Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
642 posty 10516 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Nie JOW a likwidacja Sejmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Uwagi tyczące sposobu sprawowania władzy.

 Obecny system sprawowania władzy jest postępującym zanikiem form demokratycznych.

 Niby mamy Sejm, ale i tak władze sprawują bandy polityczne zwane partiami.

 (Że ostre sformułowanie? Każda partia  w obecnej postaci jest grupą interesu i zawsze ewoluuje w kierunku realizacji interesu własnego, a nie wspólnego).

Ordynacja wyborcza do Sejmu jest tak ukształtowana, aby ten system sprawowania władzy podtrzymać.

 

Czy JOW coś mogą zmienić?

Bardzo wątpliwe. Mogą doprowadzić tylko do szybszego zdominowania sceny politycznej przez jedną opcję. Wtedy zmiana mogłaby zostać dokonana jedynie poprzez krwawy bunt.

 

Jeśli zatem dążyć do zmian, to powinny to być zmiany systemowe zmieniające  sprawowanie władzy. Czyli zmianę sposobu stanowienia prawa.

Obecny system – to jedynie fasada demokracji. Sejm nie jest miejscem ścierania się poglądów, a co najwyżej prezentacji zdań odrębnych, gdzie i tak przyjmowane są rozwiązania proponowane przez „grupę sprawujących władzę”. Jedynie niekiedy, a i to w sprawach trzeciorzędnych, zezwala się na odstępstwa.

 

Czy zatem Sejm jest potrzebny?

 

Sejm obecnie nie spełnia żadnej funkcji związanej z reprezentowaniem interesu obywateli. Posłowie nie są związani z wyborcami żadną zależnością, a sami nie mają wpływu na zarządzanie państwem. Są jedynie kosztownym kwiatkiem do kożucha chroniącego rządzących przed atmosferą społecznego wpływu.

 

Czemu tak radykalne rozwiązanie?

Bo Sejm, jako instytucja życia publicznego stanowiąca obowiązujące prawo, nie jest w stanie kontrolować wszystkich dziedzin, które prawu podlegają. Posłowie są ludźmi o określonej wiedzy i specjalizacjach – nie mają możliwości analizy porównawczej w zakresie spójności wszystkich aktów prawnych. Do tego przecież trzeba dodać wszystkie akty wykonawcze.

Tego się nie da „objąć”, a bez tego wszelkie decyzje są aktami nieodpowiedzialnymi.

 

Co można zaproponować?

 

  1. System prezydencki z bezpośrednim wyborem prezydenta i realizowanej przez niego linii politycznej. Rząd powoływany jest przez Prezydenta i zarządza za pomocą dekretów – bez konieczności tworzenia ustaw.
  2. Prawo obowiązujące jest ustanowione jako wytyczne działania instytucji życia publicznego, a nie rozwiązania szczegółowe. W ramach takiego prawa możliwe są stosowne modyfikacje; ważne, aby nie przekraczały Wartości Podstawowych leżących podwaliną państwa.
  3. wszelkie ważne kwestie dotyczące wszystkich obywateli są rozstrzygane przez referendum.
  4. Senat  winien być instytucją kontrasygnaty poczynań Prezydenta i Rządu. Wszystkie ważniejsze kwestie, które wymagają szybkiej decyzji, a względem których rozstrzygnięcie referendalne jest trudne do uzyskania z przyczyn technicznych (np. czas), winny uzyskać kontrasygnatę Senatu. Wybory do Senatu bezpośrednie, być może z sukcesywną wymianą części składu (system stosowany w USA).

 

 

To uwagi kierunkowe. O ile bowiem obligatoryjne referendum – żądanie Platformy Oburzonych, jest właściwym kierunkiem przywracania demokracji, to JOW są tego kierunku zaprzeczeniem.

KOMENTARZE

  • JOW jako recepta n a[poprawę czegokolwiek to oczywiście
    bzdura i para w gwizdek.
    Ale prezydent i rząd rządzący za pomocą dekretów, to już bzdura tka totalna, jak gaszenie ognia benzyną.
    Żaby kliki nie mogły grabić wystarczy wprowadzenie 5 letniego okresu od przyjęcia ustawy do jej wejścia w życie, natychmiastowa utrata mandatów posłów, którzy przyjęli ustawę sprzeczną z konstytucją, wybory 1/2 posłów co dwa lata, lub 1/4 co rok (żeby nie wymyślać procedur odwołania), no i zmniejszenie wynagrodzeń posłów do max 2 średnich krajowych pensji z pełnym opodatkowaniem zapewnieniem wyżywienia i pokoju w hotelu oraz zwrot kosztów przejazdów II klasą z wyłączeniem taksówek.
    NIC WIĘCEJ NIE TRZEBA.
    Nawet wprowadzenie części tych regulacji znacznie poprawi sytuację.
    Jeszcze wspomnę tylko, że jedynie posłowie mieliby prawo zgłaszania projektów ustaw, a nikt z rządu nie powinien mieć nawet wstępu do sejmu w czasie głosowań z zasadą, że członek rządu traci mandat lub przynajmniej nie wolno mu głosować, a jego głos jest z definicji wstrzymującym się.
  • Krzysztof J. Wojtas
    System prezydencki?

    Panier Krzysztofie. Skąd u Pana takie ciągotki do systemów oligarchicznych?. To myślisz Pan, ze prezydent wybierze chłopską strzechę niż fortecę, kogoś kto się utuczył? - bzdura!

    Jedynie system z elementami demokracji bezpośredniej to jakieś rozwiązanie. wpierw naród należy nauczyć demokratycznej kindersztuby. Temu służy ligapolit.pl
    Namów swojego burmistrza czy tam wójta aby zastosował go w wymiarze lokalnym. Ja już top zrobiłem.

    Pamiętaj: Vox Populi Vox Dei, inne rozwiązanie (w tym JOW) to uroczy uśmiech prostytutki.
  • System w budowie
    Oczywiście że zmiany w Polsce muszą dotyczyć i wzmocnienia kompetencji prezydenta i wprowadzenia instytucji demokracji bezpośredniej. Oczywiście że JOW nie jest panaceum i oczywiście że bez JOW pozostaniemy w partyjniackim picu.

    Ale przesłanka zmian jest fundamentalna, w samej istocie zmiany medium komunikacyjnego. Z medium programującego komunikację (gazeta, radio, telewizor) na medium interaktywne (cyberprzestrzeń). Nie da się wymyślić i dokonać zmian systemu od komina czy dachu. Na początek problemy multilokalności. Wspólnot mieszkaniowych, osiedli, wsi, dzielnic, gmin, powiatów, województw. Na początek Samorządność dla solidarności. Cyberpolis.

    Czy Sejm się ostanie. Nie wiem.
    Ale ludzie lubią demokrację. Dużo różnych ludzi, dużo różnej demokracji ...
  • @AlexSailor 08:24:18
    Widzę, że nie jest Pan w stanie przeskoczyć grajdołka "demokracji przedstawicielskiej", czyli systemu pośrednictwa.

    Tymczasem ZAWSZE pośrednicy, w miarę umacniania swej pozycji, przyznają sobie coraz więcej przywilejów.

    Pan nie chce zmienić systemu a jedynie go "ulepszyć"; to może jedynie nieco opóźniać degenerację, ale sam mechanizm jest w ten system wbudowany.

    Drugie, że nie zauważa Pan, że prawo może być tylko referendalnie ustanawiane - nic nie przeszkadza, aby wchodziło w życie dopiero po potwierdzeniu w kolejnym referendum.
  • @nikander 08:37:56
    Jaki system oligarchiczny?

    Prezydent rządzi, ale nie ustanawia prawa. Prawo jest stanowione referendalnie a i to można wzmocnić różnymi ograniczeniami odnośnie możliwości zmian Wartości Fundamentalnych.

    Przecież system oligarchiczny to taki, gdzie oligarchia stanowi o prawie w państwie.

    A z Vox Populi Vox Dei - też trzeba uważa, bo tak, jak napisałem, nie można tą drogą zmieniać Wartości Fundamentalnych. Chyba, że zmienia się założenia tyczące istnienia państwa.
  • @Andrzej Madej 09:20:24
    W Cywilizacji Polskiej wskazuję potrzebę struktury rozproszonej.To jest właśnie droga do multilokalności, albo odwrotnie - multilokalność, która ma doprowadzić do wypracowania konsensusu interesów lokalnych we wspólnotę.

    Poprzednia notka (znikła po awarii, ale może warto ją będzie przywrócić - mam kopię), dotycząca Sądów obywatelskich (przysięgłych), to droga do tworzenia zasad konsensusu społecznego.
    Bo w wielu przypadkach można chcieć radykalnych zmian - a Racja Stanu wskazuje na potrzebę pragmatyzmu.

    To zarys dla tworzenia instytucji życia publicznego nowego typu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:40:15
    Nie czytałem Pańskiej notki o sądach obywatelskich, ale sprawę społecznego arbitrażu również uważam za bardzo ważną. Nie mam tego jeszcze opisanego, ale czuję że arbitraż ten powinien mieć specjalizacje tematyczne (branżowe).

    Moim punktem wyjścia jest obszar sporów gospodarczych, a konkretniej obszar konfliktów w gospodarce społecznej, na pograniczu państwa i rynku.
    W obecnym modelu polskiego partnerstwa prywatno - publicznego, działań na pograniczu państwa i rynku, jeszcze inaczej gospodarki społecznej, nie ma miejsca na ryzyko. Procedury są organizowane równolegle w dwóch porządkach: "zero ryzyka administracji" lub "pełne ryzyko korupcji".
    Sądzę, że w III RP istnieje publiczne przyzwolenie elit na taką dwoistość porządków restrykcji i grzeszności, że konwencje poprawności politycznej służą blokowaniu takich diagnoz. Znaczy się, służą hipokryzji i ciemnocie.
  • -----------BEZCENNE jest już -SAMO ZAANGAŻOWANIE się Polaków
    MŁODZIEŻY !!!! lemingów w JOWy -kropla drąży skałę -KROPLA !!! KROPLA !!!! dajcie się jej UTWORZYĆ !!! Wy kłócicie się już !! gdzie ma spaść -KROPLA , KTÓREJ JESZCZE -nie ma !!
  • @ninanonimowa 10:23:15
    Widzi Pani/Pan tu jakąś kłótnię ? I gdzie Pani/Pana zdaniem powinny padać krople: na skałę czy na żyzną glebę.
    Ps. Działam w Ruchu JOW od 2000 roku.
  • @Andrzej Madej 10:16:43
    Pochwaliłem się; nie zarchiwizowałem notki o sądach obywatelskich.
    Jednak tematyka jest do odtworzenia a problem do rozważenia w pełnym zakresie.

    Pewnie do tego jeszcze wrócimy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:31:42
    Panie Krzysztofie

    Piszesz Pan jakbyś był niedzisiejszy. Kto w polityce kiedyś mówił o jakichś wartościach? To brutalna gra interesów - tyle , tylko tyle i aż tyle. oczywiści VoX Populi nie będzie zmieniał prawa ciążenia ani prawa Kirchoffa. Jedyna skuteczna i realna do osiągnięcia rzecz dana maluczkim to zorganizować się w skuteczny lobbing obywatelski, aby owieczki durne nie były.
    Robię to. Zapraszam https://dl.dropbox.com/u/75370509/zaproszenie.pdf
    https://dl.dropbox.com/u/75370509/plakat.pdf
    Będzie tak kwiat posłów z Podkarpacia.
  • @nikander 08:37:56
    System demokracji bezpośredniej ,można wprowadzić w Państwach o ustabilzownych przez wieki warunków .W Polsce trzeba po
    .zmienić konstytucję z bolszewickiej na Polską
    Pierwszy chyba raz muszę się zgodzić z autorem,Ż ON MA RACJE
  • @liberalkonserwatywny 14:23:44
    żyjemy w kraju w którym 99% obywateli nie wie czego che - z wyjątkiem - być może - tego aby było dobrze. Do demokracji trzeba ludzi wciągać. Mozolnie systematycznie, powoli. Dlatego postawiłem www.ligapolit.pl.
    Proszę tam wejść i założyć sobie konto. Przekona się Pan, że nie jest tak łatwo mówić o konkretach i to publicznie.

    Pozdrawiam.
  • @Robert.Grunholz 13:49:29
    Wszystko, co złożone rozpadnie się. (Tak to chyba określił Budda).

    Moim celem nie jest przywrócenie starego, a wypracowanie struktury organizacyjnej dla przyszłości.
    Zatem - nie jestem za zwrotem majątków - bo komu?
    Czy potomkom rodów? a niby dlaczego? Czy oni są w stanie nimi stosownie gospodarować?

    Drugie, że nie powinno być kumulacji własności. Owszem - taka, która pozwoli na godne życie przy pracy własnej. Ale żadnego życia z kapitału.

    PS. Cóż. Republika Rzymska też upadła.
    Zatem chodzi o strukturę na powiedzmy 500 lat.
  • @nikander 14:23:02
    Trzeba wierzyć w Ewangelię - Dobrą Nowinę.
    Sądzi Pan, że jest mądrzejszy i we własnym zakresie rozwiąże problemy społeczne?

    PS. Dziękuję za zaproszenie, ale u mnie to najbardziej gorący okres. Zwłaszcza wobec opóźnień powodowanych nawrotem zimy. W efekcie właśnie po świętach spodziewam się największej ilości pracy.
    Dopiero czerwiec pozwala mi na regulacje własnym czasem.
  • @nikander 14:37:46
    T zgoda.
    Praca nad odtworzeniem elit wymaga pokoleń. Dlatego w Cywilizacji Polskiej sugeruję ruch społeczny o charakterze rozproszonym; to droga do powolnego wdrażania do demokracji.

    Ale też, jeśli ustalony zostanie profil ideowy i ścieżka dojścia - możliwa jest stosunkowo mała grupa, która może przeprowadzić proces demokratyzacji.

    O tym możemy dyskutować.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:59:52
    Jednak znalazłem notkę o Sądzie Przysięgłych:

    Instytucja sądu blogrskiego jest porąbana od zarania. Ale samo odniesienie do sądów - jako najgorzej działającej instytucji III RP - jest godne rozważenia.

    Przypominam, że w środowisku NE zaczęto tworzyć podstawy dla Sądu Przysięgłych. Zajmowali się tym Rebeliantka i Goczyński przy wsparciu Klubu IP.
    Mam szereg zastrzeżeń do kierunku rozwoju tej instytucji zwłaszcza, że osobiste sprawy Goczyńskiego kojarzą instytucję z próbami ukierunkowania na rozstrzyganie spraw osobistych, a przynajmniej jednostkowych.
    Dlatego, po początkowym akcesie do grona potencjalnych sędziów, złożyłem rezygnację.
    Niemniej - sam pomysł jest cenny, ważny i nie wolno go odrzucać. Raczej zastanowić się nad kształtem.

    1. Aby rozstrzygać jakieś sprawy - należy określić bazę odniesienia. Obecne Sądy wyrokują w oparciu o prawo III RP. A taki Sąd Przysięgłych?
    O Prawo Kanoniczne? Poczucie sprawiedliwości?

    2. Dlatego najpierw należy określić bazę na jakiej chcemy odbudować Polskę ze zniszczeń liberalno-faszystowsko-totalitarnych. Czyli jak ma wyglądać Polska.
    (Swoje zdanie przedstawiłem w idei Cywilizacji Polskiej - idei bazującej na opracowaniach naszych Wielkich Przodków - twórców Rzeczypospolitej). I o to będę walczył).

    3. Na tej podstawie można określić czym jest i jakie są zasady ocen, które można nazwać POLSKĄ RACJĄ STANU.

    4. Mając to opracowanie wyjściowe - stanowiące odniesienie, możemy rozpocząć dyskusje na tematy określone takie, jak:

    a. ordynacja wyborcza
    b. służba zdrowia
    c. szkolnictwo
    d. media
    e. wojsko
    f. sądownictwo i prokuratura
    .
    .
    itd

    Po uzyskaniu spektrum poglądów w danej dziedzinie powoływany jest Sąd Przysięgłych, który rozstrzyga (podsumowuje) dyskusję podając końcowe uwagi jako wytyczne dla działań organizacyjnych.
    Sąd taki ma bazę odniesienia - obraną ideę cywilizacyjną.
    Wyrok (ustalenie) wynika z tych zasad, ale też przy uwzględnieniu Polskiej Racji Stanu. Bo przecież nie wszystko można i trzeba natychmiast burzyć i zmieniać.Wiele można uzyskać przez pragmatyczne dostosowanie.

    Właśnie do tego potrzeba zaufania - to ma wynikać ze składanej przysięgi. Ważne też, aby sędziowie tworzyli spektrum poglądów na różne kwestie, także etyczne. Łączyć ich ma Polska Racja Stanu.

    Takie umocowanie Sądów nie stanowi"konkurencji" względem obecnego systemu sądownictwa; nie będzie więc zagrożenia o próbę podważania obecnych wyroków. Jednak społecznie - oddziaływanie może być olbrzymie, bo daje szansę na odmienne potraktowanie samej instytucji związanej z "wymierzaniem prawa", bo o sprawiedliwości w III RP to chyba można zapomnieć.
  • *****
    Tak, to jedyna droga, najpierw rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji, które okupuje polski parlament, a dopiero po tym zaczynać zmiany w polskim systemie wyborczym i parlamentarnym.

    Pozdrawiam Krzysztofie!
  • Wprowadzenie surowego prawa dla decydentów
    polegającego na tym, iż każdemu zarządzającemu Polską, do ministra włącznie, któremu udowodni się działanie na szkodę ojczyzny o dużych rozmiarach, zdradę, powinien być torturowany (pokuta) i zabity w ramach obowiązującego nowego prawa. Nie w ramach zemsty, ale w ramach odstraszania innych złoczyńców i politycznych bandytów czy prezydenckich morderców, i poniesienia kary. A jak komuś z polityków to nie odpowiada to niech nie idzie na wysokie stanowiska.
  • @Andron 17:01:41
    Tą problematyką powinien zajmować się (jako przykład) - Sąd Przysięgłych.
    Nie dla wyroków, a z racji kierowania się Polska Racją Stanu.
    Należy postępować pragmatycznie, stosownie do okoliczności i możliwości.
  • @Paweł Tonderski 16:45:30
    Dlatego najperw jest potrzebne referendum obligatoryjne.
    Wtedy taka kwestia mogłaby zostać postawiona.
    Wcześniej - kto podejmie decyzję? Tylko poprzez krwawe zajścia, a to nigdy nie jest dobre rozwiązanie.
    Pozdr.
  • @AlexSailor 08:24:18
    Bardzo ostrożne rozwiązanie sprawy, ale na zimne trzeba dmuchać. Życie ludzi jest drogocenne. W przypadku braku widzenia rzeczywistego rozpoznania i dokładnych wyliczeń CP, JOW i DB. Ograniczona świadomości prowadzi do decyzji lądowania we mgle, bez włączenia działania prawidłowo przyrządów koniecznych do widzenia w trudnych warunkach atmosferycznych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:54:15
    Oczywiście masz rację w uwagach. - „Obecny system sprawowania władzy jest postępującym zanikiem form demokratycznych” ………… Dodam cyfrowo, że obecny system jest „Odwrotnością Systemu Demokracji” i taki dziwoląg tworzy wielką tragedię Polaków. Krwawe zajścia nic nie zmienią, tylko matematyka może postawić demokrację na nogi. Dokładnie wiesz jak długo używamy energii punktu zerowego, ale edukacja - działa jak tabu za czasów św. inkwizycji.
  • @goodness 18:34:51
    Cieszę się, że się rozumiemy.
  • @goodness 18:34:51
    cieszę się, że się rozumiemy.
  • a czy
    w innych demokracjach partie nie grają kluczowej roli???To niby kto ma rządzić ??Teraz ten Kukiz zaangażował sie w te JOW-y byc może jest to jakas alternatywa , z pewnością jakaś próba zmian, przeciez gdyby to przeszło otworzyłaby sie szansa na wypromowanie ludzi związanych z ruchem narodowym , jaka jest inna droga by sie do tego sejmu przedostać ??Nie ma innej jak ta ze społecznego poparcia, więc trudno zrozumieć niechęć do tej inicjatywy.
  • @puuuq 21:51:34
    Zawsze chodzi i szczegóły i zapisy prawne bo to one decydują.

    Zajrzyj:

    http://jar.nowyekran.pl/post/89458,konieczna-jest-zmiana-projektu-ordynacji-wyborczej-jow

    Kukiz może byc uczciwie zaangażowany i wierzyc w to co robi, ale zapisy w Ordynacji JOW sa niewłaściwe i ktoś inny może je wykorzystać przeciwstawnie do intencji Kukiza i dzialaczy JOW, i przeciwnie do interesów Polaków.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:00:15 - Ewangelia i Dobra Nowina
    Udzielam wsparcia w tym zakresie.

    Dobrze nie zapominać o idei Chrystusa Króla - jako idei obywatelskiej i cywlizacyjnej. To porządkuje wartości, to nowy racjonalizm, solidna baza dla porozumienia 2-3 miliardów ludzi - ku czemu i tak zmierzamy od dwu tysiącleci

    Trzeba prostować ścieżki:

    I prostujcie ścieżki dla nóg swoich, aby to, co chrome, nie zboczyło, ale raczej uzdrowione zostało.
    (Hebr. 12:13, BW)

    Droga prosta była też drogą Muhammada, kiedy jurydyczna duchowość teologiczna zdominowała chrześcijaństwo, wyrządzając olbrzymie straty i zamieszanie.

    Idee CP rozwijają sie ku drodze prostej - co dobrze wróży - choć dla wielu temat taki jest wciąż niewiarygodny i wydaje się fantastyczny (nierealny).

    Pozdrawiam
  • @Jacek Rossakiewicz 22:42:13
    zapoznałem się z podanym linkiem , no i w tej sytuacji jest jasne ,że taka forma tych JOW jest nie do przyjęcia , no ale przecież są chyba jakieś mechanizmy by to skorygować , by programy , oferty i jakieś wizje zmian na lepsze a nie pieniądze grały główną rolę .
  • @puuuq 23:15:14
    Tak, oczywiście. Trzeba i można poprawić Ordynację Wyborczą JOW.

    Powołany do tego jest sam Ruch JOW, który może współpracować z kim zachce. Ja zaofiarowałem pomoc a ideą, którą warto rozwijać jest stworzenie równych szans dla wszystkich kandydatów przez Gówną Komisjeę Wyborczą, w państwowej telewizji, radio i prasie np. lokalnej, oraz na własnej stronie www - łącznie z zakazem prowadzenia kampanii w inny sposób i w innych miejscach, np. plakat na każdym drzewie.

    Lepiej niech podatnicy zapłacą za rzetelną informację niż mieliby zwracać pieniądze tym, którzy wygrali. Kryterium kaucji też można obniżyć o połowę z 8000 zł. na 4000 zł., aby ludzie spoza ukladów mogli wziąć udział w wyborach. Kaucja nie musi musi być kaucją - to znaczy nie musi podlegac zwrotowi - a stanowić uzasadnioną część pokrycia kosztów akcji informacyjnej.

    To główne idee niezalezności wyborów od finansów. Warunek konieczny dla sporu merytorycznego a nie dla sporu z udziałem presji reklamowej i manipulacji finansowej rzędu 1 mln. 600 tys. zł.
  • @Jacek Rossakiewicz 23:46:28
    czyli wszystko na dobrej drodze , jeśli teraz nie wykorzysta się tej dość medialnej , w miare powszechnie wszystkim znanej inicjatywy, to sprawa przepadnie na zawsze i nic sie nie zmieni , innymi słowy warto doprowadzić ją do końca a wtedy pojawią się realne szanse by umożliwic przedostanie się do sejmu tym z ruchów narodowych , tam są przeważnie młodzi ,zdolni ludzie , ktorym zależy jeszcze na ratowaniu ostatnich przyczółków suwerenności kraju, tu nie chodzi o to by uciekać z tej całej unii ale o umiejętne w niej dryfowanie , chociaż najważniejsza jest edukacja , tu należy szukać rozwiązań , ktore by wreszcie zahamowały migrację młodzieży, takich zadań mogą sie podjąć jedynie fachowcy związani z ruchem narodowym .
  • @Jacek Rossakiewicz 23:02:23
    Chyba także tu, w którymś komentarzu, wspomniałem o potrzebie wsparcia się na Ewangelii; zatem w żadnym przypadku nie rezygnuję z idei Intronizacji Chrystusa, co byłoby najlepszym symbolem dla kierunku proponowanych zmian.

