Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1029 postów 16749 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Mój prąd i "mój prąd"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeszcze jesienią ub. roku zdecydowałem się na zainwestowanie w "Mój prąd".

 

 
W grudniu założono mi instalację fotowoltaiczną i firma montująca miała  zgłosić do PGE sprawę. Zaczęły się schody.
Okazało się, że moja Małżonka, celem minimalizacji kosztów, zmieniła dostawcę energii na Tauron, a ten nie proponuje opcji fotowoltaicznej. Trzeba wypowiedzieć umowę, która kończyła się 31 stycznia i to z karą za zerwanie umowy w kwocie chyba 800 PLN.  Napomknienie, że wypowiedzenie umowy wynika z braku stosownego świadczenia przez Tauron - nie zmieniło nastawienia. Powtórzyłem reklamację i czekam na wynik.
Pierwszy zgrzyt.
Niemniej zgłosiłem umowę tzw. kompleksową nowemu dostawcy energii i dopiero na tej podstawie mogłem złożyć podanie o zainstalowanie licznika 2 - stronnego, czyli takiego, który odprowadza do sieci moją, fotowoltaiczną nadwyżkę, a przy jej braku nalicza dostarczoną energię.
Po założeniu tego licznika pojechałem do firmy podpisać nową umowę tzw. prosumencką. Tyle, że weszły w tzw. międzyczasie ułatwienia i taka umowa ma mi być przesłana pocztą. 
Znowu zgrzyt, ale zrozumiały, gdyż wynikający z zamieszania próbami zmian przepisów wprowadzanych ułatwieniami dla klienta. Trudno.
Tyle, że muszę poczekać, gdyż aby wystąpić obiecany zwrot kasy za zainstalowanie fotowoltaiki (1 kPLN za 1 kilowat - do 5 kPLN), muszę podać numer umowy prosumenckiej, a nie kompleksowej (znowu  braki informacyjne).
 
Niemniej - mimo tych perturbacji uważam projekt za bardzo korzystny.
Przeliczenie jest proste. W zasadzie 1 kW zainstalowanej mocy "fotowoltaicznej" kosztuje 5 kPLN, a przy zwrocie  1 kPLN w ramach "Mojego prądu" jest to 4 kPLN.
Średnio w ciągu roku można z 1 kW  uzyskać ok.1 tysiąca kWh. Bez problemów. To daje zwrot - opłaca się instalować 1 kW przy rocznym zużyciu 1 tysiąca kWh, mniej więcej po 4 latach.
Dodać należy, że oferowane są dogodne warunki kredytu - niskie oprocentowanie i bez kosztów obsługi. (Po doświadczeniach - bardzo bałem się kredytu).
 
Zatem - chyba można polecić ten projekt. W ciągu doby w obecnych warunkach uzyskałem dobową nadwyżkę między 3 a 5 kWh (5 kW zainstalowane).
 
Co można powiedzieć na  temat zielonej energii?
Mam duże zastrzeżenia dotyczące energii wiatrowej. To z uwagi na wysoki koszt budowy wiatraków, a także problemy z utylizacją zużytych elementów. Będzie z tym problem.
Dziwi wielce zaś to, że brak podobnego programowi "Mój prąd" odniesienia do budowy małych elektrowni wodnych. I tę sprawę można rozpatrywać w dwu aspektach.
1. Jeśli byłyby to elektrownie przepływowe to ich wykorzystanie istotnie może wspomagać produkcję energii zwłaszcza w cyklu rocznym; przepływy są przecież znacząco większe w okresie jesienno-zimowym, wtedy gdy jest większe zużycie energii.
 
2. Obecnie mamy pogłębiającą się suszę. Zwłaszcza rolnicy mogą być zainteresowani budową zbiorników retencyjnych pomagających w nawadnianiu. Nawet w cyklu dobowym, gdy za dnia wykorzystuje się fotowoltaikę, w nocy można wykorzystać gromadzone za dnia  zasoby w turbinie wodnej. Cykl jesienno-zimowy dalej też może być brany pod uwagę.
 
Czy koszt takiej turbiny jest duży? Wydaje się, że może być podobny kosztom fotowoltaiki, a znaczną część prac przygotowawczych można wykonać własnym sumptem. Potrzebne projekty i stosownie dostosowane przepisy.
Chyba "gra warta świeczki".

