Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
940 postów 15435 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Ślimaki po deszczu...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Każdy, kto chodzi na spacery w nie do końca zabetonowanej okolicy spotyka na ścieżkach ślimaki.

 Jestem na ślimaki specjalnie uczulony z racji zawodowych - ślimaki czynią ogromne spustoszenia w moich uprawach roślin ozdobnych liśćmi, takimi jak funkie (hosty). W wielu innych gatunkach też potrafią czynić duże zniszczenia. Trzeba je usuwać dostępnymi środkami, które z ekologicznego punktu widzenia do miłych nie należą.

Ale czy sprawiałoby wam przyjemność jedzenie truskawek nadgryzionych przez ślimaki?
 
Tak więc w uprawach - "nie ma zmiłuj". Ale czy tak samo czynić podczas spaceru?  Wędruje po ścieżkach i chodnikach dużo tych zwierzątek, że często trudno nogę postawić, aby na nie nie nadepnąć.
 
Ciekaw jestem waszych reakcji w takich przypadkach: depczecie, czy akceptujecie opcję skręcenia nogi w stawie skokowym?
 
Wśród ślimaczej populacji występują różne okazy. Nie zajmuję się płazami, ale rozróżniam "ślimaki zwykłe" - to te niezbyt duże, najczęściej spotykane. No i winniczki. te mają u mnie specjalne względy, gdyż ciągle namawiam żonę do włączenia ich do jadłospisu. Głód jednak nie dociska, to i skłonności po temu nie ma. Ale zasoby trzeba chronić, bo a nuż...
I jest trzeci gatunek - duże, bezskorupowe. Potrafią mieć i 20 cm. Do tego pokryte wstrętnym śluzem.
Dużo ich i coraz bardziej się u nas panoszą. Ponoć przywleczone zostały z jakiegoś wrogiego nam kraju (celowo?) i do tego jako obce nie mają naturalnych wrogów. Bo nawet zwierzęta brzydzą się coś takiego konsumować. Obca forma życia.
 
Przyznam szczerze, że o ile tylko mogę - omijam polskie ślimaki, ale te obce depczę bez żadnych skrupułów. Niekiedy nawet świadomie.
Niestety, moje poświęcenie jest chyba zbyt małe, gdyż tałatajstwo coraz bardziej się rozprzestrzenia.
Jest gorzej. Niekiedy dostrzegam zakusy tych bezskorupowych względem ładnych winniczków. Winniczki chowają się w skorupach lub starają się uciec. Nie daje to wyników. Spotkałem sytuację, gdzie trzy bezskorupwce otoczyły dorodnego winniczka  w zamiarach wiadomych.
Wygląda na to, że i tam docierają wpływy LGBT. Znaczy - chyba koniec świata blisko.
 
Pozostaje tylko apelować o udział w krucjacie antyślimakowej, gdyż ta forma obcego życia może ważąco zadecydować o spustoszeniu naszej ekosfery. Tak to bywa z przybyszami.

KOMENTARZE

  • autor
    Mrówki są gorsze, szczególnie jak się zaczną wylegiwać pod parkietem, albo pod okiennym parapetem.
  • @Oświat 15:12:19
    Za to leśne ścieżki są piękne.

    https://studioslowianka.files.wordpress.com/2016/06/dsc02676.jpg

    I piękne są widoki z okolic jeziora.

    https://studioslowianka.files.wordpress.com/2016/06/dsc02693.jpg

    https://studioslowianka.files.wordpress.com/2016/06/przyroda-turystyka_10_4x3.jpg
  • @Oświat 16:46:22
    I idzie Pan taka piękną ścieżką leśną, a tu wyłazi ten bezskorupowy ślimak jak ta żmija.....
  • 5*
    nasze winniczki nawet o ile to możliwe przenoszę z chodnika w bezpieczne miejsce ale dla tych obżydliwych beznapletkowych tfu bezskorupowych, które od niedawna wylegają w ogromnych ilościach nie mam litości
  • @nieżyt 20:49:10
    Jeden pozytywny...
  • @Wczoraj stonka, dzisiaj pomrów, jutro... modliszki?
    " Ponoć przywleczone zostały z jakiegoś wrogiego nam kraju (celowo?) (....) Tak to bywa z przybyszami. "

    Pomrowy (ślimaki bezskorupowe) przylazły z Zachodu bo jak
    zwykle, z Zachodu dostajemy to co najlepsze (sarkazm).
    ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomr%C3%B3w_wielki
    https://en.wikipedia.org/wiki/Limax_maximus )

    "Wygląda na to, że i tam docierają wpływy LGBT"

    Gorzej,to jest następne stadium po LGBT- one są obojnakami i w dodatku kanibalami!
    Może trza napuścić na nie jeże?
  • @nieżyt 20:49:10
    A wiesz, że te bezskorupowe to przywlekło się Zachodu? Gatunek inwazyjny i winniczki pożera?
    Ja to jak takiego zobaczę to go szpadlem przepoławiam na pół.
  • @Oświat 16:46:22
    Oświat, z tymi zdjęciami to się zastanów.
    Jak ktoś zobaczy, że w Polsce jest ładnie to zaraz będziesz tu miał inwazję białych inaczej. Biesów lepiej nie kusić.
  • Autor
    One sobie pójdą, wystarczy poczekać. U nas na Południu jakieś dziesięć lat wstecz było tak jak Pan pisze, trzeba było uważać, żeby nie nadepnąć.
    A dziś trudno spotkać pojedynczego osobnika.

    PS
    Podobno kaczki je zjadają

    Pozdrawiam
  • @fretka 21:18:37
    Winnicki są ok ale ten bez skorupy to obżydliwy pasożyd
  • @nieżyt 22:21:55
    Winniczki, to słyszałam zbierają i sprzedają Francuzom.
  • @kowalskijan584 21:18:34
    "Może trza napuścić na nie jeże?"

    Jestem za.
    Pogadam z moimi jeżami, bo do tej pory chyba nie przejawiały zainteresowania.
  • autor
    To że Pan, znany hodowca warzyw nie lubi ślimaków to chyba jasne, ale żeby od razu zabijać i to tak osobiście......

    pozdrawiam
  • @Zorion 06:18:22
    Tylko formy obce, inwazyjne. Jak wszystko.
    Nie jestem zwolennikiem życia za wszelką cenę - czy te "ślimaki" zastanawiają się jak degenerują życie i warunki rozwojowe miejscowym ślimakom?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY