Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
962 posty 15786 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

(1) O Polską Rację Stanu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To pierwsza notka tematyczna. Zapewne będzie budzić zastrzeżenia. Ale dlatego ważne są zasady, które tu obowiązują.

 Coraz częściej pojawia się w mediach to określenie używane przez osoby z różnych opcji politycznych.
Czy mogą być różne, lub różnie rozumiane, Polskie Racje Stanu?

Póki nie wypracujemy jednolitego stanowiska w tej kwestii – nie może być mowy o spójnych próbach odbudowy Polski. Czas zaś nagli. Potrzeba wyboru drogi rozwojowej.

Niewątpliwie na moje poglądy w tej kwestii istotny wpływ ma idea Cywilizacji Polskiej z opcją rozszerzającą w kierunku Cywilizacji Słowiańskiej. Poczytywałbym za swój triumf, gdyby udało się tu wypracować stanowisko w tej sprawie.
Takie są też zamierzenia tej zakładki.
Ujęcie nie jest sprawą zamkniętą do jednej wizji Polski i polskości.Raczej propozycją dla dalszych rozważań, także krytycznych; ważne, aby ostateczny kształt był wynikiem konsensusu przynajmniej w odniesieniu do podstawowych wartości.

Jakie mamy możliwości wyboru zasad na jakich można oprzeć reguły Polskiej Racji Stanu?
Wydaje się, że różne opcje polityczne bazują na tych założeniach.

Są opcje:
1. narodowa
2. państwowa
3. wodzowska
4. idei zewnętrznej
5. tradycji polskiej/słowiańskiej

Ad1. Opcja poszukująca wartości i bazująca na wartościach narodowych, gdzie podstawową wartością jest naród. To droga, gdzie łatwo uznać, ze naród ma szczególne predyspozycje; jest wybrany. Skrajne formy jakie przybierać może ta opcja to rasizm i nazizm. Tą drogą poszedł hitleryzm przyznając sobie – Niemcom, rolę herrenvolku.
Sama opcja bazuje na teorii judaistycznej i przypisaniu Żydom statusu „narodu wybranego”.
Mając takie „zaplecze” – judaizm wypracował wszelkie formy realizacyjne dla roli „narodu wybranego” – poza jedną ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
To jednoznacznie wynika z doktryny. Wybór przez Boga upoważnia, po spełnieniu nakazów i zaleceń, do określonej roli społecznej ale z tej właśnie racji – predestynacji – nie są Żydzi odpowiedzialni za wyniki swego postępowania.

Ad 2. Państwowa, czyli statolatria. Państwo jest najlepszym wyrazicielem dla wszelkich dróg rozwojowych społeczeństwa. Jednostka winna podporządkować się państwu.
To droga określona jako bizantyńska a najpełniej realizowana ostatnio w Niemczech.

Ad 3. Wodzowska – czyli o wszystkim decyduje wódz. Typowa turańszczyzna. Moim zdaniem jest to skrajna forma systemu chińskiego. Szczególnie preferowana na wschodzie.
Przydatna w razie konfliktu, ale w warunkach naturalnych ogranicza możliwości rozwoju. Sprawy spoza zakresu świadomości „wodza” są pomijane.

Ad4. Idei zewnętrznej. W polskich warunkach – dotyczy to doktryny katolickiej. W zasadzie nie można mieć zastrzeżeń do wartości na jakich jest oparta poza jednym – to idea zewnętrzna, jedynie inkorporowana do Polski. Każda próba dostosowania do naszych warunków wymaga akceptacji czynnika zewnętrznego.

Ad5. Tej idei chciałbym poświęcić najwięcej uwagi licząc na współpracę z wszystkimi, którzy chcą tę ideę dostosować do aktualnych warunków.
Szukając założeń idei znajdujemy je jako dziedzictwo po naszych Wielkich Przodkach – twórcach idei Rzeczypospolitej. Wartości na jakich bazowano są tożsame z występującymi w Ewangelii, ale ich pierwowzoru należy poszukiwać w dużo wcześniejszych przekazach. To dlatego znamienne są słowa Prymasa Tysiąclecia, że Polska była jak rola dobrze przygotowana na przyjęcie ziarna Ewangelii.

