Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
962 posty 15786 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Zmarli - największy przekręt Okrągłego Stołu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Być może temat tu podjęty jest niestosowny co do czasu, ale właśnie teraz najbardziej mnie bulwersuje.

 

 
To, że podczas obrad Okrągłego Stołu "przehandlowano" sprawy polskie, gdzie nastąpił przekaz władzy w ramach zmiany pokoleniowej w tym samym środowisku - to chyba nie budzi żadnych wątpliwości.
Powstaje pytanie jaki deal miał w tym KK, że swym autorytetem i zaufaniem jakim obdarzało go , zwłaszcza w tamtym czasie, społeczeństwo, zdecydował się stworzyć parasol ochronny nad dokonywanymi zmianami. 
Odbieram tamten czas jako ewidentną zdradę Narodu przez "pasterzy"  z KK. Co było tego powodem, że uznano to za aż tak wartościowe?
 
Jedyne, co mi się nasuwa na myśl to sprawa pogrzebów.
 
Nietrudno zauważyć, że przy całej zapaści rozwoju społecznego związanego z "reformami"" Balcerowicza i znacznym zaniżeniu stopy życiowej, wprowadzono wysoki zasiłek pogrzebowy.
Efektem było podniesienie "kultury" pochówków, a jednocześnie nastąpiło gwałtowne upiększanie cmentarzy poprzez budowę grobowców bez mała ociekających złotem. Obecnie odwiedzając miejsca pochówku bliskich - wszystko jedno, czy w rejonach miejskich, czy na głębokiej prowincji, mamy kamienne płyty najwyższej jakości i urody.
W takim rejonie jak Gmina Raszyn, gdzie mieszkam, przechadzka po cmentarzu to w którymś momencie konstatacja, że to chyba najdroższa nekropolia - rzadko zdarza się , aby szacunkowa wartość grobowca była niższa niż 30 000 PLN, a takie powyżej 100 000 PLN są częste. Niekiedy są to rozbudowane wręcz "pałace dla zmarłych".
Mam też groby rodzinne w rejonie Iłży, Sienna - świętokrzyskie, chociaż woj. mazowieckie. Tam też jest podobnie, a przecież nie są to tereny najbogatsze.
 
Jak ma się to do postawionej tezy o "dealu" Okrągłego Stołu?
Wysoki zasiłek pogrzebowy pozwolił znacznej części ludziom na uiszczanie "stosownych" opłat związanych z miejscem pochówku i zarządzaniem nekropolią, a to jest w ręku parafii. Stały i znaczny dochód.
Pobudziło to do swoistego wyścigu szczurów o jak najpiękniejszy grób bliskich. Nie taki zadbany częstą bytnością ( jest też wiele takich osób, które bardzo mocno są związane pamięcią bliskich), ale okazały, rzucający się w oczy i nie wymagający pracy przy utrzymaniu.
Czy znana jest cena miejsca pochówku na prestiżowym cmentarzu - np. takim w Wilanowie? Ktoś poda, bo ja się boję.
 
Jeśli spojrzymy na problem jako społeczny, to da się zanotować, że nastąpiło pobudzenie gospodarcze w tej dziedzinie. Kamieniarze i zakłady pogrzebowe mają pracę i to dobrze płatną. PKB rośnie, tyle, czy to jest właściwy kierunek rozwoju?
 
W zasadzie - nie można mieć pretensji do osób, zwłaszcza starszych, które chcą jak najlepiej zachować pamięć bliskich. Czy dla nich może być coś bardziej wartościowego niż takie działanie? Przecież składają do grobu swych najbliższych - największy skarb jaki mieli w życiu.
Tyle, że za powstałą sytuację należy winić tych, którzy motywują do takich działań. I KK nie jest bez winy, a wręcz można mu zarzucić celowe kierowanie się korzyściami wynikającymi formy pogrzebów.
Potwierdza to zarządzenie kościelne o zakazie odprawiania mszy pogrzebowej z urną zawierającą prochy zmarłego.
 
Cóż. Jestem całą tą sytuacją zbulwersowany. Na pewno (takie zalecenia już porobiłem) nie chcę tradycyjnego pochówku, a kremację. Byłoby cenne, gdyby władze zezwoliły na przechowywanie prochów zmarłych poza cmentarzami. Lepiej, aby żyli w pamięci bliskich, a nie stali się nieodwiedzanym wyrzutem sumienia.
Wyrazem pamięci jest zapalony znicz - i to wystarczy.

KOMENTARZE

  • Autor
    Przyznam ,że inaczej to widzę.To nie zasiłki pogrzebowe(hi,hi) mają wpływ na budowę pałaców na cmentarzach ,tylko rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństwa ,które spowodowało powstanie tzw.nowej szlachty.Ludzie ci którzy jeszcze w poprzedniej epoce niczym szczególnym się nie wyróżniali,teraz po dojściu do kasy, nadrabiają zaległości,by zademonstrować swoją wyższość ekonomiczną.I stąd budowanie okazałych rezydencji przypominających zamki i pałace,a na cmentarzach grobowców tak okazałych o których przedwojenna polska magnateria mogłaby tylko pomarzyć.
  • @Jwu 08:36:23
    Potwierdzam, im wyżej w "hierarchii" pieniężnej tym bardziej na bogato, u mnie na prowincji 120 km od Berlina, najokazalsze pałace postawili sprzedawcy tandetnej odzieży oraz cyganie czyli romowie.
  • @Jwu 08:36:23
    Co do wskazanego elementu - tak.

    Wszyscy w okolicy pamiętają najokazalszy grób - postawiła go wdowa po wozaku, którego zresztą bardzo źle traktowała. Ale po śmierci okazał się "najwyższą wartością". To były lata 60-te ub. wieku.

    Niemniej wysoki zasiłek pogrzebowy (w latach 90 - tych szczególnie) sprzyjał rozpoczęciu swoistego "wyścigu szczurów". Bo nie wypadało mieć kiepskiego grobowca, gdy w okolicy "pałace".

    Tyle, że piszę, że KK nie przeciwstawił się temu, a wykorzystywał sytuację, bo mając zasiłek pogrzebowy - łatwo było opłacić w parafii wszelkie składniki. Bo to i miejsce, i administracja, i msza, i różne dodatki. A za prawo postawienia, czy to pomnika, czy nawet ławeczki - dodatkowe opłaty.

    W dużych parafiach i bogatych - może to mniej ważne. Ale na prowincji - to znaczna część i to stała, dochodów parafii.
  • Uważam
    że największym przeciwnikiem trzymania spopielonych prochów poza cmentarzem będzie właśnie KK. Osobiście jestem też za takim rozwiązaniem, choć pewnie z "racjonalnych" powodów nawet sanepid będzie przeciw.
    Niemniej jednak spopielanie znacznie problem wystawnych grobowców rozwiązuje, bo w jednym może leżeć kilka pokoleń. Choć często zdarza się ,że nawet po śmierci nie wszyscy chcą leżeć koło siebie ;);)
  • @ Autor
    "Odbieram tamten czas jako ewidentną zdradę Narodu przez "pasterzy" z KK. "

    Myślę, że właśnie dlatego brzuchaci ojczulkowie w kółko bębnią na kazaniach łamiącymi się głosikami o "miłosierdziu", "wybaczeniu", "nadstawianiu drugiego..." itp itd. ale jakoś dziwnie pomijają w tym wszystkim jakiekolwiek odniesienie do rzeczywistości w której przyszło żyć ich "owieczkom". Zupełnie inaczej niż Chrystus, Który wszystko, co powiedział ułożył w przypowieść.
    A kazań to ciężko mi się słucha. Coraz ciężej.

    5*
  • @ Autor, All
    "Zmarli - największy przekręt Okrągłego Stołu"

    Czy ja wiem...
    Nie żebym chciał się spierać, ale dla mnie największym przekrętem OS było wyżłobienie Polakom w świadomości, że skończył się komunizm, gdy ten po prostu z kapuśniaczka zmienił się w oberwanie chmury. I to gradowej. Wprawdzie postać coraz bardziej debilna, ale w końcu nie dla porwania elit został stworzony...
  • @zadziwiony 11:38:45
    Rozmawialiśmy na ten temat.
    Zarówno w rodzinie jak i wśród znajomych - coraz większe zainteresowanie kremacją. Z sugestiami, gdzie rozrzucić prochy.

    Ale jest problem pamięci zmarłych.

    My umówiliśmy się, że od przyszłego roku spotykamy się w Zaduszki i będzie to spotkanie poświęcone wspominkom rodzinnym. Formę ustalimy, ale na pewno wspomnienia będą wiązały się z zapaleniem jakiejś świeczki poświęconej pamięci danej osoby.
  • Skoro już o "przekrętach"...
    Dość oczywistym przekrętem w naszym pojmowaniu religii wydaje się przeoczenie, przemilczenie (nie wiem, jak to najcelniej ująć) jednej rzeczy, tj. tego, co wypływa z chyba najbardziej podstawowej ewangelii, czyli Ewangelii wg Św. Jana, a konkretnie samego jej początku (można by rzec preambuły): "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo".
    Jak wielu wiadomo (choć ten oczywisty fakt jest dość często negowany przez "naukowców), nazwa "Słowianie" pochodzi od wyrazu "słowo". Wystarczy tylko połączyć te dwie przesłanki, żeby dojść do wniosku, że Słowianie to nie kto inny niż Dzieci Boże. Negacja faktu, że nazwa "Słowianie" pochodzi od "Słowa" to dezinformacja, która ma ten niewątpliwy związek Słowian z Bogiem zanegować i całą tę więź osłabić. W języku rosyjskim, nie wiadomo skąd, "Słowianie" to już "SłAwianie" (litera "a" zastąpiła "o"), a więc tam nastąpił już pierwszy etap odchodzenia od źródłosłowu. Rosjanie często już nie wyczuwają, że nazwa "Słowianie" pochodzi od wyrazu "słowo", zatracili to poczucie.
    To dlatego, że jednak Słowianie to Dzieci Boże, zło tego świata od początku chce ich (nas) zniszczyć i to także nie przypadek, że próby te ponoszą porażki właśnie tutaj, na słowiańskich ziemiach.
    To Słowianie rozgromili Chazarów w X w., to Słowianie zatrzymali Mongołów, To Słowianie zatrzymali Turków pod Wiedniem, To Słowianie zatrzymali Napoleona (kukiełkę masońską), to Słowianie pokonali Hitlera (także wytwór szeroko rozumianej masonerii). Zło od zawsze próbowało i próbuje wyniszczyć Słowian. Nie zastanawiał się nigdy i nikt, dlaczego? Dlaczego akurat na nas tak wszystkie te ideologie i religie nastawały i nastają?
    Słowianie to wyjątkowi ludzie, bo choć to przedstawiciele rasy białej, która dokonała największego postępu w dziejach cywilizacji i jednocześnie największych zbrodni, to jednak akurat Słowianie wydają się mieć w tym najmniejszy udział, jakby stali z boku tego wszystkiego. Chyba nikt nie może mieć wątpliwości, że to wyjątkowy pod wieloma względami lud.To dlatego zło tego świata ma takie trudności w tej części Europy i świata, to dlatego właśnie tutaj zaczyna się każda jego porażka. Miejmy nadzieję, że to się nigdy nie zmieni.
  • @rumpelsiltskin 15:43:59
    Wielokrotnie podnosiłem związek imienia Słowian ze Słowem.
    Wskazywałem też, że języki słowiańskie + np. sanskryt i chyba pali są najlepiej przystosowane do zawiłości związanych z określeniem naszego pochodzenia (pokolenie Adama).
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:53:52
    To jest oczywisty związek, ale wciąż delikatnie i kawałeczek po kawałeczku negowany. Znaleźli się "językoznawcy", którzy nie są tego "pewni", w Rosji ktoś podmienił gdzieś kiedyś litery ("o" zamienił na "a"), a kościół, czy nawet pojedynczy księża na ten temat nawet się nie zająkną. Moim zdaniem to jest celowe, stałe i systematyczne, działanie. Nawet wielu Polaków już tego nie rozumie. A to jest podstawowa przyczyna i powód tego, że Słowianie w każdej ideologii podlegają eksterminacji.
  • @Autor
    "Cóż. Jestem całą tą sytuacją zbulwersowany. Na pewno (takie zalecenia już porobiłem) nie chcę tradycyjnego pochówku, a kremację. "

    To masz poglądy zgodne z prezentowanymi z Gównianą(może pod wpływem jej lektury tak się zbulwersowałeś.
    Oni uważają, ze palenie zniczy jest zbrodnią na środowisku i w d... mają nasza polską i chrześcijańską kulturę i tradycję.
    Widocznie w takim lewackim towarzystwie się dobrze czujesz.
  • @rumpelsiltskin 15:43:59
    "W języku rosyjskim, nie wiadomo skąd, "Słowianie" to już "SłAwianie" "

    A może nazwa pochodzi od "sławy"?

    I wtedy to Rosjanie byliby bliżej prawdy. Mam wrażenie, że na Wschodzie procesy językowe zachodzą wolniej i bliższa pochodzeniu nazwa mogłaby się tam dłużej/do teraz zachować.

    Czy Bogusław Jeznach kiedyś o tym nie wspomniał?
  • @rumpelsiltskin 15:43:59
    " "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo". "

    Czy może słyszałeś o skali Kardaszowa?

    Oryginalnie były trzy stopnie, potem wymyślono kolejne. Jest to skala dot. rozwoju technologicznego cywilizacji w oparciu o stopień wykorzystania energii.
    1- wykorzystuję się całą energię planety
    2- centralnej gwiazdy
    3- galaktyki.