KOMENTARZE

  • @
    Ubezpieczecz Pan panele przed gradobiciem!
  • @Oracz 17:54:09
    Już się pomodliłem.
    Wystarczy.
  • problemy z utylizacją zużytych elementów.
    jakie to elementy?
  • Czy Pana panele mają efektywność porównywalną z poniższymi ? (ranking 2020)
    Position Brand Model Effciency
    1 SunPower X series: SPR-X22-370 22.70%
    2 REC Solar REC Alpha Series 380 AA 21.70%
    3 LG LG NeON R 21.10%
    4 Canadian Solar HiDM-345MS 20.46%
    5 Panasonic N340 HIT + Series 20.30%
    6 Upsolar UP-M400M 20.30%
    7 JinkoSolar Cheetah Perc HC 60M-V 325-345
    W 20.17%
    8 Seraphim SRP 410 – E01A-HV 20.16%
    9 Sunpreme GxB 520 Bifacial Solar Module 20.10%
    10 Trina Solar Duomax Twin Bifacial Dual Glass 410W 20.00%
    11 Silfab SLA-HC 320Wp 20.00%
    12 Solaria Solaria PowerXT 360R-PD 19.90%
    13 Rene Sola JC330S-bbc 19.86%
    14 YingliSolar Panda Bifacial 72CF -390 19.70%
    15 Topray Solar TPS-M6U 19.62%
    16 Hanwha Q Cells Q.Peak Duo-G5 330 19.60%
    17 Axitec AxiPremiumHC 325MH/60S 19.56%
    18 Longi Solar LR4-60HPB-365M 19.50%
    19 Luxor Solar Secure Line Black Edition 19.41%
    20 GCL GCL-M3/60 19.40%
  • mam zainstalowane 6,18 KW od 1 listopada 2019
    Uniknąłem kłopotów administracyjnych i dotacja 5tys zł na konto już wpłynęła. Co do zysku ekonomicznego to nie mam jeszcze szczegółowych danych. Rewelacji chyba nie ma. Ja teoretycznie wyliczyłem zwrot na siedem lat, ale to i tak jest dobra inwestycja w emeryturę. Zysk roczny to kilkanaście procent.
    Na tę chwilę- najgorszych miesięcy w roku mam wyprodukowanych tylko 770 KW co pokryło półtora miesięczne zużycie. Przy tych warunkach pogodowych z zainstalowanych 6,18 miałem chwilowy uzysk maksymalnie w wysokości 5KWh. Zobaczymy co będzie dalej.
  • @dolby 19:27:09
    Chodzi o skrzydła, które są trudne w utylizacji. Specjalny materiał.
  • @Nibiru 19:33:33
    Nie chce mi się grzebać w technologiach producentów.
    Odnoszę się do standardowego rozmiaru (chyba 1 m2) i wydajności.
    mam nowszą wersję , która daje chyba 320W/m2.

    Resztę danych olewam.
  • @zadziwiony 20:11:41
    Ma Pan więcej. U mnie wychodzi chyba 4,88kW.

    Fakt, że teraz mało zuzywamy, a dni były słoneczne . Jak było pochmurno było ok. 3 kWH, a przy słońcu - 5 kWh.
    To pierwsze dni po zainstalowaniu. Zobaczę w marcu.

    PS. Tez mi się wydaje, że jest to bardzo dobra forma inwestycji -indywidualnie.
    Gdyby mi ktoś powiedział żeby zrobić spółkę - to bym się wahał. Czyli trafione pobudzenie "małych inwestorów".
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:42:31
    Ja to sobie raczej nałapię węgorzy elektrycznych i je wepnę szeregowo do sieci. Zastanawiam się tylko co zrobić aby dawały zmienne napięcie. Już wiem: śpią - zero napięcia, czuwają - 100% napięcia :-)
  • @Nibiru 23:03:28
    Czyli retencja; najpierw trzeba będzie zbudować staw dla tych węgorzy.

    Nie wiedziałem, ze z Szanownego taki ekolog.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:05:48
    Coś ekologicznego trzeba przedsięwziąć aby Dziewczynka z Antyzapałkami - Gretka się nie czepiała :-)
  • @Nibiru 05:28:59
    Najtaniej byłoby sprawić dziewczynce lanie i wysłać gdzieś do Afryki, aby ekologię z krokodylami uprawiała.
  • Ustawa prosumencka to prawdziwy bandytyzm wielkich dostawców energii.
    W tej ustawie wszystko jest korzystne dla wielkich dostawców czy raczej dystrybutorów.
    Prosument czyli drobny człowieczek nie może dostarczać energii do sieci i otrzymywać za to pieniądze.
    Prosument może w sieci "magazynować" swoją nadwyżkę energii i potem z tej nadwyżki korzystać .. ale nie za darmo bo 20% wartości tej nadwyżki zabierze mu dostawca energii.
    Dostawca nie robi NIC a kasuje 20% twojej nadwyżki.
    To bandycki układ...
    To trochę tak jakby w banku oszczędzać pieniądze na warunkach że 20% tych pieniędzy bierze bank jako swoją prowizję.
    Tak nie okradali nawet emerytów w OFE tam chyba kradli 5%. składki plus to co ukradli przez giełdę ("nietrafione" inwestycje).

    A jak powinno być ? Normalnie.
    Maz nadwyżkę to sprzedajesz ją w sieci dostajesz kasę po stawkach co najmniej takich jak wielcy dostawcy energii... a było by korzystnie promować drobnych czyli gdyby państwo zrezygnowało z akcyzy to prosument mógłby dostawać wyższe stawki (o akcyzę) za swoje nadwyżki prądu.)
    Dystrybutor energii sprzedawał by energię na tych samych stawkach jak energię od wielkich dostawców.

    Jak widać ustawę pisali liberałowie pod dyktando wielkich dystrybutorów energii..niekoniecznie Polskich.
    beneficjentem nie jest prosument który musi wyprodukować 20% energii więcej niż może odzyskać od złodziei.
    beneficjentem są dystrybutorzy energii którzy niczego nie produkują a kasują żywą gotówkę ze sprzedaży 20% nadwyżki prosumentów.

    Neoliberalny bandytyzm w biały dzień.
    Ustawę chyba pisał PSL...
  • "Chyba "gra warta świeczki"."
    -------------
    Przecież nie o to idzie ta gra. Gra idzie o narzucanie nowych etapów mądrości "bydłu w ludzkiej skórze" w oparciu o cykliczne zmiany klimatu - pokazywane jakoby człowiek poprzez swoje bezczelne oddychanie - zagrażał Ziemi.
    Wniosek?
    Gdyby było inaczej - toby zamiast wydawać olbrzymia forsę na wojenny złom - na promocję patologicznych zboczeń wszelakich - na ogólnie pojętą maszynerię służącą pupilom szatana do przerobu ludzi na szatańskie odchody - toby wydawano tę forsę właśnie na pozyskiwanie energii w sposób - nazwijmy to - bardziej przyjazny dla natury - i korzystniejszy dla ludzi.
    Na koniec - gdyby było inaczej - toby Panu, Autorze - założono te panele na Pańska prośbę wcześniej składając Panu ofertę - a Pan nie musiałby kiwnąć palcem w bucie włącznie z załatwieniem za Pana spraw papierkowych. Oczywiście wszystko za symboliczną cenę - aby nikt nie odmówił.
  • @Oscar 08:45:10
    dzien dobty
    propnowal bym tobie, abys wprowadzil do swoje postu w czesci dotyczacej rozliczen pojecia dotyczace podatkow , akcyzowego, vat i dochodowego , i mysle , ze lepiej zamilczec na ten temat bo jak minister , no ten z City of London " sie dowie to wszyscy bekniemy ci co to juz mamy , i bedzie to wiecej niz 20 %
    pozdrawiam
  • @Oscar 08:45:10
    Nie uważam w ten sposób.
    Także w odniesieniu do pieniądza, gdzie przyjmuje się żydowską zasadę, że "pieniądz musi zarabiać", czyli przynosić zyski. To myślenie kreuje Nikander i dlatego uważam go albo za oszołoma, albo ...
    W Egipcie wartością wymienną pieniądza była pszenica, którą oddawało się do magazynu (bank) a państwo za przechowanie pobierało jakąś część wartości.

    Z prądem jest podobna zasada - można przyjąć, że te 20 % jest za magazynowanie. I uważam, że jest to największa korzyść projektu; sam nie byłbym w stanie magazynować energii.
    Czy koszt magazynowania ma być 20 %?
    O tym można dyskutować. Wcześniej (jakieś 20 lat temu) interesowałem się problemem. We Francji np. chcieli to robić poprzez tworzenie (metodą wybuchu) podziemnych zbiorników na wodę, którą ogrzewano by zimą domy.
    To wcale nie jest taniej.

    Z kolei - czy należy przymuszać do odkupowania energii?
    Przecież to zabija inicjatywę: chcesz - wykorzystaj swój produkt we własnym zakresie, a nie próbuj wykorzystywać okazji i to wymuszonej.
  • @rowszan 10:10:34
    Tymi "dodatkami" i tak będziemy wszyscy dotknięci.

    Projekt jest dobry (na razie), ale nie likwiduje monopolu państwa na produkcję energii elektrycznej. Stąd moje uwagi tyczące problemów związanych z wykorzystaniem energii wodnej.
  • @rowszan 10:10:34
    założeniem było że prosument nie prowadzi działalności gospodarczej czyli nie rozlicza się z fiskusem z działalności prosumenckiej.
    Wystarczyło by go zwolnić od podatku do kwoty np 10 tys sprzedanej energii na powyżej opodatkować podatkiem PIT.
    Drobni by nic nie musieli robić z US a ci bardziej profesjonalni by się zastanawiali czy w trybie prosumenta czy w trybie firmy produkować energię.

    Proste jasne ..przejrzyste.
    a VAT, Akcyzy, Przesyły, koszty dystrybucji... itp pobierają firmy dystrybucyjne od odbiorców końcowych... (zdzierają)
    Firmy dystrybucyjne to pasożyty systemowe niczego nie produkują a tylko zdzierają kasę... mają kilka komputerów , kilku tanich pracowników do sczytywania liczników...i za to biorą prawie tyle kasy ile dostają producenci energii elektrycznej czyli razem kopanie , PKP oraz elektrownie ....które przerzucają miliony ton węgla.
    wszyscy oni razem wzięci dostają tyle ile bierz firma wystawiająca rachunki ..kilka komputerów i paru ludzi do sczytywania liczników
    w porównaniu z tysiącami górników, kolejarzy, energetyków.

    To jawna granda.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:30:34
    Prąd można magazynować w węglu (ropie gazie)
    Wystarczy że prosument swój prąd sprzeda na rynku a elektrownia nie musi sypać d kotła tyle węgla.. elektrownia oszczędza energię (prąd) w postaci nie spalonego węgla...(ropy, gazu)
    Prosument sprzedał dostał kasę i sprawa zamknięta..
    elektrownia sprzedała mniej ale zaoszczędziła w postaci węgla na składzie.. który sprzeda w postaci energii za chwilę.
    I o to chodzi przecież by obniżyć zużycie węgla (paliw kopalnych) na korzyść energii odnawialnej.

    Ale to nie jest filozofia rządzących solidaruchów... oni wolą doić..
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:30:34
    zydzi nie maja takiej zasady , history cznie i ze wzgledu na ograniczenia jakie ich dotyczyly , "pieniadz to srodek a nie cel , to towar na ktorym mozna tez zarabiac , w sumerze wyplacano robotnikom nazwijmy to pobory w piwie , co nie znaczy , ze mozna uzywac sformulowan typu "wartosc wymienna pieniadza " . Nikander to ktos kto ma duze przygotowanie fachowe w swojej dziedzinie , pisze posty , ktore niestety w duzej mieze sa zbyt profesjonalne dla wielu ludzi , ale to nie powod aby pisac o nim w ten sposob
    pozdrawiam
  • @Oscar 10:45:44
    Dywagacje - bez związku z realiami.
  • @rowszan 10:52:33
    Zdanie na temat Nikandera podtrzymuję.
    I to wcale nie oznacza, że odmawiam mu profesjonalizmu.
    Kaci też byli fachowcami.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:53:57
    wręcz odwrotnie w związku z realiami..
    to krytyka realiów...
    czyli tuczenie dystrybutorów energii na energii dostarczanej przez prosumentów.

    Nie krytykuje za to dopłat do instalacji fotowoltaniki... to akurat dobre rozwiązanie... krytykuje tylko sposób rozliczania za energię oraz ogólnie
    pasożytowanie na energii firm które za nic biorą prawie tyle samo ile producent energii, dostawca węgla oraz kopalnia węgla razem wzięci.
  • @Oscar 11:28:52
    Tak, ale to wymagałoby zmian systemowych. Tu omawiam tylko fragment związany z konkretnym rozwiązaniem.
  • a nie prościej pisać 5000 zł zamiast 5kPLN ?
    co to za maniera, ma wzbudzić zainteresowanie ?

    Dla kogo jest notka ? Jeśli dla przeciętnych, to dobrze byłoby napisać, co oznacza 1 kW zainstalowany, bowiem informacja, iż z 1 kW można uzyskać w ciągu roku 1000 kWh nie pasuje do długości dnia.
  • @interesariusz z PL 12:11:39
    KWh = całka KW po h.
    To takie proste do policzenia.
  • @interesariusz z PL 12:11:39
    Czasami mam inżynierskie skróty w
    głowie; stąd to "k".

    1 kW zainstalowanej mocy dający ok. 1000 kWh to proste przeliczenie.
    Średnio w roku zakłada się 4 godziny dziennie operacji słońca dające pełną moc.
    To założenie - bo bywa krócej w zimie, a do tego operacja słońca jest słabsza. No i zachmurzenie. Ale tyle warto brać pod uwagę. Są jeszcze inne czynniki osłabiające, ale w sumie to 365 X 3 h/dzień = circa te 1000 kWh rocznie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:05:21
    No OK jak krytykuje system...
    nie inicjatywę Autora.. popieram zielone..
    sam się przymierzam..
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:55:41
    mysle , ze taki ktos jak Pan dalby przy odrobinie dobrej woli , wyrazic swoje zdanie troche w inny sposob , i tylko o to mi chodzi , szanujmy sie nawzajem , poglady mozemy miec rozne , ale po prostu sie szanujmy
  • @Oscar 10:40:07
    Pan rozszezyl katalog pojec , ktorymi sie zajmujemy , dystrybutor to czasami po prostu dzial handlowy producenta , ktory nalezy do niego ale jest wyodrebniony organizacyjnie , cele takiego dzialania sa rozne . Byc moze ustawodawca poprzez przezucenie podatkow na dystrybutora ( w jakis sposob on kupuje te energie ode mnie ) chcial przezucic podatki na strone silniejsza kontraktu , a moze te 20 % to po prostu podatki , ktore odprowadzamy z tyt tej instalacji ?
  • @Oscar 12:33:50
    napis całkowicie niezrozumiały, bowiem KW nie można uznać za zmienną.

    Ale skoro się mądrujesz, to może wyjaśnisz, jaka jest relacja pomiędzy mocą "zainstalowaną" a uzyskiwaną?
  • @rowszan 12:52:16
    Ja miałem na myśli strukturę rachunku za prąd który dostaje odbiorca.
    Tam ogólnie rzecz biorąc jest:
    - koszt produkcji (kopalnia+PKP+ elektrownia)
    - koszt przesyłu (utrzymanie linii przesyłowych) firmy przesyłowe
    - koszt dystrybucji (odczytywanie liczników, faktury, inne preteksty)
    - akcyza (na sumę powyższych)
    - VAT (na sumę powyższych)
    To ogólny opis pokazujący skalę w jakiej doją obywatela za prąd.

    A tak bardziej szczegółowo jest opisane poniżej:
    https://zaradnyfinansowo.pl/co-sklada-sie-na-rachunek-za-prad/
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:36:54
    Zaraz, zaraz, a gdy nie ma pełnej mocy, to co? Prądu się nie pozyskuje?


    Średnio dzień trwa 12h, jeśli przyjmę pana dane, to wychodzi mi, że z 1KW mocy zaintalowanej uzyskuję średnio w czasie dnia 250W !!!
  • panowie
    A jeszcze tak prościej jakby ktoś napisał co te panele ma instalowane.
    O ile płaci mniejsze rachunki tak dla przykładu.
    Za prąd przed założeniem paneli płaciłem miesięcznie 300 zł (lodówki, pralki, TV, komputer, oświetlenie)
    Po założeniu płacę 50 zł

    I jak wyżej, za ogrzewanie domu przed instalacją paneli płaciłem 700 zł (za gaz , lub węgiel), a po instalacji 250 zł, bo część dogrzewam grzejnikami elektrycznymi.
    Czy da się to tak opisać?
  • @Oświat 13:11:42
    Oczywiście ile panele i montaż kosztowały i jaką powierzchnię się zainstalowało.
  • @interesariusz z PL 13:04:05
    Jestem człowiekiem techniki, dla mnie to proste..
    Moc zainstalowana to jest moc nominalna (fabryczna) urządzenia.
    Urządzenie więcej nie da bo się przegrzeje...
    Moc uzyskana to jest moc jaką daje urządzenie w danych warunkach pogodowych...Moc uzyskana jest zawsze mniejsza lub równa Mocy nominalnej.

    A uzyskana energia z urządzenia (kWh=całka kW(h) dh
    kW(h) moc uzyskiwana (zmienna w czasie zależna od pogody i pory dnia) ... dh przyrost czasu.
    Gdy moc jest stała (słońce zawsze tak samo świeci to kWh=kW*hale moc uzyskiwana nie jest stała i trzeba całkować... albo aproksymować inaczej.

    Kurde ale się mądrze...już nie będę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:36:54
    posiadam instalacje juz 1,5 roku , w tym okresie zaplacilem za rachunki z PGE 520 zl , tj " zaoszczedzilem jakies 4500 - 520 = 4000
    mialem dofinansowanie , 40 % wartosc inwestycji 25000 zl instalacja na 4,8 kw
    model finansowy - rachunki srednioroczne okolo 3000 zl
    zwrot z inwestycji przy zalozeniu modelu bez podwyzek a ze spadajaca sprawnoscia paneli 6 lat , przyjmujac do modelu podwyzki 4 do 5 lat
    przy doplacie 5000 zl , i wzroscie kosztow instalacji , moim zdaniem zwrot z inwestycji moze nastapic po 7 latach ,
    dzisiejsze panele , maja zywotnosc 10 - 12 lat
    dzisiejsze panele dzialaja juz na swiatlo
  • @Oświat 13:11:42
    Dla tych, co mają podjąć decyzję, ważne jest

    jaką moc trzeba zainstalować, aby uzyskać X energii (kWh)?
    ile kosztuje jednostka mocy (KW)?
    ile kosztuje rocznie utrzymanie instalacji (konserwacja i wymiana po zużyciu)?
    ile trudu wymaga konserwacja?

    jakie jest ryzyko katastrofy (zniszczenia przez wiatr, grad, itp)?
  • @Oscar 13:14:50
    Mądrzysz, się mądrzysz, dalej to rób, tylko lepiej,

    pominę niezręczność oznacznia mocy przez jej jednostkę,

    to, co miałeś wyjaśnić to zależność mocy uzyskiwanej od zainstalowanej (nominalnej wg twoich oznaczeń).

    Ja nawet nie wiem, czy panel 1KW o zmierzchu oddaje 1W, czy też nie?
  • @interesariusz z PL 13:24:34
    tego też nie wiem. Pewnie różne panele dają różne moce w tych samych warunkach. Brudny panel daje mniej mocy (trzeba myć panele)?

    Oznaczenia domyślne poprzez jednostki ...k oznacza moc
    kWh oznacza energię h oznacza czas
    w uproszczeniu Energia =Moc*czas. (gdy moc nie zmienia się w czasie)

    każdy ma swój wewnętrzny język skrótów myślowych ... czasem nieczytelny dla innych sorry za utrudnienia....
  • @rowszan 12:39:50
    Owszem, próbowałem - znamy się z Kamyckim osobiście, ale to raczej on dawał wstawki chamskie, a nie merytoryczne.
    Teraz - raczej pomijam tego gostka, chyba, że wchodzi na "moje podwórko". Wtedy nie ma zmiłuj.
  • @Oscar 13:29:45
    chmmmm,

    ten brak konkretnych danych i charakterystyk napawa mnie przekonaniem,
    że wszyscy posiadacze paneli robią za naganiczy sprzedawców,

    biorąc pod uwagę margines nieprawdziwości w waszych zeznaniach, to wygląda na to, że panele są sprzedawane w takiej cenie, aby ich nabywca wychodził na zero.
  • @interesariusz z PL 13:10:19
    No nie - w takim wypadku 12 h X 1 kW = 12 kWh. Skąd te 250 W i co oznacza?

    Zaniżając na wszelkie sposoby można przyjąć, że efektywnie pełna moc jest uzyskiwana przez średnio 3 godz/dobę. Ale to może być 6 godz. po 50%, czy 12 po 25%
  • @Oświat 13:11:42
    Ja zmierzam do podobnego wykorzystania, ale dopiero co założyłem instalację i dane nie są jeszcze faktycznymi, a szacunkowymi.
  • @rowszan 13:15:42
    Mam bardzo podobne dane wyjściowe. Tyle, że nowsze chyba modele paneli o większej nieco wydajności (chyba te starsze miały 280 W, a obecne 310 W). Czas spadku wydajności o 30 % liczony na ok. 20 lat.

    Być może moje założenia są zbyt optymistyczne i faktycznie trzeba się liczyć z nieco dłuższym czasem zwrotu.
    Doliczał Pan (jak Oświat) dogrzewanie domu?
  • @interesariusz z PL 13:24:34
    Czy o zmierzchu coś "daje"?

    A przecież jest licznik, który wskazuje ilość wytwarzanej energii?
  • @interesariusz
    Jak napisałem wcześniej... Mam zainstalowane 6,18 kw. Od 1 listopada zeszłego roku wyprodukowały mi panele dokładnie 770 KWh co daje w tym okresie tj 115dni 6,7 kwh/ dzień, a więc chyba niewiele bo jest to około zainstalowanej mocy nominalnej. Czyli godzina pracy instalacji w jej szczytowej formie. W tym okresie szczytowa moc chwilowa w najlepszym czasie dochodziła do 5kw, Nie mam paneli skierowanych optymalnie i do tego muszę obciąć świerk, którego cień przechodzi przez panele obniżając ich wydajność. Na tę chwilę przy siąpiącym deszczu mam produkcję na poziomie 200W
    Nie to mnie jednak najbardziej zdziwiło, a fakt, że gdy zabraknie energii w sieci , to ja też mam po prostu zero. Żeby to zmienić potrzebna jest dodatkowa inwestycja ok 20 000zł , a więc zupełnie nieopłacalna.
    Mnie osobiście nie interesują szczegółowe składowe rachunku za prąd. Biorę wartość faktury, dzielę przez ilość zużytych KWh i mam cenę 1KWh. Podobnie zrobię 1 listopada. Zobaczę ile prądu wyprodukowałem przez rok i będę wiedział jaki mam zysk z inwestycji i po ilu latach mi się zwróci. Uwzględniając oczywiście prowizję zakładu energetycznego.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:01:20
    Szanowny Panie,

    uważałem, że notka jest dla ogółu, a nie wyłącznie dla posiadaczy paneli.

    Jednym z przestępstw tolerowanych przez państwo jest brak wskazań pobieranej mocy na licznikach energii elektrycznej.

    Zrobiono to specjalnie w tym celu, aby użytkownik nie mógł weryfikować naliczeń, no chyba że kupi sobie drugi, tradycyjny licznik, który zainstaluje zaraz za tym oficjalnym.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:59:39
    nie tylko oswietlenie , reszta piec gazowy , ale mamy ogrzewanie podlogowe , ktorego nie uzywalismy tej dziwnej zimy , ale w razie co jest rezerwa
  • @interesariusz z PL 14:30:30
    No nie wiem.
    Mnie zaoferowano opcję kontroli poziomu wytwarzanej i przekazywanej energii i to z przerzutem danych na smartfon (żonie się coś pokićkało i zrezygnowała z tego). Ale licznik dwustronny ma takie opcje - trzeba tylko odczytać.
  • Zbyt optymistycznie...
    -ilość wytworzonej energii przez panel 1 kW to ok. 1000 kWh rocznie,
    -koszt zakupu tej ilości energii w sieci to ok. 600 zł,
    -zysk ze sprzedaży tej ilości energii do sieci to ok. 480 zł (-20%),
    -cena zainstalowania paneli to ok. 5000 zł,
    -czas amortyzacji 5000 zł / 540 zł (śr. pomiędzy 600 a 480) = 9,3 lat

    Bez uwzględniania kosztów konserwacji, napraw i zdarzeń losowych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:11:18
    Księga Hioba*

    Czasem nie!