Filozofia a cywilizacje

Aby w pełnym zakresie rozważyć warunki wpływające na określenie Polskiej Racji Stanu konieczne jest oparcie się o wartości będące podstawą społecznej spójności. Te, a tu należy podkreślić rolę prekursora historiozofii – prof.. Konecznego, zależą od systemu filozoficznego leżącego u podstaw rozwoju.
Łatwo zauważyć, że występują istotne różnice w rozumieniu i stosunku do tych wartości zależnie od pozycji z jakiej na problem patrzymy.
Uznawana za podstawową wartość – DOBRO jest odmiennie rozumiane przez pryzmat polskości i np. judaizmu. To daje się też zauważyć nawet w relacji społeczeństwo – władze kraju, gdzie wpływy „europejskie” są istotne.

Enigmatyczna jest rola Kościoła Katolickiego – instytucji bardzo w Polsce ważnej i wpływowej. Sytuacja kuriozalna. W okresie zagrożenia komunistyczną ateizacją Kościół decyzjami Prymasa Tysiąclecia oparł się na ludowości, a więc tych wartościach, które były kultywowane przez Naród, a nie będące w sprzeczności z Ewangelią.
W efekcie – Kościół w Polsce – przetrwał i nawet umocnił swe wpływy.
Tyle, że sprawa jest przedstawiana w odmienny sposób. Twierdzi się (i jest to istotne stanowisko ludzi KRK), że polskość przetrwała dzięki Kościołowi.
Było odwrotnie; to Kościół przetrwał w Polsce dzięki oparciu się o zachowane w Narodzie wartości.
Budzi wręcz zniechęcenie to, że obecnie Kościół, niepomny na okoliczności , w sposób znaczący niszczy polskie tradycje.
Takim przykładem jest choćby stosunek do Wieczerzy Wigilijnej, której nadawany jest kształt zbliżony do Chanuki. Pierwszym zaś elementem było odrzucenie tradycji wigilijnego postu.

Kościół istotnie wpływa na rozumienie pojęcia dobra. Już z tej racji także wpływy religijne stanowią element, który w rozważaniach musi być uwzględniony. Także poprzez zależności teologiczne.

W sumie – konieczne są głębokie analizy sięgające podstaw systemów filozoficznych, nawet uogólnień stojących u podstaw ich powstawania.
Mam nadzieję, że przy pomocy wszystkich zainteresowanych, uda się sprostać temu zadaniu.

W książce Cywilizacja Polska przedstawiłem tok myślenia w duchu prof. Konecznego, gdzie, rozpatrując różne wątpliwości, wskazałem na istnienie polskiej odmienności cywilizacyjnej. Były to jednak rozważania tylko dotykające szerszego niż europejskie spojrzenia na rzeczywistość. Myślę, że sprawa godna jest dalszych i głębszych rozważań.

Podsumowanie.

Wypracowanie fundamentalnych zależności określających Polską Rację Stanu wymaga wyzwolenia się z okowów myślenia kategoriami obowiązującymi w obecnym społeczeństwie a wpojonym wychowaniem i wykształceniem. Tylko bowiem „zewnętrzne” spojrzenie na te zależności pozwoli dostrzec występujące niespójności.
Wspomniany wymóg nie musi zakładać burzenia wszystkich istniejących struktur, a jedynie te, które fałszują rozumienie rzeczywistości i dróg rozwoju. Nie muszą to być też nowe informacje, ale takie, które spowodują odmienne interpretacje stanu rzeczy.

Przykładowo zacznę od matematyki – geometrii. Nie tak dawno uformowałem twierdzenie, któremu nazwę, z racji pozorów oszołomstwa, uzupełniłem własnym nazwiskiem; to z racji nie dążenie do uznania, a dla podkreślenia, że własnym nazwiskiem ręczę jego prawdziwości.

Twierdzenie Wojtasa:

Każdej prostej towarzyszy prosta równoległa, która jest do niej także prostopadłą.

Wyjaśnienie podstaw tego twierdzenia podam w komentarzu; tu ma być ilustracją odmienności myślenia i wnioskowania. Wbrew przyjętym standardom.

KOMENTARZE

  • Krzysztof J.Wojtas Szczerze życzę wytrwałości...
    "Tumult " pod postem Pana Ryszarda Opary wróży duże zainteresowanie
    Pańskimi działaniami, jednocześnie wieszczy , że nie będzie dobrej woli
    u wielu "zawodowych" żydów duchowych...

    Czytając Pańskie posty, m.in. o samotnej wyprawie do Azji, wnioskuję , że ma Pan szansę na sukces w wyprawie do polskich "mózgów" internetowych...
    Do serc Pan nie trafi...One zajęte są wiarą w wybraństwo...
    A co świat robi z wybranymi? Moim zdaniem nic..., co najwyżej ranking naarodów wybranych ...Lista jest obszerna...

    Pozdrawiam
    Ps.1.
    Panowanie na emocjami zabierze broń Pańskim adwersarzom
    Ps.2.
    Nie wiem , czy spełniam zasady zakładki PRS, ale od dłuższego czasu pokazuję oprócz nicku "zbigniew1108" także link do bloga z pełnym moim nazwiskiem i profilem
    http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/
  • @ autor
    cyt. "Póki nie wypracujemy jednolitego stanowiska w tej kwestii – nie może być mowy o spójnych próbach odbudowy Polski."
    A czy PRS nie zależy od punktu siedzenia?

    Polacy są "zepsuci" dziesiątkami grupowych przywilejów ułatwień czy ulg. Przecież każdy państwowo nadany przywilej lub ulga oznacza zwyczajne pasozytnictwo(!). Jaka będzie racja stanu Polaka korzystającego z tych przywilejów i Polaka ich pozbawionego? Taka sama?

    Jest czy nie jest istotne to, że ludzie tu wypowiadający też są w różnym co prawda stopniu osobiście zdeprawowani tymi państwowymi przywilejami?
  • @zbigniew1108 08:34:59
    Bardzo proszę o zamieszczenie w formie komentarza pod notką "Biografie" kilku zdań o sobie.
    Ewentualnie proszę o zgodę na przekopiowanie z pańskiego profilu.
    Pozdrawiam

    PS. Temat "wybraństwa" będzie poruszany. Ale to jeden z wielu.
    Liczę na Pana uwagi w temacie.
  • @MSzach2 08:41:16
    Proszę o spełnienie wymogów formalnych. Inaczej Pana komentarz będzie skasowany.
    Pozdrawiam
  • @Autor
    //Budzi wręcz zniechęcenie to, że obecnie Kościół, niepomny na okoliczności , w sposób znaczący niszczy polskie tradycje.
    Takim przykładem jest choćby stosunek do Wieczerzy Wigilijnej, której nadawany jest kształt zbliżony do Chanuki. Pierwszym zaś elementem było odrzucenie tradycji wigilijnego postu.//

    Trafne spostrzeżenie.

    Wzbraniamy się w to uwierzyć ale infiltracja elementu obcego kulturowo jest w Kościele faktem.
  • @Ptasznik z Trotylu 10:11:30
    Proszę także Pana o spełnienie wymogów formalnych.
    Takie uwagi - mające odniesienia merytoryczne, także będą kasowane.

    Jeśli wyrazi Pan zgodę - zostaną skopiowane i przywrócone anonimowo - jako uwagi redakcyjne.
  • Proste
    Sądzę, że zamieszczone w tekście "twierdzenie Wojtasa" może budzić zastrzeżenia. Stąd wyjaśnienie.

    Czy rzeczywistość w jakiej istniejemy jest euklidesowa?
    Są po temu wątpliwości; zajmujący się techniką wiedzą, że np. system pozycjonowania oparty na satelitach geostacjonarnych miałby duże odchyłki, a sposobem ich niwelacji są tzw. "poprawki inżynierskie".

    W rzeczywistości euklidesowej wspomniane twierdzenie byłoby fałszem. Jednak euklidesowość przestrzeni może być uznana za prawdziwą jedynie lokalnie.
    W świecie nauki istnieje udokumentowane twierdzenie o zakrzywieniu przestrzeni a nawet podawany jest promień krzywizny wszechświata.
    W takim przypadku proste równoległe - to południki, które na "równiku" są równoległe, ale zbieżne na biegunach.
    Takie ujęcie jest słuszne nie tylko w geometrii ale też innych działach matematyki. Przy badaniu zmienności funkcji pojawiają się nieciągłości (czyli "przejście" przez nieskończoność), a przy tym funkcja zmienia znak.
    Przykładem są choćby wykresy tangensa, czy cotangensa.
    Geometrycznie - zmiana znaku to zmiana kierunku, a prosta przechodząca przez biegun takiego oddziaływania doznaje.

    Warto też zauważyć, że w rzeczywistości zakrzywionej brak jest możliwości weryfikacji porównawczej faktu, czy prosta jest euklidesowa,czy też nie.
    Wyobrażenie prostej niezakrzywionej to produkt filozofii kartezjańskiej, gdzie odniesieniem dla rzeczywistości jest umysł.
    (Krytykę tego poglądu, ale też krytykę krytyki (Kant - "Krytyka czystego rozumu"), przeprowadzę w innym miejscu. (Zapraszam szczególnie bloggera jazgdyni, dla którego są to miałkie uwagi. Mam nadzieję na rzeczowe stanowisko).

    W przypadku rzeczywistości zakrzywionej; proste (będące faktycznie południkami) są równoległe na równiku, a zbieżne na biegunach.
    Jeśli takie proste odsuniemy od siebie to odsunięcie dojdzie ćwiartki koła.
    W tym przypadku, proste równoległe na równiku będą prostopadłe na biegunach.

    Proszę nie myśleć jednak,że to takie proste. Mamy też sytuację, że zawsze znajdujemy się w centrum wszechświata, czyli zawsze odległość do jego krańców jest jednakowa. Czyli są różne ujęcia.
    Jak to rozwiązać?
    Sugestią jest rzeczywistość holograficzna. Kiedyś o tym pisałem, ale rozważania nie są zakończone. Tu jedynie wzmianka pozwalająca no wskazanie odmiennych odniesień.
  • ----------- myślę,że równolegle mógłby Pan zamiszczać CP na !!
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/11/15/1-000-000-wejsc-na-wiernipolsce-wordpress-com/
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:08:43
    "twierdzenie Wojtasa" może być prawdziwe TYLKO pod warunkiem przyjęcia specyficznych DEFINICJI równoległości i prostopadłości prostych.
  • @Bogdan 19:22:52 "....Polizałeś Wojtasowi tyłek...."
    Z tezą K.Wojtasa o Cywilizacji Polskiej nie zgadzałem się , gdy przczytałem na Nowym Ekranie kilka postów na ten temat.

    Również nie zgadzam się z sensownością szukania co to znaczy """polska racja stanu """.

    Wszelkie nazwy humanistyczne są skrótem ułatwiającym zapamiętanie
    definicji opisującej jakąś część naszej rzeczywistości.
    Zamiast zastanawiać się co """autor miał na mysli""" , lepiej poznać definicję jaką zaproponował...Ale humaniiści lubią takie rozrywki językowe...Nic z nich nie wynika a wierszówki lecą...

    Pod innym postem odpowiadałem komentującemu : """ może łatwiej zrozumię sensowność szukania desygnatu pojęcia POLSKA RACJA STANU. Gdyż narazie jest to dla mnie aktywność słowotwórcza . Co między innymi udowadnia tumult pod postem Pana Opary. Polską rację stanu definiują rządzący współcześnie państwem polskim.
    Aby ją poznać wystarczy przeczytać odpowiednie dokumenty państwowe. Nie trzeba dyskutować. Innym zagadnieniem jest , co mi się nie podoba w tej polskiej racji stanu 2013 AD ... Tutaj jest miejsce na rozważnia ...Czy opinie krytyczne będą zbieżne??? Zobaczymy ..."""


    Posiadanie innego zdania jednak nie jest dla mnie wystarczającym powodem , aby negatywnie postrzegać twórczości Krzysztofa Wojtasa...
    Artysta zwrócił uwagę na swoją osobę swoim dziełem ....Czy nie jest to codzienna praktyka celebrytów współczesnej cywilizacji medialnej ???
    A blogosfera jest niewątpliwie jej skadową...

    Nie liżę tyłka K.Wojtasa ...ale też nie wylewam "słownych pomyj" , bo mi się nie podoba , to co on pisze....

    Na szczęście nie ma jeszcze na Nowym Ekranie obowiązku czytania żadnej zakładki ...

    Ponieważ po zawieruchach z Tomaszem Parolem podaję często link do osobistego bloga , nie mam problemu z anonimowościom.
    Jeżeli jest ona wartością dla innych blogerów , to Pan Krzysztof Wojtas nie będzie miał wielu piszących...
    Pożyjemy , zobaczymy...
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:44:48
    cyt "Proszę o spełnienie wymogów formalnych."
    ------------------------
    A można się gdzieś zapoznać z tymi wymogami?

    Nie jestem na NE tak częstym gościem...
  • @MSzach2 20:35:35
    Proszę przeczytać notkę o zasadach.

    Jutro wykasuję wszystkie notki nie spełniające wymogów tam zawartych.
  • ---ANTAGONIŚCI Pana K.Wojtasa --to matka boska w KLAPIE !!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=29V0IpYpzA8
  • Niech się pan nie przejmuje...
    Po komentarzach sądząc, wielu tutejszych blogerów uwarza pana za głupka, panie Wojtas. Pomawiają pana, żeś niedorozwinięty i nieco słabujesz na umyśle. Szydzą z pana. Koledzy z jednostki naszej, oficerowie a i zwykli żołnierze, prosili, by panu przekazać słowa otuchy. I żebyś pan się za bardzo nie przejmował docinkami. Bo złośliwcy owi, blogerska śmietanka tego portalu, nie pojmuje wcale, że pan się ino pod przykryciem umysłowej ociężałości maskujesz. Bo inaczej zaraz by pana banda Ryżego Kaszuba zgładziła, najpewniej wraz z rodziną. My natomiast, z drużyn zwiadowczych, dobry kamuflaź od razu rozpoznajemy i doceniamy.

    Tylu tutaj dupnych intelektualistów jest, tylu umysłowców światowych i oczytanych, tylu geniusiów tu czas swój na tem portalu marnuje, że nic dziwnego, że własne towarzystwo lubieją i obcych nie tolerują, jeśli kto na umyśle nieco mniej tęgi jest. Dla Ojczyzny naszej ukochanej psiekrwie te nic nie robią, ino się na internetach mądrują. Dlatego pan się nie przejmuj i swoją robotę rób. Dla pocieszenia, wielu innych debili nawet na tem portalu karierę zrobiło. Choćby taki Genek Sendecki. Na prezydenta będą tego ciemniaka wybierać, dzisiaj się okazało. W porównaniu do takiego Genka to pan intelektualista jesteś najpierwszy. Tak, że słowa otuchy od żołnierzy przekazuję i powodzenia w pracy literackiej winszuję.

