dyskusji nie do przyjęcia.

    Autor przede wszystkim zapomina o tym, że hierarchiczność to nie wymysł ideologiczny, tylko naturalny atawizm. W każdym zwierzęcym stadzie jest hierarchia, a co najmniej przywódca. To humanizm, ideologia, jest podstawą dążenia do równości. Ta ideologia zwalcza naturalny atawizm, buduje cywilizację opartą na idei poszanowania innych, słabszych, głupszych, niezaradnych, w imię abstrakcyjnie pojętej szlachetności wynikającej z "człowieczeństwa". Człowiek cywilizowany to ktoś, który zwalczył w sobie atawistyczne żądze, te, które dana cywilizacja uważa za naganne.

    Nietety, historia pokazuje, że siła tkwi w strukturach hierarchicznych. W moim przekonaniu z tego powodu, iż rozwój świadomości mas jest zbyt niski do tego, aby były w stanie żyć w układzie równościowym. Do takiego współdziałania potrzeba mądrości, świadomości rzeczywistych uwarunkowań i zdolności do powstrzymania się od czynów nagannych (bądź zaniechań). A do tego zdolne są jedynie nieliczne jednostki.

    I to było podstawą stwierdzenia, że należę do innej cywilizacji. Cywilizacji, która wyrzekła się pewnych zachowań, i tego oczekuje od innych. Bezpodstawnie, i na swoją zgubę.

    Nie podzielam więc poglądów autora na powody upadku "błyskotliwych hierarchicznych cywilizacji". To nie hierarchiczność doprowadziła do ich zguby, przeciwnie, zapewniła im powodzenie. Uległy destrukcji z całkiem innych przyczyn.

    Warto byłoby się zastanowić, dlaczego PRL jest tak znienawidzony przez Polaków. To już prawdziwa obsesja, w której może się pojawić teza, że życie w Generalnej Gubernii było przyjemniejsze, niż w PRLu. Ostatecznie, można było za gubernii wyjechać na upragnione roboty do Niemiec.
  • @programista 10:16:11
    Kombinuje Pan "jak koń pod górę".

    Kiedyś uznano by Pana poglądy jako judzenie.
    Czy dźwięk tego słowa pochodzi od "juda"?.
  • @interesariusz z PL 10:41:44
    Znowu Pan szuka dziury w całym.
    Dalej opiera się na żydowskich wdrukowaniach o naturalnej hierarchiczności.
    Niech Pan wreszcie się zastanowi nad znaczeniem określenia "struktura celowa".

    Póki tego Pan nie zrozumie (różnicy między hierarchicznością a strukturą celową) dyskusja z Panem na ten temat jest bez sensu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:50:47
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    trudno, skoro Pan nie dostrzega atawizmów tkwiących w każdym, rzekomo cywilizowanym człowieku,

    a wydawało się, że już się rozumiemy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:50:47
    "Dalej opiera się na żydowskich wdrukowaniach o naturalnej hierarchiczności."

    Akurat żydzi są zdecentralizowani i kłótliwi między sobą, oni raczej nie lubili wielkich imperiów czy hierarchii.

    Co do swojej tradycyjnej hierarchii to mają trzy poziomy - indywidualistycznych ludzi studiujących i nauczających, wiernych, oraz niewiernych czy pogan. Jest to dość typowa struktura występująca także w innych religiach - np. ewangelików reformowanych i sunnitów.
  • @interesariusz z PL 11:01:55
    Wprowadza Pan element, który jest poza tematem tu rozważanym.
    Na jakiej podstawie?
    Czy to, że pańska ciotka miała wąsy - to istotny element rozważań cywilizacyjnych?
    Chociaż mogło tak być,gdy była królową i na temat jej urody wybuchła wojna.

    Tylko - to nie te rozważania.
    Pan dalej i nie rozumie i stara się nie rozumieć, a do tego próbuje narzucić mi swoje infantylne poglądy.
  • @Pedant 11:08:58
    Jak hierarchia jest zorganizowana - to problem organizacyjny. Że ewangelicy i sunnici ? Cóż, ich powiązania z judaizmem są znane.

    Jak napisałem - każdy nawet najbardziej totalitarny system pozwala na indywidualny rozwój świadomości. Problem, że do pewnego poziomu. Dalej jest blokada.
    Natomiast - o judaizmie tez pisałem, że w czasie tych blisko 2000 lat istnienia judaizmu rabinicznego, dostosowali kamuflaż.
    Ja nawet tego nie potępiam - mają prawo do takich wyborów. jedynie warto wiedzieć, że tak jest i na czym polega.
  • @interesariusz z PL 10:41:44
    //Warto byłoby się zastanowić, dlaczego PRL jest tak znienawidzony przez Polaków. To już prawdziwa obsesja, w której może się pojawić teza, że życie w Generalnej Gubernii było przyjemniejsze, niż w PRLu. Ostatecznie, można było za gubernii wyjechać na upragnione roboty do Niemiec.//
    *********************************************************
    Dziwię się, że Pan ma tą sprawę jeszcze nie przemyślaną. PRL-u "nienawidzą" ośrodki propagandowe systemu PO-PiS. Ta propaganda anty-PRL-owska ma na celu ODSTRASZENIE Polaków od jakichkolwiek prób uczciwego porównania PRL, gdzie wszystko należało do narodu polskiego i III RP, gdzie mało co jeszcze należy do narodu polskiego i ma on jeszcze mniej dogadania niż w PRL. Dodatkowo w PRL elity musiały rządzić DLA narodu polskiego za dość skromne pieniądze, w III RP elity kompradorskie rządzą wyłącznie na korzyść swoich zagranicznych protektorów i dla własnych korzyści materialnych, interes narodu polskiego mając w najwyższej pogardzie.

    Jeśli ktoś nienawidz dziśi PRL, to grupa kompletnych głupców, poszczutych przez ww. speców od propagandy. Reszta to cwaniaki, które z plucia na PRL zrobiły sobie sposób na zarabianie pieniędzy - czy to jako "publicyści", czy to - jako politycy, żerujący na NAIWNOŚCI wspomnianych KOMPLETNYCH GŁUPCÓW, których oszukano anty-PRL-owską propagandą.

    *********************************************************
  • @Światowid 12:48:52
    Niegłupi komentarz.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:43:02
    "Że ewangelicy i sunnici ? Cóż, ich powiązania z judaizmem są znane."

    Panu może są znane. Proszę się podzielić. Chociaż mam wątpliwości czy Pan ma zielone pojęcie na ten temat.

    Nie zauważył Pan, precyzyjnego zwrotu "ewangelicy REFORMOWANI", co świadczy, że nie wie Pan o czym mówi, tylko konfabuluje. No tak, zapewne poleci Pan na Wikipedię, zobaczyć czy da się coś podkraść do wymądrzania. Albo do wypocin tzw. ks. Guza i jego akolitów.
  • Czy najpierw nie powinniśmy porozmawiać o nas Polakach?
    Cywilizacja cywilizacją a mi wciąż się marzy aby w końcu na poważnie i ściśle znaleźć i dokładnie określić atrybuty Polaka. W Polsce wszyscy mówią że są Polakami tylko tak naprawdę nikt nie wie co to jest. Jakie cechy i zachowania należy posiadać aby nazwać się Polakiem? Ja wiem, wspólny język mowy, no ale co jeszcze? Osobiście na razie rozróżniam tylko jedną cechę która jest typową dla większości Polaków która nawet jest idealną cechą odrębnej cywilizacji ale to jest za mało. Czy możemy mówić o cywilizacjach jeżeli z określeniem cech przynależności etnicznej jak i narodu mamy problemy?
  • @Światowid 12:48:52
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Rozumiem pańskie zdanie, podzielam, z tym, że dotyczy ono, powiedzmy, clelebrytów, oraz widzów i słuchaczy mendiów.

    Problem w tym, że wielu "odciętych od propagandy" też wyśmiewa się z PRLu. Grają tu rolę dwie rzeczy, jedna to względy towarzyskie, kraczą jak inni, druga, to jednak to zaoranie beretów przez amerycką propagandę za PRLu. Ci ludzie powtarzają ówczesne slogany jak jakąś religię.

    W jakiś niepojęty sposób Polska stała się najbardziej antykomunistycznym krajem na świecie. To jest fenomen światowy. Durnie nie mają pojęcia o idei, a wszystkiemu winien albo komunizm, albo Putin.
  • @Stara Baba 13:57:35
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    O ile wiem, to nadaje Pani (tak wskazuje rodzaj pseudonimu) z zagranicy. A więc nie ma Pani pojęcia, co się z Polakami stało. Nigdy bym nie uwierzył, za PRLu, że to możliwe, żeby tak dać się okraść, i tak sponiewierać, zdeprawować. Ubliżają Żydom, a tymczasem sporo ich przywar przejęli.

    Języka już nie ma, może gdzieś za granicą. Tutaj każdy uważa za stosowne w każdym zdaniu udowodnić, że zna jakieś ameryckie słówka.