    Ale są inne sposoby, lecz lekceważenie zjawisk przyrodniczych.. Błąd w kalkulacji ryzyka!
  • @welna 15:44:03
    Cena zainstalowania - niższa o 1000 PLN (zwrot w ramach "mój prąd".

    Czyli czas amortyzacji circa 7, 3 roku.

    Ale jest jeszcze zysk z wykorzystania nadwyżek energii - do ogrzewania.
  • @Oracz 15:47:53
    Ja nie do Jahwe się modliłem. Mój Bóg jest przepełniony miłością do stworzenia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:25:31
    "Ale jest jeszcze zysk z wykorzystania nadwyżek energii - do ogrzewania."

    Niczego to nie zmienia, nie będzie zysku ze sprzedaży.

    Cena energii do ogrzewania jest co najmniej 3-krotnie niższa - nie warto.
  • @zadziwiony 14:30:06
    Dzięki za jakieś dane

    moc zainstalowana 6,18 kW
    moc maksymalna uzyskiwana 5 kW
    moc uzyskiwana przy zachmurzeniu/deszczu 200 W (4% maksymalnej)

    średnio w okresie zimowym 1 kWh z 1 kW zainstalowanej mocy.
  • @zadziwiony 14:30:06
    No i ta możliwość uzyskania prądu z paneli do własnych potrzeb, 20 tys zł?

    Czy w ogóle wolno produkować prąd na własne potrzeby ?
  • @interesariusz z PL 17:26:25
    To się nazywa instalacja wyspowa na własne potrzeby bez dostępu do sieci energetycznej. Jest coś takiego, ale nie wiem czy naliczane są jakieś dodatkowe opłaty. W układzie standardowym pewnie cały system sterujący uzależniony jest od prądu zewnętrznego i bez niego nie działa.
    Ja założyłem instalację albowiem nie widziałem żadnej innej możliwości racjonalnego wykorzystania tej kwoty. Ok. 30 000zł. A w tej sytuacji nawet jak zwróci się w ciągu 10 lat , to i tak żadna lokata mi tego nie gwarantuje , a na emeryturze będę miał kilkaset złotych miesięcznie mniej w rachunkach do płacenia. I ten fakt mnie przekonał, a nie CO2 który jest niezbędnym naturalnym nawozem koniecznym do wzrostu roślin.
  • @interesariusz z PL 17:20:11
    /średnio w okresie zimowym 1 kWh z 1 kW zainstalowanej mocy./

    w jakim czasie? (godziny, doby, miesiąca....)
  • @welna 18:09:03
    cofnij się do uwagi, na którą odpowiadałem
  • @interesariusz z PL 18:22:58
    Dla mnie z tego co czytam wniosek jest taki, że włożone pieniądze zwracają się po 7 latach bez zysku.
    To gdzie tu interes?
    W biznesie zainwestowana złotówka musi dawać złotówkę zysku.
    Jak daje ją w ciągu roku, to jest to kiepski biznes, ale jeszcze dla poniektórych do zaakceptowania.
    W rolnictwie posiane ziarno kukurydzy daje w kolbie 50 ziarenek.
    Niech połowa pójdzie na koszty, to druga połowa jest zyskiem.
    W opisanej woltanice zainwestowana złotówka zwraca się po siedmiu latach.
    Musi to być niezły biznes, ale wyłącznie dla producentów paneli.
  • @Oświat 19:32:06
    takie też jest i moje zdanie,
    w kapitalizmie wszystko kosztuje tyle, ile można wziąść,

    biorąc pod uwagę manię ekologiczną, producenci mogą mieć nadzieję, że za panele ludzie będą przepłacać.

    Sytuacja jednak jest mniej więcej taka, że kupując panele nic nie zarabiamy, dodając swój trud w imię ideii. Producenci zdzierają umiarkowanie.

