Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
940 postów 15435 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

PPWG (pierwsza poważna wyprawa górska)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W celu zorganizowania takowej wypożyczyliśmy dwie wnuczki w wieku 7 i 5,5 roku i wybraliśmy się w najbliższe Warszawie góry. Czyli Łysogóry.

 

W planie było wejście na Łysiec (Łysa Góra) z Nowej Słupi.
Sama wyprawa może nie jest jakąś super atrakcją ze szczególnymi wymogami. Została potraktowana jako przygotowanie do dalszych eskapad. Zatem tutaj najważniejsze były przygotowania: zakup jakichś butów z protektorem, plecaki do noszenia własnych rzeczy, płaszcze przeciwdeszczowe. 
Przed wyjazdem - sucha zaprawa sprzętowa i instruktaż tyczący wyposażenia (zapasowe skarpety, majtki, kurtka od wiatru, coś do picia, jakieś rezerwowe jedzenie - dostały po batonie, którego nie wolno było spożyć).
 
Dojazd na miejsce zajął ok. 2 godzin. Przebranie się itd. Wejście na górę - około 1 h.  Trasa w sam raz na taką wyprawę dla chcących spędzić sensownie dzień na powietrzu z dziećmi. (Na miejscu spotykaliśmy także rodziny z mniejszymi latoroślami).
Rejon dostosowany do takiej łatwej, jednodniowej turystyki.
Bardziej zaawansowani bez przeszkód mogą przejść całe pasmo Łysogór od Nowej Słupi do Św. Katarzyny, czy odwrotnie.
Za tydzień w Nowej Słupi będzie "większe" zdarzenie - DYMARKI. Myślę, że warto się wybrać traktując to jako rodzinną wyprawę.
 
Łatwa, nie wymagająca specjalnych przygotowań wyprawa. Polecam zwłaszcza tym, którzy nie mogą wybrać się na dalsze wojaże, a jednodniówkę są w stanie "ogarnąć".

KOMENTARZE

  • Fajna relacja
    Są to właściwie podpisy pod zdjęcia z wycieczki.
    Gdzie te zdjęcia?
  • @Autor
    Wrocław górą!

    My wrocławianie aby sobie pospacerować po górkach jedźiemy niecałą godzinkę do Sobótki skąd szlakami spacerowymi mozna wejść na Ślęzę(718 npm) oraz pobliską Radunię .Jeżeli komus nie chce się włazić do góry można przejść czarnym szlakiem dookoła Ślęzy.
    W każdy weekend jest tu dużo rodzin z dziećmi zarówno latem jak i zimą.Ja na szczycie Ślęzy byłem ok 40 razy i może dobiję do 50-tki.

    Zapraszam do Wrocławia i pobliskiej Sobótki u podnóża Ślęzy.
  • @KJW
    Ocho!

    Zazdraszczam.

    Ale jestem góral nizinny.
    Jednakże... mimo, że do 0 npm. mam ze 3 kilometry, to jak na 3miasto mieszkiam wysoko, że ho, ho. Ponad 100 metrów. A z wszystkich południowych okien ma cudowny widok na najwyższą "górę" na morenach wokół 3miasta, górę Donas - 206 metrów. Do trochę większej Wieżycy (Wieżëca) - mam godzinę z domu.

    Tak, że wokół nie jest źle.

    pzdr
  • @matterhorn 15:34:35
    Za daleko.
    Ale wytłumaczyłem młodym kandydatkom na czarownice skąd się wzięły sabaty czarownic sytuowane na Łysej Górze. Tam jest jeszcze wał kamieni wokół szczytu - przedchrześcijański.
    Zdaje się, że na Ślęży też jeszcze jest.

    Taki Kosiur mógłby tu napisać, że na Łysej Górze były religijne misteria kobiet, a mężczyznom nie wolno było w nich uczestniczyć. KK zakazał tego i zbudował kościół z relikwią Krzyża św. aby zapobiec tym uroczystościom. Do tego rozgłoszono plotkę o tym, że są to sabaty czarownic, a czarownice wszak palono na stosach.