    Nie wiem, co Pani ma na myśli, mówiąc o "jednej cesze, typowej". Proszę zdradzić.

    Ja mógłby długo wymieniać, ale obawiam się, że pisałbym o sobie, a nie o Polakach.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:09:01
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Idea, teoria naukowa, która nie da się wytłumaczyć dziecku, nie jest warta włożonego w nią trudu.

    Zupełnie nie rozumiem, w czym mój pogląd Panu przeszkadza. Może zmusza Pana do lepszego przemyślenia wywodu. Ale żeby z tego powodu formułować takie odzywki!?
  • @interesariusz z PL 14:35:46
    //Rozumiem pańskie zdanie, podzielam, z tym, że dotyczy ono, powiedzmy, clelebrytów, oraz widzów i słuchaczy mendiów.//

    Cała debata publiczna w III RP, cały przekaz medialny (w tym film!) jest elementem propagandy. Pan myśli, że po 1989 "Miś" był puszczany Polakom do upadłego bez powodu? Rzeczywistość filmowa wypiera z czasem pamięć. Można powiedzieć, że "kod kulturowy III RP" jest propagandą, która tych ludzi "odciętych od propagandy" ukształtowała.

    //Grają tu rolę dwie rzeczy, jedna to względy towarzyskie, kraczą jak inni, druga, to jednak to zaoranie beretów przez amerycką propagandę za PRLu. Ci ludzie powtarzają ówczesne slogany jak jakąś religię.//

    To jest przecież ilustracja internalizacji propagandy. Poza tym propaganda III RP jest tylko "przedłużeniem cięgłości" tego, co Pan nazywa "amerycką propagandą", a co było przecież propagandą "Solidarności".

    //W jakiś niepojęty sposób Polska stała się najbardziej antykomunistycznym krajem na świecie. To jest fenomen światowy. Durnie nie mają pojęcia o idei, a wszystkiemu winien albo komunizm, albo Putin.//

    To też efekt lat propagandy i wydania na pranie mózgów kolosalnych pieniędzy. A zaczynało się niewinnie, od kabarecików, mrugania oczkiem. I ludzie, których "komuna" wyciągnęła z czworaków, nauczyła pisać, wykształciła za darmo, dała im przyzwoity (jak na warunki osiągalne w kraju zrujnowanym przez III Rzeszę) poziom życia, mieszkanie etc. uwierzyli, że jak oddadzą fabryki zachodnim kapitalistom będą żyć tak, jak klasa średnia z (NIEAKTUALNYCH od czasów Reagana!) filmów Hollywood ...

    Zwoją drogą to jest ciekawy fenomen psychologiczny - dać się okraść wskutek własnej głupoty - i nienawidzić potem tego, CO UKRADZIONO.
  • @programista 10:16:11
    O tym samym pomyślałem. Krzysztof Wojtas głośi sprzeczne poglady, a na wszelką krytykę niespójności, reaguje gwałtownie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:46:40
    A może coś merytorycznego? Pan prezentuje typowo judaistyczną hierarchizację.l Tylko pan ma rację i pisze pan z pozycji pańskiego niby autorytetu. Słaby dydaktyk z pana, wręcz beznadziejny. Ot, mentalność sekciarska. Albo popiera sie pogLĄDY guru-Wojtasa, albo ktos się nie zna. P. Wojtas widzi tylko taką altenratywę. A nie widzi sprzeczności we wlasnych pogladach, a calkowitej sprzeczności między głoszeniem egalitaryzmu, a traktowanie wszystkich nie zgadzających się z jego wynurzeniami jako głupszych. Nawet bez dowiedzenie domniemanej głupoty.
  • @Wican 19:53:47
    Wican nie ma żadnych poglądów a i tak zawsze reaguje gwałtownie.
    Ważne, żeby wykazać się antypolonizmem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:43:02
    Tam było o ewangelikach reformowanych. Proszę doczytać. Nie wszyscy ewangelicy są prosyjonistyczni. Sunnici równiez są zróżnocwani. Bodaj 4 szkoły prawne. Poza tym ideowi spadkobiercy Ibn Tajmiji czy Al Wahhaba.
    Czekam na uszczegółowienie tych "znanych powiązań z judaizmem".
  • @interesariusz z PL 14:45:54
    Einstein to ma u Pana przechlapane . Pytanie, czy TW Pan rozumie?

    I tak starałem się być delikatnym.
  • @Pedant 13:02:04
    Tak z ciekawości: gra Pan na skrzypcach?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY