Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
997 postów 16390 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Węzły przemian

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiele już lat temu napisałem notkę tyczącą tematu, a odnoszącą się do zdarzeń, z którymi mamy do czynienia.

 

Kanwą było spostrzeżenie, że wyjeżdżając z bramy samochodem prawdopodobieństwo spotkania innego samochodu jest wyższe niż by to wskazywała statystyka.
Budowałem dom "na zadupiu", z małym ruchem samochodowym. Jednak prawie zawsze, gdy wyjeżdżałem na ulicę - pojawiał się "w strefie zderzenia" inny samochód. (Mogę podać metodologię porównania).
Z czasem, na tej podstawie, zacząłem też zauważać, że pojawiają się "węzły zdarzeń". Jadąc samochodem mało uczęszczaną drogą i widząc rowerzystę, bądź jakąś inną przeszkodę, możemy, częściej niż naturalnie, spotkać jadący  z przeciwka pojazd, który utrudni zamiar mijania.
Nawet osobista żona, mimo początkowego sprzeciwu, z czasem uznała, że faktycznie tak jest. A zdanie małżonki jest decydujące i żadne autorytety  nie dorastają nawet do tego poziomu dowodzenia - przekonać o czymś takim żonę graniczy z cudem.
 
Jak "węzły zdarzeń" tak samo można dostrzec istnienie "węzłów przemian" w odniesieniu do życia społecznego - także na skalę międzynarodową.
W tych kategoriach można rozważać zdarzenia dotyczące Bliskiego Wschodu. Sytuacja nabrzmiewała od dawna jednak obecnie mamy do czynienia z "węzłem przemiany". Wszystko na to wskazuje.
Kilkadziesiąt ostatnich lat to ciągłe interwencje "możnych" w sprawy państw BW. Powstał rozgardiasz, który nie odpowiada żadnej ze stron. Można twierdzić, że sytuacja dojrzała, a splot ostatnich wydarzeń przyspieszył i umiejscowił w czasie "węzeł przemiany".
Za takowy uważam rozpoczynające się spotkanie w Jerozolimie. Samo spotkanie jest sztuczne; nie ma rozsądnego powodu, aby pamięć wyzwolenia Auschwitz obchodzić w Izraelu. Jednak w obecnej formule jest to okazja do spotkania możnych i ustalenia nowych zasad regulujących działania stron przy uwzględnieniu faktycznych sił jakimi strony dysponują.
 
Drugim niezwykle ważnymi zdarzeniami dnia będą obrady SN w Polsce i posiedzenie Sejmu z opcją zatwierdzenia ustawy regulującej działania sądów.
Porównanie na pierwszy rzut oka megalomańskie.
Czy faktycznie? Otóż zmiana w sposobie działania sądów w Polsce zmienia ich pozycję w całym świecie Zachodu. To przemiana systemowa. Sądy przestaną nadzorować społeczeństwa, a zaczną spełniać rolę rozjemcy między stronami.
Owszem - nastąpi jeszcze szereg różnego rodzaju zawirowań, zmian ustrojowych i konfliktów interesów różnych grup. Jednak do społeczeństw zacznie docierać, że sądy powinny działać w innej formule, a to zmieni relacje społeczne. Z czasem.
 
Czy moje spostrzeżenia są słuszne?
Zapewne dowiemy się niebawem, gdy pojawią się informacje  o ustaleniach jerozolimskiego spotkania. O sądownictwie w Polsce i na świecie, że jest to tak ważne zdarzenie, świadczy zaangażowanie europejskich, i nie tylko, czynników politycznych.
Zadziwiać może czasowa korelacja. A przypadkowość w takich sytuacjach nie występuje.

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829