    PS. Podobne uroczystości (kobiece) były i w Grecji i Egipcie i wielu innych miejscach. Za podglądanie takie rozsierdzone baby potrafiły rozerwać "gołymi ręcami" delikwenta na strzępy.
    Jak się patrzy na wyczyny feministek i innego LGBT, to wskazane zdarzenia stają się nad wyraz oczywiste.
  • @adevo 15:25:29
    Zdjęcia?
    Pomyślałem, że może niech Czytelnicy zaczną używać wyobraźni?
    A po drugie - niech się tam wybiorą, to sami zobaczą. O!!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:54:59
    Trochę smutna Twoja odpowiedź dla tych, którzy mieszkają w Kanadzie, w Kalifornii, czy we Włoszech.
    Jak chcesz ciekawie zaprezentować notkę z wycieczki górskiej, to przynajmniej fotkę daj. Neon24.pl pozwala na precyzyjne wstawienie wideo o szerokości jakiej sobie życzysz.
    Tego nie ma na portalu Ru.
    Pozdrawiam z portu Hamburg
  • @adevo 16:23:38
    To mógłbyś adevo poradzić jak wklejać obrazki w tekście. Specjalnie na NEonie 24 pracuję na Operze.

    Także byłbym wdzięczny, jak by wiedział jak ubogacać komentarze w foto i YT.

    Ta wiedza powinna być tu powszechna.

    Pzdr.

    Patrzę wstecz na moje potężne konto =jazgdyni=, którego nie daje się tutaj podłączyć i widzę, że jakiś paskudny człowiek, pokasował wszystkie ilustracje w moich tekstach. Trzeba mieć specyficzna osobowość, by coś takiego się chciało.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:53:26
    "PS. Podobne uroczystości (kobiece) były i w Grecji i Egipcie i wielu innych miejscach. Za podglądanie takie rozsierdzone baby potrafiły rozerwać "gołymi ręcami" delikwenta na strzępy. "

    ----------------
    Proszę nie zapominać, że matriarchat był starszy od patriarchatu. Przykładem starożytnej kultury matriarchalnej jest Kreta. Wraz z Cyprem Kreta była miejscem praktyk kapłanki pszczół. Na Krecie znajdujemy również wyobrażenie bogini węża, czyli symbolu nieśmiertelności.

    KK przez całe wieki zajmował się wymazywaniem, bezwzględną krytyką i podporządkowywaniem wszystkiego co kobiece, jako mniej wartościowe, elementowi męskiemu. Pan robi podobnie - sugeruje, że starożytne obrządki kobiece powiązane są z feminizmem.
  • @AgnieszkaS 19:40:23
    Raczej judaizm jest tu nastawiony na niszczenie wszystkiego, co z wartością kobiety było powiązane.

    Co do feminizmu; to najgorsza forma kobiecości - zdegenerowana.

    jak było dawniej? Mało wiemy, ale ja propaguję Cywilizacje Polską, gdzie kobieta ma równe prawa jak mężczyzna, wszak przy różnych obowiązkach.

    (A prywatnie powiem Pani, że jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije). Tylko niech Pani tego nie rozgłasza.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:55:40
    A jak baba nie bije chłopa...?

    Też się prywatnie pytam :))
  • @AgnieszkaS 20:04:08
    Jak baba nie bije chłopa...?
    Znaczy - normalny układ.
    A niby za co takiego niewinnego byłoby bić? Toż to grzech...
  • @AgnieszkaS 19:40:23
    Pani Agnieszko, koncepcja jakoby matriarchat w ogóle funkcjonował w pradziejowym świecie, była teorią naukową jakoś tak w końcu XIX i początkach XX wieku. Jak zwykle w takich razach doszło do selekcji przekazu i dowodów archeo. Kreta, tylko 6 figurek męskich, aż 33 żeńskie i oczywiście w domyśle wszystkie to Wielka Bogini... to powiedziano, napisano, pokazano, ale w rzeczywistości znaleziono jeszcze ponad 40 figurek nijakich, a to zmienia proporcje marzycieli...w sprawę włączyła się co prawda literatura piękna(Robert Graves), przerzucając matriarchat ze strony "hipotezy naukowe" na stronę "powszechnie przyjęte naukowe twierdzenia", ale nieznośni naukowcy poddali te fantazje wyjątkowo wnikliwej krytyce. Dziś naprawdę z uśmiechem wspominamy hipotezę Johanna Jakoba Bachofena zawartą w „Das Mutterrecht„, zupełnie nie znajdując twardych dowodów na jej poparcie. Innym problemem tej samej nienaukowej zawieruchy, było częste przedstawianie społeczeństw matrylinearnych jako matriarchalnych... żadna z tych śmiałych innowacji nie została potwierdzona naukowo, a te dogodne dla uparciuchów zmiany uznano za nieuzasadnione. Żałuję i pozdrawiam.
  • @kimur 21:55:58
    "i oczywiście w domyśle wszystkie to Wielka Bogini..."