    Potem kolejne stopnie dotyczą gromady galaktyk, Wszechświata, wielu światów, a na końcu jest możliwość kreowania wszechświatów. Słowem? Jeśli potraktuje się je jako dźwięk (ciekawe jak to byłoby z tłumaczeniem i znaczeniem słowa w oryginale), a dźwięk jako wibrację o określonej częstotliwości to początek EŚJ jest trochę łatwiejszy do zrozumienia, bo wiadomo już, że dzwonią, trzeba tylko kościół znaleźć.
    Tylko zaczęło mnie kiedyś zastanawiać dlaczego początek EŚJ tak odbiega od innych Ewangelii. Czyżby jakiś przeciek od gnostyków? Nie wiem...

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Kardaszow

    Pozdro!
  • @35stan 20:09:51
    "Oni uważają, ze palenie zniczy jest zbrodnią na środowisku..."

    Ach, jak ja bym chciał żeby mi to całe środowisko zademonstrowało przykładnie jak nie popełniać zbrodni na środowisku naturalnym. Przecież produkcja papieru na gazety to wycinka drzew, to ogromne zużycie wody, to emisja zanieczyszczeń i jeszcze cała masa innych strasznych rzeczy. Więc mogliby przestać drukować to całe GW.
    A potem zostałaby kwestia oddychania. I byłoby super jakby nam profesjonalnie zademonstrowali jak nie oddychać przez rok...

    Pozdro!
  • @Jasiek 20:24:03
    "Sława" to pochodna wyrazu "słowo". Sławić to nic innego jak opisywać kogoś lub coś słowami, w sposób np. podniosły. Jak się do czegoś odnosić, to nigdy do pochodnej. Dlatego uważam wersję rosyjską nazwy Słowian za nieudaczną. Poza tym, oprócz rosyjskiego, są jeszcze inne języki słowiańskie, gdzie występuje "o", że wspomnę nazwy krajów, jak Słowacja i Słowenia (nie "Sławacja" i nie "Sławenia").
  • @Jasiek 20:34:59
    Nie słyszałem, ale się zainteresuję. Dziękuję za link, to coś na początek.
  • @35stan 20:09:51
    Alogiczne odbicie mentalne.
  • @rumpelsiltskin 21:54:45
    Nie ma sprawy :-)

    Gdyby problematyka okazała się interesująca to wstępny i bardzo przystępny, a jednocześnie dość wiarygodny zarys innych powiązanych problemów można znaleźć na Kosmicznych Opowieściach:

    https://www.youtube.com/channel/UCe5Dq2HfS7IbF67qPnAuA5w/videos

    Dla mnie najbardziej odjechany był odcinek o kamieniu Benben i zajumaniu Arki Przymierza z Piramidy, bo Jahve -ten od "nie kradnij"- tak kazał ;-)))
  • @rumpelsiltskin 21:53:49
    "Sławić to nic innego jak opisywać kogoś lub coś słowami, w sposób np. podniosły."

    Dzięki za wyjaśnienie.
  • @rumpelsiltskin 15:43:59
    "W języku rosyjskim, nie wiadomo skąd, "Słowianie" to już "SłAwianie" (litera "a" zastąpiła "o"), a więc tam nastąpił już pierwszy etap odchodzenia od źródłosłowu."

    Sprawdziłem, Bułgarzy, Chorwaci, Bośniacy no i Białorusini mają też "a".

    Spokrewnione są "słowo", "sława" i "słuch".
  • @Pedant 07:29:21
    "Sprawdziłem, Bułgarzy, Chorwaci, Bośniacy no i Białorusini mają też "a"."

    czyli wszędzie tam, gdzie Rosja i język rosyjski miały wpływy. Ukraiński i białoruski to języki ruskie, więc to oczywiste, że tam występuje litera "a", bo język rosyjski to jest tak naprawdę język ruski. Język rosyjski po rosyjsku to русский язык, choć istnieje w tym języku przymiotnik российский, to nikt nie użyje go w odniesieniu do języka. Tak samo rozróżnia się w Rosji Русских od Россиян.
  • @rumpelsiltskin 12:10:42
    "wszędzie tam, gdzie Rosja i język rosyjski miały wpływy. Ukraiński i białoruski to języki ruskie, więc to oczywiste, że tam występuje litera "a"

    Bzdura, Chorwaci i Bośniacy są raczej antyrosyjscy zaś ukraiński ma "o".

    Pierwsze wzmianki rzymskich kronikarzy jak Jordanes czy Prokopiusz używają nazwy Sklaweni co by wskazywało na kontakt z formą "a".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930