Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
997 postów 16390 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Logika a sądowe zawikłania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bez prawniczych dywagacji, a na zdrowy rozum - o sądowych perturbacjach.

 
 
Po pierwsze, ustawa o dyscyplinowaniu sędziów, tylko co podpisana przez Prezydenta, nie reformuje sądownictwa. Wyznacza jedynie ramy sędziowskiej jurysdykcji.
Po drugie, warto logicznie rozważyć podstawy konfliktu.
Niewątpliwie pierwszą przyczyną była rekomendacja Sejmu odnośnie kandydatów do TK. Czy było w tym coś niezgodnego z Konstytucją?
Sejm jest i uprawniony, i zobligowany do takiej rekomendacji. Moim zdaniem Sejm miał prawo zarówno rekomendować trzech "listopadowych" jak i dwóch "grudniowych" sędziów. Nie ma żadnego ograniczenia dla tych czynności w odniesieniu do kadencyjności Sejmu.
Jednak Sejm ma też prawo do reasumpcji rekomendacji - także nie ma ograniczenia takiego działania.
Zatem rekomendacja jest ważna aż do momentu pojawienia się nowej, odmiennej rekomendacji, bądź jej "konsumpcji" w postaci przyjęcia ślubowania przez Prezydenta.
Czyli przedmiotem sporu nie jest wybór kandydatów do TK, a czas ślubowania. Tu mowa jest o przyjęciu tego ślubowania "bezzwłocznie", ale bez cezury czasowej. Ta kwestia wymaga wyjaśnienia i stosownego uregulowania. (To może być np. nie później niż trzy dni od momentu zaistnienia wakatu, ale z uwzględnieniem okoliczności - np. choroba, czy wizyta zagraniczna Prezydenta).
Druga sprawa, to czas rozpoczęcia (zakończenia ) kadencji Sejmu - co umożliwia reasumpcję rekomendacji. Także ta kwestia nie była uregulowana w momencie zaistnienia sytuacji będącej źródłem konfliktu.
Wydaje się, że wykładnia w tym zakresie należy do TK - i TK to zrobił. Jednak takie ustalenia nie mają mocy wstecznej, a zatem TK nie miał prawa określać właściwości wyboru - rekomendacji dokonanej przez Sejm.
Obowiązywała  zasada domniemania legalności - czyli legalny był wybór kandydatów do TK z wakatem "grudniowym" jak i zmiana rekomendacji Sejmu w odniesieniu do trzech sędziów "listopadowych".
 
A co do reformy sądownictwa.
Wydaje się, że najpierw należy ustalić jaką rolę ma pełnić sądownictwo? Czy ma to być "trzecia władza", czy też system koncyliacyjny mający prowadzić do rozjemstwa w oparciu o ustalone przepisy prawne?
Obecnie sędziowie dążą do spełniania roli  "pośrednika prawa" sprawującego władzę nad społeczeństwem wynikającym z litery prawa, a zapominając, że w RP źródłem prawa jest społeczeństwo. Już próba odwoływania się do UE i orzeczeń TSUE wskazuje na zamach stanu dokonywany przez sędziów w odniesieniu do ustroju RP. Wszelkie zakusy w tym kierunku powinny zostać zlikwidowane, a sędziowie dążący do takiego rozwiązania - usunięci jako działający przeciwko RP.
(Owszem - uzgodnienia przepisów prawa powinny być czynione w ramach UE, ale uprawniony po temu jest Sejm, albo społeczeństwo w ramach referendum).
W RP - sędziowie nie są władzą, a rozjemcami między stronami, gdzie wskazania i decyzje czynione są w oparciu o przepisy ustalonego prawa.
 
Przykład różnicy w podejściu.
Sytuacja zagrożenia życia, gdzie występuje konieczność odtransportowania osoby zagrożonej do szpitala. Jednak osoba mogąca to uczynić jest pod wpływem alkoholu.
Jeśli odwiezie zagrożonego - popełni przestępstwo. Jeśli nie udzieli pomocy również. Tak jest z litery prawa. Sędzia jako władza dokonuje oceny sytuacji - ma przypadek popełnienia przestępstwa dokonanego pod wpływem alkoholu. Są okoliczności towarzyszące, ale sędzia nie musi ich brać pod uwagę. Jest tylko prawo i podsądny.
W RP istotą prawa jest utrzymanie ładu. W takiej sytuacji większym zagrożeniem ładu jest nieudzielenie pomocy w konkretnej sytuacji niż domniemane zagrożenie porządku wynikające z potencjalnego zagrożenia związanego z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwym.
Czyli wyższa zasada zawiesza zasadę niższą.