    Podejrzewam dziwną tendencyjność takich domysłów. Niby nie szkodliwe, a mogą stanowić podstawę do chorych teorii jaka to wielka kariera czeka na kobiety poza domem... A potem banksterka bach! podatek na następne dziesiątki i setki milionów ludzi...

    Dzięki za info.

    Ukłony
  • @ Autor
    Jestem chory na.... Polskę :-)
    Mógłbym w ogóle nie pracować, tylko jeździć, zwiedzać, podziwiać.
    I wcale nie chcę z tą chorobą iść do lekarza tylko, ją pogłębiać...

    Oczywiście 5*
  • @kimur 21:55:58
    Zarówno pojęcie matriarchatu jak i patriarchatu są teoriami wyrosłymi na bazie pewnych europejskich ideologii. Archeologiem, który propagował w Polsce teorię matriarchatu był Tomasz Bąbel. Według niego społeczeństwa neolityczne zamieszkujące Polskę charakteryzowała matriarchalna struktura rodowa, a ta później przekształciła się w strukturę patriarchalną. Procesowi temu towarzyszyło odsunięcie bóstw żeńskich i wyeksponowanie pierwiastka męskiego. Są jeszcze prace Andrzeja Wiercińskiego, w których odnajdujemy interesującą symbolikę Wielkiej Bogini, a także symbolizm kobiety jako dawczyni życia i mężczyzny kojarzonego ze śmiercią.

    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
  • @AgnieszkaS 22:19:02
    Tak to właśnie w świecie nauki jest, że w chwili, w której teoria ma słabe umocowanie w twardych dowodach na jej poparcie, to należy ją propagować, a prawdopodobieństwo, że jest prawdziwa, wzrośnie wprost proporcjonalnie do zasięgu popularności. Całe szczęście obaj panowie o których Pani pisze, nie zrezygnowali z metody naukowej i stopień ich zaangażowania w popularyzację słabo wspartej dowodami tezy, był umiarkowany i do dziś chyba właściwie nie dotrwał. Budowanie wyobrażeń dotyczących wierzeń, czy zależności społecznych w oparciu o częstotliwość występowania STYPIZOWANYCH przedstawień dotyczących jednej płci (nawet gdyby to była prawda, a tak nie jest), może doprowadzić i dziś do wykreowania poglądu, że bardziej powszechna od chrześcijaństwa, islamu, buddyzmu i pastafarianizmu razem wziętych, jest religia Wielkiej Nierządnicy, bo gdzie się człowiek nie ruszy, to jakaś kobiecina chce go koniecznie zainteresować swoimi wdziękami. Ówcześni ludzie musieli sobie jakoś radzić z brakiem internetu, filmów porno i tego typu uciech... i sobie poradzili. Pozdrawiam Panią.
  • @kimur 10:32:01
    " w chwili, w której teoria ma słabe umocowanie w twardych dowodach na jej poparcie, to należy ją propagować, a prawdopodobieństwo, że jest prawdziwa, wzrośnie wprost proporcjonalnie do zasięgu popularność"

    Na S24 jest notka "eine" na temat fizyki i teorii powiązanych. Także w odniesieniu do "Nobli".
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:20:18
    Akurat w "tej" sprawie, czyli słynnego matriarchatu na naszej ziemi, sprawa ma poczwórne dno komediowe... otóż tam gdzieś (basen M.Śródz.) i kiedyś, znaleziono coś tam coś tam, na podstawie czego, mniej lub bardziej naukowo (różnie to przecież bywało z reżimem w nauce) wykreowano zjawisko przy pomocy metodologii "bardzo chcę", jak już zjawisko wykreowano, uznano je dość szybko za tak fajne, że stało się wiedzą powszechną (literatura piękna) a to z kolei było powodem ogromnego żalu, że zjawisko w tak oczywisty sposób piękne, musi mieć tak bardzo ograniczony zasięg, bo początkowo było to jedynie południe Europy, Wschód Niedaleki.... pokusa była tak wielka, że znaleźli się "naukowcy", którzy poszli dalej i z pasją opracowali koncepcję transferu kultu(działania misyjne DOSŁOWNIE!!!) Mega Baby w okolice kultur megalitycznych, przy pomocy dobrego słowa miłych ludzi... że to się kupy nie trzyma, bo niby co ma piernik? no nie trzyma, ale to nie koniec. Jak już Jacquetta Hawkes z mężem opublikowali „Early Britain” w której zawarli wszystkie swoje marzenia o pokojowym podboju Europy przez uniwersalny kult, smutni naukowcy z naszej części Europy w odruchu rozpaczy także zgłosili akces do bycia potomkami wyznawców figurek z gliny, tym razem także obyto się bez czegokolwiek co przypominałoby argument, bo obyto się nawet bez rzeczonych figurek, które u nas nie wystąpiły jako przejaw kultu, ale przecież nie szkodzi, bo dla chcącego...... smutnym zbiegiem okoliczności polskie pozostałości megalityczne są wiązane, tym razem autentycznie naukowym konceptem, z kulturą niewątpliwie patriarchalną. Wszystko mogłoby być tylko zabawne, ale we wszystko co zabawne lub obojętne miesza się zawsze ideologia i tak było także tym razem. Modna pani archeolog rodem z Litwy, ignorując stan badań, kilkadziesiąt lat pisała o pięknej kulturze ciepłych, dobrych, pokojowo nastawionych ludzi, żyjących w społeczeństwie zrównoważonym, bo kierowanym przez kobiety... jak wiadomo kobieta łagodzi obyczaje... echa tych marzeń przedostały się wtórnie do percepcji innej wyidealizowanej grupy ludzi czyli słynnych Słowian, co to ich nie było, a są i podobnie jak wielka europejska "kultura glinianych cycków", byli ludźmi porządnymi, siejącymi i zbierającymi plony, a jakieś tam dowody archeologiczne, czy teksty wspominające, że było inaczej, to pomówienia. Równocześnie w kilku państwach dawnego Związku, zaczęto publikować pozycje wyjaśniające, że nie dość, że poko0jowo i miło było, to jeszcze na wspomaganiu, bo Słowianie prócz niewylewania, mieli jeszcze ogromny ciąg eksperymentalny jeśli chodzi o chemię organiczną... odpowiedź co na to współcześni Słowianie, znajduje Pan każdego dnia na forach, uczelniach w grodach i na podgrodziach.
  • @kimur 18:19:17
    "(…)megalityczne są wiązane, tym razem autentycznie naukowym konceptem, z kulturą niewątpliwie patriarchalną..."

    "(…) echa tych marzeń przedostały się wtórnie do percepcji innej wyidealizowanej grupy ludzi czyli słynnych Słowian, co to ich nie było, a są i podobnie jak wielka europejska "kultura glinianych cycków"..."
    --------------------------------------
    :))

    Kult boskiego penisa, w przeciwieństwie do kultu "glinianych cycków", jest niewątpliwie autentyczny.
  • @AgnieszkaS 20:00:43
    Wspomniałem cokolwiek o takim kulcie? :)) To byli bardzo mądrzy ludzie, nie robili ceregieli z banalnej codzienności, ona była dla nich i bez tego trudna... dlatego dziś gdy jest nam trochę łatwiej, ma Pani na szczęście, pełnię wszelkich praw jakie Pani tylko wymarzy i udało się tego dokonać bez kultu Wielkiej Królowej:))) A co do "autentyczności", to zwykle łatwo daje się ona racjonalnie wypreparować. W społeczeństwach na dużo wyższym poziomie od społeczeństw neolitycznych, jak choćby w starożytnej Grecji, ilość bóstw kobiecych przyprawia o ból głowy, a społeczna pozycja kobiety, o jeszcze większy ból głowy... Pozdrowienia dla Miłej Pani :)
  • @kimur 20:25:22
    Pozdrowienia z Kalifornii dla Pana.

    https://www.youtube.com/watch?v=I-4k6PLn7ls
  • @adevo 16:23:38
    Czemu smutne? Włochy maja Alpy i Apeniny. Fajny tekst.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY