Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
966 postów 15931 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Cywilizacja Polska a ... państwo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cywilizacje nie tworzą państw, a jedynie kształtują relacje pozwalające na tworzenie się lokalnych struktur organizacyjnych. Można powiedzieć, że cywilizacje określają zasady współżycia bazujące na ustalonym i zaakceptowanym celu istnienia.

  

W przypadku systemu hierarchicznego decydentem określającym  cel jest najwyższy w hierarchii; może to być Bóg (bóg) lub ktoś, kto jest, bądź twierdzi że jest, pośrednikiem i pełnomocnikiem. Na podstawie swego umocowania pośrednik przekazuje część swych uprawnień strukturze wykonawczej, której zadaniem są sprawy organizacyjne, czy  obronne. Zawsze jednak pośrednik może cofnąć, bądź zmniejszyć zakres uprawnień.
Państwo jest tu więc formą delegacji uprawnień nadawanych przez pośrednika reprezentującego Suwerena.
 
System egalitarny ma zupełnie inne umocowanie. To wspólnota równoprawnych jednostek tworzy strukturę organizacyjną, która ma wykonywać powierzone jej zadania. Zarówno cel istnienia jednostek jak i wspólnoty jest określany przez członków. Także zakres delegacji zadań ustalany jest przez wspólnotę.
 
Jak widać, jedyną istotną różnicą, która nie może być poddana dyskusji systemu egalitarnego z systemem hierarchicznym, jest cel istnienia. Wszystko inne może funkcjonować w sposób bardzo zbliżony.
Zadaniem wspólnoty egalitarnej jest stosowanie rozwiązań mających optymalnie prowadzić do realizacji celu systemowego. Po to tworzone są struktury organizacyjne przekształcane z czasem w państwo.
 
Warto zastanowić się nad działaniem państwa.
Na wstępie zostało zaznaczone, że powinno ono działać w zakresie ustalonych delegacji. Jedną z nich jest zapewnienie porządku. Zarówno czas jak i rozdzielenie terytorialne, mogą prowadzić do różnej interpretacji ustaleń porządkowych, a to wymagać może wymuszenia jednolitej interpretacji. Może też być świadoma chęć zerwania wspólnie ustalonych zasad, co także wymaga interwencji wymuszającej podporządkowanie (większości).
Zasadnym jest pytanie o zakres możliwych interwencji tego rodzaju, a także ich formę. Czy struktury państwa mogą wymuszać na Suwerenie (wspólnocie) określone zachowania? A może należy dążyć do konsensusu?
 
Wydaje się dosyć oczywistym, że decydująca jest zgodność z celem systemowym. Delegacja uprawnień nie może podważać celu systemowego. Aby to nastąpiło konieczne jest ponowne zdefiniowanie celu, co można utożsamić z przemianą cywilizacyjną.
 
Przenosząc opisane zależności na nasze podwóko mamy do czynienia z sytuacją, gdy prawa Rzeczypospolitej, struktury z natury rzeczy egalitarnej, co też wskazuje sama nazwa, są podważane. Można mówić o zamachu stanu, gdzie rolę przewodnią pełni „nadzwyczajna kasta sędziowska”.
Chodzi o wskazanie, że źródłem prawa stanowionego w Polsce nie ma być wola obywateli, a nakazy czynione ze strony Brukseli.
Istota sprawy jest niuansowa, ale zasadnicza. Akceptując nawet Traktat Lizboński (wątpliwości odnośnie uprawnień do jego podpisania w obecnej postaci), można mówić o powolnym procesie dostosowywania się do wspólnotowych zasad współżycia.
Tymczasem obecne władze UE z jednej strony zmieniają zasady współżycia, a z drugiej próbują wymusić ich stosowanie drogą nakazową. Obecna kasta sędziowska chce być ramieniem prawnym UE i osądzać Polaków w myśl tych zasad. Czyli Polacy stają się poddanymi zarządzających UE – przestajemy być Rzeczpospolitą, a stajemy się republiką i to o ograniczonych kompetencjach.
 
Cóż. Gdyby te prawa zostały zaakceptowane przez społeczeństwo – nie można byłoby mieć jakichkolwiek pretensji. Jednak tak nie jest, gdyż  referendum w sprawie przynależności do UE miało miejsce przed Traktatem Lizbońskim. Drugim stopniem jest to, że każde prawo nowowprowadzane powinno mieć akceptację społeczną – zwłaszcza w sytuacjach dotyczących tematyki powiązanej z celem cywilizacyjnym (systemowym). To także nie miało miejsca.
 
Rozpatrując pozostałe zależności systemowo widać, że działanie władzy wykonawczej, w szczególności realizacja postanowień sądów (we wskazanym zakresie) może nie mieć umocowania w idei Rzeczypospolitej.
Podobnie z władzą ustawodawczą – Sejm ma tylko określone uprawnienia wynikające z delegacji uprawnień. Prawo stanowione przez Sejm nie może dotyczyć tego, co stanowi o podstawie delegacji uprawnień. W tym zakresie konieczne jest wyrażenie woli przez Suwerena i to na zasadzie konsensusu.
 
Jest oczywistym, że skoro poszczególne człony władz nie mają pełnych uprawnień władczych, to także wspólnie  takich uprawnień nie posiadają; oczekiwanie, że będą się wzajemnie równoważyć jest przynajmniej złudne. Jedynym SUWERENEM jest Naród, a i to wyrażający swą wolę na bazie konsensusu, a nie zwykłej większości. Można twierdzić ( w dużym stopniu jest to uzasadnione), że elementy trójwładzy (ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza) stanowią to, co określamy jako państwo. Warto zauważyć, że życie społeczeństwa obejmuje dużo więcej elementów niż te, które są we władzy państwa – władzy wynikającej z delegacji części uprawnień.
Istnieje ciągły spór na tym tle, gdyż państwo stara się zawłaszczyć coraz więcej uprawnień do ingerencji w życie społeczeństwa, co wskazuje na to, że takie umocowanie państwa (jak w UE) ma (lub dąży) do charakteru hierarchicznego. Konieczne jest uświadomienie sobie tego faktu, gdyż tylko poprzez świadome działania społeczne można temu przeciwdziałać.

KOMENTARZE

  • Bardzo dobry i mądry artykuł.
    Należałoby wykazać jaka jest relacja między Traktatem Lizbońskim, a Konstytucją Polski, czy jest zgodność, czy nie.

    Oprócz tego, Polska jako niepodległe państwo powinna mieć jakieś plany strategiczne i wizję przyszłości. Z powodu własnych planów, nie ma żadnej sprzeczności w integrowaniu się z UE.
  • Polacy wierzą w swoją rolę Suwerena, czy słusznie?
    "Jedynym SUWERENEM jest Naród" - w innych państwach już dawno
    o tym zapomniano i oddano rządowi bezgraniczną władzę lub jak to
    w niektórych krajach nigdy czegoś takiego nie było. Jedynie Polacy
    mówią o tym z przekonaniem i w to wierzą. Dziwna z tym sprawa gdyż
    w to wierzą biorąc przykład z Polski szlacheckiej a jednocześnie szlachtę polską i jej historię negują. Rzeczywistość w Polsce jest jednak inna aniżeli
    to Polakom się wydaje. Głównym powodem utraty przez Naród znaczenia Suwerena są sami Polacy i ich "jakoś to będzie".
    Proszę chociażby sprawdzić jakie prewencyjne prawa w stosunku do obywateli ma polska Policja i inne państwowe służby a od razu przychodzi na myśl niewolnictwo. Na takim gruncie zobojętnienia ani Cywilizacja Polska ani coś innego lecz dobrego nigdy nie wykiełkuje.
  • @Stara Baba 17:31:46
    Myli się Pan. Jedyną sprawą - jest wzrost świadomości społecznej.

    Wojna i okres powojenny to zamordyzm z zagrożeniem życia ze strony tych, którzy zaczęli się tutaj panoszyć.
    Zryw Solidarności - to próba nakierowania na odbudowę Rzeczypospolitej. I zostaliśmy zdradziecko oszukani - w tym przez KK.

    Obecnie powoli, ale jednak świadomość wzrasta. Jeśli uzyska pewną wielkość może nastąpić przełom zwłaszcza, gdy pojawią się okoliczności osłabiające istniejący system. I to jest nasza szansa.
  • @Anna-PK 17:09:53
    Na postawione pytania musi pani sama sobie odpowiedzieć - także sama mieć własne wizje planów.
    Jeśli dużo z nas zauważy, że są to zbliżone wizje - można dokonać przełomu, czyli zacząć realizację.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:06:46
    Chciałbym się mylić :-).
    Zryw prawdziwej Solidarności to dosłownie podwyżka opłaty za mielonego kotleta w przyzakładowej stołówce. Resztę historii wszyscy znają.
    Co do wzrostu świadomości Polaków, żyjąc wśród swoich czyli będąc i żyjąc wśród Polaków człowiek nie ma takiego bystrego postrzegania tego tematu jak patrząc na problem z boku. Ze świadomością Polaków jest coraz lepiej ale w stronę własnej prywaty a nie państwa lub cywilizacji.
    Jedynie zagrożenie ekspansji Islamu może prawdziwą Polskość odrodzić, nic poza tym.
  • @Stara Baba 18:17:33
    "Jedynie zagrożenie ekspansji Islamu może prawdziwą Polskość odrodzić"

    Konkurencją dla islamu nie jest polskość, tylko katolicyzm, i być może ateizm.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:08:51
    Niestety, to tak nie działa. W strukturze społecznej pełnimy różne role, jest więc społeczny podział pracy. Moja rola, niestety, nie polega na tworzeniu wizji planów. Również nie popieram amatorszczyzny w żadnym zawodzie, a tym samym w rządzeniu państwem, a niestety amatorszczyznę można tam zobaczyć.

    Jak wybiera się Pan do lekarza, to chce Pan mieć najlepszego fachowca, biegłego w medycynie. Czemu Pan nie chce widzieć fachowców u władzy, w kreowaniu strategii rozwoju państwowego?

    Ja mogę wyjawić ewentualnie opinię jaką ktoś przedłoży jakiś projekt, mogę podyskutować na ten temat, to wszystko.
  • @Pedant 18:53:39
    Zagrożeniem dla polskości jest Islam. Nie wchodzę w szczegóły czego Islam nie lubi bo jak nie lubi więc niech tu nie przyłazi. Tylko przy ogólnym zagrożeniu Polacy możliwe że jeszcze mogą w siebie uwierzyć i przypomnieć sobie kim są i czego tak naprawdę pragną.
  • Państwa
    "Cywilizacje nie tworzą państw..."

    Ta pierwsza część pierwszego zdania to jawna bzdura, więc nie czytam dalej. Są i były cywilizacje, które tworzą jedno wielkie państwo, imperium cywilizacyjne - np. cywilizacja egipska, aztecka, inkaska, spartańska, rzymska, chińska...
  • @GPS 20:06:11
    Trzeba najpierw zdefiniować pojęcie cywilizacji.
    "Cywilizacja - definicja. CYWILIZACJA [łac.], poziom rozwoju osiągnięty przez społeczeństwo w danej epoce hist. ze szczególnym uwzględnieniem poziomu kultury materialnej (przede wszystkim wiedzy ścisłej i techniki), będącej wskaźnikiem opanowania przez ludzi sił przyrody i wykorzystywania jej bogactw na swoje potrzeby."(Wiki)
    Takim sposobem cywilizacja może obejmować kilka państw, np. grecka,(państwa miasta starożytnej Grecji, albo cywilizacja europejska w Ameryce Pn.)
  • @Anna-PK 19:12:18
    "Czemu Pan nie chce widzieć fachowców u władzy, w kreowaniu strategii rozwoju państwowego?"

    Fachowców to się zatrudnia jak się samemu może o tym decydować.
    Na razie to ci fachowcy realizują swoje cele.
  • @Stara Baba 18:17:33
    No cóż. Baby, nawet stare nie są mężczyznami.
    A świadomość - to męska sprawa. Baba pójdzie za chłopem z wizją;-)))
  • @GPS 20:06:11
    Fakt. szkoda na Pana czasu. Z tego intelektualnego dołka nie da się wyjść.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:06:02
    W Polsce jest bardzo niska kultura polityczna, a winę za to ponoszą polskie media, szczególnie telewizja państwowa, która jest nieobiektywna, nie kształci i jest na usługach każdej władzy. Telewizja powinna reprezentować możliwie jak najszersze kręgi społeczne. Polskie media są też odpowiedzialne za upadek kultury w życiu codziennym zwykłych ludzi.

    "Fachowców to się zatrudnia jak się samemu może o tym decydować."
    Tu widzę sprzeczność, chce Pan decydować o państwie, ale nie może Pan nawet decydować o zatrudnieniu fachowca. ;)
  • @Anna-PK 21:15:55
    "chce Pan decydować o państwie, ale nie może Pan nawet decydować o zatrudnieniu fachowca. ;)"

    A u Pani kto rządzi w domu? Pani, czy mąż?

    PS. Mam dosyć bzdetów na temat polskiej kultury, roli mediów itd.
    Proszę sobie założyć, że te siły nie reprezentują sobą polskości. Realizują cele nam obce.
    My zaś musimy jakoś przetrwać i próbować przygotować warunki odbudowy.
  • Przypomnę tylko nieśmiało, że
    cywilizację ludzka w ogóle - bo dotknęła ona już do tej pory wszystkie ludy - wykolejono za pomocą antyfrancuskiej rewolucji - i wszystko to - co po niej powstało - od Złego pochodzi.
    Wniosek?
    W/w cywilizację należy wstawić na powrót w boskie koleiny - albo przestaniemy być ludźmi - co to od Boga wolną wolę otrzymali. Obecnie jest to niemożliwe - wiec czeka nas powrót do jaskini - a stamtąd znów ludzie będą się piąć mozolnie ku Bogu, ku człowieczeństwu - i tylko trzeba mieć nadzieje, że czarci pomiot znów im nie zrobi w pewnym momencie ich wspinania czegoś na kształt antyfrancuskiej rewolucji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:30:05
    "nie reprezentują sobą polskości. Realizują cele nam obce.My zaś musimy jakoś przetrwać i próbować przygotować warunki odbudowy."

    Aby mieć zdanie w sprawie cytowanego problemu, chcę wiedzieć, kto to jest "my". W Polsce są różne grupy, które mają własne cele i uważają, że tylko oni mają prawo do reprezentacji Polski.

    "Mam dosyć bzdetów na temat polskiej kultury, roli mediów itd.'
    A MY, to znaczy JA, mam inne zdanie. My, to znaczy JA chcę mieć możność przedstawić swoje zdanie polskiemu społeczeństwu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:07:41
    Czy ty człowieku cierpisz coś teraz do mojej ksywki na blogu czy po prostu ciebie nie zrozumiałem?
  • @Stara Baba 22:01:20
    Jasne, że do ksywki.

    Jakoś tak jest, że nasze skojarzenia związane są z rodzajem postrzegania świata i swej w niej roli.
    Wybór ksywki nie jest przypadkowy, a (zazwyczaj) oddaje skojarzenia własne danej osoby rzutujące na jej osobowość.
    Tak więc nicek "stara baba" odzwierciedla cechy osobowościowe - to jak sam je ocenia.
    (Często bywa też, że chce się przedstawić się w opozycji do cech posiadanych - taki przypadek dotyczy Kosiura, który raczej prezentuje cechy przeciwne poglądom mogącym odzwierciedlać zasady współżycia Rzeczypospolitej).

    Zatem - moja iwaga dotyczy nicka, ale skojarzonego z cechami osoby jakie teki nicek reprezentują. A jakie są stare baby - każdy widzi.
  • @Anna-PK 21:53:20
    "MY" - to Polacy zachowujący cechy polskie, czyli posiadający zdolność samodzielnego myślenia i oceny sytuacji. Bez wdrukowań - nawet najbardziej "szacownych" instytucji jak choćby KK.

    Jeśli faktycznie chce Pani przedstawiać SWOJE zdanie to mnie właśnie o to chodzi. Tylko dlaczego przedstawia(ła) Pani zdanie na temat wdrukowane jej przez te różne ośrodki próbujące przedstawiać siebie w roli PP (Prawdziwych Polaków)?