    PS. Myślę, że głębiej trzeba rozważyć poruszoną tu sprawę Sądów Obywatelskich - jako instytucji kształtowania opinii publicznej, a nie instytucji alternatywnej dla sądów powszechnych.
    Obecnie rolę kształtowania świadomości społecznej spełniają sprzedajne i zakłamane media.
    Jeśli chce się zmieniać Polskę - potrzeba alternatywnej możliwości. Taką rolę widzę w instytucji Sądów Obywatelskich (Przysięgłych).
  • @Marek.Lipski 01:16:51
    Nie twierdzę, że Kukiz jest człowiekiem złej woli, ale JOW w kształcie proponowanym - to wynik dużo gorszy niż obecna sytuacja.
    Proszę przeczytać komentarze J. Rossakiewicza - powyżej.

    W takiej formie - byłoby to do zaakceptowania, jako przejściowe. Jednak docelowo jestem za demokracją bezpośrednią, ale z silnym odniesieniem do wartości. Tu Intronizacja jest najlepszym symbolem zmian.
  • @Skanderbeg 09:49:23
    Nie doczytał Pan o propozycji roli Sądów Obywatelskich - instytucji dla kształtowania opinii publicznej.

    Druga sprawa. Ja jestem zwolennikiem demokracji elitarnej.
    Krokiem do tego (może nawet wystarczającym) byłoby zgłaszanie swej chęci do udziału w głosowaniu. Czyli wykazanie się chęcią takiego czynu. Już to stworzyłoby grupę ludzi aktywnych; bierni - im i tak nie zależy, kto ochłapy do ich miski wrzuci.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:42:28
    Polska demokracja elitarna jest wyjątkowa, najbardziej kompetentna, posiada najlepszą reprezentacją z każdej warstwy społeczeństwa, powstałą z wyboru najlepszych i najaktywniejszych obywateli w Kraju? Oczywiście falowa zasada energii czynnej 12 h wykonującej pracę, potrzebuje - 12 h na odbudowę i uzupełnienie swojej mocy. Grupa ludzi biernych nie może być zaliczana do żadnej demokracji, bo, im i tak nie zależy, kto ochłapy do ich miski wrzuci.
  • @goodness 11:57:10
    Jest pewna nieścisłość; elita jest jedna.

    Nie jest tak, że są elity różnych grup społecznych i one w drodze konsensusu ustalają relacje.
    Elita - to ci, co mają w pieczy całość.
  • @puuuq 00:15:49
    Nie wiem czy JOW jest na dobrej drodze??

    Ordynacje poprawić można, ale nie wiem, czy JOW zamierza to zrobić?

    Na razie jest to na bardzo złej drodze, na drodze do wprowadzenia kolejnej, szkodliwej iluzji:

    Słowa Stanisława Brzozowskiego (1878–1911): "Jeżeli człowiek ma być wolny, musi zawładnąć ekonomizmem, który dotychczas nim włada; inaczej wszelkie wyzwolenia powstaną w dziedzinie iluzji. " - są aktualne nadal, po stu latach. Wszystkie reformy omijają kwestie finansowe: emisję pelnowartościowego pieniądza na cele społeczne i gospodacze. Wprowadza sie tylko długi (kredyt), emisja pieniadzy i wlasciwe nimi zarzadzanie to temat tabu!

    Na razie w JOW jest podobnie. To żle wróży!
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:25:13
    Elita Demokracji - to ci, co mają w pieczy całość, takie twierdzenie wprowadza kolejną szkodliwą iluzję, jeśli ewidentnie omija bardzo czynną podstawową elitę na poziomie gminy powiatu i województwa. Właśnie demokracja elitarna nie wyrzuca na margines 4 podstawowej elity, z której genów się wywodzi. Dlatego ciągi matematyczne zmuszają ludzi do mówienia prawdy, o istnieniu koniecznej równoważności całości. A podstawowy błąd. - Wmawiana "równość międzyludzka" nie istnieje, w tym miejscu istnieje równoważna spójność więzami krwi w celu zachowania gatunku i rozwoju kultury.
  • @goodness 18:28:14
    Coś tu sie komus pokićkało...