Jednak, gdyby dana osoba, już po odtransportowaniu zagrożonej osoby do szpitala, wracała do domu samochodem - podlega przepisowi o zakazie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym. 

KOMENTARZE

  • @autor
    W republice kasty sędziowskiej (RP) w przypadku transportowania chorego przez nietrzeźwego kierowcę dla sądu najważniejsze by było jakie preferencje polityczne miał kierowca.Jeżeli pisowskie został by oskarżony o najcięższe przestępstwa łącznie z zagrożeniem życia chorego i skazany na więzienie.
    Jeżeli miał by coś wspólnego z KO lub Lewicą to został by oskarżony pacjent,który wymusił na nietrzeźwym kierowcy transport w stanie wskazującym i pacjenta też by skazano.

    We wszystkich demokratycznych krajach sędziowie powołują się nie tylko na sztywne litery prawa ale w wielu wypadkach wyrok opiera się na tzw."zdrowym rozsądku"i to sędzia decyduje czy skazać oskarżonego z paragrafów czy też zastosować mniej restrykcyjne zasady domniemania niewinności albo uznania,ze czyn przestępczy nie wyrządził znacznej szkody.Czyli zastosował "chłopski rozum"
  • Prawo unijne
    "Obecnie sędziowie dążą do spełniania roli "pośrednika prawa" sprawującego władzę nad społeczeństwem wynikającym z litery prawa, a zapominając, że w RP źródłem prawa jest społeczeństwo. Już próba odwoływania się do UE i orzeczeń TSUE wskazuje na zamach stanu dokonywany przez sędziów w odniesieniu do ustroju RP."
    Przecież prawo unijne jest nadrzędne w stosunku do prawa krajowego. I to akceptowali posłowie, w tym wielu dzisiejszych funkcjonariuszy PiSu. A zaczęło się od fragmentu konstytucji, że "Polska może się zrzec części suwerenności na rzecz organizacji międzynarodowych" (czy jakoś tak). Potem był Traktat Akcesyjny, a resztę suwerenności dobiło podpisanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego. PiSiory nawet tego nie czytali (popaprani zresztą również), nie więdzą więc nawet, co poparli (bo w sejmie PiS w większości poparł TL, a wcześniej wejście Polski do UE. To co widzimy, to jest skutek. Niestety, myślenie przyczynowo-skutkowe, to nie jest mocna strona polityków w Polsce (bo polskimi trudno ich nazwać, gdyś najczęściej nie reprezentują oni interesów Polski i Polaków.
  • @matterhorn 09:40:20
    Tam gdzie jest prawo pisane stanowione, to sędziowie odnoszą się do litery. Choć są zwykle widełki.
    W prawie precedensowym jest inaczej, ale to świat Anglosasów
  • @matterhorn 09:40:20
    Pytanie: czy sędzia "może", czy "powinien" oprzeć wyrok na "zdrowym rozsądku"?
  • @Wican 09:47:58
    A co z "zapisem brytyjskim" wyłączającym dziedzinę prawa z jurysdykcji UE?

    Poza tym - referendum akcesyjne dotyczyło sytuacji przed "lizboną". Dalsze zakusy nie mają mocy wiążącej, gdyż nie znalazły akceptacji społeczeństwa. Konstytucja nie została zmieniona (art. 4).
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:01:58
    Polska tego nie przyjęła. A Lech Kaczyński był takim fanem TL, że nawet nie czekał na obiecaną przez Tusków ustawę kompetencyjną. Nie znalazły poparcia spoleczeństwa? Pozorowane zmiany w sądownictwie również nie zyskały potwierdzonej akceptacji społeczeństwa.
    TL został poparty przez niemal cały sejm (czyli przedstawicieli narodu). A czytał pan konstytucję? O tym, ze Polska może się zrzec części suwerenności..., itd"? To uchylone nie zostało. I tam nie ma zapisu, że musi przy tym być referendum. Ta konstytucja jest tak głupia, że chyba niechcący, tak źle jej nie napisano.
    Przy TL powinno być referendum pewnie, ale nikt tego nie proponował. Poparł to POPiS (czyli przedstawiciele większości elektoratu. LSD i PSL też poparło. Prezydent podpisał. Czyli przedstawiciele większości narodu to poparli. A naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli. Tak to "władza należy do narodu"
  • @Wican 10:16:51
    Tak z ciekawości: pluje Pan na wszystkich. Po czyjej jest stronie, że dla Pana nie ma "dobrych"?
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:27:54
    Ale argument? Ja pluje? Drażni mnie tylko ingorancja, czy wręcz głupota. Ja jestem po stronie polskiej, nie niemieckiej jak Piłsudski czy żydowsko-jankeskiej jak PiSiory. I znowu pana pobiłem przykładami. Nie potrafi pan się bronić, to od razu zmienia narrację. Słabiutko.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:27:54
    A, pamiętniki kochanicy "marszałka" pan czytał? Późniejszej żony? Polecam
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:27:54
    A, przypominanie rzeczywistości to plucie? Pan jest tak bardzo zakłamany, że nawet prawdy się pan boi? Tak tylko pytam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:58:47
    Na zdrowym rozsądku powinno oparte być prawo. Sędzia ma tylko stosować uchwalone przez kogoś innego przepisy, w razie potrzeby uzasadnić swoją decyzję posługując się zasadami logiki (dlaczego właśnie ten konkretny przepis zastosował, a nie inny).
    Wyjściem poza swoje kompetencje jest interpretacja prawa przez sądy. Sądy mogą prawo jedynie stosować, a interpretacje prawa to domena ustawodawcy. Ale polskie sądy od lat prawo interpretują, stąd zapaść polskiego sądownictwa. Sejm uchwala przepisy, a sądy nadają im treść (interpretacje), każdy sąd inną...
  • Reformować odpowiednio do przyczyn eskalacji konfliktu
    Uważam, że polityczny program elit sędziowskich wpisania się w system międzynarodowego nadzoru, jest praktycznym odreagowaniem na proces cyfrowej dynamizacji kultury. A konkretniej jest wyborem lepszego dla nich zła, wobec cyfryzacji kontroli ich pracy.

    Bo wykorzystanie cyfrowych możliwości nadzoru i zarządzania kadrami przez "brukselską" administrację, wydaje się bezpieczniejsze dla warszawskich elit, niż umożliwienie tego nadzoru miejscowym.
    A tymczasem dzięki trwającej cyfryzacji procedur sądowych podnosi się poziom społecznej kompetencji prawnej. Podobnie jak podnosi się poziom kompetencji medycznej czy historycznej (piszę tu o liderach a nie o średniej ...).

    Póki co żadne z ośrodków akademickich czy ugrupowań politycznych nie podejmuje na poważanie tej szansy "uspołecznienia sądownictwa". Propozycje stawiane przez Kukiz, PSL czy Konfederacje nie mają ani osadzenia aksjologicznego ani rezonansu środowiskowego.
  • @Wican 10:31:21
    A kto pana na polską stronę wpuścił i po co? Obcy powinni w getcie być.
  • @Wican 10:36:10
    Proszę albo w temacie - albo powtórzę bana.
  • @Andrzej Madej 11:22:39
    Ja to widzę po prostu jako pełzający zamach stanu.
  • @Andrzej Madej 11:22:39 cd ...
    Układając pojęcia na Piramidzie wartości,
    http://si.neon24.pl/post/152823,piramida-wartosci

    gdzie wskazuję na prymarność relacji "kultury poznania" z "solidarnością międzypokoleniowej" dla wykorzystania nowych wymiarów czasu i przestrzeni w kulturze, chciałem do pisać na poziomie ustrojowym oczekiwania nowego paradygmatu dla systemu sądownictwa, ale nie znalazłem dobrego określenia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:39:50 Dezercja elit
    To ma postać i skutki pełzającego zamachu stanu, ale uważam że źródłem nie jest prywata konkretnych ludzi, tak jak to było w czasach Targowicy.

    Sędziowie SN nie mają gigantycznych kresowych majątków, które przeszły politycznie pod administrację Carycy. Ani nie są tak moralnie zepsuci jak to nam wmawia rządowa propaganda.

    Przyczyną jest ucieczka elit przez dolegliwością egalitarnej kontroli, pod skrzydła kontroli hierarchicznej.
    Profesor Antoni Kamiński nazwał to kilka lat temu "Dezercją elit". Kłóciłem się z nim o słowo "dezercja", bo nie dostrzegałem perspektywy takiej możliwości "zamachu stanu".
    Ale dziś przyznaję mu rację :)
  • @matterhorn 09:40:20
    Teraz będziesz miał na odwrót i tego z KO wsadzą a jeżeli będzie z PiS to chorego oskarżą. No chyba że ten chory będzie też z PiS to się oskarży przechodnia. I właśnie o taką reformę rządzącym chodziło. Ja pamiętam czasy kiedy kumple zapisywali się do PZPR żeby przeskoczyć parę oczek w kolejce po przydział mieszkania. Teraz kroi się powrót do przeszłości.
  • @Andrzej Madej 11:51:48
    To nie dezercja elit. To tworzenie elitarnego getta przez tych i dla tych, którzy samozwańczo mianowali się elitą w Polsce nie mając po temu praw.
    Obecnie stali się tak zadufani, że uważają takie rozwiązanie za możliwe w realizacji. Nie rozumieją w swym zadufaniu, że jest ich coraz mniej, przestali w jakikolwiek sposób wyrażać pragnienia społeczne, a wręcz występują przeciwko społeczeństwu. Ich jedynym celem jest zachowanie przywilejów jako rzekomych reprezentantów społeczeństwa.

    Jedyną racją jest rzekoma obawa społeczeństwa przed opuszczeniem UE.

    Tymczasem sami się umieszczają w getcie. I zginą na tych samych zasadach jak zrobili to Niemcy względem Żydów - przestaną być zasilani, a ich zasoby szybko się wyczerpują.
    Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi.
  • @marek500 12:01:20
    Nie martw się Pan. Powoła się CBŚO (Centralne Biuro Świadomości Obywatelskiej) i będzie likwidowało zalążki takiej korupcji.
    ;-)))
  • @Andrzej Madej 11:51:48
    "To ma postać i skutki pełzającego zamachu stanu, ale uważam że źródłem nie jest prywata konkretnych ludzi, tak jak to było w czasach Targowicy."

    Myślę, że obserwujemy naturalny proces powrotu do wschodnio-europejskiego protekcjonalistycznego autorytaryzmu. Wynika to z kultury politycznej bo z wyjątkiem Czech, ten rejon nie ma silnej tradycji modelu konstytucjonalistycznej republiki.

    Poprzednia ekipa miała ambicję imitowania wzorców zachodnich, ale zapominała o solidarności społecznej, i wywołała ludową rewoltę w postaci wsparcia dla populistycznej partii. Zwykli ludzie bardziej się troszczą o to co będą jutro jeść, niż o monteskiuszowskie ideały.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:12:25
    "Ich jedynym celem jest zachowanie przywilejów jako rzekomych reprezentantów społeczeństwa."

    Robert Michels nazwał to "Żelaznym Prawem Oligarchii"
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:14:44
    Tak . Wiem . A jak tym z tego biura zdarzy się przygarnąć jakiś ,,koniak'' to powołają spec biuro do kontroli CBŚO. I tak w kółko. A ile dodatkowych, dobrze płatnych stanowisk. W spółkach skarbu państwa już brakuje stołków, to takie biura mogą być niezłym ratunkiem.
  • @marek500 12:30:39
    A ile się zaoszczędziło na fundacjach i tp. ruchach oddolnych....

    Jedyny problem, że nie da się szybko stosownie przeszkolić i niektórzy trafią do normalnej pracy.
  • Po pierwsze
    to sądy służą i będą służyć okupantowi a nie okupowanym. Po drugie - to sądy mają obowiązek brać czynny udział w procesie odczłowieczania człowieka - przez światowy, czarci pomiot. Dla przykładu - jeżeli w ramach totalnej, obligatoryjnej i niejako demoralizacji - okupowanych - czarci pomiot znosi karę śmierci - z więzień czyni ośrodki SPA a mordercom przysługują przepustki - to aby nie płoszyć ptaszka - za morderstwo człowieka są widełki od dożywocia do kilku lat. Jednak sędzia znający swoją powinność orzeka z reguły parę lat i na tym to polega.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:37:17
    Getta to Żydzi zakładali. Kiedyś dla siebie. Teraz dla palestyńczyków. Maska opadła. Cywilizacja żydowska, oparta na relatywizmie. Do tego słabe nerwy. Kiepska jakość
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:55:04
    PiSIory idą na stanowiska bez szkolenia. Byle być pomocnikiem aptekatza, albo kimś takim
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:12:25
    Obawiam się jednak, że jest gorzej, że ten pełzający zamach stanu nie prowadzi do tego żeby było tak jak było tylko do przejęcia sterowania miejscowymi przez ponadnarodową centralę. A krajowe elity sądowe, za stosowne paciorki, są tylko pomagierami. Choć może nawet nie są tego świadome stąd wyglądają jak podrygujące ostrygi.

    Zainspirowany Pana klarownym opisem zdarzeń, zamierzam napisać o tym nieco więcej w kontekście napięć pomiędzy cyfrową humanizacją a kolektywizacją gospodarowania ...
  • @ Autor
    " Już próba odwoływania się do UE i orzeczeń TSUE wskazuje na zamach stanu dokonywany przez sędziów w odniesieniu do ustroju RP. Wszelkie zakusy w tym kierunku powinny zostać zlikwidowane, a sędziowie dążący do takiego rozwiązania - usunięci jako działający przeciwko RP."

    Miałby Pan rację, gdyby IIIRP była państwem suwerennym.
    IIIRP pożegnała wszelką suwerenność traktatem akcesyjnym i lizbońskim, do czego nakłaniała rządząca żydowska V kolumna (w tym PiS) w Polsce oraz żydo-katolicki Kościół. Podpisanie traktatów popierał PiS.

    Aktualna sytuacja prawna jest następująca: obowiązuje pierwszeństwo prawa wspólnotowego - https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=LEGISSUM%3Al14548

    Cała rzecz idzie o to, żeby sąd miał możliwość eliminowania władzy politycznej, gdyby doszło do "wypadku przy pracy" i władza dostała się w nie-żydowskie lub nie prożydowskie ręce. A w konkretnym przypadku IIIRP chodzi jeszcze i o konflikt w łonie samego syjonistycznego żydostwa, ponieważ istnieją dwa obozy: proUSA (PiS) i proUE (PO).
    _____________________________________

    Inną kwestią jest, że w IIIRP nie obowiązuje jakiekolwiek prawo tylko jego interpretacja (całkowita judaizacja prawa).
    Absurdem także jest traktowanie sędziów jak święte krowy, zamiast jak przedstawicieli innych zawodów, którzy ponoszą odpowiedzialność za swoje błędy zawodowe.

    Miałem kilka spraw sądowych, w których sąd po prostu zrejterował w wyniku popełnionych błędów proceduralnych i nieuczciwej oceny faktycznego stanu rzeczywistości. Rozprawy zakończyły się po prostu brakiem jakiegokolwiek orzeczenia, czy stanowiska sądu. W jednej ze spraw polecono komornikowi anulować zajęcie mienia z powodu: "niemożności zajęcia mienia". Sądowa banda nie mogła przecież przyznać się do popełnionych błędów i nieuczciwości.

    Ostatnia sprawa, atak syjonistycznej Otwartej Rzeczpospolitej na WPS zakończył się odstąpieniem sądu od prowadzenia sprawy z powodu: "niewłaściwości adresowej sądu" - nie chcieli zajmować się atakiem syjonistycznej bandy na WPS. Prokuratura wysługująca się syjonistom (także PiS-owi), która w tej sprawie dopuściła się wobec mnie szantażu, nie przekazała sprawy do innego sądu.

    I cała ta szumowina sądowniczo-prokuratorska domaga się umiejscowienia ponad prawem.
  • @Pedant 12:19:17
    Obecne procesy nie są naturalne, bo wprowadzają całkiem nowe możliwości kultury poznania. Otwierają zatem nowe szanse i dla wolności i dla zniewolenia.
    Póki co tylko ta druga kategoria ma poważnych sterników, sprzedajne elity i pożytecznych idiotów.

    Monteskiusz opisał relacje w idealnym państwie Gutenberga.
    To se ne vrati ...
  • @Rzeczpospolita 14:26:19
    Ma Pan rację w sensie praktycznym. Faktycznie takie są zamierzenia i procedury stosowane przez różne struktury unijne - w tym i też sądy.

    Jest jednak "ale".
    Na razie obowiązuje Konstytucja i chociaż jest tam (chyba) coś o traktatach międzypaństwowych, to one , z natury prawa, nie mogą podważać Konstytucji, gdyż wtedy nie miałyby podstawy prawnej.
    Koło się zamyka.

    Czyli - musiałoby mieć miejsce konstytucyjne zrzeczenie się suwerenności, a to należałoby zrobić poprzez referendum.

    Będą dalej wygibasy prawne, ale nie przesądzają naszej przegranej.
    Jestem optymistą.
  • @autor - cytaty dwa....
    "W RP - sędziowie nie są władzą, a rozjemcami... "...… i...
    "Sędzia jako władza dokonuje oceny...."
    To jak to w ogóle jest p. autorze ? - sędziowie są czy nie są władzą ?
    Bo już w tytule powołujesz się pan na logikę.... a mi się widzi że u pana cosik z logiką na bakier :-D
  • Choroba Krzysztofa Wojtasa
    Panie Krzysztofie zaczynam żałować pieniędzy które wydałm na pana książkę Cywilizacja Polska Straciłem też czas na jej przeczytanie Nie mogę wprost uwierzyć że autor tego dzieła to ten sam Krzysztof Wojtas który w chamski sposób atakuje na Neonie tych wszystkich którzy mają inne zdanie od niego np atak na Jarka Ruszkiewicza i innych w temacie Pilsudskiego Panie Krzysztofie mogę to wytłumaczyć tylko w jeden sposób Pan zachorował i choroba się rozwija Czy można panu w jakiś sposób pomóc??No chyba że się mylę i jest pan pod stałym wpływem nalewek przez siebie zrobionych to jest taka mała nadzieja że któregoś dnia zabraknie ich panu i może pan wytrzeżwieje Pozdrawiam pana gorąco i liczę na poprawę pańskiego stanu zdrowia psychicznego Dołączam materiał na temat marszałka i żeby nie było że jestem agentem https://www.ekspedyt.org/2019/12/16/antoni-macierewicz-i-marian-kowalski-tworza-twor-podobny-do-konfederacji/
  • @adam54 15:49:26
    Przecież rozważam różne opcje: i taką, i taką.
    To nie jest do rozumienia?
  • @wolny obywatel 16:26:50
    Ruszkiewicz ciągle się dopomina dostępu do nalewki; wie, że tą drogą inteligencja dostaje się do mózgu mniej kumatych (patrz wykład Zagłoby).
    Już nawet domaga się abym mu w testamencie coś zapisał i liczy na moje szybkie odejście.

    Widzę, że Szanowny opóźniony rozwojowo odnośnie neonowych trendów.

    A co do Piłsudskiego - wystarczy oprzeć się na niezależnych źródłach historycznych, a nie wyssanych z dużego palca (u lewej nogi - stąd ten fetorek) nieudokumentowanych twierdzeniach tej zgrai niedouków.
  • @Andrzej Madej 11:22:39
    przede wszystkim, należałoby uspołecznić prawo !!!!!!

    Za zabicie psa kara jak za wydłubanie oka dziecku,
    nikt nie wie, gdzie się kończy wolność słowa,

    itd...

    dość tych absurdów. Kary zupełnie nieadekwatne do przewinienia. Nie ma się czym przejmować, jak się nie zginie pod kołami, to z wyroku zidiociałego sądu.
  • @Andrzej Madej 11:51:48
    tak jest

    "Przyczyną jest ucieczka elit przez dolegliwością egalitarnej kontroli",

    nie tylko elit, kierowników wszelkiej maści, też.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:12:25
    tworzenie elitarnego getta można nazwać dezercją elit
  • @Rzeczpospolita 14:26:19
    "IIIRP nie obowiązuje jakiekolwiek prawo tylko jego interpretacja"

    stąd, nie mamy konstytucji, a zatem konstytucyjnych praw
  • @interesariusz z PL 17:32:16
    Oni nie dezerterują, oni spier....

    Ponadto - dezerter chce wrócić do domu, a oni nie mają domu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:00:05 - zamiast "rozważania"
    Primo - władza jest to relacja występująca pomiędzy osobami bądź grupami osób a polegająca na tym że jedna strona relacji potrafi wymusić na drugiej stronie relacji zachowanie zgodne ze swoją wolą, mimo sprzeciwu strony drugiej np. władza rodzicielska.
    Tedy mówienie że ktoś jest władzą... jest paranoją językową!!!
    Duo - w temacie sędziów.. w Polsce od 1921r jest jeden sędzia - zwie się "Rzeczpospolita Polska" (vide art. 174 konst.)
    Natomiast ci w sądach - zwani sędziami - to zastępcy procesowi właściwego sędziego (działają "w imieniu" )… i to należy mieć na uwadze , gdy się prowadzi jakieś "rozważania", bądź analizuje mechanizmy prawne.

    To tak, by logice stało się zadość :-)
  • @adam54 19:04:11
    Chyba twierdzę podobnie pisząc, że "władza sędziowska" nie przylega do rzeczypospolitej.
    Drugie, że Rzeczpospolita nie sądzi a stosuje rozjemstwo między , chyba tak można określić, Majestatem Rzeczypospolitej a jakąś stroną sporu, lub dąży do rozjemstwa w obliczu Majestatu Rzeczypospolitej.

    Czy zastępcy procesowi - to właściwe określenie?
    Moim zdaniem - Majestat rzeczypospolitej nie karze, a wskazuje środki przywracające poczucie ładu.

    Myślę, że należałoby dążyć do ustalenia pojęć w tym zakresie - a jest to ważne.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:58:47 ,,Może czy POWINIEN ?
    ...prawie NIKT nie zabiera głosu ani nie ujawnia stanowiska, a
    TO DECYDUJĄCE PYTANIE

    TYLKO funkcje ROZJEMCZE, czyli :
    Wersja robocza Konstytucji Państwa Polaków Polski proponuje:

    9. Sądy Rozjemcze Cywilne, wg. Prawa Naturalnego
    i Zwyczajowego
    10 Policja Rozjemcza

    Rozsądzenie miedzy naruszającymi ŁAD Państwa Polaków
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:00:05 Neurotyzm polega na myśleniu, że inni ...
    ...domyślą się co mam na myśli a nawet, że oni to własnie myślą
    A trzeba było napisać w jednej myśli razem i w związku np o takk:
    ,,Trzeba raz na zawsze po wsze czasy ustali czy śedzia jest jakąs tam władzą i co w związku z tym ? Czy rozjemcą pracownikiem administracyjnym wg o tego projektu :

    7. Prezydenta do ZARZĄDZANIA, administrowania w Naszym imieniu
    i zgodnie z Naszą wolą Polską
    Państwem Narodu Polskiego powołujemy i
    odwołujemy tylko My Naród Polski w
    wyborach z co najmniej 60% udziałem Narodu
    Polskiego a w tym celu
    8. Premiera jako pierwszego z ministrów rządu
    Prezydenta do kierowania w swoim imieniu zarządem Polski
    administracją powołuje i odwołuje Prezydent.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:37:17 Ad MERITUM Panie Wojtasie ...
    ..tylko i wyłącznie a nie żadne tam ad PERSONA co
    ma Pan skłonność robić
    Tak, tak rozjemstwo wymaga znacznie więcej czasu i naprostowania dyskutanta
  • @andrzejw 09:37:54
    Prezydent ma być wzorem (wzorcem) dla obywateli i strażnikiem ładu.
  • ...
    Dwie praktycznie identyczne sprawy:

    Suwernenna i demokratyczna III RyPy

    "Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził wyrok z 25 do 15 lat więzienia dla Steve'a V., mającego obywatelstwo kanadyjskie i portugalskie, oskarżonego o zabójstwo ze zgwałceniem trzyletniego syna swej partnerki i znęcanie się nad chłopcem. Wyrok jest prawomocny.

    W lutym ub.r. Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał Steve'a V. na 25 lat więzienia. Od tego wyroku apelację złożyły obie strony. Prokuratura nie zgodziła się z przyjętą przez sąd kwalifikacją prawną czynu i wymierzeniem kary 25 lat pozbawienia wolności, żądając dożywotniego pozbawienia wolności i przyjęcia, że czyn, jakiego dopuścił się oskarżony to zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Z kolei obrońcy oskarżonego wnioskowali o uniewinnienie 28-letniego mężczyzny.

    Sąd Apelacyjny w Łodzi po rozpoznaniu sprawy, uchylił wyrok I instancji i złagodził go do 15 lat więzienia oraz zobowiązał Steve'a V. do zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia dla matki dziecka."
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zgwalcenie-i-smiertelne-pobicie-trzylatka-sad-lagodzi-kare/m9t7kdn?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne

    I zamordystyczna Białoruś:

    "Ośmiomiesięczna Hania została skatowana i bestialsko zamordowana w Łunińcu koło Brześcia. Sąd Najwyższy Białorusi utrzymał karę 25 lat w kolonii karnej dla jej matki Natalii S. i karę śmierci przez strzał w tył głowy dla konkubenta Wiktora K.

    Do tragedii doszło w październiku 2018 r. podczas libacji alkoholowej. Dziewczynka była bita przez mężczyznę, który chciał w ten irracjonalny sposób uciszyć płaczące dziecko, w czym pomagała jego matka. Zwłoki w kałuży krwi odkrył ojciec Hani.

    Cały proces był utajniony, ale z doniesień białoruskich mediów wynika, że niemowlęciu zadano 46 ran, prawdopodobnie kuchennym nożem. "

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/bialorus-brutalne-morderstwo-niemowlaka-zabojca-uslyszal-wyrok-smierci/pmtrx8x
  • @Kmieć 10:44:57
    Tu muszę dodać, że polscy - wszelkiej maści - demokraci i obrońcy "Praw Człowieków" powinni głośno i licznie protestować przed ambasadą Białorusi w W-wie przeciwko nieludzkiemu wyrokowi białoruskiego sądu.
    I jako przykład poszanowania wartości "cywilizacji łacińskiej" powinna być zacofanym Białorusinom podana wyrozumiała postawa humanitarnego sądu Najjaśniejszej III suwerennej i demokratycznej.

    Spodziewam się też ostrej noty protestacyjnej przedstawionej na najbliższym zebraniu Komisji Jewropejskiej i Parlamentu Jewropejskiego potępiającej niehumanitarny, łamiący podstawowe "Prawa Człowieków", wyrok Sądu Najwyższego Białorusi.
  • @Kmieć 10:56:08
    Skoro oni w imieniu "cywilizacji łacińskiej" mają protestować - to ja się zgadzam; od dawna twierdzę, że taka cywilizacja nie istniała i nie istnieje.

    A pan jest jej zwolennikiem? Współczuję.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:05:43
    Pan sobie dopowiada, co jemu się zdaje. A ponieważ robi to na użytek potencjalnych Czytelników, to ja tego komentował nie będę.

    ---------------

    Tu jeszcze wrócę do cytatów polskojęzycznego "Onetische Beobachter GmbH".

    Dwa zdania z dwóch publikacji tej gadzinówki na ten sam temat ale...

    skazany w sprawie polskiej obywatel między-narodowy (obywatelstwo kanadyjskie i portugalskie, a może jeszcze jakieś?...) to słowami pismaka:

    PARTNER swej partnerki:

    "oskarżonego o zabójstwo ze zgwałceniem trzyletniego syna swej partnerki i znęcanie się nad chłopcem."

    Natomiast w dzikiej Białorusi instytucji postępackiego "partnerstwa" nie znają i w "narracji" onetowego pismaka identyczny zbrodniarz nazwany został KONKUBENTEM. (może dlatego, że on nie między-narodowy?)...

    "Sąd Najwyższy Białorusi utrzymał karę 25 lat w kolonii karnej dla jej matki Natalii S. i karę śmierci przez strzał w tył głowy dla konkubenta Wiktora K."

    --------------------

    Przypominam. Ta sama polskojęzyczna gadzinówka. A jak odmienny wydźwięk obu artykułów.

    W III RyPy "Partner" - wydźwięk nowoczesny, nienacechowany negatywnie.
    Na Białorusi "Konkubent" - hmmm...
  • @Kmieć 12:23:40
    Proszę o powagę.
    Moje uwagi są natury cywilizacyjnej, a Pan o szczegółach.
    To się nie godzi czynić inteligentnemu człowiekowi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:06:10
    Czy byłby Pan łaskaw przetłumaczyć powyższe na język polski, tradycyjny?
    Bo mimo tego, że mam się za znawcę talmudycznej nowomowy, to może Czytelnicy też by chcieli wiedzieć, co Pan w swej mądrości salomonowej zapragnął przekazać...
  • @Kmieć 19:42:21
    Jak kmieciowi dojrzeje to sam zbierze. Ja nie mam zamiaru go zaorać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:03:14
    Myślałby kto jeszcze, że z niego taki miłosierny łaskawca...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829