    Poniewaź już niedługo Tuska i Komorowskiego Bronka zgładzić zamierzamy, i ścierwa te na pal hańby nawlec i na widok publiczny wystawić chcemy, działać jesteśmy zmuszeni chwili nakazem anonimowo. Chętnie bym panu biografię swą udostępnił, wraz z CV i numerem służbowem, ale rozumiesz pan, iż wielu wespół konspirujących oficerów bym na niebezpieczeństwo wystawił. Lepiej dla pana, byś pan zbyt wiele nie wiedział. Dlatego liczymy, że pan dla Polski walczącej podziemnej wyjątek uczyni i spowiadać się z imienia i nazwiska wymagać nie będzie.
  • @Pan podporucznik 21:19:46
    Panie Poruczniku.
    Cóż, gdyby więcej takich ukształconych jednostek było, a maja by było blisko - to można by było na Belweder pójść.
    Ja to nawet nie musiałbym przez most przechodzić.

    A tak w ogóle:giwery i inaksze oporzadzenia w porządku trzymać, ćwiczenia czynić i słuszne myśli mieć pod hełmem. Co zasię do palowania; hmmm, najpierw bym propagandzistów złośliwych onym narzędziem stosownie potraktował. Bo propaganda wroga do gorszych terminów niż wódz nieudolny prowadzi.

    PS. Wyjątków być nie może, przynajmniej do czasu ukształtowania się okoliczności sposobnych. Teraz tylko zakłócenia by były.
  • czas najwyższy powiedzieć sobie prawdę!
    Zgadzam się z Panem Wojtasem co do ustalenia ,,polskiej racji stanu''ale tak jak powiedział biskup Mering podczas kazania w Lipnie dnia 10.11.2013 podstawą wszelkich zmian jest prawda.A prawda jest gorzka bo czy wojskowi,policjanci i górnicy zrzekną się swoich przywilejów emerytalnych?Czy nauczyciele zrzekną się swoich?Czy duchowieństwo i duzi rolnicy zaczną płacić podatki?Czy KRRiTV zostanie zlikwidowana?Czy spoleczeństwo w drodze referendum będzie mogło odwolać sejm?Ktory podmiot z powyżej wymienionych pozbędzie się swoich przywilejów?Ktory z polityków pozwoli na takie zmiany?Czy ktokolwiek z mediów odważy się głosić takie tezy?Prawda jest trudna do przełknięcia i nikt nie odda tego co ma dobrowolnie!Słyszeliście państwo o przekrętach przedwyborczych gdzie wyborcy głosują na kandydata bo coś im dał lub obiecał coś dać.Tacy są Polacy.Z całą pewnością obserwujecie co się dzieje na scenie politycznej nie mam tu na myśli partii zasiadających w sejmie obecnie ale np.ruch narodowy,zmielonych,suwerenną Polskę,przeciwnikow GMO i innych.Próbują oni rozmawiać ze sobą ale bezskutecznie.Zawsze coś ich dzieli.Czy wiecie co?Są to ich własne ambicje,sytuacje w ktorych się znajdują oni lub ich najbliżsi oraz stołki które są do zdobycia.Jak widzicie jest mnóstwo przeszkód.PO stanęło ponad wszystkimi podziałami ponieważ miala już swoich ludzi w ministerstwach i różnego rodzaju instytucjach(grunt był przygotowany).Media mieli i mają własne i ludzi w nich również a nagrodą za przystąpienie do PO są pieniądze i kontakty,ktore również będą rodziły pieniądze.Nigdy w dziejach ludzkości nie dochodzilo do radykalnych zmian bez rozlewu krwi-zawsze po zamachach,rewolucjach i wojnach życiezaczęło toczyć się lepiej.Spójrzcie na Polaków-żyją na głodowych pensjach,nie mają pracy,płacą podatki na nierobów i złodziei,jeżdżą po własnych platnych autostradach,płacą za wizyty u specjalistów,tolerują bicie przez policję,która ma za zadanie ich ochronę i słuchają tch samych polityków i mediów od 24 lat.Sytuacja nie jest beznadziejna ale o prawdę będzie trudno chyba,że przymkniemy oczy na pewne sprawy.Drugą drogą jest agresja do której prawdopodobnie dojdzie gdy już naprawdę nie będzie starczać i gdy Polacy się wreszcie wkurwią.Jest tylko jedno pytanie-czy jest to możliwe?
  • @Pan podporucznik 21:19:46
    :))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930