Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
960 postów 15774 komentarze

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Cywilizacja Polska a ... KK

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kilka tekstów jakie zamierzam umieścić w serii „Cywilizacja Polska a …”. To perspektywa cywilizacyjna – inna niż np. narodowa.

 
Istnieje zasadniczy spór między KK (Kościół Rzymsko-Katolicki), a ideą Cywilizacji Polskiej; po prostu są to odmienne idee cywilizacyjne, dążące do odmiennych celów.
Próba utożsamienie polskości i katolicyzmu, którą można zawrzeć w znanej zbitce „Polak – katolik”, ma zasadniczą wadę. Owszem – obie idee cywilizacyjne opierają się na haśle „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Tyle, że doktryna KK zakłada hierarchiczność, a można kogoś innego traktować „jak siebie samego” tylko przy równości.
Różnica jest maskowana różnymi elaboratami teologiczno-filozoficznymi, jednak nie zmienia to zasadniczego znaczenia odmienności idei.
Niemniej, na poziomie wpajania zasad funkcjonowania społeczeństwa idea „miłości bliźniego” stanowi podstawę tworzenia wspólnoty. Nie wolno o tym zapominać.
 
Jak wielokrotnie wskazywałem, a co nie jest li tylko moim wymysłem, czasy współczesne są czasem przewartościowań wielu pojęć, które stanowią podstawę dotychczasowego porządku światowego. Dotyczy to także roli KK.
Ataki na KK, gdzie szczególnie podkreśla się amoralność hierarchii katolickiej ze szczególnym wskazaniem pedofilii, są tego znamiennym przykładem. Takie wskazywanie amoralności hierarchii miało miejsce już wcześniej. Jednak teraz jest szczególnie groźne dla KK, gdyż podważona została doktryna o wyłączności drogi zbawienia poprzez KK.
KK utracił prawo „jedynego nauczyciela drogi zbawienia”.
W warunkach polskich ma to specyficzne odniesienia – związane z polską odmiennością. Nasza odmienność polega na „przypomnieniu”, że istnieje idea Cywilizacji Polskiej, odmienna od doktryny KK, a wdrażające wspomniane zalecenie „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”, ale na bazie egalitarnej.
 
Powrót do CP daje się zauważyć także u części kościelnych hierarchów (tych zwłaszcza, którzy odczuwają związek z polskością), a przejawiający się w reakcjach dotyczących stosunku do LGBT.
To specyficzny probierz postaw. O ile bowiem w ramach doktryny KK, Polacy deklarujący swą przynależność do tej wspólnoty, mogą i powinni oczekiwać jednoznacznego stanowiska odrzucającego LGBT jako ideologii niszczącej rodzinę – podstawową strukturę tkanki społecznej, to stanowisko KK nie jest jednoznaczne.
Z punktu widzenia doktryny KK – wszyscy są „owieczkami jednego stada”.
Wystąpiła specyficzna sytuacja. Ze strony hierarchii padło stwierdzenie, że to rodzice mają prawo do określania jak mają być wychowywane ich dzieci!!!
 
To zasadnicza zmiana – takim stanowiskiem KK zrzeka się prawa do decydowania o kwestiach etycznych. (Na razie w tej kwestii, ale to kwestia czasu i okoliczności, aby to rozszerzyć). Efektem jest to, że tym stanowiskiem nastąpiło uznanie zasad Cywilizacji Polskiej – już nie ma zasady „Roma locuta, causa finita”, a każdy sam decyduje o etyce, chociaż należy podkreślić, że dalej obowiązuje PRZYKAZANIE MIŁOŚCI.
Warto zauważyć, że rzutuje to na istotę spowiedzi – już nie ksiądz decyduje o „grzechu”, a każdy spowiadający sam decyduje o swojej winie.
 
Do pełnej świadomości zaistniałych zmian jest jeszcze daleko zwłaszcza, że występować będą procesy regresyjne. Jednak sam proces zmian został zainicjowany.
 
Czy wskazana zmiana już wprowadza na drogę odbudowy Cywilizacji Polskiej? Jest dopiero fazą wstępną i wymaga olbrzymiej pracy nad sobą wszystkich, którzy czują się za Polskę odpowiedzialni. Bo skoro nie ma już „autorytetu KK” rozstrzygającego o tym, co jest dobre, a co złe, to obowiązek takich rozstrzygnięć spada na wszystkich świadomych polskości. I na nich spada też odpowiedzialność – jak w przypadku odpowiedzialności rodziców za wychowanie dzieci, które chcą niektóre środowiska indoktrynować seksualnymi dewiacjami LGBT.
 