    Traktuje Panią poważnie, choćby tym, że nie zwracam się do Pani "per ty", a zachowuję polską formę grzecznościową.
    Ale też na ten tytuł trzeba zasługiwać. Właśnie niezależnością poglądów.
  • Polska to kolonia zachodu a "demokracja" to tylko przykrywka, puder.
    Polska od 89r nie jest suwerennym krajem.
    Polska to kolonia grabiona nieustannie w interesie kolonizatorów.
    Kolonizatorzy w Polsce mają swoją V kolumnę mniejszości narodowych czyli mafii żydowskiej i banderowców oraz Polskich kolaborantów razem to solidaruchy oraz KK..
    i ta V kolumna rządzi od 89r, inne opcje nie są dopuszczane do władzy.

    PIS wyłamuje się z tej V kolumny w kierunku działań związanych z częściową choćby suwerennością.
    PO, SLD Czarzastego i różne inne LGBT to wprost agentura Brukseli na terenie Polski. Oni zwalczają wszystkie objawy suwerenności Polski.

    Toczy się walka o to czy Polska jako Państwo Narodowe przetrwa czy zostanie jak Szwecja, Niemcy, Francja, W.Brytania... kolejnym kalifatem Europy.
    Polska staje się przedmurzem Europy białym bastionem na który nacierają z zachodu chordy kolorowych wrogów Narodów Europejskich.
    Za plecami Polska ma również wrogów w postaci Banderowców a w środku wrogów w postaci V kolumny mafii żydowskiej, banderowców oraz ich kolaborantów LGBT.

    Polska stała się państwem frontowym a front przebiega na zachodnich granicach Polski...wrogiem, oprawcą, grabieżcą Polski jest UE.

    Europa zachodnia już nie jest do uratowania tam tradycyjne Narody Europejskie zostały już zniszczone, przekroczono granicę za której nie ma już powrotu. W Europie już kilka pokoleń kolorowych urodziło tu swoje dzieci...one już są "Europejczykami.
    Europa zachodnia będzie bezideową magmą multikulti oraz LGBT. Nie istnieją już tradycję białej Europy zachodniej teraz dominować zaczyna Islam.

    Są jeszcze w nowej UE po wyborach śladowe przejawy obrony Europejskości Narodów Europejskich ...
    Szansą na obronę choćby częściową jest deportacja wszystkich którzy nie urodzili się w Europie... do ich własnych krajów...i jak im pomagać to w ich własnych krajach.

    Niestety narzucona przez mafię żydowską Europie "poprawność polityczna" terroryzuje i stygmatyzuje wszelkie próby obrony Europy przed degeneracją.

    "Antysemityzm" oraz "poprawność polityczna" to narzędzia terroryzowania opinii publicznej to forma cenzury, zakazu krytyki... blokowania wolności myśli oraz wolności słowa.
    To wprost kajdany na wolność człowieka.
  • @Oscar 09:48:32
    Jest szansa, że na zachodzie wzajemnie się powyrzynają.
    Ci, co pozostaną będą "prawdziwymi europejczykami".

    Nie jest przesądzone , kto zostanie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:00:25
    No cóż powiedzieć, ja dla ciebie człowieku nicka nie będę zmieniał.
    Poza tym człowiek mający humor i wesoły dystans do samego siebie jest zdrowym człowiekiem. Poza tym walka na kutasy pomiędzy dwoma samcami może bardzo źle się skończyć więc radził bym być bardziej rozważniejszy co się pisze.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:08:00
    Moje zdanie?
    1. W minionym 30-leciu popełniono wiele błędów, których nie da się już odwrócić. Skutkiem tych błędów Polska musi pozostać w tych układach jakich jest.
    2. Przymus ten wynika również z powodu braku sił i osobowości politycznych do realizacji dramatycznych reform. Koszty reform mogą być zbyt ciężkie dla udźwignięcia.
    3. Polska pozostanie katolicka, ale Kościół musi mieć silną i mądrą kadrę, a z tym jest coraz gorzej, celibat itd.
    4. Jest upadek szkolnictwa, a to również jest duży problem. Brak jest grupy myśli politycznej, która by prowadziła dyskusje społeczne na temat polskiego stanu i polskiej przyszłości.
  • @Anna-PK 16:14:39
    1. W tym trzydziestoleciu NIE POPEŁNIONO BŁĘDÓW.
    Wdrukowanie, że były to błędy świadczy o kiepskim rozeznaniu.
    Dokonano celowych i zamierzonych działań mających zdegenerować polskość.

    2. Nie ma żadnego "ostatecznego" przymusu. Po prostu trzeba czekać na sprzyjające okoliczności aby wrócić na polskie tory rozwoju.

    3. Polska nie może być katolicka, bo to wyklucza polskość. Natomiast powinniśmy zachować swą polskość , która jest tożsama z chrześcijaństwem (ideowo).

    4.
    Upadek szkolnictwa i innych dziedzin, powtórzę, był świadomym zamierzeniem wrogów Polski. Wstyd jedynie, że wielu ludzi, w dobrej wierze, uczestniczyło w w tym procesie. To wynik ogłupienia propagandą - m.in. polegającą na wmawianiu, że to Polacy swoim brakiem zdolności i zorganizowania to zrobili.
    Twierdzenia o polskim chaosie - to powtarzanie propagandowych chwytów wrogów.
  • Czym jest państwo ?
    .
    Jako, że na cywilizacji nie bardzo się znam, to tylko na temat państwa:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Panstwo

    abyśmy wiedzieli o czym mowa.
  • @Laznik 22:05:48 A tym aktualnie jest państwo, czyli...
    ...organizacją pod kontrolą bandy, gangu zbójeckiego
    Dowody
    1
    https://lewrockwell.us7.list-manage.com/track/click?u=6ad24f4cd1574f1f7b8a0a03a&id=47ff630fce&e=18a8ab4269
    2
    https://lewrockwell.us7.list-manage.com/track/click?u=6ad24f4cd1574f1f7b8a0a03a&id=5357167eff&e=18a8ab4269

    Nie przegapiać, przetłumaczyć i przestudiować, przepracować, bo to daleko do przodu rozpracowany system zbójecki
  • Przestępczość jest podstawą państwa demokratycznego i
    .
    @andrzejw 07:54:12

    i każdego innego. Aby państwo mogło funkcjonować i swobodnie stosować przysługującą mu przemoc wobec mieszkańców musi się odpowiednio zorganizować, PPZ jest tą ulubioną formą organizacji państwa,

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    przy czym tzw. służby są organami państwa, których przestępcza działalność nie podlega jurysdykcji, zgodnie z umową.

    Przytoczony przez andrzejw drugi link zawiera tekst o brzemiennym i obiecującym tytule "The Invention of Modern Slavery Called Democracy" (ang. "Wynalazek nowego niewolnictwa nazwanego demokracją").

    Warto tu może przypmnieć, po pierwsze co oznacza to słowo, tragicznie źle rozumiane przez "demokratyczną" większość, a co gorsza ignorującą, że demokracja grecka była z definicji systemem niwolniczym.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Demokracja

    andrzejw ciekawie zilustorwał moją wypowiedź, brawo. Miejmy nadzieję, że przynajmniej jeden, dwóch czytelników będą w stanie pojąć wykładnię tych tekstów.

    Może jeszcze jedna uwaga, w niewolnictwie wcześniejszym wypalano niewolnikom znak na ciele, dziś zastąpiono to chipami RFID, ale wielu, którzy dobrowlnie chcą zostać niewolnikami, sami kupują sobie też identyfikatory w postaci smartfonów a bardziej ambitni i-fonów. Nowoczesny system niewolniiczy dysponuje więc odpowiednią infrastrukturą techniczną do zarządzania masami niewolników.
  • Nieodparty urok państwa prawa
    .
    @Laznik 11:46:27

    Na urok państwa prawa zwracamy uwagę nie od dziś.

    - http://ziut.neon24.pl/post/133294,pilne-ponaglenie-do-wiadomosci-premier-beaty-szydlo#comment_1327115

    Nikomu nie można zabronić wierzyć w to, że Polska jest państwem prawa, jak nikomu nie można zakazać być anal-fabetą.

    Każde państwo jest umowę, czyli państwo to rzecz umowna. Wszystko zależy od tego, czy strony umowy stosują się do niej. Elementy państwa to egzekutywa, słowo z tej samej rodziny co egzekucja, no judy-katywy to chyba nie trzeba wyjaśniać. A jeszcze leislatywa, a więc sejm i senat, w których się ZASIADA, czy zasaidanie może mieć coś wspólnego z respektowaniem umowy, jaką niby jest państwo ?
  • @Laznik 12:40:52
    Państwo to rzeczumowna...
    Pytanie, kto jest stroną

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031