    Czyli raczej okres zwrotu winien być taki jak okres eksploatacji. Nie wierzę w zwrot po 7 latach.
  • @interesariusz z PL 18:22:58
    Masz problemy z podstawowymi pojęciami fizycznymi a do tego jesteś gburowaty.
    Cytowany fragment jest pozbawiony sens!!!
  • @Oświat 19:32:06
    Nie masz do końca racji. Inwestycja w panele domowe, to nie inwestycja biznesowa, choć i tak jest to szybszy zwrot pieniędzy niż zakup nieruchomości na wynajem. Ile jest biznesów zwracających się po siedmiu latach? Podpowiedz mi! Poza tym jaki biznes założysz za np. 50000zł będąc emerytem i nie chcąc już tyrać 12ha na dobę? Z mojej strony jest to tylko obniżenie opłat domowych na starość i tyle. Wpłacając na konto mam max 3%, a tutaj 12-13%, a więc zupełnie przyzwoicie. Ja mam dosyć roboty i obniżka opłat o 3-4 stówki miesięcznie mnie urządza. Nie mam ochoty dłużej robić na pieniądze, to zbyt stresujące i niebezpieczne w obecnych czasach, gdy byle urzędas pod most w jedną chwilę może Cię wysłać. Jako złotnik , to możesz sobie dłubać w tym kruszcu do śmierci, odcisków sobie nie narobisz, ani zawału od wysiłku. W tym kontekście dla ciebie fotovoltanika, to rzeczywiście żaden biznes. Dla mnie jakieś odciążenie budżetu , gdy na chleb będę mówił np byb. A energia z pewnością zdrożeje, albowiem na tę chwilę jest sztucznie utrzymywana na obecnym poziomie.
  • @welna 20:11:06
    Miło, że chociaż Ty wykazjesz się miłym obejściem.
  • @zadziwiony 20:50:21
    Mam podobne podejście.
  • @zadziwiony 20:50:21
    Nie chcesz już pracować?
    Nie dziwię ci się. Ja też mam dosyć pracy, żmudnej, mało wydajnej, nieekonomicznej.
    Trzeba się przestawić na nowe możliwości, nowe technologie, nowe pomysły.
    Jest coś takiego jak Atrcam i mnóstwo innych programów i jest CNC Miling , frezarki, tokarki obrabiarki, numerycznie sterowane niewielkie i niedrogie maszynki.
    Raz zaprogramujesz i klikasz na Enter i samo leci.
    Pieniądz sam się sypie do kieszeni.

    https://www.youtube.com/watch?v=uE-49w6JtTk

    5-co osiowe są oczywiście droższe

    https://www.youtube.com/watch?v=s2l7RxRKX4M
  • @Oświat 17:22:51
    w drewnie też pięknie robi

    https://www.youtube.com/watch?v=7GsSZTJQMCI
  • no słabo jest
    mówili że można po zrobieniu instalacji eko zgłosić i dostać coś na "czyste powietrze"
    potem się okazało, że to ściema.
    Dali takie formularze, że ten co je zrobił powinien siedzieć.
    Takie zapisy, że sprzeczne ze sobą poinformować ich o wszystkim przed zakończeniem prac - a skąd wiadomo będzie jakie koszty zanim się ich nie poniesie xdd
    Tak czy tak mimo wydatkowania kasy nie widać otrąbionej kasy i przyobiecanej. Szmatę z mordy sobie tam robią xddd czy coś...
    ale zadowoleni, opici obżarci ośmiorniczkami na koszt narodu biurwokraci cholerni....
    Teraz ten "mój prąd"... czekamy na podłączenie pół roku xdd... pewnie jeden monter biega i podłącza wszystkim. I pół roku wisi na dachu i nic nie ma z tego xddd taki to zasrany durny kraj, za to nieźle rozmodlony te 30 procent co jeszcze z przyzwyczajenia łazi do kościoła xddd...
    A i kaplica u prezydenta jest wiadomo jaka... i w każdym szpitalu xddd ale jaja ... ale cyrk... Nie wierzcie w te bzdury z telewizji.. czytałem że PGE bodaj potrafiło pomierzyć ludziom inaczej zużycie energii tak aby wyszło 1,2 za kWh, czyli aby po podłączeniu instalacji dostawali dalej sto procent kasy albo więcej jak przed podłączeniem...
    Inkasenci mają chyba zakaz informowania o cenach xddd ale jaja xddd ale kraj xddd zasrany durny ale za to rozmodlony bajzel......
  • @Leon. 02:09:59
    Żółć Szanownego przepełnia - i na pewno porobił jakieś błędy.

    Jak napisałem: zgłosiłem się do programu "mój prąd" pod koniec listopada.
    W połowie grudnia zainstalowano mi fotowoltaikę. Z racji tego, że musiałem zmienić dostawcę prądu sprawa przeciągnęła mi się ok. miesiąca (musiałem czekać na wygaśnięcie starej umowy itd.). Teraz mam już działającą instalację (po wymianie licznika na 2 - kierunkowy), ale nie mam jeszcze umowy prosumenckiej - ma być przesłana pocztą.
    Dopiero z numerem tej umowy można występować o zwrot obiecanych 5 kPLN.
    Liczę, że może to być jeszcze w tym tygodniu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031