Niektóre środowiska, nie tylko związane z LGBT, lansują ataki na KK twierdząc, że jest to uzasadnione negatywnym stosunkiem KK do Polski i RP, co wielokrotnie miało miejsce w historii.
Niewątpliwie doktryna „trydencka” KK przyczyniła się do upadku I RP, jednak nie KK był podstawową przyczyną ; raczej wyczerpanie „zasobów intelektualnych” na jakich budowana była ówczesna RP. Obecnie identyczna sytuacja dotyczy KK.
Czy zatem ataki na KK mogą być pomocne w odbudowie RP?
Fałszywa teza. Każda wojna wyczerpuje także siły własne, a te nie są obecnie duże i należy je kierować na budowę własnych formacji ideowych.
KK, w głoszonym haśle miłości jest wielce przydatny w tworzeniu zrębów nowego społeczeństwa. Konieczne jest jedynie odseparowanie naleciałości judaizmu, co ujawnia się w hierarchiczności KK. Należy przy tym spodziewać się osłabienia struktur KK, co wymusi odrzucenie organizacji terytorialnej (rezydenckiej) na rzecz tworzenia ośrodków powiązanych z kultem postaci, czy wartości. To spostrzeżenie jest już widoczne – choćby w niedawnej notce sen. Libickiego. Być może konieczne są inne rozwiązanie typowe dla rozbijania istniejących kast – wybór na dane stanowisko. (To, że hierarchia KK tworzy kastę podobną kaście sędziowskiej, czy mniej zauważalnej – kaście dyplomatycznej, bądź urzędniczej, jest chyba oczywiste. Rozbicie kastowości – może nastąpić tylko poprzez mechanizm demokratycznej weryfikacji).
 
 
Czy zatem dorośliśmy już do polskości i weźmiemy odpowiedzialność za siebie i naszych bliskich?

KOMENTARZE

  • Autor
    MIŁOŚĆ, BLIŹNIEMU KRZYWDY NIE WYRZĄDZA!

    Napisałeś:

    "Można kogoś innego traktować „jak siebie samego” tylko przy równości".

    Przecież można miłować nawet wroga jak siebie samego. A także swojego niewolnika, czy służącego. Po prostu nie czyniąc mu krzywdy ani zbrojnie przeciwko niemu nie występując! Jednym słowem: Być względem niego takim jakim byłbym względem siebie!

    Zatem co byście chcieli aby wam czyniono i wy tak czyńcie! Jak to mówi Pismo Święte: "Miłość bliźniemu krzywdy nie wyrządza!".

    No i nie wiem dlaczego podstawą Twojego artykułu jest II Przykazanie mówiące o miłości do bliźniego a nie Przykazanie przede wszystkim PIERWSZE mówiące o miłości do Pana Boga?

    To wpierw ONO jest esencją naszego życia i za NIM dopiero idzie Przykazanie Drugie! Nie odwrotnie!

    Zatem na jakiej bazie w ogóle wyrośli Polacy, skoro oddają cześć bałwanom i obrazom, modlą się o wstawiennictwo do Marii lub są ateistami? Biblia raczej nazwałaby to cywilizacją pogańską o zabarwieniu negatywnym, wręcz grzesznym! No chyba, że ktoś chce być częścią takiej cywilizacji... Ja nie chcę!

    Cześć!

    PS

    Czy mi się wydaje czy w Twoim artykule pomimo, iż poruszasz sprawę Przykazania Bożego to na temat samego Pana Boga bezpośrednio nic nie piszesz? Hmmm...


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @57KerenOr 13:28:25
    Słuszna uwaga! dla rozwoju cywilizacji.

    Pierwsze przykazanie najważniejsze, mówiące o miłości do Pana Boga i jego największej wiedzy.

    Bóg zbudował człowieka na własne podobieństwo, więc miłowanie się, jest drugorzędną sprawą po kształceniu ze źródła wiedzy.

    To wpierw ONO jest esencją naszego życia i za NIM dopiero idzie Przykazanie Drugie! Nie odwrotnie!
  • Czy aby napewno
    Czy w ogóle można mówić o czymś takim jak Cywilizacja Polska? Może w przeszłości było coś co wyróżniało nas od innych lecz pogrzebano to coś razem z rozbiorami . Obecnie większość społeczeństwa polskiego ma korzenie chłopskie lecz zamiast być dumnym z tego chce o tym zapomnieć na dobre , dlatego tak łatwo łyka ono wszystko co „zagraniczne”. KK jawi się na tym tle jako nośnik tradycji i ciągłości kulturowej.
  • Pobudka...!!!
    „FAKTY I MITY” nr 38, 21.09.2001 r. KOMENTARZ NACZELNEGO
    ŚWIĘCI OJCOWIE BIN LADENA
    (...) Przypomnijmy tylko najważniejsze zbrodnie oprawców w sutannach oraz uświęcone akty terroru dokonywane przez katolików świeckich pod przewodem kapelanów. Zasada była taka sama, jak w islamskim dżihadzie – wieczne zbawienie za mordowanie niewiernych. Szacunkowe liczby ofiar uśredniam, biorąc za podstawę kilka źródeł.
    1096 – pierwsza wyprawa krzyżowa. Wymordowanie Żydów nad Renem i Dunajem – ponad 20 tys. ofiar;
    1099 – krzyżowcy zdobywają Jerozolimę – 50 tys. ofiar;
    1202–1204 – czwarta krucjata na rozkaz papieża Innocentego III – 100 tys. ofiar;
    1207 – armia Innocentego III wycina w pień katarów (30lat) – 100 tys. ofiar;
    1226 – (pocz.) – Krzyżacy mordują Prusów – 300 tys. ofiar;
    1453 – z inicjatywy świętego Jana Kapistrana wymordowano Żydów na Śląsku – 30 tys. ofiar;
    1450–1750 – polowanie na „czarownice” na podst. bulii Innocentego VIII – 150 tys. ofiar;
    1478 (pocz.) – papież Sykstus IVwysyła do Hiszpanii inkwizytora Torguemadę – 250 tys. ofiar;
    1492–XVII w. – katolicy wyniszczają ludność Wysp Karaibskich – 3,5 miliona ofiar;
    XVI–XVIII w. – misjonarze i żołnierze mordują Indian Amazonii – 5,5 miliona ofiar;
    XVI–XVIII w. – porwania niewolników w Afryce – 100 milionów ofiar;
    1555–1559 – inkwizycja za czasów papieża Pawła IV – 800 tys. ofiar;
    1568 (pocz.) – na rozkaz papieża Piusa V (późniejszy święty) inkwizycja hiszpańska zaczyna mordować protestanckich Niderlandczyków – 2 miliony ofiar;
    1573 – noc św. Bartłomieja (23/24.08), czyli rzeź hugenotów; Papież Grzegorz XIII odprawia mszę dziękczynną, wybija medal pamiątkowy i organizuje radosne festyny na ulicach (por. radość Palestyńczyków) – 25 tys. ofiar;
    1648 – koniec wojen religijnych w Niemczech podsycanych przez papiestwo. (Innocenty X protestuje przeciwko ugodzie z protestantami) – 13 milionów ofiar;
    1648 (pocz.) – pogromy żydów w Polsce – 100 tys. ofiar;
    1941– 1945 – w Chorwacji rządzi Ante Pavelić popierany przez Piusa XII – 800 tys. ofiar.
    (...) Czarne wilki dopiero niedawno przybrały owczą skórę i nawołują teraz do pokoju, miłości bliźniego, przebaczania win. Modlą się za ofiary islamskiego terroryzmu zapominając o własnym... (...)
    Jonasz


    „FAKTY I MITY” nr 13, 28.03.2002 r.
    WYSPY WIELKANOCNE
    (...) A może Karol Wojtyła przez lata ani razu nie zajrzał do archiwów watykańskich i nic nie wiedział o pamiętnikach mnicha tamże przechowywanych? Może nawet nie wie, że jeszcze w Roku Pańskim 1812 jezuita Coronil nakazywał katolickim żołnierzom wyruszającym przeciw indiańskim powstańcom w Wenezueli: „Zabijcie wszystkich powyżej siódmego roku życia”. Nie wie? Wszak w 1980 r. beatyfikował Jose de Anchieta, którego nazywał „bożym człowiekiem”, „pionierem ewangelizacji”, „apostołem Brazylii”, „wzorem dla całej generacji misjonarzy”. To ten sam „pionier ewangelizacji”, a tak naprawdę zwyrodniały morderca, który zwykł powtarzać słynne zdanie, że „miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. W skutek takiej ideologii wymordowano w obu Amerykach więcej niż 50 milionów Indian. (...)
    Marek Szenborn

    „FAKTY I MIT” nr 3, 24.01.2008 r. NASI OKUPANCI
    JAK KOŚCIÓŁ POLSKĘ OKRADAŁ (CZ. I)
    (...)
    Na początek omówimy daniny wysyłane z Polski do Rzymu. Zacznijmy od najdawniejszej daniny – świętopietrza.
    Świętopietrze, czyli denar św. Piotra, wysyłano do Rzymu. W XI w. przerzucono ten podatek na ludność. Początkowo płacono je jako podymne (denar od dymu, czyli komina), ale w roku 1318 zamieniono je na pogłówne, czyli denar od głowy. Ten blisko sześciokrotny wzrost Kościół wymusił na Łokietku szantażem – chodziło o zgodę papieża na koronację. Była to opłata szczególnie znienawidzona, bo nie płaciła jej szlachta ani kler, a więc uważano ją za skrajnie niesprawiedliwą. Także dlatego, że wielodzietne, a więc biedniejsze rodziny płaciły więcej.
    Zachowały się dokładne dane na temat wydartych pieniędzy. Na przykład w latach 1319–1328 ściągnięto 2408,5 grzywien srebra i 45 grzywien złota, a od 1343 do 1357 r. już 8148 grzywien srebra. Grabież rosła wraz ze wzrostem liczby ludności.
    Polska płaciła świętopietrze do 1564 roku, najdłużej w Europie. Nie mogła przerwać tej grabieży, ciągle procesując się z zakonem krzyżackim o Pomorze, bo procesy te toczyły się przed sądami papieskimi. Zaprzestanie płacenia groziło przegraniem procesu. Szantaż był oczywisty. Potem Kościół nie uznawał pokoju toruńskiego, który przywracał Polsce Pomorze i Warmię (do dzisiaj nie uznał!), i wszystko, co chciano załatwić w Rzymie, zależało od płacenia świętopietrza. Grabież przerwała szlachta ewangelicka, która po prostu odmówiła płacenia od swych poddanych.
    (...)
    Płynęła więc do Rzymu rzeka wyłudzonych pieniędzy. Tylko za panowania Zygmunta Augusta wysłano papieżom w sumie około 2 tys. wozów złota i srebra! A Polska nie miała pieniędzy na obronę granic...
    (...)
    Lux Veritatis


    http://wolnyswiat.pl/22h5_pliki/image106.jpg

    http://wolnyswiat.pl/22h5_pliki/image108.jpg

    Duchowni to 0,3 proc. wszystkich skazanych za wykorzystywanie seksualne małoletnich
    https://www.pch24.pl/duchowni-to-0-3-proc--wszystkich-skazanych-za-wykorzystywanie-seksualne-maloletnich,66896,i.html | 2019-03-15

    Beczące owce polskiego Kościoła
    https://www.youtube.com/watch?v=r156HpZLDnA | 5 lip 2019

    O tym jak kościół okrada Polaków - Kuba Wątły i dr Andrzej Polaczkiewicz
    https://www.youtube.com/watch?v=njx8RTBLGrc | 25 kwi 2018
    [Tysiące nieruchomości, 3 procent powierzchni Polski, ponad 12 mld zł rocznie, i do seksu dzieci... - red.]

    Kościół to nowotwór w budżecie państwa - Kuba Wątły i dr Andrzej Polaczkiewicz
    https://www.youtube.com/watch?v=jvL1BvsS5ZU | 14 cze 2019

    Znamy sekrety finansów fundacji Rydzyka. Otrzymywała olbrzymie dotacje
    https://kujawsko-pomorskie.onet.pl/znamy-finanse-lux-veritatis-i-fundacji-nasza-przyszlosc/bc4y7t1?utm_source=zawisza.neon24.pl_viasg_kujawsko-pomorskie&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2 | 8 czerwca 2017

    Najdroższy patriota
    http://zawisza.neon24.pl/post/149538,najdrozszy-patriota | 30.06.2019

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRrTW3P9-EDRgO87MfavQHM7mQd8vtTkiPeRcl-x18CnpJfwM6OjQ

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQhdBGkCq0crLZnlLwhex3y4fBndVf8ayfdjTKurocNKKJuKcoJ

    https://www.imagic.pl/files/24301/ciemny%20lud%20wszystko%20kupi.png

    https://i.ytimg.com/vi/EqzY7XLCXSk/hqdefault.jpg?sqp=-oaymwEjCNACELwBSFryq4qpAxUIARUAAAAAGAElAADIQj0AgKJDeAE=&rs=AOn4CLAqTZc1Kojwjkizgk2gohsl_mPhow


    „FAKTY I MITY” nr 26, 03.07.2008 r.: Z licznych sondaży przeprowadzonych wśród pensjonariuszy zakładów karnych w RParafialnej wynika, że są to w 99,9 procentach katolicy.
    [Dziękujemy Ci nieomylny Ojcze Święty, Nauczycielu ludzkości, moralny Autorytecie, duchowy Przywódco itp., itd.; Kościołowi za umoralnianie społeczeństwa; politykom, państwowym urzędnikom itp. za pasienie naszymi pieniędzmi pasterzy; środkom przekazu za szerzenie katolickiej ideologii; itp. (Unia Europejska, Świat, oprócz podziwu, chyba pękają z zazdrości...) – red.]

    http://www.fidelitas.pl/1630.html | 2006-05-17
    KSIĄDZ CZAJKOWSKI BYŁ AGENTEM SB?
    Dzisiejsze „Życie Warszawy” donosi, iż w IPN znajdują się dokumenty, z których wynika, że ks. prof. Michał Czajkowski przez ponad 20 lat był agentem bezpieki.
    Do dokumentów obciążających ks. Czajkowskiego dotarł w IPN dr Tadeusz Witkowski. Z jego badań wynika z nich, że obecny współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów oraz współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, był w latach PRL jednym z najcenniejszych agentów SB.
    Akta dotyczące ks. Czajkowskiego znajdują się w IPN pod numerem 00169/83.
    Wynika z nich, że duchowny współpracował z SB w latach 1960-1984 pod pseudonimem Jankowski. Donosił m.in. na metropolitę wrocławskiego, abpa Bolesława Kominka, oraz twórców KOR-u Jacka Kuronia i Jana Józefa Lipskiego.
    Najbardziej bulwersujące są jednak szczegóły dotyczące donosów na ks. Jerzego Popiełuszkę. Od końca lat 70. oficerem prowadzącym ks. Czajkowskiego był Adam Pietruszka, który kierował późniejszą operacją zamordowania kapelana Solidarności.
    Co przekazywał mu ks. Czajkowski? Szczegółowe opisy planów ks. Popiełuszki, także planów działania na wypadek próby aresztowania przez SB.


    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3915011.html | 2007-02-13 00:00
    "KS. MALIŃSKI BYŁ ŚWIADOMYM WSPÓŁPRACOWNIKIEM"
    - Nie mam cienia wątpliwości, że ks. Maliński był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Delta" - powiedział portalowi Gazeta.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Odniósł się w ten sposób do doniesień radia RMF, które podało, że w raporcie historyków IPN ks. Mieczysław Maliński jest wymieniony jako wieloletni, świadomy współpracownik SB.
    W przypadku "Delty" to była pełna i świadoma współpraca. Tajny współpracownik o tym pseudonimie donosił na duchownych i świeckich ważnych dla Kościoła. Informowałem o tym kard. Dziwisza już w lutym zeszłego roku.
    Wg Radia RMF FM w raporcie historyków IPN o inwigilacji Kościoła krakowskiego przez komunistyczną służbę bezpieczeństwa, znajduje się informacja, że ks. Maliński zarejestrowany jako TW "Delta" przekazywał SB informacje na temat kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, a także innych znanych duchownych i działaczy katolickich, zarówno z Polski, jak i tych, których Maliński spotykał podczas podróży zagranicznych.


    http://krzysiekfish-w-walce-o-sprawiedliwosc.blog.onet.pl/Lista-agentow-w-Kosciele-ktory,2,ID400821548,n | 18.02.2010 r.
    W publikacji "Księża wobec bezpieki" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski ujawnia nazwiska duchownych, którzy poszli na współpracę z komunistyczną bezpieką. Publikujemy listę tych, którzy - jak wynika z badań ks. Zaleskiego - zdradzili Kościół, donosząc SB.

    Arcybiskup Juliusz Paetz - emerytowany metropolita poznański. Na liście agentów SB figurował pod pseudonimem Fermo od 1978 do 1983 roku. Ale już wcześniej kontaktował się z bezpieką. Dał się złamać, bo potrzebował paszportu, żeby wyjechać do pracy w Rzymie. Kiedy wrócił, stał się SB niepotrzebny. Arcybiskup Paetz był bohaterem jednego z najgłośniejszych skandali w polskim Kościele. W 2002 roku odszedł z poznańskiej metropolii, oskarżony o molestowanie seksualne kleryków.

    Biskup Wiktor Skworc - jako współpracownik SB miał pseudonim Dąbrowski. W tej chwili jest biskupem tarnowskim. Został zarejestrowany w 1979 roku po tym, jak esbecy w bagażniku jego samochodu znaleźli produkty z Baltony, a potem przedstawili mu fikcyjne zarzuty współudziału w nielegalnym obrocie towarami z tego sklepu. W książce ks. Isakowicza-Zaleskiego jest zamieszczony raport z październikowej rozmowy werbunkowej, którą przeprowadził z duchownym kpt. Jerzy Wach.

    Biskup Kazimierz Górny - obecny ordynariusz rzeszowski. Komunistyczna bezpieka pozyskała go do współpracy w 1979 r., gdy budował kościół w Oświęcimiu. Została ona przerwana w 1983 r., gdy ks. Górny został krakowskim biskupem pomocniczym i wtedy zaczął się uchylać od kontaktów z SB. Ks. Górny został zarejestrowany pod pseudonimami Kazek i Tadeusz.

    Ks. Wacław Cedro - według ks. Isakowicza-Zaleskiego, donosił na ks. Józefa Tischnera.

    Ks. Saduś - korespondował z papieżem Janem Pawłem II. Treść listów polskiego papieża przekazywał komunistycznej bezpiece.

    Ks. Janusz Bielański - były proboszcz katedry na Wawelu. Po pojawieniu się w prasie informacji o jego współpracy z SB został odwołany przez metropolitę krakowskiego, kardynała Stanisława Dziwisza. Mimo to ks. infułat Bielański zaprzeczał, by kiedykolwiek donosił komunistycznej bezpiece. Jako agent miał pseudonim Waga. Sam przyznawał, że w czasie, gdy budował kościół w jednej z dzielnic Krakowa, przychodzili do niego esbecy. Przychodzili też, gdy został już proboszczem na Wawelu. Ale cały czas zaprzecza, by była to współpraca z tajnymi służbami.

    Ks. Mieczysław Maliński - wieloletni, bardzo bliski przyjaciel Karola Wojtyły. Sam twierdzi, że na SB chodził ewangelizować. Ale ks. Isakowicz-Zaleski nie ma wątpliwości - ks. Maliński był współpracownikiem SB. W dokumentach widnieje jako "Delta". Został zarejestrowany w 1971 roku.

    Ks. Mirosław Drozdek - proboszcz sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem. Miał wielokrotne kontakty z esbekami. A bezpieka podobno bardzo ceniła sobie informacje, które przekazywał. Nosił pseudonim Ewa.

    Ks. Mieczysław Łukaszczyk - był kapelanem Jana Pawła II. Teraz jest proboszczem parafii św. Katarzyny w Nowym Targu.

    O. Stoch - był zarejestrowany jako TW "Kazek". Przez lata miał świadomie donosić na współbraci z zakonu. Ojciec Stoch przyznaje się do tego w książce: "Pragnę przekazać do wiadomości wszystkim zainteresowanym, że przez wiele lat pod wpływem różnych form szantażu współpracowałem z Urzędem Bezpieczeństwa w Krakowie. Mogę powiedzieć zgodnie z sumieniem, że starałem się tak przedstawić sprawy, by nikomu nie szkodzić".


    http://www.kosciol.pl/article.php?story=20050427163635868 | śro, 27 kwi 2005, 16:36:35
    Dominikanin ojciec Konrad Stanisław Hejmo był tajnym współpracownikiem SB donoszącym na Karola Wojtyłę – taką informację ujawnił po posiedzeniu kolegium Instytutu Pamięci Narodowej prof. Leon Kieres.
    Jak wyjaśnił szef IPN–u na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie – nie tylko dokumentów, ale również taśm, można z cała pewnością stwierdzić, że ojciec Hejmo był świadomym i tajnym współpracownikiem PRL-owskich Służb Bezpieczeństwa. Posługiwał się on wówczas pseudonimami "Hejnał" i "Dominik". Kieres dodał także, iż IPN wyklucza, by akta o współpracy ojca z SB były sfałszowane.


    http://www.tvn24.pl/1,1592461,druk.html | 08:20 25.03.2009
    Wśród agentów donoszących na ks. Jerzego większość – jak pisze „Dziennik - stanowili inni duchowni. Do najaktywniejszych należał ks. Michał Czajkowski, TW ps. Jankowski, zarejestrowany jako tajny współpracownik od 1956 r. do 1984 r. Gdy SB zaczęło rozpracowywać ks. Jerzego, TW Jankowski został specjalnie oddelegowany do inwigilacji kapłana. O ile donosy Stachnika miały charakter techniczno-personalny, o tyle ks. Czajkowski formułował opinie o swojej ofierze, np.: "Jestem zdania, iż ks. Popiełuszko to typ mitomana widzącego więcej w wyobraźni niż w rzeczywistości".

    Ks. Czajkowski był też wykorzystywany przez SB do konkretnych działań operacyjnych, m.in. skłócenia ks. Popiełuszki z jego przełożonym, prymasem Józefem Glempem.

    Kustosz
    SB do inwigilacji ks. Jerzego wykorzystywała też jego przyjaciół. W 1979 r. zarejestrowano jako TW pseudonim Kustosz ks. Andrzeja Przekazińskiego, dyrektora Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, pełniącego tę funkcję do dziś. Jego meldunki nie do końca zadowalały SB, ale i tak były wykorzystywane, nawet te mało istotne - jak sprawa odmowy wydania paszportu Popiełuszce.

    TW Poeta
    W tym samym czasie co ks. Popiełuszko w kościele św. Stanisława Kostki pracował jako wikary ks. Jerzy Czarnota. Według akt SB od 1964 r. do co najmniej 1988 r. był tajnym współpracownikiem o pseudonimach Roland i Poeta.

    Akta jego sprawy zostały jednak zniszczone w 1990 r. "Dziennik" ustalił, że obecnie ks. Czarnota jest kapłanem diecezji łowickiej.

    Dziennik, Rzeczpospolita
    © TVN24


    Plus „moje” zapasy materiałów:

    „FAKTY I MITY” nr 44, 08.11.2007 r. PATRZYMY IM NA RĘCE
    W KOŚCIELNYM ZWIERCIADLE
    Według najnowszych danych kościelnych, średnio co dziewiąty urzędujący biskup współpracował lub flirtował ze Służbą Bezpieczeństwa. „Ale nie podpisywali zobowiązań do współpracy!” – zastrzega abp Głódź.
    Ostatnie z zachowanych – kompletnych i precyzyjnych – zestawień potencjału operacyjnego tzw. pionu IV (wyznaniowego) Służby Bezpieczeństwa dotyczy roku 1983. Z owych danych dowiadujemy się, że na żołdzie bezpieki pozostawało wówczas 3934 tajnych współpracowników rekrutujących się spośród duchowieństwa diecezjalnego oraz 625 zakonników, co – po uwzględnieniu ówczesnej liczby księży i mnichów – dawało w sumie około jednej piątej kościelnego wojska.

    [A w poprzednich wiekach było dużo, dużo gorzej! – red.]
  • @57KerenOr 13:28:25
    Skoro mogę miłować Szanownego jako niewolnika - to dlaczego taki pyszczy i głos przy swoim Panu zabiera ni zapytawszy, czy może?

    Na razie ucz się chłopie buty czyścić, bo na inne zajęcie nie zasługujesz.
  • @57KerenOr 13:28:25
    "Zatem na jakiej bazie w ogóle wyrośli Polacy, skoro oddają cześć bałwanom i obrazom, modlą się o wstawiennictwo do Marii lub są ateistami?" - aby to zrozumieć trzeba odrzucić fałszywą miłość do bliźniego. Ale na to się nie zanosi bo : "Biblia raczej nazwałaby to cywilizacją pogańską o zabarwieniu negatywnym, wręcz grzesznym! No chyba, że ktoś chce być częścią takiej cywilizacji... Ja nie chcę!"
    Denominacje protestanckie nigdy nie wzniosą się wyżej niż ... własne "ja". Nigdy nie pojma tego co jest sednem.
  • @Polantek 16:15:59
    Ma Pan mylne pojęcie cywilizacji, a już brak wiary w polski intelekt; CP to wielkie, genialne osiągnięcie naszych przodków do którego Zachód jeszcze nie dorósł.
    KK wszelkimi sposobami niszczył polskie tradycje. Tylko osoba nie mająca pojęcia o podstawach polskości może sądzić, że KK jest ostoją tradycji.

    Faktem jest, że polskość w największym stopniu została zachowana w stanie chłopskim i dlatego wieś(rolnictwo) są tak zaciekle niszczeni.
  • @Redaktor1966 16:46:07
    Proszę te swoje fakty i mity zapisać na kartce, zwinąć w tubkę i wsadzić w dupkę.
  • @Soplica
    JEŚLI O MNIE CHODZI TO PROTESTANTEM NIGDY NIE BYŁEM I OBECNIE NIE JESTEM, I PRZEZ TO ROZUMIEM TEMAT LEPIEJ OD NICH!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @Polantek 16:15:59
    Kiedyś już o tym pisałem. Za wyniszczenie szlachty odpowiedzialne są "zabory" ale przede wszystkim czasy napoleońskie. To ta nasza historia
    w głównej mierze przyczyniła się do unicestwienia tego co odróżniało nasz Naród i jego historię od innych.
    Śmieszy mnie troszkę odwoływanie się do "wsiowych" korzeni Polaków. Faktem jest niezbitym że to tam po wsiach a nie miastach skrywają się niedobitki i pozostałości polskiej szlachty i ich rodzin. Wyniszczone przez okupantów i ciężki los, niedouczeni, zgnębieni ale dumni. Oni wciąż operują tymi samymi nazwiskami lecz ciężko to zauważyć mając kompleks niższości
    a taki w głowach Polaków istnieje.
  • Odmienność idei
    Idea Cywilizacji Polskiej jest egalitarna, a katolicyzm jest hierarchiczny, dlatego to są odmienne idee. Pierwsza nie zawiera się w drugiej, bo odrzuca hierarchiczność. A zatem Kościół katolicki mógłby całkowicie zniknąć, a Cywilizacji Polskiej by to w ogóle nie przeszkodziło, nadal by istniała. Zgadza się?

    Jeśli tak, to przeprowadzam rozumowanie analogiczne: Idea Cywilizacji Polskiej jest egalitarna, a idea państwowości jest hierarchiczna, dlatego to są odmienne idee. Pierwsza nie zawiera się w drugiej, bo odrzuca hierarchiczność. A zatem państwo polskie mógłby całkowicie zniknąć, a Cywilizacji Polskiej by to w ogóle nie przeszkadzało, nadal by istniała. Zgadza się?
  • @GPS 01:38:02
    Dlatego jesteśmy Rzeczpospolitą.
    Rozumie to?
    To więcej niż państwo.
  • Znowu problem z pojęciem, bo
    tego chyba P. Wojtas nie ogarnia.
    Cywilizacja – poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury materialnej (warto to podkreślić), stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się. W skład cywilizacji wchodzą mniejsze jednostki, np.: narody, wspólnoty pierwotne czy inne zbiorowości.
  • @Redaktor1966 16:46:07
    "Mity i Fakty" jako źródło"? Hahhahahhhahahahahahhahahahhaha
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:48:39
    Pan nie ma pojęcia o pojęciu cywilizacji
  • @Krzysztof J. Wojtas 01:51:47
    Bzdura. Nie pierwsza zresztą. I Rzeczpospolita nie wyklucza państwa.
  • @Wican 08:43:32
    ja rozumiem tekst Autora i gospodarza tego blogu w taki sposób:

    "KK stworzył cywilizację polską i dlatego jest z nią sprzeczny"

    Z tego też powodu nie mogę tu komentować, bowiem mój prosty umysł nie jest w stanie wyjść poza logikę dwuwartościową ;)
  • @57KerenOr 20:01:14
    Proponuję wyłączyć Caps Lock'a. Źle się czyta tekst pisany dużymi literami. Kojarzy się bardziej z krzykiem niż z treścią pisaną. :)
  • @MacGregor 09:56:50
    Myślałem, że prosty umysł to obejmuje.
    Nie obejmuje - prostacki.
  • @Soplica
    MASZ RACJĘ... CAPS akurat w tym wypadku był niepotrzebny!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @Krzysztof J. Wojtas 01:51:47
    No ale to państwo Rzeczpospolita jest hierarchiczna, a więc sprzeczna z egalitarną Cywilizacją Polską. Jest więc do likwidacji, tak?
  • @GPS 12:03:05
    Jest Pan tak zindoktrynowany judaizmem i "wiedzą uniwersytecką" aby twierdzić, że Rzeczpospolita była hierarchiczna?

    na poziomie przedszkola nie podejmuje dyskusji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:44:16
    Napisałem "jest" a nie "była". Nie pytam czy ta była jest do likwidacj, bo ona jest już zlikwidowana, nie ma jej. Pytam czy ta co jest, ta hierarchiczna, jest do takiej samej likwidacji.
  • @GPS 17:09:32
    identycznie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:00:59
    A zatem twierdzi Pan, że obecne państwo watykańskie jest hierarchiczne, a obecne państwo polskie nie, zgadza się?
  • @57KerenOr 11:49:01
    Każdy wymaga od siebie tyle ile uważa.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    MYŚL TROCHĘ!

    Potrafisz tylko stroić miny! Nie umiesz w paru słowach odnieść się do mojego powyższego komentarza "MIŁOŚĆ, BLIŹNIEMU KRZYWDY NIE WYRZĄDZA!".

    Myśl trochę Krzysztofie! To, że przyzwyczaiłeś się, że na Neonie stawiają Cię na piedestale nie oznacza wcale, że masz rację czego dowodem jest Twoja odpowiedź skierowana do mnie!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930