    Są lokalne elity, które nie aspirują do ogólności; te działają lokalnie, ale w duchu jedności.
    Natomiast wspólnota na bazie krwi - bardzo źle wróży.
    To nie ten kierunek.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:19:52
    Nawet sztuczna polska komórka Inż. Andrzeja Pietrzyka jest typowym przykładem demokracji elitarnej, gdzie nie ma krwi i wszystkie elementy pracują z wielką dokładnością i aspirują do ogólności.


    Cybernetics Artificial Cell

    http://s.v3.tvp.pl/images/b/0/b/uid_b0bc586aa6093a6fc056e22e49495cb61363003942538_width_268_play_0_pos_3_gs_0.jpg

    http://www.tvp.pl/wiedza/nauka-i-technika/polski-wynalazek-2013/galeria-wynalazkow/cybernetics-artificial-cell/10236834
  • @goodness 21:44:04
    No nie; Pan na poziomie sztucznej komórki???

    mam dużo wyższe o Panu mniemanie;-)))
  • BOJKOT WYBORÓW
    Panie Krzysztofie,ma pan rację.JOW to próba utrwalenia tego systemu władzy grup interesów.Duda to przewodniczący neosolidarności założonej przez żydowskie UB na potrzebę uwiarygodnienia grubej kreski żyda Mazowieckiego i planu żyda Balcerowicza.Dlatego mając apel pani Anny Walentynowicz Stowarzyszenie Demokracja USA z nowego Jorku wraz z patriotycznymi ugrupowaniami z Canady,Australi,W.Brytani powołaliśmy OGÓŁNOPOLSKI KOMITET BOJKOTU WYBORÓW.Sami się nie wybiorą.Polacy zmądrzejcie,przestańcie kolaborować z tym nieludzkim systemem władzy poprzez chodzenie na wybory.W niepolskim sejmie nie ma naszej narodowej reprezentacji.Przestańcie słuchać księdza który w dniu wyborów wraz z reżimową TV zagania was jak te barany do urn wyborczych abyście zalegalizowali po raz kolejny układ z Magdalenki podpisany przy okrągłym stole.Stefan Dembowski Nowy Jork www.stowarzyszeniedemokracjausa.com
  • @AlexSailor 08:24:18
    jak jesteście tacy mądrzy to jeszcze powiedzcie jak to zrobić?www.stowarzyszeniedemokracjausa.com
  • @amadeusz2006 01:34:54
    Nie byłbym tak radykalny w ocenach; Duda zaproponował obligatoryjne referendum.
    To akurat sprawa o którą się od kilku lat dobijam. Bez tego - nie ma możliwości "łagodnego" przekształcenia.

    JOW - to rzeczywiście mydlenie oczu.

    Bez istotnych zmian - bojkot wyborów jest najlepszym wyjściem gdyż następstwem jest brak prawomocności tak wybranych władz; można odrzucić podjęte np. zobowiązania jako niezgodne z wolą narodu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:00:44
    http://m.nowyekran.pl/723f4f5492cb8a71f93879d0de1fdf12,12,0.jpg
    Poczytaj.
    http://krzysztoflachowski.nowyekran.pl/
  • @goodness 10:36:44
    A pierwszy komentarz to nie mój ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:50:29
    Masz rozbieżności: „Jednak docelowo jestem za demokracją bezpośrednią”, „Druga sprawa. Ja jestem zwolennikiem demokracji elitarnej”, przedstawicielskiej..........
    Wykluczasz możliwość, aby następna kadencja była pod kontrolą wyborców. Promujesz do wyborów część elity wysokiego, lub partyjnego urodzenia, dlatego wskazuję Ci dobre opisy kompletnej elitarnej demokracji, bez żadnych wykluczeń elit niższych, aktualnie wybieranych z warstw społecznych.
  • @goodness 16:46:25
    Bezpośrednia i elitarna - nie są w sprzeczności. Jestem przeciw przedstawicielskiej.

    Natomiast problem dostępu do warstwy elitarnej - to ważna i trudna sprawa. Nie wypowiadam sie jednoznacznie, bo tu łatwo o błąd. To powinno być wspólną decyzją - być może system chiński, lub jakaś modyfikacja.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY